Dodaj do ulubionych

Udany test Starship SN-5

20.08.20, 11:16
na początku sierpnia miał m-ce pierwszy udany test SN5 (eksperymentalnej wersji rakiety Starship)
wzniosła się ona na 150 m i wylądowała na pojedynczym z 3ch planowanych silników Raptor

jeśli się dobrze przyjrzymy, gdzieś po 35 sekundzie filmu,
zauważymy płomień obejmujący część konstrukcji silnika wysoko nad dyszą;
oczywiście inżynierowie SpaceX na pewno też to już zauważyli, analizują i wyciągną wnioski;
podejrzewam, że taki jak ten miniwyciek mógł być powodem nieudanych poprzednich testów zakończonych wybuchami rakiety
Obserwuj wątek
    • bonobo44 Drabina Jakubowa 20.08.20, 11:24
      Nota Bonobo: smuga gazów spalinowych układa się w strukturę jako żywo przypominającą zawieszoną w niebie "drabinę Jakubową"; przypuszczam, że gdy w grę wejdą trzy silniki, to - przy odrobinie wyobraźni - na "szczeblach" tej "drabiny" będziemy mogli "dostrzec" wędrujące w górę i w dół "anioły" 8-)44
    • cojestdoktorku Re: Udany test Starship SN-5 21.08.20, 15:30
      to nie musi być wyciek, nie wiem jak sie odpala silnik raptor ale moze np. przez paliwo hipergolowe i wtedy moga sie dopalac jego resztki
      • bonobo44 Re: Udany test Starship SN-5 23.08.20, 02:42
        też się nad tym zastanawiałem; jednak zapłon metanu w tlenie nie wymaga żadnych cudów (wystarczy byle iskrownik); ponadto to, co tam widać to rzeczywiście raczej nie wyciek (taki płonął by jak palnik gazowy), ale raczej wypalające się elementy instalacji - pali się jakaś pianka bądź uszczelki - cokolwiek palnego tam zostawili;
        zresztą w tych temperaturach może "płonąć" praktycznie cokolwiek z tej konstrukcji; wygląda to dziwnie nienaturalnie i zapewne przysporzy jeszcze sporo bólu głowy Tomowi Muellerowi

        spacex.com.pl/wiadomosci/raptor-najlepszy-silnik-rakietowy-na-swiecie

        - Merliny dały SpaceX przestrzeń wokółziemską. Raptory dadzą Marsa.
        - SpaceX. Wiceprezesem ds. napędu jest genialny inżynier, Tom Mueller.
        - Raptor jest pierwszym silnikiem z zamkniętym cyklem spalania o pełnym przepływie paliwa i utleniacza przez spalarki wstępne (FFSC), który chodzi na methalox i uzyskuje ciśnienie 300 atmosfer w komorze spalania.
        - Paliwa hipergolowe składają się z kilku (zwykle dwóch) składników, które po zmieszaniu ulegają samoczynnemu zapłonowi. Są toksyczne i bardzo drogie, ale proste i niezawodne w użyciu. Można je przechowywać przez długi czas, a korzystające z ich silniki można swobodnie włączać i wyłączać. Dlatego często robią za silniki manewrowe statków kosmicznych i sond dalekiego zasięgu. SpaceX używa ich w silnikach SuperDraco, montowanych w kapsułach Dragon v2. SuperDraco osiągają Isp 240s. Wystarczająco dużo do manewrowania, ale za mało dla głównego napędu wydajnych rakiet.
        - metan. Kombinację z ciekłym tlenem nazywa się "methalox" (methane + liquid oxygen). Jeszcze nigdy żadna duża rakieta z niego nie korzystała.
        - Raptor korzysta właśnie z metanu. Zalety metanu zauważyła też konkurencja SpaceX. ULA i Blue Origin też budują sobie silnik methaloxowy o nazwie BE-4. Ale to SpaceX zdaje się prowadzić w tym wyścigu. Raptor jako pierwszy zaliczył test pełnego uruchomienia.
        - Raptor będzie pierwszym używanym na świecie silnikiem rakietowym, który ma dwie komory spalania wstępnego: jedna zamienia w gaz cały ciekły tlen (z małą domieszką paliwa), a druga zamienia w gaz całe paliwo, czyli ciekły metan (z małą domieszką tlenu). Gaz tlenowy napędza turbopompę pompującą tlen, a gaz paliwowy napędza turbopompę pompującą paliwo. W tego typu silniku, turbopompy mogą sumarycznie być bardzo potężne, ponieważ napędzane są pełnym przepływem paliwa i utleniacza. Stąd bierze się nazwa cyklu pracy: FFSC (Full Flow Staged Combustion).
        • bonobo44 Re: Udany test Starship SN-5 23.08.20, 04:03
          Wygodniejszy film: www.youtube.com/watch?v=s1HA9LlFNM0

          Komentator na innym filmie
          www.youtube.com/watch?v=NG9twP82Acw
          również uważa (zgaduje), że tam się coś wypala (mówi o smarze itp.)

          zarazem wcześniej wspomina o spaleniu się silnika 6-mcy wcześniej tuż przed wylądowaniem (tego wraku co stoi obok))
          (zmiana koloru spalin na zółty)
          wydaje się, że ten "niegroźny" tym razem jego zdaniem pożar mógł stanowić fazę początkową tego samego, co stało się te 6 m-cy wcześniej; tym razem prototyp wylądował i odciął silnik parę sekund wcześniej wcześniej (zanim cały metal osprzętu się spalił) - po prostu więcej szczęścia (lub inzynierowie wprowadzili stosowne poprawki)


          --
          6 months ago today, Starhopper successfully completed a 150 meter hop, marking a
          significant step toward making Humans a multi-planetary species and the second flight of
          a Full Flow Staged Combustion rocket engine (the first being Starhopper’s 20 meter hop).

          • bonobo44 Re: Udany test Starship SN-5 23.08.20, 04:29
            Nie chcę tu być złym wróżem, jak to mnie jeden z bywalców tego forum nazywa, ale przyglądając się konstrukcji Raptora nie mogę oprzeć się wrażeniu, że przypomina on ognisko ułożone z coraz cieńszych gałązek (niby na odwrót niż to zwykłe czynią skauci, ale tym gorzej dla nich, gdy centralny konar już raz zapłonie 8-). To co uchodziło z życiem w pustej przestrzeni kosmicznej (bez atmosferycznego tlenu - silniki wodorowe), tu w atmosferze zwyczajnie płonie w dużo wyższych temperaturach niż te spalające naftę, niczym drewienka.
            SpaceX powinien je izolować gazem obojętnym (zamknąć w stosownej obudowie wypełnionej azotem powyżej dyszy) lub radykalnie uprościć konstrukcję tylko do grubszych polan (co jednak, jak rozumiem, ze względów technologicznych nie wchodzi w grę i cały ten system rurek, rureczek i wręcz pipetek jest do czegoś tam konieczny lub tylko wygodny technologicznie - czytaj: przejęty z innych, starszych systemów)
            • bonobo44 Udany (?) test Starship SN-5 23.08.20, 04:32
              martwi to, bo no bo gdy Musk się zniechęci lub tylko wpuści w kilku(nasto)letni kanał, to za naszego życia (uwarunkowanego COVIDEM-19 i nadciągającą galopem starością), na placu boju pozostaną jedynie... Chińczycy
    • bonobo44 SN-6 - Mars jednak coraz bliżej? 04.09.20, 09:59
      SN-6 - od 58 nie widać, aby tam coś płonęło nad dyszą; widać natomiast strumień parującego, wyrzucanego w dół gazu (być może ciekłego azotu, który
      spełniać może rolę gaśnicy zastępując sugerowane przeze mnie zamknięcie osprzętu silnika w atmosferze azotowej;



      nie mam nic p-ko temu, być może prostszemu rozwiązaniu, skoro zdaje ono - jak widać i jak się zdaje - egzamin 8-)
      Jeśli to jednak nie to, to być może nic się nie działo, bo no bo "operacja była znacznie szybsza i poszła bardziej gładko niż poprzedni test SN-5" - jak stwierdza komentator chwilę później.
    • bonobo44 SN-6 09.09.20, 22:15
      2'35" - w zwolnionym temie widać żółty płomień (taki (?) jak w przypadku SN-4)



      okażę się po tym, czy przy następnej póbie na lądowisku stał będzie już drugi wrak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka