kawiarenki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:56
dlaczego w Wesołej nie ma żadnych kawiarenek, ogródków letnich , miejsc,
gdzie moznabyłoby posiedzieć popołudniem ze znajomymi lub rodziną? tyle jest
prywatnych przedsiębiorców i nikt nie pomyslał o takim biznesie?
Pustai smutna ta nasza Wesoła...
    • krutikow Re: kawiarenki 17.05.05, 11:02
      Nie jest az tak zle, choc teraz z powodu zimna nie wszystkie dzialaja, bo sa w
      ogrodkach.
      • chokai Re: kawiarenki 22.05.05, 23:43
        krutikow napisała:

        > Nie jest az tak zle, choc teraz z powodu zimna nie wszystkie dzialaja, bo sa
        w
        > ogrodkach.
        >

        Myślę, że nie jest źle - jest beznadziejnie.
        Dzisiaj , z okazji świetnej pogody, wyciągnąłem bicykl i ruszyłem rekreacyjnie
        w teren z zamiarem wypicia gdzieś na powietrzu piwa.
        Zacząłem od Starej Miłosnej, cała Jana Pawła - nic, skręciłem do lasu do
        Międzylesia. Całe Międzylesie - nic. Przeciąłem Trakt i ruszyłem do Marysina,
        cały Marysin do skrzyżowania z Marsa - nic. Wróciłem przez Wesołą - nic.
        Dojechałem z powrotem do Starej Miłosnej i pierwsze miejsce gdzie można było
        przysiąść pod parasolem to był Aplauz przy Trakcie. Następnym stacja CPN przed
        Zakrętem. Łącznie ponad 20 km i raptem dwa miejsca (nie liczę sklepików gdzie
        można kupić i pić stojąc pod płotem). To ma być "nie jest tak źle" ?? W samej
        Starej Miłosnej jest więcej stacji benzynowych i kilka razy więcej aptek niż
        miejc gdzie można wypić kawę bądź piwo i posiedzieć ze znajomymi.

        • motil Re: kawiarenki 23.05.05, 11:32
          A czy mozna jezdzic po drogach publicznych po wypiciu piwa ? Moze slusznie
          zatem sa takie trudnosci z jego znalezieniem i wypiciem przez rowerzystow, badz
          co badz na drogach miasta stolecznego.
          • chokai Re: kawiarenki 23.05.05, 15:24
            motil napisała:

            > A czy mozna jezdzic po drogach publicznych po wypiciu piwa ? Moze slusznie
            > zatem sa takie trudnosci z jego znalezieniem i wypiciem przez rowerzystow,
            badz
            >
            > co badz na drogach miasta stolecznego.

            Aha, więc gdybym wędrował na piechotę to wg Ciebie nie byłoby trudności ze
            znalezieniem takich miejsc ? Tylko dlaczego akurat przy stacji CPN jest takie ?
            Pewnie dla kierowców samochodów.

            Po drugie: po wypiciu jednego bezalkoholowego można.
            Po trzecie: może miałem zamiar wracać pieszo prowadząc rower po niepublicznych
            ścieżkach i wykrotach osiedla które szczyci się przynależnością do stolicy ?
            Po czwarte: czepiasz się , nie wnosząc zbyt wiele do tematu.


        • markinn Re: kawiarenki 24.06.05, 13:19
          Hej,

          jeszcze nie dalej jak w zeszłym roku sączyłem piwko w pizzerii przy
          jeździeckiej, mało towarzyskie miejsce ale są stoliki i krzesła, jest gdzie
          rower postawić. Na pewno można jeszcze wstąpić do drugiej pizzerii przy JPII -
          Torfowa, gdzie też przy stoliku można wysączyć piwko i na szlaku do Międzylesia ...

          Pozdrówka
        • herbatom Re: kawiarenki 01.12.05, 11:29
          Mieszkam w Wesołej- Zielonej od niedawna.
          Też robiłem rekonesans po okolicy:
          0 pubów, 0 kawiarni, 0 restauracji 0 itp.
          Myślałem, że to dlatego, że nie ma zapotrzebowania na kawiarnie,
          że ludzie wolą pojechać na kawę, herbatę, do Warszawy.
          Ale jak widać jest inaczej.
          ????? :-?
          • krutikow Re: kawiarenki 01.12.05, 13:36
            W Zielonej vis a vis kosciola na Brata Alberta powstaje lub juz powstalo /bylam
            tam miesiac temu i jeszcze bylo rozkopane/ nowe osiedle, a na parterze domow
            punkty uslugowe, moze i kawiarenka bedzie?
    • stary.milosnik Re: kawiarenki 21.05.05, 17:01
      Jak to nie ma? Jest, i to nawet nie tak mało, przynajmniej w Starej Miłosnej.
      Chyba że chodzi Ci o Wesołą-Centrum - tam rzeczywiście jest pusto.
      Ale też nie ma tam wiele miejsca na takie "ekstrawagancje". Owszem, kiedyś była
      mordownia (w ścisłym tego słowa znaczeniu) w remizie, dawno, dawno temu była
      także "kawiarnia" na miejscu obecnych pawilonów przy stacji - speluna, obok
      której trzeba było jak najszybciej przemykać, żeby nie oberwać. Może takie
      wspomnienia sprawiają, że nie ma chętnych na nowe lokale???
      • krutikow Re: kawiarenki 22.05.05, 12:09
        No, przypomniales mi stare dzieje Stary Milosniku, a myslalam, ze jestes "nowy"
        w Wesolej. Byla speluna Relax, chyba 20 lat temu na miejscu pawilonow w Wesolej-
        Centrum i panowie tak sie relaksowali, ze kiedy moj ojciec poszedl tam kiedys
        wieczorem po papierosy rzucili w niego dla zartu metalowym krzeslem. Trafili.
        Pozdrawiam OK
        • stary.milosnik Re: kawiarenki 22.05.05, 14:29
          To prawda, wprawdzie mój staż staromiłośniański to zaledwie pięć lat (od chwili
          zamieszkania), ale obywatelem Miasta Wesoła jestem ponad pięć razy tyle :).
          I dziękuję za przypomnienie nazwy tamtego "lokalu" i przypomnienie panujących
          tam zwyczajów. Pewnego dnia (czy nocy) buda spłonęła - mówiło się że ktoś ze
          zdesperowanych mieszkańców przyłożył do tego rękę... Si non e vero, e ben
          trovato :)
          • krutikow Re: kawiarenki 23.05.05, 10:46
            No wlasnie, splonela, nie wspomnialam o tym celowo, zeby nie padlo na mojego
            ojca, choc nie powiem, ze byl tym faktem /sploniecia/ zachwycony. Z moich
            obliczen wynika, ze nie jestes Stary Milosniku taki znow stary, chociaz kto
            wie, ja jestem noga matematyczna i liczyc nie potrafie. A ja jestem urodzona
            wesolowianka, wyobraz sobie. Pozdrawiam serdecznie.
            • stary.milosnik Re: kawiarenki 23.05.05, 11:15
              krutikow napisała:

              > Z moich obliczen wynika, ze nie jestes Stary Milosniku taki znow stary,
              > chociaz kto wie ...

              Może i masz rację? Chociaż z drugiej strony, jeśli weźmiesz pod uwagę fakt, że
              nie jestem rodowitym wesołowianinem i że sprowadziłem się tu jako już dorosły,
              to z tą młodością może być różnie... Chociaż z trzeciej strony, podobno metryka
              nie jest najważniejsza... ;)
              • krutikow Re: kawiarenki 23.05.05, 11:28
                O, wlasnie, wlasnie, metryka nie jest najwazniejsza. Jesli jestes kobieta, w
                co watpie, to masz tyle lat na ile wygladasz, a w ogole - na ile sie czujesz.
        • u-boot_88 "Szafa Gra" 20.06.05, 15:00
          A pamiętasz spelunę "szafa Gra" - koło stawku przzy skrzyżowaniu Traktu i 1.
          Praskiego Pułku? Po wyjsciu z woja, w 1989 chciałem tam pójść,a tu: sklep
          żelazny :( Był taki typowo PRLowski blaszany kontuar z zlewem, lada chłodnicza
          z "konsumpcją" - nigdzie piwo nie smakowało jak tam...
      • Gość: kirke Re: kawiarenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 00:11
        A Willa Park na Groszówce ?
        W Zielonej planowano zbudować obiekt, w którym miał być ośrodek
        zdrowia ,kawiarnia, biblioteka, kawiarenka internetowa ale nowe władze
        dzielnicy miały inny pomysł na wykorzystanie tych pieniędzy. Tylko nie wiem
        jaki?
        • krutikow Re: kawiarenki 24.05.05, 13:09
          Tak, Villa Wesola, to bomba na tym terenie, bardzo nas dobrze reklamuje, a
          drugie takie miejsce to Aqvapark, tam tez jest kawiarenka z pysznymi
          nalesnikami.
          • Gość: JW Re: kawiarenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 10:41
            Villa Wesoła ok tylko nie dla zwykłego rowerzysty, raczej dla włascieli aut i
            to powyżej 100 tys zł.
            Niestety okolice to zwykłe zad.... gastronomiczne, pozostaje własne
            zaopatrzenie i picie z "gwinta" w lesie. Ale nie kazdy to lubi.
            Jeżdże sporo na roewrze i zostaje tylko ogródek przy Trakcie Brzeskiem, lub
            całodobowy ....monopolowy :))).
            Prowincja, choć teraz w prawie w kazdej wsi jest juz jakies miejsce aby
            spokojnie coś wypić czy przekąsić.
            To raczej Azja, albo Białoruś, zreszta to to samo.
            • stary.milosnik Re: kawiarenki 27.05.05, 12:41
              Gość portalu: JW napisał(a):

              > Niestety okolice to zwykłe zad.... gastronomiczne,
              [...]
              > To raczej Azja, albo Białoruś, zreszta to to samo.

              Dość mocnych słów używasz, ale nie wiem, czy słusznie.

              Na forum Starej Miłosnej www.staramilosna.waw.pl/forum.php była swego
              czasu dyskusja na temat nadmiaru pewnych sklepów i braku innych. I w jednym, i
              w drugim wypadku mamy do czynienia z tym samym zjawiskiem: sklepy/lokale są
              takie i w takiej ilości, jakie jest tak zwane zapotrzebowanie. Gdyby na
              prowadzeniu restauracji, kawiarni, barów można było w SM, czy w ogólności - w
              Wesołej - zbić kokosy, to pewnie mielibyśmy ich multum. Skoro zaś ich nie ma,
              to znaczy, że nie jest to interes zbyt dochodowy. I to nie ma nic wspólnego z
              prowincją, zad..... czy Azją.

              Trzeba się pogodzić z tym, że wesołowskie ulice Armii Krajowej czy Jana Pawła
              II to nie Marszałkowska czy Nowy Świat i poza stałymi mieszkańcami nie
              uświadczysz tutaj innych przechodniów. A tubylcy wolą wypić kawę u siebie w
              domu, zwłaszcza że metraże w Wesołej nieco się różnią (in plus) od tych Za
              Żelazną Bramą czy na Ursynowie. Z drugiej strony chodzi także o finanse: być
              może za jakieś dwadzieścia lat, gdy zbliżymy się do obecnego poziomu dochodów
              ludzi na Zachodzie, wykształci się i u nas obyczaj rodzinnych obiadów w
              lokalach gastronomicznych. Na razie jest jak jest, niestety.
              • krutikow Re: kawiarenki 27.05.05, 13:06
                Ale jakby *za to* jest potezny zwyczaj obiadkow i kawek sasiedzkich, co tez ma
                swoj urok, nie wspomne juz o masowym grilowaniu, u mnie , to akurat jest
                staromodne ognisko i tez jest fajnie. Pozdrawiam.
                • malaguena1 Re: kawiarenki 21.06.05, 13:06
                  to pr4awda - ale czasem chce sie wyjsc z domu i ze swojego ogrodka , i
                  niekoniecznie ma sie ochote na wizyty sasiedzkie; milo byloby latem
                  szczegolnie, posiedziec w jakiejs kawiarence, pod parasolem , zjesc lody czy
                  wypic kawke lub piwo - a moze przy okzaji spotkac jakis znajomych i pogawedzic
                  z nimi (bez zobowiazan typu zaproszenie na grilla, do domu itp.)
                  Ale nie ma gdzie :(
    • robinzhuty Re: kawiarenki 15.08.05, 11:34
      Jest nowy pub- restauracja przy stacji kolejowej - dobry punkt, ładny lokal
      i ...piwo po 5 zł :)
      • Gość: groszowka Re: kawiarenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 21:41
        Nareszcie!! Miejmy tylko nadzieję , ze ten pub nie zamieni sie w mordownie,
        jaka przed laty byl slawetny Relax nieopodal....
        • Gość: kkk2210 Re: kawiarenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 13:40
          Jest na terenie osiedla Centrum Pogodna restauracja Zapiecek.
          Szczerze polecam! Można dobrze zjeść za przystępną cenę jak również wypić piwo
          i miło spędzić czas. Miła obsługa. Pozdrawiam.
        • krolik-ok Pub-restauracja KLIMAT 05.09.05, 10:53
          Tak sie nazywa ta knajpka blisko stacji, PYSZNE PIEROGI - przysiegam, duza,
          bardzo duza porcja - 7 zl. w wersji z wody lub na zyczenie odsmazane!! Palce
          lizac !! Ruskie, z miesem i kapusta/grzybami.
          • Gość: wesolanek Re: Pub-restauracja KLIMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:27
            Pani Krutikow bardzo dziekujemy za reklame wlasnej dzialalnosci gospodarczej.
Pełna wersja