asiazlasu 22.12.10, 11:19 "Już jeden papieros może być śmiertelny" ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myslacyszaryczlowiek1 Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 12:47 1. Każdy na coś umrze, jak nie na choroby związane z paleniem to na inne. 2. Jak to się dzieje że to takie niebezpieczne, a średnia życia pokolenia które paliło znacznie się wydłużyła. Odpowiedz Link Zgłoś
parazyd tysiąc razy groźniejsza od palenia jest... 22.12.10, 15:52 epidemia głupoty i paranoi, której obecnie doświadczamy (jestem niepalący ale to nie ma nic do rzeczy) Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Nie wariujmy. Paliłem biernie przy ojcu 27 lat, 22.12.10, 15:54 sam nie palę i żyję. Było to z pewnością cholernie szkodliwe, stary skrócił sobie życie z 10 lat jak sądzę ale wystarczyłoby mi gdyby nie palił w domu. Palący sąsiedzi nie przeszkadzają mi więcej niż samochody na ulicy. Jeśli nie będą palić w knajpach, odtrąbię sukces polskich trąb. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Nie wariujmy. Paliłem biernie przy ojcu 27 la 22.12.10, 17:40 Problem miedzy innymi w wentylacji. Jesli moj sasiad z dolu pali w kuchni, to ja mam chwile pozniej caly smrod we wlasnej. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Nie wariujmy. Paliłem biernie przy ojcu 27 la 22.12.10, 17:50 I jakiś kominiarz tą instalację dopuścił do uzytku? Powinien sobie posiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
sferoid Re: Nie wariujmy. Paliłem biernie przy ojcu 27 la 22.12.10, 18:00 A ja dokładnie wiem, kiedy sąsiad z drugiego piętra wychodzi palić na klatkę. Mieszkam na piątym, ale dym papierocha włazi do mieszkania bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Nie wariujmy. Paliłem biernie przy ojcu 27 la 22.12.10, 18:02 Jakieś specyficzne papierosy pali, ze odróżniasz go od tego z trzeciego? :) Odpowiedz Link Zgłoś
czasnapiwo palacze to idioci! 07.01.11, 17:11 palacze to idioci, podobnie zresztą jak alkoholicy - nie potrafią zwalczyć nałogu, nie potrafią przyznać przed samym sobą, że to trucizna należy bezwzględnie zakazać palenia tego syfu! czasnapiwo.blogspot.com/2010/11/papierosy-przemys-tytoniowy-historia.html Odpowiedz Link Zgłoś
jadwiha jeden papieros 22.12.10, 16:59 oj, gdy miałam 14 lat spróbowałyśmy z koleżanką papieroska. Czy to znaczy, ze umrę? Dodam, ze nam nie smakowało. :)) z jednej strony to paranoja, zeby zakazywac ludziom palenia we własnym domu , a z drugiej no niestety. Przez otwarte okno nawiewa mi od palących na balkonie sąsiadów takiego smrodu, ze jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
sakoveba Zalegalizować marihuanę. Nie może zabić. 22.12.10, 17:14 Marihuana jest znacznie mniej szkodliwa od tytoniu. Może jak się ją zalegalizuje, część ludzi przejdzie z tytoniu na ganję, co byłoby z dużym pożytkiem i dla nich osobiście i dla społeczeństwa (od marihuany ludzie stają się bardziej otwarci). "Nielegalność marihuany jest czymś oburzającym, gdyż stoi na przeszkodzie pełnego wykorzystania substancji pomagającej w osiągnięciu spokoju, wewnętrznego ładu, zwiększenia wrażliwości oraz poczucia wspólnoty, tak bardzo potrzebnych w świecie, który staje się z każdym dniem coraz bardziej szalony i niebezpieczny." -Carl Sagan, fizyk noblista Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Zalegalizować marihuanę. Nie może zabić. 22.12.10, 17:34 Nie wiem, czy to aż tak pozyteczne jest, bo u wielu zielarzy da sie zaobserwować niezbyt korzystne zmiany psychiczne. Zaczynają się doszukiwać spisków jakby do PISu należeli. Odpowiedz Link Zgłoś
studentsocjalny Głupoty piszesz! 22.12.10, 17:52 Rzadko słyszę takie głupoty. Po pierwsze jest to jeden z najsilniej uzależniających narkotyków, po drugie po jego zażyciu zbadano, że poziom relatywizacji norm etycznych podwyższa się niewyobrażalnie, co powoduje nieprawdopodobną degenerację niespotykaną przy innych nałogach. Sam nie cierpię palaczy, ale oni mimo, że są mordercami (zabijają około dwa tysiące biernych palaczy w samej tylko Polsce) są jedynie maleńkim pikusiem przy wyczynach ćpunów. Ofiar ćpunów może być kilka razy więcej i są to zazwyczaj najdramtyczniejsze przypadki. Ćpuny są najbardziej agresywnymi i bezkrytycznymi ludzikami, jakie w ogóle widziałem. Udowodniono, że popełniają około dziesięciokrotnie częściej najcięższe przestępstwa niż człowiek, który nigdy nie zażył rzadnego narkotyku. Zresztą trawa wywołuje znacznie szybciej raka krtani i płuc niż papierochy (badania naukowców) i działa wielokrotnie mocniej psychoaktywnie, co nie oznacza, że papierosy też nie powinny być legalne. Myślę, że każdy zdrowo myślący człowiek zgodziłby się ze mną, że karę za posiadanie narkotyków na własne potrzeby należałoby podwyższyć na od roku do 10 lat pozbawienia wolności i do 200 tysięcy kary grzywny. Może to ćpuny zniechęci do zeszmacania się. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Głupoty piszesz! 22.12.10, 17:54 > Myślę, że każdy zdrowo myślący człowiek zgodziłby się ze mną, > że karę za posiadanie narkotyków na własne potrzeby należałoby podwyższyć na od > roku do 10 lat pozbawienia wolności i do 200 tysięcy kary grzywny. Może to ćpu > ny zniechęci do zeszmacania się. Amerykanie byli zdrowo myślący i sie przejechali. Po delegalizacji ilość osób uzależnionych wcale nie spadla, tylko dodatkowe więzienia trzeba było zbudować. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 A jak to wygląda w Tajlandii? 22.12.10, 18:21 Gdzie za posiadanie obowiązywała kara śmierci Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: A jak to wygląda w Tajlandii? 22.12.10, 18:26 Oni sobie do zwalczania przemytu narkotyków lotniskowiec kupili. Fundniesz nam taki, może być używany? Podpowiem Ci gdzie szukać, Brytyjczycy będą niedługo sprzedawac HMS Invincible. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Głupoty piszesz! 22.12.10, 23:37 studentsocjalny napisał: Ćpuny są najb > ardziej agresywnymi Mówisz o konsumentach trawy czy alkoholu? i bezkrytycznymi ludzikami, jakie w ogóle widziałem. Ja jestem krytyczny, zwłaszcza wobec takich jak twoje wywodów a palę zioło. Udowod > niono, ??? Jakieś dane? że popełniają około dziesięciokrotnie częściej najcięższe przestępstwa n > iż człowiek, który nigdy nie zażył rzadnego narkotyku. Hm... I to ma świadczyć o korelacji? Zresztą trawa wywołuje z > nacznie szybciej raka krtani i płuc niż papierochy (badania naukowców) Zapewne radzieckich? Czy amerykańskich? i działa > wielokrotnie mocniej psychoaktywnie, co nie oznacza, że papierosy też nie powi > nny być legalne. Myślę, że każdy zdrowo myślący człowiek zgodziłby się ze mną, Jeśli wprowadzić twoje kryteria zdrowia psychicznego tzn niechęć wobec marihuany > że karę za posiadanie narkotyków na własne potrzeby należałoby podwyższyć na od > roku do 10 lat pozbawienia wolności i do 200 tysięcy kary grzywny. Może to ćpu > ny zniechęci do zeszmacania się. Lepsza byłaby kara śmierci. Albo dożywocie. A co tam. Ogólnie robisz wrażenie upośledzonego psychicznie homo sovieticusa ale i tacy studiują socjologię... Odpowiedz Link Zgłoś
sakoveba To ty piszesz niebotyczne głupoty. 23.12.10, 15:22 Trudno polemizować z postem, w którym prawie każde zdanie jest wyssane z palca. Po co tak kłamać w czasach, kiedy istnieje Wikipedia? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: jeden papieros 22.12.10, 18:11 jadwiha napisała: > oj, gdy miałam 14 lat spróbowałyśmy z koleżanką papieroska. Czy to znaczy, ze > umrę? Oczywiscie, ze tak. Jak my wszyscy zreszta. Palacy i niepalacy. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 13:14 Po lekturze tekstu ciśnie się wiele uwag. 1. Ludzkość chyba nie może istnieć bez różnych "straszydeł" - skoro nie można straszyć Żydami, Cyganami lub murzynami to znaleziono sobie palenie tytoniu, a raczej palaczy. 2. Ludzkość zawsze potrzebowała jakiejś grupy ludzi, nad którą można się bezkarnie znęcać: czarownice, żydy, pedały, a teraz kolej na palaczy. 3. Gorliwość antynikotynowych aktywistów jest doskonałą ilustracją powiedzenia, że nadgorliwcy są groźniejsi od faszyzmu. 4. Amerykanom o wiele bardziej zagraża choroba lub śmierć od śmieciowego żarcia i monstrualnej nadwagi, niż od papierosów. 5. Zapewne każdy bez problemu przypomni sobie jakąś osobę, która dożyła sędziwego wieku, paląc jak parowóz, a dla przeciwwagi - zmarłego na raka, który ani nie palił, ani nie prowadził ryzykownego trybu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabiaa pal swporty, a ..... 22.12.10, 15:57 lubat 22.12.10, 13:14 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz Po lekturze tekstu ciśnie się wiele uwag. 1. Ludzkość chyba nie może istnieć bez różnych "straszydeł" - skoro nie można straszyć Żydami, Cyganami lub murzynami to znaleziono sobie palenie tytoniu, a raczej palaczy. 2. Ludzkość zawsze potrzebowała jakiejś grupy ludzi, nad którą można się bezkarnie znęcać: czarownice, żydy, pedały, a teraz kolej na palaczy. 3. Gorliwość antynikotynowych aktywistów jest doskonałą ilustracją powiedzenia, że nadgorliwcy są groźniejsi od faszyzmu. 4. Amerykanom o wiele bardziej zagraża choroba lub śmierć od śmieciowego żarcia i monstrualnej nadwagi, niż od papierosów. 5. Zapewne każdy bez problemu przypomni sobie jakąś osobę, która dożyła sędziwego wieku, paląc jak parowóz, a dla przeciwwagi - zmarłego na raka, który ani nie palił, ani nie prowadził ryzykownego trybu Bycie przygłupem nic nie szkodzi! Przygłupstwo kończy się, gdy onkologia rości pretensje! Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: pal swporty, a ..... 22.12.10, 16:28 obrzucanie obelgami zamiast argumentów merytorycznych świadczzy o czym? bo raczej nie o inteligencji Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Wiecie co jest problemem? 22.12.10, 16:50 <ironia> Wiecie co jest problemem? Zbyt duza gestosc populacji, Gdyby gestosc populacji byla duzo mniejsza i nie byloby miast to nie byloby problemu, bo to ze ktos pali nikomu by nie przeszkadzalo. Niestety, duza gestosc populacji granicza nasza wolnosc. Jedyne co mozemy zrobic to, zminiejszyc gestosc populacji. Poniewaz wysylanie ludzi w kosmos jest bardzo drogie proponuje zwyczajne usuwanie ludzi. Kiedy juz na calej planecie zostanie nas 1 milion osob, bedziemy sobie mogli palic do woli, jezdzic samochodami do woli i nikomu to nie bedzie przeszkadzalo. </ironia> Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Wiecie co jest problemem? 22.12.10, 16:56 > Niestety, duza gestosc populacji granicza nasza wolnosc. Jedyne co mozemy zrobi > c to, zminiejszyc gestosc populacji. Poniewaz wysylanie ludzi w kosmos jest bar > dzo drogie proponuje zwyczajne usuwanie ludzi. No to w czym papierosy skodzą? Chyba są naszym sprzymierzeńcem? Odpowiedz Link Zgłoś
pataran Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:28 ad.5) ja bardziej pamiętam dwie ciotki, nałogowe palaczki, które zeszły na raka w wieku ok. 45 lat Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:35 czyli delegalizacja! Tusk - do roboty, delegalizuj! Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:41 > 1. Ludzkość chyba nie może istnieć bez różnych "straszydeł" - skoro nie można s > traszyć Żydami, Cyganami lub murzynami to znaleziono sobie palenie tytoniu, a r > aczej palaczy. Nie widzisz delikatej roznicy. > 3. Gorliwość antynikotynowych aktywistów jest doskonałą ilustracją powiedzenia, > że nadgorliwcy są groźniejsi od faszyzmu. Dlaczego ja mam cierpiec na tym, ze ktos ma widzimisie, i chce mu sie palic w moim otoczeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:52 > Nie widzisz delikatej roznicy. Aj np. nie widzę, rozpętano histerię i działa psychologia tłumu, tak samo jak w pozostałych przykładach. > Dlaczego ja mam cierpiec na tym, ze ktos ma widzimisie, i chce mu sie palic w m > oim otoczeniu? Czyjeś mieszkanie nie jest Twoim prywatnym otoczeniem, a jak masz niesprawną wentylacje to do sprawy powinien włączyć sie Nadzór Budowlany i, w razie braku innych rozwiązań wysiedlić budynek. Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoweczka Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 18:32 Argument jest ciekawy, bo z niego wypływa wniosek, że za skutki biernego palenia odpowiada Nadzór Budowlany. No ale jeśli już idziemy w tym kierunku to łatwiej wyeksmitować niepalących niż wysiedlić cały budynek. Dlaczego palący mają ponosić skutki obcowania z niepalącymi? Ale problem nie dotyczy wyłącznie budownictwa mieszkaniowego, bo np. za skutki biernego palenia na przystankach winny jest meteorolog, wszak przepowiedział bezwietrzną pogodę, a nie wiatr który by rozwiał dym. Za skutki palenia w autobusie odpowiada śnieg co wczoraj po południu spadł w Warszawie, w wyniku czego autobus 103 ok 20:30 nie przyjeżdżał przez ponad pół godziny i biedny palacz musiał się zrelaksować po zmarznięciu na przystanku. Z tego powodu ćmił peta za petem i dmuchał mi i współpasażerom w nos dymem swoich papierosów (o butelce piwa i chmielowym oddechu nie wspomniawszy) przez 10 minut (zanim nie wysiadł), a na prośbę o zgaszenie papierosa zasugerował wyniesienie się w inną część autobusu. I nawet bąknął coś, że może w tym przeniesieniu pomóc. Kultura pełnom gembom. Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 18:48 Ale to już jest inna sprawa z przystankami i autobusami - jako palaczka w 100% popieram zakaz palenia na przystankach, w środkach transportu publicznego (choć czasami w pociągu by się miało ochotę na dymka), szpitalach, kościołach itp. Osobnika palącego w autobusie (dodatkowo pijącego alkohol) należało zgłosić odpowiednim władzom (najpierw do kierowcy autobusu się zgłosić w tej sprawie, a później dzwonić do straży miejskiej), na przystankach też jest zakaz palenia. Ale ważną sprawą jest tzw. "kultura palenia" (tak, takie coś istnieje) - ja osobiście palę, bo lubię, ale robię to tak, żeby dym nie leciał na inne osoby. Jeśli trzeba, przechodzę na drugą stronę ulicy, zawsze staję z dala od ludzi niepalących (i od przystanków), ale jeśli osoba niepaląca z premedytacją staje tak, żeby mój dym na nią leciał (próby mojego przemieszczania się skutkują jej przemieszczaniem się razem ze mną), to już jest inna sprawa - jeśli ta osoba śmie narzeknąć, to zwracam uwagę na sytuację, do jakiej sama doprowadziła. Wracając do meritum - w budynkach powinien być sprawny system wentylacji, który nie tylko zapewni niewdychanie dymu tytoniowego innych lokatorów, ale też oszczędzi mi "zapachów" ich spalonych potraw, paskudnych "perfum" (niektórych rzeczy perfumami nazwać nie można) itp. Izolacja dźwiękowa też powinna być zapewniona, a tak zdarza się, że człowiek nie sypia w nocy, bo dziecko sąsiada płacze, pies szczeka, a dziunie znad głowy słuchają techniawki. Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoweczka Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 19:09 To wszystko fikcja co piszesz, a że tak jest pokazuje to to co mnie spotkało wczoraj podczas powrotu do domu i w nocy. Kierowca nie wyściubi nosa zza kierownicy, bo nikt mu nie płaci za narażanie się na pobicie, a nierzadko sam jest palaczem i pali w autobusie - choć tu trzeba przyznać wyłącznie podczas postoju. A jak już jedzie to ma swój rozkład jazdy z którego go rozliczają - tym ważniejszy dla niego jeśli kilka autobusów "wypadło z trasy". Dzwonienie do straży miejskiej czy policji to też fikcja - autobus stale się przemieszcza, a palacz nie powie Ci łaskawie dokąd jedzie i gdzie wysiądzie by ułatwić swoje pojmanie. Wentylacja w nowo budowanych budynkach to nie problem, ale starsze budownictwo, te z XX wieku zazwyczaj nie ma takich wynalazków, a jeśli ma to często działają jak brygady budowlane które je wznosiły - oszczędnie i "krzywo". No i żadna izolacja dźwiękowa nie pomoże gdy o piątej nad ranem idąc osiedlem wrzeszczy na całe gardło tekst "je..na policja" grupa podchmielonych mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 18:51 > Argument jest ciekawy, bo z niego wypływa wniosek, że za skutki biernego paleni > a odpowiada Nadzór Budowlany. No ale jeśli już idziemy w tym kierunku to łatwie > j wyeksmitować niepalących niż wysiedlić cały budynek. Niebezpieczeństwo i tak ozostanie. Przepisy są w tej dziedzinie jednoznaczne - wentylacja ma wywiewać z określoną siłą, a nie nawiewać. Jeżeli nawiewa pojawia sie zagrożenie powstania tlenku węgla na przykład. > Ale problem nie dotyczy wyłącznie budownictwa mieszkaniowego, bo np. za skutki > biernego palenia na przystankach winny jest meteorolog, Na przystankach palić nie wolno, a nawet gdy było wolno nie paliłem. > Za skutki palenia w autobusie odpowiada śnieg co wczoraj po południu spadł w Wa > rszawie, W autobusach palić nie wolno od kilkudziesięciu lat (dłużej niż żyję w każdym razie). czyli próbowałaś sprowadzic problem do absurdu ale Ci się nie udało. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoweczka Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 19:23 Jakiego absurdu? To moja rzeczywistość z wczoraj!!! :-P Może to brzmi absurdalnie ale to tylko było i może być każdego dnia!!! Tlenek węgla nie jest problemem w blokowiskach z lat 50, 60, 70 i 80 XX wieku, a nawet w budownictwie przedwojennym o wysokich standardach (np. na warszawskim Żoliborzu gdzie mieszkam) - tu jest CO ;-) (Centralne Ogrzewanie a nie tlenek węgla potocznie zwany czadem). Ale nie raz czuję jak ktoś z moim pionie wentylacyjnym czy w sąsiednich mieszkaniach w oknie lub na balkonie "spala tytoń". Jemu wtedy dobrze, mnie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 19:36 > Tlenek węgla nie jest problemem w blokowiskach z lat 50, 60, 70 i 80 XX wieku, Jest poważnym w przypadku polączenia gazowego ogrzewacza wody z niesprawną (wywiewającą) instalacją kominową. > Ale nie raz czuję jak ktoś z moim pionie wentyla > cyjnym czy w sąsiednich mieszkaniach w oknie lub na balkonie "spala tytoń". W oknie i na balkonie to możliwe ale jak czujesz przez pion wentylacyjny to jest to sprawa dla NB. Odpowiedz Link Zgłoś
syn.ksiedza.proboszcza Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 15:50 To taki test, jak daleko możemy się posunąć, jak głęboko wejść w strefę życia obywatela. Przedsmak tego do czego nieuchronnie zmierzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
monstrito Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:05 jakie tam wciskanie w sferę prywatną. powstaje nowy blok z góry przeznaczony dla osób nie palących. chcesz, kupujesz, nie chcesz szukaj gdzie indziej. byle nie robili tego w już istniejących budynkach. to będzie przesada. PS jestem niepalący. Odpowiedz Link Zgłoś
syn.ksiedza.proboszcza Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:14 Ja mówię o rozwiązaniu które popiera znakomita część głosujących - zakaz palenia we własnym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:16 I komu ten chamski kit żenisz?? Z knajpami tez tak miało być: dla palących i dla niepalących. Chcesz to wejdź. I po kilku latach przyszli demokratyczni faszyści i.... zakazali w ogóle palenia. To samo chcą zrobić z mieszkaniami PRYWATNYMI. Niby możesz sobie wybrać: domy dla palących lub niepalących, a za kilka lat przyjdzie mały Hitlerek i powie: nie wolno palić w mieszkaniu. "Nowy wspaniały świat", "Rok 1984", "My"... skąd ja to znam? Odpowiedz Link Zgłoś
najnowsze Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:33 syn.ksiedza.proboszcza napisał: > To taki test, jak daleko możemy się posunąć, jak głęboko wejść w strefę życia o > bywatela. Przedsmak tego do czego nieuchronnie zmierzamy. Niech wchodzi tak głęboko jak tylko się da, tak jak głęboko smród produkowany przez palacza wchodzi do mojego mieszkania. Muszę znowu poprawić uszczelnienie drzwi, bo kocmołuchy zafajdane, palące na klatce schodowej w mrozy, tak smrodzą, że czuć to nawet w mojej pościeli. Szczerze mówiąc, całe to barachło bym wysłała gdzieś poza naszą galaktykę z biletem w jedną stronę, na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kcramsib Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:45 Skąd tyle jadu, skąd nienawiści do ludzi? Zapal sobie papierosa dla relaksu to może Ci przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
corky5 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:21 Znalazl sie doradca! Gdy palacz zapala papierosa nawet w tlumie ludzi, nikogo nie pyta czy mu dym z papierosa nie przeszkadza (wielu ludziom bardzo szkodzi). Gdy w tlumie ktos pusci baka, wtedy leca komentarze.... fuj jak smierdzi, co za swinia! Precz ze smierdzielami z papierosami! Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:32 Dyskusja nie jest o paleniu w tlumie tylko we własnym mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoweczka Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 18:49 Otóż to jest out topic tylko pozornie. Opis pokazuje, że "odpowiednio mocno" zdeterminowany palacz złamie każdy zakaz i każdy obyczaj, zarówno ten dotyczący palenia zbiorowego, jak ten nieistniejący dotyczący mieszkań prywatnych. Swoją drogą chciałbym zobaczyć jak niepalący udowodnią w przed policją lub sadem, że to ich sąsiad piętro niżej palił. Dla mnie to niewykonalne, zważywszy prawo miru domowego. Odpowiedz Link Zgłoś
one2be Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:52 Wszczepienie każdemu czujnika 'antynikotynowego' też nie będzie za "głęboko"? Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:01 Zależy, gdzie zostanie ten czujnik wszczepiony i komu. Bo dla niektórych pewnie i wszczepienie w jelito grube (oczywiście operacja wykonana per rectum) nie będzie za "głęboko" (i nie chodzi mi tu o homoseksualistów, tylko o gorliwych zwolenników niemal faszystowskiej już kampanii antynikotynowej ;)). Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 18:18 > Niech wchodzi tak głęboko jak tylko się da, tak jak głęboko smród produkowany p > rzez palacza wchodzi do mojego mieszkania. A teraz przejedź się na kilka dni w jakieś oddalone od cywilizacji miejsce. Ciekawe czy po powrocie bardziej będzie ci przeszkadzać smród własnego auta czy papierochy sąsiada. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 15:50 Ahahaha, a to swietne. Antynikotynowej krucjaty ciag dalszy. No dajecie, jeszcze jakies ciekawostki. Jestem cholernie ciekaw, jak to sie dzieje, ze dym tytoniowy przenika przez sciany. Wiadomosc jak z Faktu "Czeslaw Czerstwy (l. 42) przenika przez sciany jak dym papierosowy!". Odpowiedz Link Zgłoś
stanczykowo Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:14 Nie zapominaj, że chodzi tu o amerykanskie ściany, a te w znakomitej większości zbudowane są z dykty, czy gipsokartonu. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:01 A, w sumie racja. Oni nawet w apartamentowcach maja kartonowe sciany miedzy mieszkaniami, fakt. No coz, u nas raczej nie przenika ;). Jednak co beton to beton... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrant-kontratakuje Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 15:51 Czyli o wprowadzeniu zakazu palenia nawet w prywatnych mieszkaniach" - piszą autorzy pracy. A ja pisze o zakazie pieprzenia glupot. Nawet w prywatnych mieszkaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
kamel_65 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 15:57 Dokładnie. A ciekawe jak sprawdzą kto pali w prywatnym mieszkaniu, a kto nie. Zatrudnią Specjalistę ds. Niuchania? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 latwo jest to kontrolowac 22.12.10, 16:36 zainstaluje sie kamery w kazdym domu dla twojego dobra oczywiscie przy okazji urzednik bedize dbal winny spsob o towje zdriwe ustali sie diete dla kazdego obywatela aby nie tyl za bardzo ustali sie jaka jest optymalna ilosc stosunkow z zona na tydzien wsystko dla waszegop dobra a kto ise nie zakazuje i swiadomie bedize sie trul zostanie skazany na smierc (zeby go uchronic od zdradliwych chorob wynikajacych z prowadzenia nieprawidlowego trybu zycia) antynikotynowi aktywsci wyzstkich krajow ŁĄCZCIE SIĘ !!!! jestjeszcze tyle do zrobienia tyle osob co ie pojmuja waszej slusznej idei tyleosob co nie chca waszych slow wziac za prawe objawiona Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:16 Popieram.Moze wreszcie ubedzie na forach wpisow tak durnych jak twoj. Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:25 Wcale nie głupoty. Zauważ, ze mimo intensyfikacji starań prywatne mieszkania nadal pozostają w znacznym stopniu poza kontrolą instytucji rządowych. Nie wiadomo do końca co się tam wyprawia i jakie mogą być tego konsekwencje. To karygodny stan rzeczy i ze zdwojoną siłą należy się tym zająć, choćby dlatego, że ktoś może tam zapalić papierosa, a przecież tytuł wyraźnie mówi, że już jeden może zabić. Naprawdę, nie może być tak, żeby ludzie robią co chcą, do czego to doprowadzi... Poważniej, ten absolutnie kabotyński artykuł rozluźnił mnie strasznie, ale komentarze poprawiły humor, bo widać, że mimo ciężkiej pracy nie daliśmy się zwariować... ------- "remember, your weapon was made by the lowest bidder" Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:55 Jeszcze nie... Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:21 m-kow napisał: > Poważniej, ten absolutnie kabotyński artykuł rozluźnił mnie strasznie, ale komentarze poprawiły humor, bo widać, że mimo ciężkiej pracy nie daliśmy się zwariować... No, po niektórych komentach popierających pomysł nowego zamordyzmu, to widać że całkiem sporo ludków dało się zwariować, a właściwie nie, wyprać sobie mózgi. I mówi to osoba niepaląca, wychowana przez palącego ojca - nie wiem, albo jestem taki twardy, albo ci naukowcy pieprzą, że od tego nie umarłem jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Jak najbardziej! Zdelegalizować papierosy, 22.12.10, 15:52 zalegalizować marihuanę! Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Re: Jak najbardziej! Zdelegalizować papierosy, 22.12.10, 16:21 tak,tak.Cpaj marihuane a po pewnym (dosc krotkim) czasie to na panienki bedziesz sobie mogl tylko popatrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak najbardziej! Zdelegalizować papierosy, 22.12.10, 16:29 czterdziestyiczwarty napisał: > po pewnym (dosc krotkim) czasie to na panienki bedziesz sobie mogl tylko popatrzec. To chyba dobrze, żeby czerwoni idioci nie byli w stanie się rozmnażać? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jak najbardziej! Zdelegalizować papierosy, 22.12.10, 16:58 Misiu, nosisz spodnie? Jeżeli tyak, to ci od zielska chyba na dłużej zdolności rozrodcze zachowają. Odpowiedz Link Zgłoś
katorakta Re: Jak najbardziej! Zdelegalizować papierosy, 22.12.10, 17:02 czterdziestyiczwarty napisał: > tak,tak.Cpaj marihuane a po pewnym (dosc krotkim) czasie to na panienki bedzie > sz sobie mogl tylko popatrzec. Czy 11 lat palenia to dość krótko? Bo po prawie codziennym paleniu skrętów jakoś libido, jak i erekcja sama w sobie to 210 procent normy. Chyba ci definitywnie oklapł i nie bangla po wódzie, chopaku z wódogłowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 Re: Jak najbardziej! Zdelegalizować papierosy, 22.12.10, 17:06 Czy 11 lat palenia to dość krótko? Bo po prawie codziennym paleniu skrętów jako > ś libido, jak i erekcja sama w sobie to 210 procent normy. Chyba ci definitywni > e oklapł i nie bangla po wódzie, chopaku z wódogłowiem. a moz egdybys nie palil zielska to mialbys 420% normy? pomysl o tym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
katorakta Re: Jak najbardziej! Zdelegalizować papierosy, 22.12.10, 17:20 zz26 napisał: > Czy 11 lat palenia to dość krótko? Bo po prawie codziennym paleniu skrętów jako > > ś libido, jak i erekcja sama w sobie to 210 procent normy. Chyba ci defin > itywni > > e oklapł i nie bangla po wódzie, chopaku z wódogłowiem. > > a moz egdybys nie palil zielska to mialbys 420% normy? pomysl o tym ;) To chyba musiałbym sobie znaleźć drugą cipkę, bo pierwsza ledwo ciągnie przy takim natężeniu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Jak najbardziej! Zdelegalizować papierosy, 22.12.10, 17:38 czterdziestyiczwarty napisał: > tak,tak.Cpaj marihuane a po pewnym (dosc krotkim) czasie to na panienki bedzie > sz sobie mogl tylko popatrzec. Głupoty idioty. Nawet jeśli mu oprzestanie stawać to jego sprawa nie twoja. Odpowiedz Link Zgłoś
asmod3an Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 15:53 sam nie palę, ale to już przegięcie - pozwolę sobie zacytować klasyk - "wolnoć Tomku w swoim domku" Odpowiedz Link Zgłoś
babazmiasta Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:05 Ile dzieci w roku dajmy na to 2009 umarlo w USA od papierosow? Gdzie jedyna potwierdzona przyczyna smierci byl dym papierosowy i/ lub zawarte w nim trucizmy? Ile dzieci w roku dajmy na to 2009 umarlo w USA op tego ze matka, ojciec lub inny opiekun zatlukl je na smierc? Gdzie jedyna potwierdzona przyczyna smierci bylo bicie? Nie znam statystyk amerykanskich ale wiem ze w Holandii rocznie umiera okolo 50 dzieci pobitych przez opiekuna prawnego! Od 16 lat mieszkam tutaj ik nigdy, przenigdy nie przeczytalam w gazecie lub nie obejrzalam w wiadonosciach itp informacji o tym ze dziecko zmarlo od dymu papierosowego "wdychanego przez sciane"! Odpowiedz Link Zgłoś
thorgallpl ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 15:54 myslalem, ze robi sobie z nas jaja. Jak widac, mial chlop nosa. Niech on lepiej juz nie zartuje, bo te tepe ch.je sa gotowi wszystko wprowazdac w zycie. Wladzuchna wszedzie pcha swoje lapy, socjalisci chca totalnie kontrolowac nasze zycie, oczywiscie w oparciu o troske o nasze zdrowie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 16:11 Leje na socjalizm i lewaków ale jako że jestem niepalący jak i większość Polaków to popieram wszelkie zakazy uderzające w palaczy zatruwających życie osobom niepalącym:) Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 16:24 Popieram Twoja opinie w 100%. Jestem bylym palaczem ale skutki odczuwam do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 16:29 I dlatego postanowiłeś się na palących zemścić? Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 16:33 ej to nie tak.my to robimy dla waszego dobra:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 16:54 To może ja też ci czegoś dla twojego dobra zakażę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 17:07 ok.nie ma sprawy:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 17:35 To od czego zaczniemy? Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 17:39 no zaproponuj coś Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 18:00 No to trzeba Ci tego zakazać. Są dla mężczyzn wybitnie niezdrowe, powodują przegrzewanie jąder (blokują przewiew), a przez to niszczą kod genetyczny nasienia (wady wrodzone u dzieci), zwiększaja ryzyko bezpłodności, nowotworów jąder i prostaty (w tej chwili to 3 pod względem częstości występowania nowotwór u mężczyzn w Polsce, a niedługo będzie drugi po raku płuc /głównym czynnikiem ryzyka raka płuc jest alkohol, palenie tytoniu znajduje sie dopiero na drugim miejscu/), przyczyniają się też do okresowych destabilizacji poziomu testosteronu, czym przyśpieszają rozwój przerostu gruczołu krokowego. Dla Twojego osobistego dobra trzeba będzie Ci spodni zakazać choćby panowała zamieć i minus 15 st. na zewnątrz a ty bylbyś zmuszony do czekania na spóźniony i nieogrzewany autobus. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 18:11 no wlasnie-miales mi zaproponowac jakjis pozytywny zakaz.a jak bede stal przy -15 bez spodni to mi jajka odmarzną i co wtedy?:)natomiast latem przyczepi mi sie jakis kleszcz,dostane boreliozy i co wtedy?:)poza tym nosząc spodnie nie robie krzywdy innym tak jak palacze swoim dymem papierosowym przenikajacym przez sciany i trującym sąsiadow:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 18:17 > no wlasnie-miales mi zaproponowac jakjis pozytywny zakaz.a jak bede stal przy - > 15 bez spodni to mi jajka odmarzną i co wtedy?:) Nie odmarzną, powinny być w hipotermii utrzymywane, niektóre źródła twierdzą nawet, ze długotrwałe obniżenie temperatury do 28 st. Celsjusza im nie zaszkodzi. > natomiast latem przyczepi mi si > e jakis kleszcz,dostane boreliozy i co wtedy?:) Spodnie kleszczom nie straszne, mężczyźni głównie w spodniach chodzą a achorowalność występuje. > poza tym nosząc spodnie nie robi > e krzywdy innym 1. Swoim przyszłym dzieciom robisz. 2. Dajesz zły przykład innym, czym doprowadzasz wielu mężczyzn do przedwczesnego zgonu. 3. Jak się czegoś paskudnego nabawisz (czego Ci nie życzę) to my za leczenie będziemy płacić. > tak jak palacze swoim dymem papierosowym przenikajacym przez sc > iany i trującym sąsiadow:) W W-70, zwariowałeś? Przez taka warstwę radioaktywnego żelbetu żaden dym nie przeniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 18:46 oj kombinujesz,kombinujesz.ale kiepsko:) -podaj te źrodla informacji ze jaja powinny byc w hipotermii utrzymywane:)to z pewnością bedzie korzystne dla moich dzieci:) -kleszcz przez spodnie sie nie przebije -ad1.odmrażając jaja nie pomoge sobie mieć dzieci,do tego przewlekłe choroby pęcherza moczowego,nerek itd ad.2dawanie przykladu to nie to samo co wciaganie przez biernych palaczy dymu papierosowego i trucie sie nim.na tej samej zasadzie ja moge zarzucic palaczom ze dają przyklad niepalacym swoim nałogiem co prowadzi do wielu chorob i przedwczesnego zgonu ad3 nie bardzo rozumiem.mozesz wyjasnic? -radioaktywny żelbet to dla mojego zdrowia?:) no i wreszcie nie sądze aby ponad 50 tys polakow rocznie umieralo rocznie z powodu noszenia spodni,poza tym chyba pomylilo ci sie z przyciasnymi slipkami a ja takowych nie nosze:)spodnie ktore nosze tez są wystarczajaco luźne aby moim klejnotom nie szkodzily.zaproponuj coś innego:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 19:06 > -podaj te źrodla informacji ze jaja powinny byc w hipotermii utrzymywane:)to z > pewnością bedzie korzystne dla moich dzieci:) Raporty medyczne (ang. medical raports), część jest w Necie dostępna. Większosć podaje temperaturę o 2 do 4 st. niższą od temperatury ciała jako optymalną, ale niektóre spotkałem się ze źródłami twierdzącymi o 2 do 8 st. mniej. > -kleszcz przez spodnie sie nie przebije Przejdzie dołem albo górą. Albo upieprzy Cie w szyję. > -ad1.odmrażając jaja nie pomoge sobie mieć dzieci,do tego przewlekłe choroby pę > cherza moczowego,nerek itd Mało prawdopodobne, ostateczny bilans jest korzystny więc zakaz zasadny. Po co mam walczyć o jakieś prawo wyboru spodnie/kilt jak mogę, wzorem antynikotynowych aktywistów zwyczajnie zakazać, dla dobra naszego i Waszego? > ad.2dawanie przykladu to nie to samo co wciaganie przez biernych palaczy dymu p > apierosowego i trucie sie nim.na tej samej zasadzie ja moge zarzucic palaczom z > e dają przyklad niepalacym swoim nałogiem co prowadzi do wielu chorob i przedwc > zesnego zgonu Ale to to samo, co cyrki odnośnie oznaczania paczek papierosów. > ad3 nie bardzo rozumiem.mozesz wyjasnic? To proste, leczenie chorób nowotworowych jak również przewlekłych (jak Benign) jest drogie i refundowane przez NFZ. W przypadku palaczy często pada oskarżenie, że przez nasz paskudny nalóg budzet traci. Przez Twój nałóg spodniowy też traci, niewiele mniej, a może nawet więcej. > -radioaktywny żelbet to dla mojego zdrowia?:) Nie wiem, tak kiedyś straszyli, może deweloperzy chcieli zachęcić klientów do przeprowadzki do ich dzieł architektury? > no i wreszcie nie sądze aby ponad 50 tys polakow rocznie umieralo rocznie z pow > odu noszenia spodni, Statystyczny mężczyzna umiera kilka lat wcześniej niz statystyczna kobieta, a spodnie to jedna z przyczyn tego stanu rzeczy. > poza tym chyba pomylilo ci sie z przyciasnymi slipkami a ja > takowych nie nosze:) Chyba mi siejednak nie pomylilo. Jądra musza mieć temperaturę głęboką o 2 do 4 (lub 8) st. Celsjusza niższą niż reszta ciała. Jak pewnie wiesz, przepływa przez nie sporo krwi. Krew ta musi zostać ochłodzona. W tym wlaśnie celu mamy specjalny wymiennik ciepla w kroczu (pokręcone tętnice zlokalizowane pod skórą). Strona odbierająca ciepło jest chlodzona konwekcyjnie, czyli przewiew jest niezbędny i to, czy slipki są ciasne czy nie nie ma większego znaczenia. Widziałeś kiedyś samca zwierza stałocieplnego z jądrami wewnątrz ciała (poza noworodkami z syndromem niezstąpienia jąder, bo te są w grupie znacznie zwiększonego ryzyka nowotworu jąder)? Odpowiedź brzmi: nie, pomimo, ze stalocieplne wyewoluowały ze zmiennocieplnych, które jadra maja umieszczone wewnątrz ciała, bo tam są mniej narażone na urazy. > zaproponuj coś innego:) Nie muszę, to co piszę ma solidne uzasadnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 19:29 -stojąc na 15 stopniowym mrozie temperatura moich jaj z pewnoscią bedzie o wiele nizsza niz o 2-8 stopni w stosunku do temp ciala.chcesz mnie pozbawic potomstwa?:) -zawiąże nogawki na butach i kleszcz nie wejdzie:)a ze moze upieprzyc w szyje to sie zgadzam,jednak zawsze to mniejsze prawdopodobienstwo -ostateczny bilans nie jest korzystny wiec zakaz bezzasadny:) -oznaczone paczki nie trują biernych oglądaczy tych paczek tak jak dym papierosowy truje biernych palaczy:) -podaj mi dane ze przez noszenie spodni umiera kilkadziesiat tysiecy polakow rocznie,ba,że w ogole ktos umiera z tego powodu.mozemy co najwyzej zakazac noszenia ciasnych slipek ale tylko wtedy gdyby to powodowalo u biernych nosicieli ciasnych slipek 1800 zgonow rocznie podobnie jak bierne palenia:) -spodnie nie są przyczyną zwiekszonej umieralnosci(chyba ze jakies przyciasne w polaczeniu z przyciasnymi slipkami) -nosząc dobrze skrojone spodnie i nie przyciasne majty nic twoim jądrom nie bedzie.wyjdz sobie na mroz w spodniach bez kalesonow ,pochodź pare minut.i co dostrzezesz?jądra i wacek się kurczą z zimna.przynajmniej ja tak mam,moze ty masz inaczej:)a teraz sobie wyobraz ze wychodzisz na mroz...bez spodni.odmrażasz sobie nogi,dostajesz gangreny i do widzenia.w koncu czlowiek po cos wynalazł portki,prawdopodobnie po to zeby nie bylo mu zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 19:50 > -stojąc na 15 stopniowym mrozie temperatura moich jaj z pewnoscią bedzie o wiel > e nizsza niz o 2-8 stopni w stosunku do temp ciala.chcesz mnie pozbawic potomst > wa?:) W moim bloku instalacja wentylacyjna jest sprawna a mimo to pewna grupa ludzi chce mi zabronić palenia. Zakazy są ślepe i liczy się przy ich argumentacji statystyka, a ta jasno wskazuje, że bilans jest korzystny nawet w przypadku gdyby komuś zakaz zaszkodził. Life is brutal. BTW przy -15 w kilcie nie chodzilem,a le przy jakichs -3 nie było mi zimno, to nie aż taki problem, jak to się niektórym wydaje. > -zawiąże nogawki na butach i kleszcz nie wejdzie:)a ze moze upieprzyc w szyje t > o sie zgadzam,jednak zawsze to mniejsze prawdopodobienstwo > -ostateczny bilans nie jest korzystny wiec zakaz bezzasadny:) Ależ jest korzystny, kleszcze stanowią statystycznie znacznie mniejsze zagrozenie niż przegrzewanie latem. > -oznaczone paczki nie trują biernych oglądaczy tych paczek tak jak dym papieros > owy truje biernych palaczy:) Liczy się przyklad, zakazuje się reklam papierosów, oznacza paczki, a nikt jakos jeszcze nie postuluje naklejek na spodnie "spodnie zabijają" - z medycznego punktu widzenia taki postulat jest zasadny. > -spodnie nie są przyczyną zwiekszonej umieralnosci(chyba ze jakies przyciasne w > polaczeniu z przyciasnymi slipkami) A ty w kółko to samo, nie są, bo Ci tak kiedys powiedziano. Dalem Ci dosć dokładny wykład z anatomii wskazujący na to, ze spodnie jednak są dla zdrowia groźne i bez przyciasnych slipek. Bez przewiewu nie da sie doprowadzić do ochlodzenia krwi napływajacej do naszych organów płciowych. > -nosząc dobrze skrojone spodnie i nie przyciasne majty nic twoim jądrom nie bed > zie. To hasło reklamowe producenta? :) > wyjdz sobie na mroz w spodniach bez kalesonow Nie mam kalesonów. Od kiedy w dzieciństwie udalo mi się wyzwolić od rajtuzów zadnych takich wynalazków nie stosuję. > jądra i wacek się kurczą z zimna. W kilcie na mrozie tego nie zauważyłem (w spodniach też zresztą nie). > a teraz sobie wyobraz ze wychodzisz na mroz...bez spodni.odmrażasz sobi > e nogi,dostajesz gangreny i do widzenia. Jak pisalem wyżej, nie muszę sobie tego wyobrażać, chodzę w kilcie zawsze, gdy okolicznosci na to pozwalają (i przeważnie chodzi tu o okoliczności społeczne, nie meteorologiczne). > w koncu czlowiek po cos wynalazł portki Oczywiście, wynalazł dla kobiet. Pierwsze spodnie na terenie Europy pojawily sie w Starożytności. W Grecji dokładniej, jako strój kobiecy. Istnieją przypuszczenia, ze w ojczyźnie spodni, na azjatyckich stepach też najpierw były dla kobiet. Potem zostaly przez mężczyzn zaadaptowane na potrzeby długich wypraw konnych, chyba nie jeździsz na koniku na Syberię? Jeżeli nie, to spodnie mogą Ci się przydać co najwyżej jako strój bhp w fabryce (ustawa zakazująca określi wyjątki). Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 20:20 -o ile dym z twojego mieszkania nie dotrze do innych mieszkan to zakaz nie bedzie konieczny -to sprobuj pochodzic przy -15 ,mam tez niedyskretne pytanie,czy chodziles w tym kilcie z "gołym podwoziem"?ile chodziles czasu w nim na powietrzu?i czy jestes pewien ze to bylo zdrowe? -latem chodze w luznych spodniach i nic mi sie nie przegrzewa:)powiem wiecej,nie znam nikogo z moich znajomych ani z rodziny kto mialby problemy z potomstwem z powodu noszenia spodni. -nikt nie postuluje naklejania nalepek na spodniach bo nie zabijaja one 50 tys ludzi rocznie a ich bierne noszenie nie doprowadza do smierci kolejnych 1800(mowimy o polsce). -jak ktos chodzi w ciężkich barchanach latem zamiast w przewiewnych spodenkach to niech ma pretensje do siebie samego i tak samo powiedzialbym palaczom o ich nalogu gdyby nie drobny szczegol-ale to juz napewno wiesz jaki:) natomiast calkowity zakaz noszenia spodni w naszej strefie klimatycznej bylby zupelnie bez sensu. -no widzisz,ja nie mam kompleksow z dziecinstwa aby bojkotowac kalesonki w czasie mrozu tymbardziej ze sporo czasu spedzam na wolnym powietrzu i z pewnoscią mojemu zdrowiu by sie to nie przysluzylo. -chcialbym cie zobaczyc w tym kilcie pare dni temu w czasie mrozów :) podsumowujac najwazniesze :argument ze spodniamijest calkowicie chybiony bo noszenie ich nie szkodzi osobom postronnym i caly czas chce ci to powiedziec a ty caly czas nie sluchasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 21:07 > -o ile dym z twojego mieszkania nie dotrze do innych mieszkan to zakaz nie bedz > ie konieczny Pisałeś o działaniu dla mojego dobra, coś Ci się zmieniło nagle? > -to sprobuj pochodzic przy -15 Moze spróbuję, a może nie. Domagasz się zakazu, to ja pokazałem, że też znam cos szkodliwego, czego należy natychmiast zakazać. > mam tez niedyskretne pytanie,czy chodziles w ty > m kilcie z "gołym podwoziem"? Mam wolną chatę, jak to mówią. > i czy jeste > s pewien ze to bylo zdrowe? Nie odczulem żadnych negatywnych skutków. > -latem chodze w luznych spodniach i nic mi sie nie przegrzewa:) Z termometrem wbitym w jądra chodzisz? > powiem wiecej,ni > e znam nikogo z moich znajomych ani z rodziny kto mialby problemy z potomstwem > z powodu noszenia spodni. Statystyki są nieubłagane, za większość wad genetycznych my odpowiadamy, a dokładniej nasze spodnie, z płodnością też nie jest najlepiej, a ilość zachorowań na choroby prostaty rośnie w szybkim tempie. BTW znalem tylko jednego gościa, który zszedł na raka płuc, a on sporo lubił wypić, więc przypuszczam, ze w tym przypadku to alkohol byl głównym czynnikiem. Papierosy nie szkodzą. :) > -nikt nie postuluje naklejania nalepek na spodniach bo nie zabijaja one 50 tys > ludzi rocznie Nikt nie prowadzi pod tym względem statystyki ale można sprawdzić, ile zgonów rocznie powoduje rak prostaty i skoro wszystkie zachorowania na raka płuc Twoje statystyki przypisują paleniu, analogicznie należy zgony na raka prostaty przypisać spodniom, będzie tego trochę mniej, tak z 20 tysięcy rocznie. Nie wystarczy, by naklejki nalepić? > -jak ktos chodzi w ciężkich barchanach latem zamiast w przewiewnych spodenkach > to niech ma pretensje do siebie samego i tak samo powiedzialbym palaczom o ich > nalogu gdyby nie drobny szczegol-ale to juz napewno wiesz jaki:) To moze się na lighty przerzucę, nie szkodzą? :) > natomiast calkowity zakaz noszenia spodni w naszej strefie klimatycznej bylby z > upelnie bez sensu. Co masz do naszej strefy klimatycznej, szczególnie w połączeniu z obowiązującym u nas trybem życia polegającym na przebywaniu głównie w ogrzewanych pomieszczeniach? Zrozumiałbym gdyby Ci chodziło o wyprawę na biegun, ale tak Twój argument nie jest argumentem. > -no widzisz,ja nie mam kompleksow z dziecinstwa aby bojkotowac kalesonki w czas > ie mrozu tymbardziej ze sporo czasu spedzam na wolnym powietrzu i z pewnoscią m > ojemu zdrowiu by sie to nie przysluzylo. To nie kompleks, to zwykła wygoda. Bo to z powodu tego, ze bylo mi za gorąco i niewygodnie z rajtuzów i innych takich wynalazków zrezygnowałem. na prawdę, da się bez nich przeżyć nawet pieszy powrót z knajpy z sąsiedniego miasta przez zaspy (i w kilcie też się da :). > -chcialbym cie zobaczyc w tym kilcie pare dni temu w czasie mrozów :) Jakby społeczeństwo nie miało wobec kiltow już żadnych obiekcji pewnie miałbyś okazję. Teraz musze się starać o wizerunek mimo wszystko. > podsumowujac najwazniesze :argument ze spodniamijest calkowicie chybiony bo nos > zenie ich nie szkodzi osobom postronnym i caly czas chce ci to powiedziec a ty > caly czas nie sluchasz:) Mówimy o tym, c oszkodzi palaczom, bo pisałeś, że zakażesz dla mojego dobra. Ja też nie mogę pozwolić, byś się na tak poważną utratę zdrowia narażał. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 21:33 -dla twojego dobra to mialby byc skutek uboczny takich zakazow robionych zeby chronic osoby niepalące,moze bys wtedy rzucil palenie dla swojego dobra pod presją upierdliwosci takich zakazow:) -nawet jesli ty jestes tak twardy ze zimą chodzisz w kilcie czego zapewne czlonkowie klubu morsa nie robią to nie znaczy ze pozostale 99% spoleczenstwa jest tak twarde,dlaczego chcesz im popsuc zdrowie zakazując noszenia spodni?:) -a ty wbiłeś w czyjes jądra termometr ze twierdzisz iż komus sie jądra przegrzewają w spodniach?:) -wjątek wbrew pozorom nie potwierdza reguły:)chyba nie chcesz sie kłócić z lekarzami że np.przewlekla obturacyjna choroba pluc w 90%przypadkow powodowana jest paleniem papierosow?i nie powiedzialem ze rak pluc wywoluje wylacznie palenie fajek.powiedzialem ze 50 tys ludzi rocznie umiera w polsce na choroby wywolane paleniem papierosow. -rozumiem ze polacy całą zime siedzą w domach,nie wychodza do sklepow,do pracy czy na glupi spacer:) -co do rajtuzów to naprawde daj spokoj,nie jestes chyba robotem i jak kazdy odczuwasz zimno.nie każ mi wierzyc że jestes w stanie dluzszy czas chodzic po mrozie w kilcie.a nawet jesli to w przypadku innych osob skonczy sie to wychlodzeniem organizmu Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Skoro nalegasz 23.12.10, 07:57 > -dla twojego dobra to mialby byc skutek uboczny takich zakazow robionych zeby c > hronic osoby niepalące,moze bys wtedy rzucil palenie dla swojego dobra pod pres > ją upierdliwosci takich zakazow:) O widzisz, to tak samo jak z zakazem noszenia spodni. > -nawet jesli ty jestes tak twardy ze zimą chodzisz w kilcie czego zapewne czlon > kowie klubu morsa nie robią to nie znaczy ze pozostale 99% spoleczenstwa jest > tak twarde,dlaczego chcesz im popsuc zdrowie zakazując noszenia spodni?:) Zdrowie wiekszości nie ucierpi, niektórych może tak, ale efekt statystyczny się liczy, jak przy zakazie palenia. :) > -a ty wbiłeś w czyjes jądra termometr ze twierdzisz iż komus sie jądra przegrze > wają w spodniach?:) Australijscy naukowcy się tym tematem zajmowali i AFAIK korzystali z zależności - mierzyli temperaturę na powierzchni i na jej podstawie szacowali temperaturę głęboką. > -wjątek wbrew pozorom nie potwierdza reguły:)chyba nie chcesz sie kłócić z leka > rzami że np.przewlekla obturacyjna choroba pluc w 90%przypadkow powodowana jest > paleniem papierosow? Wiem i dlatego kłócić z lekarzami się nie zamierzam. > i nie powiedzialem ze rak pluc wywoluje wylacznie palenie > fajek.powiedzialem ze 50 tys ludzi rocznie umiera w polsce na choroby wywolane > paleniem papierosow. A noszenie spodni może wywoływać ok. 20 do 30 tys zgonów. > -co do rajtuzów to naprawde daj spokoj,nie jestes chyba robotem i jak kazdy odc > zuwasz zimno Zimno odczuwam gdy jest zimno, przy współczesnym trybie życia byłoby mi trudno odczuć, bo albo jestem w pomieszczeniach albo się poruszam. > ie w kilcie.a nawet jesli to w przypadku innych osob skonczy sie to wychlodzeni > em organizmu W przypadku wielu osób nagłe zaprzestanie palenia może zakończyć się nerwicą. Statystycznie jednak w obu przypadkach korzyści dla populacji są większe niż szkody. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 20:07 > ale tylko wtedy gdyby to powodowalo u biernych nosicieli cia > snych slipek 1800 zgonow rocznie podobnie jak bierne palenia:) Mówiliśmy o czynnych palaczach, dla których dobra chcesz zakazać palenia w domach. No więc czynni nosiciele spodni narazają się na choroby i dla Twojego dobra powinno się noszenia spodni mężczyznom zakazać. Dopuszczalne będzie tylko w szczególnych okolicznosciach (obsługa maszyn wirujących, spawanie i konne wyjazdy na Syberię). Nie masz co protestowac, to dla Twojego dobra jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Skoro nalegasz 22.12.10, 20:38 znowu mowisz polprawdy.chce zakazac im palenia w domach o ile te palenie jest uciążliwe dla sąsiadow.a ze spodniami po raz kolejny powtarzam-ich noszenie nie szkodzi zdrowiu innych osob tak jak palenie. Odpowiedz Link Zgłoś
anty65 Re: Skoro nalegasz 23.12.10, 04:53 strikemaster napisał: > > ale tylko wtedy gdyby to powodowalo u biernych nosicieli cia > > snych slipek 1800 zgonow rocznie podobnie jak bierne palenia:) > > Mówiliśmy o czynnych palaczach, dla których dobra chcesz zakazać palenia w doma > ch. No więc czynni nosiciele spodni narazają się na choroby i dla Twojego dobra > powinno się noszenia spodni mężczyznom zakazać. Dopuszczalne będzie tylko w sz > czególnych okolicznosciach (obsługa maszyn wirujących, spawanie i konne wyjazdy > na Syberię). Nie masz co protestowac, to dla Twojego dobra jest. Otóż nie. Zakaz palenia jest dla mojego dobra jako niepalącego. Wisi mi czy palaczowi palenie szkodzi czy nie. Dla mnie może się powiesić od razu. Wtedy nie będzie smrodu papierochów. Ze spodniami jest inaczej, każdy szkodzi sobie, dla innych jest to obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Skoro nalegasz 23.12.10, 08:03 > Otóż nie. Zakaz palenia jest dla mojego dobra jako niepalącego. Wisi mi czy pal > aczowi palenie szkodzi czy nie. Dla mnie może się powiesić od razu. Wtedy nie b > ędzie smrodu papierochów. Ze spodniami jest inaczej, każdy szkodzi sobie, dla i > nnych jest to obojętne. Widzisz, ze się mylisz, bo mi się nie w kazdych okolicznościach pozwala na noszenie kiltu (chodzi o okoliczności społeczno-towarzyskie) ze szkoda dla mojego zdrowia. Zakaz noszenia spodni przez mężczyzn wymusi na innych, w tym szefie w mojej pracy akceptacji odpowiadającego mi stroju. Jakbyś nie kombinował, Ciebie to tez dotknie. Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 17:53 A ja mogę zaproponować? Jeśli tak, to dla Twojego dobra zabronię Ci korzystania z Internetu - zależnie od "jakości" psychiki człowiek może się tu nabawić wielu różnych "ciekawych" schorzeń tejże. A i oczywiście zakaz wychodzenia z mieszkania - też dla Twojego dobra, żeby Cię spaliny nie truły :) I może tak z rozpędu zakaz kontaktu z jakimikolwiek mediami, bo powszechnie wiadomo, że działają one ogłupiająco na człowieka. Wszystko dla Twojego zdrowia - zamurować Cię w domu bez dostępu do powietrza z zewnątrz (zanieczyszczone), Internetu, jakichkolwiek mediów... O rany! Woda z sieci miejskiej też nie jest najzdrowsza - to wodę też Ci odetniemy dla Twojego dobra! Cieszysz się? :) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 18:01 Zycie w ogóle jest niezdrowe i przeważnie do śmierci prowadzi - zakazać! Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 18:25 I zakaz wprowadzić w życie w trybie natychmiastowym. Począwszy od przeciwników palenia - żeby się wśród palaczy zbyt długo nie męczyli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 18:51 zawsze temat można sprowadzić do groteski co nie ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 19:06 > zawsze temat można sprowadzić do groteski co nie ?:) Można, ale nie trzeba, czego dowodem jest poprzednia gałązka. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 19:31 no bo jak można robić groteske z jakby nie bylo powaznego problemu jakim jest bierne palenie? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 19:52 > no bo jak można robić groteske z jakby nie bylo powaznego problemu jakim jest b > ierne palenie? Przez ścianę w bloku, na przykład. :) W tej dziedzinie fast foody też stanowią problem. Wyobraź sobie, ze masz sąsiada miłośnika amerykańskiego jedzenia, nawet bezwiednie coś z tego przez scianę też skonsumujesz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 21:00 jesli ten zapach bedzie zawieral w sobie to co dym tytoniowy to jemu tez dam zakaz:) Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 18:49 -internet-czesciowo sie z tobą zgodze,mianowicie powinienem go troche ograniczyc bo gały czasami bolą ale z drugiej strony to nieocenione źródło informacji a poza tym będąc jego użytkownikiiem nie wyrządzam krzywdy innym więc porada chybiona:) -zakaz wychodzenia z domu to tez chybiony argument bo raz ze musze isc do pracy zarobic na chleb(chyba nie zyczysz mi śmierci glodowej?:) a dwa -myslisz ze zatrute powietrze do domu nie wejdzie?:) -media-nie jestem rydzykowym moherem ani tępo wpatrzonym w tvn "liberalem" i potrafie wyciagac wlasne wnioski z tego co ogladam,no i mając kontakt z mediami nie wyrzadzam krzywdy innym-argument chybiony:) -z zamurowaniem w domu to tez kiepski argument no bo przeciez nie wezmiesz mnie na swoje utzrymanie jak sie domyslam:)a musialabys wziac skoro mialbym przestac chodzic do pracy.no a poza tym wychodząc z domu nie robie nikomu krzywdy :)a wrecz przyczyniam sie do wzrostu dobrobytu w kraju pracując i płacąc podatki:) -woda-chcesz abym padł z odwodnienia?mialas zaproponowac coś dla mojego dobra:) Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 19:26 Ale te argumenty są na poziomie "zakazać palenia dla dobra palących" - oczywiście chodziło o to, żeby wprowadzić dużo elementów "przesadyzmu". IMHO Twoja "troska" o palaczy jest zbędna, a chęć "uszczęśliwiania kogoś na siłę" jest po prostu głupia. Bo powszechny zakaz palenia argumentowałeś m.in. tym, że to dla dobra palaczy. I chciałabym jeszcze zapytać, skąd bierzesz informacje o tym, że większość społeczeństwa jest niepaląca i opowiadałaby się za tym, żeby zakazać palenie w ogóle? Wiesz chyba, że wszelkie sondaże są nieskuteczne w ocenie preferencji całego społeczeństwa, ponieważ przeprowadza się je na stosunkowo małej "próbie". Gdyby faktycznie CAŁE społeczeństwo się wypowiedziało, to bym rozumiała, a tak masz podstawy tylko do gdybania. Gdzieś już wspominałam o "kulturze palenia", o zakazach w miejscach publicznych (które popieram), o wkraczaniu w sferę wolności osobistej. Ja rozumiem, że palenie szkodzi - nie przeczę temu, ale jak już strikemaster stwierdził - życie też szkodzi. I szkodzi zarówno osobie żyjącej, jak i osobom egzystującym wokół (choćby wydychany dwutlenek węgla, który ma wpływ na globalne ocip...pardon...ocieplenie). Aaa i zawsze jest opcja przerzucenia się na e-papierosa. Coś innego, niż zwykły papieros - zarówno dla palącego, jak i otoczenia. Bo "smak" nie ten sam, ale i wydycha się tylko aromatyzowaną parę wodną. I podobno można to palić też w środkach transportu. Ale znając życie, gdyby wszyscy palacze przerzucili się na e-papierosy, to przeciwnicy palenia znów znaleźliby coś, do czego mogliby się przyczepić (a rząd nagle by zapłacił naukowcom za publikację pracy o tym, że jednak palenie nie szkodzi! wszystko, żeby nie stracić zysków z akcyzy itp). Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 19:48 moze wyraze sie jaśniej,nie tyle chodzi mi o powszechny zakaz palenia ale palenia w miejscach,z ktorych dym papierosowy moze zatruwac osoby postronne,czyli balkony,klatki schodowe czy nawet prywatne mieszkania o ile dym z tych mieszkan przenika do innych lokali dajmy na to w bloku miekszkalnym. to ze pali ok 30 % polakow wynika z badań przeprowadzonych przez ministerstwo zdrowia.to ze ok 70% polakow poparlo ostatnie zakazy palenia m.in.w pubach tez juz wiemy z sondazy(czy im wierzyc czy nie to inna kwestia jednak odsetek niepalacych i palacych pokazuje ze trend jest oczywisty).i na tej podstawie tez przypuszczam ze osoby ktore nie chcialyby aby ktos im dmuchal dymem papierosowym w pubie rowniez nie chcialyby czuc go w domu gdy pali ich sąsiad przez sciane(moze to bledne rozumowanie).nie chodzi mi zeby calkowicie zakazac palenia powtarzam raz jeszcze ale ograniczyc do miejsc z ktorych dym nie bedzie dochodzil do osob postronnych.a jesli wymaga to ograniczenia palenia nawet w mieszkaniach to trudno:)"efektem ubocznym" takich ograniczen z cala pewnoscią bedzie w dluzszej perspektywie zmniejszenie sie ogolnego odsetka palaczy.strikemaster sprowadza temat do groteski wiec ja bym sie nie podpieral jego przykladami:)żyć trzeba tylko ze w taki sposob aby swoimi nałogami nie zatruwac życia innym.a przynajmnije starac sie to ograniczac. Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 20:06 Dobrze... "zakaz palenia ale palenia w miejscach,z ktorych dym papierosowy moze zatruwac osoby postronne,czyli balkony,klatki schodowe czy nawet prywatne mieszkania o ile dym z tych mieszkan przenika do innych lokali dajmy na to w bloku miekszkalnym" - czyli de facto WSZYSTKIE miejsca, oprócz szczelnych pomieszczeń z idealną wentylacją, specjalnych kabin dla palaczy lub zupełnych odludzi. I wyjaśnij mi, czym, do jasnej anielki, różni się to od całkowitego zakazu palenia?? Pokaż mi JEDEN budynek, który jest w 100% przystosowany do tego, żeby dym nie przenikał przez ściany, wentylację, dźwięk płaczu dziecka w nocy nie dostawał się do mieszkania sąsiada itd - bo to chyba musiałyby być jakieś mocno pancerne ściany, hipernowoczesna wentylacja i naprawdę idealne przystosowanie wyciszenia pomieszczeń. Wybacz, ale dyskusję z Tobą w tym momencie uważam za daremną, ponieważ nie rozumiesz, o co chodzi innym osobom, a Twoje argumenty są jak dla mnie mało trafne... Więc z mojej strony EOT - masz pole do popisu. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 21:08 nie wszystkie,palenie w domku jednorodzinnym nikomu nie powinno przeszkadzac.wiem ze to upierdliwe jest strasznie ale postaw sie teraz w mojej sytuacji i wielu osob takich jak ja ktore muszą wdychac dym papierosowy (dla niepalacza to straszny smród) bo sąsiad kopci na balkonie.nawet to nie musi byc balkon bo dym papierosowy poprzez klatke schodową i drzwi wejsciowe dostaje sie do mieszkan.co ma płacz dziecka do nałogu palenia papierosow?przeciez nie chce zakazać rodzenia dzieci,nie rob ze mnie takiego potwora:)rodzenie dzieci to nie zbyteczny nałóg tak jak palenie. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 17:27 tstawiu napisał: > ej to nie tak.my to robimy dla waszego dobra:) Chociaż jestem niepalący, to dla twojego dobra, aby wybić ci takie totalitarne ciągoty (obojętne czy z lewej czy prawej politycznie strony, jeśli żadna cię nie interesuje) z przyjemnością przyłożyłbym ci w trąbę. Ponieważ to dla twojego dobra, to ucieszyłbyś się niezmiernie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 17:46 ależ bardzo chętnie ci to umożliwie.podaj adres na maila pod ktorym mamy się spotkać abyś mogl mi przyłoźyć w trąbe.czekam:) Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: ALE JAJA, gdy korwin o tym mowil, to 22.12.10, 17:25 no przeciez ci co wlasnie rzucili to najwieksi przeciwnicy palenia Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 15:58 Jakiś czas temu był artykuł o podobnej sprawie, ale odnośnie Polski... Ok, jeśli ktoś wpadnie na pomysł, żeby "coś zrobić" z palaczami, którzy raczą się dymkiem we własnych czterech ścianach (np. nałożą przymus dostosowania systemu wentylacyjnego itp), to będę szukać (a jeśli nie znajdę to założę) grupy, która przeforsuje coś "w zamian" - czyli nałożenie nakazu dokładnego wyciszenia mieszkań osób z płaczącymi po nocach małymi dziećmi i szczekającymi psami. Dlaczego? Dlatego, iż wprowadzenie potencjalnego zakazu palenia w blokach jest podpierane argumentem, iż dym przenikający przez ściany/wentylację ma negatywny wpływ na zdrowie osób postronnych. Ok, dziecko płaczące całą noc, pies szczekający 24h/dobę również mają taki wpływ - mogą doprowadzić do zaburzeń snu u sąsiadów, które mogą pociągać za sobą inne negatywne skutki zdrowotne - wliczając skrajne wycieńczenie organizmu (znam osoby, które w takich warunkach nie zasną, choćby były niesamowicie wyczerpane), depresję i inne zaburzenia na tle psychicznym. Rzekłam. Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:00 Ach! Zapomniałabym, że będę również walczyć wtedy o delegalizację samochodów - ponieważ spaliny również negatywnie wpływają na zdrowie osób postronnych. Fast-foody niech sobie będą - nie jem, nie szkodzę sobie, a inni jedząc nie szkodzą mi. Aaa i alkohol - bo osoba pijana może stanowić zagrożenie dla otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:30 delegalizacje samochodow raczej trudno byloby wprowadzic jako że cała gospodarka jest uzależniona od motoryzacji i nie ma na razie dla niej alternatywy,chyba że chcemy sie cofnąć sto lat w rozwoju,nie mówiąc o tym że mało kto taki zakaz by poparł bo niemal kazdy posiada samochod.co innego zakaz palenia bo ten nałóg niczemu nie służy poza niszczeniem wlasnego zdrowia a przede wszystkim innych,no i zdecydowanie wiecej osób nie pali niż pali w kraju więc liczy sie zdanie większosci:)co do fast foodów to masz racje-trudno tym zrobic krzywde na zdrowiu komuś innemu niz wlasnej osobie.to nie bierne palenie.wiec fast foody zostawiamy.a alkohol?jako zdeklarowany abstynent mówie-skoro chcecie to likwidujcie!:) Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:42 To o samochodach i całej reszcie ociekało ironią, żeby dorównać poziomowi absurdu pomysłu takiego wkraczania w sferę życia prywatnego ;) A z tym zdaniem większości to bym aż tak się nie zgadzała - niestety ale obecnie większość naszego społeczeństwa jest tak ogłupiona przez media, że nawet uważa się za zupełnych indywidualistów, posiadając opinie opierające się tylko i wyłączenie na tym, co owe media wbiją im do głów... Zresztą podobno w Polsce większość społeczeństwa jest wyznania katolickiego - więc może niech się wypowiedzą Katolicy na temat tego, czy należałoby podpalać meczety i świątynie innych wyznań w naszym kraju (a spora część tych "Katolików" to tacy fanatycy, że zapewne bez wahania odpowiedziałaby "tak!")... To wszystko nie jest takie łatwe. Co do palenia - wszystko jest dla ludzi, dopóki palenie jest legalne (a będzie legalne, bo przemysł tytoniowy przynosi trochę zysków państwu), uważam, że tego typu pomysły są po prostu daremne (z zakazywaniem palenia w miejscu zamieszkania). Odpowiedz Link Zgłoś
mineyko Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:05 Ten dym przez ściany , najbardziej szkodzi naukowcom, czego dowody znajdujemy w ich pracach. Chociażby w takich jak wyżej opublikowana! Odpowiedz Link Zgłoś
limman Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:07 A niech mnie pocaluja w dupe. Odpowiedz Link Zgłoś
boguschitz Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:08 Hamburgery to debile ! Odpowiedz Link Zgłoś
kudlaty_z_broda Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:09 postuluję założenie pełnego monitoringu z uwzględnieniem łazienek i wc zwłaszcza w mieszkaniach zajmowanych przez studentki (wszak to one najwięcej palą) i oczywiście zgłaszam się do obsługi systemu. jakby co byłem PIERWSZY! Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:22 Drugi. Bedziemy monitorowac na zmiane. Na chusteczki zrzuta pol na pol. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bumcykcykhopsiup Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:10 jak milo poczytac, ze niepoczytalne osoby sa nie tylko w polsce i nie zawsze realizuja sie jeno w polityce :D Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 16:45 tu nie chodzi o palczy aleo co innego ze wladza malymi krozkami odbiera ci wolnos ci prywatnosc najpeirw dla twojego dobra wieksza akcyza na papierosy potem zakaz palenia w pubach teraz szykuja sie do zakazu palenia w ewlasnym domu potem dla pewnosci beda te domy sprawdzac bez nakazu urzednicy a potem? potem... to cos sie na ciebie znajdzie wiec sie tak nie ciesz predzej czy poznie ktos ci sie do dupy dobierze wtedy taki urzednik powie: patrz jaki ten tstawiu jaki zdenerwowany Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 17:26 ale to nie władza a spoleczenstwo w wiekszosci niepalące się tego domaga,tak pokazują chocby sondaże poparcia dla wspomnianego przez ciebie zakazu palenia w pubach.a skoro naukowcy mowią ze dym papierosowy przenika sciany i kogos truje to nalezy cos z tym zrobic:)panstwo musi w pewnych sytuacjach podejmowac kontrowersyjne decyzje dla ochrony większosci(w tym przypadku niepalącej).od tego ono jest.i bede popieral tego typu ograniczenia jesli mają na celu ochrone innych ludzi,w tym przypadku sąsiadów takigo sobie palacza mieszkającym z nim przez ściane.nie jestem za panstwem policyjnym ale i tez nie jestem za anarchią gdzie kazdy robi co chce.trzeba to mądrze wypośrodkować w taki sposób aby wolność jednego czlowieka nie ograniczła wolności drugiego.takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 17:33 tstawiu napisał: > ale to nie władza a spoleczenstwo w wiekszosci niepalące się tego domaga,tak po > kazują chocby sondaże poparcia dla wspomnianego przez ciebie zakazu palenia w p > ubach.a skoro naukowcy mowią ze dym papierosowy przenika sciany i kogos truje t > o nalezy cos z tym zrobic:)panstwo musi w pewnych sytuacjach podejmowac kontrow > ersyjne decyzje dla ochrony większosci(w tym przypadku niepalącej).od tego ono > jest.i bede popieral tego typu ograniczenia jesli mają na celu ochrone innych l Jesteś, jesteś za państwem policyjnym, tylko się zgrabnie kamuflujesz. > udzi,w tym przypadku sąsiadów takigo sobie palacza mieszkającym z nim przez ści > ane.nie jestem za panstwem policyjnym ale i tez nie jestem za anarchią gdzie ka > zdy robi co chce.trzeba to mądrze wypośrodkować w taki sposób aby wolność jedne > go czlowieka nie ograniczła wolności drugiego.takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 17:38 IMHO kamufluje sie wybitnie niezgrabnie, jak Kaczyński w archiwum. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 17:49 drogi artie,na tej samej zasadzie moge powiedzieć że jesteś za anarchią:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 17:37 > ale to nie władza a spoleczenstwo w wiekszosci niepalące się tego domaga Dyktaturę zwaną demokracją ludową juz przerabialiśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 17:51 tylko wiesz że tamta demokracja miała tyle wspolnego z prawdziwą co krzesło elektryczne z krzesłem do siedzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 18:28 > tylko wiesz że tamta demokracja miała tyle wspolnego z prawdziwą co krzesło ele > ktryczne z krzesłem do siedzenia:) Wtedy też większość domagała sie ukarania kogoś, np. obszarników. Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 18:54 jesli faktycznie szkodzili oni ich zdrowiu to mieli racje,poza tym nikt nie chce karać palaczy a ograniczyc im mozliwosc palenia w miejscach w ktorych szkodzilo by to zdrowiu innych,no bo jak dowiedli amerykanscy naukowcy...dalej już znasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 21:27 Rak krtani, rak prostaty - robi Ci jakąś różnicę na co zejdziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 21:36 będąc biernym palaczem mam zdecydowanie wieksze prawdopodobienstwo zachorowania na raka płuc niz nosząc spodnie na raka krtani(o ile wczesniej nie zamarzne chodząc bez spodni).mi to wystarczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
tstawiu Re: Ilu zdenerwowanych 22.12.10, 21:39 sorki,oczywiscie chodzilo mi o tego twojego raka krtani( w przypadku palenia) i raka prostaty( w przypadku noszenia spodni) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ilu zdenerwowanych 23.12.10, 08:05 Domyślam się, że dysponujesz stosownymi statystykami? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ilu zdenerwowanych 23.12.10, 08:04 Spodnie wywołują raka krtani? Mógłbyś przybliżyc te odkrycia? :) Odpowiedz Link Zgłoś
darla152 Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:17 Naukowcy dzisiejszej doby to sami idioci. Lepiej niech zbadają jak nas trują chemikalia w wędlinach i innych artykułach spożywczych !!! Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:30 Rzecz w tym ,ze naukowcy badaja wszystko co im sie zleci ale wladza wykorzystuje tylko te wyniki badan ,ktore daja jej wieksza kontrole nad obywatelami. Jesli wyniki badan nie sa zgodne z oczekiwaniami rzadzacych to tym gorzej dla naukowcow- wtedy wydaje sie ich pod osad oglupionym lemingom . A zakaz palenia powinien byc wprowadzony ...bezwzglednie. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:18 To teraz już wiem skąd ta światowa nagonka na palaczy!! Po prostu czarny z Białego Domu rzuca palenie a więc cały świat też musi rzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
cromio Zabić może - przede wszystkim - głupota, neofityzm 22.12.10, 16:21 i nadgorliwość krytyków palenia. Szczególnie w Stanach. Podejrzewam, że w tym popapranym kraju więcej ludzi ginie w strzelaninach niż od palenia. A używania broni nikt nie zabrania. Kraj ten jest popaprany, bo panuje w nim absurdalny mix szalonej prawicy i szalonego lewactwa. Odpowiedz Link Zgłoś
astrolog_wawa Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:23 Jak zapalisz w łóżku..i żaśniesz. Jak zapalisz za kierownicą.. i zagapisz się. Hę? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Dać aktywistom palec 22.12.10, 16:25 to wpieprzą cie razem z czapką i butami. Odpowiedz Link Zgłoś
gamas Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:25 a co to naukowci sie przezucili z globalnego ocieplenia na globalne zadymienie ? Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 17:25 Nigdzie sie nie przerzucali, wciaz sa przy globalnym pier..leniu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ronin-teraz-zarejestrowany Tylko czekać, aż scenariusz Equilibrium się ziści! 22.12.10, 17:25 Orwella już mamy w zasadzie spełnionego. Czas, żeby ci "naukowcy" zaczeli czerpać pomysły od innych autorów S-F. Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Zakaz palenia w apartamentowcach? 22.12.10, 16:27 Ja nie bede wnikal w te rozwazania naukowcow zaluzmy nawet ze sa sluszne ze statystyki tez sa prawdziwe ale chce dla porownania zobaczyc raporty i statystyki ile osob umiera z glodu i niedozywienia ile z braku opieki medycznej ............ a ile od jedzenia tych swinstw ktore nam sie podaje jako jedzenie ......... byla taka komedia poszukiwany poszukiwana gosc tam badal zawartosc cukru w cukrze wtedy to byl extra smieszny tekst a teraz okazuje sie ze szynki w szynce wystarczy iles tam procent ze kielbasy w kielbasie tez nie ma 100%. A ile papierosa jest w papierosie? czy filtr to tez papieros? Odpowiedz Link Zgłoś