wopako 24.05.13, 22:52 Czy w ogóle jest możliwe zaobserwowanie tego co niematerialne w fizyce, np. prądu elektrycznego, czy jednak możemy zobaczyć tylko efekty, przejawy oddziaływań tych zjawisk. Pytanie laika do fachowców fizyków, elektryków:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majka_monacka Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 24.05.13, 23:28 wopako napisał(a): > Czy w ogóle jest możliwe zaobserwowanie tego co niematerialne w fizyce, np. prą > du elektrycznego, czy jednak możemy zobaczyć tylko efekty, przejawy oddziaływań > tych zjawisk. > Nie jestem elektrykiem ale zajmuje się odbieraniem bodźców przez nasze mózgi. Po pierwsze, wszystko co pobudza nasze zmysły jest materialne. Nie ma nic niematerialnego, obiektywnie istniejącego w materialnym świecie. Jedyna rzecz niematerialna, to nasze wyobrażenia, idee, pojęcia generowane przez nasze mózgi. To zawartość świadomości. Percepty tworzone w mózgach nieświadomych możemy uważać za reprezentacje mentalne postrzeganych obiektów, które także mają charakter materialny w postaci konfiguracji pobudzeń sieci neuronowej. Te materialne zmiany stanów neuronów wykorzystywane są do sterowania ciałem jak w bardziej lub mniej inteligentnych automatach. Czym różnią się te reprezentacje od reprezentacji mentalnych systemów świadomych? Przecież one też sprowadzają się do pobudzeń neuronowych!!! A ja nazwałam je myślami niematerialnymi? Ano właśnie tym, że docierają do świadomości, że tworzą świadomość. Co to jest świadomość już wielokrotnie tutaj definiowaliśmy i nie będę się powtarzała. Tak więc świat niematerialny, świat myśli, tworzony jest przez świadomość. Nasze umysły wszystko postrzegają pośrednio. Za pomocą zmysłów, oczu, nieważne czy zaopatrzonych w okulary, lornetki, lunety, czy noktowizory. Fale radiowe maja taką sama naturę jak światło. Jeśli te fale są odpowiednio krótkie, to można je obserwować na ekranach radarów. Lub na obrazach tomografów komputerowych. Prąd może się ujawniać wytwarzając plazmę (np. w iskrach i piorunach). Niewidzialne drgania przedmiotów możemy zobaczyć słuchem, gdy wzbudzają fale dźwiękowe. Cała fizyka powstała dzięki "wzmocnieniu" naszych zmysłów przy pomocy specjalistycznych aparatów. Jednym z najdroższych i największych przyrządów jest wielki zderzacz hadronów, który pozwala nam zobaczyć cząstki elementarne. Odpowiedz Link Zgłoś
wopako Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 24.05.13, 23:33 Pytam o to, bo jako zwolennik psychoanalizy Freuda staram się niektórych racjonalistów przekonać (bezowocnie) do tego, że "dusza" (psychika) jest w zasadzie bytem odrębnym od materii, więc nie da się wyjaśnić naukowo, empirycznie jej fenomenów. W końcu nauka bada materię a dusza, wg mnie, nie jest materialna. Odpowiedz Link Zgłoś
wopako Re: A co mają do tego fale radiowe? /nt 24.05.13, 23:37 A to, że pewien racjonalista przyczepił się, mówiąc, że nauka badająca materię radzi sobie z badaniem fal radiowych, które do materii nie należą. Odpowiedz Link Zgłoś
dum10 Re: A co mają do tego fale radiowe? /nt 24.05.13, 23:45 wopako napisał(a): > A to, że pewien racjonalista przyczepił się, mówiąc, że nauka badająca materię > radzi sobie z badaniem fal radiowych, które do materii nie należą. Powiedz mu,zeby sie nie wyglupial i zaczal nadawac na innych falach. Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 24.05.13, 23:47 wopako napisał(a): > Pytam o to, bo jako zwolennik psychoanalizy Freuda staram się niektórych racjon > alistów przekonać (bezowocnie) do tego, że "dusza" (psychika) jest w zasadzie b > ytem odrębnym od materii, więc nie da się wyjaśnić naukowo, empirycznie jej fen > omenów. W końcu nauka bada materię a dusza, wg mnie, nie jest materialna. Tak. W 100% się z Tobą zgadzam. Dusza to wyobrażenie naszego świadomego umysłu i ona jest całkowicie niematerialna. Natomiast mimo niematerialnego charakteru naszych myśli i wyobrażeń poddają się one badaniom naukowym. Właśnie tym zajmuje się kognitywistyka. To troszkę inna technologia niż psychoanaliza Freuda. Ja tez jestem miłośniczką Freuda, bo te ramotki z 19 wieku przepysznie się czyta do poduszki. Niestety jego metoda okazała się bezsilna wobec zadania wytłumaczenia, jak rodzi się nasza świadomość i osobowość. Ale mimo to cieszę się, że spotkałam tu pokrewną duszę (tfu, psychikę, no raczej świadomość, no nie, ... osobowość). Odpowiedz Link Zgłoś
wopako Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 24.05.13, 23:57 "Dusza to wyobrażenie naszego świadomego umysłu" Nie wiem, czy to dobra interpretacja duszy. Denerwują mnie natomiast materialiści, którzy twierdzą: 1) Dusza nie istnieje; albo 2) Dusza istnieje, ale jest niejako wynikiem pracy materialnego mózgu. A jak pisał o zależności psychiki od fizjologii Henri Bergson: "Można by równie dobrze twierdzić, że skoro płaszcz, wiszący na żelaznym haku, porusza się, gdy poruszamy tym hakiem i spada razem z nim, to jest sam żelaznym hakiem" Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 25.05.13, 00:21 wopako napisał(a): > "Dusza to wyobrażenie naszego świadomego umysłu" > > Nie wiem, czy to dobra interpretacja duszy. Ty mnie nie zrozumiałeś. Ja tu napisałam, że "dusza" to wyobrażenie tworzone przez nasz świadomy umysł. Jak ten umysł interpretuje to wyobrażenie, to indywidualna sprawa każdego umysłu. > Denerwują mnie natomiast materialiści, którzy twierdzą: > > 1) Dusza nie istnieje; > albo > 2) Dusza istnieje, ale jest niejako wynikiem pracy materialnego mózgu. A jak pi > sał o zależności psychiki od fizjologii Henri Bergson: "Można by równie dobrze > twierdzić, że skoro płaszcz, wiszący na żelaznym haku, porusza się, gdy porusza > my tym hakiem i spada razem z nim, to jest sam żelaznym hakiem" Każdy materialista, podobnie jak Ty, stwierdzi, że dusza jako byt materialny nie istnieje. Natomiast ja, jako twarda dualistka, stwierdzam, że materialny mózg świadomy może produkować niematerialne wyobrażenia (także wyobrażenia mentalne duszy, boga, elfów i syren) postrzegane tak samo przez sieć neuronową, jak obrazy i wrażenia dostarczane przez zmysły i generowane przez materialne obiekty w zasięgu tych zmysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
wopako Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 25.05.13, 00:27 "Każdy materialista, podobnie jak Ty, stwierdzi, że dusza jako byt materialny nie istnieje. Natomiast ja, jako twarda dualistka, stwierdzam, że materialny mózg świadomy może produkować niematerialne wyobrażenia (także wyobrażenia mentalne duszy, boga, elfów i syren) postrzegane tak samo przez sieć neuronową, jak obrazy i wrażenia dostarczane przez zmysły i generowane przez materialne obiekty w zasięgu tych zmysłów." Czyli tak jak podejrzewałem jest Pani materialistką w znaczeniu drugim. Ja nie jestem materialistą - musiałbym zakładać monizm materialistyczny. Materialiści przeczą istnieniu duszy w ogóle, albo redukują ją do materii. To jest fakt, o którym pisał m.in. Józef Bocheński. Myśłałem, że jest to oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Duszę bezpośrednio zaobserwowano 25.05.13, 09:52 Czytałem kiedyś opis naukowego eksperymentu, prof. Igor Ivanowa, wypowiedział zdanie "Duszko, nalej mi proszę jeszcze trochę koniaczku" . I rzeczywiście, kieliszek wypełnił się po brzegi. Cieszę się Majko ze mamy wspólne lektury, w młodości czytałem "Objaśnianie marzeń sennych" i wyłem z radości. Freud jest czarujący dla ludzi z poczuciem humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
dum10 Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 24.05.13, 23:40 wopako napisał(a): > Czy w ogóle jest możliwe zaobserwowanie tego co niematerialne w fizyce, np. prą > du elektrycznego... W fizyce nie ma rzeczy niematerialnych. Prad elektryczny mozesz poczuc jak wsadzisz palec do gniazdka sieciowego, a zobaczyc jak spojrzysz na blyskawice Odpowiedz Link Zgłoś
wopako Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 24.05.13, 23:45 dum10 napisał: > wopako napisał(a): > > > Czy w ogóle jest możliwe zaobserwowanie tego co niematerialne w fizyce, n > p. prą > > du elektrycznego... > > W fizyce nie ma rzeczy niematerialnych. > Prad elektryczny mozesz poczuc jak wsadzisz palec do gniazdka sieciowego, > a zobaczyc jak spojrzysz na blyskawice > > A nie jest tak, że widzimy nie tyle sam prąd ile jak gdyby jego objaw. Podobnie jak nie widzimy ludzkiej osobowości tylko jej przejaw w postaci określonego zachowania?? Nawiązuję do tego komentarza: ">>„Dusza” (psychika) z definicji jest bytem NIE-materialnym, więc proszę mi powiedzieć w jaki sposób nauka badająca materię miałaby nam dostarczyć odpowiedzi na pytania: „czym jest dusza”, „co w sobie zawiera”, „jak ją leczyć”, itp.?? Fale radiowe są z definicji bytem niematerialnym, a jakimś cudem materialistyczna nauka radzi sobie z badaniem ich. Tym banalnym stwierdzeniem podważyłem sensowność nie tylko większej części twojego eseju, ale także twojego życia. Neurobiologia dowodzi, że procesy psychiczne są jedynie wynikiem oddziaływań neuronów, potrafi również w przewidywalny sposób wpływać na psychikę poprzez manipulację neuronami. To, że jesteś ignorantem i masz tendencję do myślenia życzeniowego ma podłoże organiczne. Poczytaj może Metzingera, bo robisz z siebie pośmiewisko." Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 25.05.13, 00:10 wopako napisał(a): > A nie jest tak, że widzimy nie tyle sam prąd ile jak gdyby jego objaw. Podobnie > jak nie widzimy ludzkiej osobowości tylko jej przejaw w postaci określonego za > chowania?? Tak jest, no i co z tego? > > Nawiązuję do tego komentarza: > ">>„Dusza” (psychika) z definicji jest bytem NIE-materialny > m, więc proszę mi powiedzieć w jaki sposób nauka badająca materię miałaby nam d > ostarczyć odpowiedzi na pytania: „czym jest dusza”, „co w sob > ie zawiera”, „jak ją leczyć”, itp.?? > Ale skąd jest ten komentarz? > Fale radiowe są z definicji bytem niematerialnym, a jakimś cudem materialistycz > na nauka radzi sobie z badaniem ich. Tym banalnym stwierdzeniem podważyłem sens > owność nie tylko większej części twojego eseju, ale także twojego życia. O jaki esej chodzi? Czy Ty nam tutaj czegoś nie wklejasz bez zrozumienia? > Neurobiologia dowodzi, że procesy psychiczne są jedynie wynikiem oddziaływań ne > uronów, potrafi również w przewidywalny sposób wpływać na psychikę poprzez mani > pulację neuronami. To, że jesteś ignorantem i masz tendencję do myślenia życzen > iowego ma podłoże organiczne. Poczytaj może Metzingera, bo robisz z siebie pośm > iewisko." No tak, wystarczy, ze Metzinger z tym swoim ukrytym homunkulusem, odrzucaniem koherencji sygnałów top-down i bottom-up, forsowaniem 40Hz synchronizacji, robi z siebie pośmiewisko w kognitywistycznym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
wopako Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 25.05.13, 00:14 Chodzi mi o komentarze pod tym artykułem: www.tonieprzejdzie.pl/2012/12/21/zygmunt-oszust-freud-psychoanaliza-obnazona/ Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 25.05.13, 00:26 wopako napisał(a): > Chodzi mi o komentarze pod tym artykułem: www.tonieprzejdzie.pl/2012/12/21/zygmunt-oszust-freud-psychoanaliza-obnazona/ OK. Przeczytałam wszystko. Stara dyskusja. Najbardziej znów zasłużyła się kobieta :). Przyszła Gosia i "pozamiatała": cyt: Gosia pisze: 23 grudnia 2012 o 14:27 Żadna szanująca się uczelnia czy psycholog/psychoterapeuta nie szerzy poglądu o aktualności tez Freuda. W środowisku psychologicznym wszem i wobec wiadomo, że twierdzenia Freuda nie spełniają kryterium naukowości, przynajmniej z dwóch powodów: 1. nie są oparte na badaniach odpowiednio licznej próby lecz na kilku przypadkach. 2. analizy przypadków nie uwzględniały osób zdrowych lecz tylko zaburzone, tak więc wysunięte wnioski nie mogą być generalizowane na całą populację. Sama teoria Freuda, choć współcześnie nieuprawniona do stosowania w praktyce we freudowskiej postaci, wniosła jednak dużo do psychologii i terapii bardziej jako „kick” – punkt wyjścia badań i dalszego rozwoju teorii i terapii, więc w tym sensie nie można stwierdzić, że jest bezwartościowa, jak twierdzi autor artykułu. Twierdzenie, że freudowska psychoanaliza jest tylko kopią ze starożytnych filozofów jest mocno przesadzona. Wkład Freuda ma wartość w sensie historycznym a nie aktualnie praktycznym – tych dwóch aspektów autor zdaje się nie odróżniać. Dokonywanie krytyki całej psychologii na podstawie Freuda (wstęp artykułu) można porównać do podważania medycyny czy jakiejkolwiek innej praktycznej nauki na podstawie jej stanu sprzed stu lat. Artykuł uwidacznia inny problem. Tkwi on w braku ustawy, która regulowałaby prawo do wykonywania zawodu psychologa. Sprawia to, że terapeutą może obwołać się niestety każdy i stosować jakie mu fantazja do głowy przyniesie „metody terapeutyczne”. Tego przeciętny człowiek, laik jest niestety często nieświadomy, tacy pseudoterapeuci mogą więc wyrządzić sporo krzywd i szkody w życiu wymagającego pomocy człowieka, nie mówiąc już o jego portfelu… Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 25.05.13, 00:40 wopako napisał(a): > Fale radiowe są z definicji bytem niematerialnym, Może w definicji osób nie znających podstaw fizyki. Fotony mają masę, pęd, energię. Możesz oglądać program telewizyjny "Gwiazdy tańczą na głodzie" właśnie dzięki temu, że gdzieś potężna antena rozsiewa fotony. > materialistyczna nauka radzi sobie z badaniem ich. Nie ma materialistycznej i niematerialistycznej nauki. Są natomiast osoby z podstawowymi brakami w zakresie znajomości fizyki. Pojęcie duszy jest zagadnieniem teologicznym, a nie naukowym. > Tym banalnym stwierdzeniem podważyłem sens > owność nie tylko większej części twojego eseju, ale także twojego życia. Tym banalnym stwierdzeniem (Twoje stwierdzenie nie było banalne - było może bezczelnie ignoranckie) podważyłeś jedynie swoją zdolność do zdania matury z fizy. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 27.05.13, 22:43 Fotony mają masę, pęd, energię. Co do pedu i energi to pelna zgoda, ale z masa bylbym ostrozniejszy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
allegropajew Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 28.06.13, 10:14 Mają, równą ZERO. Wszystko MUSI mieć masę, nawet u Newtona-Galileusza musiało (i musiała się ona zachowywać, stąd odkryte przez zgilotynowanego prawo zachowania masy nie dziwiło przesadnie ówczesnych fizyków Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 25.05.13, 03:57 wopako: > Czy w ogóle jest możliwe zaobserwowanie tego co niematerialne w fizyce, np. prądu > elektrycznego, czy jednak możemy zobaczyć tylko efekty, przejawy oddziaływań > tych zjawisk. Żadnych zjawisk, materialnych czy niematerialnych, nie można bezpośrednio zaobserwować; bezpośrednio można zaobserwować tylko elektryczność. Kiedy wydaje Ci się, że widzisz piękną materialną dziewczynę, to jej samej nie widzisz, tylko niewielki prąd podrażnia Ci w mózgu ośrodek wzroku. Kiedy jej dotykasz, to wiesz o tym dlatego, że prąd podrażnia Ci jakiś inny ośrodek. Te prądy są efektem i przejawem tego, że ona naprawdę jest i że jej dotykasz, ale obserwujesz tylko te efekty i przejawy, a nie ich tulącą się do Ciebie przyczynę. Tak więc bezpośrednio możesz zaobserwować tylko prąd elektryczny we własnym układzie nerwowym. Fal radiowych nie możesz, bo Twój układ nerwowy jest zrealizowany w technologii kablowej; jak kiedyś dasz się scyborgizować i przejdziesz na łączność wewnętrzną WiFi, to będziesz bezpośrednio obserwował fale radiowe. wopako: > Pytanie laika do fachowców fizyków, elektryków:-) To zły adresat. Fachowcy znacznie szerzej rozumieją termin ,,obserwacja'' i nie bawią się w rozróżnianie istoty rzeczy od jej przejawu. Jak zatniesz się scyzorykiem w palec, to to jest zaobserwowanie scyzoryka, a jak porazi Cię prąd, to to jest zaobserwowanie prądu Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka korekta 25.05.13, 07:58 stefan4 napisał: > > Żadnych zjawisk, materialnych czy niematerialnych, nie można > bezpośrednio zaobserwować; ... Co do tego nie ma dyskusji. > ....bezpośrednio można zaobserwować tylko elektryczność. Kiedy wyd > aje Ci się, że widzisz piękną materialną dziewczynę, to jej samej nie widzisz, > tylko niewielki prąd podrażnia Ci w mózgu ośrodek wzroku. Kiedy jej dotykasz, > to wiesz o tym dlatego, że prąd podrażnia Ci jakiś inny ośrodek. Te prądy są > efektem i przejawem tego, że ona naprawdę jest i że jej dotykasz, ale > obserwujesz tylko te efekty i przejawy, a nie ich tulącą się do Ciebie przyczynę. > Tak więc bezpośrednio możesz zaobserwować tylko prąd elektryczny we > własnym układzie nerwowym. Fal radiowych nie możesz, bo Twój układ nerwowy jest > zrealizowany w technologii kablowej; ..... Tu potrzebna jest mala korekta: Pewnie prawidłowo rozumiesz istotę procesu postrzegania zmysłowego, ale opis zawiera nieprawidłowość terminologiczną. Jest ona groźna, bo może sugerować popełnienie błędu istnienia wewnętrznego obserwatora, który jakby z środka mózgu obserwuje jakie procesy przebiegają w poszczególnych polach mózgowych i dopiero "On" zauważa, rozpoznaje, itp., który przypomina rzeczonego homunkulusa lub ideę Kartezjańskiego teatru, który rozgrywa się w naszym mózgu, a jakieś wyższe "Ja" ten teatr ogląda i stara się rozumieć. Kognitywiści wyczuleni są na ten błąd, co prowadzi do tzw. homunkulufobii, której i ja ulegam. (homuphobia - według Keith Sutherland). Umówmy się, że w postrzeganiu nie pomijamy zmysłów. Zaakceptowałabym wyjaśnienie, że obserwujemy przepływy prądu w naszych komórkach zmysłowych, które też są wyspecjalizowanymi neuronami. Pobudzane wyższe pola mózgowe, o których napisał Stefan, to jesteśmy już właśnie "My", nasze postrzegające mózgi. Przy czym z neuronów zmysłowych płyną prądy dość specyficzne, bo są to prądy jonowe. Przepływają niekiedy cząsteczki chemiczne, jak "ciecz w rurkach" :). W niektórych miejscach (w przestrzeniach miedzysynaptycznych) przeskakują one przez pustą przestrzeń w postaci fal elektromagnetycznych (w pewnym sensie radiowych). A więc technologia jest nie całkiem kablowa. Wi-Fi jest nam niezbędne do myślenia :). Dobrze jest zdawać sobie sprawę z całego toru postrzegania. Bo rezultat następuje dzięki wszystkim jego elementom. Nie możemy wymieniać tylko jednego elementu, twierdząc, że tylko dzięki niemu postrzegamy, lub ten element właśnie "obserwujemy". Istotne są także wzorce wyuczone i tkwiące w naszej pamięci na górnych piętrach warstw sieci neuronowej, bo bez nich widzenie i słyszenie nie byłoby możliwe. Wydaje się, że w ten sposób możemy postrzegać tylko i wyłącznie pobudzenia generowane przez obiekty materialne. Ale to nieprawda. Na każdym poziomie neuronalnym powstawać mogą sygnały wzbudzone poprzez szumy i zakłócenia oraz zorganizowane pobudzenia odbierane jako postrzeżenia. Jeśli powstają one w komórkach zmysłowych, to mamy do czynienia ze złudzeniami, omamami, zaburzeniami (np. szumy w uszach, często powodowane przez utrudniony przepływ krwi w sklerotycznych naczynkach krwionośnych). Na wyższych piętrach mogą być także halucynacjami, ale także asocjacjami, lub pobudzeniami płynącymi dzięki sprzężeniom zwrotnym z wyższych pięter warstw semichierarchicznej sieci neuronowej. Jeśli przypominają one w swej topologii i strukturze zakodowane wcześniej wzorce, to rozpoznajemy je według tych wzorców. Postrzegamy swoje własne "myśli", czyli produkty umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: korekta do korekty: 25.05.13, 08:22 majka_monacka napisała: > ... Postrzegamy swoje własne "myśli", czyli produkty umysłu. powinno być: > ..., czyli niematerialne produkty umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Pan Tadeusz. 25.05.13, 12:05 A czy istnieje Pan Tadeusz? Czytałeś o nim. Większość ludzi też znasz tylko z opisu. Np premiera Tuska. Skąd wiesz że nie jest to postać literacka? W końcu prawdopodobnie nigdy nie widziałeś go na własne oczy. Nie mówiąc o rozmowie z nim. Materia i energia Wszechświata są jak litery książki. Natomiast my, istoty świadome jesteśmy jak postacie literackie. Dusze więc mogą istnieć tylko w takiej alegorii. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 27.05.13, 22:46 Fale radiowe mozna odczuc; przykladem moga byc medyczne "lampy", czyli promienniki mikrofalowe. Niby zimne a grzeja. Antena siejaca nizszymi czestotliwosciami tez pewnie mozna sie poparzyc - wszystko zalezy od mocy / gestosci energii. Niewidoczny dla oka UV nas opala i rowniez moze poparzyc. Podobnie IR. cheers Odpowiedz Link Zgłoś
tornad1 Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 15.06.13, 17:20 Mozna i kazdy zdowy czlowiek jak i wiekszosc zwierzyny, te fale normalnie widzi. Tyle, ze nie w calym isniejacym pasmie ich czeststotliwosci lecz w stosunkowo niewielkim jego zakresie. Ten zakres czyli pasmo widzalne, nie jest przypadkowe. Otoz nasza atmosfera, powietrze, tlumi, rozprasza lub odbija wiekszosc docierajacego ze Slonca promieniowania, przepuszczajac tylko waski jego zakres o dlugosci fal swietlnych rzedu powiedzmy dziesiatek do tysiecy nanometrow. I teraz w tym zakresie promieniowania docierajacego do powierzchni Ziemi, rozne stworzenia "wybraly" sobie z tego pasma tylko jedna oktawe, w ktorej widza w kolorach. Zakresem dlugosci fal, ktora wybrala natura dla czlowieka jest przedzial pomiedzy okolo 350 nm i 700 nm z niewielkimi odchyleniami. Zatem my widzimy fale EM tyle, ze w bardzo ograniczonym pasmie. To ograniczenie jest bardzo "madre" gdyz po co mielibysmy widziec w pasmie np wielokrotnie wyzszym lub nizszym, skoro te czestotliwosci swiatla do powierzchni ziemi nie dochodza? Byc moze jakis wybryk natury czy blad genetyczny spowoduje, ze ktos moze widziec w pasmie innym niz to normalne ale on i tak niczego nie zobaczy no bo promienie sloneczne o tych czestotliwosciach do nas nie docieraja; osobnik taki niczego nie zobaczy gdyz w tym zakresie panuje na ziemi ciagla noc... Jesli moje tlumaczenie Cie przekonuje to teraz zapodam Ci rzecz najwazniejsza, o ktorej ani optykom ani nawet p-sorom medycyny sie nie snilo. Pytanie dlaczego my, uzywajac pojecia muzycznego, widzimy tylko w zakresie jednej oktawy ? Czyli w zakresie dlugosci fal 350 - 700 nm? I ani deka wiecej ani mniej? Otoz zwiazane to jest z tym, ze gdybysmy postrzegali swiatlo w wiekszym od jednej oktawy zakresie to wystapilaby nazwijmy to niejednoznacznosc barw. Ja za mlodych lat sam to zauwazylem gdy bawilem sie pryzmatami. Zbudowalem nawet prosty uklad od obserwacji tzw, widma. Otoz obserwujac widmo silnego swiatla slonecznego, na jego krancach, odnioslem wrazenie, ze za kolorem fioletowym widze kolor ciemnoczerwony czyli kawaleczek pasma z preciwnej strony widma. Teraz tlumacze sobie to tak, ze moje preciki, czopki i co tam jeszcze na siatkowce oka mam, widzialy harmoniczne tego widma. I moje oko zostawalo niejako oszukiwane. Widzialem swiatlo o dlugosci fali powiedzmy okolo 350 nm jako swiatlo o czestotliwosci dwa razy mniejszej czyli 700 nm. Staralem sie to doswiadczenie powtorzyc, niestety starosc nie radosc, nie dosc, ze musze juz uzywac okularow o ogniskowej rzedu 2 - 3 diopotrie to juz o jakims "pozazakresowym" widzeniu musze zapomniec. Moze ta wiadomosc, Zauwazenie tego fenomenu, komus dociekliwemu sie przyda. Zatem uwazam, ze swiatlo jest czysta fala EM, w ktorej skladowa elektryczne generuje skladowa magnetyczna i ten process w formie lancucha pol magnetyczneych i elektrycznych propaguje sie z predkoscia c, zalezna od stalych materialowych medium - mi i epsilon. Co prawda wg jednej z obowiazujacych halasliwych teorii swiatlo ma character "dualny", ze niby fotony zachowuja sie roznie, raz jako matrialne czasteczki a innym razem jako fala - jest wymyslem opartym na bzdurnych zalozeniach - chorej wyobrazni. Co tam jeszcze; fale o dlugosciach rzedu 1000 nm i wiekszej, rowniez odbieramy tyle ze nie oczami lecz calym cialem. Ono sprawia wrazenie ciepla. Niewidoczne dla oka promieniowanie podczerwone jest rowniez przez atmosphere przepuszczane i odczuwamy je jako normalne cieplo sloneczne. Fale swietlne o dlugosciach fali krotszych od 300 nm powoduja odruch obronny organizmu polegajacy na tworzeniu sie w skorze swoistej bariery, jej zciemnienie ograniczajace szkodliwy wplyw tego promieniowania na organism. Taka naturalna obrona, zamiast masci UV stosowanej przez opalajacych sie na plazach. Pzdr Tornad Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 15.06.13, 21:36 tornad1 napisał(a): > Co prawda wg jednej z obowiazujacych halasliwych teorii swiatlo ma character " > dualny", ze niby fotony zachowuja sie roznie, raz jako matrialne czasteczki a i > nnym razem jako fala - jest wymyslem opartym na bzdurnych zalozeniach - chorej > wyobrazni. Chora wyobraźnia widzi fotony na kliszach fotograficznych. Chora wyobraźnia zobaczyła jak lot fotonów zostaje zakrzywiony przez grawitację. Chora wyobraźnia potrafi sobie wyobrazić elektrony jako falę, co umożliwiło skonstruowanie mikroskopu elektronowego. Ileż my tej chorej wyobraźni i "obowiązującej hałaśliwej teorii" zawdzięczamy. Odpowiedz Link Zgłoś
tornad1 Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 15.06.13, 23:58 nikodem123 napisał: > tornad1 napisał(a): > > Co prawda wg jednej z obowiazujacych halasliwych teorii swiatlo ma chara > cter " > > dualny", ze niby fotony zachowuja sie roznie, raz jako matrialne czastecz > ki a i > > nnym razem jako fala - jest wymyslem opartym na bzdurnych zalozeniach - c > horej > > wyobrazni. > > Chora wyobraźnia widzi fotony na kliszach fotograficznych. No i co z tego wynika? Kazda fala, w tym EM niesie okreslona energie, w przypadku fal EM rowna iloczynowi czestotliwosci i stalej h Planca. > Chora wyobraźnia zobaczyła jak lot fotonów zostaje zakrzywiony przez grawitację Tak, rzeczywiescie, chora. Bardzo dawno temu niejaki pan Edington pojechal az do Afryki aby zjawisko ugiecia swiatla w atmosferze slonecznej sfotografowac. A potem pan Einstein zinterpretowal to ugiecie jako ugiecie grawitacyjne. Trzeba byc chorym aby takie proste zjawisko optyczne jak ugiecie swiatla w osrodku nieco gesciejszym od prozni przypisywac grawitacji. To wlasnie po to Eistein wprowadzil porzadnych ludzi w blad twierdzac, ze swiatlo ma character dualny aby w tym przypadku uzasdnic swoja bledna teorie. > Chora wyobraźnia potrafi sobie wyobrazić elektrony jako falę, co umożliwiło sko > nstruowanie mikroskopu elektronowego. W mikroskopie elektronoiwym nie ma zadnych fal jest tylko strumien elektronow podobny jak w kazdym kineskopie prozniowym. Strumien ten zalamuje sie w soczewkach magnetycznych i elektrostatycznych i jest uformowany analogicznie jak w mikroskopie optycznym. Strumien elektronowy ma te przewage nad swiatlem, ze swiatlo z uwagi na stosunkowo dluga fale, ma ograniczenie powiekszenia do okolo 2000 razy. W przypadku strumienia elektronowego tego ograniczenia nie ma. > Ileż my tej chorej wyobraźni i "obowiązującej hałaśliwej teorii" zawdzięczamy. W mojej opinii zawdzieczamy nie tylko to, ze od 100 lat z okladem rozwoj nauk w tym fizyki zostal skutecznie zatrzymany, lecz widac postepujacy jej regres. Imputuje sie Gawiedzi prawdy objawione typu dylatacja, ktora nie istnieje a z nia wszystkie dalsze paradoksalne czyli absurdalne bzdury. z czarnymi dziurami i popielata energia wlacznie. Ostatnio czytalem, ze akumulator olowiowy i zwykla lodowka tez dzialaja tylko dzieki Eisteinowi... Chcecie to wierzcie chcecie nie wierzcie z tym, ze w tym drugim przypadku, niewiernemu w najlepszym przypadku grozi wykluczenie z grona lokalnej smietanki towarzyskiej:) Pzdr Tornad Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 16.06.13, 08:20 Czarna Dziura to bzdura. Od stu lat następuje regres nauki, fizyki. Dziękuję, wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
allegropajew Re: Czy fale radiowe można bezpośrednio zaobserwo 28.06.13, 13:10 Jak taka relatywnie długa fala, jak niebieska, może wybić z orbity taki relatywnie maluteńki obiekcik jakim jest elektronik, i zapoczątkować fotosyntezę. Jak???? A z drugiej strony, jak to jest możliwe, że ruch zarówno światła, jak i elektronu, jak i samochodu opisuje ta sama zasada falowa Fermata? Przypadek, czy też nam wmówili, że DWA A DWA JEST SIEDEM? Gośiula Odpowiedz Link Zgłoś
dicksmith okiem zobaczyć za wiele się nie da 16.06.13, 02:34 Zwłaszcza jeśli to coś porusza się z prędkościa światła (fale radiowe) albo bliską prędkości światła (elektrony), więc trzeba by to coś najpierw zatrzymać, a potem oświetlić... czyli zbombardować wiązką fotonów nadając temu czemuś ponownie prędkość. I tak w kółko. Zobaczyć można tylko duże obiekty, jak błyskawica, ale nie pojedyncze elektrony. Fale radiowe są poza zakresem naszej widzialności, która rozciąga się zaledwie od czerwieni do fioletu. Odpowiedz Link Zgłoś
tornad1 Re: okiem zobaczyć za wiele się nie da 17.06.13, 14:38 dicksmith napisał: > Zwłaszcza jeśli to coś porusza się z prędkościa światła (fale radiowe) albo bli > ską prędkości światła (elektrony), więc trzeba by to coś najpierw zatrzymać, a > potem oświetlić... czyli zbombardować wiązką fotonów nadając temu czemuś ponown > ie prędkość. I tak w kółko. Zobaczyć można tylko duże obiekty, jak błyskawica, > ale nie pojedyncze elektrony. Fale radiowe są poza zakresem naszej widzialności > , która rozciąga się zaledwie od czerwieni do fioletu. Poza oczami czlowiek ma jeszcze rozum. I co prawda fal "radiowych" bezposrednio zobaczyc sie nie da ale stosunkowo proste przyrzady to zobaczenie umozliwiaja. Zwylky oscyloskop to umozliwia . Podlacz na wejscie kawalek drutu a zobaczysz cale ich chmary od najdluzszych do no powiedzmy gigahercow. Buduje sie i dzialaja rowniez radioteleskopy. Nie wiem czy to prawda ale czytalkem gdzies kiedys, ze jeden gosciu z pod Warszawy mial powazny problem gdyz caly czas slyszal audycje programu pierwszego nadawanego z duza moca z Raszyna... Przeszedl jakas operacje ucha, cos mu tam wszczepili i chcac czy nie chcac musial sluchac lata z radiem :) Pzdr Tornad Odpowiedz Link Zgłoś
dicksmith Re: okiem zobaczyć za wiele się nie da 19.06.13, 11:33 zarejestrować to coś zupełnie innego niż zobaczyć. Elektrony rejestruje się już od dawna, w komorze Wilsona, ale nikt ich jeszcze nie widział. Rejestruje się też inne cząstki elementarne, nawet neutrino (w podziemnych jeziorach). Zobaczyć to więcej niż luksus, na który sobie nigdy nie pozwolimy. Odpowiedz Link Zgłoś