Dodaj do ulubionych

Jurij Gagarin - to już pół wieku...

11.04.11, 17:48
Jutro wielka rocznica, pięćdziesieciolecie kosmicznego lotu Jurija Gagarina. Wybiegnę trochę przed orkiestrę ;) wspominajac to wydarzenie - choć filmy poświęcone tej rocznicy widziałem i w polskiej TV i na Euronews już w sobotę. To były naprawdę czasy szalonego wyścigu - niemal każdy rok przynosił niezwykły przełom w podboju kosmosu. Rok 1957 - pierwsze satelity, 1959 - obrazy niewidocznej z Ziemi strony Księżyca, 1961 - człowiek w Kosmosie, 1965 - obrazy powierzchni Marsa, 1966 - obrazy z powierzchni ksieżyca, 1969 - ludzie chodzący po księzycowej powierzchni... Rywalizacja supermocarstw psopołu z technologią militarną w krótkim czasie doprowadziły do oszołamiających publicność wydarzeń. Rok 1961 był rokiem, gdy wydawało sie, że ZSRR ma druzgocaca przewage nad USA w technice rakietowej. Potem okazało się, że po prostu ZSRR całą produkcje "wojskowych" w zamierzeniu rakiet R-7 skierował na cele propagandy (plus wystrzeliwania satelitów zwiadowczych), w odróżnieniu od USA, które poczatkowo po prostu zignorowały propagandową wymowę załogowych lotów ( "projekt Adam" przedłożony przez von Brauna określono jako "cyrkową sztuczkę" i... wyśmiano).

Oto fotografie z tamtych czasów, niektóre opublikowane po latach...

Młody Gagarin (po lewej), wygłupia sie trochę...
https://ihazabucket.s3.amazonaws.com/wp-content/uploads/2009/02/gagarin01.jpg

Pies Czernuszka - pasażer Sputnika 9, wróciła z kosmosu miesiąc przed Gagarine, ostatecznie utorowała mu drogę...
https://www.sciencephoto.com/images/download_wm_image.html/S620047-Chernushka,_Soviet_space_dog-SPL.jpg?id=836200047

Nast. zdjęcia za chwilę...
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: Jurij Gagarin - to już pół wieku... 11.04.11, 18:11
      Pierwsze opublikowane zdjecie Gagarina (mogli wybrać bardziej bohaterskie, w skafandrze!)

      https://img.rian.ru/images/3965/41/39654100.jpg

      Pierwsze obrazy, jakie wywiad USA uzyskał podczs trwania lotu...

      https://www.zgapa.pl/zgapedia/data_pictures/_uploads_wiki/g/Gagarin_Vostok_1_ELINT.jpg

      Gagarin po wylądowaniu. Zdjęcie niepublikowane początkowo, było widać na nim... zmęczenie kosmonauty.

      https://www.sciencephoto.com/images/showFullWatermarked.html/C0059547-Gagarin_after_Vostok_1_landing,_1961-SPL.jpg?id=670059547
      • qfiz Książka Gagarina 12.04.11, 18:29
        https://publ.lib.ru/ARCHIVES/G/GAGARIN_Yuriy_Alekseevich/.Online/Gagarin_Yu.A.-P001..jpg

        https://publ.lib.ru/ARCHIVES/G/GAGARIN_Yuriy_Alekseevich/.Online/Psik81O1..jpg
        Гaгaрин Ю.А., Лебедев В.И. Пcихoлoгия и кocмoc

        СОДЕРЖАНИЕ:
        Лacтoчкa, делaющaя веcнy (3).
        Кocмoнaвт и рoбoт (44).
        Не oтрывaяcь oт земли (74).
        Экипaж межплaнетнoгo кoрaбля (92).
        Эмoции и кocмoc (112).
        В мире прoпaвшей тяжеcти (151).
        Зaгaдки тишины (175).

        Polecam znającym... krzesełka
    • pomruk Re: Jurij Gagarin - to już pół wieku... 11.04.11, 21:27
      Rosjanie poczatkowo troszkę kłamali, przedstawiając fałszywy wygląd pojazdu "Wostok" a nawet przedstawiając fałszywe zdjecia startu rakiety (!). Na przykład wg wczesnych rysunków pojazd wyglądał tak:

      https://i.colnect.net/images/f/452/085/Vostok.jpg

      gdy w rzeczywistości wygląd był nastepujący:

      https://image.absoluteastronomy.com/images/encyclopediaimages/v/vo/vostok_spacecraft_diagram.png

      Podczas powrotu na Ziemię, kulisty lądownik nie odłączył sie całkowicie od reszty statku - połączony z tą resztą kablem, wirował i koziołkował, co groziło jego spaleniem - nie wtargnął bowiem w atmosferę osłoną ablacyjną. Po przepaleniu kabla przybrał w końcu właściwą pozycję. Ten fakt przez lata był starannie zatajany. Podobnie jak zatajono fakt, że prócz Hermana Titowa istniał jeszcze drugi dubler - Grigorij Nieliubow. To tragiczna postać: zwolniony po locie Gagarina z powodów dyscyplinarnych rozpił się i zginął tragicznie, prawdopodobnie popełniając samobójstwo.
    • wendrowczyk Re: Jurij Gagarin - to już pół wieku... 12.04.11, 12:27
      Tak przy okazji: Gagarin wcale nie był pierwszym człowiekiem w kosmosie. Był pierwszym, któremu udało się wrócić żywym.
      • pomruk Re: Jurij Gagarin - to już pół wieku... 12.04.11, 12:43
        Sorry, ale to bzdury.
        • bonobo44 Jurij Gagarin i kobiety 12.04.11, 21:05
          a propos bzdur:

          Fragment (ponoć ze) wspomnień Jurija Gagarina zaraz po lądowaniu na Ziemi:

          “Kiedy stanąłem na twardym gruncie (...) rozejrzałem się i ujrzałem kobietę z małą dziewczynką; stały obok łaciatego cielaka i ciekawie mi się przyglądały. Ruszyłem w ich stronę, one zaś postąpiły w moim kierunku. Ale im były bliżej, tym wolniej się posuwały. Nic dziwnego, miałem wciąż na sobie jaskrawy skafander astronauty i ten dziwny widok mógł je przestraszyć. Nigdy kogoś takiego nie widziały.
          — Jestem swój... towarzysze... stąd pochodzę! — krzyknąłem zdejmując hełm, ale ze zdenerwowania i mnie po plecach przechodziły ciarki.
          Tą kobietą była Anna Akimowna Tachtarowa, żona leśniczego, a dziewczynką jej sześcioletnia wnuczka Rita.
          — Czy może z Kosmosu? — zapytała trochę niepewnie.
          — Wyobraźcie sobie, że stamtąd! — odpowiedziałem.
          — Jurij Gagarin! Jurij Gagarin! — wykrzyknęły...(...) One były pierwszymi ludźmi, których spotkałem po powrocie z Kosmosu na Ziemię. Prości, sowieccy ludzie, uprawiający kołchozową ziemię..."


          Histeria młodych Rosjanek na jego punkcie porównywalna mogła być tylko z szaleństwem fanek Beatlesów. Nic dziwnego, ze rodziło to określone pokusy.

          Z pamiętników gen. Kamanina wynika podobno, że Gagarin miał skłonności do przechylania kieliszka i uwodzenia kobiet. Podobno dzięki swej popularności miał w tym duże sukcesy ku utrapieniu jego żony. Kamanin zapisał, że pewnego razu, wkrótce po locie kosmicznym, Gagarin oczarował młodą kobietę z personelu hotelu, zamknął się z nią w pokoju hotelowym, a gdy do drzwi energicznie zapukała jego żona, uciekł na balkon i wyskoczył na beton dotkliwie raniąc sobie twarz - złamany łuk brwiowy wymagał interwencji chirurgicznej. "Widziałem go leżącego na ławce parkowej z zakrwawioną twarzą" - pisał Kamanin, a fantastą nie był. Gagarina przez to zranienie ominęła okazja do triumfalnego wystąpienia na XXII Zjeździe KPZR odbywającym się w 1961 roku.

          https://www.banzaj.pl/pictures/aktualnosci/ludzie/rozni_ludzie/gagarin/jurij_gagarin_4.jpg

          Niedawno markę o nazwie Jurij Gagarin fachowcy od marketingu wycenili na 33,5 miliona dolarów. Nie należy się więc dziwić, że jego najmłodsza córka Julia niedawno zastrzegła tę markę w urzędzie patentowym, aby czerpać z niej profity.

          Od czasu wyprawy Gagarina w lotach kosmicznych brało udział 517 osób, w tym 55 kobiet...

          https://www.naobcasach.pl/files/scaled_images/07-12-10_07-11-49_s400.jpg


          - Kiedy dowiedział się pan o tym, że jest pan "numerem pierwszym"? - po odczytaniu na głos kolejnego pytania Gagarin uśmiechnął się przepraszająco i odpowiedział:
          - Dowiedziałem się o tym w przewidzianym terminie...
          W gronie radzieckich dziennikarzy zajmujących się tematyką kosmiczną krążyła potem anegdota powstała w związku z tamtą niezapomnianą konferencją prasową.
          Pytanie:
          - Wspomniał pan, że w kosmosie jadł pan konfiturę z porzeczek. Z czarnych czy czerwonych?
          Kosmonauta (po długich szeptach z akademikiem Fiodorowem):
          - Z dobrych porzeczek.

          Po Związku Radzieckim krążyły pogłoski o ekscesach Gagarina. Według wspomnień gen. Kamanina, pozwalał on sobie na chwile szaleństwa. Widziano go na przykład, jak na pełnych obrotach silnika płynął motorówką po morzu, by przekonać się, czy uda mu się nagle zawrócić taką rozpędzoną łódź, podejmował ponoć podobne ryzyko przy innych okazjach. Najwyższe władze ZSRR - według wspomnień Kamanina - stanowczo przywoływały Gagarina i drugiego kosmonautę, Titowa do porządku, ale niewiele to dawało, obaj mieli skłonności do picia i zachowań typowych dla ludzi, których sława ustawiała na piedestale. Skrupulatnie jednak ukrywano te skandale, nie dopuszczano do rozpowszechniania jakichkolwiek negatywnych informacji o kosmonautach.

          Czyżby w końcu zwyczajnie przeszarżował?
    • bonobo44 Miasto, krater i planetoida Gagarin 12.04.11, 15:05
      Urodził się w Kłuszynie w obwodzie smoleńskim

      To bitwa pod Kłuszynem 4 lipca 1610 otwarła Żółkiewskiemu drogę na Moskwę.

      Kłuszyn leży 250 km na wschód od Smoleńska, 150 kilometrów na zachód od Moskwy, 10–15 km na północ od 30-tys. miasta Gagarin.
      (do 1968 roku Gżatsk)

      herb miasta
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/30/Coat_of_Arms_of_Gagarin_city.png/100px-Coat_of_Arms_of_Gagarin_city.png


      wydawać by się mogło, że powinna być w nim rakieta, a tu masz bonobo los - korona, armata łódź i sarmata... tfu... dołożona pośmiertnie szarfa (jak się zdaje Gagarin nie doczekał tego honoru)

      dlaczego Gżack a nie Kłuszyn?

      bonobo Gżack to miasto powiatowe, Kłuszyn to wieś
      https://dir.icm.edu.pl/pages/2/0927-small.png
      jest też takie miasto w Uzbekistanie, w wilajecie dżyzackim (do 1974 miejscowość ta nazywała się Jerżar)
      i w Armenii (orm. Գագարին), w Prowincji Gegharkunik (zostało założone w 1955 r. i nazwane na cześć radzieckiego kosmonauty Jurija Gagarina w 1961 r.)

      jest też krater Gagarin na Księżycu i planetoida 1772 Gagarin
      • pomruk I jest minerał gagarinit :) 12.04.11, 15:48
        Żółty lub brązowawy, występuje w Kazachstanie, wzór NaCaY(F,Cl)6 (związek itru!).
      • pomruk Kłuszyn 12.04.11, 16:02
        Ponoć Kłuszyn też odegrał rolę w tym ze wybrano Gagarina a nie Titowa na pierwszego kosmonautę - rzekomo miało to być rodzajem "odwetu" na zachodzie. Mnie to nie przekonuje. Natomiast chętnie wierzę w to, ze Gagarin miał "lepsze" pochodzenie społeczne - robotniczo chłopskie. Titow też się urodził na wsi, ale w "gorszej" rodzinie (pamiętamto, lecz dziś nie znalazłem w jakiej nawet w rosyjskiej wikipedii!). Był lepiej wykształcony, był też "intelektualistą", podczas gdy Gagarin to był "swój chłopak". Na niekorzysć Titowa przemiawiało nawet podobno... jego imię ;)
        • pomruk Re: Kłuszyn 12.04.11, 16:27
          Już znalazłem, Gagarin był synem chłoporobotnika a Titow - nauczyciela. Wiwat społeczeństwo bezklasowe ;) Historia powtórzyła się z pierwszą kosmonautką - Tiereszkową, w oddziale kosmonautek były nawet lepiej wyszkolone i wykształcone osoby, lecz Tiereszkowa była tkaczką, córką kołchoźnicy...
          • bonobo44 Re: Kłuszyn 12.04.11, 17:44
            dom rodzinny Gagarina

            https://i.wp.pl/a/f/jpeg/26622/gagarin_jurij_pap_epa_550_2.jpeg

            • bonobo44 Re: Kłuszyn 12.04.11, 19:17
              Kiedy Jurij miał 7 lat, hitlerowskie Niemcy napadły na ZSRR. Związek Radziecki znalazł się na skraju klęski głodowej. W 1941 roku faszyści wkroczyli do jego wioski, Niemcy zajęli kołchoz a wyrzuceni z domu Gagarinowie musieli mieszkać w ziemiance wykopanej w ogrodzie. W ich domu stacjonowało dwóch Niemców, a przez półtora roku zaledwie 6 kilometrów od nich przebiegała linia frontu.

              Jurij i Borys prędko stali się aktywnymi sabotażystami: - Niemcy ładowali u nas akumulator i zanosili go z powrotem na front. Jurij i Borys wsypali do niego trochę piasku. Oczywiście zauważyli ich Niemcy i złapali Borysa - opowiadała Zoja.

              Groza wojny nie zmieniła radosnego usposobienia Jurija, który był twardzielem i lubił płatać figle. Nie robił krzywdy kolegom, ale uwielbiał żartować. Doskonale znał wszystkie samoloty, zarówno radzieckie jak i niemieckie. Rozpoznawał każdy model. To właśnie wtedy zaczęła się jego fascynacja lataniem, towarzysząca mu przez resztę życia. W wieku 16 lat zapisał się do szkoły technicznej w Lubiercach.



              Ciekawe... to wojna stworzyła pierwszego kosmonautę,
              podobnie jak stworzyła techniczne podstawy jego sukcesu
              także pierwszego załogowego lądowania na Księżycu

              nie-do-powtórzenia-dziś-66-lat-po-wojnie-i-50-lat-później
              • bonobo44 Kłuszyński humor 12.04.11, 19:47
                Lata Gagarin w Kosmosie i pozwolili jego matce porozmawiać z nim na orbicie.
                Jurij, słyszysz? Słyszę. A widzisz tam całą ziemię? widzę A Rosję widzisz?
                widzę.
                To rozejrzyj się tam, gdzie są knoty nr 5 do lampy naftowej, bo u nas nie mogę
                kupić!


                Gagarin - MAMA, MAMA Oblecialem całą kulę ziemską 10 razy, w moskwie dali mi
                order, dziwki i hotele, szampan, kawior i ........
                mama - A knot do lampy nr5 ty kupił???


                „Kto to jest ten mały, gruby człowieczek koło Gagarina”. Aaaa... ten? to Chruszczow.

                W Wielkiej Brytanii przyjęła go w pałacu Buckingham na uroczystej kolacji królowa. Przy tej okazji okazało się, że Gagarin nie bardzo wiedział, jak się posługiwać sztućcami. Zdeprymowany mnogością widelców i noży, odłożył je wszystkie na bok, wziął łyżkę i powiedział: „A teraz będę jeść po rosyjsku”.
    • bonobo44 Przeżyj to, co przeżył Jurij Gagarin 12.04.11, 15:11

      Reżyserem filmu jest Chris Riley, który wykonał całość we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną. Autorem zdjęć jest natomiast Paolo Nespoli - astronauta przebywający na pokładzie ISS. Za muzykę odpowiada natomiast Philip Sheppard. Cały materiał wykonano w technologii cyfrowej, a widzowie mogą go oglądać w rozdzielczości Full HD.

      www.youtube.com/watch?v=RKs6ikmrLgg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka