Dodaj do ulubionych

kiedy na Marsa??

IP: *.godula.net 16.01.04, 16:51
Wiadomo, ze podróż na Marsa nie różni się aż tak bardzo (nie mówię, że wcale)
od podróży na Księżyc. Słyszałem kiedyś, że z technologicnzego punktu
widzenia, człowiek mógł wylądować na Marsie już w latach 80tych, jeśli nie
wcześniej. Zapobiegły temu brak funduszy, inne cele jeśli chodzi o
eksplorację kosmosu, kończąca sie zimna wojna, zbyt duze ryzyko itp. itp.
Teraz jednak, po przemówieniu prezydenta Busha, a nastepnie członków
europejskich i azjatyckich agencji kosmicznych, wydaje sie, ze jesteśmy coraz
blizej Czerwonej Planety. Doświadczamy małwego wyscigu zbrojeń, mam nadzieje,
ze tym razem bardziej kierowanego przez chęć poznania, wyższe cele, a nie
chęć zysku. Proponuję, żeby każdy wpisał do tego wątku, kiedy (?rok albo
zakres optymistyczny-pesymistyczny)wg niego człowiek wyladuje na Marsie. Jaki
kraj tam pierwszy dotrze, kiedy powstanie stała baza na Marsie?? Więc?? Jakie
są wasze przewidywania?? Wpisujcie się!
Obserwuj wątek
    • Gość: michal_pilot Re: kiedy na Marsa?? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.01.04, 21:02
      > Wiadomo, ze podróż na Marsa nie różni się aż tak bardzo (nie mówię, że wcale)
      > od podróży na Księżyc.

      Komu wiadomo ? Czytam to i oczu nie wierze. Podroz czlowieka na Ksiezyc ma sie
      tak do podrozy na Marsa jak twoj rower do samochodu Formuly 1.

      > Słyszałem kiedyś, że z technologicnzego punktu
      > widzenia, człowiek mógł wylądować na Marsie już w latach 80tych, jeśli nie
      > wcześniej.

      slyszales od kogos czy sam to wymysliles ? nie wiem kto mogl wypisywac takie
      bzdury.... szkoda nawet to komentowac.
      • Gość: muminek Re: kiedy na Marsa?? IP: *.godula.net 16.01.04, 22:36
        Tak jak pisałem, wiem, ze sie różni, ale praktycznie chodzi tylko o to, zeby
        statek zabrał więcej paliwa i rzeczy potrzebnych załodze. Ani procedura startu,
        lotu ani lądowania, nie odbiega tak bardzo od lotu na Księżyc. Rower a formuła.
        Ja bym to raczej porównał z różnicą między wycieczką za miasto a podróżą ze
        Śląska nad morze. Podkreślam ponownie, nei mówię, że to dokładnie to samo, ale
        napisz, jakie innowacje technicnze pojawiły sie opd czasu ladowania na
        Księżycu, które dopiero teraz umożliwiają lądowanie na Marsie? Chyba żadne. Nie
        potrzeba nowych procesorów, super paliwa.
        > slyszales od kogos czy sam to wymysliles ? nie wiem kto mogl wypisywac takie
        > bzdury.... szkoda nawet to komentowac.
        słyszałem! i to z nie jednego źródła
        Dawid
        • Gość: michal_pilot Re: kiedy na Marsa?? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.01.04, 22:52
          > napisz, jakie innowacje technicnze pojawiły sie opd czasu ladowania na
          > Księżycu, które dopiero teraz umożliwiają lądowanie na Marsie?

          Nie pojawily sie. Dlatego wiec ladowanie TERAZ na Marsie jest niemozliwe (NASA
          tak twierdzi). Moze bedzie mozliwe za 30 lat.
          • Gość: muminek Re: kiedy na Marsa?? IP: *.godula.net 16.01.04, 23:16
            > > napisz, jakie innowacje technicnze pojawiły sie opd czasu ladowania na
            > > Księżycu, które dopiero teraz umożliwiają lądowanie na Marsie?
            >
            > Nie pojawily sie. Dlatego wiec ladowanie TERAZ na Marsie jest niemozliwe
            (NASA
            > tak twierdzi). Moze bedzie mozliwe za 30 lat.
            OK, ale napisz, co jest potrzebne, a czego dzisiaj nie ma (oprócz pieniędzy
            oczywiście), bo mi nic do głowy nie przychodzi.
            • Gość: michal_pilot Re: kiedy na Marsa?? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.01.04, 23:51
              > OK, ale napisz, co jest potrzebne, a czego dzisiaj nie ma (oprócz pieniędzy
              > oczywiście), bo mi nic do głowy nie przychodzi.

              piniedzy potrzeba 10-20 razy wiecej niz na loc na Ksiezyc a wiec to
              taki "drobny" szczegol.

              Potrzebne: mozliwosc produkcji jedzenia w czasie wyprawy, byc moze sztuczna
              grawitacja i napewno dzuo bardziej wydajny, niezawodny naped.
              Nie traktuj mnie jako wyrocznie, napewno na internecie na stronach NASA
              znajdziesz wiecej szczegolow.
              • Gość: (s)nail Re: kiedy na Marsa?? IP: 62.29.134.* 17.01.04, 13:04
                Możliwość odnawiania zasobów życiowych (żywnosć, woda, tlen) w duuużo większym stopniu niż w przypadku lotu na księżyc. Przecież ta wyprawa będzie trwała kilkadziesią razy dłużej!

                Poza tym powrót z Marsa jest trudniejszy, bo Mars ma większą grawitację od Księżyca.

                Na Marsie trzeba będzie założyć bazę na wiele miesięcy, a więc dochodzi przygotowanie lądownika do pełnienia tej funkcji. Musi być możliwość szybkiego awaryjnego startu i powrotu na Ziemię, dużo więcej zabezpieczeń na każdą ewentualność - wszystko musi mieć zapasowe kopie, bo nie będzie można uzupełniać ekwipunku w razie awarii.

                Do tego dochodzi czynnik ludzki, najmniej przewidywalny ze wszystkich. Przecież w ciągu dwóch lat każdy może utracić zmysły.

                I na pewno wiele innych problemów, ale ja jestenm laikiem i wszystkiego nie wymieniłem...
                • Gość: muminek Re: kiedy na Marsa?? IP: *.godula.net 17.01.04, 13:18
                  Wy chyba nie czytaliscie, co ja piszę :-/ Wiem, że są różnice. To bedzie
                  peirwsza wyprawa na Marsa, wiec żaden z manewrów nie był dotąd używany, ale
                  podróż ta nie wymaga żadnych innowacji, a jedynie wykorzystania dotychczasowych
                  odkryć. Czy zeby chodować rosliny w drodze, trzeba dokonać przełomu w nauce?
                  nie, wystarczy zmodyfikować i zaadaptować dizsiejsze technologie. Czy
                  stworzenie kopi zapasowej czegokolwiek, to innowacja. Czytajcie uważnie: podróż
                  na Marsa wynika jedynie modyfikacji technologii użytych do lotu na Księżyc.
                  Potrzebne sa inne statki, inny sposób na to by nie zabrakło jedzenia,
                  zabezpieczenia itd. ale żadne nowe materiały, nowe paliwo itd. Statek bedzie
                  inaczej wygladał, bedzie miał wiecej paliwa, tankowanie bedzie sie odbywało byc
                  moze na orbicie. Statek zabierze duże zapady mrozonek i hodowle roslin. Wyprawa
                  na Marsa to nie to samo co na Księżyc, ale powtarzam: wymaga jedynie adaptacji
                  dizsiejszych technologii i olbrzymich kosztów. Chodiz mi po prsot o to że nie
                  trzeba zadnych nadświetlnych silników, a wszystko począwszy od hodowli po
                  sztuczna grawitacje zoastało juz wynalezione.
                  • Gość: michal_pilot Re: kiedy na Marsa?? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.01.04, 19:23
                    gadasz i gadasz a to wielkiego senus niestety nie ma.
                    To tak jakby mowic ze pierwszy model samochodu T Forda w zasasdzie niczym sie
                    nie roznil od obecnych aut - tez mial kola, ten sam silnik spalinowy, hamulce,
                    sprzeglo, elektryczny zaplon. Tylko dziwnie ze ludzokosci zajelo 100 lat aby
                    przejsc z modelu T do dzisiejszych aut. U ciebie to wszytko blahostka.
                    • Gość: muminek Re: kiedy na Marsa?? IP: *.godula.net 17.01.04, 21:57
                      Dobra ujmę to wszystko inaczej. Jest rok 1985. Przy stole siada grupka
                      techników. "Lecimy na Marsa w 1987". Dlaczego wg Ciebie to było niemożliwe w
                      tym czasie, pomijajać pieniądze itp. Co wtedy stanęło by im na przeszkodzie??
                      • Gość: michal_pilot Re: kiedy na Marsa?? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.04, 03:47
                        jestes strasznie naiwny w swoim zrozumieniu techniki, powiedzialbym nawet
                        wykazujesz "dziecinna" naiwnosc. Jestes nastolatkiem ? Sluchaja .. ta rozmowa
                        juz mi sie nudzi, ja nie ma zamiaru przekonywac ci dalej. Proboj natmiast
                        przekonac NASA ze technologie juz maja tylko "pieniedzy" im brakuje. NASA
                        pewnie szybko doceni wielkosc twego umyslu....
                        • Gość: muminek Re: kiedy na Marsa?? IP: *.godula.net 18.01.04, 09:36
                          Mi też się z Tobą już nie chce gadać. Widzę ,że i ja Ciebie nie przekonam, a
                          nie mam zamiaru toczyć tej dyskusji w nieskończoność. Na razie.
                        • Gość: pioc Re: kiedy na Marsa?? IP: *.stacje.agora.pl 19.01.04, 10:38
                          > jestes strasznie naiwny w swoim zrozumieniu techniki, powiedzialbym nawet
                          > wykazujesz "dziecinna" naiwnosc.

                          A Pan za to bardzo silnie wierzy w słowa NASA ;). Nie wiem, czy Pan słyszał o
                          niejakim Robercie Zubrinie, który napisał już kilka książek dowodzących, że na
                          Marsa można polecieć przy obecnym stanie techniki. A NASA już kilka razy
                          zmieniała zdanie w tej kwestii. Ostatnio jednak zaczęła układać plany lotu na
                          Marsa z wykorzystaniem doświadczeń i prac Zubrina.

                          pozdr.
                          pioc
                  • Gość: Aniawolski Re: kiedy na Marsa?? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.01.04, 11:44
                    Pewnie ze Muminek masz racje. Miektorzy ludzie zrzedza po to tylko rzenby
                    zrzedzic. Do tego rzeby cos zrobic trzeba przede wszyskim chciec.

                    Zobacz ja zroobilam proste oblicznia do pomys u Borebitsy i zobacz co mi wyszlo.
                    W ten sposob mozna transportowac na orbite czynnik roboczy a moze nawet
                    ekstrachoac z gornej atmosfery wode czyli bysmy mieli wodor i tlen na paliwo.
                    Jak nie to sam azot rozgrzany laserem bedzie doskonalym paliwem.

                    Zobacz to ten watek dotyczacy lotu z opisem latawcow kosmicznych. Takich
                    odwroconych latawcow gdzie sznurek latawca wkotek jego okrazania ziemi jeszt
                    sila odsrodkowa wyciagany w kosmos i sluzy jako winda do transportu materialow.

                    Widzisz ten pomysl? Skup sie ja tez nie wiedzialam o co chodzi ale jak
                    zobaczylam to az mi zajarzylo. Rozumiesz jkaie to usprawnieni?

                    Normalnie rakieta wynosi paliowo by wyniesc paliwao itd a ladunek uzytaeczny to
                    niewielki procent masy startowej. Tu juz mamay [paliwo wyniesione, wyciagniete,
                    gdzie cala energia a nie tylko maly jej % jest uzyteczny.

                    Jak tego nie rozumiesz chetnie ci wytlumacze bo mnie to ekscytuje.
                    Mam ochote zalozyc klub optymistow.
                    Widzisz to? co sadzisz?
                    • Gość: AniaW17 Muminek tu jest link IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.01.04, 11:49
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=10083105&a=10253787
                      Mam ochote zrobic strone, tak mi sie ten pomysl spodobal.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka