asteroida2
04.07.11, 11:22
NewScientist pisze o nowej technologii inżynierii genetycznej, umożliwiającej podmienianie wielu (potencjalnie tysięcy) genów równocześnie. Przygotowuje się mieszankę komórek i syntetycznego DNA, dodaje odpowiednie enzymy wirusowei całość traktuje prądem, żeby uszkodzić ściany komórkowe. W uszkodzone komórki wnika syntetyczne DNA, a enzymy powodują podmienianie oryginalnych fragmentów DNA komórkowego na syntetyczne.
W pracy opublikowanej w 2009 roku autorzy stworzyli w ten sposób 15 miliardów nowych szczepów E. coli, wyposażonych w różne kombinacje genów służących do syntezy likopenu. W tani i efektywny sposób udało im się uzyskać lepsze szczepy, niż przez całe lata tradycyjnych modyfikacji.
www.newscientist.com/article/mg21028181.700-evolution-machine-genetic-engineering-on-fast-forward.html?full=true
Aktualnie autorzy są na etapie komercjalizacji tej technologii. Ale jednocześnie snują bardzo ambitne plany naukowe. Zamierzają modyfikować już nie tylko DNA, ale sam język, w jakim zapisane są geny. Zaczną od zastąpienia wszystkich wystąpień jednego wybranego kodonu w komórce innym, kodującym ten sam aminokwas. Kiedy to będzie skończone, usuną z maszynerii komórkowej geny umożliwiające translację tego kodonu. W kolejnych etapach będą zastępować kolejne nadmiarowe kodony innymi, jak również podmieniać maszynerię tłumaczącą już nieużywane kodony na inną, używającą innych aminokwasów.
Efektem będzie organizm "niekompatybilny" z resztą życia na Ziemi. Co to daje? Po pierwsze bezpieczeństwo zmodyfikowych genetycznie roślin - żadne chwasty nie wymienią z nimi genów odporności na herbicydy, bo te geny po prostu nie będą u nich działały. Po drugie, całkowitą odporność na istniejące w przyrodzie wirusy. Gdy wirus wbuduje swoje DNA do takiej komórki, zostanie ono przetłumaczone na śmieci i żadna nowa kopia wirusa nie powstanie.
Twórcy snują ciekawe wizje, że kiedyś ta technika może być zastosowana też u ludzi.