Dodaj do ulubionych

Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie

15.12.08, 13:45
Byłam dziś z dzieckiem w tym sklepie, żeby jakieś mięso kupić na obiad.
Wchodzę i już przy wózkach "dziwnie" pachnie - ewidentnie zepsutym mięsem.
Rozglądam się po sklepie - praktycznie zero klientów, dużo personelu. Patrzę
zdezorientowana na inną mamę z dzieckiem, a ona "Tak, tak - nieźle śmierdzi.
Mięsa nie odważyłam się kupić".

Pani z mopem poinformowała mnie, że wybiło im szambo. No przepraszam, ale
wybite szambo czuć zupełnie inaczej. W każdym razie ja kończę swoją przygodę z
tym sklepem. A tak mi odpowiadała lokalizacja, ech...
Obserwuj wątek
    • notoric Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie 16.12.08, 07:33
      Antyreklama konkurencji czy fakt?
      • kasia_gol Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie 16.12.08, 19:38
        :)
        Fakt.
        Nigdy nie miałam nic wspólnego z handlem spożywczym itd.
        • Gość: fabi Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.aster.pl 17.12.08, 23:16
          kasiu idż do K&M-a, tam mięsko dobrze wypłukane w ludwiku i w
          sklepie nie śmierdzi szambem....
          • Gość: eustachy Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.xdsl.centertel.pl 27.09.09, 16:55
            jakoś zawsze smierdzi po Twojej wizycie delikatesach..umyj sie
            kobieto to nie bedzie waliło !!!!!!!!!!! a tak na prawde to jestem
            pewny ze to wpis konkurecji;)
        • Gość: glx magnateg Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.08.10, 22:10
          skoro ci smierdzi to nie chodz do sklepu a na pewno nikt tam nie sprzedaje
          starego miesa tobie to nawet swinia przed ubojem bedzie smierdziala a jak cos
          jest polozone nisko to przy ulewach nawet studzienki na ulicach wybijaja i tez
          smierdza ci starym miesem??????
      • Gość: m. Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: 217.153.216.* 23.02.09, 23:24
        Niestety fakt. Też czułam i to nieraz :(. A konkurencja, której dużo
        w okolicy, nie musi się reklamować - ceny mają niższe na każdym
        produkcie...
    • Gość: hmm Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 20:08
      w wielu sklepach lub na poczcie śmierdzi. ludzie nie potrafią się
      domyślić, że trzeba co jakiś czas zalewać wodą kratki w
      podłodze.stąd ten smród.
      • Gość: m. Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: 217.153.216.* 23.02.09, 23:26
        Żeby czuć ten sam fetor, to na tych kratkach musiałby leżeć
        rozkładające się myszy albo jakies inne mięso. Kratki, ech!
    • Gość: marta Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.chello.pl 20.12.08, 10:28
      trochę to dziwne co pisze kasia,czasami robię tam zakupy i nie
      narzekam na zapachy. mam wrażenie, że to konkurencja dorwała się do
      kompa. myślę, że kto robi tam zakupy sam wie jak jest naprawdę i
      żadne podkładane konkurencyjne "świnie" nie odstraszą klientów.
      ja tam będę kupowała...
      • kasia_gol Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie 20.12.08, 21:18
        O rany, dlaczego podzielenie się tego typu informacją jest od razu postrzegane
        jako atak konkurencji, próba podłożenia świni itd.? Rozumiem, że internet to
        medium "prawie" anonimowe, ale jak wiemy prawie robi dużą różnicę.

        Jak napisałam wyżej, nie mam nic wspólnego z przemysłem spożywczym, jestem
        mieszkanką SM od 3 lat i ciągle poznaje to miejsce i jego mieszkańców. Niestety,
        ludzi, którzy zbyt łatwo ferują wyroki i "oceniają" innych podług siebie - jak
        wszędzie - nie brakuje.
        Ale i tak kocham tu żyć:)

        Chciałam się po prostu podzielić spostrzeżeniem, może ktoś tego dnia też miał
        pecha. Byłam wcześniej parę razy w tym sklepie i nie śmierdziało. Opisałam
        sytuację jednostkową, która jednak bardzo mnie - w perspektywie zakupów
        spożywczych - zniesmaczyła.

        A jeśli chodzi o K&M to niestety już nie pierwszy sygnał o wątpliwej jakości
        mięsie tam, ale innej alternatywy często po prostu nie mam.

        A do tesco mam za daleko;)

        Wesołych Świąt wszystkim życzę:)
        • lula_r Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie 02.02.09, 16:15
          Kasiu,

          Co do zakupu mięsa. Polecam sklep "Kogutek" przy Jana Pawła II (ciąg sklepów
          między Diamentową a Fabryczną) Nigdy nie miałam zastrzeżeń co do jakości
          kupowanego u nich mięsa. Testowałam: Marcpol, K&M a niedawno również M&L i
          zawsze na koniec i tak byłam zła, że nie pofatygowałam się do "Kogutka". Trochę
          to uciążliwe bo człowiek wolałby - zwłaszcza mając małe dziecko - zrobić zakupy
          w jednym miejscu. Ale niestety... Teraz wolę kupić trochę na zapas niż wkurzać
          się że mięso jest nie tej jakości.

          PS Dla podejrzliwych. Jestem tzw. normalną obywatelką STM. A moje wynurzenia
          płyną z normalnych doświadczeń zakupowych.
          • Gość: Andrew Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:54
            Tylko nie KOGUTEK. Pewien czas temu zakupiłem tam kaczkę
            faszerowaną. Chorowałem dwa dni po niej.
        • Gość: m. Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: 217.153.216.* 23.02.09, 23:28
          Najtańsze mięso, o dziwo, jest w Marc Polu. Przejdź się, sprawdź.
          Inne artykuły mają podbnie wysokie ceny jak delikatesy :(.
          • lula_r Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie 24.02.09, 15:00
            m. nic nie pisałam o cenie lecz o jakości mięsa.
      • Gość: jacoo Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 22:21
        moi drodzy a terminy ważności na produktach sprawdzaliście???
    • Gość: marta Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.chello.pl 20.12.08, 10:30
      a kasi, proponuję zakupy w tesco, "tam nie śmierdzi"
      • Gość: ja Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.centertel.pl 27.01.09, 22:08
        Sluchajcie, pracowalem w roznych sklepach, kupywalem w ml i km. Wiem ze zdarzaja sie rozne sytuacje i wypatki. Ja naprzyklad bym sie nie zdziwil wylanym szambem albo czyms takim, fakt moglo sie zdarzyc. Ale jedno wam powiem, wszystkie te opowiesci o jakims maczanym miesie w ludwkiku w km albo zepsutym miesie w km to nie wierze i mowie wam ze nie warto w takie rzeczy wierzyc. Ludzie, po pierwsze wlasciciele by nigdy nie pozwolili na takie rzeczy, a po drugie, przeciez napewno macie znajomych ktorzy tam pracuja i wiedza ze nie ma nawet opcji zeby tak sie dzialo. Teraz pracuje w Tesco i powiem wam ze tez wiele osob narzeka na ta siec, ale ja sie przekonalem ze wiekszosc ludzi poprostu wymysla rozne historie z nodow.
        • Gość: JA Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.eranet.pl 28.01.09, 20:54
          SWIETA PRAWDA,POZDRAWIAM.
          • Gość: Konstar Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: 193.19.140.* 13.02.09, 22:48
            ja tez potwierdzę święta prawda a podpiszę się Konstar
        • Gość: m. Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: 217.153.216.* 23.02.09, 23:30
          Jasne! A my, klienci, mamy omamy węchowe i bujną wyobraźnię. Grupowo.
          • Gość: lol Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.chello.pl 24.02.09, 17:48
            o jakiej gupie mówisz???
            • Gość: jo Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 10:28
              o "grupie puszczajacej" bąki
              • Gość: romek Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.chello.pl 28.02.09, 10:27
                jo, jesteś beznadziejny.....komentarz świadczy o twoim poziomie
                • Gość: jo Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:56
                  romku, mowi sie: "nie ruszaj gowna bo sie pobrudzisz". Witaj na moim
                  poziomie
                  • Gość: romek Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.chello.pl 03.03.09, 19:15
                    bez komentarza:((((
                    • Gość: ja Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.centertel.pl 25.03.09, 12:46
                      Ludzie dajcie sobie numery gg i sie sprzeczajcie dalej odnosnie wspolnego poziomu:) Dobrze ze jest takie forum na ktorym mozna wymieniac swoje doswiadczenia odnosnie zakupow i dobrze ze sie o tym mowi, ja swoje zdanie przedstawilem wyzej odnosnie ludwikow i dziwnych zapachow, i podtwierdzam to co pisalem, rozne rzeczy sie zdarzaja ale napewno nik by nie sprzedawal w wiekszych sklepach zepsutego miesa. Przykladowo najczesciej czyta sie o drobiu, ze sliski i inaczej wyglada, ale drob tak ma, ze nawet po idealnym przechowywaniu po 2 dniak zmienia kolor. Wolowina zkoleji robi to nagminnie w wyniku "utleniania", wtedy ciemnieje, co nieznaczy ze jest juz do bani.
    • Gość: pracownik ML Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 10:41
      jestem pracownikiem ML delikatesów w sulejówku na ulicy kombatantów.pani z mopem mówiła prawdę,niestety nasz sklep jest starym budynkiem który na dodatek był przebudowany a raczej dołączone zostały do niego magazyny które wcześniej nie istniały a na ich miejscu był parking dla pracowników na którym znajdowała się studzienka kanalizacyjna,po dobudowaniu magazynów studzienka znalazła się na środku magazynu co sprawia że kiedy wybije tam szambo roznosi się stamtąd niesamowity odór który przenosi się szybko po całym sklepie,stąd właśnie ten smród,co do mięsa to codziennie są dostawy,sami pracownicy robią zakupy w tym sklepie i nikt nie narzeka,codziennie przychodzą do nas stali klienci i także nikt nie narzeka,poza tym jak to w sklepie bywa odwiedza nas od czasu do czasu sanepid i jakoś po ich wizycie nigdy nie zamknęli sklepu ani nie dostał on żadnej kary więc w takim razie wszystko musi być w porządku,nie uważa pani?.sklep jest czysty i zadbany a produkty które się w nim znajdują świeże a jeśli jest inaczej to takie produkty są odkładane do wymiany albo na zwroty,nie sprzedajemy dziadostwa bo to nie jest sklep typu moloch do którego przychodzi dziennie 5 tys. osób tylko mały sklep ze stałymi bywalcami których pokażę się przez dzień może ze sto sztuk dlatego podawanie tym ludziom badziewia było by totalną głupotą i działaniem na nie korzyść firmy co wiąże się ze zwolnieniami i problemami dla pracowników.
      • Gość: kasiak Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.jjs-isp.pl 02.03.10, 12:01
        To było o delikatesach w Starej Miłośnie - Galeria Sosnowa, budynek nowiutki;)
        Pozdrawiam, K
        • Gość: bbb Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.10, 10:23
          Potwierdzam, mieli jakiś problem. I to nie tylko w Starej Miłośnie. Doświadczyłam tego samego (moi znajomi również) w ML w Zielonej. Wiele razy bywałam i nadal bywam w tym sklepie ale coś takiego zdarzyło się tylko raz, kilka miesięcy temu. Smród był niesamowity, jakieś połączenie zepsutego mięsa i ryb, ogarniał cały sklep, już od wózków. Nie byłam w stanie zrobić zakupów... A ten smród pamiętają wszyscy, którzy go poczuli.
          • Gość: ada Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.jjs-isp.pl 07.05.10, 18:28
            ja miałam sposobność poczuć taki zapaszek w Lidlu, panie
            sprzedawczynie też mówiły o jakiejś zapchanej studzience i złej
            kanalizacji, wybija im jak jest dużo opadów
            • Gość: były pracownik K&L Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.rev.snt.net.pl 13.06.10, 11:28
              -pracowałem w K&L osiem lat i wiem co robi się w sklepie z zepsutym
              mięsem poprostu się je moczy w różnych mieszankach soli,octu itp...
              taka firma jak k&l a teraz m&l nie moze sobie pozwolić na wywalanie
              przeterminowanych produktów na smietnik.w zaufaniu powiem wam ze są
              produkty które przyjeżdzają już do sklepu po terminie np:kiełbasy na
              wagę -szczególnie w sezonie grillowym także smacznego życzę.....
              • Gość: albert Re: Nowy M&L w Miedzeszynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 15:15
                A,jak jest w innym sklepie M&L,chodzi mi o sklep w Miedzeszynie przy Patriotów.Jakie warunki pracy,jaka panuje atmosfera ,jakie są zarobki
                Z góry za wpisy dziękuję.
                • ml1234567890 ML Miedzeszyn bez klimatyzacji- Wielka porazka 05.07.12, 13:01
                  Co to wogole ma znaczyc ze w takim sklepie nie ma klimatyzacji !!!!!!!!!!! az sie odechciewa zakupy robic !!!!!!!!!!!!!! juz nie wspomne o pracownikach ktorzy musza tam pracowac w tym upale !!!!!!!!!! tylko pewnie kierowniczki siedza w klimatyzowanych kanciapach, pija kawke i sie smieja z klientow i pracownikow !!!!!!! w dupie mam ten wasz sklep!!!! wiecej nie przyjde !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wielkie wspolczucie dla pracownikow ze maja tak nie kompetentnych kierownikow!!!!!
              • Gość: skrzat Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.v36.interkam.pl 01.10.11, 10:04
                skad pani wie ze w ML jest tak samo? pracowala pani tam? podejrzewam ze nie wiec niech sie pani nie wypowiada skoro pani nie wie bo wlasnie z takich wypowiedzi tworza sie plotki. to ze w k&L widziala pani taka sytuacje to nie znaczy ze zdarza sie to w innych sklepach. tak sie sklada ze ja pracowalem w handlu wiec wiem co i z czym sie robi i jaki towar przyjezdza. a do tego powiem jeszcze ze czasem przychodza do sklepow smierdzacy klienci, ktorzy jak wejda to ich czuc na calym sklepie. wiec proponuje wszystkim zanim sie wezma za ocenianie i pisanie samych negatywow niech pojda popracowac do takiego sklepu albo najpierw niech napisza pare pozytywnych rzeczy. co do towaru przeterminowanego. wszyscy jestesmy tylko ludzmi wiec kazdy ma prawo sie pomylic i cos przeoczyc wiec jesli znajdziecie cos przeterminowanego na polkach to oddajcie to pracownikowi a nie robcie afery bo czasem klienci takiego balaganu narobia i tak poprzestawiaja towar ze te z najkrotsza data sa na koncu . pozdrawiam
          • Gość: lola-lou Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: 94.75.90.* 07.04.11, 12:23
            no jak sie trzyma na zapleczu w chlodniach smierdzace mieso i wedliny ryby razem z dobrymi to nie dziw że wali na całym sklepie
    • Gość: małgosia Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.rev.snt.net.pl 29.08.10, 20:19
      pamiętam przeterminowane produkty które były sprzedawane w KL.to
      była normalna procedura zmywania pleśni i innych nalotów na mięsie i
      wedlinach.stare jogurty były przekuwane i stawiałam cene metkownicą
      na oryginalnym terminie przydatności,cud ze nikt się nie otruł.
      • Gość: adam Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 23:56
        Powiem krótko do tych byłych pracowników KL pracowaliście i już nie
        pracujecie bo robiliście takie rzeczy a szefostwo na pewno nie
        przyzwala na tego typu metody.. bo sami by sonie gwóżdż w trumne
        wbijali .
    • Gość: darek Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.rev.snt.net.pl 01.09.10, 07:10
      -to chyba prezesowi zalezy aby pozbyć się starego mięcha,pracownik
      nie ma nić do tego.pracownik dostaje wypłatę i wykonuje polecenia
      prezesa.to chyba tak działa.
      • Gość: Omijam KM czy ML jeden czort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 18:10
        ten sam styl pracy, ten sam smród i przeterminowane wędliny.
    • Gość: gość Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.jjs-isp.pl 30.01.11, 20:13
      na dziale z mięsem na Jeździeckiej mają dosłownie "mięso" Jedna z działu tak przeklina (rzuca mięsem) , że czasami to aż niedobrze się robi. Kogo oni zatrudniają tam?
    • Gość: pracownik Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.rev.snt.net.pl 13.02.11, 09:19
      -w sklepach kl a teraz ml są bardzo małe zarobki,także zatrudnia się wszystkich chętnych.ogłoszenia daje się w prasie lokalnej np:w siedlcach,lub też na innych prowicjonalnych miasteczkach-liczy się sztuka.
      • Gość: lola - brygida Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: 94.75.90.* 05.04.11, 14:42
        co do zarobków- zgadzam sie w zupełności
        podpisujesz umowe - co miesiąc na miesiąc
        stawka ok 50 -60 zł brutto za dzień pracy
        są jakieś śmieszne dodatki w postaci prania, premii i innych kosmicznych rzeczy
        w przeliczeniu stawika jest to najniższa krajowa
        nie warto tam się zatrudniać

        co do smrodu- bzdura od pół roku tam pracuje i nic tam nie śmierdzi
    • Gość: klientka Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: 94.75.90.* 07.04.11, 12:21
      te sklepy w żadnym wypadku nie powinny nosić nazwy delikatesów, towar delikatesowy, nie smierdzi, towaru delikatesowego nie myje sie w zlewie, towar delikatesowy nie leży 2 tygodnie po terminie na ladach chłodniczych, wreszcie towar delikatesowy to nie jest to samo co towar ogólnodostępny,
      • Gość: klientka Re: Smród w delikatesach ML w Starej Miłośnie IP: *.jjs-isp.pl 09.04.11, 21:51
        tak zgadzam się, to zwykły osiedlowy sklep a tą nazwą DELIKATESY to chyba wzięta jest z tąd, że znajduje się w galerii i żeby tylko ładnie brzmiało DELIKATESY
        • Gość: Z Wawra Ta cała siec, to jeden wielki smród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 18:43
          W Miedzeszynie tak samo śmierdzi, wedliny jak wszedzie w zwykłych sklepach, tylko parking ładny :)
          Żadnych towarów "premium" pospolite marketowe zaopatrzenie, już lepiej jest w MarcPolu :(

          W K&M troszke lepiej, z wyszukanymi towarami, ale wędliny, szkoda gadać. Tam mogę najwyżej kupić oliwę.
    • alb-ka ML Delikatesy Anielewicza 22 31.08.11, 21:34
      Witam,
      jestem zauroczona delikatesami ML. Czysto, towar uporządkowany jestem tam kilka razy w tygodniu. Pieczywo pyszne, duży wybór, mięso i wędliny świeże , sery podobnie. Cała garmażerka bez zarzutów. Trochę gorzej jest z obsługą :/ niemiły młody człowiek w dziale warzywnym ostatnio nawet się przyjrzałam identyfikatorowi (Jacek). Tak zarozumiałej osoby dawno nie widziałam i nieuczynnej.
      Apel do Dyrekcji !!!!!!:
      Jeżeli decydujecie się na sklep, gdzie przy każdym stoisku pracują 2-5 osób to dobierzcie personel tak aby obsługiwał klientów a nie robił łaskę, że tam stoi i pracuje .....
      • mdzik-k Re: ML Delikatesy Anielewicza 22 15.09.11, 10:31
        Do osób twierdzących, że tam nie śmierdzi i że mięso jest świeże:
        W sobotę kupiłam udka w tym sklepie ML, ale tak śmierdziały jak je otworzyłam z woreczka, że myślałam, że padnę. Mąż poszedł to wymienić, pani powąchała, stwierdziła, że faktycznie śmierdzą, ale wszystkie tak śmierdzą w tej dostawie, więc ona nie wymieni tylko odda pieniądze. Ok, poszedł M do KM i kupił świeże. Dodam, że te udka były zepsute, ale pani do głowy nie przyszło, żeby sprzątnąć je z lady, tylko dalej je sprzedawała. Gdybym nie mieszkała obok, to pewnie M by nie poszedł zwrócić, bo by nam sie nie chciało, ale tak sie wkurzyłam na tych ludzi, że szok. To samo było niedawno z mięsem mielonym, które pani twierdziła, że jest świeże. Jak wyjęła je i położyła na wagę, zobaczyłam szaro zielonkawy nalot, lekkie zabarwienie w niektórych miejscach, zapytałam: to mięso jest świeże wg pani??????? Ja dziękuje, nie chcę go. Pani tylko zaczerwieniła się i uśmiechnęła. No szok.
        • Gość: max Re: ML Delikatesy Anielewicza 22 IP: *.rev.snt.net.pl 15.09.11, 17:00
          na temat mięsa pisałem 13.06.2010r.-proszę przeczytać.
      • Gość: klientka Re: ML Delikatesy Anielewicza 22 IP: *.v36.interkam.pl 01.10.11, 10:27
        To dziwne co pani mówi, bo ja tez robię tam zakupy i ten młody człowiek jest miły i uprzejmy. Jak się go poprosi o pomoc to bez problemu pomoże. Widocznie musiała pani niegrzecznie się zachować skoro odniosła pani takie wrażenie. Większość klientów uważa ze jest sympatyczny.
        Ci co przychodzą i się wykłócają i przestawiają wszystko i robią po prostu bałagan niech po sobie posprzątają i wtedy nie będzie problemu, bo inni tez chcieliby zrobić zakupy. Ja sama byłam świadkiem takich sytuacji gdzie klientki przestawiała winogrona czy pomidory i nie poprawiła tego po sobie. A towar był przygnieciony przez to przestawianie. A w innej sytuacji ktoś coś zrzucił i jeszcze kopnął i mnie klientkę to denerwuje a co dopiero pracownika. Oni też są ludźmi i dbają o ten towar, więc jeśli chce mieć pani miłą obsługę i dobry towar to nie trzeba im utrudniać pracy.
        • Gość: klientka Re: ML Delikatesy Anielewicza 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.13, 15:49
          Nie zgodze sie z Pania. Sprzedwca jest od tego zeby dbac o towar. Klient ma prawo wybrac i przestawic, oczywiscie nie niszczac.
      • Gość: MariaH Re: ML Delikatesy Anielewicza 22 IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.13, 17:30
        Ja przecownie. Asortyment w porzadku jak na zakupy pierwszej potrzeby, choc slowo "delikatesy" zdecydowanie jest naduzyciem. Ekspedientki - w wiekszosci dramat. Niemile, nadete, tepe, ospale, nie wiedza co sprzedaja. Robiac tam zakupy mam wrazenie, ze czas cofnal sie o 30 lat do glebokiego PRLu. To zdumiewajace, ze w kraju o tak wysokim bezrobociu nie da sie znalezc parunastu osob, ktorym obsluga klientow nie sprawia trudnosci i przykrosci.
        • Gość: W.S. Re: ML Delikatesy Anielewicza 22 IP: *.static.ip.netia.com.pl 18.05.15, 12:39
          Wczoraj kupiłem karkówkę na wieczorny obiad, niestety ... obiadu nie było. Mięso było zepsute, śmierdziało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka