Dodaj do ulubionych

Łosie ocalone. Na razie

23.11.10, 06:47
Ratkiewicz kpi sobie z ludzi: "[...] do każdego wzywać przenośny ultrasonograf. Ale to jest bardzo drogie i nie mielibyśmy możliwości pobrania aż tylu prób" Po pierwsze dlaczego wzywać, można od razu wybrać się na usypianie z aparatem. Aparat można nawet kupić jak już udało się dostać zgodę ministerstwa na odstrzał kilkudziesięciu łosi to o wiele łatwiej jest dostać grant na kilkanaście tysięcy. Zresztą jak to jest aż tak wielki problem dla leśników to oni mogli by ten grant ufundować. Groteskową wręcz kpiną jest stwierdzenie, że więcej łosi da się przebadać przez odstrzał niż przez badanie żywych. Zapewne chodzi raczej o XIX wieczną mentalność autora - przyniosą mi zwierza na stół, raz dwa zbadam, posprzątają po mnie a nie będę się taplać w błocku... Może być też inna motywacja "zrobimy sobie imprezę z dziczyzną". Jakby ministerstwo środowiska cokolwiek się ceniło to przynajmniej kazało by słono zapłacić za każdego odstrzelonego łosia. Wtedy leśnicy i Ratkiewicz zastanowili by się czy rzeczywiście łosie aż tak bardzo im przeszkadzają.
Obserwuj wątek
    • anesta Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 08:21
      Witam,

      zlokalizowanie Uniwersytetu w Białymstoku oraz nadgorliwego naukowca w sieci nie stanowi problemu. Proponuję "łańcuszeK" mailowy do szanownego prof.

      Ciekawe, czy równie ochoczo podchodziłby do sprawy badania ludzkiego genomu, gdyby pobrnaie próbek łączyło się z zabiciem połowy jego rodziny. Tępota ludzka czasem jest niezależna od stopnia naukowego. To naprawde przeraża.
      • m.szef Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 09:38
        Jak wynika z artykułu, łosie były juz kilkakrotnie na skraju całkowitego wybicia w Polsce. Obecnie jest ich znów ok. 5-6 tys. Autorzy przyznają, że w końcu może znów będą odstrzeliwane przez myśliwych. Aby nie doszło do ponownej zagłady, ministerstwo daje pozwolenie na odstrzał 90 sztuk. Może to ocalić populację.
        Można tak odczytać podane informacje - ale autorzy poprzednich postów oraz samego artykułu widzą tylko ewentualna śmierć Jacka i Agatki (bezimienne łosie nie miały by takiej siły przebicia?). Oczywiście, jeżeli zostanie zniesione moratorium i znów w Polsce zostanie mniej niż tysiąc łosi, autorzy pretensje będą mieć do ministerstwa. Mimo, iż tak wykpiwane badania naukowe mogą pomóc do tego nie dopuścić.
        Nie mam nic przeciwko ludziom wierzącym, ale ortodoksi mnie przerażają!
        • yggdrassill Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 10:10
          jakoś dziwne mi się wydaje, że wydanie pozwolenia na wybicie blisko 20% populacji łosia nad Biebrzą miałoby służyć ich ochronie ;) jakieś pokrętne tłumaczenia
          jakoś nikomu nie przyszło do głowy by odstrzelić 20% populacji tygrysów syberyjskich by je chronić ;)
        • adamp_314 Re: Łosie ocalone. Na razie 25.11.10, 06:39
          Masz rację, że można tak na to spojrzeć i też się nad tym zastanawiałem ale szalę przeważyło stwierdzenie, że przez odstrzał można przebadać więcej zwierząt niż za pomocą USG. Pozostaje też kilka innych wątpliwości:
          - nauka XXI wieku preferuje jednak możliwie nieinwazyjne metody, może warto tu przypomnieć, że w XIX wieku do wnętrza piramid egipskich zaglądano za pomocą dynamitu... trochę inny styl badań niż dzisiejsze
          - 5-6 tys łosi to nie tak strasznie dużo z punktu widzenia zróżnicowania genetycznego.
          - jeśli leśnikom tak bardzo przeszkadzają łosie to niech za nie zapłacą, dlaczego zwierz chroniony nagle staje się łownym i to za darmo. Może wtedy okazało by się, że łoś aż tak bardzo nie przeszkadza albo lepiej tu i ówdzie postawić płotek. Na przykład niedawno Kanadyjczycy policzyli sobie 1822 dolary od kaczki (www.nytimes.com/2010/10/23/business/energy-environment/23ducksands.html)

          > Nie mam nic przeciwko ludziom wierzącym, ale ortodoksi mnie przerażają!
          świetna uwaga, też się z nią zgadzam (bez przytyku - nie uważam Ciebie za ortodoksa)
      • flying_stone Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 12:01
        Mówisz i masz: biol-chem.uwb.edu.pl/IP/ENG/biologia/zzk.htm - tu jest i telefon i e-mail do "szanownego" pana pseudoprofesora. Proponuję przesłać mu kilka "ciepłych słów" - ja sam zaraz tak zrobię.
      • castor-fiber e-mail 23.11.10, 12:41
        oto e-mail do tego pana: ermi@uwb.edu.pl
      • kornel-1 Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 14:09
        anesta napisała:
        > zlokalizowanie Uniwersytetu w Białymstoku oraz nadgorliwego naukowca w sieci ni
        > e stanowi problemu. Proponuję "łańcuszeK" mailowy do szanownego prof.


        Proponuję zapoznać się z artykułem:
        Za stalking do więzienia, nawet na 12 lat

        A teraz, śmiało, chwytaj za słuchawkę lub klawiaturę.

        Kornel
        • anesta Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 14:32
          Zanim coś Pan "palnie", proszę najpierw sprawdzić definicję stalkingu i odnieść ją do wyrażenia opinii, co w prawodawstwie polskim jest jak najbardziej dopuszczalne. Możemy teraz podyskutować "prawniczo".
          Nielegalne byłoby np. wykorzystywanie podanych na stronie UwB do celów reklamowych, zachęcających lub faktycznie do notorycznego nękania. Więc litości, ale niech Pan najpierw sprawdzi podstawy prawne. Jeśli wysłanie takiego maila z opinia podciągnałby Pan pod stalking, to współczuję np. pracownikom rządowym i w urzedzie prezydenta, którzy zapewne co dzień stykają się z setkami maili wprost grożących i uwłaczających osobom urzedującym. Odrobinę rozsądku, proszę Pana.
          • kornel-1 Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 15:17
            anesta napisała:

            > Zanim coś Pan "palnie", proszę najpierw sprawdzić definicję stalkingu i odnieść
            > ją do wyrażenia opinii, co w prawodawstwie polskim jest jak najbardziej dopusz
            > czalne. Możemy teraz podyskutować "prawniczo".


            Nie jest istotne, jaka jest definicja stalkingu. Istotne jest, co stanowi prawo.
            W linkowanym przeze mnie artykule jest przedstawiona propozycja nowelizacji KK. Notabene nie jest w niej użyte określenie stalking.
            Natomiast paragraf 2 mówi:
            § 2. Tej samej karze podlega, kto złośliwie wykorzystuje dane osobowe innej osoby celem narażenia jej na szkodę materialną lub osobistą.

            Jak widać, nie ma tu mowy o powtarzających się czynnościach ani o wywołaniu uzasadnionego strachu. Wystarczy sama chęć złośliwego działania. Celową szkodą może być poniżenie osoby. Złośliwością może być publiczne nawoływanie do takiego zmasowanego działania. Oczywiście, o tym decyduje sąd.

            k.
    • gburiaifuria Druga Japonia 23.11.10, 10:14
      Japonczycy znani sa na calym swiecie, z tego, ze pod pozorem "badan" zabijaja wieloryby.Nie wiadomo co badaja ale wiadomo ze mieso tych wielorybow przerabiane jest pozniej na puszki dla kotow a takze psow. Jak widac tzw. kregi naukowe, ktore reprezntuje czlowiek z tytulem profesora wpadly na podobny pomysl, stosujac sie podobne klamstwa, ktore z nauka ani ochrona fauny i flory nie maja wiele wspolnego a ci, ktorzy te metody stosuja pod wzgledem etyki stosja nizej niz zabijane losie. Co stanie sie z miesem tych losi? Zostanie wyrzucone? czy tez ktos z tego skorzysta za friko?Kto bedzie mial ten "przywilej" ustrzelenia sobie tak dorobnego zwierza i zagarniecia jego poroza, albo wypchnia jego glowy by zawiesic sobie jako trofeum? Prokuratura powinna zajac sie powodami dla ktorych wydana zgodne na tak prymitywne i nienaukowe "badania", ktore przeciez poza zabijaniem losi niczemu nie sluza.
      • igraszkabis Josef Mengele... 23.11.10, 22:24
        Josef Mengele też był naukowcem...
    • sroka75 Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 11:44
      >Jakby ministerstwo środowiska cokolwiek si
      > ę ceniło to przynajmniej kazało by słono zapłacić za każdego odstrzelonego łosi
      > a.
      apel do Min. Środowiska jest zbędny bo sam pan minister jest zapalonym myśliwym, do tego stopnia zapalonym, że odstrzelił kiedyś żubra (przez pomyłkę podobno) i był zawieszony - o czym tu dyskutować...widać z daleka, że rączka rączkę myje...i Lasy i Ministerstwo łącznie z lubiącym polowanka prof. Ratkiewiczem...naukowcy za dychę...państwo w państwie dosłownie ta sekta chłopków (i nie tylko) z dwururką
    • paul_winter Gatunek najbardziej zagrażający lasom w Polsce ... 23.11.10, 11:54
      Gatunek najbardziej zagrażający lasom w Polsce ... hmmm, pomyślmy: czy to aby nie ten, który dzień w dzień emituje do atmosfery, rzek i ziemi tony szkodliwych substancji, niszczy wszystko, czego nie rozumie, podcina gałąź, na której sam siedzi ...
      To co, odstrzelamy, na początek z jakieś 10 % populacji, będzie w zaokrągleniu jakieś 4 mln sztuk. Myśliwych z całego świata serdecznie zapraszamy! Tylko broń konwencjonalna. Obowiązek zabrania ubitych egzemplarzy ze sobą. Adrenalina gratis.

      podpisano
      Łosie, Żubry, Wilki i Niedźwiedzie
    • lubat Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 13:06
      Coraz częściej dochodzę do wniosku, że tzw. ekolodzy i wszyscy Obrońcy Wszystkich Istot Żywych (poza człowiekiem) to takie autystyczne dzieci, którym pod żadnym pozorem nie można zabrać ich ulubionej rzeczy, nawet gdyby im zagrażały. A władze, które boją się narazić głupim, ale mocno krzykliwym i wpływowym "obrońcom" wyszukują idiotycznych wykrętów, zamiast powiedzieć wprost - i wyegzekwować decyzję - że środowisko naturalne ma ograniczoną możliwość wyżywienia dużych zwierząt. W stanie naturalnym sprawę załatwiły by wilki, niedźwiedzie czy może inne drapieżniki, i nikt (łącznie z Obrońcami Wszystkich Istot Żywych) nie płakał by nad losem Jacka i Agatki. Ponieważ jednak drapieżnik dwunożny wyparł swoich konkurentów czworonożnych, to musi przejąć też ich funkcje regulatora pogłowia np. łosi. Idiotycznie bowiem brzmi argument, że łosie były na granicy wyginięcia. W tej chwili jest ich tak dużo, że mogą zagrażać innym zwierzętom - konkurencja w łańcuchu pokarmowym.
      • sroka75 Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 13:33
        jakby lubat nie zauważył chodzi tu w dużej mierze o te łosie których linia genetyczna jest unikatowa i gdzie ta genetyczna unikatowość nie przeszkadza prof. z UB, podobno biologowi, sobie taki okaz kropnąć...
        >nawet gdyby im zagrażały
        jak na razie samemu człowiekowi (i naturze przy okazji) najbardziej zagraża jego własna działalność (vide Zat. Meksykańska, fabryka aluminium na Węgrzech) - przy takiej skali straszenie ekologów łosiami - jest co najmniej śmieszne, a wykpiwanie grupce osób, że śmią jeszcze uczulać na pewne sprawy świata, który nas otacza i niemal to pokazywać palcem jest nie do końca fair...(biorąc pod uwagę, że gros społeczeństwa ma to w d...e dopóki się nie obudzą w betonowej dżungli)
        >ale mocno krzykliwym i wpływowym "obrońco
        > m"
        wpływowym? przy tym gronie myśliwych w naszym szanownym Sejmie? żarty na bok..;) >wyszukują idiotycznych wykrętów
        jaki pomysł taki wykręt...pewnie gdyby nie "wpływowe lobby autystycznych dzieci" zalecenia i wszelkie regulacje pozostały by wielką księgą dla "wtajemniczonych", którzy robili by co chcieli...a teraz ktoś uderzył w stół...i się okazało, że taka raczej mętna ta "praca naukowa"...
      • castor-fiber Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 13:40
        Tak to jest jak ktoś i szczątkowej wiedzy przyrodniczej zabiera głos. Trzeba potem czytać w necie takie banialuki. Wyobraź sobie "znawco", że nad Biebrzą bytuje kilka watah wilczych i spełniają one idealnie rolę selekcjonerów. Łosi wcale nie jest za dużo bo w największym parku narodowym jest ich zaledwie około 650 sztuk. Co do środowiska i jego ograniczonej możliwości wyżywienia to największym zagęszczeniem na terenie Polski charakteryzuje się człowiek. Zatem należy go trochę przetrzebić? Może należy zacząć od Twojej rodzinki, zaświeć przykładem.
        • lubat Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 22:08
          castor-fiber napisał:

          > Tak to jest jak ktoś i szczątkowej wiedzy przyrodniczej zabiera głos.

          Nie przypisuj swojej "wiedzy" polemistom, bo to i głupie, i nieetyczne.


          Co do środowiska i jego ograniczonej możliwości wyżywienia to największy
          > m zagęszczeniem na terenie Polski charakteryzuje się człowiek. Zatem należy go
          > trochę przetrzebić? Może należy zacząć od Twojej rodzinki, zaświeć przykładem.

          Co do zagęszczenia człowieka - pełna zgoda. To zagęszczenie powoduje zidiocenie niektórych jednostek i wynaturzenie ich do tego stopnia, że poświęcą osobniki własnego gatunku, aby się przypodobać innemu gatunkowi ssaków, ptaków czy wręcz insektów. To już wśród szczurów, czy innych gadów jest większe zrozumienie przynależności gatunkowej.

          A co do znajomości przyrody - ja żyję z nią na co dzień, dlatego nie jestem tak infantylny w jej "obronie".
          Dla mnie wszyscy "obrońcy" przyrody mieszkający w wielkich miastach, korzystający w pełni z cywilizacji są okrutnie załgani i przypominają mi niemieckich obsługantów KZ Auschwitz, którzy bardzo kochali Żydów.

        • lubat Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 22:12
          castor-fiber napisał:

          > Tak to jest jak ktoś i szczątkowej wiedzy przyrodniczej zabiera głos.

          Nie przypisuj swojej "wiedzy" polemistom, bo to i głupie, i nieetyczne.


          Co do środowiska i jego ograniczonej możliwości wyżywienia to największy
          > m zagęszczeniem na terenie Polski charakteryzuje się człowiek. Zatem należy go
          > trochę przetrzebić? Może należy zacząć od Twojej rodzinki, zaświeć przykładem.

          Co do zagęszczenia człowieka - pełna zgoda. To zagęszczenie powoduje zidiocenie niektórych jednostek i wynaturzenie ich do tego stopnia, że poświęcą osobniki własnego gatunku, aby się przypodobać innemu gatunkowi ssaków, ptaków czy wręcz insektów. To już wśród szczurów, czy innych gadów jest większe zrozumienie przynależności gatunkowej.

          A co do znajomości przyrody - ja żyję z nią na co dzień, dlatego nie jestem tak infantylny w jej "obronie".
          Dla mnie wszyscy "obrońcy" przyrody mieszkający w wielkich miastach, korzystający w pełni z cywilizacji są okrutnie załgani i przypominają mi niemieckich obsługantów KZ Auschwitz, którzy bardzo kochali Żydów.
      • tichodroma1 Re: Łosie ocalone. Na razie 25.11.10, 21:43
        Odezwał się myśliwy...Komu zagrażają łosie???, pewnie sarenkom i jeleniom których bedzie mniej i nie bedziesz miał do czego strzelać. Regulator sie znalazł... Myśliwi dokarmiają sarny i jelenie, a nie powinno się tego robic, bo zima to naturalny selekcjoner populacji. Ale nie, myśliwi dokarmiają, by potem wiecej zastrzelic. Nawet wymyślili całoroczne dokarmianie zwierząt przy tzw. nęciskach nomen omen znajdujących sie koło ich polowackich ambon by dokonywać egzekucji zwierząt. Przyroda to nie "koncentracion lager" ...
        Aha i na koniec - konkurencja w łańcuchu pokarmowym to naturalne zjawisko...
    • rozwado Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 13:52
      W tym samym celu nalezy zabijac ludzi w celu ich zbadania. Zgadzam sie calkowicie z ta opinia.
    • moherowa.lux Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 13:55
      Czy ten "naukowiec" z tytułem profesora jest z tego samego Uniwersytetu skąd było dwóch "naukowców"badających komunikant z Sokółki?Jesli tak,to zaiste należy tę uczelnię omijać z daleka.
      Po przeczytaniu o "naukowym"trzebieniu łosi ponownie utwierdzam się w przekonaniu,że Polska to zaprawdę dziki kraj.
    • rozwado Re: Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 13:58
      Moznaby rowniez obnizyc koszty badania ludzi zabijac ich. Calkowicie sie z ta opinia zgadzam i goraco popieram.
    • por1 Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 14:38
      Cóz to za profesor ,ktory w celach naukowych jest gotow zabijać zwierzęta, a nie badac te ktore np padły, albo te żywe. Cóz to za barbarzyńca? A całe to ministerstwo,leśnicy, mysliwi kombinuja ,jak tu jeszcze uzyskac pozwolenie na odstrzal łosi. I chocby to byyly nie wiem jak zagrozeone zwierzaki ,to zawsze znajda jakiś powód aby sobie postrzelać. Bo nie o nauke , ochrone czy dobro zwierzaka tu chodzi tylko o mozliwość barbarzyńskiego ,prymitywnego odstrzału w celach "przyjemnościowych" dla tych skrzywionych ludzi......
      • kornel-1 Re: Łosie ocalone. Na razie 24.11.10, 17:49
        podpor1 napisał:
        > Cóz to za profesor ,ktory w celach naukowych jest gotow zabijać zwierzęta, a nie badac te ktore np padły, albo te żywe.róże"</a>

        Próbowałem zrobić kolekcję motyli używając tylko tych, które zmarły.
        Niestety, skrzydełka nie chciały się prostować.

        Kornel
    • na_sekunde Przesympatyczniee wygląda ten łoś na zdjęciu 23.11.10, 21:29

      z tym kwiatkiem w zębach.
    • bulorz Łosie ocalone. Na razie 23.11.10, 22:29
      Gdzie w takich przypadkach jest... Prokuratura, ja się pytam??

      Natychmiast aresztować tych oszołomów, wywalić z pracy dyscyplinarnie i zakazać tego typu "badań". Dlaczego takich idiotów ktoś nie odstrzeli w celach naukowych? Można by zbadać, co mają zamiast mózgu w głowach oraz jakie schorzenia tego organu powodują, że jakiś sadysta morduje piękne zwierzęta i nazywa to.. badaniem!
      • tichodroma1 Re: Łosie ocalone. Na razie 25.11.10, 22:03
        Tak tylko ze winnych jest wielu: pseudonaukowcy z białostockiego uniwersytetu, Ministerstwo Srodowiska bo taką zgodę wydało, Panstwowa Rada Ochrony Przyrody bo zaopiniowała pozytywnie i pewnie jeszcze ktoś.... Kompromitacja!!!
    • pm987 Łosie ocalone. Na razie 24.11.10, 04:14
      Tendencyjny artykuł. To można wybaczyć - ideologie, zwłaszcza te populistyczne łatwo trafiają do prostych umysłów. Kontrola populacji i młodniki nie, ale mięsko, papier czy deski na boazerię już tak. Świat niestety nie jest tak prosty jak to widać w TV.

      Nie znając metodologii badań nie można wypowiadać się czy odstrzał jest niezbędny czy niezbędny on jednak nie jest.

      ps.

      Nie jestem myśliwym, należałem do organizacji ekologicznej ale odszedłem gdyż za dużo ideologii a za mało wiedzy. Byłem/jestem za zostawieniem Rospudy, Góry Świętej Anny, bagien Biebrzy itd w spokoju, za tworzeniem/poszerzaniem parków narodowych/ tiry na tory itd. Ale mam podstawową wiedzę o tzw gospodarce łowieckiej i leśnej. Poszukiwanie wiedzy nie boli.
      • sroka75 Re: Łosie ocalone. Na razie 24.11.10, 10:57
        >papier czy deski na boazerię już tak.
        istnieje takie coś jak papier makulaturowy a o tym aby sprawdzać skąd pochodzi drewno (czy nie np. z obszaru Puszczy Białowieskiej) to jak na razie mówi, notorycznie obrzucany błotem, Wajrak. Rozumiem, że jako były członek organizacji ekologicznej aktywnie uczestniczyłeś/współorganizowałeś w akcjach edukacyjnych mających na celu dostrzeżenie tych niuansów...oraz dzieliłeś się swoją od czasu do czasu swoją wiedzą
        >Ale mam podstawową wiedzę o tzw gospodarce łowie
        > ckiej i leśnej. Poszukiwanie wiedzy nie boli.

        >Świat niestety nie jest tak prosty ja
        > k to widać w TV.
        tego nie musisz prawie nikomu tłumaczyć...łatwo to skwitować splatając ręce i pokiwać mądrze głową...a ludziom, którzy w jakikolwiek sposób przejęli się tym tematem zarzucić niedojrzałość czy głupotę - moim zdaniem dobrze, że jeszcze tacy są...(zawsze jest szansa, że będą chcieli pogłębić swoją wiedzę:)) bo, niestety, w Polsce dla większości ludzi przyroda ( którą, nota bene, się lubią chwalić) to tak naprawdę nic nie znacząca pierdoła, przeszkoda, ewentualnie folwark i źródło kasy a nie dobro wspólne...bo po mnie choćby potop...
        • saucerman Re: Łosie ocalone. Na razie 24.11.10, 15:42
          To obrzydliwe,nazywac losie ludzkimi imionami a potem do nich strzelac.
          Moze by tak zrobic odwrotnie,przydaloby sie tym "kochajacym zwierzatka".
          Zaden czlowiek nie zasluguje na to aby jego imie nosilo zwierze, i jeszcze w dodatku
          takie jak los.

          • stalybywalec Czemu żeście się uczepili tych łosi. 24.11.10, 18:04
            Łosi w Polsce jest nadmiar, wyginęły za to pospolite ongiś zające i kuropatwy, o tym trzeba rozmawiać.
            • sroka75 Re: Czemu żeście się uczepili tych łosi. 25.11.10, 12:01
              >zające i kuropatwy,
              > o tym trzeba rozmawiać.
              o tym też się rozmawiało...i rozmawia (nie koniecznie na forum gw) widocznie ktoś coś przegapił...
          • goblin.girl Re: Łosie ocalone. Na razie 24.11.10, 18:29
            do wiadomości wszystkich rzucających joby na prof. Ratkiewicza, to dzięki jego interwencji w ministerstwie zmniejszono plan odstrzału do 90 z 600 (tak, sześciuset) sztuk, jakie pierwotnie zakładał plan przedstawiony przez leśników.
            druga kwestia, to czy ktoś się zastanawiał, skąd w ogóle nagle ten problem z łosiami. To, ze jest mało polujacych na nie drapieżników, to jedno (i tak wilki, bo jedynie te drapieżniki wchodza w grę, preferują jelenie, a udzial losi w ich ofiarach jest niewielki). Problemem jest prowadzone w ostatnich latach na dużą skale wykaszanie turzycowisk i trzcinowisk w dolnym basenie Biebrzy. To są naturalne siedliska łosia i jasne, ze kiedy areał tych siedlisk sie zmniejsza, zwierzeta muszą sie gdzies wynieśc, więc wchodzą do lasu, wychodza na drogi, zwiększajac ryzyko groźnych wypadków z udziałem ludzi - i niestety, odstrzał w pewnych wypadkach jest konieczny. Też kocham przyrodę, lubię łosie i Biebrzę, ale cóż; kiedy się spartoliło jedno, trzeba innego zła, zeby naprawic to poprzednie :/ akurat w tym wypadku naukowcy z UwB sa najmniej winni wszystkiemu.

            mam nadzieję, że ktoś ten post przeczyta i zastanowi się, zanim wyleje kolejne wyrazy oburzenia. Czasem dobrze jest znać sprawę z kliku różnych stron, a gazeta, niestety, zwykle ukazuje jedną.
            • sroka75 Re: Łosie ocalone. Na razie 25.11.10, 12:19
              > do wiadomości wszystkich rzucających joby na prof. Ratkiewicza, to dzięki jego
              > interwencji w ministerstwie zmniejszono plan odstrzału do 90 z 600 (tak, sześci
              > uset) sztuk, jakie pierwotnie zakładał plan przedstawiony przez leśników.
              no to teraz wypada po rękach całować...
              >kiedy się spartoliło jedno, trzeba innego zła, zeby naprawic to poprzednie
              > :/ akurat w tym wypadku naukowcy z UwB sa najmniej winni wszystkiemu.
              >
              ciekawa teoria żeby złem zło "naprawiać"...ale ci niech będzie...polujący "naukowiec" z , który już po odstrzale kilkudziesięciu zwierząt (w połowie tych unikatowych genetycznie - bo na jego oko "miała się nie najlepiej") stwierdził, że jednak ta decyzja "nie była do końca przez niego przemyślana"...no litości...o co tu chodzi? jedni, mówią za dużo łosi, drudzy badamy! (aleśmy biedni - to strzelamy), minister ( zawieszony na rok za zabicie żubra) - za mało...potem się wszyscy motają w zeznaniach...no sorry to jest tak grubymi nićmi szyte...że z daleka widać, że tu ani o badania, ani o ochronę lasów nie chodzi...
              > mam nadzieję, że ktoś ten post przeczyta i zastanowi się, zanim wyleje kolejne
              > wyrazy oburzenia. Czasem dobrze jest znać sprawę z kliku różnych stron, a gazet
              > a, niestety, zwykle ukazuje jedną.
              wyrazy oburzenia biorą się w dużej mierze stąd, że się wylał "gnój" z tria UwB, MŚ i Lasy Państwowe...a wyżej wymienieni proponują operację na przyrodzie na poziomie "kołka w zęby i siekiery"...ale cóż jaki kraj takie metody

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka