Gość: Katolik Polski + IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.04, 18:13 No to zrzutka na pingwiny ! A swoja droga zauwazyl ktos te miliony dzieci na swiecie umierajace z glodu ???!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: Dramat pingwinów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 07:08 i co z tego? naucz się czytać, a potem dopiero uskuteczniaj bzdurne komentarze. Artykuł jest o dzieciach pingwinów, nie ludzi; jaki to ma związek z małymi H. sapiens ze tak komentujesz?? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 bzdurny komentarz? IP: *.ifpan.edu.pl 16.12.04, 16:51 Nie wydaje mi się. "Nowozelandzcy biolodzy alarmują" - kiedy to czytam, to mam takie dziwne wrażenie, że robią to w jakimś celu. W jakim? Chyba wszyscy domyślają się tego samego, co ja: róbmy coś, żeby uratować te pingwiny. To bardzo szlachetne, ale trzeba, choćby dla własnego zdrowia psychicznego zachować pewną hierarchię ważności spraw pilnych i uznanych za rzeczywiście ważne. Preferowanie losu własnego gatunku przed losem innych gatunków nie powinno nikomu przynosić ujmy, tym bardziej, że sporo jest takich, którzy właśnie swoich ludzkich współbraci chcieliby się pozbywać jak najszybciej i na dużą skalę. Może nie? I czyż nie potępiamy ich? Nikt z nas nie jest winny temu, że akurat ta kolonia pingwinów poniesie duże straty. Te, co przeżyją, zniosą sobie za rok nowe jajka, być może w innym, bardziej dogodnym miejscu. Gatunek, jako taki, nie wydaje się zagrożony wyginięciem. A inne - owszem, część z nich już nawet w czasie przeszłym. Też nie w każdym przypadku z winy homo sapiens, choć i tak bywało (i jest: patrz np. wieloryby czy kanadyjskie foki na futerka). Spodziewałbym się, że ktoś tak wrażliwy jak krytykant, któremu odpowidam nieproszony, powinien nas nawoływać do natychmiastowego zaprzestania tępienia myszy czy, tfu, much. To też żywe. Ale nawet tu, kiedy coś mogłoby faktycznie od nas zależeć, jakoś nie słyszę takich nawoływań. Dlaczego? Żeby dłużej nie filozofować: ano dlatego, że krytykant nie zamierza w tej sprawie kiwnąć palcem u nogi, ale sam czuje się o wiele lepiej, kiedy komuś przypieprzy, choćby bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: bzdurny komentarz? 18.12.04, 21:19 Bełkot i rzygowiny... uważaj, bo się udławisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Dramat pingwinów IP: *.toya.net.pl 16.12.04, 07:50 a kogo jest wiecej nas czy pingwinow? bo ja wolalbym juz pingwinom pomagac. one przynajmniej teoretycznie maja mniej do powiedzenia w swiecie kompletnie kontrolowanym przez ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BX Re: Dramat pingwinów IP: *.pl 16.12.04, 08:10 Gdybym miał wybierać, ty czy pingwiny, na pewno wybrałbym pingwiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k't Re: Dramat pingwinów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 13:05 > A swoja droga zauwazyl ktos te miliony dzieci na swiecie > umierajace z glodu ???!!!! Chyba wierzysz w to, że Bóg to widzi, więc może poprosisz go, by skończył z głodem, biedą i wojnami !!! Odpowiedz Link Zgłoś