Gość: darkonza
IP: *.szczecin.mm.pl
24.07.05, 22:21
no to nie bedzie mialo nic wspolnego niestety z nauka, ale jest tak fajne ze
nie moglem sobie darowac, zanim sie skasuje moze sporo z was przeczyta :)
Ateista umarl. Porzadny byl czlowiek, ale umarl i bylo to dla niego bardzo
traumatyczne przezycie. Tym bardziej, ze zupelnie nieoczekiwanie znalazl sie
w piekle. Przywital go Diabel. Ateista poczul sie nieswojo, ale Diabel byl
bardzo konkretny:
- O, widze, ze Pan u nas nowy... To ja moze oprowadze, tu jest panski
apartament.
Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie urzadzone, lózko wodne,
baldachimy, lazienka ogromna, bidety, klimatyzacja... Diabel dalej ciagnie:
- Jesli pan jest zmeczony i chce odpoczac, to prosze sie nie krepowac, jesli
pan jednak sobie zyczy, to oprowadze Pana dalej...
Ida, a widoki przed nimi bardzo intrygujace, dyskretny luksus, przyjemna
muzyka, piekne kobiety, tu ktos maluje obrazy, tam ktos cwiczy gimnastyke,
przeszli kolo olimpijskiego basenu, silowni, dalej restauracje, drink
bary... Ateista zaczyna sie czuc dziwnie, ida dalej. Nagle dotarli do
pomieszczenia przegrodzonego sciana z bardzo grubego szkla pancernego. Za
szklem - tortury, diably smaza jakichs nieszczesników w kotlach z wrzaca
smola, innych rozciagaja, cwiartuja, wypruwaja im flaki. Szyba tlumi
dzwieki, ale przez skóre
czuc, ze nieszczesnicy musza krzyczec wnieboglosy, na ich twarzach maluje
sie niewypowiedziane cierpienie. Ohyda, cos przerazliwego. Ateista poczul
sie wielce nieswojo, patrzy na te scene za szyba, patrzy, zaczyna nerwowo
drapac sie po glowie i zezowac na diabla... Diabel wyczul sytuacje, macha
reka i mówi:
- A wie pan, tym to sie prosze zupelnie nie przejmowac, to chrzescijanie
sobie cos takiego wymyslili...