Gość: RJ
IP: *.centertel.pl
19.03.10, 17:46
Co to jest do diabła? Jakiś wykład akademicki? Jeśli to miał być artykuł popularno-naukowy, to się nie udało. Tekst naszpikowany jest specjalistycznym słownictwem jak dobre ciasto rodzynkami. Ktoś się chciał popisać wiedzą, czy po prostu nie potrafi pisać przystępnym językiem?