Dodaj do ulubionych

Metodyka liczenia PKB i inflacji

17.06.04, 10:51
Oto kopia polemiki Kagana z Felusiakiem na ten temat:
F: Kagan wynalazl to co napisala kamila a on skopiowala to z Lauruche'a.
K: Kagan to kamila, a kamila znalazla to poprzez Google...;)

F: Wszystkie wypociny pochodza stamtad. LaRouche niczego nie wynalazl, no
moze poza tym, ze twierdzia ze SDI to nie byl pomysl Reagana ale jego wlasny.
W tym miejscu musze przytoczyc mojego znajomego, duzo starszego ode mnie,
który twierdzil, ze to on pierwszy odkryl wlasciwosci lecznicze propolisu.
K: To nie jest na temat!

F: Nie ma zadnych mnoznikow do wyliczania PKB. NIE MA. To co piszecie na ten
temat to niesamowite bzdury. Zenujacy poziom rozumienia zagadnien
gospodarczych.
K: Sa! Zobacz sam na www.bls.gov/cpi/cpiaudio.htm
U.S. Department of Labor – Bureau of Labor Statistics, Using Hedonic Methods
for Quality Adjustment in the CPI:
The Consumer Audio Products Component, Mary Kokoski, Keith Waehrer, and
Patricia Rozaklis
Division of Price and Index Number Research
U.S. Bureau of Labor Statistics 2 Massachusetts Avenue, NE Washington, DC
20212

F: Faktem jest, ze W obliczaniu CPI/PPI stosuje sie metode korekcji
jakosciowej. CPI=Consumers Price Index, I=Producers Price Index, Qaity
Adjustment Method=Metoda Korekty Jakosciowej
K: Otoz to! QAM i Hedonic method to sa wlasnie te mnozniki, tyle, ze ubrane w
pesudonaukowa szate...

F: Otoz w tym roku 20% wzrostu ceny samochodu przypisuje sie zmianom
jakosciowym. A jakie to sa te zmiany zapytalby Kagan albo JOrl albo kamila.
Ano takie, ze model 2003 nie byl wyposazony w standartowe side air bags a
teraz jest. W zwiazku z tym oba modele 2003 i 2004 nie sa w pelni
porownywalne i nie można 100% wzrostu ceny przypisac inflacji. Albo tez
poprzedni model nie miał standartowych hamulcow antilock a teraz ma. Albo tez
nowy model wyposazony jest w GPS system nawigacji.
K: A jak przeliczysz te zmiany jakosciowe na dolary? Widzisz, jakosci nie da
się skwantyfikowac, bowiem to co dla jednego jest poprawa jakosci, dla innego
jest jej obnizka. Np. ograniczenie szybkosci samochodu poprzez odcinanie
doplywu paliwa po przekroczeniu 200 km/h jest dla mnie obnizka jakosci, a
wiec powinno jeszcze bardziej zwiekszac infkacje (gorszy samochod za wiecej
pieniedzy)!

F: To wszystko bez wiekszego wysilku mozna znalezc na stronie Bureau of Labor
Statistics. Wszedzie dokladnie wyjasniono metodologie i z niczego nie robiono
tajemnicy. Na przyklad Ford Taurus ktory kosztowal w 2003 22375 dolarow
kosztuje dzis 22867 dolarow. Cena wzrosla o $ 492 czyli o okolo 2.2%. Ale
model 2004 nie jest identyczny z modelem 2003. W nowym modelu montowane sa
fabrycznie odtwarzacze CD i przednie fotele maja lumbar support. W zwiazku z
tym aby obliczyc wzrost ceny spowodowany inflacja nalezy ustalic wartosc
wprowadzonych zmian. Zalozmy, ze ich wartosc wynosi $ 97.
K: I tu cie mam! Na jakiej podstawie uznales, ze te pozorne zmiany jakosciwe
sa „warte” 97 dolcow? Toz to jest dopiero 100% szarlataneria! Dla mnie sa one
bowiem bezwartosciowe, a nawet gorzej, bowiem podwyzszajac wage samochodu
obnizaja jego osiagi i zwiekszaja zuzycie paliwa, tak wiec oceniam je na –100
dolarow (minus 100 USD), co powinno dac jeszcze wieksza inflacje (gorszy
samochod za wieksze pieniadze)!

F: Czyli wzrost ceny spowodowany inflacja rowny jest 492-97=395. Z tego
wynika, ze inflacja nie wynosi 2.2% lecz 1.75%.
K: Dla mnie zas odwrotnie: wzrost ceny jest 492+100, czyli 592, a wiec realna
inflacja jest ponad 3%!

F: Dziala to tez w druga strone. Na przyklad kawa Folgers kosztowala $5,25 za
16 uncji. Nadal sprzedawana jest w tym samym opakowaniu za te same $5.25. Ale
hola opakowaniu jest teraz tylko 14 uncji. O dwie uncje mniej za te same
pieniadze. prostego rachunku wynika ze cena kawy wzrosla 12.5%. Jz nie bede
wiecej gral w ciuciubabke. To juz moj ostatni post w tym watku. ycze dobrej
zabawy podczas dalszego poszukiwania nieistniejacych mnoznikow. decydowanie
polecam Don Kichote Cervantesa. Wszak walka z wiatrakami ciagle ma woich
amatorow.
K: Skompromitowales się zupelnie! Arbitralnie przeliczasz pozorne zmiany
jakosci na dolary i zapominasz, ze na razie tylko USA stosuje taka
szarlatanerie sztucznie zmniejszajac sobie inflacje i sztucznie zwiekszajac
swój, realnie spadajacy, PKB...
:(
Obserwuj wątek
    • rajchman Re: Metodyka liczenia PKB i inflacji 17.06.04, 14:17
      Ciekawe!
    • Gość: ja Re: Metodyka liczenia PKB i inflacji IP: *.fuw.edu.pl 17.06.04, 17:39
      Czesc!
      Czy Kamila_z_nz oznacza Kamila z Nowej Zelandii??:))))
      • Gość: kagan Re: Metodyka liczenia PKB i inflacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 21:37
        Oczywiscie, ze NZ to New Zealand. Autor(ka) tego watku mieszkal(a) tam zreszta
        przez pewien czas... ;)
    • Gość: Kagan Re: Metodyka liczenia PKB i inflacji IP: *.org 19.06.04, 13:38
      Co na to ekonomisci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka