kasia_gol
15.12.08, 13:45
Byłam dziś z dzieckiem w tym sklepie, żeby jakieś mięso kupić na obiad.
Wchodzę i już przy wózkach "dziwnie" pachnie - ewidentnie zepsutym mięsem.
Rozglądam się po sklepie - praktycznie zero klientów, dużo personelu. Patrzę
zdezorientowana na inną mamę z dzieckiem, a ona "Tak, tak - nieźle śmierdzi.
Mięsa nie odważyłam się kupić".
Pani z mopem poinformowała mnie, że wybiło im szambo. No przepraszam, ale
wybite szambo czuć zupełnie inaczej. W każdym razie ja kończę swoją przygodę z
tym sklepem. A tak mi odpowiadała lokalizacja, ech...