Dodaj do ulubionych

Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpitala

27.02.20, 17:41

Robimy wszystko, by taki chory nie przekroczył progu szpitala
a. k...s w PL

skoro i tak to tylko kwestia czasu, stosowny wONtek czas zacząć
powyższe zdanie odzwierciedla stan przygotowań
możemy sobie bez trudu wyobrazić co się stanie, gdy się stanie: wON ! - to główne przesłanie?

www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/polska-nie-jest-gotowa-na-atak-koronawirusa-brakuje-wyposa%c5%bcenia-lekarze-nie-wiedz%c4%85-jak-post%c4%99powa%c4%87/ar-BB10sbls?ocid=WidgetStore
Co prawda zdanie wyrwałem z nieco odmiennego kontekstu
Eksperci wyraźnie podkreślają, że chorzy nie powinni na własną rękę udawać się na izby przyjęć szpitali lub do przychodni. Te są jednak pełne pacjentów i próbują radzić sobie z tą sytuacją. – Staramy się wyłapywać pacjentów, którzy mogą być potencjalnie zakażeni koronawirusem już po ich wejściu do izby. Na drzwiach wejściowych wywiesiliśmy instrukcję, jak postępować. Osoby z wysoką gorączką, dusznościami, kaszlem powinny zgłosić się do osobnej kolejki do rejestracji, w której zostaną zaopatrzeni również w maskę. Takie osoby kierujemy też do osobnego pomieszczenia, gdzie pobierane są próbki do badania. Robimy wszystko, by taki chory nie przekroczył progu szpitala – informuje Maciej Zabelski, dyrektor CSK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
jednak co się stanie, gdy szpitale zakaźne ulegną przepełnieniu?
Obserwuj wątek
    • bonobo44 Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 27.02.20, 17:50
      czy istotnie pozostanie nam tylko modlitwa jak w Indonezji?
      pl.aleteia.org/2020/02/24/modlitwa-o-zatrzymanie-koronawirusa-i-zdrowie-dla-zakazonych/Modlitwa

      Ojcze nasz, pełni ufności prosimy Ciebie,
      aby koronawirus z Wuhan nie siał więcej zniszczeń
      i aby udało się jak najszybciej opanować epidemię.

      Prosimy, abyś przywrócił zdrowie zakażonym
      i pokój miejscom, do których koronawirus już dotarł.

      Przyjmij tych, którzy zmarli na skutek tej choroby,
      pociesz ich rodziny.

      Wspieraj i chroń personel medyczny zwalczający wirus,
      inspiruj i błogosław tym, którzy starają się opanować sytuację.

      Panie Jezu, lekarzu naszych dusz i ciał.
      czujemy się bezradni
      w tej sytuacji ogólnoświatowego zagrożenia,
      ale ufamy Tobie,
      udziel nam pokoju i zdrowia.


      Matko Boża, chroń nas i opiekuj się nami,
      prowadź nas w miłości do Twojego Syna, Jezusa.

      Amen
      • europitek Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 01.03.20, 08:31
        I tu widać, że wierzący mają pewne "atuty" w ręku. Ateiści mają znacznie gorzej.

        A tak w ogóle to niech nas wszyscy bogowie bronią od kwarantanny typu chińskiego, japońskiego lub hiszpańskiego.
        • kornel-1 Zaraza po polsku 01.03.20, 22:11
          europitek napisał:

          > A tak w ogóle to niech nas wszyscy bogowie bronią od kwarantanny typu chińskieg
          > o, japońskiego lub hiszpańskiego.

          A oto polska wersja kwarantanny: Zaraza.

          Warto obejrzeć ten film. Co prawda realia w Polsce zmieniły się, ale czy aby dużo?

          Kornel
          • kornel-1 Re: Zaraza po polsku 01.03.20, 22:20
            kornel-1 napisał:

            > Warto obejrzeć ten film.

            Dla niecierpliwych urywek:
            "- Posiedzi pan tu parę dni i zacznie wątpić, czy w ogóle mamy jakiegoś ministra albo władze sanitarne. Przecież tu, panie kolego, niczego nie ma, dosłownie nic. Wstyd powiedzieć, głupiego termometru nie ma."


            k.
            • dum.10 Re: Zaraza po polsku 02.03.20, 00:44
              To wszystko jest wielka ściema.
              Ten wirus jest łagodniejszy niż wirus grypy a ponadto w ostatniej fazie przechodził w zapalenie płuc z niewydolnością oddychania, a z tym medycyna umie sobie poradzić.
              Wszystkie dotychczasowe przypadki śmiertelne wynikają z jakiś zaniedbań.
              Polityczna gra, nic więcej.
          • europitek Re: Zaraza po polsku 02.03.20, 04:49
            kornel-1 napisał:
            > Co prawda realia w Polsce zmieniły się, ale czy aby dużo?

            Minęło prawie 60 lat, więc chyba nie warto przywiązywać wagi do takich porównań. Brak wyobraźni i zwykła głupota są jedna k nadal w modzie więc zawsze ktoś coś wymyśli.
            • kornel-1 Re: Zaraza po polsku 02.03.20, 06:48
              europitek napisał:

              > Minęło prawie 60 lat, więc chyba nie warto przywiązywać wagi do takich porównań
              > . Brak wyobraźni i zwykła głupota są jedna k nadal w modzie więc zawsze ktoś co
              > ś wymyśli.


              Film pokazuje ludzkie zachowania w obliczu epidemii: niedowierzanie, zaprzeczanie, strach, panikę, odwagę, bałaganiarstwo, głupotę, indolencję, ignorancję, kompetencję, hurraoptymizm, rezygnację... To wszystko, zapewne, będziemy obserwować i teraz w Polsce.
              A realia PRL-u z lat 60. nie do przebicia ;-)

              k.
            • kornel-1 Re: Zaraza po polsku 23.03.20, 23:38
              europitek napisał:

              > . Brak wyobraźni i zwykła głupota są jedna k nadal w modzie więc zawsze ktoś coś wymyśli.

              Mówisz i masz:
              Koronawirus. Jak szpital w Grójcu padł pod ciężarem własnych błędów

              k.
          • kornel-1 Zaraza wg Hollywood 22.03.20, 17:29
            kornel-1 napisał:
            > Warto obejrzeć ten film. Co prawda realia w Polsce zmieniły się, ale czy aby dużo?

            Kontynuując wątek filmowy chciałbym zachęcić do oglądnięcia materiału:
            Disease Expert Breaks Down Pandemic Scenes From Film & TV,
            w którym ekspert CDC analizuje niektóre sceny z filmów o epidemiach i wirusach.

            k.
            • kornel-1 Około 20% zarażonych to medycy 13.04.20, 16:43
              kornel-1 napisał:

              > Kontynuując wątek filmowy chciałbym zachęcić do oglądnięcia materiału:
              > Disease Expert Breaks Down Pan
              > demic Scenes From Film & TV
              ,
              > w którym ekspert CDC analizuje niektóre sceny z filmów o epidemiach i wirusach.


              Trzymając się tego tematu - skoro 20% zakażeń w Polsce to personel medyczny. warto zadać sobie pytanie o genezę tego stanu rzeczy.

              W mediach, tych oficjalnych i tych społecznościowych, trwa mantra:

              "brak maseczek, brak maseczek
              ॐ सर्वाबाधा विनिर्मुक्तो, धन धान्यः सुतान्वितः।
              मनुष्यो मत्प्रसादेन भविष्यति न संशयः ॐ ।।
              Wielki Pe-Pe-E uchroń nas!
              brak maseczek, brak maseczek"


              Pytanie: jeśli jest już sprzęt PPE, to czy jest on poprawnie używany?

              Oto filmik Contagious (1997) by Lindsay Wagner. Epidemia cholery w USA. Początkowo badania pacjentów bez masek, rękawiczek, potem, główna bohaterka wiedząc, że ma do czynienia z cholerą zakłada rękawiczki, zajmuje się umierającym pacjentem i... sami zobaczcie :( [34:37]

              Wiem, wiem.. życie to nie film... A jednak wszyscy widzimy jak wygląda przestrzeganie procedur w polskich realiach...

              Kornel
              • europitek Re: Około 20% zarażonych to medycy 14.04.20, 02:46
                kornel-1 napisał:
                > Wiem, wiem.. życie to nie film... A jednak wszyscy widzimy jak wygląda przestrz
                > eganie procedur w polskich realiach...

                Problem jest w braku ćwiczeń prawie codziennych z wykonywania utrudniających życie operacji. Ludzie zwyczajnie buntują się przeciwko robieniu rzeczy, których nie mają zautomatyzowanych, bo stanowią dla nich pewien kłopot. A te automatyzację uzyskuje się przez praktyczne ćwiczenie, wielokrotnie powtarzanych operacji.
      • bonobo44 Indonezja 22.04.2020 22.04.20, 19:32
        Sprawdźmy jak sobie poradziła wyspiarska Indonezja, której wyspy utworzone zostały ponoć przez Allaha idącego przez świat... nie dziwota, zatem, że przynajmniej na samym początku zdecydowała się polegać wyłącznie na modlitwach, a której stolica ma niemal tyle samo mieszkańców co cały nasz kraj.

        Coś takiego?!

        "Indonezja: Władze odwołały religijne zgromadzenie. Blisko 9 tys pielgrzymów w kwarantannie"
        to jednak modlitwa już nie wystarcza nawet tam? (obawiam się, że podobnie sama Częstochowa raczej nie uratuje Śląska)
        www.wprost.pl/swiat/10307923/indonezja-wladze-odwolaly-religijne-zgromadzenie-blisko-9-tys-pielgrzymow-w-kwarantannie.html
        • bonobo44 Re: Indonezja 22.04.2020 27.04.20, 23:23

          > "Indonezja: Władze odwołały religijne zgromadzenie. Blisko 9 tys pielgrzymów w 
          > kwarantannie"
          > www.wprost.pl/swiat/10307923/indonezja-wladze-odwolaly-religijne-zgromadzenie-blisko-9-tys-pielgrzymow-w-kwarantannie.html

          Teraz staje się to zrozumiałe - nie na samej modlitwie polegają rządy nie tylko większości państw na południe od równika:

          "W stolicy Indonezji, Dżakarcie, dane dotyczące pogrzebów pokazują wzrost o 1400 w stosunku do średniej historycznej w analogicznym okresie - to 15 razy więcej niż oficjalna statystyka mówiąca o 90 zgonach z powodu Covid-19 w tym czasie."
    • bonobo44 Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 23.03.20, 11:09
      potwierdza się w całej rozciągłości zasadność tytułu tego wONtku:

      [/i]"Gdzie się wiezie tych pacjentów?

      No i z tym jest kłopot. Procedury nie nadążają za rzeczywistością, tak szybko zmienia się sytuacja. Ale pomału zaczyna się to docierać. Wciąż jednak jest wiele niewiadomych. Bo co robić, jeżeli mamy wezwanie do podejrzanego przypadku? Najpierw jeździliśmy do szpitala zakaźnego, ale tam zaczęło się bardzo szybko korkować, bo tam przywożeni są także, transportem sanitarnym zlecanym przez sanepid, pacjenci z lekkim objawami. Były sytuacje, że dusił mi się pacjent w karetce, a nie wpuszczono zespołu do szpitala – czas oczekiwania siedem godzin, a drzwi na izbę zamknięte. Zdarza się, że karetka jeździ od szpitala do szpitala – bo jeden nie przyjmuje pacjentów podejrzanych z koronawirusem, tylko potwierdzonych, a inne nie chcą przyjmować, jak jest podejrzenie. Boją się, nie chcą dawać do izolatek, choć powinni je mieć na każdej izbie przyjęć. Wolą w ogóle nie wpuszczać, bo ryzyko jest takie, że wyłączony może być cały oddział.

      I co?
      Zdarza się, że wygrywa ten, kto jest bardziej stanowczy – czasem to ludzie z karetki, czasem z izby przyjęć. Ale powoli wprowadzane są kolejne procedury, które mają to usprawnić. Ale, jak już mówiłam, nie nadążają za zmieniającą się z dnia na dzień rzeczywistością. Teraz już nie ma wskazania, że ktoś był zagranicą. Roznosimy już wirusa między sobą. Trudno będzie decydować, kto może być zakażony, a kto nie. Wywiady prowadzone przez dyspozytorów są coraz trudniejsze. A nie ma takiego testu, który można zrobić w karetce i od razu mieć wynik.
      Poza tym dochodzi do takich absurdów jak te, kiedy mój zespół jest uziemiony przez kilkanaście godzin w karetce, bo czeka na wyniki testu pacjenta, którego wieźli, a który ma podejrzenie koronawirusa. Nie mieli gdzie, to czekali w karetce. "[/i]
      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/dyspozytorka-pogotowia-boj%c4%99-si%c4%99-%c5%bce-b%c4%99dziemy-musieli-wybiera%c4%87-kogo-ratowa%c4%87-pierwszego/ar-BB11yzt3?ocid=spartandhp
    • suender Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 24.03.20, 09:41
      A tu masz Bonobo44: ----> Pielęgniarka została zwolniona przez dyrektora szpitala za sianie paniki (defetyzmu), bo się publicznie poskarżyła że w jej szpitalu brak prawie wszystkiego przeciwko COVID-19 i w tej sprawie napisała list do PAD(a).
      Szczegóły tutaj:

      magazyn.wp.pl/opinie/artykul/koronawirus-w-polsce-zwolnili-pielegniarke-za-wpis-na-facebooku-szpital-za-sianie-paniki

      Więc jak to jest, szaraczek otrzymuje wysoką sztrafę za sianie defetyzmu, a ci z samej góry też "sieją", a sztrafy ich się nie imają?

      Pozdrawiam antywirusowo, - oraz naukowo.
      • bonobo44 Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 24.03.20, 09:51
        dziewczyna po prostu ma najwyraźniej szczęście
        dziś jedynym w miarę pewnym ratunkiem zatrudnionych tam ludzi jest... rzucenie cegłą w wystawę
        • bonobo44 Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 24.03.20, 16:10
          "Wierzę, że nie wolno mi zostawić koleżanek i kolegów, którzy walczą i zaraz mogą zostać zarażeni. Wierzę, że nie wolno mi zostawić pacjentek, które ufają mojej wiedzy i doświadczeniu. Jak się kiedyś zdecydowało na ten zawód, to trzeba go należycie pełnić. W innym wypadku byłabym jak strażak, który odmawia ugaszania pożaru. A teraz mamy pożar."

          Tak też myślałem - Pani Renata Piżanowska wkrótce swobodnie znajdzie pracę w swoim zawodzie. Będą ją o to błagać. Może nawet w tym samym szpitalu. To nasza bohaterka na miarę sławnego dr Li Wenlianga. Życzmy jej szczęścia i uniknięcia zakażenia.

          Rozmowa z panią Renatą została przeprowadzona w niedzielę 22 marca. W poniedziałek szpital poinformował, że dyrektor, Marek Wierzba, został objęty kwarantanną.
    • kornel-1 Chińska recepta na wirusa ;-) 25.03.20, 00:12
      bonobo44 napisał:

      > skoro i tak to tylko kwestia czasu, stosowny wONtek czas zacząć powyższe zdanie odzwierciedla stan przygotowań możemy sobie bez trudu wyobrazić co się stanie, gdy się stanie: wON ! - to główne przesłanie?


      Ponieważ w Chinach epidemia już zdechła, można się przyjrzeć, jak się rozwijała, jakie błędy popełniono i kajie rozwiązanie okazało się korzystne.

      Chociaż 85% zakażonych Chińczyków było leczonych (między innymi) ziółkami (tu źródło) i z powodzeniem wypróbowano koktajlu azytromycyny z chlorochiną, to przecież wiadomo, że źródłem sukcesu byłsposób postępowania z zarażonymi i chorymi.
      I dlatego zachęcam do lektury prezentacji: Analysis of 25,000 Lab-Confirmed COVID-19 Cases in Wuhan: Epidemiological Characteristics and Non-Pharmaceutical Intervention Effects a w szczególności slajdu nr 15 i 37.

      A tu bardziej szczegółowa publikacja omawiająca to samo:
      Impact of non-pharmaceutical interventions (NPIs) to reduce COVID19 mortality and healthcare demand

      Może tym razem będziemy uczyć się od mądrzejszych?

      Kornel
    • bonobo44 Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 18.04.20, 21:07
      "Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak odwołał ze skutkiem natychmiastowym Komendanta 7. Szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku.
      Powodem była decyzja o nieprzyjęciu do placówki pacjentów zakażonych Covid-19 z pobliskiego Domu Pomocy Społecznej – wyjaśnia resort obrony.
      Były już dyrektor placówki odmówił przyjęcia piętnastu pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej przy ul. Polanki zarażonych COVID-19. "

      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/dyrektor-szpitala-odm%c3%b3wi%c5%82-przyj%c4%99cia-chorych-na-koronawirusa-szef-mon-go-odwo%c5%82a%c5%82/ar-BB12Qayv?ocid=spartanntp
      no tak, pewnie nie byli już czynnymi marynarzami Marynarki 8-(
    • bonobo44 Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 18.04.20, 21:16
      "W szpitalu zakaźnym w Bolesławcu w woj. dolnośląskim nie są już przyjmowani kolejni pacjenci z koronawirusem lub z podejrzeniem zakażenia. Jak podaje tvn24.pl, wszystkie miejsca - 50 łóżek - są zapełnione. Dyrekcja uspokaja, że chorzy mogą zostać skierowani do innych placówek we Wrocławiu lub Wałbrzychu.
      Do niedawna liczba miejsc w bolesławieckim szpitalu zakaźnym wynosiła 65, teraz jest ich 50. Jak podaje tvn24.pl, dwa oddziały zostały poddane kwarantannie, bo na oddziale chirurgii stwierdzono ognisko koronawirusa wśród personelu. Kilkunastu członków załogi przebywa w izolacji domowej.
      - Liczba pacjentów, głównie z podejrzeniem koronawirusa, wzrasta. Na zwolnione miejsca natychmiast napływają kolejni pacjenci. Naszym problemem jest to, że musimy czekać na wyniki badań trzy, cztery, nawet pięć dni. Zakorkowaliśmy się po prostu - mówi portalowi tvn24.pl Kamil Barczyk, rzecznik ZOZ w Bolesławcu.
      Pacjenci, których zabrakło miejsc w Bolesławcu, mogą zostać skierowani do placówek we Wrocławiu lub Wałbrzychu.
      Jak informowała przed kilkoma dniami "Gazeta Wyborcza", bolesławiecki szpital chce zaadaptować poddasze, by zyskać więcej miejsc dla pacjentów. Placówka w ciągu kilkunastu dni będzie też najprawdopodobniej dysponowała urządzeniem do wykonywania testów pod kątem zakażenia."

      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/w-szpitalu-w-boles%c5%82awcu-zabrak%c5%82o-%c5%82%c3%b3%c5%bcek-dla-nowych-pacjent%c3%b3w-z-koronawirusem-zakorkowali%c5%9bmy-si%c4%99/ar-BB12PmqX?ocid=spartanntp

      szpitale po 50 miejsc 8-(
      • europitek Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 19.04.20, 00:37
        bonobo44 napisał:
        > szpitale po 50 miejsc 8-(

        Bolesławiec to nie Warszawa, a szpital zakaźny to nie ogólny, więc nie ma się czemu dziwić, że to jednostka na 65 miejsc.
    • suender Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 21.04.20, 16:11
      Bonobo:

      A jaka (Twoim zdaniem) jest korelacja pomiędzy normalną skłonnością osobistą, a odgórnym determinizmem osobniczym (PRZEZNACZENIEM) dla łatwości zapadnięcia na CV-19??

      "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [David Hilbert]
    • bonobo44 Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 21.04.20, 22:37
      "Córka pobiegła po pomoc do szpitala, na miejscu szybko pojawili się ratownicy medyczni, ale mężczyzny nie udało się go uratować"
      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/65-letni-pacjent-zmar%c5%82-przed-szpitalem-mia%c5%82-problemy-z-oddychaniem/ar-BB12Za8m?ocid=spartandhp

      zapewne zdanie miało brzmieć:
      "Córka pobiegła po pomoc do szpitala, na miejscu szybko pojawili się ratownicy medyczni, ale mężczyźnie nie udało się go uratować - i tak szpital stanął z braku pacjentów, a ratownicy trafili na bruk zasilając rosnące rzesze bezrobotnych."

      z czego zapewne tłumaczył się rzecznik szpitala (córce nie dano dojść do głosu)

      możliwy scenariusz tak, jakbym go widział na własne oczy:

      65-letni pacjent zmarł przed szpitalem w Oławie w województwie dolnośląskim. Miał problemy z oddychaniem. [czytaj niżej: chciał się poskarżyć lekarzom na złe samopoczucie, a w związku z tym, że nie zdążył] Lekarze jeszcze nie wiedzą, czy mężczyzna mógł być zakażony koronawirusem. [i nie dowiedzą się już nigdy! co jest dla nich niewątpliwie prawdziwą tragedią]

      Do tragedii przed szpitalem doszło w słoneczne i rześkie poniedziałkowe przedpołudnie. Jak podaje ''Gazeta Pokąty Wrocławskie'', 65-letni mieszkaniec wsi pod tym miastem powiatowym na Dolnym Śląsku skarżył się [jako się rzekło na wstępie] na złe samopoczucie. Zaniepokojona krewna postanowiła zawieźć starszego pana do szpitala. Mężczyzna w drodze z parkingu do budynku szpitala upadł. 

      Kobieta pobiegła po pomoc do szpitala, [by po półgodzinnym bezskutecznym dobijaniu się do drzwi i głuchego szpitalofonu, zdecydować się na iście desperacki krok: zdjęła pantofel i obcasem zbiła szybkę alarmu p-poż; gdy tylko uruchomiła się syrena, na miejscu szybko pojawili się ratownicy medyczni, obezwładnili kobietę paralizatorem i ułożyli obok ciała leżącego nieopodal również bez znaku życia] mężczyzny [którego siłą rzeczy, jako leżącego spokojnie i już bez żadnych pretensji do życia nieznajomego, który ani nie miał przy sobie świadectwa o zakażeniu koronawirusem, co uprawniałoby go do samodzielnego wmaszerowania raźnym krokiem na jednoimienny oddział zakaźny, ani też zaświadczenia, że nie jest na nic chory, również] nie udało się go uratować [może należało zastosować w stosunku do niego przynajmniej paralizator?]; w tej sytuacji
      zrozumiałe też, dlaczego w imieniu kobiety musiał wypowiedzieć się rzecznik szpitala 8-(
      • kornel-1 Ratunku! 21.04.20, 22:50
        bonobo44 napisał:

        > "Córka pobiegła po pomoc do szpitala,


        Proszę, nie dopuśćmy, by Forum Nauka stało się Pudelkiem czy innym forum plotkarskim. Te posty Bonobo nie mają nic wspólnego z profilem forum:
        Nauka
        Rozmawiamy o osiągnięciach i odkryciach naukowych

        Kornel
    • bonobo44 Re: Robimy wszystko by nie przekroczył progu szpi 22.04.20, 18:45
      najważniejsze oficjalne doniesienie dnia to od zawsze było oficjalne dementi (nie należy mylić z demencją niektórych naszych polityków):

      "Autorka tekstu twierdzi, że szpital MSWiA nie chce przyjmować pacjentów z podejrzeniem koronawirusa, a dopiero tych, u których już stwierdzono zakażenie.(...) nie zawsze pacjent u którego stwierdzono już zakażenie jest w na tyle dobrym stanie, że można go przewieźć do innego szpitala.
      „Wyjaśniamy, że Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie jest bardzo dobrze przygotowany do przyjmowania i leczenia pacjentów zarażonych koronawirusem. Placówka posiada niezbędny sprzęt oraz kadrę gotową do opieki nad pacjentami. CSK MSWiA współpracuje także z innymi szpitalami w zakresie opieki nad pacjentami (SPCSK WUM przy ul. Banacha oraz Szpitalem Bródnowskim) w zakresie przejmowania od tych jednostek pacjentów z COVID i jest przygotowany na przyjmowanie chorych” – czytamy dalej.
      "
      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/mswia-dementuje-informacje-wyborczej/ar-BB132SyO?ocid=spartanntp

      tzn. stoimy w gotowości z bronią u nogi...
      jak się to skończyło w 44tym? hekatombą ofiar w stolicy i jej zupełnym zniszczeniem w przeddzień zakończenia wojny (po przetrwaniu w upokorzeniu, ale i przy zachowaniu substancji narodowej i nieruchomego majątku, 4-ch najtrudniejszych lat okupacji) 8-( to podobny absurd; nie wykańczamy na bieżąco naszych największych jednostkowych wrogów tak, aby ich zmiennicy naprawdę 2 razy się zastanowili, niż zdecydują się na podobnie zbrodnicze akty p-ko naszym obywatelom, jak ci właśnie odstrzeleni w zamachach, nawet kosztem chwilowych ograniczonych represji; i czynimy to tak naprawdę tylko po to, by pozwolić napięciu (niczym pandemii) narastać miesiącami z roku na rok okupacji bez uruchamiania tych wentyli bezpieczeństwa, aby potem zapłacić hekatombą 200 tys. mieszkańców miasta w ciągu kilku tygodni bezcelowego zbrojnego zrywu powstańczego 8-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka