Dodaj do ulubionych

Zaglądamy wgłąb materii..

10.09.17, 17:32
Poniżej news, który zainteresuje chyba każdego forumowicza:
Sorry za lużne tłumaczenie.
Europejski Laser XFEL – gigantyczna kamera dle reakcji atomów

Niezwykły laser rentgenowski zaczął pracować w północnych Niemczech we wrześniu. Laser XFEL robi ekstremalnie krótkie i wysoce energetyczne zdjęcia obiektom, który filmuje reakcje chemiczne zachodzące w atomach.

To brzmi jak film sciens-fiction – kamera x-ray, która nie tylko jest w stanie przechwycić obraz poszczególnych atomów, ale również udokumentować kierunek reakcji chemicznych w nich zachodzących.

Sam obiekt badawczy zaczął pracować we wrześniu tego roku, w Niemczech, przyjmując nazwę X-ray Wolny Elektronowy Laser (XFEL).

Jest on niesamowity, możliwość działania na poziomie atomowym wymaga rzeczy olbrzymich pod względem konstrukcyjnym; olbrzymi aparat przechwycający malutkie cząstki mierzy ponad 3,4 kilometra (ponad dwie mile), jest położony od DESY w Hamburgu do Schenefeld w stanie Schleswig-Holstein.

Olbrzymia różnorodność eksperymentów
Na początku, laser x-ray będzie zapewniał światło dwóm laboratoriom. Z czasem liczba tych laboratoriów stopniowo wzrośnie. Siedem rur dostarczy promienie rożnym laboratoriom, gdzie każda z nich będzie wyglądała na wzór wodociągów. Wewnątrz tych promieni rentgenowskich, będzie specjalny rodzaj światła, który będzie mógł robić trójwymiarowe zdjęcia atomów.

Laboratorium będzie dawało możliwości naukowcom, które nie były dotąd znane. Materiały naukowców będą mogły zbadać właściwości nano cząstek. Fizycy będą mogli poddać materię ekstremalnemu ciśnieniu i temperaturze oraz odkryć jak one reagują pod wpływem dużej ilości energii. Będą mogli stworzyć warunki, które panowały we wczesnym stadium naszego wszechświata. Albo będą mogli użyć wysoce precyzyjnego spektrometru do rozwiązania pozostałych zagadek wszechświata.

Biochemicy i medycy mogą teraz przyjrzeć się bliżej molekułom: jak dokładnie wygląda trójwymiarowa struktura komórek. Mogą również użyć obrazowania do rozszyfrowania molekularnej struktury wirusów.

Ekstremalnie krótki, ekstremalnie jasny.
Zdjęcia rentgenowskie robione są przez maszynę w czasie około 0.00000000000001 sekundy, lub dziesięciu femtosekund. W sumie jest 27 tyś. Takich zdjęć w ciągu sekundy. Długość ich fali jest ekstremalnie krótka: od 0,005 do 4,7 nanometra. To wystarczy żeby zrobić dokładne zdjęcie atomu.

Niezwykle duża liczba zdjęć na sekundę sprawia, że możliwe jest zrobienie slajdów reakcji chemicznych, które nadal zachodzą. Do tej pory to było całkowicie nie do pomyślenia: chemia, którą dzisiaj znamy, bazuje całkowicie na idei, że najpierw patrzymy na jakąś substancje przed i po reakcji chemicznej. Następnie używając naszego pojmowania fizyki i matematyki, staramy się zrozumieć, co tak właściwie się stało pomiędzy atomami i cząsteczkami. Teraz chemicy są w stanie obserwować to z pierwszej ręki. Mogą zrobić film rekcji chemicznych.

Ponadto, laser rentgenowski jest znacznie jaśniejszy niż cokolwiek innego. Podczas największego nasilenia, XFEL osiąga blask około miliarda razy większego niż jakikolwiek inny przeciętny laser rentgenowski. Nawet w swoim średnim nasileniu jest o tysiąc razy jaśniejszy.

Kilka kilometrów tunelu.
Laser rentgenowski składa się ze specjalnych pulsacyjnych pakietów eletronów. Laser pulsacyjny wytwarza elektrony uderzając w metalowy obiekt. Następnie cząstki zmierzają wzdłuż tunelu przez 1,7 kilometra. Akcelerator liniowy składa się z nadprzewodnikowych komór, wewnątrz których mikro fale drgają i rozpędzają cząstki do niemal prędkości światła. Komory są schładzane do minus 271 stopni Celsjusza, aby umożliwić przepływ prądu elektrycznego w instalacji bez oporu. Wszystko to ma miejsce wewnątrz tunelu od 15 do 38 metrów pod ziemią.

Laboratorium jest w stanie pomieścić 17,5 miliarda elektro voltów. Elektrony najpierw docierają do stacji redystrybucyjnej, gdzie następnie są dzielone na poszczególne rury. Wszystko po to aby były dostępne dla dużej liczby naukowców, którzy będą mogli potem użyć ich w wielu eksperymentach. Na koniec trafiają do kampusu badawczego w Schenefeld po 3,4 kilometrach.

Zbudowany przez Europejczyków dla wszystkich naukowców.
XFEL jest Europejskim otwartym projektem badawczym. Niemcy pokryli 58 procent kosztów, Rosjanie 27. Dania, Francja, Włochy, Polska, Szwecja, Szwajcaria, Słowacja, Hiszpania i Węgry również brały w tym udział i łacznie pokryły koszty około 1-3 procenta.
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: Zaglądamy wgłąb materii.. 10.09.17, 18:32
      Może mała uwaga, by uniknąć nieporozumień:
      Tego typu urządzenie nie jest w stanie wykonywać takich "zdjęć" atomom czy cząsteczkom jakie mamy na myśli. Jest to raczej źródło promieni X, które skierowane na obiekt ulegną dyfrakcji i interferencji. Analiza uzyskanego obrazu dyfrakcyjnego pozwala - metodami znanymi od dawna wśród krystalografów / specjalistów od rentgenografii strukturalnej - odtworzyć budowę cząsteczki.
      Najbardziej wartościowy obraz dyfrakcyjny wymaga monokryształu, w którym cząsteczki poukładane są tak, ze pełnia rolę swoistej, trójwymiarowej siatki dyfrakcyjnej dla promieni X. Europejski Laser XFEL będzie miał te zaletę, że umożliwi badanie kryształów niezwykle małych - o rozmiarach poniżej mikrometra. To nader istotne - hodowla kryształu o odpowiedniej wielkości jest kluczową sprawą, niemożność wyhodowania odpowiednio wielkich często uniemożliwiała skorzystanie z metody.
      Gdy kiedyś hodowałem kryształy związków kompleksowych metali przejściowych, kryształ musiał mieć co najmniej dziesiąte części milimetra. Brat, który hodował kryształy białek, dążył do rozmiarów rzędu milimetra. W tym przypadku mówi się o kryształach o rozmiarach poniżej mikrometra.
      Kolejnym przełomem będzie czas uzyskiwania obrazu. O ile dawne metody potrzebowały godzin naświetlania, dziś będą to impulsy trwające np. 100 femtosekund. Co umożliwi badania kinetyki czy mechanizmów reakcji...
    • nikodem321 Re: Zaglądamy wgłąb materii.. 12.09.17, 01:01
      Bardzo ciekawy wpis.

      Zaskoczyło mnie, że lasery rentgenowskie w ogóle istnieją.
      Zatrzymałem się na politycznych Gwiezdnych Wojnach... z lat 90-tych
      Laser X, który mierzy długość 3 kilometry trudno nazwać "laserem"

      Ciekawi mnie jaka jest szansa miniaturyzacji?
      Inne pytanie, jaka jest wartość bojowa tego lasera, pomijając oczywiście takie głupstwa, jak słaba zdolność do manewrowania.
      Takie banalne pytanie - a gdyby tak nim grzmotnąć w budynek to co?
      Promienie X raczej bardziej przechodzą. Skoro przechodzą, to są mało absorbowane, więc siła burzenia musi być mniejsza.
      Tak, ciekawi mnie, co można z takim laserem zrobić destrukcyjnego?
      • speedy13 Re: Zaglądamy wgłąb materii.. 12.09.17, 11:38
        Hej

        nikodem321 napisał:

        >
        > Ciekawi mnie jaka jest szansa miniaturyzacji?

        No właśnie trudno mi powiedzieć. To są lasery na swobodnych elektronach, trudno mi sobie wyobrazić w tej chwili sensowny sposób zminiaturyzowania takiego cosia.

        W latach 80. ub. wieku modna była koncepcja takiego "lasera" gamma/X (w cudzysłowie piszę, bo chyba to nie było spójne promieniowanie, ale w każdym razie energetycznie "gęsta" bardzo wiązka) pobudzanego wybuchowo. Miał to być długi pręt/drut z plutonu z umieszczoną na końcu bombą jądrową (najlepiej ER czyli Enchanced Radiation czyli tzw. "bombą neutronową"). W momencie detonacji "ściana" neutronów podążająca na czele ekspandującej kuli ognistej przemieszczając się wzdłuż pręta potrząsała jądrami atomowymi, rozszczepiając niektóre w dodatku i rozmnażając się w ten sposób, a przy tym powodując emisję promieniowania gamma i rentgenowskiego, najsilniejszą w kierunku gdzie warstwa plutonu była najgrubsza czyli w osi tego pręta. Docelową aplikacją miała być kosmiczna broń przeciwrakietowa w postaci takiego "jeżyka", wynoszonego przez rakiety wystrzeliwane z okrętów podwodnych. "Jeż" miał składać się z ładunku nuklearnego i bardzo wielu rozmieszczonych wokół promieniście prętów z plutonu, ewentualnie w wersji de luxe z mniejszej liczby prętów, ale wyposażonych w układy indywidualnego naprowadzania na cel. Po nakierowaniu prętów na owe cele - głowice rakiet wroga - jeżyk miał detonować, niszcząc owe cele ze znacznej odległości lub przynajmniej uszkadzając na tyle, by osłona termiczna nie przetrzymała powrotu w atmosferę.

        > Inne pytanie, jaka jest wartość bojowa tego lasera, pomijając oczywiście takie
        > głupstwa, jak słaba zdolność do manewrowania.
        > Takie banalne pytanie - a gdyby tak nim grzmotnąć w budynek to co?
        > Promienie X raczej bardziej przechodzą. Skoro przechodzą, to są mało absorbowan
        > e, więc siła burzenia musi być mniejsza.

        Z tym pochłanianiem nie całkiem jest tak jak piszesz. "Miękkie" promienie X (0,1-10 nm) wcale nie są takie przenikliwe, to znaczy oczywiście są, ale też i dzięki bardzo czułej detekcji można prześwietlać nimi różne rzeczy. Tak w ogóle jednak są względnie mocno pochłaniane przez materię. Podstawowy mechanizm transferu energii z reakcji rozszczepienia wewnątrz bomby jądrowej do otoczenia i generowania fali uderzeniowej w powietrzu opiera się na intensywnym pochłanianiu promieniowania rentgenowskiego przez najbliższe otoczenie bomby czyli przede wszystkim samą jej konstrukcję, ale także w pewnym stopniu i przez powietrze właśnie.

        Przypuszczam, że mechanizm rażenia przez takie działo rentgenowskie wyglądałby w ten sposób, że krótki bardzo mocny impuls spowodowałby odparowanie/zamianę w plazmę materii w miejscu trafienia, po czym wybuch związany z rozprężeniem tej plazmy rozwaliłby cel. Lub przynajmniej uszkodził. Ablacja to potęga :D
        • pomruk Re: Zaglądamy wgłąb materii.. 12.09.17, 21:38
          Miniaturyzacja jest raczej trudna. Klasyczny laser świetlny/IR posiada rezonator - światło przebiega go bardzo wiele razy, odbijając się między zwierciadłami. Natomiast lasery rentgenowskie na swobodnych elektronach nie mają zwierciadeł - nie ma odpowiednich materiałów odbijających w żądany sposób promienie X. Stąd ich długość - akcja laserowa musi rozwinąć się "w jednym przejściu".
          I uściślenie - właściwie zwierciadła rentgenowskie istnieją, jednak bardzo specyficzne, odbijają promienie X padające pod małym kątem do zwierciadła (braggowski kąt odbłysku). Stosowane są w teleskopach rentgenowskich umieszczanych na satelitach.
          • nikodem321 Re: Zaglądamy wgłąb materii.. 12.09.17, 23:34
            pomruk
            Najpierw tobie....
            a po tem innym odpowiem

            pomruk napisał:

            > Miniaturyzacja jest raczej trudna. Klasyczny laser świetlny/IR posiada rezonato
            > r - światło przebiega go bardzo wiele razy, odbijając się między zwierciadłami.

            No właśnie na tym etapie wiedzy się zatrzymałem.

            > Natomiast lasery rentgenowskie na swobodnych elektronach nie mają zwierciadeł
            > - nie ma odpowiednich materiałów odbijających w żądany sposób promienie X.

            Stąd moje zaskoczenie, że lasery X w ogóle powstały.

            Stąd
            > ich długość - akcja laserowa musi rozwinąć się "w jednym przejściu".

            Jakoś nadążam.

            > I uściślenie - właściwie zwierciadła rentgenowskie istnieją, jednak bardzo spec
            > yficzne, odbijają promienie X padające pod małym kątem do zwierciadła

            Jednak istnieją zwierciadła rentgenowskie?
            Nigdy nie zadałem sobie pytania, jak działają teleskopy rentgenowskie?
            Mamy chyba "teleskopy", a nie zwykłe detektory?
            Jakoś doniesienia o obserwacjach w spektrum X stały się tak dla mnie pospolite, że przestałem zwracać uwagę na szczegóły.

            Bardzo fajne rzeczy piszecie.
            Odpiszę każdemu z was, ale nie dziś. Spać
      • majka_monacka bardzo ciekawy wpis 12.09.17, 11:48
        nikodem321 napisał:

        > Bardzo ciekawy wpis.
        ...............
        > Tak, ciekawi mnie, co można z takim laserem zrobić destrukcyjnego?

        Tak, laser rentgenowski może mieć wybitnie destrukcyjne znaczenie.
        Po pierwsze pozwoli podglądać dynamikę reakcji chemicznych. To pomoże w opracowaniu nowych materiałów. Wszystkie one mogą mieć znaczenie bojowe. Nareszcie żołnierze będą mieli nowe hełmy, nowe maski gazowe, buty i lekkie karabiny.
        Ale najważniejsza jest możliwość podglądania konformacji protein w trakcie procesów mózgowych w synapsach i kanałach synaptycznych. To pozwoli zrozumieć proces myślenia i szybko zbudować sztuczną inteligencje zdolną do automatycznego prowadzenia wojny. To pozwoli błyskawicznie oczyścić ziemię z raka, który ją toczy w postaci cywilizacji ludzkiej.
        • nikodem321 Re: bardzo ciekawy wpis 12.09.17, 23:02
          majka_monacka napisała:

          > nikodem321 napisał:

          > > Tak, ciekawi mnie, co można z takim laserem zrobić destrukcyjnego?
          >
          > To pozwoli błyskawicznie oczyścić ziemię z raka, który ją toczy
          > w postaci cywilizacji ludzkiej.

          majka.monacka.
          poleciałaś ponad lasem.
          • majka_monacka Re: bardzo ciekawy wpis 13.09.17, 09:42
            nikodem321 napisał:
            >
            > majka.monacka.
            > poleciałaś ponad lasem.

            No cóż, taki mój mood (jak czytam o wycince puszczy B.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka