Dodaj do ulubionych

Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czterec...

    • Gość: czytajacybiblie@o2 Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 07:49
      Najpierw zbadaj sprawę a dopiero potem twierdź że Biblie wymyslili ludzie.
      Fakty są takie ze przedstawiłeś swoje wierzenie - w pogańskiego Boga Stwórcę
      który nie potrafi stworzyć od razu wszystkiego ale musi ćwiczyć jak człowiek w
      piaskownicy aż mu się coś uda.
      Fakty są takie że świat istnieje i Ktoś go stworzył. Swiat funkcjonuje wg.
      zasad, praw które są nie zmienne od samego początku. Zasady i prawa znajdziesz
      w Bibli.
      Fakty są takie ze teoria ewolucji to teoria i opiera się na kilku kościach
      które przy dużej wyobraźni i manipulacji ateistów są przedstawiane jako dowody
      na to że kilka kości wygrzebane z ziemi są twoim pradziadkiem i że dowodzi to
      że twój dziadek musiałbyć najpierw małpą byś ty mógł być człowiekiem i że
      dowodzi to że Bóg nie stworzył ich ale przypadkiem ewoluują.
      Faktem jest że na podstawie kilku kosci wygrzebanych z ziemi nie można
      twierdzic że :
      - te kości należały do jednego stworzenia,
      - ztworzenie które umarło miało potomków,
      Ponadto kości te mogą być zwyczajnie przedstawicielem jakiegoś gatunku małp
      który nie koniecznie funkcjonuje w obecnych czasach.
      pozdrawiam
      • Gość: MartY Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.cm.umk.pl 07.03.05, 08:57
        > Fakty są takie że świat istnieje i Ktoś go stworzył.

        Przepraszam, ale w powyższym zdaniu faktem jest jedynie to że świat istnieje. Nie potrafisz przekonywująco udowodnić, że ktoś go stworzył więc to nie jest fakt.

        > Swiat funkcjonuje wg.
        > zasad, praw które są nie zmienne od samego początku. Zasady i prawa
        > znajdziesz w Bibli.

        Jakie prawa funkcjonowania świata znajdziesz w Biblii?? Prawa moralne, owszem. Ale na pewno nie dowiesz się z niej nic o: prawach dziedziczenia, prawie ciążenia, prawach rządzących zachowaniem plazmy, prawach rządzących rozpadem atomów i fuzją termojądrową i jeszcze paru innych....

        > Fakty są takie ze teoria ewolucji to teoria i opiera się na kilku kościach
        > które przy dużej wyobraźni i manipulacji ateistów są przedstawiane jako dowody
        > na to że kilka kości wygrzebane z ziemi są twoim pradziadkiem i że dowodzi to
        > że twój dziadek musiałbyć najpierw małpą byś ty mógł być człowiekiem i że
        > dowodzi to że Bóg nie stworzył ich ale przypadkiem ewoluują.

        Powyższa wypowiedź świadczy o tym, że nie masz pojęcia o teorii ewolucji. Otóż dowiedz się, że te kości o których piszesz są najsłabszym z istniejących dowodów, chociaż i tak silniejszym niż ci się wydaje. Natomiast najważniejszym dowodem na istnienie ewolucji jest poszechne pokrewieństwo genetyczne pomiędzy organizmami. Człowieka od różnia od szympansa tylko ok 5% jego DNA, posiadamy wiele genów bardzo podobnych albo wręcz identycznych jak u myszy czy innych ssaków czy innych organizmów. Badając DNA różnych gatunków bez problemu można dowieść pokrewieństwa między nimi podobnie, jak można dowieść pokrewieństwa między ludźmi należącymi do jednej rodziny.

        Inną sprawą jest fakt, że ewolucja nie zaprzecza istnieniu Boga, tylko pokazuje, że Bóg nie zawsze musi działać tak jak to się czytaczom Biblii wydaje. Mówiąc innym jak TWOIM zdaniem musiał działać Bóg popadasz w pychę...

        > Faktem jest że na podstawie kilku kosci wygrzebanych z ziemi nie można
        > twierdzic że :
        > - te kości należały do jednego stworzenia,
        > - ztworzenie które umarło miało potomków,
        > Ponadto kości te mogą być zwyczajnie przedstawicielem jakiegoś gatunku małp
        > który nie koniecznie funkcjonuje w obecnych czasach.
        > pozdrawiam

        Mówi się, że ignorancja to błogosławieństwo... Studiowałeś antropologię? Potrafisz odróżnić kości stworzenia dwunożnego od czworonożnego? Człowieka od małpy? Wiesz na czym takie badania polegają chociaż w ogólnych zarysach? Najwyraźniej nie bo piszesz totalne bzdury.

        Problem z ewolucją polega na tym, że wielu ludzi uważa zwierzeta za coś gorszego i nie potrafi zaakceptować zwierzęcej części swojej natury do tego stopnia, że wszelka myśl o wspólnym pochodzeniu wywołuje u nich poważny dysonans poznawczy i chęć zamknięcia się w skorupie fundamentalizmu. Tymczasem człowiek jest stworzeniem cielesno - duchowym. Musimy poznać dobrze swoje ciała, swoje pochodzenie fizyczne bo to pomaga nam również w rozwoju duchowym, pokazując nam, które z naszych czynów są podyktowane siedzącymi w nas zwierzęcymi odruchami (a jest ich sporo) i ucząc jak nad nimi panować. Jeśli nie poznasz swego ciała, nie będziesz rozumiał jego funkcjonowania, nie staniesz się lepszym człowiekiem...

        Pozdrawiam

        MartY
        • Gość: czytajacybiblie@o2 Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 18:50
          Gość portalu: MartY napisał(a):

          > Przepraszam, ale w powyższym zdaniu faktem jest jedynie to że świat istnieje.
          N
          > ie potrafisz przekonywująco udowodnić, że ktoś go stworzył więc to nie jest
          fak
          > t.

          Wiesz o tym że jest prawo fizyczne które mówi ze materii/ energii nie można ani
          stworzyć ani zniszczyć?
          Wiec skąd się wzięla? Z niczego tak jak twierdzą ateiści? HA ha.

          > Jakie prawa funkcjonowania świata znajdziesz w Biblii?? Prawa moralne,
          owszem.
          > Ale na pewno nie dowiesz się z niej nic o: prawach dziedziczenia, prawie
          ciążen
          > ia, prawach rządzących zachowaniem plazmy, prawach rządzących rozpadem atomów
          i
          > fuzją termojądrową i jeszcze paru innych....

          Tak się składa że te prawa które wymieniłeś SĄ rezultatem dzieła STWORZENIA -
          nie przypadku. Te prawa które wymieniłeś dla mnie są tylko opisem, obserwacją
          zachowania się tegoż dzieła stworzenia i ja potrafie dostrzec związek z tymi
          prawami które nazwałeś moralnymi.

          > Powyższa wypowiedź świadczy o tym, że nie masz pojęcia o teorii ewolucji.
          Otóż
          > dowiedz się, że te kości o których piszesz są najsłabszym z istniejących
          dowodó
          > w, chociaż i tak silniejszym niż ci się wydaje. Natomiast najważniejszym
          dowode
          > m na istnienie ewolucji jest poszechne pokrewieństwo genetyczne pomiędzy
          organi
          > zmami. Człowieka od różnia od szympansa tylko ok 5% jego DNA, posiadamy wiele
          g
          > enów bardzo podobnych albo wręcz identycznych jak u myszy czy innych ssaków
          czy
          > innych organizmów. Badając DNA różnych gatunków bez problemu można dowieść pok
          > rewieństwa między nimi podobnie, jak można dowieść pokrewieństwa między
          ludźmi
          > należącymi do jednej rodziny.
          >

          A czy wiesz że DNA jest programem, czy wiesz że programy Microsoftu (word,
          power poin, excell) są bardzo podobne do siebie - to dowodzi tylko jednego że
          programista był ten sam i ten sam język programowania.
          Mówiąc o podobieństwie DNA w prcentach jest zasadniczym błedem - DNA jest
          niesamowicie skomplikowanym zapisem informacji i niewielka różnica w zapisie ma
          istotny wpływ na efekt końcowy!!! Nie posługuj się % podobieństwa/ różnicy bo
          to manipulacja.

          > Inną sprawą jest fakt, że ewolucja nie zaprzecza istnieniu Boga, tylko
          pokazuje
          > , że Bóg nie zawsze musi działać tak jak to się czytaczom Biblii wydaje.
          Mówiąc
          > innym jak TWOIM zdaniem musiał działać Bóg popadasz w pychę...

          A własnie że zaprzecza istnieniu PRAWDZIWEGO BOGA. Bo ON nie potrzebuje ćwiczyć
          aż Mu wyjdzie coś. On powiedział i stało sie. Po tym można odróżnić Prawziwego
          Boga - po dziele stworzenia - od fałszywych Bożków.
          Co do pychy to możesz sobie to samo powiedzieć. I zacznij od siebie.

          > Mówi się, że ignorancja to błogosławieństwo... Studiowałeś antropologię?
          Potraf
          > isz odróżnić kości stworzenia dwunożnego od czworonożnego? Człowieka od
          małpy?
          > Wiesz na czym takie badania polegają chociaż w ogólnych zarysach?
          Najwyraźniej
          > nie bo piszesz totalne bzdury.
          Nie studiowałem antropologii tylko automatyke i zarządzanie.
          Co do bzdur to ateiści wciskają innym kity typu -a co ty wiesz o nauce- nie
          muszę studiować bzdur by móc stwierdzić że znalezione kości nie mówią do kogo
          należały a tym bardziej że ten do kogo należały miał potomków - jedyne co jest
          jasne to to że są to resztki stworzenia które jest martwe i że ktoś je gdzieś
          znalazł i coś chce udowodnić.

          > Problem z ewolucją polega na tym, że wielu ludzi uważa zwierzeta za coś
          gorszeg
          > o i nie potrafi zaakceptować zwierzęcej części swojej natury do tego stopnia,
          ż
          > e wszelka myśl o wspólnym pochodzeniu wywołuje u nich poważny dysonans
          poznawcz
          > y i chęć zamknięcia się w skorupie fundamentalizmu. Tymczasem człowiek jest
          stw
          > orzeniem cielesno - duchowym. Musimy poznać dobrze swoje ciała, swoje
          pochodzen
          > ie fizyczne bo to pomaga nam również w rozwoju duchowym, pokazując nam, które
          z
          > naszych czynów są podyktowane siedzącymi w nas zwierzęcymi odruchami (a jest i
          > ch sporo) i ucząc jak nad nimi panować. Jeśli nie poznasz swego ciała, nie
          będz
          > iesz rozumiał jego funkcjonowania, nie staniesz się lepszym człowiekiem...

          Problem z tym że ludzie którzy wierzą w bzdury typu teoria ewolucji próbuja
          znaleźć usprawiedliwienie dla swoich niemoralnych/ przestępczych poczzynań
          właśnie poprzez tego typu teorie. Zwierzeta znają swoje miejsce i stosują sie
          do prawa Stwórcy - a tego nie robią ludzie. To że sługusy Hitlera nie uznawali
          Praw moralnych Stwórcy nie zwolniło ich w Norynberdze od odpowiedzialności.
          pozdrawiam

          • Gość: MartY Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.telsten.com / *.telsten.com 07.03.05, 20:40
            > Wiesz o tym że jest prawo fizyczne które mówi ze materii/ energii nie można
            > ani stworzyć ani zniszczyć?
            > Wiec skąd się wzięla? Z niczego tak jak twierdzą ateiści? HA ha.

            Po pierwsze bardzo upraszczasz a po drugie to w niczym nie zminia faktu, że nie potrafisz udowodnic, że materia/energia zostaly stworzone. Moze po prostu istnieja wiecznie? Dlaczego zakladasz, ze musialy miec poczatek? To antropomorfizm.

            >
            > Tak się składa że te prawa które wymieniłeś SĄ rezultatem dzieła STWORZENIA -
            > nie przypadku.

            Dowody! dowody!

            > Te prawa które wymieniłeś dla mnie są tylko opisem, obserwacją
            > zachowania się tegoż dzieła stworzenia i ja potrafie dostrzec związek z tymi
            > prawami które nazwałeś moralnym

            Jaki jest związek prawa zachowania energii z moralnością, wyjaśnij mi prosze w przystępnych słowach. A może coś o grawitacji? Prosze bardzo, czekam.

            > A czy wiesz że DNA jest programem, czy wiesz że programy Microsoftu (word,
            > power poin, excell) są bardzo podobne do siebie - to dowodzi tylko jednego że
            > programista był ten sam i ten sam język programowania.

            Trzymajac sie twojego porownania to ludzki DNA jest programem w ktorym 95% kodu do niczego nie sluzy a cala reszta jest zróżnicowanej jakości, od kiepskich kawałków do bardzo dobrych. Gdyby tak nie było to nie mielibyśmy problemów z kręgosłupem, otyłością, chorobami dziedzicznymi, rakiem itd. Jeśli to zostało stworzone tak jak Ty uważasz, to ja poprosze adres programisty, odeślę mu to z reklamacją.

            > Mówiąc o podobieństwie DNA w prcentach jest zasadniczym błedem - DNA jest
            > niesamowicie skomplikowanym zapisem informacji i niewielka różnica w zapisie > ma istotny wpływ na efekt końcowy!!!

            Przykłady! Przykłady poproszę!

            Widzisz, masz pecha, trafiles na genetyka... Podawanie różnic pomiędzy DNA różnych osobników w % jest całkiem normalną i przyjętą praktyką. Np. DNA różnych ludzi różni się od siebie średnio o ok. 0,05%.

            > A własnie że zaprzecza istnieniu PRAWDZIWEGO BOGA. Bo ON nie potrzebuje
            > ćwiczyć aż Mu wyjdzie coś. On powiedział i stało sie. Po tym można odróżnić
            > Prawziwego Boga - po dziele stworzenia - od fałszywych Bożków.

            Znowu to samo, dyktujesz Bogu, jak ma działac. W takim razie powiedz mi jedną rzecz: obecnie stosuje się metodę programowania która polega na poddawaniu kodu programu losowym mutacjom i wybierania tych wersji, które działają najlepiej. Jest to jakby odtworzenie działania selekcji naturalnej. Teraz powiedz mi, czy programista, który stworzył program w taki sposób nie jest jego autorem??

            Ja wiem o co Ci chodzi, Tobie nie wystarcza Wiara, Ty chcesz Dowodu! A ponieważ realny świat Ci go nie dostarcza w takiej formie, w jakiej chciałbyś go miec, więc odrzucasz te fragmenty realności, ktore Ci nie pasują, nazywasz je bajkami i w ten sposób tworzysz własną bajkę, w której czujesz się bezpiecznie i nie musisz wystawiac się na działanie tej okropnej rzeczywistości. Jeżeli zaś fakty świadczą przeciwko Twojej teorii to tym gorzej dla faktów. A pamiętasz to: "Błogosławienie którzy nie widzieli a uwierzyli..."

            > Nie studiowałem antropologii tylko automatyke i zarządzanie.

            Wybacz, ale to widac... Traktujesz swiat mechanicystycznie, jak zespół kółek i trybików. Ziernka prawdy nie mają do Twojego mechanizmu przystępu bo mogłyby go popsuc. Wida zresztą, że o swiecie organizmow żywych, co do którego żywisz tak silną wiarę, masz nikłe pojęcie.

            > Co do bzdur to ateiści wciskają innym kity typu -a co ty wiesz o nauce- nie
            > muszę studiować bzdur by móc stwierdzić że znalezione kości nie mówią do kogo
            > należały a tym bardziej że ten do kogo należały miał potomków - jedyne co
            > jest jasne to to że są to resztki stworzenia które jest martwe i że ktoś je
            > gdzieś znalazł i coś chce udowodnić.

            Wybacz, ale tu znowu wychodzi twoja ignoracja. To tak jakbys powiedział: "Nie musze studiowac bzdur, żeby wiedziec, że cyfr nie da się dodawac. 2 i 2 to tylko 2 i 2 a jesli ktos twierdzi, że to jest w sumie 4 to wam wciska kit". Na takim wlasnie poziomie jest Twoja znajomośc teorii ewolucji i biologii.

            > Problem z tym że ludzie którzy wierzą w bzdury typu teoria ewolucji próbuja
            > znaleźć usprawiedliwienie dla swoich niemoralnych/ przestępczych poczzynań
            > właśnie poprzez tego typu teorie.

            Znaczy polowania na czarownice i wojny religijne to urządzali zwolennicy teorii ewolucji??? Nieźle się kamuflowali...

            A tak na poważnie to nie mieszaj polityki z nauką bo tak samo niestosowne jak mieszac politykę z religią.

            > Zwierzeta znają swoje miejsce i stosują sie
            > do prawa Stwórcy - a tego nie robią ludzie.

            Znowu wychodzą Twoje braki w wiedzy, szczególnie z dziedziny biologii behawioralnej. Gdybys zechcial zadac sobie odrobinę trudu i przeczytac choby jedną książkę o mechanizmach rządzących zachowaniem zwierząt i ludzi to zdumiałbyś się nad ilością podobieństw...

            Tak! człowiek jest inny od zwierząt, ma rozum i jego owoce; wiarę i moralnośc. Ale uzywanie rozumu jest jest niewygodne i wymaga wysiłku więc lepiej czasami rozum wyłączyc i stosowac prosty program oglądu rzeczywistości: "to co znam dobre, to czego nie znam zle". W sumie się zresztą nie dziwię, jest to naturalna, zwierzęca reakcja na nadmiar napływających bodźców. Żaby tak robią. Kaczki tak robią. Małpy tak robią. I bardzo wielu ludzi. Niestety.

            Pozdrawiam

            MartY



      • vontomke Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter 07.03.05, 09:16
        jeżeli czytasz Biblię dosłownie to pewnie sądzisz też że świat powstał w 7 dni,
        człowiek z gliny, a potem żył 900 lat. Gadający wąż skusił Adama na jabłko, itd
        itp... Twoje IQ wystarcza może do wiązania sznurowadeł, ale nie do czytania
        Biblii. Biblia została napisana przez ludzi i dla ludzi, którzy nie wiedzieli
        co to ewolucja. Możesz jeszcze wierzyć że Ziemia jest płaska i wszystko wokół
        niej się kręci, tak jak wokół Ciebie. Ale to zwykłe ignoranctwo.
        • Gość: czytajacybiblie@o2 Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:05
          > jeżeli czytasz Biblię dosłownie to pewnie sądzisz też że świat powstał w 7
          dni,

          Zgadza się.

          >
          > człowiek z gliny, a potem żył 900 lat. Gadający wąż skusił Adama na jabłko,
          itd

          Pierwszy Adam żył dłużej (brakło mu bodajrze 35 lat do tysiąca).
          A waż nie skusił Adama tylko Ewę.

          > itp... Twoje IQ wystarcza może do wiązania sznurowadeł, ale nie do czytania
          > Biblii.

          Ala twojej wiadomości - ukończyłem studia i nawet przez dwa lata z rzedu
          dostałem nagrody rektorskie na wydziale Automatyki i Robotyki. W mojej ocenie
          to przeczy Twojej ocenie mojej osoby.
          Uwielbiam czytać jak tacy mądrale chwalą sie swoim poziomem inteligencji.
          Dla ateistów wyadje się że są tak wykształceni że wszyscy inni to ciemnogród.
          Czy wiesz kolego że na ksieżycu jest nagromadzony pył kosmiczny w ilości
          potwierdzającej biblijny wiek świata?

          >Biblia została napisana przez ludzi i dla ludzi, którzy nie wiedzieli
          > co to ewolucja.
          Zgadza się - ale Biblia powstała znnnacznie wcześniej - z tą różnicą ze
          powstała pod natchnieniem Stwórcy.

          Możesz jeszcze wierzyć że Ziemia jest płaska i wszystko wokół
          > niej się kręci, tak jak wokół Ciebie. Ale to zwykłe ignoranctwo.

          Nie mieszaj katolickiej wiary z moją wiarą. K. Katolicki przez wieki płodził
          kłamstwa a Ty teraz się nimi posługujesz.

          pozdr
          • Gość: Uncle :) Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.nys.biz.rr.com 07.03.05, 21:11
            O kurcze - napisz cos o tym pyle na Ksiezycu i jak sie ma do badania metoda
            radioaktywnego wegla C14. Skad masz te PYLOWE wiadomosci ? Kto go mierzyl -
            podaj prosze linki, zrodla itd - umieram z ciekawosci ! Nie pozwol mi cierpiec
            o Czytajacy !
          • Gość: defetysta tak, pył i pył IP: *.centertel.pl 13.03.05, 13:31
            a masz cos jeszcze do powiedzenia, czy tylko o pyle?
            kreacjonizm - mentalna plomba dla leniwych
    • Gość: wieśmin Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.babinski.pl / 212.244.190.* 07.03.05, 08:10
      Jeszcze jeden nawiedzony darwinista.
      Każda interwencja to już nie przypadek.
      Skąd więc u Ciebie pewność, że istniał tylko jeden przypadek (interwencji BOGA)
      w stworzeniu wszechświata.
    • Gość: domk CO NA TO WYZNAWCY TZW. KREACJONIZMU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:07
      Przecież wg nich świat stworzył Bóg takim jaki on jest dzisiaj i zrobił to ok.
      4000 lat temu. A to oznacza, że dinozaury to wymysł szatana, a co dopiero jakiś
      niby-człowiek sprzed 4 mln lat.
      Czekamy na wydanie głosu przez tych religijnych idiotów. Będzie to bardzo
      ciekawe. Może Romek G. potępi te odkrycia? Jak to się ma to jego myśli
      narodowej? A może jest OK, bo ten odkryty człowiek był radiomaryjnym katolikiem?
      • Gość: katechetka Re: CO NA TO WYZNAWCY TZW. KREACJONIZMU? IP: *.aster.pl 07.03.05, 09:56
        Należy wprowadzić w Polsce prawny zakaz nauczania teorii ewolucji. Kto to
        słyszał aby w katolickim kraju, połączonym węzłem konkordatu ze Stolicą
        Apostolską społeczeństwo, a zwłaszcza dzieciątka w szkołach skazywać na
        rozdwojenie jazni. Na lekcji religii (jedynym słusznym przedmiocie) dzieci
        dowiadują się prawdy, a potem jakaś biologiczka czy inny pan od "fizyki"
        zaprząta ich niewinne umysły jakąś ewolucją czy innymi atomami lub kwarkami.
        AMEN
        • Gość: Ktoś Re: CO NA TO WYZNAWCY TZW. KREACJONIZMU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 10:13
          Nie tylko nie jestes katechetką, ale na religie nie uczęszczałaś, bądź nie
          uważałaś. Proponuję proste rozwiazanie: wpadnij na dużej przerwie do
          jakiegokolwiek katolickiego liceum, a tam pierwszy napotkany uczeń wyjasni Ci
          twoje "nierozwiazywalne" dylematy.
    • vortex1 [...] 07.03.05, 09:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: cez Re: Cztery miliony, to mógł być Adam IP: *.k.mcnet.pl 07.03.05, 09:59
        Ewolucja to bujda, Bóg okazał po prostu swój nieskończony geniusz stwarzając
        zwięrzęta od tych najprostszych aż po człowieka, który jest koroną stworzenia,
        jak wszyscy wiemy. Można by powiedzieć, że rzeczywistym zamysłem Boga było
        stworzenie istoty, która byłaby jego obrazem - tylko i aż obrazem. Wszystki te
        przypadki ludzi sprzed milionów lat to, wydaje mi się, "próby" Boga, który
        przecież też miał prawo do udoskonalenia swojego tworu, jakim jest właśnie
        człowiek - na początku więc mógł mieć grube kości i być ogólnie karłowaty itp.
        jednak w końcu się udało i mamy produkt finalny - właśnie nas. He he. I tyle.
        • patman To po co bóg stworzył takiego potwora - człowieka? 07.03.05, 10:58
          Skoro bóg jest nieskończenie dobry i miłosierny, dlaczego wyposażył człowieka w instynkty dokładnie takie same jak zwierzęta? Po co człowiek ma w sobie żądze, które sprawiają, że jest "grzeszny"? Przecież gdyby nie popęd płciowy, nie byłoby gwałtów, gdyby nie chęć posiadania terytorium, nie byłoby wojen, etc., etc. Z punktu widzenia ewolucji te zachowania są słuszne - jeśli natomiast kreacjonizm jest prawdą to wygląda na to, że twój nieomylny bożek mocno spartolił robotę. Jak mu za taką fuszerkę jeszcze dziękować?
          • Gość: Ewuśka Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow IP: *.proxyplus.cz / 212.182.114.* 07.03.05, 11:40
            Ech Patmanku, Bóg wcale nie spaprał człowieka,dał mu tylko wolną wolę i uczynił
            to w imię miłości. On wcale nie chciał, żeby człowiek postępował tak, jak
            postępuje. A to, że cłowiek wykorzystał wolną wolę aby siebie zeszmacić, to już
            jego rzecz. A skoro jesteś taki mądry, to na pewno pamiętasz, że na początku
            człowiek był tworem doskonałym. Ale chciał być mądrzejszy od Boga i zepsuł
            wszystko. I dlatego teraz jest jak jest. Dał też człowiekowi rozum, by panował
            nad swoimi rządzami i popędami. Na początku człowiek znał tylko dobro, ale
            skoro zechciał poznać i zło to ma za swoje.
            • Gość: cez Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow IP: *.k.mcnet.pl 07.03.05, 12:09
              Właśnie w ten deseń chciałem odpisać Patmanowi. Wolna wola - to jest to. Możesz
              robić ze swoim życiem co ci się żywnie podoba. Możesz stać się wielki,
              nieskazitelny - i w ten sposób upodobnisz się do Stwórcy - z czego on pewnie
              będzie zadowolony, ale możesz również skończyć w chlewie, zrównując się tym
              samym ze świniami (nie urażając świń). I to wszystko przez korzystanie z wolnej
              woli. Człowiek jest połączeniem dwóch pierwiastków: plugawego (ziemskiego) i
              boskiego. Jeden lub drugi może brać w człowieku górę. To SILNA WOLA zasługuje na
              największe uznanie. Wolna wola nic nie znaczy bo może zaprowadzić człowieka do
              zatracenia, silna wola to praca nad sobą. Ale to takie trudne...
              • dem0kryt Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow 07.03.05, 13:30
                Powtarzasz pogląd, który najpełniej chyba wyraził bodajże Leibnitz. Bóg tworząc
                świat stwierdził, że obdarzając człowieka wolną wolą, a więc i możliwością
                wyboru zła, stworzy i tak świat lepszy niż gdyby zaludnił świat niewolnikami,
                którzy nie mają żadnego wyboru. Stąd jego wniosek, że żyjemy w najlepszym ze
                światów, obśmiany potem przez Woltera. Najlepszym z możliwych światów
                oczywiście, bo świat ludzi obdarzonych wolną wolą, którzy wybierają zawsze dobro
                jest, zdaniem Leibnitza, niemożliwy. A jako niemożliwy - nie mógł być
                zrealizowany nawet przez WSZECHMOCNEGO Boga. Problem w tym, że skoro Bóg jest
                WSZECHMOCNY, to mógł stworzyć także i świat wolnych ludzi, którzy wybierają
                dobro. To jest odpowiedź krytyków Leibnitza.
                Ponadto takie myślenie o wolności, która potrzebuje zła, by mieć wybór
                niebezpiecznie zbliża się do dualizmu iście manichejskiego. Ty sam w swojej
                wypowiedzi powtarzasz nauki Maniego. Dobro ma sens tylko w konfrontacji ze
                złem... A to jest już zaprzeczenie teologii chrześcijańskiej. Ale ja jestem
                agnostykiem i zwolennikiem teorii ewolucji, a więc moja wiedza o teologii jest w
                sumie dość pobieżna...
                • Gość: cez Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow IP: *.k.mcnet.pl 07.03.05, 13:46
                  Człowiek powinien kochać Boga i drugiego człowieka. Nie ma stanu pośredniego,
                  nie da siękochać Boga a nie kochać człowieka i vice versa. Któś kto nie wierzy w
                  Boga a twierdzi, że kocha człowieka tak naprawdę w pełni nie kocha go, bo miłość
                  pochodzi od Boga a nie od człowieka. Bóg jest miłością, jak głosi szlagier, i
                  tak jest w istocie. Miłość determinuję wolną wolę.
                  • dem0kryt Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow 07.03.05, 13:57
                    No dobra, ustaliliśmy, że ja jako agnostyk nie mogę kochać ludzi (ale nie mów
                    tego mojej żonie). Co do tych, którszy kochają Boga - cóż musiałeś słyszeć o
                    takich (namnożyło się ich ostatnio), którzy Boga kochają tak bardzo, że posyłają
                    do niego innych ludzi, nie pytając ich nawet o zgodę... Pewnie robią to z
                    miłości i do Boga i do tych ludzi, których zabijają. Zawszeć to lepiej brzmi:
                    zabijać z miłości do Boga niż tak po prostu zabijać, jak to czynią ateiści...
                    Jak to mawiali, ci którzy wyprawiali się tłumić herezje: zabić wszystkich, Bóg
                    rozpozna swoich...
                    Co do tego, co rozpoczęło dyskusję: może rzeczywiście dać sobie spokój. Dyskusje
                    teologów nie mają końca...
                    • Gość: cez Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow IP: *.k.mcnet.pl 07.03.05, 14:08
                      Bóg, w którego wierzę, jest istotą nieskończenie dobrą i doskonałą, a człowiek
                      nie. Nie obwiniaj Boga za błędy człowieka.

                      A w ogóle to ja też kiedyś byłem ateistą. Wczytaj się w Biblię. To ci pomoże.
                      • dem0kryt Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow 07.03.05, 14:17
                        Jeśli Bóg stworzył człowieka to i jest za niego odpowiedzialny. Przynajmniej
                        częściowo.
                        Nie jestem ateistą - jestem agnostykiem. To pewna różnica. Choć dość subtelna.
                        Biblię czytałem. Nie pomogło. Staram się wystrzegać ludzi jednej księgi. Z
                        powodów, o których powyżej.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: cez Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow IP: *.k.mcnet.pl 07.03.05, 14:28
                          Ok, nie chciałem cię urazić ale agnostykowi raczej bliżej do ateisty niż do
                          wierzącego, sam przyznasz. Nikogo nie chcę szufladkować i sam nie chcę być tak
                          traktowany gdyż nie jestem człowiekiem jednej księgi, o nie.

                          Także pozdrawiam
                    • Gość: Uncle Re: To po co bóg stworzył takiego potwora - człow IP: *.nys.biz.rr.com 07.03.05, 22:32
                      A moze te wszystkie religje jak krzywe lustra odbijaja znieksztalcony obraz
                      stworcy? - pomysl o tym. Religja to nie Bog.
            • patman Wolna wola? A co to takiego? 07.03.05, 12:48
              Nie istnieje coś takiego jak wolna wola. Kiedy zdecydowałaś, że będziesz człowiekiem? Kobietą? Polką? Nie wybrałaś żadnej z tych rzeczy, zostały z góry narzucone. Dlatego, że jesteś człowiekiem nie jesz trawy; dlatego że jesteś kobietą, zakładam, uprawiasz seks z facetami; dlatego że jesteś Polką miałaś minimalne szanse stać się muzułmanką zamiast katoliczką. Na jedne z tych rzeczy wpływa instynkt, na drugie socjalizacja - one zdeterminowały kolejne wybory, pozornie dokonane przez Ciebie. Każde doświadczenie buduje nasz charakter, ale czy mamy wpływ na doznawane zdarzenia? Czy mężczyzna ma wpływ na wydzielanie hormonów agresji? Czy kobieta wpływa na hormony macierzyństwa? To wszystko jest sprawa organizmu, którego nie kontrolujemy.
              A co by było, gdybyś miała 7 lat, była chłopcem i mieszkała w Afryce, gdzie toczy się wojna domowa i siłą została zwerbowana do wojska, po czym stałabyś się bestią? Gdzie tu wybór?
              Każda kolejna decyzja człowieka jest pochodną jego poprzednich doświadczeń oraz instynktów, a na nie ma się wpływu. Wolna wola jest iluzją, którą mamią się ludzie, żeby czuć się lepszymi od zwierząt.
              • Gość: cez Re: Wolna wola? A co to takiego? IP: *.k.mcnet.pl 07.03.05, 13:37
                Pamiętaj, że kiedyś ciebie nie było - jesteś stworzeniem i to nie byle jakim.
                Wolnej woli też więc nie miałeś ale teraz masz i nie przekonasz mnie, że jest
                inaczej. Nie będę ci przytaczał przykładów z życia, kiedy używamy wolnej woli
                ale zapewniam cię, że jest ich prawie tak dużo jak mrugnięć powieką. Na każdym
                kroku człowiek podejmuje decyzje. I znowu, nie chcę polemizować na temat, że
                Michael Jackson może pomyśleć: "chcę mieć nowy odrzutowiec" albo "a może by tak
                polecieć w kosmos" a inny biedak cierpi całe życie w więzieniach za winy
                popełnione przez swoich dziadków bo urodził się akurat Korei Płn. Życie jest
                jakie jest - różnorodne. Nie podawajmy takich przykładów bo to bezcelowe. Mówię
                tylko, że statystyczny człowiek ma wolną wolę. Niektórzy mają silną wolę, inni
                słabą.
                • patman Wolna wola nie istnieje 07.03.05, 16:59
                  Podjęcie decyzji nie jest oznaką wolnej woli - pies też podejmuje decyzję, czy pogoni kota czy nie, ale to nie wskazuje, że ma wolną wolę. To znaczy tylko tyle że jego genetyczne uwarunkowania sprawiają, że ściganie kota sprawia mu przyjemność. Ale to nie oznacza, że on sobie zachciał że lubi bądź nie lubi ścigać kotów. Podobnie jest z ludźmi: człowiek nie decyduje jaki jest. Spróbuj się zdecydować na bycie kanibalem - choćbyś bardzo chciał chcieć, nie zmienisz niechęci do ludzkiego mięsa. I to nie Ty podjąłeś taką decyzję. Mniej ekstremalny przykład: masz coś kupić - do "wyboru" są dwa sklepy. Wcześniej w jednym sklepie źlę cię potraktowano, ale w drugim są wyższe ceny. Który sklep "wybrałeś"? Czy ten, z którego nie masz złych wspomnień? Wtedy zareagował instynkt ograniczania kontaktu z "wrogami". Jeśli pomimo to zrobiłeś zakup w niemiłym sklepie to znaczy, że zostałeś nauczony oszczędzać, a więc rodzice ci to wpoili. Więc w którym momencie podjąłeś decyzję? Nie podjąłeś jej, ona już była podjęta.
                  WOLNA WOLA NIE ISTNIEJE
              • Gość: sceptyk Re: Wolna wola? A co to takiego? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.03.05, 15:58
                Wolna wola jest iluzją, którą mamią się lu
                > dzie, żeby czuć się lepszymi od zwierząt.

                Pewnie że tak, przynajmniej z naukowego punktu widzenia. Ale to tylko jeden z
                możliwych. Z innych punktów widzenia to nauka jest iluzją. Wiara w wolną wolę,
                mimo że z punktu widzenia nauki coś takiego nie istnieje, jest bardzo
                potrzebna, przynajmniej w naszym społeczeństwie. Jeśli to iluzja, to bardzo
                pożyteczna. Pozdrawiam
            • Gość: k't Doskonały człowiek - buu cha cha cha... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 17:02
              Śmiać mi się chce z opinii jakoby pierwotnie człowiek był doskonoały. To po
              prostu zaprzecza elementarnej logice, na co zresztą zwrócił uwagę demOkryt.
              Przyczyna i skutek się kłania, skoro Adam i Ewa skusili się na "jabłko", to
              musieli być już pierwotnie _n_i_e_d_s_k_o_n_a_l_i_.
              Ba, żeby to tylko o człowieka chodziło. Z niejakimi aniołkami, mityczny Bóg też
              spieprzył sprawę. Niech zgadne, znowu owa wolna miała swój udział w zejściu na
              psy Szatana i spółki? Buu cha cha cha...
              Dla mnie, gdyby Bóg był taki doskonały, jak go malują, to by stworzył doskonale
              dobre istoty i kropka. Reszta tłumaczeń to bzdura na resorach, by mieć lepsze
              samopoczucie.

              Pozdrawia homo sapiens wierzący w życie po życiu, ale nie w Boga.
        • bobasek_i_cala_klasa Re: Cztery miliony, to mógł być Adam 07.03.05, 12:27
          Ewolucjonizm to jest "satyra na leniwych chlopow" w tym wypadku na chlopow ateistow.
          Przez 1000 lat czlowiek nic sie nie zmienil. Nawet wlosow mu nie ubylo i nie
          przybylo. 1000 lat temu byli lysi i byli tacy co mieli kedzierzawe czupryny.
          A milion lat to nie jest wcale tak wiele to jest tylko 1000 razy te tysiac lat.
          Czyli przez milion lat nie tylko zaba nie mogla zamienic sie w czlowieka ale
          nawet bialy czlowiek nie zamienil sie w czarnego i odwrotnie.
          Po prostu tak jak dzisiaj ludzie wygladaja tak zostali stworzeni 10 czy 20
          tysiecy lat temu.
          Ale naukowcy szarlatani kazde odkrycie jakiejs kosci malpy zaraz przypisuja
          czlowiekowi.
          To tak jak by kosc dinozaura ktorych juz nie ma przypisac koniowi.
          • Gość: MartY Re: Cztery miliony, to mógł być Adam IP: *.cm.umk.pl 07.03.05, 13:28
            > Przez 1000 lat czlowiek nic sie nie zmienil. Nawet wlosow mu nie ubylo i nie
            > przybylo. 1000 lat temu byli lysi i byli tacy co mieli kedzierzawe czupryny.
            > A milion lat to nie jest wcale tak wiele to jest tylko 1000 razy te tysiac >lat.

            Małe pytanie: a skąd wiesz że się nie zmienił?? Widziałeś jakiegoś człowieka sprzed 1000 lat? (nie mam na myśli obrazków) Badałeś go genetycznie? Kolor skóry, włosów czy łysina to nie są wyznaczniki zmian ewolucyjnych a jedynie ich efekty. Większość takich zmian jest niezauważalna dla oka. A 1000 lat to na prawdę niewiele czasu.

            A skoro uważasz, że 1000 krotna różnica to niewielka różnica to mam propozycję: spuść sobie na nogę ciężar o wadze 100 gram i 100 000 gram.... To tylko 1000 razy więcej... Albo lepiej na głowę, przestaniesz może wtedy bzdury wypisywać...

            Pozdrawiam

            MartY
            • bobasek_i_cala_klasa Re: Cztery miliony, to mógł być Adam 07.03.05, 14:49
              Gość portalu: MartY napisał(a):

              > > Przez 1000 lat czlowiek nic sie nie zmienil. Nawet wlosow mu nie ubylo i
              > nie
              > > przybylo. 1000 lat temu byli lysi i byli tacy co mieli kedzierzawe czupry
              > ny.
              > > A milion lat to nie jest wcale tak wiele to jest tylko 1000 razy te tysia
              > c >lat.
              >
              > Małe pytanie: a skąd wiesz że się nie zmienił?? Widziałeś jakiegoś człowieka sp
              > rzed 1000 lat? (nie mam na myśli obrazków) Badałeś go genetycznie? Kolor skóry,
              > włosów czy łysina to nie są wyznaczniki zmian ewolucyjnych a jedynie ich efekt
              > y. Większość takich zmian jest niezauważalna dla oka. A 1000 lat to na prawdę n
              > iewiele czasu.
              >
              > A skoro uważasz, że 1000 krotna różnica to niewielka różnica to mam propozycję:
              > spuść sobie na nogę ciężar o wadze 100 gram i 100 000 gram.... To tylko 1000 r
              > azy więcej... Albo lepiej na głowę, przestaniesz może wtedy bzdury wypisywać...
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > MartY

              roznica miedzy 1000 kg a tysiacem ton jest kolosalna. Pomysl zanim walniesz
              jakis nowy przyklad.
              1000 kg to jest twoj samochod a tysiac ton to pociag z 20 wagonami wegla.
              Jednak czas nie jest az tak przytlaczajacy jak masa.
              Jak nie wierzysz ze 1000 lat temu ludzie wygladali tak jak dzisiaj wygladaja to
              obejrzyj sobie "Mone Lise" Pana da Vinci. To tylko 500 lat i nie widze zeby wasy
              miala. Moze w innych dzinsach chodzili ale nie o to mi chodzi.
              Jezeli jednak wierzysz w te bajki dla niedorozwinietych, przyjmuje wiec ze twoim
              przodkiem byla zaba a moze nawet dinozaura. Ja natomiast ciagle uwazam ze moim
              przodkiem byl czlowiek stworzony 10-20 tysiecy lat temu przez stworce tego swiata..
              • Gość: MartY Re: Cztery miliony, to mógł być Adam IP: *.cm.umk.pl 07.03.05, 15:27
                > Jednak czas nie jest az tak przytlaczajacy jak masa.

                To jest Twoje zludzenie wynikające z tego, że nie potrafisz sobie wyobrazić tak
                dlugiego czasu jak 1 000 000 lat i roznicy miedzy 1 000 i 1000 000 lat. Nikt
                nie potrafi bo to poza zasiegiem ludzkiego umyslu dostosowanego do zycia na
                przestrzeni kilkudziesieciu lat. W rzeczywistosci roznica jest podobnie wielka
                jak miedzy 100 g a 100 kg.

                > Jak nie wierzysz ze 1000 lat temu ludzie wygladali tak jak dzisiaj wygladaja
                to
                > obejrzyj sobie "Mone Lise" Pana da Vinci. To tylko 500 lat i nie widze zeby
                was
                > y
                > miala.

                Roznice w wygladzie niewiele mowia o zroznicowaniu genetycznym, ktore jest
                podstawa ewolucji. Zydzi aszkenazyjscy niczym sie zewnetrznie nie roznia od
                Polakow czy Niemcow a sa bardziej podatni na pewne odmiany nowotworow czy
                innych chorob. Murzyni niewiele sie roznia zewnetrznie od Europejczykow (kolor
                skory jest genetycznie nieistotny) a sa bardziej odporni na malarie. Wieksozsc
                Europejczykow bez problemu trawi laktoze zawarta w mleku krowim podczas gdy
                wiekszosc ludzi na swiecie jej nie trawi. Azjaci mają mutacje w genie
                dehydrogenazy aldehydowej i w zwiazku z tym gorzej toleruja alkohol niz
                Europejczycy.

                To tylko kilka sposrod wielu przykladow zmian, jakie zaszly w ludzkich
                populacjach oddzielonych od siebie geograficznie na przestrzeni ostatnich
                kliku - kilkunastu tysiecy lat. Wiec to co glosisz, ze ludzie sie nie zmieniaja
                jest najzwyklejsza nieprawda oparta na Twojej niewiedzy.

                > Jezeli jednak wierzysz w te bajki dla niedorozwinietych, przyjmuje wiec ze >
                > twoim przodkiem byla zaba a moze nawet dinozaura. Ja natomiast ciagle uwazam
                > ze moim przodkiem byl czlowiek stworzony 10-20 tysiecy lat temu przez stworce
                > tego swiata..

                Aha, czyli żaby, dinozaura, szympansa, konia, lemura, żyrafy itd. nie stworzyl
                Stwórca?? Jestem ciekaw skąd sie one wziely w takim razie. Ja moge swoje
                stwierdzenia poprzec tysiacami dowodow z badan wielu dziedzin nauki: genetyki,
                archeologii, antropologii, zoologii, anatomii, historii itd., Ty masz tylko
                wiare w potęgę TWOJEGO umyslu i gardzisz wiedza ktorej nie rozumiesz i nawet
                nie probujesz zrozumiec ani posiasc.

                Wiesz, najciekawsze jest to, że ja też wierzę, że zostalem stworzony, tylko że
                w odróżnieniu od Ciebie nie narzucam Stwórcy sposobu, w jaki mialby mnie
                stworzyć. I w odróżnieniu od Ciebie nie uważam zwierząt za niegodne bycia moimi
                przodkami bo one, tak jak i ja, zostay stworzone przez tego samego Stworce.

                Ewolucja w żaden sposób nie klóci się z wiarą w stworzenie, wymaga jedynie
                trochę więcej pokory...

                Pozdrawiam

                MartY



      • Gość: Kukułka12 Re: Cztery miliony, to mógł być Adam IP: *.gebm.pl / 193.138.110.* 07.03.05, 10:42
        Ludzie. Czytam i nie wierzę... Jak to możliwe, że nasze społeczeństwo jest tak
        nietolerancyjne?! Atakujecie się wzajemnie. Po co? Bo ktoś ma inne odczucia niż
        Ty? Ktoś wierzy, że Bóg stworzył Swiat, więc Go opluć, bo jest zacofany? Co to
        ma być? Dlaczego jesteście tacy bojowi? Ja rozumiem, że świat jest zakręcony,
        ale po co sobie dokładać dodatkowych sporów? Nikt nie jest idealny, ale
        starajmy się zrozumieć innych. Każdy jest wielką indywidualnością: Ty, Ja i
        nawet ten Pra...
    • Gość: jjjjjjjjjjjjjjj egzemplarzy wałesa się w Polsce na Wiejskiej IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.05, 10:51
      kilkaset egzemplarzy wałesa się w Polsce na wiejskiej i w okolicach. W
      przeciwieństwie do pierwowzoru nie rokują ewolucją na lepsze
    • Gość: Ja, Polak Bez przesady, to sa tylko skostniale poglady... IP: *.k36.webspeed.dk 07.03.05, 11:33
      niektórych naszych polityków :-)
    • Gość: Re: SKANDAL IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.03.05, 12:03
      MUSIMY JAK NAJSZYBCIEJ WYJASNIC TE ZBRODNIE I MOTYWY ZABOJSTWA, UKARAC WINNYCH
      ZANIM BEDZIE ZA POZNO. PRZECIEZ ON Z PEWNOSCIA PADL OFIARA ZAMACHU, A WINNI TEJ
      ZBRODNI CHCA ABY SPRAWA ULEGLA PRZEDAWNIENIU I ODESZLA W NIEPAMIEC

      ALE MY SIE NIE DAMY

      NIE UCIEKNIECIE NAM, ZBRODNIAZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mgr chemii Siek Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: 80.51.199.* 07.03.05, 12:55
      Wydaje mi się , że to odkrycie całkowicie ośmiesza badanie wieku skamienielin
      metodą rozpadu promieniotwórczego węgla C 14. U podstaw tej metody zakładamy,
      bez żadnych konkretnych dowodów, że na początku w materii było 50/50% dwóch
      izotopów C12/C14, z których ten drugi ulega szybszemu rozpadowi.
      • Gość: poczytaj trochę Niestety kolego, ale nie tak. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 20:11
        C 14 nieustannie powstaje w górnych warstwach atmosfery w wyniku bombardowania
        jej promieniami kosmicznymi. Natomiast C 12 nie ulega rozpadowi - jest trwały.
      • Gość: scept89 datowanie IP: *.ljcrf.edu 07.03.05, 20:54
        To Ty sie osmieszasz piszac bzdury bez wglebiania sie w metode C14.


        Po drugie metoda C14 nie ma zastosowania do 4 milionowych wykopalisk.

        wired.com/news/technology/0,1282,66753,00.html?tw=wn_tophead_1

        • Gość: pak Re: datowanie IP: 5.5R6D* / 213.95.11.* 12.03.05, 20:11
          "Po drugie metoda C14 nie ma zastosowania do 4 milionowych wykopalisk"

          A skad wiadomo, ze te wykopaliska maja 4mln lat?
          Bo zalozono, ze tyle miec musi, wiec uzyto metod, ktore to potwierdza. Gdyby
          nie zakladano wieku z gory, C14 byloby zapewne wykonane jako pierwsze.
          Metoda datowania izotopem C14 jak zadna inna nadaje sie do datowania
          wszystkiego co kiedys zylo i przede wszystkim tego, co ewolucjonisci uznaja, ze
          ma 4mln lat.
          • Gość: scept89 Re: datowanie IP: *.ljcrf.edu 13.03.05, 05:24
            > Metoda datowania izotopem C14 jak zadna inna nadaje sie do datowania
            > wszystkiego co kiedys zylo

            Widziales link w moim poscie? Czasopismo "Radiocarbon" niecierpliwie czeka na
            Twoj artykul.
            • Gość: pak Re: datowanie IP: 5.5R6D* / 213.95.11.* 13.03.05, 12:30
              Jak sie ma to co ja napisalem do informacji o tym, ze jakies-tam czasopismo
              oczekuje na moj artykul?
              Jestes w redakcji?
              • Gość: defetysta Re: datowanie IP: *.centertel.pl 13.03.05, 16:31
                jakies tam czasopismo? nie znasz nazwy najpowaniejszego chyba obecnie periodyku
                zajmujacego sie badaniami na datowaniem C14 i wypisujesz takie glupoty?
                • Gość: pak Re: datowanie IP: 5.5R6D* / 213.95.11.* 13.03.05, 18:30
                  "jakies tam czasopismo? nie znasz nazwy najpowaniejszego chyba obecnie periodyku
                  > zajmujacego sie badaniami na datowaniem C14 i wypisujesz takie glupoty?"

                  Skoro piszesz, ze wypisuje glupoty, badz tak dobry i wyjasnij umierajacym ze
                  zniecierpliwienia forumowiczom jakiez to glupoty wypisuje.
                  Chyba cie to nie przerasta?

                  Poza tym, sformulowania "chyba najpowazniejszy obecnie periodyk" sugeruje lekka
                  niepewnosc co do slusznosci takiego pogladu. Czy znasz jakis inny periodyk,
                  ktory nie jest CHYBA najpowazniejszy?
                  • Gość: defetysta Re: datowanie IP: *.centertel.pl 14.03.05, 08:42
                    gdybys mial pojecie o podstawach to moze i byłoby sens cos tlumaczyc, ale
                    sprobuje. otoz okres polowicznego rozpadu wynosi 5730 lat +/- 40. po 10
                    rozpadach ilosc izotopu C14 jaka pozostaje jest tak mala, ze nie nadaje sie do
                    badan, stad górna granica badań to ok 40-60 tys lat. dla znalezisk tego rzedu
                    używa sie metod geologicznych, datowaniawarstw itp...
                    czeoiaj sie slowek, skoro nie masz czego innego. poboznosc i wiedza nie chodza
                    parami - poczytaj papiezy to moze sie czegos nowego dowiesz. jesli napisalbym,
                    ze Nature to chyba najpowazniejszy obecnie peridyk popularnonaukowy tez bys sie
                    przyczepil?
                    jakbys sie troche orientowal wiedzialbys, ze Polska dysponuje jednym z lepszych
                    w Eropie instytutów zajmujacych sie datowanie za pomoca metody C wlasnie. ale
                    ignorancja jest wpisana w Twoje kreacjonistyczne widzenie swiata.
                    Bog - he, he - dobre sobie. z postaci fikcyjnych wole Malego Ksiecia
                    • Gość: pak Re: datowanie IP: 57.66.193.* 14.03.05, 14:35
                      Jakiez to typowe...

                      Dyskutowalem juz kiedys z niejaka she i po jakims czasie ze zdumieniem
                      stwierdzilem, ze ona nawet nie rozumiala postow, ktore pisala. Jestescie
                      spokrewnieni?

                      Doskonale zdaje sobie sprawe z ograniczen C14. Jakis inny "naukowiec" zbesztal
                      kilka postow temu forumowicza, ktory zasugerowal uzycie metody C14 do datowania
                      owych szczatkow majacych rzekomo 4mln lat.
                      Poniewaz C14 nadaje sie tylko do datowania czegos co kiedys zylo, nadaje sie
                      rowniez do datowania wspomnianych szczatkow.
                      Niemniej jednak ewolucjonisci nie beda ich datowac C14 gdyz wierza, ze maja
                      4mln lat a wiec metoda C14 nie jest przydatna.
                      Gdybys swaja wiedze czerpal z opracowan naukowych, a nie ksiazek do biologii do
                      liceum oraz artykulow z chyba najpowazniejszych czasopism popularnonaukowych,
                      moze znalazl bys w nich wiadomosci na temat szeregu zalozen (, ktore nota bene
                      sa stopniowo weryfikowane - obalane), ktore zaklada sie datujac obiekt metodami
                      pozwalajacymi otrzymac astronomiczne wyniki co do wieku owego obiektu.

                      Tak wiec procedura wyglada nastepujaco:
                      1. Zaklada sie wiek skamienialiny
                      2. Dobiera sie do zalozonego wieku metode, ktora potwierdza zalozony wiek

                      W przypadku pojawienia sie rozrzutu pomiarowego lub, zdaniem obiektywnych
                      ewolucjonistow (zwroc uwage, ze to oksymoron), blednych wynikow wine zwala sie
                      na tzw. "argon excess" w metodzie POTASSIUM-ARGON oraz ARGON-ARGON lub inne
                      problemy w innych metodach.

                      Zdumiewajaca wrecz skutecznosc metod datowania pomogla naukowcom ustalic wiek
                      formacji skalnych, powstalych po wybuchu wulkanu sw. Heleny w 1980r, na kilka
                      milionow lat. Laboratorium mowi wyraznie - kilka milionow a rzeczywistosc z
                      uporem powtarza 1980r.
                      [Zanim zaczniesz oponowac doczytaj gdzies cos na temat roznicy miedzy rock i
                      rock formation.]
                      Nawiasem mowiac erupcja wulkanu w ciagu kilku godzin wyzlobila kanion wielkosci
                      1/3 tego w Colorado, ktory zdaniem ewolucjonistow powstawal miliony lat.
                    • Gość: scept89 Re: datowanie IP: *.ljcrf.edu 15.03.05, 07:28
                      pak jest mlodoziemcem i jak twierdzi ludziska razem z dinozaurami calkiem nie
                      tak dawno czlapali. Uczeni to gluptaki, wszystkie datowania sa do luftu, etc.

                      Rzuc okiem na:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=20039529
                      Ciekawe ze dzielo ktore uparcie cytuje (Jonathan Wells, Icons of Evolution)
                      zostalo napisane przez gorliwego wyznawce Mooni-zmu:
                      chem.tufts.edu/AnswersInScience/Coyne-IconsReview.htm
                      • Gość: pak Re: datowanie IP: 5.5R6D* / 213.95.11.* 15.03.05, 17:59
                        Jezeli to co w tym linku stoi nie mija sie z prawda, potwierdza to jedynie,
                        skadinad smutna, teorie, iz mysl ewolucjonistyczna jest domena umyslow, z
                        wlascicielami ktorych nie wszystko jest w porzadku.
      • Gość: MartY Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.telsten.com / *.telsten.com 08.03.05, 00:48
        > Wydaje mi się , że to odkrycie całkowicie ośmiesza badanie wieku skamienielin
        > metodą rozpadu promieniotwórczego węgla C 14. U podstaw tej metody zakładamy,
        > bez żadnych konkretnych dowodów, że na początku w materii było 50/50% dwóch
        > izotopów C12/C14, z których ten drugi ulega szybszemu rozpadowi.

        Ale w zasadzie o co Ci chodzi?? Co to ma wspólnego z C14. Przecież nie napisali, że to był człowiek tylko hominid a więc stworzenie z rodziny człowiekowatych, chodzące na dóch nogach. Hominidy żyły w tym czasie na ziemi, co więcej, mniej więcej wtedy mógł żyć wspólny przodek człowieka i szympansa. Co ma do tego datowanie C14??

        Pozdrawiam

        MartY
        • Gość: defetysta niewazne IP: *.centertel.pl 13.03.05, 16:34
          czlowiek, hominid - chodzi o to, zeby pokazac swoja jakze chrzescijanska ceche
          zarozumialstwa i dac wszystki dookola do zrozumienia ze sie na niczym nie znaja
          i nie wiedza nic, bo tylko wierzacy katolik ma racje i wie wszystko.
    • Gość: Jurek I po co oni tak się męczą ??????????????????? IP: 193.29.205.* 07.03.05, 14:08
      Te "odkrycia" i tak są bezwartościowe, bo są niezgodne z Biblią.
    • Gość: Ancia Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:55
      Lubie takie ciekawostki z antropologii, pisałam kiedyś pracę a rozwoju dzieci z
      odniesieniem do rozwoju gatunku.
      Wierzę w równoległy rozwój wielu gatunków hominidów. Ten artykuł pomoże
      skonstruowac przypuszczalną linię jednego z nich. Ciekawe.
    • Gość: Lolek Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 17:54
      "gatunek ten dał początek linii hominidów zakończonej na współczesnym Homo sapiens"

      mam nadzieje, ze jednak nie zakonczonej
    • ego69 Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter 07.03.05, 18:46
      Drobna uwaga. Jako Historia Żydów, (co prawda ubarwiona mitologią) Biblia jest
      oczywiście źródłem wiedzy. Poza tym zgoda.
    • Gość: NitaJerzy Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.toya.net.pl 07.03.05, 20:42
      Czy idea sklonowania - zamiast owcy
      czy mamuta - właśnie praczłowieka
      będzie musiała na realizację
      cztery miliony lat czekać ?

      Taki eksperyment gdyby się powiódł już teraz, wstrząsnąłby bardziej niż
      najpotężniejsze tsunami nie tylko antropologią ale całą
      współczesną nauką, religią i etyką.
    • Gość: Corvus Uwaga! Swiadkowie Jehowy na forum. IP: *.bredband.skanova.com 07.03.05, 21:48
    • Gość: JHS Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.labedy.pl / *.crowley.pl 07.03.05, 23:33
      Może to głupie ale sądzę iż ten praczłowiek mimo wszystko nie mógł być praprzodkiem Andrzeja Leppera - zbyt był bowiem inteligentny. A co dyskusji o Bogu to pragnę przypomnieć iż powstal on w naszej wyobraźni i nie ma nic wspólnego z otaczającą nas rzeczywistością. Kiedyś z nim było łatwiej, teraz niekoniecznie i może wreszcie znajdzie się jakiś nowy Mesjasz który na nowo poustawia nasze realcje z nieznanym.
    • teodot Kolejna wpadka Wszechmogącego? 08.03.05, 00:18
      I mamy poważny problem teologiczny. Mieliśmy być jedyni i wyjątkowi, a tu masz
      babo placek. Mieli jakiegoś osobnego Adama i Ewę? No i trochę nieciekawie się
      skończyło, ich nie ma i żadnego zmartwychwstania? A może co innego im
      objawiono? Że po nich przyjdą tacy, co będą żreć hamburgery w MacDonaldzie.
      Wierzcie Mi, będą wstrętne i cieszcie się, że tego nie dożyjecie! I będą się z
      was wyśmiewali jako kurdupli! Naprawdę nie warto. Trudni będą do zniesienia i
      zgotuję im odpowiedni koniec! Chcecie – to wam przeczytam – nazywać się to
      będzie Apokalipsą wg św. Jana. Co to ta Apokalipsa? Mniejsza z tym,
      posłuchajcie! A ten święty Jan to taki jeden z nich. Nikt ważny, zresztą sam
      tego nie wymyślił. No to słuchajcie...
    • Gość: KaM Re: Znaleziono szczątki praczłowieka sprzed czter IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.03.05, 22:45
      Ja mam tez calkowiecie inne wyobrazenie Boga. Ewolucja to tylko doskonala bajka
      jaka Szatan uzywa by swiesc ludzi od prawdy ktora mamy w Biblii. Tam jest
      wszytko opisane i wystarczy czytac. Polecam świetna książkę ktora pokazuje wiele
      rzeczy w sposób naukowy i napisaną przez naukowca : "I rzekł Bóg..." autor Dr.
      Fraid Abou-Rahme. Mozna tam znalesc nie zbite dowody wielu naukowcow
      potwierdzajace ze ewolucja to tylko mit, ktory nie ma zadnych podstaw i ma pelno
      luk a mimo to nadal ludzie slepo w nia wierza :(
      • Gość: scept89 naukowosc naukawca IP: *.ljcrf.edu 11.03.05, 23:04
        >Polecam świetna książkę ktora pokazuje w sposób naukowy i napisaną przez >naukowca

        Zabawne jak uzywajac autorytetu naukawca obrazasz zdrowy rozsadek. Jesli te
        dowody taki niezbite jak sadzisz dlaczegoz to powazne naukowe czasopisma pewne
        widac zwolonnikow mitologii nie publikuja nic na pierwszych stronach?

        Farid Abou-Rahme zdaje sie ze nie publikuje niczego w naukowych czasopismach,
        przynajmniej nie z biologi ktora to na glowie stawiac usiluje...
        www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?holding=&db=PubMed&cmd=search&term=Abou-Rahme


      • Gość: defetysta zaiste nieuctwo jest matka wszelkiej poboznosci IP: *.centertel.pl 13.03.05, 16:32
        papieże jak widac tez czasami maja racje ;)
        • Gość: pak Re: zaiste nieuctwo jest matka wszelkiej poboznos IP: 5.5R6D* / 213.95.11.* 15.03.05, 18:04
          Nawet glupiec kiedy milczy, moze uchodzic za madrego - glosi stare przyslowie.
          To dzieki gleboko wierzacym naukowcom, ktorzy polozyli podwaliny pod niemal
          kazda dziedzine wspolczesnej nauki, w tym te pozwalajaca na rozwoj informatyki,
          mozesz po raz kolejny pokazac jak bardzo mijasz sie z duchem zacytowanego
          przeze mnie przyslowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka