19.03.07, 18:47
zaczynam chociaż nie wiem jak długo pociagnę, bo dzisiaj miałam robiony
rezonans, i skierowano mnie na operację:(((
wiec wypadnę pewnie niedługo, ponadto zaczynam z tym co mam, czyli bez
serwatki, i tak o mnie mam 33 lata, 172 cm, 75 kg
Obserwuj wątek
    • jagi1234 Re: zaczynam 21.03.07, 00:24
      Powodzenia! Ta dieta działa tak szybko, że nawet w niedługim czasie bedziesz
      miała efekty!
    • malgaska Re: zaczynam 21.03.07, 10:24
      trzymam kciuki apapon... i zycze duzo duzo zdrówka!!!!!
      bedzie dobrze... trzeba wierzyc :)
      mamy prawie te same liczby :)))) ja 34, niestety tylko 164, i z 77 :)
      • apapon Re: zaczynam 21.03.07, 17:49
        kawa odstawiona, było ciężko, ale przeżyłam, ale neistety żurawinka nie wchodzi
        w rachubę, żołądek odmówił posłuszeństwa:( mam nadzieję, że ta modyfikacja nie
        skreśla mnie jako wypłukiwaczki?
        • kompotzsushi żurawina 21.03.07, 19:26
          Apapon, a Ty sama zrobiłaś sok, czy kupiłaś gotowy?
          Jak się zrobi samemu, wg przepisu z książki, to on jest bardzo rozcieńczony,
          raczej kompot niż sok. Na dodatek jeszcze bardziej rozcieńcza się go w wodzie!
          Stąd podejrzewam, że takiego kupnego, stężonego soku wystarczyłyby ze dwie łyżki
          na 2 l wody i wyjdzie woda żurawinowa taka jak trzeba, a bardzo delikatna.
          Mam dość wrażliwy żołądek i na takie stężenia nie reaguje.

          A jeśli chodzi o ewentualne "skreślenie", to ja i tak uważam, że w tej diecie
          najważniejszy jest olej lniany (jako jedyne źródło tłuszczu), a nie żurawiny.
          Nawiasem mówiąc, po 2 miesiącach "lnianych" cera jest fantastyczna!
          • jagi1234 Re: żurawina 23.03.07, 13:19
            i ja miałam problemy z żołądkiem - i to na dodatek, nie od razu chciałam sie z
            tym pogodzić, myslałam, że moze sie przyzwyczaję, i potem miałam problemy na
            dłużej. Żurawina bardzo sie do nich przyczyniła, wiec musiałam odstawic. Ale
            nie rezygnuję. Autorka diety wprawdzie pisze, że niczym nie da sie jej
            zastapić, ale szukałam w ksiazce tego co dotyczy właściwości żurawiny i
            znalazłam tylko, że ”nie dopuszcza do zatrzymywania wody w komórkach”. Czyli
            może mozna sobie czasem popić moczopedny wywar z zielonej pietruszki?.. Ale to
            co wiem na pewno, to to ze tu trzeba bardzo duzo pic. I ja tak robie- pije po
            prostu bardzo duzo wody. Autorka napisala w ksiazce, piszac o fazie wstepnej,
            ze wystarczy zaczac jesc dwa jajka dziennie i pic po dwie szklanki wody miedzy
            posilkami, a juz zacznie sie chudnac. I mysle, ze to jest istota diety: bialko
            i duzo, duzo picia (no i oczywiscie omegi - GLA i olej lniany..)
    • apapon Re: zaczynam 23.03.07, 19:22
      no i właśnie, odstawiłam żurawinę, a w jej miejsce pije po prostu wodę z
      plasterkiem cytryny, bądź samą, reszta wg książki
      • olanc Re: zaczynam 26.03.07, 10:26
        Cześć Apanon :) W pewnym momencie ograniczyłam bardzo, a potem nawet odstawiłam
        wodę żurawinową za względu na koszty, jednak dieta działała. Zasada - im więcej
        stosujesz tym więcej chudniesz, ale stosujesz tylko to co dla Ciebie dobre.
        Powodzenia i zdrówka
        • apapon Re: zaczynam 27.03.07, 17:50
          no i właśnie, martwiłam się, że wyląduję w szpitalu, no i owszem, ale
          zaprowadziła mnie tam moja córeczka, więc zaczynam od nowa, chociaz muszę
          przyznać, że kawa jest beee, a na dodatek gdy zjadłam sałatkę jarzynową taką
          tradycyjną to mało nie umarłam przez cały dzień, więc na czas jakiś odstawka,
          oj dłuuuugi czas, woda żurawinowa wogule nie wchodzi w rachubę, za bardzo
          cierpię, ale reszta i owszem, w szpitalu brakowało mi oleju lnianego, ale już
          jestem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka