Dodaj do ulubionych

Spektralny ślad ciemnej materii?

13.12.14, 20:04
Być może natrafiono na pierwszy spektralny ślad obecności ciemnej materii w galaktykach. Analizy widm rentgenowskich uzyskanych przez satelitę XMM-Newton ukazały słabą linię (3,5 keV) którą nie sposób przypisać znanym procesom. Linia nieobecna jest w promieniowaniu tła, widoczna jest w galaktyce Andromedy i gromadzie galaktyk w Perseuszu. Porównanie linii z Perseusza z tą z Andromedy ukazuje oczekiwany redshift. Co istotne, natężenie linii rośnie ku centrum galaktyki/gromady, zgodnie z modelami rozkładu ciemnej materii.
Czyżby *już*? Autorzy spekulują, że linia pochodzi z rozpadu neutrina sterylnego. Słabością doniesienia jest m. in. słabość odkrytej linii: osiąga ona 4,4 sigma dopiero przy nałożeniu widm z Andromedy i Perseusza.

phys.org/news/2014-12-dark.html
arxiv.org/abs/1402.4119
Obserwuj wątek
    • alsor tylko szkoda że ciemną już wykluczono 14.12.14, 01:51
      Droga Mleczna liczona poprawnie, znaczy z cienkiego dysku,
      ma poprawną dynamikę, jasność, i co tam tylko chcesz,
      przy masie zaledwie około 100 mld mas słońca, no bo bez używania ciemnoty.

      A to że stado amatorów nie potrafi przez 100 lat obliczyć grawitacji dysku,
      i sobie to liczą ze szkolnych wzorów, bo tylko takie znają i lubią,
      należy zaliczyć do kategorii pt. kurioza i głupota pseudonaukowa,
      podobnie jak ruchu Słońca dookoła Ziemi w dawnych czasach,
      który też był wtedy pewny i dowodzony 'naukowo' przez najlepszych geometrów,
      jakimi dysponował wtedy ten nieomylny mainstream.

      No, a przede wszystkim ruch słońca był potwierdzony w 100% obserwacyjnie:
      każdy widział jak słońce krąży dookoła ziemi, co zresztą do dziś widzimy,
      no i nie jeden rolnik i pomruk nadal jest przekonany z tego powodu
      o słuszności tego lotu słońca dookoła ziemi, a nawet i gwiazd.
      • pomruk Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 14.12.14, 09:19
        No popatrz, Ty to masz pecha - jacyś niedouczeni recenzenci przepuścili pracę i ukaże się ona w Physical Review Letters. Takie renomowane czasopismo, a redakcja sądzi, że Słońce krąży wokół Ziemi :-)
        • alsor Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 15.12.14, 16:29
          > No popatrz, Ty to masz pecha - jacyś niedouczeni recenzenci przepuścili pracę i
          > ukaże się ona w Physical Review Letters. Takie renomowane czasopismo, a redakc
          > ja sądzi, że Słońce krąży wokół Ziemi :-)

          Tylko szkoda że nie popuścili w gacie z wrażenia czytając takie bzdury.
          Normalny i wykształcony człowiek nie dałby rady...
          zatem oni to pewnie sami bogowie w ludzkiej formie, co nie?
          • pomruk Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 15.12.14, 16:53
            Nie sądzę, by byli bogami. Są po prostu osobami bardziej kompetentnymi i wiarygodnymi od Ciebie i mnie - w tym zakresie wiedzy przynajmniej.
            Ogólnie rzecz biorąc istnienie ciemnej materii jest dobrze udokumentowane i zdecydowanie jest jedną z największych zagadek nauki.
            • alsor Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 15.12.14, 17:07
              > Są po prostu osobami bardziej kompetentnymi i wiarygodnymi od Ciebie i mnie - w tym zakresie wiedzy przynajmniej.


              Od ciebie na pewno, ale do mnie brakuje im kilka wieków żmudnej nauki,
              której na pewno już nie zdążą zaliczyć, bo zbyt dużo się byczyli za młodu.

              • pomruk Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 15.12.14, 17:42
                Ach tak... rozumiem.
                Tylko widzisz, jakoś nauka Ciebie nie doceniła. A my tutaj zajmujemy się akurat nauką. To nie jest forum "Adoracja Geniuszu Alsora".
                Swoją drogą wieszczenie własnego geniuszu przez osobę, która nie dokonała w danej dziedzinie niczego powoduje pewne wątpliwości.
                • majka_monacka Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 15.12.14, 21:18
                  pomruk napisał:

                  > Ach tak... rozumiem.
                  > Tylko widzisz, jakoś nauka Ciebie nie doceniła. A my tutaj zajmujemy się akurat
                  > nauką. To nie jest forum "Adoracja Geniuszu Alsora".
                  > Swoją drogą wieszczenie własnego geniuszu przez osobę, która nie dokonała
                  > w danej dziedzinie niczego powoduje pewne wątpliwości.

                  No co Ty Pomruk, skąd wiesz. Może Alsor ma dorobek, którego nie znamy. Alsor, daj namiary na jakieś Twoje publikacje. Mogą być nawet w publikatorach nierecenzowanych. Obiecuję, że przeczytam.
                  • alsor Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 15.12.14, 22:32
                    Nie zdążysz - pomruku szybciej to wykasuje, żeby zachować swoje urojenia.

                    I tak funkcjonuje standard, czyli stado miernot, które
                    owszem nawet uznaje i ma swoich mistrzów - na talerzu, już po zarżnięciu, hehe!
                    • pomruk Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 15.12.14, 23:16
                      Po co piszesz głupstwa?
                      Żadne merytoryczne posty nie są kasowane, a już w szczególności takie w których ktoś cytuje swoje publikacje. Ba, nie są kasowane posty którym baaardzo daleko do jakiegokolwiek podobieństwa do pracy naukowca.
                      Wolelibyśmy chyba, żebyś przestał być tak napastliwy. W ogóle część bywalców wolałaby bardziej rzeczowy ton rozmów, mniej eksponowania własnych problemów.
            • pies_na_teorie ciemnej materii nie ma w US 15.12.14, 18:59
              pomruk napisał:
              ...
              > Ogólnie rzecz biorąc istnienie ciemnej materii jest dobrze udokumentowane i zde
              > cydowanie jest jedną z największych zagadek nauki.
              >
              Przykladowo nie uwgledniano jej wplywu przy eksperymencie "Gravity Probe B",
              a mimo to wyniki prawie w 100% zgodzily sie z "otewu". Gdyby c. materia byla,
              to bylyby wyrazne odstepstwa. No chyba, ze Ziemia zajmuje wyroznione miejsce
              w Kosmosie...
              • petrucchio Re: ciemnej materii nie ma w US 16.12.14, 22:48
                pies_na_teorie napisał:

                > Przykladowo nie uwgledniano jej wplywu przy eksperymencie "Gravity Probe B",
                > a mimo to wyniki prawie w 100% zgodzily sie z "otewu". Gdyby c. materia byla,
                > to bylyby wyrazne odstepstwa.

                A jakie konkretnie odstępstwa? Gravity Probe B miała zweryfikować przewidywane zjawiska spowodowane zakrzywieniem czasoprzestrzeni w bliskim otoczeniu Ziemi
                • pies_na_teorie Re: ciemnej materii nie ma w US 16.12.14, 23:12
                  petrucchio napisał:
                  ...
                  > Gravity Probe B miała zweryfikować przewidywane
                  > zjawiska spowodowane zakrzywieniem czasoprzestrzeni w bliskim otoczeniu Ziemi
                  >
                  • petrucchio Re: ciemnej materii nie ma w US 16.12.14, 23:46
                    pies_na_teorie napisał:

                    > Ciemna materia ma z zalozenia wywierac efekty grawitacyjne podobnie jak masa.
                    > Tak wiec w konwencji "otewu" powinna wplywac co najmniej na zakrzywienie
                    > tej niby czasoprzestrzeni.

                    Ciemna materia jest bardzo rozproszona (nie tworzy skupień w małej skali). Mimo że ogólnie w skali Wszechświata znacznie przeważa nad materią barionową, jej przewidywana gęstość w okolicach Układu Słonecznego jest w najlepszym razie o rząd wielkości mniejsza niż gęstość materii barionowej (protonów) w przestrzeni międzyplanetarnej. Jej wkład w zakrzywienie czasoprzestrzeni w pobliżu Ziemi lub innej zlokalizowanej dużej masy jest praktycznie zerowy. Ciemna materia nie bierze udziału w rotacji Ziemi, a zatem w ogóle nie ma wpływu na efekt rotacyjny (pomijając fakt, że jest jej lokalnie niewiele).

                    > > > No chyba, ze Ziemia zajmuje wyroznione miejsce
                    > > > w Kosmosie...
                    > >
                    > > Dlaczego "no chyba"? Jakie znaczenie ma tu miejsce Ziemi w kosmosie?
                    > >
                    > Moze przyjeto, ze jest wyroznione i mozna pominac wplyw c. materii,
                    > w przeciwienstwie do reszty wszechswiata, gdzie c. materia ma miec
                    > wiekszy wplyw grawitacyjny niz masa ;)

                    Wpływ ciemnej materii zaczyna być znaczący w skali galaktycznej i powyżej.
                    • pies_na_teorie zonglerka 17.12.14, 23:03
                      petrucchio napisał:

                      ...
                      > Ciemna materia jest bardzo rozproszona (nie tworzy skupień w małej skali). Mimo
                      > że ogólnie w skali Wszechświata znacznie przeważa nad materią barionową, jej p
                      > rzewidywana gęstość w okolicach Układu Słonecznego jest w najlepszym razie o rz
                      > ąd wielkości mniejsza niż gęstość materii barionowej (protonów) w przestrzeni m
                      > iędzyplanetarnej. Jej wkład w zakrzywienie czasoprzestrzeni w pobliżu Ziemi lub
                      > innej zlokalizowanej dużej masy jest praktycznie zerowy. Ciemna materia nie bi
                      > erze udziału w rotacji Ziemi, a zatem w ogóle nie ma wpływu na efekt rotacyjny
                      > (pomijając fakt, że jest jej lokalnie niewiele).
                      >
                      No tak, powolalo sie byt nie okreslajac blizej jego wlasciwosci ani ilosciowych
                      interakcji z otoczeniem. Teraz mozna dosc swobodnie interpretowac obserwacje
                      w miare potrzeby, az do zgodnosci z poprzednim stanem wiedzy. Ciekawa metodyka...
                      W US nie brakuje ani masy ani energii, obserwcje sa przewidywalne i wytlumaczalne,
                      wiec c. materie i energie przemiszcza sie tam gdzie sie cos nie zgadza :
                      ...
                      > Wpływ ciemnej materii zaczyna być znaczący w skali galaktycznej i powyżej.
                      >
                      • majka_monacka Re: zonglerka 18.12.14, 15:40
                        pies_na_teorie napisał:

                        > No tak, powolalo sie byt nie okreslajac blizej jego wlasciwosci ani ilosciowych
                        > interakcji z otoczeniem. Teraz mozna dosc swobodnie interpretowac obserwacje
                        > w miare potrzeby, az do zgodnosci z poprzednim stanem wiedzy. Ciekawa metodyka
                        > ...
                        > W US nie brakuje ani masy ani energii, obserwcje sa przewidywalne i
                        > wytlumaczalne, wiec c. materie i energie
                        > przemiszcza sie tam gdzie sie cos nie zgadza :
                        > ...

                        Zob. moją odpowiedź tutaj:
      • petrucchio Re: tylko szkoda że ciemną już wykluczono 14.12.14, 12:35
        alsor napisał:

        > Droga Mleczna liczona poprawnie, znaczy z cienkiego dysku,
        > ma poprawną dynamikę, jasność, i co tam tylko chcesz,
        > przy masie zaledwie około 100 mld mas słońca, no bo bez używania ciemnoty.

        Uporzejmie poproszę o link do źródeł. Gdzie opublikowano te zadziwiające obliczenia? Gdzie wykazano ich zgodność z obserwacjami i sprawdzono wynikające z nich przewidywania
        • alsor z tym nie ma problemu 15.12.14, 16:25
          Oblicz sobie grawitację takiego dysku a wtedy zobaczysz co i jak się tam kręci.

          Masz nawet publikowane prace na ten temat w tych waszych wielce światłych żurnalach:
          On the axisymmetric thin disk model of flattened galaxies
          arxiv.org/abs/0809.3135
          masz nawet coś po polsku, bo autorami są astrofizycy z UJ:
          www.ftj.agh.edu.pl/doc/pl/seminarium/Sikora_model_dyskowy_2014.pdf
          Jak widać nie wszyscy dali się nabrać na tą... mniemanologię kosmologiczną.
          • pies_na_teorie Typowa "lata naukowa" 15.12.14, 19:15
            alsor napisał:
            ...
            > Jak widać nie wszyscy dali się nabrać na tą... mniemanologię kosmologiczną.
            >
            Do zgodnosci przyjętych wyobrazen o Wszechswiecie z wynikami obserwacji
            brakowalo duzo masy, wiec wymyslono cos, co powinno ten deficyt zapelnic.
            Typowe chciejstwo naukowe...i mnozenie bytow nad potrzebe.

            Hucpa jest przerazajaca, dowody sa wyciagane jak kroliki z kapelusza, przy
            zaledwie jakosciowych zyczeniach co do wlasciwosci c. materii. Brak jakichkolwiek
            relacji ilosciowych okreslajacych wartosci oddzialywan...
          • pomruk Re: z tym nie ma problemu 15.12.14, 20:53
            Ani ta praca, ani te slajdy nie dotyczą Drogi Mlecznej, o czym mówiłeś w swoim poście. Są one propozycją obliczeń rotacji galaktyk spiralnych przy pewnych dodatkowych założeniach np. co do stosunku M/L (masa/jasność) i użycia rozkładu wodoru do szacowania masy barionowej. To zdecydowanie za mało, by wyciągać wnioski typu "ciemna materia nie istnieje" - w istocie praca ta, opublikowana w 2008 roku nie miała znaczącego wpływu na dyskusję o CM. Ktoś kto zetknął się z nauką nie traktuje pojedynczej pracy jako "ostateczny dowód na cokolwiek" - w istocie są to zawsze pewne propozycje, a na tym polu mamy ich szczególnie wiele - bardzo różnych a wiec wykluczających się nawzajem.
            • alsor nie improwizuj 15.12.14, 22:43
              W innych pracach są policzone seki galaktyk, i nie ma żadnego deficytu masy.

              Ciemną bardzo łatwo wyliczyć, i dowolnych ilościach,
              wystarczy przyjąć błędne założenie-uproszczenie: sfera zamiast dysku.

              Im się ciągle wydaje że grawitacja zależy jedynie od masy zawartej w środku,
              wewnątrz sfery, którą otaczamy dany obszar.

              en.wikipedia.org/wiki/Shell_theorem
              oni coś takiego stosują do dowolnych obiektów - rozkładów masy, no i to jest błąd, niestety.

              Np. dla dysku jednorodnego grawitacja rośnie stale od centrum,
              i na jego brzegu osiąga nieskończenie wielką wartość!
              Wyobrażasz to sobie?
              Na szczęście nie ma takich dysków w naturze... hihi!
              • pomruk Daj już spokój 15.12.14, 22:46
                Podaj więc te prace w których policzone są "setki galaktyk".
                A przede wszystkim zapoznaj się z aktualnym stanem wiedzy.
    • pies_na_teorie Obraz wspolczesnej kosmologii 15.12.14, 19:28
      ... a w zasadzie calej Fizyki:

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3a/DMPie_2013_pl.svg/341px-DMPie_2013_pl.svg.png

      zrodlo:
      pl.wikipedia.org/wiki/Ciemna_materia

      Jest to obraz przerazajacy, prawie wszystko trzeba wyjasniac przy pomocy
      bytow o nieznanych wlasciwosciach... jak w astrologii i religii.

      Gdzie tu jest nauka ... te 4,9% ???
      • al.1 Re: Obraz wspolczesnej kosmologii 15.12.14, 20:04
        Nos do ula. Nie rozumiem jak ciemna energia moze sobie egzystowac? Moim zdaniem energia (ciemna czy jasna, czy spod ciemnej gwiazdy, czy jasnej, samoistnie nie wystepuje. Ona musi miec swojego wlasciciela. I tym oto sposobem odkrywamy, ze "oficjalna" nauka idzie sobie w las (nie pierwszy raz).

        --
        Nie wyjdą




        • pies_na_teorie Obraz bez c. materii i energii 16.12.14, 20:16
          al.1 napisał:

          ...
          > Nie rozumiem jak ciemna energia moze sobie egzystowac? Moim zdaniem
          > energia (ciemna czy jasna, czy spod ciemnej gwiazdy, czy jasnej, samoistnie n
          > ie wystepuje. Ona musi miec swojego wlasciciela. I tym oto sposobem odkrywamy,
          > ze "oficjalna" nauka idzie sobie w las (nie pierwszy raz).
          >
          Wystarczy nieco inaczej zinterpretowac obserwacje i przyjac nowy model ewolucji
          galaktyk i Wszechswiata.

          1) Ciemna materia jest niepotrzebna, wystarczy suma skladnikow zwyklej masy tej rzadkiej oraz tej gesto upakowanej. Deficyt masy w galaktykach jest w zageszczeniach utworzonych z czastek skladowych elektronow i nukleonow, tworzacych jakby te teoretyczne czarne dziury, ktorych pojecie/definicje trzeba nieco poprawic/zmodyfikowac.

          2) Ciemna energia tez jest niepotrzebna, wystarczy inaczej spojrzec na docerajace z kosmosu
          obrazy. Musimy pogodzic sie z mozliwoscia tego, ze ogladamy historie nie tylko naszego lokalnego swiata powstalego w lokalnym mini bb (tego co bylo na dystansie ca 7 mld ly).
          Dalej byly inne swiaty wchodzace w interakcje i kolapsujace. Dlatego im dalej to szybsze ucieczki obiektow, bo blizej miejsc zapadania sie swiatow i nowych wybuchow.

          3) Nasz lokalny swiat rowniez wchodzi w interakcje z sasiednimi i jest to juz chyba koncowka
          jego bytu, byc moze jeszcze 2-3 mln lat pozostaje do zaniku Galaktyki. Dowodem interakcji jest
          obserwacyjne obalenie fundamentu wspolczesnej fizyki poprzez odkrycia wielkoformatowcyh struktur o rozmiarach przekraczajacych 4 mld ly.
          • al.1 Re: Obraz bez c. materii i energii 20.12.14, 17:39
            Z zadnym z punktów sie nie zgadzam. Reintrodukcja eteru pozwala na rozwiazanie ciemnej materii.
            Koncepcji ciemnej eneregii nie rozumiem - nie potrafie sobie wyobrazic pojedynczego jej skladnika.

            --
            Wszystkim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka