Dodaj do ulubionych

Teoria drgajacych strun

IP: *.chello.pl 10.02.05, 17:29
Jak uslyszalem jest to jedna z toerii dotyczacych budowy ,funkcjonowania
wszechswiata,chcialbym poznac wiecej szczegolow,i czy jest to teoria
naukowa ,czy paranaukowa,.Dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtekrr Re: Teoria drgajacych strun IP: *.if.pwr.wroc.pl 10.02.05, 18:48
      Jest to teoria calkowicie naukowa. Stoi za nia niezwykle skomplikowana
      matematyka, dlatego rozwija sie wolno. Na ile ja rozumiem, to zalozenie jest
      takie, ze czastki elementarne nie sa punktami tylko wlasnie strunami, a
      wlasciwie drganiami strun. Roznice miedzy czastkami wynikaja z roznic w
      drganiach tych obiektow, a zeby bylo trudniej to do ich opisu nie wystarcza 3
      wymiary. Wiecej nie wiem, polecam rozne ksiazki popularno-naukowe o teoriach
      wszystkiego itp.
      • Gość: pak Re: Teoria drgajacych strun IP: 82.177.83.* 10.02.05, 21:11
        "Jest to teoria calkowicie naukowa"
        Co oznacza, ze teroria jest calkowicie naukowa? Czy teoria moze nie byc
        naukowa, i czy moze byc np. polnaukowa?

        Jednym z kryteriow, zeby cos bylo "naukowe" jest, mozliwosc zaobserwowania tego
        przez niezalezne instytucje badawcze, etc.

        Zaangazowanie naukowcow, i "sprzetu naukowego" nie czyni jeszcze niczego
        naukowym. Vide teoria ewolucji.
        • Gość: pzdr Re: Teoria drgajacych strun IP: 194.42.116.* 19.03.05, 14:06
          Teoria jest nienaukowa, kiedy nie ma możliwości jej sfalsyfikowania.
    • Gość: LUCYFER Nauka odroznia teorie od hipotezy a obie od IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.02.05, 20:06
      fantazji. Radzilbym uzywac prawidlowych pojec, skoro jest to Forum Nauka.
      Dla Was mam stara rade Edisona : "Jesli nie mozna wykorzystac wiedzy do
      konstrukcji wynalazku to jest to fantazja a nie nauka".
      • Gość: rrokk Re: Nauka odroznia teorie od hipotezy a obie od IP: *.chello.pl 10.02.05, 20:17
        rozumiem w takim razie ze teoria ta jest hipoteza
      • Gość: wojtekrr Re: Nauka odroznia teorie od hipotezy a obie od IP: *.if.pwr.wroc.pl 10.02.05, 20:17
        Zazwyczaj mija czas od wymyslenia czegos, do wykorzystania czegos. Sugerujesz,
        ze teoria strun to nie jest teoria naukowa? Na razie jest niesprawdzalna ale
        poczekajmy, mechanike kwantowa czy teorie wzglednosci (ogolna) tez nie od razu
        sprawdzono. Nie mowie, ze teoria strun jest pewna ale nikt jej nie obalil.
        • Gość: LUCYFER To nie jest sugestia. To jest proba wprowadzenia IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.02.05, 16:55
          najbardziej podstawowej cechy metodologii kazdej nauki czyli podzialu na to co
          jest teoria a co jest hipoteza. Poniewaz wiele nakladow finansowych w centrach
          naukowych (uczelnie, laboratoria, firmy prywatne i panstwowe) zalezy
          od "glosnych (znanych, szokujacych, nowych, zaskakujacych itd)" hipotez, wielu
          naukowcow sprzedaje domysly (tymczasowe przypuszczenia) jako teorie. Mozna
          powiedziec, ze jest to rak (cancer) krotkotrwalych korzysci finansowyc na ciele
          zmudnych doswiadczen, potwierdzen, eksperymentow, itd. charakteryzujacych
          prawidlowo rozumiana nauke. Stad co pewien czas pojawiaja sie rewelacyjne
          hipotezy (zalozenia oparte na prawdopodobienstwie a nie doswiadczeniu
          naukowym), ktore im bardzie szokujace tym bardziej zwracaja uwage i wplyw
          gotowki. Na szczescie jest tez coraz wiecej naukowcow, ktorzy zaczynaja
          krytykowac swoich kolegow i zadaja reformy finansowania nauki.
          • Gość: topaz Re: To nie jest sugestia. To jest proba wprowadze IP: *.chello.pl 11.02.05, 17:30
            wciaz nie mam jasnosci czy jest to tylko hipoteza czy juz teoria
            • Gość: LUCYFER Nie ma jak zabawa z ludzmi. Umiesz czytac, wez IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.02.05, 19:08
              encyklopedie. Napisalem wyraznie, ze jesli nie mozesz potwierdzic domniemania
              bazujacego tylko na prawdopodobienstwie to jest to hipoteza. Teorie od praktyki
              rozni tylko technologiczna lub finansowa mozliwosc zastosowania prawdy o
              dzialaniu przyrody.
              Jak przyrzekniesz mi dusze, to moge Cie karmic codziennie hipotezami. Np.
              mozliwosc przeniesienia lokalnie stringow (pamietaj, ze zgodnie z hipoteza, sa
              one zwiniete) tak aby znalazly sie potwornie zgeszczone w jednej tylko,
              wybranej czesci membrany. Powoduje to 'nadmiarowe' wypaczenie membrany i
              inflacyjny skok w kolejny Kosmos. Modyfikacja starej hipotezy Linde'ow z
              Berekeley o nieustannym 'porodzie' Kosmosow. Moze Cie interesuje hipoteza
              nieskonczonej ilosc Uniwersow lub tez Multiversow - bardzo ciekawe. A co
              powiesz na temat dwuwymiarowego swiata, ktory nam wydaje sie byc
              czterowymiarowym? Lub tez wspolrzednych Kosmosach, z ktorych kazdy reprezentuje
              inna mozliwosc historii Wszechswiata?
              No to jak? Sprzedasz dusze za hipotezy?
              • Gość: topaz Re: Nie ma jak zabawa z ludzmi. Umiesz czytac, w IP: *.chello.pl 11.02.05, 19:39
                Prawde mowiac troche mi to nie na reke
              • Gość: pak Re: Nie ma jak zabawa z ludzmi. Umiesz czytac, w IP: 82.177.83.* 12.02.05, 16:20
                "Teorie od praktyki
                rozni tylko technologiczna lub finansowa mozliwosc zastosowania prawdy o
                dzialaniu przyrody." to chyba zywcem przepisane z jakichs rozwazan w Isntutucie
                Radia Maryja?

                Zgodnie z moja teoria Ziemie podtrzymuja cztery wesole slonie. Czy zwiekszenie
                srodkow finansowych i technicznych uczyni te "prawde" prawdziwa?

                Celem eksperymentu jest weryfikacja teorii. Wystarczy jeden przypadek negujacy
                teorie aby uznac ja za falszywa. Nie ma zanczenia jakimi finansowymi i
                technicznymi srodkami sie dysponuje.
                • Gość: LUCYFER Znakomicie opisales hipoteze. Twojej teorii o IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.02.05, 17:52
                  sloniach nie mozesz udowodnic i w zwiazku z tym jest to tylko domniemanie a nie
                  teoria. Poniewaz inni udowodnili, ze slonie nie postrzymuja Ziemi w zwiazku z
                  tym jest to fantazja. Wolno Ci ale na pewno nikt nie da Ci na badania Twej
                  hipotezy zadnych pieniedzy. Zreszta, sam sprobuj zebrac fundusze.
                  Przy okazji. Ludzie czesto myla religie z nauka a teologie z badaniami
                  naukowymi. Wszystkie wielkie religie swiata powstawaly wtedy kiedy nie istniala
                  nauka w obecnie przyjetym znaczeniu. Reszta twojego rozumowania jest typowa dla
                  szkoly marksowskiej - " Pokaz mi geny" rzekl Lysenko?
                  • Gość: pak Re: Znakomicie opisales hipoteze. Twojej teorii o IP: 82.177.83.* 12.02.05, 19:11
                    "Wszystkie wielkie religie swiata powstawaly wtedy kiedy nie istniala
                    nauka w obecnie przyjetym znaczeniu"
                    To znany fakt. Pytanie co z tego? Czyzbys chcial powiedziec, ze gdyby
                    starozytni dysponowali nauka w "obecnie przyjetym znaczeniu" (ciekawe na
                    marginesie co to oznacza) religie nie powstalyby?
                    Wiara w potege nauki cechuje zwykle osoby, ktore tej nauki nie rozumieja.
                    Pozostali sa bardziej pokorni. Einstein jest dobrym przykladem.
                • qwer10 Najgłupsza hipoteza świata 16.03.05, 19:17
            • lolita10 Teoria a hipoteza 12.02.05, 23:41
              Teoria to z greckiego - oglądanie, badanie; wiedza tłumacząca jakąś dziedzinę
              zjawisk, w odróżnieniu od praktyki, z którą pozostaje jednak w związku (lub się
              stara... ) Teoria to także system twierdzeń logicznie i rzeczowo uporządkowanych
              określonych stosunkami logicznymi...
              Hipoteza to po prostu przypuszczenie wysunięte dla objaśnienia jakiegoś zjawiska
              albo całego szeregu zjawisk a także wszelki domysł tłumaczący stwiedzone fakty...

              Więc jednak teoria strun jest raczej teorią niż hipotezą, co nie?
              Całuski
              Lola
    • lolita10 Re: Teoria drgajacych strun 11.02.05, 21:36

      Gość portalu: rrokk napisał(a):

      > Jak uslyszalem jest to jedna z toerii dotyczacych budowy ,funkcjonowania
      > wszechswiata,chcialbym poznac wiecej szczegolow,i czy jest to teoria
      > naukowa ,czy paranaukowa,.Dziekuje

      Jeśli poważnie się tym interesujesz, to zajrzyj do książeczki pt. "Piękno
      Wszechświata" Briana Greena - może znajdziesz w Empiku - wtedy bedziesz miał
      szanse wyrobienia sobie własnego zdania na ten temat.
      Chyba, że wolisz kalkować poglądy innych, zwłaszcza wybierając autorytety na
      chybił trafił :-)

      całuski
      Lola
      • Gość: LUCYFER green jest rowniez atakowany za swoja hipoteze. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.02.05, 18:04
        Nazywanie stringow (superstrings)jedna z teorii fizyki kwantowej zaklada w/g
        BG, kontynuowanie takiej topologii przestrzeni, ktorz akceptuje
        istnienie 'singularities'. Obecnie jednak rozumienie horyzontu czasowego
        wprowadzonego przez Hawking'sa i zaadoptowanego przez innych teoretykow
        kosmologii i fizyki kwantowej, ulega radykalnej rewizji. Brian Green jest wiec
        rowniez jednym z autorytetow "chybil traf". Alan Ghutrie zaczyna sie tez
        wycofywac ze swojej 'inflacji przestrzeni' bo fantazja Big Bangu zaczyna byc
        podwazana.
        PS. Trzeba jednak przyznac, ze ludzie Ci potrafia zbijac duze pieniadze na
        swoich wywodach niezbyt odleglych od dyskusji Trula i Klapaucjusza.
        • lolita10 Re: green jest rowniez atakowany za swoja hipotez 12.02.05, 22:57
          Po pierwsze
          Green jest zaskakująco uczciwy cytując w swojej książce między innymi ostre
          krytyki pod adresem teorii strun i to wielu sław świata fizyki.
          Po drugie
          przyznaje, że doświadczenia na razie nie mogą jej potwierdzić, ponieważ same
          obliczenia są zbyt skomplikowane.
          Po trzecie
          wspomina również o takich, którzy atakują "wydatki" na fizyków i matematyków,
          którzy się nią zajmują.
          Po czwarte
          Teoria strun sama "podważa" w pewnym sensie teorię Wielkiego Wybuchu przez
          wprowadzenie do niej pewnych poprawek dotyczących na przykład rozrywania
          przestrzeni.
          Po piąte
          fantazja WW jest podważana raczej jako hipotetyczny "początek" wszechświata, a
          nie w ogóle podważana - ja tak rozumiem jej obecną krytykę. Brak argumentów
          całkowicie obalających teorię WW.
          A po szóste
          odsyłałam do tej konkretnej książki po to, by niejaki >rrokk< mógł sobie sam
          wyrobić zdanie na temat teorii strun, bo materiał tam zawarty jest
          profesjonalnie i nadzwyczajnie "uczciwy". Brian Green nie musi być autorytetem
          dla tych, którzy o teorii strun nie mają bladego pojęcia, ale nie można
          powiedzieć, że się na niej nie zna, czyż nie?

          Całuski
          Lola
          • Gość: Spiral Architect Re: green jest rowniez atakowany za swoja hipotez IP: *.krakow.pl 13.02.05, 00:55
            >Celem eksperymentu jest weryfikacja teorii. Wystarczy jeden przypadek negujacy
            teorie aby uznac ja za falszywa. Nie ma zanczenia jakimi finansowymi i
            technicznymi srodkami sie dysponuje.

            Tak to bylo chyba za Poppera, nic mu nie ujmujac.
            • Gość: Spiral Architect Re: green jest rowniez atakowany za swoja hipotez IP: *.krakow.pl 13.02.05, 00:56
              Lucyfer, ja sprzedam dusze. Ile dajesz i czego?
              • Gość: LUCYFER Zbuduj helicon ze stringow. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.02.05, 16:07
                Ludzie, ktorzy sami mi to proponuja nie maja dla mnie zadnej wartosci. Umowe
                mam z bratem, ze moge walczyc o dusze tych ludzikow, ktorzy sa jego silnymi
                wyznawcami. Przeczytaj sobie Ksiege Hioba to zrozumiesz o co chodzi.
                • Gość: Spiral Architect Re: Zbuduj helicon ze stringow. IP: *.krakow.pl 13.02.05, 20:54
                  Faktycznie nie pasuje do Twoich planow.
          • Gość: LUCYFER W jakieh formie chcesz caluski oferowac? Moge IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.02.05, 16:14
            przyjsc w Twom snie ale bez apropriacji Twojej duszy, wiec sie nie boj. Moge
            przybrac postac Twojego idola ze swiata rozrywki lub innego czlowieka, ktorey
            jest objektem Twego pozadania. Nie moge tylko ucielesnic sie (nawet w twoich
            marzeniach) w osobe, ktora kochasz. Milosc bowiem jest domena mego brata.
            W moich postach o Green'ie (i wszystkich innych) staram sie tylko o
            wprowadzenie wiecej rozsadku w ludzkie myslenie. Glupcy nie sa bowiem moim
            celem.
          • qwer10 Po siódme 16.03.05, 19:26
            Po siódme napisałem o kosmologii strunowej poniżej.
      • qwer10 "Piękno Wszechświata" Briana Greena 16.03.05, 19:23
        Czytałem już tę książkę. Poza kilkoma kwestiami wszystko rozumiem (tam zresztą
        powiedziele że struny mogą być większe i możliwe do badania,to samo ze
        zwiniętymi wymiarami)
    • Gość: hanka Re: Teoria superstrun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 01:03
      superstruny to maleńkie jednowymiarowe nitki, które zastąpiły stare pojęcie
      cząstki elementarnej. Kwarki, elektrony, na przykład uważane są za obiekty
      jednopunktowe natomiast superstruny mają tylko jeden wymiar, jest nią długość.
      Nie są punktami, mogą być otwarte jak kawałki nitki lub zamknięte jak
      recepturki:)niezaleznie jednak od kształtu zachowują się jak cząstki
      elementarne, wszystko to za sprawą modów drgań, które róznią się
      czestotliwością i amplitudą, jest ich ogrom.
      Wg. tej teorii(patrz Ed Witten) świat na fundamentalnym poziomie nie jest
      zbudowany z bezwymiarowych punktów lecz właśnie z jednowymiarowych strun, które
      drgają, dzięki czemu udają cząstki. Czasem mówi się o tej teorii jako o teorii
      wszystkiego, czyli teorii, którą poszukują fizycy, już jakieś 100lat;-)
      czyli jednolitą teorię dla wszystkich zjawisk, ponieważ zdaniem
      najwybitniejszych:) natura działa w spójny sposób.


      i najwazniejsze; jedno jest pewne, nikt nigdy nie zaobserwował samej struny i
      prawdopodobnie nigdy nikomu się to nie uda, bo struny są zbyt małe
      aby fizykom udało się je zaobserwować, musieliby zbudować akcelerator o
      długości wielu lat świetlnych;-)

      • collage6 Re: Teoria superstrun 13.02.05, 09:01
        czy to nie jimi hendrix wymyslil te teorie?
      • lolita10 Re: Teoria superstrun 13.02.05, 18:39
        Gość portalu: hanka napisał(a):
        > i najwazniejsze; jedno jest pewne, nikt nigdy nie zaobserwował samej struny

        Prawdopodonie nie raz aobserwował, lecz nie wiedział, że obserwuje struny,
        ponieważ strunami są po prostu trajektorie cząstek. Jeśli prawdą jest, że
        energia na przykład bezmasowej cząstki jest "rozmazana" na jej trajektorii - na
        przykład stanowiącej okrąg o promieniu R - to cząstka punktowa jest czymś, co
        można opisać za pomocą geometrycznego punktu na okręgu jako 1/R.

        i
        > prawdopodobnie nigdy nikomu się to nie uda, bo struny są zbyt małe
        > aby fizykom udało się je zaobserwować, musieliby zbudować akcelerator o
        > długości wielu lat świetlnych;-)

        Struny nie są wyłącznie małe (poniżej wielkości Plancka). Niestety albo stety
        teoria strun zakłada istnienie bardzo długich strun...tylko nie wie jeszcze jak
        fizycznie usprawiedliwić ich istnienie, bo matematycznie się da.

        Lola
        • Gość: hanka Re: Teoria superstrun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 19:16
          witaj lola, to było tylko wyjaśnienie dla autora wątku, zauważyłaś może ten
          znak? [;-)]

          chodziło mi o doświadczalne oglądanie, oczywiście, ze one nie są niewidoczne,
          lecz raz na zawsze ukryte w zakamarkach natury.


          i coś o tych diabłach
          " mniej patrzcie, wiecej myślcie! do diabła z akceleratorami, zajmijcie się
          równaniami!"

          panowie, fizycy doświadczalini nie lubią słuchać takich rzeczy:)
          • lolita10 Re: Teoria superstrun 13.02.05, 21:09
            Gość portalu: hanka napisał(a):

            > witaj lola, to było tylko wyjaśnienie dla autora wątku, zauważyłaś może ten
            > znak? [;-)]
            > chodziło mi o doświadczalne oglądanie, oczywiście, ze one nie są niewidoczne,
            > lecz raz na zawsze ukryte w zakamarkach natury.

            > i coś o tych diabłach
            > " mniej patrzcie, wiecej myślcie! do diabła z akceleratorami, zajmijcie się
            > równaniami!"

            > panowie, fizycy doświadczalini nie lubią słuchać takich rzeczy:)

            Witam.
            Pozdrawiam.
            Lola.
        • qwer10 Struny kosmiczne 16.03.05, 19:37
          Istnienie strun o rozmiarach makroskopowych rozważano jeszcze przed powstaniem
          Teorii strun. W rzeczywistości gdyby taka struna cię przecięła na pół,twoje obie
          połowy zderzyłyby się z prędkością ponaddźwiękową (TO BY MUSIAŁO BOLEĆ!!!!!!!!!!).
      • qwer10 Rozmiary struny 16.03.05, 19:33
        Po drugiej rewolucji superstrunowej fizycy stwierdzili że struny mimo wszystko
        mogą być wystarczająco duże by je zaobserwować w urządzeniach następnej
        generacji. Poza tym by badać struny o długości Planka (10 do pierwiastka 33 cm)
        potrzeba by akcelelatora o rozmiarach obecnego wszechświata
        (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!).
    • collage6 Re: Teoria drgajacych strun 13.02.05, 08:58
      to kolejna teoria wywodzaca sie ze scholastyki, bedaca dalszym rozwinieciem
      dociekan na temat ile diablow miesci sie na koncu szpilki :))
      • Gość: LUCYFER Brawo.Ja wiem, ale czy Ty wpadniesz na to, jakiego IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.02.05, 16:22
        pytania nie zadal zaden z teologow w kwestii ilosci moich podwladnych na
        szpilce? Bede naprawde zadowolony jesli ktos to odkryje.
    • bonobo44 Teoria strun - pierwszy maly krok ludzkosci ? 12.03.05, 22:07
      Teoria strun to wynik wyrazu pewnej wyzszej koniecznosci,
      swoistego rozdroza, a wlasciwie bezdroza, na ktorego progu stanela wspolczesna
      nauka i na ktore nie przygotowuje jej
      (gdyz przestal wystarczac) stary schemat
      dane eksperymentalne->hipoteza->potwierdzenie eksperymentalne->teoria.

      Obecnie liczace sie teorie nie powstaja juz w ten sposob.
      Obecnie, tzn. odkad ich glownym zadaniem zaczyna byc funkcja wyjasniajaca, a
      nie predyktywna.

      Musza byc one od poczatku pewna synteza (mozliwie obiecujaca i otwarta,
      wielowariantowa, gdyz suma naszej wiedzy o swiecie nas otaczajacym
      paradoksalnie nie ulega w ostatnich latach jakosciowemu zwiekszeniu, a zatem
      mozliwosci weryfikacji sa na najblizsze dziesieciolecia nikle).

      Jedna z najbardziej obiecujacych prob (najlepiej rozwinieta, chociaz nie
      jedyna) w tym kierunku jest wlasnie teoria strun.

      Nie tak latwo jest zbudowac cos z niczego, a takie zadanie stoi wlasnie przed
      wspolczesna nauka.

      Zeby zaczac posuwac sie pewnie dalej na drodze poznawania rzeczywistosci musimy
      wykonac szereg probnych niepewnych krokow po omacku.
      Musimy stworzyc nowe podstawy poznawcze, ktorych nam brak. Teoria strun to w
      historii niemowleckiej fazy naszego poznania zaledwie pierwszy taki powazny
      kroczek sondujacy... nie jest to hipoteza w starym sensie, ale teoria w tym
      nowym - zestawiana obecnie z rzeczywistoscia i wskazujaca na znacznie wieksze
      mozliwosci niz stwarzaly to dotychczasowe pojeciowe podstawy naszego aparatu
      (paradygmatu) poznawczego.

      Stworzenie jego podstaw jest dla ludzkosci rownie trudne, jak dla niemowlecia
      uczynienie pierwszych krokow. Bardziej nawet zlozone, bo podstawy te
      niejednokrotnie klocic sie beda ze zdrowym rozsadkiem generowanym w trakcie
      rozwoju osobniczego kazdego ludzkiego niemowlecia. Niektorzy sadza nawet, ze to
      nie dla nas... ze zadanie to nas przerasta i chcac cos wiecej zrozumiec
      bedziemy musieli powolac do zycia sztucznego boga. Taki kreacjonizm wywrocony
      na nice 8)bo44
      • lolita10 Re: Teoria strun - pierwszy maly krok ludzkosci ? 14.03.05, 17:55
        sorry za wtręt prywatny: Witaj drogi bonobo44!

        > Niektorzy sadza nawet, ze to
        > nie dla nas... ze zadanie to nas przerasta i chcac cos wiecej zrozumiec
        > bedziemy musieli powolac do zycia sztucznego boga. Taki kreacjonizm wywrocony
        > na nice 8)bo44
        >
        To straszna wizja :-o ale mam nadzieję, że nie Twoja :-)
        Caluski
        lola
        • bonobo44 Re: Teoria strun - pierwszy maly krok ludzkosci ? 17.03.05, 16:46
          lolita10 napisała:

          > sorry za wtręt prywatny: Witaj drogi bonobo44!
          >
          > > Niektorzy sadza nawet, ze to
          > > nie dla nas... ze zadanie to nas przerasta i chcac cos wiecej zrozumiec
          > > bedziemy musieli powolac do zycia sztucznego boga. Taki kreacjonizm wywro
          > cony na nice 8)bo44
          > >
          > To straszna wizja :-o ale mam nadzieję, że nie Twoja :-)

          Oczywiscie, ze nie (do konca) moja, jeno owych tajemniczych "coponiektorych" ;)
          ja jestem takim wierzONcym malpiszonem, kiery bez reszty jest przekonany
          o przyszlych tryjumfach najbardziej ponoc jenteligentnego swego krewniaka,
          ktorego jak mniemam wabisz sie byc przedstawicielkOM ;)

          > Caluski
          > lola

          dzieki za caluski 8)
          w rewanzu przesylam mokrego calusa calOM swojOM bonobiastOM gEMbOM:
          www.bonobo.org/images/splash.jpg
          --
          WOLNOSC DLA BONOBO, BONOBIANEK I ICH BONOBIonTEK!
          Niech zyje wolna Bonobolita !
          • lolita10 Re: Teoria strun - pierwszy maly "calus" bonobo ? 19.03.05, 00:08
            zajrzałam, zdjęcie obejrzałam, chyba już kiedyś je widzałam, tym niemniej:
            Wizerunek bonobo z cudownie rozdziawioną GEMBUSIOM jest naprawdę uroczy.
            Jestem pod wielkim wrażeniem.
            Lola
    • marcepanna Teoria super strun a budowa Wszechswiata 13.03.05, 19:40
      Generalnie ja zrozumialam cos takiego:
      wszechswiat obecny, jest tylko wszechswiatem potomnym a sam wszechswiat jako
      taki sklada sie z tzw wszechswiatow tozsamych , czyli istniejacych razem a
      razcej wspolistniejacych
      wszechswiaty roznia sie miedzy soba wymiarami czyli symetria
      obecnie jak wyliczyli matematycy czy wymyslili fizycy nasz wszechswiat sklada
      sie z dwoch wszechswaitow tozsamych
      jeden jest czterowymiarowy (czy 5 wymiarowy -juz nie pamietam) i on sie
      nieustannie oziebia i rozszerza i jest nieskonczenie wielki
      to wlasnie jest to co my widzimy
      a tozsamy sie zaciesnia i ociepla i jest nieskonczenie maly
      w ktoryms momencie dojdzie do zaklocenia rownowagi i dojdzie do podzialu tego
      wszechswiata na inne tozsame o innej juz symetrii i wymiarach i innej ilosci
      byc moze nie bedzie ich juz w lizcbie 2 tylko np 10
      czarne dziury sa tunelami lazcacymi nasz wszechswiat z tozsamym

      wlasnie to tlumaczy podobno teoria superstrun

      nie jestem fizykiem ani matematykiem lecz ekonomista ale tak zrozumialam sens
      wszechswiata wg tejze teorii

      jesli cos jest zle to prosze o poprawienie mnie




      • Gość: Qwer10 Teoria strun:początki wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 18:57
        Tak naprawdę istnieją dwie wersje. Pierwsza mówi że gdy wszechświat się zapada
        do długości planka następuje odbicie i życie się zaczyna od nowa.


        Druga przewiduje dwa poziomy przestrzeni:wszechświaty i metawszechświat.
        Metawszechświat jest nieskończony w rozmiarach przestrzennych i istnieje od
        zawsze. Wewnątrz metawszechświata znajdują się poruszające się kule wewnątrz
        których znajdują się wszechświaty(ich liczba jest nieskończona). Kule te
        oddziałują na siebie grawitacją. Zbliżają się więc do siebie. Gdy się zderzają
        natychmiast się kurczą do dł. Planka i są odrzucane na dużą odległość(mogą się
        przy tym zderzyć z kolejnymi lecz jest to tak mało prawdopodobne jak Yeti na
        pustyni błędowskiej :) ). Według tego scenariusza kurczenie się wszechświata nie
        jest stopniowe ale natychmiastowe (jak pomyśleć o tym że kurczę się do dł.
        Planka doznaję uczucia klaustrofobii :) ). Co więcej ci co zajmują się tym
        scenariuszem twierdzą że nasz wszechświat już się zbliża do innego. Nie należy
        się jednak tego obawiać. Nawet nie postawiono przybliżonej daty. Osobiście sądzę
        że bedzie co najmniej miliard lat.


        Dla zainteresowanych dodam jeszcze że stała kosmologiczna będzie wzrastać wraz
        ze zbliżaniem się wszechświatów(znaczy przed zderzeniem wszechświaty będą się
        szybciej rozszeżać). Pozwoli nam to przewidzieć koniec wszechświata (dokładniej
        mówiąc naszego wszechświata).

        Aaaa,i nie pytajcie mnie czy można uciec do innego wszechświata.
        • Gość: Qwer10 Re: Teoria strun:początki wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 19:09
          To jeszcze ja. Do pierwszego modelu chciałem się poprawić:wszechświat się kurczy
          i rozszeża po czym cykl zaczyna się od nowa (nie ma zmian w parametrach
          fizycznych). Robią się atomy,powstają galaktyki,itp jak w obecnym. W drugim
          modelu chciałem dodać,że parametry fizyczne (np ilość wymiarów
          przestrzennych,masy cząstek,itp) w wszechświatach są takie same.



          A co do czarnych dziur to nie ma żadnych wszehświatów potomnych ani połączeń
          między wszechświatami. Mogę się mylić,ale trudno by to wbudować do tego modelu
          kosmologicznego. Można by wprawdzie wyobrazić sobie że gdy czarna dziura
          powstaje nowy wszechświat się oddziela od macieżystego,lecz obliczenia to prawie
          wykluczają.
        • qwer10 Re: Teoria strun:początki wszechświata 16.03.05, 19:45
          Znowu ja. Dla informacji ściądnąłem informacje z
          www.swiatnauki.pl/?q=art&n=200406a&p=1. KONIECZNIE WPISAĆ WSZYSTKIE
          LITERY I ZNAKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka