Dodaj do ulubionych

Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi

IP: *.ikea.com 30.01.04, 17:38
Znajac polskie realia, projekt zablokuje jakies lobby samochodowe...
Obserwuj wątek
    • Gość: szymi jakby się zastanowić.. IP: 80.48.36.* 30.01.04, 17:58
      ...to na tym, że ten środek uszczelnia szczeliny w drogach można by
      zaoszczędzić na ten specyfik i jeszcze by może wyszło na plusie
    • Gość: BeKa Re: Nowy sposób na zasniezone i oblodzone drogi IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.04, 18:45
      A z czego były te gwoździe?
    • Gość: E Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.telsten.com / *.telsten.com 30.01.04, 20:09
      • Gość: Dziadek Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi - omiń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 00:04
        jw
    • Gość: ZZ Nowy i najnowszy sposób? IP: *.top.net.pl 30.01.04, 20:52
      A nie lepiej wytrzeć lepperem i polem?
    • Gość: kobieta -kierowca Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.atm2-0-1031072.0x50a55116.bynxx14.customer.tele.dk 30.01.04, 20:53
      Tez sie boje ,ze w utnie ten pomysl gdzies w szufladzie i zachod znowu
      szybciej to wprowadzi w zycie i bedziemy musieli placic za nasze odkrycie.
      • Gość: xxx Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 19:02
        W jednej szufladzie już utkwił. W biurze wiceprezydenta stolicy, wielce
        szanownego i wielce niekompetentnego Pana Urbańskiego.
    • Gość: Michal Mam lepszy pomysl:drogi powinno sie zadaszyc! IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.04, 23:57
      Zglosze do urzedu patentowego.
      • Gość: Robaczek Re: Mam lepszy pomysl:drogi powinno sie zadaszyc! IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.04, 00:22
        Jezeli ten srodek dziala to prosic Boga zeby u nas zima byla zawsze / lata
        dziury w jezdni/.
    • Gość: uparta [...] IP: 81.15.12.* 31.01.04, 03:46
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Andy Przcież tego używają w USA, co tu odkrywać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.04, 08:50
      byłem, widziałem, sprzedają nawet w mniejszych opakowaniach aby posypać sobie
      chodnik. Może wkońcu zaczęlibyśmy korzystać z gotowych rozwiązań a nie odkrywać
      amerykę po raz drugi? Wyjdzie taniej, szybciej. Zresztą w każdej dziedzinie. Np
      ekonomii? Ustroju? Organizacji ochrony zdrowia? Po co wyważać otwarte drzwi?
      • Gość: r Re: Przcież tego używają w USA, co tu odkrywać IP: *.bnl.gov 02.02.04, 12:18
        Potwierdzam, mozna zagladnac na strone producenta:
        www.peladow.com
        Cos mi to za bardzo przypomina historie z ruskimi,
        co to wynalezli rower u niemca na strychu.
    • l3pp4 Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi 31.01.04, 12:50
      Heh, wszystko ładnie, ale (co już napisano) Cl-Ca-Cl nie dość, że droższy
      (jakby było tak jak piszą redaktorzy że mniej, to dawno zrezygnowano by z Na-Cl
      • l3pp4 Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi 31.01.04, 13:04
        Sorry, że na dwa razy, ale niechcący wysłałem niedokończony post.

        Wwszystko ładnie, ale (co już napisano) Cl-Ca-Cl nie dość, że droższy
        (jakby było tak jak piszą redaktorzy że mniej, to dawno zrezygnowano by z Na-
        Cl) to tak samo zjadliwy, ale ma szersze spektrum temperatur. A opisane dodatki
        fosforanowe i inne nawozy typu mocznik nie zdają egzaminu. Super fajnie to
        wygląda w zimie, ale w okresach wegetacji roślin dobrze nawożone pobocza
        rozrastają się niemiłosiernie, co powoduje, że opadowa woda nie ma gdzie
        odpływać, tworzą się przy krawędzi jezdni kałuże, które w czasie deszczowej
        pogody są bardzo niebezpieczne dla kierowców, a przy niskich temperaturach
        zamarzają rozsadzając nawierzchnię. Nie bez znaczenia jest to, że po kilku
        latach pobocza będą tak przenawożone, że dojdzie do zanieczyszczenia wód
        podziemnych.

        Pzdrw
        L3pp4
        • Gość: mala Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 21:10
          to pozniej beda szukan sposobu na to zeby tak nie zarastaly... echhh, zawsze
          cos znajda :) a jak nie to chociaz moze beda mogli bezrobotni w ramach prac
          interwencyjnych kosic pobocza... zawsze to cos :)
    • Gość: larwa Chlorek wapnia już był! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.04, 16:45
      Mój tata był drogowcem i pamiętam, jak ze 20 lat temu mówił o próbach
      posypywania dróg właśnie chlorkiem wapnia. Było posobno nawet niezłe, ale o
      wiele droższe niż sól kamienna. Tak więc ci panowie właściwe nic nowego nie
      wymyślili, tylko odgrzali stary pomysł.
    • Gość: Marcin Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 17:50
      Ile ton potrzebujecie ??????? zapraszam !!!

      Ś r o d e k d o r o z t a p i a n i a l o d u

      Używając Ice Melter usuniesz błyskawicznie lód i śnieg ze schodów, chodników,
      ścieżek, podjazdów, placów parkingowych, dróg dojazdowych i szos.
      UZASADNIENIE UŻYCIA:

      Działa szybciej niż sól. Nie jest szkodliwy dla roślin, krzewów ani trawy. Nie
      spływa i nie zsuwa się z zaśnieżonych i oblodzonych powierzchni. 5 dag
      Preparatu wystarczy by pozbyć się śniegu i lodu z powierzchni 1 m2.

      DZIAŁANIE:
      Ice Metter pochłania wilgoć z otoczenia, tworząc roztwór, który jest
      bezpośrednią przyczyną topnienia śniegu i lodu. Ice Melter zachowuje swoją
      właściwość w temperaturze do -25°C.
      Ice Melter działa znacznie szybciej niż sól. Wystarczy, by wilgotność
      otoczenia wynosiła 40%, by Ice Melter zamienił się w rozmrażający roztwór.
      Ponieważ Ice Melter jest higroskopijny, zmienia się w roztwór topiący lód
      nawet w bardzo niskiej temperaturze przy bardzo suchym i mroźnym powietrzu. W
      przeciwieństwie do soli Ice Merter nie krystalizuje się ponownie z roztworu,
      tym samym nie pozostawia osadów na obuwiu, chodnikach i innych powierzchniach.
      Ice Melter, rozpuściwszy lód i śnieg, pozostaje w stanie ciekłym, dzięki czemu
      spływa z powierzchni, pozostawiając ją czystą i bezpieczną.
      Podczas gdy wydajność soli spada wraz z obniżeniem się temperatury otoczenia,
      wydajność Ice Melter*a rośnie. Przy temperaturze -21 °C Ice Melter rozpuszcza
      daną ilość lodu dwa razy szybciej, niż taka sama ilość soli.

      KORZYŚCI DLA NABYWCY:
      • 8 razy mniej toksyczny, niż inne tego typu preparaty;
      • nie pozostawia osadów, nie plami butów, chodników, bruku etc.
      (w przeciwieństwie do soli);
      • bezpieczny dla roślin, trawy, zwierząt domowych;
      • nie powoduje przebarwiania betonu ani "wżerek" w asfalcie;
      • ogranicza koszty związane z odśnieżaniem;
      • bardzo wydajny;
      • działa błyskawicznie;
      • zdecydowanie poprawia warunki jazdy.




      MIEJSCA ZASTOSOWANIA
      Preparatem można posypywać jezdnie , place przeładunkowe , schody, chodniki,
      mosty, parkingi wielopoziomowe, pobocza , pojazdy, skrzynie ładunkowe, rury,
      rożnego typu urządzenia , tereny na których znajdują się bazy paliwowe, stacje
      paliw itd. !!!!!!
      • Gość: gallanonim Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 19:36
        Sprawdziłem, ten rewelacyjny Ice Melter, występujący tez pod nazwą Icemelt,
        składa się w 80% z chlorku wapnia. Reszta - to woda. To, co Marcin opublikował
        w sieci, za darmo, to też woda. Reklama, analogiczna do tej, która mówi, że
        szampon "jakiśtam" wzmacnia włosy o 84%. Obie nie mają nic wspólnego z prawdą.
        Ice Melter nie wytrzymuje porównania z opisywanym w artykule preparatem, w
        którym agresywne działanie roztworu wodnego chlorku wapnia osłabiono
        inhibitorem korozji i regulatorem pH.
        Wszyscy ci, którzy wyśmiewają ten wynalazek, nie przeczytali dokładnie
        artykułu albo nie mogą (lub nie CHCĄ) zrozumieć istoty tego rozwiązania.
        Gościu, który wytyka autorce brak konkretów, pomylił Gazetę Wyborczą z
        Biuletynem Komitetu Badań Naukopwych EUREKA. Nie wszyscy czytelnicy GW są
        gościu tak genialni, jak Ty. Wystąp do wynalazców z wnioskiem o udostępnienie
        wyników badań, na których oparli swoje zgłoszenie patentowe, to pewnie Ci je
        pokażą. Pokażecie, prawda?
    • Gość: xxx Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 18:37
      ... albo lobby solne, albo po prostu niedouczeni urzędnicy
      • Gość: Bogdan Thomalla Nadal twierdzę, że ciemnota "naukowców w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 21:35
        Nadal twierdzę, że ciemnota naukowców w Polsce nie zna granic. Ale po kolei:
        1. Chlorek wapnia jest produktem odpadowym przy produkcji sody (kwasnego
        węglanu sodu), a ponieważ stosuje sie go w duzych ilościach np. w proszkach do
        prania to jego produkcja jest ogromna. Przy wyprodukowaniu 1,5 tony sody
        powstaje odpad chlorku wapnia w ilości 1,0 tony. Tak więc przy produkcji ok.
        50000 ton sody powstaje w Polsce corocznie ok. 33000 ton chlorku wapnia. Jak
        ktoś nie wierzy niech pojedzie w okolice Janikowa (koło Mogilna), czy
        Inowrocławie to zobaczy hałdy chlorku wapnia, nazywane juz nie hałdami ale
        morzami chlorku wapnia. Cena? Dopłaca za skasowanie tych "mórz".

        2. Co bardziej szkodliwe: chlorek sodu czy chlorek wapnia? Ogólnie biorąc, nie
        ważne jaka to sól, ważne że zawiera jony chlorkowe. W roztworach wodnych te jny
        są takie same, niezależnie z jakiej soli pochodzą. A chlorki to najbardziej
        szkodliwe substancje ze znanych czynników korozji. Np. stal kwasoodporna
        1H18N9T nie biora nawet kwasy, a jeżeli w wodzie znajdą się chlorki to zacznie
        ona korodować nawet w obojetnym srodowisku.

        3. Odczyn obydwu soli wyrażony jenostami pH. Otóż chlorek sodu w roztworze
        wodnym posiada pH w okolicach 7 gdyż jest solą mocnego kwasu i mocnej zasady.
        PH roztworu chlorku wapnia jest poniżej 7 (odczyn kwaśny) gdyż jest to sól,
        znów silnego kwasu ale słabej zasady. Oczywiście korozja stali wobec chlorku
        wapnia nasępować będzie szybciej bo są jakby dwa czynniki korozyjne w jednej
        soli, te chlorki i jeszcze jony wodorowe spowodowane jego kwaśnym odczynem.

        4. Już tu ktoś powiedział, że chlorek wapnia ma te właściwość, że chłonie wodę.
        A jak chłonie wodę to się rozpływa. Pytam się jak taką breję rozsypać mniej
        więcej równą warstwą na drodze, albo chodniku. Lepiej jest stosować roztwory
        wodne i to przechowywane w plastikowych naczyniach bo zbirniki stalowe,
        elementy rozrzucające w "tri miga" zerżre. No tak ale jak to pomieszać z
        piaskiem, bo przecież do posypywania sytosuje sie mieszaninę soli z piaskiem. Z
        solą kuchenna nie ma tego problemu.

        5. Ochrona środowiska. O wyeliminowaniu soli kuchennej i tez chlorku wapnia
        myślało miliony mądrych ludzi na Świecie, oczywiście wymyślili, ale niestety
        droższe niż sól kuchenna i jeszcze droższe niż chlorek wapnia. Sa to octany
        sodu i inne zwiazki sodu.

        6. Aż przykro czytać, że jeden inżynier, a drugi doktor nauk rozsiewają tanią
        sensację nie zapoznawszy się wcześniej z tysiącami publikacji naukowych i setek
        tysięcy opisów patentowych na temat stosowanych środków do stapiania śniegu i
        lodu. Ale niestety taki jest niski poziom nauczania i niski poziom naukowo-
        techniczny w Polsce, że takie "kwiatki" przechodzą. A, jak już tu ktoś podał,
        wystarczy kilka kliknięć i można obejrzeć wszystkie opisy patentowe zgłoszone w
        Stanach Zjednoczonych, zdaję sie od 1800 roku do dnia dzisiejszego (ok.
        6.000.000 patentów) za darmo. Szkoda, że w Polsce Ministerstwo Nauki i
        Komputeryzacji (profesorów) nie wpadło na pomysł darmowego udostepniania "on
        line" opisów patentowych zgłoszonych w Polsce (ok. 200.000).

        7. Zaskakuje mnie również, że inżynier i doktor nauk do badań stosuja "maczanie
        jakiegoś gwoździa" czy cos tam innego. Drodzy ludzie z wyższym wykształceniem,
        w Polsce znormalizowano juz dawno metody badawcze procesów korozyjnych, tych
        norm jest ok. 40. Prsze, zanim coś zbadacie i przystapicie do wyważania drzwi
        zapoznajcie się "które drzwi są już otwarte".

        8. Głupote polskich inzynierów i doktorów dedykuję rektorom uczelni wyższych i
        Ministrowi Nauki i Informatyzacji (profesorów wyższych uczelni i PAN-u).

        Z poważaniem, dr Bogdan Thomalla, Tomchem, Zabrze
        • Gość: gall amonim Re: Nadal twierdzę, że ciemnota "naukowców w Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 08:38
          To zawiść przemawia przez Bogdana Thomallę, że to nie on wpadł na oczywisty z
          pozoru pomysł zastosowania inhibitorów korozji w środowisku, które korozję
          pwoduje. Dla niepoznaki udaje on, że wcale o tym nie było mowy w artykule i że
          nie na tym polega wynalazek.
          Wynalazek, opisany w artykule pióra Pani Anety Prymaki nie jest wyważaniem
          otwartych drzwi. Wskazuje on firmie Soda Mątwy S.A. w Inowrocławiu sposób na
          pozbycie się lub choćby zaprzestanie ciągłego powiększania hałd, o których
          pisze Pan Thomalla w pierwszych słowach swego wielce uczonego komentarza.
          Zachęcam wielce uczonego komentatora do ważenia słów, które dotrą do większej
          ilości uszu (i oczu) niż jego własne, bo kiedyś może trafić kosa na kamień.
          Nie wiem, czy już trafiła, ale może kiedyś trafić.
          Pozdrawiam, panie Bogdanie i życzę niezmiennie dobrego samopoczucia, które
          zwykle towarzyszy osobom, uważającym się za nieomylne i najmądrzejsze na
          świecie. Na Pańskie nieszczęście, tym razem byli od Pana mądrzejsi.
        • Gość: Bogdan T. Re: Nadal twierdzę, że ciemnota "naukowców w Pols IP: 66.147.136.* 02.02.04, 21:30
          no pewnie panie Bogdanie ma pan apsolutnie racje - ciemnota i koniec!!!
        • Gość: Janusz Amanowicz Re: Nadal twierdzę, że ciemnota "naukowców w Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 09:30
          Komentarze podpisane "Bodgan Thomalla" i "Bogdan T" nie powinny byc nigdy i
          pod żadnym pozorem publikowane z racji na ich niczym nie uzasadnioną
          arbitralność i nieomylność autorów, jaka z nich bije, a jest wyłącznie dowodem
          na to, że nieomylni nigdy uważnie nie czytają tego, co arbitralnie komentują.
          Już kiedyś w Polsce NIEOMYLNI mieli sporo ARBITRALNIE do powiedzenia, wszyscy
          wiemy, jak to się skończyło. Na przyszłość, panowie neoNIEOMYLNI, zapoznajcie
          się dokładnie z tym, o czym chcecie się wypowiadać.
          Także autorzy niektóych innych wypowiedzi, zarzucający nieznajmość stanu
          techniki twórcom rozwiązania, opisywanego przez panią Anetę Prymakę, nie
          zgrzeszyli nadmiernie uważną lekturą tekstu, który jednoznacznie pozwala
          zidentyfikować specyfikę wynalazku, choć jest napisany w sposób popularny, a
          przez to bardzo uproszczony. Jednak do tego potrzebna jest dobra wola i uważna
          lektura. Ale niektórzy, jak napisał w jednym z komentarzy czytelnik,
          podpisany "gall anomim", nie mogą uważnie czytać i myśleć, bo im oczy zalewa
          zawiść, że to nie oni wpadli na tak oczywiste rozwiązanie.
          Nigdzie na świecie dotychczas nie zgłoszono do opatentowania takiego środka
          do usuwania z dróg lodu i śniegu, który to środek miałby w swoim składzie
          oprócz chlorku sodowego lub chlorku wapnia, czyli związków chemicznych
          powszechnie znanych i stosowanych od lat, także inne zwiążki nieorganiczne,
          pełniące rolę inhibitorów korozji i reulatorów pH. Dowiodły tego badania
          czystości patentowej, wykonane przez Kancelarię Patentową na koszt i ryzyko
          wynalazców. Również prace nad wynalazkiem prowadzone były na koszt i ryzyko
          WYNALAZCÓW. Nie została na ten cel wydana ani jedna złotówka z jakiejkolwiek
          innej kieszeni, niz kieszenie wynalazców. W ten sam sposób sfinansowane
          zostało podanie o udzielenie patentu na wynalazek.
          Panu Bogdanowi Thomalli, który bez żenady uprawia autoreklamę na stronach i na
          koszt OBR Polimerów, Farb i Lakierów w Zabrzu proponuję, by w przyszłości
          staranniej dobierał słowa, z których formułuje swoje opinie, bo może
          przekroczyć niewidzialną granicę krytyki, poza którą jest już tylko
          oszczerstwo i naruszenie dóbr osobistych.
          Janusz Amanowicz
          • Gość: B.T., Zabrze Re: Nadal twierdzę, że ciemnota "naukowców w Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 17:28
            Szanowny Panie,

            1. Dlaczego nie powinien się znaleźć? Nie ma się co obrażać na krytykę.

            2. Jak Pan zauważył ja nie mam pretensji do samego wynalazku. Różne sa przeciez
            niespodzianki nieoczywiste. Twierdzenie natomisat autorów, że "zastosowanie
            fosforanu amonu jako inhibitora korozji jest oczywiste" przekreśla możliwośc
            uzyskania patentu na zgłoszeny wynalazek. Przecież sentencyjnie pisze się w
            opisie formułę "nieoczekiwanie stwierdzono, że..." Widać, że autorzy nie mają
            pojęcia o zgłaszaniu wynalazku mimo, że posiadaja tytuły naukowe. I do tego mam
            pretensje.

            3. Mam pretensje do oczywistych błędów merytorycznych w uzasadnieniu opisu
            tego wynalazku. Istnienie tych błedów nadal podtrzymuję. Widać, że nie
            przebadali tego co opisują, a jeżeli coś tam próbowali badać to niezgodnie ze
            znanymi procedurami (normami). I do tego mam pretensje; bo tak niestety w
            Polsce sie naukowo pracuje. Nie wykonuje doświadczeć i publikuje bzdury.

            4. Twierdzenie o mojej jakies zawiści to nieporozumienie. Zajmuję sie inna
            dziedzina i pracy badawczej mam po uszy i nie mogę nadążyc z przerobieniem. W
            przeciwieństwie do znacznej większości naukowców, ja sprzedaję wyniki moich
            badań; przy czy nie korzystam z żadnych dotacji państwowych ani innych.



            5. To, że zabieram głos w takich i podobnych dyskusjach to tylko po to aby
            właśnie było więcej patentów polskch, aby rozwijała sie działalność naukowo-
            badawczo-rozwojowa i żebyśmy jak naród nie byli wytykani przez innych palcami
            jako ciemnogród. Brałem udział w wielu dyskusjach tam gdzie widziałem
            naciąganie na finansowanie badań z budżetu, a przedstawione wyniki badań to
            dane z sufitu, albo z podłogi. I nadal będę to czynił. Jeżeli chce Pan widzieć
            moje wypowiedzi to proszę wejśc na stronę
            free.p4u.pl/f/102/n_viewtopic.php?forum=f905&id=40&lps=


            6. Mam dalsze wątpliwości co do efektywności tego "inhibitora korozji", a tylko
            dlatego, że autorzy nie potrafili przedstawić wiarygodnych argumentów. Np. w
            wyniku wymiany jonowej powstaje nierozpuszczalny w wodzie fosforan wapnia, i co
            on też ma właściwości inhibitujące? Dalej, po wyschnięciu będzie regularny
            kurz fosforanu wapnia na drodze i będziemy go wdychać. A to troche cos innego
            niż sól kuchena, zgadza się? Mało tego siedmiowodny chlorek wapnia (taki bowiem
            występuje na hałdach po pełnym uwodnieniu podczas rozpuszczania w wodzie
            ochładza ją (czyli z topnienia nici) a nie ogrzewa jak autorzy piszą.



            7. Sprawa najważniejsza! Dlaczego to środki inhibitujace korozję (chyba
            samochodów) mają byc rozsypywane na drogi. To samochód powinien być
            zabezpieczony przed korozją. Idąc śladem wynalazców, równie dobrze pobocza dróg
            należałoby wyłożyć pierzynami i poduszkami aby zwiększyć bezpieczeństwo
            samochodów!!! Dobe co? Może dlatego nie mozna znaleźć przeciwstawienia bo to
            wyglada na głupotę, ale jak powiedziałem, różne rzeczy sie patentuje i stosuje,
            nawet najbardziej nieprawdopodobne.

            8. Widzi Pan, wielu ludzi czytało te wiadomość, no i co pomyśleli o doktorach i
            inżynierach piszących w uzasadnieniach same głupoty?



            9. Cenię bardzo to, że prace były robione na koszt wynalazców, ale proszę
            powiedzieć, czy pensje biorą z państwowych przedsiębiorstw lub instytucji? Bo
            jeżeli sami na siebie zapracowują to składam dalsze gratulacje.



            10. Odnośnie autoreklamy i tego na koszt OBR TOMCHEM. Mogę tylko Panu
            powiedzieć, że reklamy nie potrzebuję, a czas który poświęcam dyskusji jest
            moim prywatnym czasem, komp jest tez mój prywatny, jak też OBR TOMCHEM jest w
            100 % tez mój prywatny.



            11. O jakich dobrach osobistych Pan mówi, ja przecież nie wyzywam autorów, że
            są zezowaci, i jacyś inni; Ja tylko podkreślam błędy merytorycznme w opisie
            (uzasadnienu) jakości wynalazku i uogólniam na polskich naukowców. To wszystko.
            I tak, teraz w przyszłości będę czynił dla dobra ogółu podatników łożących
            ogromna forsę na "naukę' z czego nic nie wynika. Ogłaszając publicznie artukół
            powinni się spodziewać różnych opinii. Inaczej mówiąc trzeba wiedzieć z czym
            się wychylić. Publikując ten artukuł stalli sie w tym momencie osobami
            publicznymi. Ja też biorąc udział w dyskusji staję sie osoba publiczna i nie
            dziwią mnie taki chociażby list jak Pana. I jak Pan widzi nie wsydzę się swego
            nazwiska i nie kryję się za nikami.



            12. Jeszcze miałbym wiele mertorycznych uwag do opisanego wynalazku ale już
            chyba dosyć. Ale jeżeli chce Pan to mogę jeszcze coś opisać.



            Pozdrawiam

            dr Bogdan Thomalla, właściciel OBR TOMCHEM, Zabrze

            • Gość: DO BOGDANA T. Re: Nadal twierdzę, że ciemnota "naukowców w Pols IP: 66.147.136.* 04.02.04, 20:42
              Panie Bogdanie swietna wypowiedz #5"...to,ze zabieram glos.......izebysmy jako
              narod wytykani przez innych palcami jako ciemny narod" oraz "...dla dobra ogolu
              podatnikow lozacych ogromna forse na "nauke" z czegonic nie wynika..."
              wypowiedz godna prawdziwego patrioty (oczywiscie jezeli to sa pana prawdziwe
              przekonania), a pan panie Januszu niech sie nie denerwuje za krytyczne uwagi
              tylko pruje do przodu jerzeli ma pan odpowiedz na kazde zastrzezenie i jesli
              pan wierzy w to co pan robi(tylko niech pan nie odda nikomu za darmo swojej
              pracy)jeszcze raz gratulacje panie dr.Thomalla(mam nadzieje ze jeszcze sie
              spotkamy na forum)i pwodzenia panie Januszu.
              W-23.
    • Gość: kdr To jak powtorne wynalezienie kola... IP: *.mayo.edu 02.02.04, 17:18
      W USA juz od lat nie uzywa sie chlorku sodu. Od lat jest uzywana mieszanka
      chlorku potasu z chlorkiem wapnia.
    • Gość: aneta prymaka [...] IP: 66.147.136.* 02.02.04, 21:14
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Egg Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.esp.ee.saga-u.ac.jp 03.02.04, 05:52
      W innych krajach stusuje sie to od lat. Zamiast odkrywac Ameryke po raz
      kolejny mozna najpierw przejrzec obcojezyczna literature fachowa, czyz nie?
    • Gość: zs Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: 158.75.30.* 03.02.04, 10:39
      ludzie!!! najpierw zobaczcie 'jakiej polszczyzny' używacie np.
      "...apsolutnie...", "...wnalaskiem z przyjaciulmi..."
      ???

      (chyba, że są to specjalne środki wyrazu dla podkreślenia emocji na w/w temat)
      • Gość: DO ZS. Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: 66.147.136.* 06.02.04, 18:55
        "FORUM" pozwala na swobode wypowiedzi, jest wyrazem spontanicznosci a
        nie "lekcji jezka",jezeli pisalbym list milosny zapewne wstydzilbym sie
        blendow ,dlatego nie jestem polonista i nie iteresuje mnie "ortografia"zapewne
        gdybym przejmowal sie ze popelniam blendy zapewne kopal bym doly a nie siedzial
        w cieplym biurze a mojej firmie nieszlo tak dobrze.Jeden przyklad (prawdziwy)
        moj przyjaciel ktory mial niesamowite zdolnosci manualne i techniczne, ktory za
        swoje projekty i pomysly otrzymal kilka nagrod nie zdal matury z powodu "5"
        blendow ortograficznych taki umysl zostal zniszczony i "zakopleksiony".POLACY
        PISZCIE WSZEDZIE I DO KOGO CHCECIE NIE PATRZCIE NA SWOJA BLENDNA ORTOGRAFIE
        KONCENTRUJCIE SIE TYLKO NA TYM CO CHCECIE PRZEKAZAC!Jeszcze jedno moja
        klawiatura nie ma polskiej trzcionki ani polskiego programu sprawdzania blendow
        ortograficznych.Amen. W-23
    • Gość: titt Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.botany.gu.se 03.02.04, 11:34
      A zcy ktos pomyslal co sie stanie z roznymi rzeczkami, jeziorkami i przede
      wszystkim wodami gruntowymi itp. jak sie do nich dostana dodatkowe ilosci
      fosforanow?
    • Gość: tereska Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: 158.75.30.* 03.02.04, 11:50
      A może zamiast sypać te wszystkie "środki", lepiej zwolnić nieco i uważniej
      prowadzić pojazd? Natura i klimat są jakie są i takie "ulepszanie świata"
      powoduje, że ktoś lub coś ucierpi w innym miejscu. Poza tym zwykły piasek
      (SiO2) jest chyba znacznie tańszy i o niebo bardziej przyjazny środowisku.
      • Gość: pi Re: Nowy sposób na zaśnieżone i oblodzone drogi IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 03.02.04, 23:10
        Heh, szkoda że nie widziałaś jak po "nieprzewidzianych opadach śniegu" ludzie
        próbowali jechać wolno... :) oczywiście że się da. pod warunkiem że wszystkie
        drogi w mieście są w miarę płaskie..
        małe wzniesienie i samochód toczy się raczej z górki.. niż pod.

        BTW. czy można domagać się odszkodowania za zniszczone przez sól buty i spodnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka