Dodaj do ulubionych

Granice rozwoju technologii.

24.10.25, 10:40
Obecnie bardzo dużo mowi się i pisze o AI. Ale można zetknąć się również z innymi „nowinkami” technicznymi. Chciałbym napisac o dwu o jakich czytałem.
Pierwsza z nich dotyczy technologii czytania myśli człowieka. Pierwsze urządzenia tego typu ponoc już powstaly. Pisze się o tym, ze mogą mieć one miedzy innymi zastosowanie do wsparcia komunikacji na przykład z osobami po udarach/sparaliżowanymi czy - mowiac ogolnie - z osobami nie mogącymi z powodow roznych artykulowac slow.
Pojawia się pytanie o kwestie naruszenia granic prywatności. Z drugiej strony jest jeszcze aspekt szpiegowania/”podsłuchiwania” innych; zastosowania takiej technoogii podczas gromadzenia materialu dowodowego w kontekście roznych przestępstw etc.
Inny „wynalazek” o jakim czytałem to opracowany ponoc w Chinach humanoidealny robot posiadający sztuczna macice, która można zaplodnic i macica ta donosi ciaze az do „urodzenia”.
Rodza się pytanie o to czy wszystkie wynalazki techniczne per saldo sa/będą pozytywnie oddzialywaly na ludzi? „Klasyczny” przykład w tym zakresie to wynalezienie bomby atomowej.

Co sadzicie o tych pytaniach oraz nowinkach technicznych Drodzy Internauci?


Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pyra_w_kraku Re: Granice rozwoju technologii. 24.10.25, 16:25
      Tempo tych technologicznych zmian jest ogromne.
      Ale może kiedyś uda się przenieść dane z mózgu na jakiś nośnik bezawaryjny, „zainstalowany” w humanoidzie. Wtedy życie tych osobników może być duuużo dłuższe i dla nich zmiany technologiczne wydadzą się wolniejsze 🙂
      • stefan4 Re: Granice rozwoju technologii. 25.10.25, 10:57
        pyra_w_kraku:
        > Wtedy życie tych osobników może być duuużo dłuższe i dla nich zmiany technologiczne
        > wydadzą się wolniejsze 🙂

        Błąd arytmetyczny: bezzasadne przeniesienie wielkości z licznika do mianownika.
        Jeśli jakaś zmiana technologiczna trwa teraz 1/10 Twojego życia, to po jego 10-krotnym wydłużeniu będzie trwała tyllko 1/100 przedłużonego życia. Strasznie szybko!

        - Stefan
        • pyra_w_kraku Re: Granice rozwoju technologii. 25.10.25, 14:54
          stefan4 napisał:

          > Błąd arytmetyczny: bezzasadne przeniesienie wielkości z licznika do mianownika.
          > Jeśli jakaś zmiana technologiczna trwa teraz 1/10 Twojego życia, to po jego 10-
          > krotnym wydłużeniu będzie trwała tyllko 1/100 przedłużonego życia. Strasznie s
          > zybko!
          >
          > - Stefan
          >

          Zabawne: jak wymyślałam tę fikcję, która nie ma nic wspólnego z sf - to mój wniosek wydawał mi się logiczny. Teraz mi tak zamotałeś tymi ułamkami, że mi aż wstyd. To Panbuk żadnych zmian nie widzi? Czy wręcz przeciwnie (cokolwiek to znaczy?).

          A w ogóle to przepraszam, bądź co bądź forum Nauka, a ja tu z głupimi żartami.
    • d25 Re: Granice rozwoju technologii. 24.10.25, 17:08
      Co do pierwszego, to takie systemy bazujące na technice EEG (detekcja fal mózgowych) są znane od lat (są nawet gry oparte na tej technice). Mając odpowiednio dużo danych i korzystając z uczenia maszynowego można uzyskać pewien rezultat sterowania "myślą", co jest wykorzystywane w nowoczesnej protetyce. Ale najczęściej są to rozwiązania "szyte na miarę" czyli osobnicze, bo różnorodność ludzi jest zbyt duża. Ogólnie, potrafimy identyfikować aktywne obszary mózgu i powiązać to z konkretnymi aktywnościami ("myślę o...") ale konkretnych ludzi - jest to granica której nie potrafimy przeskoczyć ze względu na różnice osobnicze. Więc do "czytania w myślach" jest jeszcze (nie wiadomo jak) daleko, ale np. wykorzystanie w systemach identyfikacji i autoryzacji, czy nawet sterowania, jest całkiem realne.
      Na razie nie wiemy jak są przechowywane informacje w ludzkim mózgu oraz jak on działa, poza mglistymi hipotezami, więc kwestie kopiowania czy odwzorowania w innym układzie są raczej na etapie nawet nie s-f, ale fiction.
      • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 25.10.25, 15:13
        Co do pierwszego, to takie systemy bazujące na technice EEG.......

        -----------------------
        D25 - to bardzo ciekawe co piszesz.
        Ja jednak ogolnie jestem przeciw rozwojowi tego obszaru techniki z dwu wzgledow:

        - potencjalne wykorzystywanie tych technik przeciw innym ludziom (o czym pisałem wcześniej);

        - względy ekologiczne - kazda wysoce zaawansowana technologia wymaga zwykle dużych mocy obliczeniowych a wiec pochlania duże ilości energii (podobnie jak na przykład AI).



        Pozdrawiam
        • tbernard Re: Granice rozwoju technologii. 09.11.25, 20:07
          Podejście bycia "przeciw rozwojowi tego obszaru techniki" sprawi jedynie, że ten który chce Ciebie wyeliminować w wyścigu i nie będzie miał tego typu dylematów (na przykład Chiny lub inny autorytaryzm z zaawansowaną technologią), to po prostu wygra i to jego geny zdominują pulę a Twoje (czyli tych co tak bardzo mocno chcą się kierować "zielonym ładem" i innymi wyższymi wartościami ponad wszystko) wyginą.
          • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 10.11.25, 20:32
            tbernard napisał:
            > Podejście bycia "przeciw rozwojowi tego obszaru techniki" sprawi jedynie, że te
            > n który chce Ciebie wyeliminować w wyścigu i nie będzie miał tego typu dylemató
            > w (na przykład Chiny lub inny autorytaryzm z zaawansowaną technologią), to po p
            > rostu wygra i to jego geny zdominują pulę a Twoje (czyli tych co tak bardzo moc
            > no chcą się kierować "zielonym ładem" i innymi wyższymi wartościami ponad wszys
            > tko) wyginą.


            -----------
            To bardzo ciekawe co piszesz i z przykroscia sklaniam sie ku temu by przyznac Ci racje :-(


            Pozdrawiam
          • stefan4 Re: Granice rozwoju technologii. 10.11.25, 22:49
            tbernard:
            > ten który chce Ciebie wyeliminować w wyścigu i nie będzie miał tego typu dylematów
            > (na przykład Chiny lub inny autorytaryzm z zaawansowaną technologią), to po prostu
            > wygra i to jego geny zdominują pulę a Twoje (czyli tych co tak bardzo mocno chcą się
            > kierować "zielonym ładem" i innymi wyższymi wartościami ponad wszystko) wyginą.

            Chyba, żeby się okazało, że zielony ład to istotnie warunek przetrwania. Wtedy Twój ,,zwycięzca'' zginie zaraz po zwycięstwie nad Jamrożym.

            Co do Chin, to one ostatnio (co najmniej od 5 lat) bardzo postawiły na zieloną energię. Załączam zdjęcie fragmentu największej na świecie farmy fotowoltaicznej w Urumczi, Chiny. Myślę, że nie po to Chińczycy się w to angażują, żeby dać sobie zdominować geny, a następnie wyginąć.

            Zachęcam do samodzielnego szukania informacji o chińskiej wersji zielonego ładu.

            - Stefan
            • neuroleptyk Re: Granice rozwoju technologii. 10.11.25, 23:13
              stefan4 napisał:


              > Co do Chin, to one ostatnio (co najmniej od 5 lat) bardzo postawiły na zieloną
              > energię. Załączam zdjęcie fragmentu największej na świecie farmy fotowoltaiczn
              > ej w Urumczi, Chiny. Myślę, ż
              > e nie po to Chińczycy się w to angażują, żeby dać sobie zdominować geny, a nast
              > ępnie wyginąć.
              >
              > Zachęcam do samodzielnego szukania informacji o chińskiej wersji zielonego ładu

              Dorzucam źródła.

              globalenergymonitor.org/report/china-continues-to-lead-the-world-in-wind-and-solar-with-twice-as-much-capacity-under-construction-as-the-rest-of-the-world-combined/
              www.carbonbrief.org/analysis-record-solar-growth-keeps-chinas-co2-falling-in-first-half-of-2025/
              • cojestdoktorku Re: Granice rozwoju technologii. 05.02.26, 15:24

                > Dorzucam źródła.


                to i ja dorzucę:

                www.worldometers.info/pl/wegiel/produkcja-wegla-wedlug-krajow/#china
            • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 11.11.25, 19:09
              stefan4 napisał:
              > Chyba, żeby się okazało, że zielony ład to istotnie warunek przetrwania.


              Moim zdaniem jest to bardzo prawdopodobne :-(

              Smutno pozdrawiam
            • tbernard Re: Granice rozwoju technologii. 11.11.25, 21:14
              stefan4 napisał:

              > Co do Chin, to one ostatnio (co najmniej od 5 lat) bardzo postawiły na zieloną
              > energię. Załączam zdjęcie fragmentu największej na świecie farmy fotowoltaiczn
              > ej w Urumczi, Chiny. Myślę, ż
              > e nie po to Chińczycy się w to angażują, żeby dać sobie zdominować geny, a nast
              > ępnie wyginąć.
              >
              > Zachęcam do samodzielnego szukania informacji o chińskiej wersji zielonego ładu

              Coś podejrzewam, że to tak jak magnat co sypnie garścią drobniaków pod kościołem i na tace da o wiele więcej niż jego poddani i stąd wniosek, że nie ma w okolicy nikogo tak dobrego co ten "hojny" magnat.
            • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 05.02.26, 15:49
              stefan4 napisał:
              > Co do Chin, to one ostatnio (co najmniej od 5 lat) bardzo postawiły na zieloną
              > energię.

              ---------------
              Co do fotowoltaiki jako źródła energii to uważam że warto pamiętać, że nie jest ona taka „ bezinwazyjna” dla środowiska ze względu na:
              • konieczność wytworzenia baterii fotowoltaicznych
              • późniejsza ich utylizacja.





              Pozdrawiam serdecznie :-)
          • neuroleptyk Re: Granice rozwoju technologii. 10.11.25, 22:51
            tbernard napisał:

            > Podejście bycia "przeciw rozwojowi tego obszaru techniki" sprawi jedynie, że te
            > n który chce Ciebie wyeliminować w wyścigu i nie będzie miał tego typu dylemató
            > w (na przykład Chiny lub inny autorytaryzm z zaawansowaną technologią), to po p
            > rostu wygra i to jego geny zdominują pulę a Twoje (czyli tych co tak bardzo moc
            > no chcą się kierować "zielonym ładem" i innymi wyższymi wartościami ponad wszys
            > tko) wyginą.

            Skoro według Ciebie jest wyścig, to gdzie jest meta tego wyścigu?
            Dzisiaj jest popularne podsycanie narracji wyścigu z wrogiem i jaskrawym przykładem tego jest sektor AI w USA. Straszenie scenariuszem dominacji Chin ma zapewnić pompowanie ogromnych kwot do tego sektora, czyli do wielkich korporacji. Bez sektora AI oszacowano przyrost PKB USA na < 1 %.
            Dominacja puli genetycznej w długiej perspektywie nie jest korzystna. Ewidentnie zniekształcasz kwestie zielonego ładu i wyższych wartości. Śmiecenie i niezrównoważenie ma swoje konsekwencje. Ceny rynkowe nie uwzględniają długoterminowych szkód, ale to nie znaczy, że nie ma takich kosztów.

            • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 11.11.25, 19:12
              neuroleptyk napisał:
              >Śmiecenie i niezrównoważenie ma swoje konsekwencje. Ceny rynkowe nie uwzględniają długoterminowy h szkód, ale to nie znaczy, że nie ma takich kosztów.

              ----------
              Tez - niestety - tak sadze :-( .(fragment jak wyzej).

              Smutno pozdrawiam

            • tbernard Re: Granice rozwoju technologii. 11.11.25, 21:07
              Długoterminowo, to druga (chyba) zasada termodynamiki mówiąca o wzroście entropii nie pozostawia złudzeń. Owszem zasyfianie środowiska długoterminowo też negatywnie odbije się syfiącym. Ale oni w zasadzie kierują się zasadą, że po nas choćby potop i trzeba korzystać ile się da, a kto ma rozterki to frajer i więcej zasobów oddaje tym bez rozterek i w tym sensie przegra wyścig.
              • neuroleptyk Re: Granice rozwoju technologii. 11.11.25, 23:24
                tbernard napisał:

                > Długoterminowo, to druga (chyba) zasada termodynamiki mówiąca o wzroście entrop
                > ii nie pozostawia złudzeń.

                To jest bardzo słaby argument, bowiem przy obecnej postaci funkcjonowania cywilizacji problemy czekają nas dużo wcześniej.

                >Owszem zasyfianie środowiska długoterminowo też nega
                > tywnie odbije się syfiącym.

                Tak, na pewno nie jest to przejawem siły, czy jakiejś idealnej strategii.
                Zrównoważenie samo w sobie jest wyzwaniem i inspiracją do innowacji.

                Ale oni w zasadzie kierują się zasadą, że po nas ch
                > oćby potop i trzeba korzystać ile się da, a kto ma rozterki to frajer i więcej
                > zasobów oddaje tym bez rozterek i w tym sensie przegra wyścig.

                Jacy oni? Jakie zasoby oddaje kto komu? Przykładowo, jeśli chodzi o paliwa kopalne, to państwa EU27 je importują w ogromnych ilościach, a ogromne pieniądze wydawane na ich zakup co roku nie zostają w naszej gospodarce. Dla samej Polski to około biliona zł przez ostatnią dekadę.

                businessinsider.com.pl/gospodarka/tak-w-ciagu-10-lat-wzrosl-import-paliw-kopalnych-do-polski/mx7w0m9
                • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 12.11.25, 15:44
                  neuroleptyk napisał:
                  >To jest bardzo słaby argument, bowiem przy obecnej postaci funkcjonowania cywilizacji problemy czekają nas dużo wcześniej.
                  -------
                  Obawiam się ze niestety masz racje ☹




                  >Zrównoważenie samo w sobie jest wyzwaniem i inspiracją do innowacji.
                  -------
                  Bardzo trafne spostrzeżenie 😊 !




                  >Przykładowo, jeśli chodzi o paliwa kopalne, to państwa EU27 je importują w ogromnych ilościach, a ogromne
                  > pieniądze wydawane na ich zakup co roku nie zostają w naszej gospodarce. Dla samej Polski to około biliona zł
                  > przez ostatnią dekadę.
                  > businessinsider.com.pl/gospodarka/tak-w-ciagu-10-lat-wzrosl-import-paliw-kopalnych-do-polski/mx7w0m9
                  --------
                  Bardzo ciekawe informacje. Link poczytam w wolnej chwili i może jeszcze cos skrobnę na ten temat 😊





                  Pozdrawiam serdecznie 😊




                • tbernard Re: Granice rozwoju technologii. 13.11.25, 09:22
                  neuroleptyk napisał:

                  > Tak, na pewno nie jest to przejawem siły, czy jakiejś idealnej strategii.
                  > Zrównoważenie samo w sobie jest wyzwaniem i inspiracją do innowacji.

                  Gdyby Ukraina w ramach innowacji zrezygnowała z paliwa potrzebnego pojazdom bojowym, samolotom, rakietom, spalinowym bezzałogowcom itp. to taką innowacją pokonaliby agresora?
                  Jakoś mi się wydaje, że padli by szybciutko.
                  • neuroleptyk Re: Granice rozwoju technologii. 13.11.25, 16:24
                    tbernard napisał:

                    > Gdyby Ukraina w ramach innowacji zrezygnowała z paliwa potrzebnego pojazdom boj
                    > owym, samolotom, rakietom, spalinowym bezzałogowcom itp. to taką innowacją poko
                    > naliby agresora?
                    > Jakoś mi się wydaje, że padli by szybciutko.

                    Przyjmiesz bezpodstawne założenia. Gdzieś usłyszałeś lub przeczytałeś jakiś "argument" i powtarzasz te treści jak papuga. Te "argumenty", to często słomiane kukły np. "czołgi mają być na baterie". Nie dokonujesz analizy, czy chociażby prostego tzw. sanity check, przed napisaniem, a przedstawiasz to jakby to był as z rękawa, który ma rzekomo obalić sens transformacji energetycznej.

                    Rakiety bojowe przeważnie są na paliwo stałe np. APCP, gdzie np. aluminium to paliwo, a nadchloran amonu to utleniacz.
                    Paliwa płynnie można wytworzyć w sposób odnawialny. Warto pamiętać, że wszystkie paliwa kopalne powstały z biomasy, a biomasa powstała dzięki energii słonecznej, więc paliwa kopalne można traktować jako magazyn energii słonecznej. Problem z paliwami kopalnymi polega na braku równowagi między ich spalaniem i tworzeniem, więc stężenie CO2 w atmosferze w wyniku ich spalania będzie rosło, a zasoby paliw kopalnych będą się oczywiście kurczyć. Mając możliwość pozyskiwania substratów, tj. C z atmosfery i H z wody, oraz mając katalizatory i energię odnawialną, to można wytwarzać węglowodory syntetycznie w sposób zrównoważony, tj. tworząc krótki cykl węglowy i wodorowy. Na tej zasadzie funkcjonuje biosfera. Obecnie paliwa odnawialne uzyskuje się głównie z biomasy – biodiesel i bioetanol.

                    W EU27 transport drogowy w obecnej formie ma rocznie zapotrzebowanie na ≈ 11 000 PJ. Można to przeliczyć na równoważność objętości zakładając np. 35 MJ/L, przy tym założeniu otrzymujemy ≈ 314,3 mld L/rok. Z tego 6,4 % w 2022 roku stanowiły biopaliwa, głównie jako domieszki, więc odpowiednio ≈ 20,1 mld L/rok.

                    Co do szacunków konsumpcji paliw podczas dużych operacji wojennych.

                    According to a Rand Corporation report “1.88 billion gallons of fuel were consumed within the U.S. Central Command’s area of responsibility during Operations Desert Shild and Desert Storm (ODS/S), between August 10, 1990 and May 31, 1991.” [5]. This makes 44.8 million barrels, or 150 000 barrels a day. Note that ODS/S lasted 295 days.

                    Po przeliczeniu dla tych operacji wojennych wychodzi 8,8 mid L/rok, to ≈ 2,8 % obecnego rocznego zapotrzebowania transportu drogowego EU27, a dla samej Polski to ≈ 30,5 % jej obecnego rocznego zapotrzebowania transportu drogowego. Trzeba zaznaczyć, że to przypadek z ogromną logistyką armii USA. Jak działania lądowe będą głównie pozycyjne i nie będzie zmasowanych operacji lotnictwa, to konsumpcja paliwa będzie względnie niewielka. W skali kontynentów czy świata udział konsumpcja energii na działania wojenne jest niewielki.

                    Źródła:

                    ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Final_energy_consumption_in_transport_-_detailed_statistics#Road_transport
                    www.resilience.org/stories/2006-02-26/us-military-oil-consumption/
                    • tbernard Re: Granice rozwoju technologii. 14.11.25, 10:55
                      Dla jasności ja jestem za transformacją energetyczną która będzie marginalizować paliwa kopalne. Ale mam wątpliwości tego typu, że mamy konkurencję, gdzie z jednej strony są ci co korzystają z paliw pozyskanych metoda rabunkową, a po drugiej pomysłowi ekologiczni, co jak piszesz:

                      "Mając możliwość pozyskiwania substratów, tj. C z atmosfery i H z wody, oraz mając katalizatory i energię odnawialną, to można wytwarzać węglowodory syntetycznie w sposób zrównoważony, tj. tworząc krótki cykl węglowy i wodorowy. Na tej zasadzie funkcjonuje biosfera. Obecnie paliwa odnawialne uzyskuje się głównie z biomasy – biodiesel i bioetanol."

                      W dłuższej perspektywie oczywiście pomysłowi i ekologiczni (którym kibicuję) obrali słuszny kierunek i powinni być zwycięzcami. Problem w tym, że do tego momentu nie będą w stanie sprostać konkurencji z tymi co zasoby rabują. Nawet Norwegowie zanim stali się pomysłowi, to najpierw odkryli ogromne zasoby i na tym wybili się z biedy.
                      • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 14.11.25, 13:37
                        bernard napisał:
                        > W dłuższej perspektywie oczywiście pomysłowi i ekologiczni (którym kibicuję) ob
                        > rali słuszny kierunek i powinni być zwycięzcami. Problem w tym, że do tego mome
                        > ntu nie będą w stanie sprostać konkurencji z tymi co zasoby rabują.
                        ------------
                        Zgoda :-) ALE ….
                        Mowiac brutalnie, ze "przyjdzie walec i wyrowna”.
                        Innymi slowy: jak nawalnice, pozary, temperatury po 50 stopni dadza tak popalic ludzkosci ze trzeba bedzie sie ogarnac to w koncu ogarniecie nastapi. Pytanie czy nie bedzie to za pozno.
                        A tak z drugiej strony - w tym względzie mam bardzo silne skojarzenie z sytuacją w Japonii w lipcu-sierpniu 1945 roku. Wówczas nastąpił koniec II wojny światowej - Niemcy i Włosi poddali się kilka miesięcy wcześniej. Japonia mimo ogromnych strat nie poddawała się Aliantom. Jak długo to trwało? Dopóki Amerykanie nie zrzucili bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki!
                        Jest tu analogia do kryzysu klimatycznego: gdy nawałnice i inne kataklizmy nasilą się tak, że zniszczenia będą ogromne wówczas nasza cywilizacja zacznie dostrzegać potrzebę ograniczenia konsumpcjonizmu. Per analogia do tego jak Japończycy „obudzili się” po zrzuceniu bomb atomowych przez wojska USA.
                        Czy „zimny prysznic” na taką skalę potrzebny jest współczesnej ludzkości by skutecznie zacząć chronić środowisko naturalne?




                        > Nawet Norwegowie zanim stali się pomysłowi, to najpierw odkryli ogromne zasoby i na tym wy
                        > bili się z biedy.
                        ----------
                        Ja bym tu nie uzywal tu slowa "nawet" gdyz Norwegowie sa pod tym wzgledem moim zdaniem duzymi hipokrytami :-(



                        Pozdrawiam
                      • neuroleptyk Re: Granice rozwoju technologii. 14.11.25, 14:32
                        tbernard napisał:

                        > W dłuższej perspektywie oczywiście pomysłowi i ekologiczni (którym kibicuję) ob
                        > rali słuszny kierunek i powinni być zwycięzcami.
                        >Problem w tym, że do tego momentu nie będą w stanie sprostać konkurencji z tymi co zasoby rabują.

                        Zakładasz długoterminową korzyść w pierwszym zdaniu.
                        Na czym ma polegać ten tymczasowy brak sprostania?

                        Ludzie mają tendencję do prób hamowania zmian, kiedy te zmiany im się nie podobają. Przytaczanie jakichś niesprecyzowanych problemów jest dość typowym elementem taktyki hamowania i to się nazywa FUD – akronim od: fear, uncertainty, doubt. Wysoki poziom lęku przed nieznanym i niska nietolerancja niepewności są kluczowe dla skuteczności tej taktyki, ale indywidualizm i nieufność też odgrywają dużą rolę. Kolejnym czynnikiem jest skojarzenie z przeciwnikami politycznymi. Dlatego osoby konserwatywne są głównymi adresatami różnych haseł wykorzystujących taką taktykę, a które mają solidnie nastraszyć transformacją energetyczną.

                        Coś takiego miało miejsce w przeszłości, np. kiedyś ludzie bali się elektryczności i elektryfikacji. Oczywiście wtedy było to dla nich czymś nieznanym, więc opowieści o katastrofach miały podatny grunt. Były przytaczane argumenty, że szybko skończy się miedź. Dziś mamy kolejną wersję tego dotyczącą transformacji, a w szczególności energetyki wiatrowej i słonecznej. Natomiast to, że jakieś rośliny można zebrać i spalić jak paliwo zamiast węgla nie wzbudza tyle emocji, bo jest zbyt podobne do starego, bo zamieniasz tylko paliwo.

                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/18/The_Unrestrained_Demon_%28anti-electricity_cartoon%29_03.jpg
                        • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 28.01.26, 17:30
                          > tbernard napisał:
                          > > W dłuższej perspektywie oczywiście pomysłowi i ekologiczni (którym kibicuję) obrali słuszny kierunek i powinni >> być zwycięzcami.
                          > >Problem w tym, że do tego momentu nie będą w stanie sprostać konkurencji z tymi co zasoby rabują.
                          ----------
                          Podzielam Twoje spojrzenie.




                          neuroleptyk napisał:
                          > Ludzie mają tendencję do prób hamowania zmian, kiedy te zmiany im się nie podobają. Przytaczanie jakichś niesprecyzowanych problemów jest dość typowym elementem taktyki hamowania i to się nazywa FUD – akronim od: fear, uncertainty, doubt. Wysoki poziom lęku przed nieznanym i niska nietolerancja niepewności są kluczowe dla skuteczności tej taktyki, ale indywidualizm i nieufność też odgrywają dużą rolę. Kolejnym czynnikiem jest skojarzenie z przeciwnikami politycznymi. Dlatego osoby konserwatywne są głównymi adresatami różnych haseł wykorzystujących taką taktykę, a które mają solidnie nastraszyć transformacją energetyczną.
                          > Coś takiego miało miejsce w przeszłości, np. kiedyś ludzie bali się elektryczności i elektryfikacji. Oczywiście >wtedy było to dla nich czymś nieznanym, więc opowieści o katastrofach miały podatny grunt. Były przytaczane >argumenty, że szybko skończy się miedź. Dziś mamy kolejną wersję tego dotyczącą transformacji, a
                          > w szczególności energetyki wiatrowej i słonecznej. Natomiast to, że jakieś rośliny można zebrać i spalić jak >paliwo zamiast węgla nie wzbudza tyle emocji, bo
                          > jest zbyt podobne do starego, bo zamieniasz tylko paliwo.
                          --------------
                          Podzielam Twoje spojrzenie.






                          Pozdrawiam serdecznie :-)
                      • kumoter40 mżonki gimnazjalistów 14.11.25, 14:35
                        Musi dojść do depopulacji ludzkości z powodu braku surowców, wolę nie gdybać, w jaki sposób. Człowiek się dostosuje, bo taka jego natura. Wszelkie ruchy ekologiczne to tylko takie przedłużanie agonii i sztuczne podtrzymywanie życia, oraz wyciąganie kasy od umierającego i jego rodziny.
                        • neuroleptyk Re: mżonki gimnazjalistów 14.11.25, 19:47
                          kumoter40 napisał:

                          > Musi dojść do depopulacji ludzkości z powodu braku surowców, wolę nie gdybać, w
                          > jaki sposób. Człowiek się dostosuje, bo taka jego natura. Wszelkie ruchy ekolo
                          > giczne to tylko takie przedłużanie agonii i sztuczne podtrzymywanie życia, oraz
                          > wyciąganie kasy od umierającego i jego rodziny.

                          Bez całego ekosystemu działalności ludzi nie może funkcjonować wiele usług z których korzystamy. Jeżeli ludzie oczekują, żeby mieć w przyszłości zapewnione pewne usługi i dobra wymagające tego systemu, to ciężko oderwać to od kwestii stabilności tego systemu. Precyzyjniej chodzi tu o maksymalizację okresu w jakim może istnieć rozwinięta cywilizacja. Ty uznałeś bezpodstawnie, że nic się nie da zrobić, lub działania nie zrobią różnicy.
                          "Nic się nie da zrobić" to częsta wymówka, żeby zniechęcić do działania, lub żeby uzasadnić brak działania.
                          • kumoter40 Re: mżonki gimnazjalistów 15.11.25, 08:56
                            neuroleptyk napisał:

                            >
                            > Bez całego ekosystemu działalności ludzi nie może funkcjonować wiele usług z kt
                            > órych korzystamy. Jeżeli ludzie oczekują, żeby mieć w przyszłości zapewnione pe
                            > wne usługi i dobra wymagające tego systemu, to ciężko oderwać to od kwestii sta
                            > bilności tego systemu. Precyzyjniej chodzi tu o maksymalizację okresu w jakim m
                            > oże istnieć rozwinięta cywilizacja. Ty uznałeś bezpodstawnie, że nic się nie da
                            > zrobić, lub działania nie zrobią różnicy.
                            > "Nic się nie da zrobić" to częsta wymówka, żeby zniechęcić do działania, lub że
                            > by uzasadnić brak działania.
                            >
                            Czasami pacjentowi trzeba uświadomić, że dieta albo śmierć. To jedno z działań, jest moralne i etyczne. Niestety, nasz pacjent żre coraz więcej.
                          • jamrozy1970 Re: mżonki gimnazjalistów 28.01.26, 17:23
                            neuroleptyk napisał:
                            > "Nic się nie da zrobić" to częsta wymówka, żeby zniechęcić do działania, lub że
                            > by uzasadnić brak działania.
                            ----------
                            Co racja to racja
                            :-)
                        • jamrozy1970 Re: mżonki gimnazjalistów 28.01.26, 17:22
                          kumoter40 napisał:
                          > Musi dojść do depopulacji ludzkości z powodu braku surowców, wolę nie gdybać, w
                          > jaki sposób. Człowiek się dostosuje, bo taka jego natura. Wszelkie ruchy ekolo
                          > giczne to tylko takie przedłużanie agonii i sztuczne podtrzymywanie życia, oraz
                          > wyciąganie kasy od umierającego i jego rodziny.
                          --------------
                          Mozesz doprecyzowac / rozwinac te mysl?
                          Zastosowales pewne skroty myslowe i nie rozumiem co masz na mysli.
                  • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 13.11.25, 20:05
                    tbernard napisał:
                    > Gdyby Ukraina w ramach innowacji zrezygnowała z paliwa potrzebnego pojazdom boj
                    > owym, samolotom, rakietom, spalinowym bezzałogowcom itp. to taką innowacją poko
                    > naliby agresora?
                    > Jakoś mi się wydaje, że padli by szybciutko.


                    ---------
                    Zgoda ALE ..... "kazdy kij ma dwa konce" :-(
                    Korzystanie z paliw kopalnych ma miedzy innymi ten "smaczek," ze:
                    - efejkt cieplarniany i jego konsekwencje maja sie dobrze :-(
                    - kryzys ekologiczny i jego konsekwencje maja sie dobrze :-(


                    Smutno :-( pozdrwiam


              • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 12.11.25, 15:33
                tbernard napisał:
                > Długoterminowo, to druga (chyba) zasada termodynamiki mówiąca o wzroście entrop
                > ii nie pozostawia złudzeń. Owszem zasyfianie środowiska długoterminowo też nega
                > tywnie odbije się syfiącym. Ale oni w zasadzie kierują się zasadą, że po nas ch
                > oćby potop i trzeba korzystać ile się da, a kto ma rozterki to frajer i więcej
                > zasobów oddaje tym bez rozterek i w tym sensie przegra wyścig.


                -----------------
                To raczej mroczna wizja co piszesz - zycze Tobie, ludzkosci i sobie zebys nie mial racji.
                Obawiam sie jednak, ze moje zyczenia moga na niewiele sie zdac :-( .



                Smutno :-( pozdrawiam
              • stefan4 Re: Granice rozwoju technologii. 15.11.25, 21:42
                tbernard:
                > Długoterminowo, to druga (chyba) zasada termodynamiki mówiąca o wzroście entropii
                > nie pozostawia złudzeń.

                Druga zasada termodynamiki nie wyklucza zmniejszania entropii lokalnie, kosztem świata zewnętrznego. Przy tym (o ile wiem) nie ma przeszkód, żeby ta ,,lokalność'' dotyczyła całej Ziemi, albo i Układu Słonecznego; a ,,światem zewnętrznym'' może być na przykład dostarczające energię Słońce. Czyli: w Słońcu entropia będzie rosła, a na planetach zamieszkałych przez ludzi będzie malała. I tak przez kilka miliardów lat; a potem niech kto inny się martwi...

                Bo to wtedy chyba będzie tak:


                    Jeszcze możesz zobaczyć niebo nieumarłe,
                    światełka zabłąkane w czerni oceanie,
                    słońce dające życie, zanim białym karłem
                    się stanie.

                    Lecz kiedyś pęknie z hukiem gwiazda nieostrożna,
                    piekło przemknie przez pustkę i huk wsiąknie w ciszę.
                    Kiedy giną przestworza, ich jęku nie można
                    usłyszeć.

                    Potem wszechświat zastygnie w niemocy i chłodzie,
                    mrok się w bezruch przemieni a bezruch zamroczy.
                    Wtedy popatrz!
                            Lecz nie wiem, czy ci nie przeszkodzi
                    brak oczu.


                - Stefan
    • paulinkaa78 Re: Granice rozwoju technologii. 16.02.26, 20:52
      Ostatnio każdego dnia pojawiają się artykuły newsy jak to sztuczna inteligencja zagraża człowiekowi. Szczerze męczy mnie to. Postęp technologiczny jest nieunikniony i według mnie jest fascynujący. Nowe technologie, sztuczna inteligencja, roboty humanoidalne to wszystko wspiera człowieka a nie mu zagraża. Podoba mi się podejście Chin oni nie mają takich problemów jak bariery etyczne. Gigantyczne metropolię Chin takie jak Shanghaj, Shenzen itd wyprzedają świat o dekadę dzięki automatyzacji i wdrażaniu sztucznej inteligencji. Drony dostarczające pizzę, roboty w fabrykach itd to się dzieje. A my ciągle jesteśmy w tyle bo mentalnie jesteśmy zacofani.
      Lubię czytać artykuły o postępach technologicznych i sztucznej inteligencji na techoteka.pl/
      Dlaczego? Bo autorzy nie boją się pisać o tym co już się dzieje! Nie straszą! Tylko traktują sztuczną inteligencję jako nowe osiągnięcie, które ma pomagać człowiekowi w każdej możliwej dziedzinie.
      • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 17.02.26, 17:22
        paulinkaa78 napisał(a):
        > Ostatnio każdego dnia pojawiają się artykuły newsy jak to sztuczna inteligencja
        > zagraża człowiekowi. Szczerze męczy mnie to. Postęp technologiczny jest nieuni
        > kniony i według mnie jest fascynujący. Nowe technologie, sztuczna inteligencja,
        > roboty humanoidalne to wszystko wspiera człowieka a nie mu zagraża. Podoba mi
        > się podejście Chin oni nie mają takich problemów jak bariery etyczne. Gigantycz
        > ne metropolię Chin takie jak Shanghaj, Shenzen itd wyprzedają świat o dekadę dz
        > ięki automatyzacji i wdrażaniu sztucznej inteligencji. Drony dostarczające pizz
        > ę, roboty w fabrykach itd to się dzieje. A my ciągle jesteśmy w tyle bo mentaln
        > ie jesteśmy zacofani.
        > Lubię czytać artykuły o postępach technologicznych i sztucznej inteligencji na techoteka.pl/
        > Dlaczego? Bo autorzy nie boją się pisać o tym co już się dzieje! Nie straszą! T
        > ylko traktują sztuczną inteligencję jako nowe osiągnięcie, które ma pomagać czł
        > owiekowi w każdej możliwej dziedzinie.

        -------------------------

        Co do sztucznej inteligencji to powiem w ten sposób:
        • sam bardzo często korzystam z GPT
        • uważam że wobec kryzysu ekologicznego oraz dużej ilości energii pochłanianej przez narzędzia z rodziny AI obszar ten w przyszłości może stać się „hydra pożerającą swoj własny ogon”. ☹





        Pozdrawiam serdecznie :-)
        • sebastianm88 Re: Granice rozwoju technologii. 18.02.26, 15:59
          czyli póki co to jesteś jeszcze nawet wbrew sobie, a co do kryzysu ekologicznego to nie Europa zrobiła z oceanów plastikowe śmietniki
          • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 18.02.26, 17:35
            sebastianm88 napisał(a):
            > czyli póki co to jesteś jeszcze nawet wbrew sobie, a co do kryzysu ekologicznego to nie Europa zrobiła z oceanów plastikowe śmietniki

            ------------------------

            „ Jasteś jeszcze nawet wbrew sobie” - możesz to rozwinąć?

            Uważasz, ze Europa jest bardziej ekologiczna niż inne kontynenty?







            Pozdrawiam serdecznie :-)
          • d25 Re: Granice rozwoju technologii. 18.02.26, 21:14
            Poczytaj:
            biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,29441862,najbardziej-zasmiecone-rzeki-europy-polska-niestety-w-czolowce.html
            • sebastianm88 Re: Granice rozwoju technologii. 19.02.26, 10:56
              Azja: 80% plastiku w oceanach, nastepnie Afryka 8%
              • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 19.02.26, 17:12
                sebastianm88 napisał(a):
                > Azja: 80% plastiku w oceanach, nastepnie Afryka 8%
                -------------------
                Szacunkowy udział procentowy emisji CO₂ według kontynentów (w odniesieniu do całkowitej emisji światowej)
                • Azja: ~44–50%
                • Europa: ~16–17%
                • Ameryka Północna: ~14–15%
                • Afryka: ~3–4%

                Nie zapominajmy wszakże, że kraje azjatyckie (zwłaszcza Chiny, Indie, Wietnam, Bangladesz) w dużej mierze wytwarzają produkty, które trafiają w masowych ilościach na inne kontynenty (w szczególności do Europy oraz Ameryki Północnej).





                Pozdrawiam serdecznie :-)
                • d25 Re: Granice rozwoju technologii. 20.02.26, 13:32
                  A teraz podaj % udział populacji ludzi...
                  • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 20.02.26, 17:52
                    d25 napisał:
                    > A teraz podaj % udział populacji ludzi...

                    -------------------

                    Jeśli Cię to interesuje i uważasz, że doprowadziłoby to do jakiejś ciekawej puenty to proponuje byś sam sprawdził te udziały procentowe.





                    Pozdrawiam serdecznie :-)
                    • d25 Re: Granice rozwoju technologii. 20.02.26, 19:43
                      Kontynenty czy kraje to sztuczne twory - one nie emitują nic. To ludzie są za to odpowiedzialni. Więc jeżeli chcemy poważnie rozmawiać na tematy zaśmiecenie planety, należy chyba brać pod uwagę liczbę ludności. Inaczej mieszkańcy Luksemburga powiedzą (wg. ciebie słusznie), że może coś zaczną robić jak inne kraje zejdą z emisją do ich poziomu (a jest on na poziomie mniejszym niż niektóre polskie aglomeracje).
                      • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 21.02.26, 18:36
                        d25 napisał:
                        > Kontynenty czy kraje to sztuczne twory - one nie emitują nic. To ludzie są za
                        > to odpowiedzialni. Więc jeżeli chcemy poważnie rozmawiać na tematy zaśmiecenie
                        > planety, należy chyba brać pod uwagę liczbę ludności.
                        ---------------------
                        To co napisałeś powyżej to tak zwana „oczywista oczywistość”.
                        😊






                        d25 napisał:
                        >Inaczej mieszkańcy Luksemburga powiedzą (wg. ciebie słusznie), że może coś zaczną robić jak inne kraje zejdą z emisją do ich poziomu
                        ------------------------
                        „wg. ciebie słusznie” - super stwierdzenie !
                        Rewelacja ☹ !

                        Chciałbym tylko delikatnie zaakcentować, że na temat tego co jest według mnie słuszne to wolałbym sam się wypowiadać niż żebyś ty za mnie to robił.

                        To taka ze wszech miar fundamentalna kwestia co do „metodologii” komunikacji.
                        • d25 Re: Granice rozwoju technologii. 21.02.26, 21:50
                          Skoro nie chcesz dyskutować, to po co piszesz na forum?
                          • jamrozy1970 Re: Granice rozwoju technologii. 21.02.26, 23:36
                            d25 napisał:
                            > Skoro nie chcesz dyskutować, to po co piszesz na forum?

                            ___________

                            A skąd taki Twój wniosek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka