maksimum 18.09.05, 06:26 arksearch.com/na3dark.htm#The%20Ark:%20Interior arksearch.com/naexped.htm#George%20Hagopian Dlaczego Arka znalazla sie na Araracie a nie w Himalajach,ktore sa o ponad 3,5 km wyzsze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maksimum Re: THE SEARCH FOR THE NOAH'S ARK 18.09.05, 15:13 Swiat piszacych biblie ograniczal sie do Bliskiego Wschodu i Egiptu i tam akurat najwyzsza gora jest Ararat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Sabath Re: THE SEARCH FOR THE NOAH'S ARK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 16:51 > Dlaczego Arka znalazla sie na Araracie Zaraz, zaraz. Przecież się nie znalazła. Są opisy nieudanych wypraw (jedna z nich znalazła np. soczewkowaty (w kształcie zwykłej łódki) kształt o rozmiarach arki, ale jest to naturalna struktura erozyjna zbudowana z twardych ofilitów (skał magmowych). Przytoczone strony zamieszczają jako jedyny dowód "rysunek z pamięci", kogoś, kto rzekomo ją widział. Na szczęście każdy może sobie ściągnąć Google Earth i obejrzeć zdjęcia satelitarne Araratu z wystarczającą rozdzielczością, by wykluczyć istnienie tam prostokątnego obiektu o rozmiarach arki. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: THE SEARCH FOR THE NOAH'S ARK 18.09.05, 17:28 Gość portalu: Karol Sabath napisał(a): > > Dlaczego Arka znalazla sie na Araracie > Zaraz, zaraz. Przecież się nie znalazła. Są opisy nieudanych wypraw (jedna z Chodzilo mnie o skonfrontowanie opisow biblijnych z najwieksza gora w tym rejonie,bo swiat wg biblii sie na tym konczyl. Poza tym,gdyby jednak tam kiedys byla,to z jej drewna synowie i potomkowie Noego mogliby sobie domy pobudowac lub zabudowania gospodarcze. W najgorszym wypadku pasterze mogliby to drewno na opal zuzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum ORYGINALNOSC POTOPU ? 18.09.05, 17:53 www.godandscience.org/apologetics/gilgamesh.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Sabath Re: ORYGINALNOSC POTOPU ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:21 Oczywiście, między różnymi wersjami opowieści o potopie są różnice, nie tylko podobieństwa. Praktycznie wszyscy opowiadacze mitów dorzucają od siebie coś, co ich zdaniem uatrakcyjni lub uprawdopodobni opis. Przekazywanie tradycji i jej adaptacja do innych języków/kultur to "głuchy telefon" - wystarczy spojrzeć, na ile zmienił się "prorok Isa" w wersji Mahometa w stosunku do Jezusa ze starszych o pół tysiąclecia ewangelii. Nikt jednak nie twierdzi, że opowieści o Isie są samodzielnymi objawieniami Mahometa, bez żadnych inspiracji chrześcijańskich. Niektóre elementy eposu o Gilgameszu są rozsądniejsze niż w księdze Rodzaju, inne odwrotnie. Np. to, że Arkę zbudowało czterech pasterzy jest mniej rozsądne niż założenie, że była to praca większego zespołu rzemieślników. Autor apologetycznej strony podkreśla, że sześcienny kształt sumeryjskiej arki jest gorszy od wydłużonej arki Noego. Zważywszy, że Arka nie miała żeglować w określoną stronę, a być tylko niezatapialną kapsułą ratunkową, sześcienny kształt nie wydaje się taki zły z punktu widzenia wytrzymałości (odporności na przełamanie w środku drewnianego kadłuba) i oszczędność materiału. Skądinąd myślę, że wymiary Arki i jej lądowanie na Araracie to efekt wbudowania struktury ofiolitowej z Araratu (www.csun.edu/~vcgeo005/bogus.html) w potopową tradycję (tak jak ewaporatowe struktury solne i gipsowo-siarkowe znad Morza Martwego posłużyły jako kanwa do opowieści o Sodomie, Gomorze i żonie Lota zmienionej w słup soli, czy jak samozapłon dyptama jesionolistnego posłużył jako inspiracja do opowieści o krzaku gorejącym, itp.). Warto też dodać, że swoje wersje opowieści o potopie i arce mieli prócz Hebrajczyków nie tylko Sumerowie, ale i Akadyjczycy - były one bardziej podobne do wersji o Noem (www.theology.edu/ugarbib.htm). Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: ORYGINALNOSC POTOPU ? 18.09.05, 20:48 Mozna tez dolozyc potop grecki, a moze raczej potopy, bo w ichniej mitologii daja zauwazyc 3 rozne opisy, sugerujace 3 rozne zdarzenia. Chyba tez nielatwo orzec, czy opisy te sa wczesniejsze, pozniejsze czy rownolegle do biblijnego. Przypominam tez sobie, ze jedno z duzych plemion Indian polnocnoamerykanskich rowniez ma mit o potopie w swoim "arsenale". Bylaby to wiec relacja calkiem niezalezna, a mozliwe nawet, ze najtarsza, bo zwiazana z realnymi zdarzeniami z okresu topnienia lodowca laurentyjskiego (to juz sa moje spekulacje - ale byloby ciekawie!) sporo wczesniej zanim pojawili sie Sumerowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Sabath Re: ORYGINALNOSC POTOPU ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 21:19 > Mozna tez dolozyc potop grecki, a moze raczej potopy, Nie zdziwiłbym się, gdyby zarówno Grecy, jak i ludy Mezopotamii przechowały w swych legendach o potopie pamięć tego samego zdarzenia - zalania niecki Morza Czarnego wodami Morza Śródziemnego, które przedarły się przez Bosfor z poślizgiem w stosunku do podniesienia oceanu światowego po stopieniu lodowców (potop postulowany i badany przez Ballarda i Tollmanów). > Przypominam tez sobie, ze jedno z duzych plemion Indian polnocnoamerykanskich > rowniez ma mit o potopie w swoim "arsenale". Bylaby to wiec relacja calkiem > niezalezna, a mozliwe nawet, ze najtarsza, bo zwiazana z realnymi zdarzeniami z > okresu topnienia lodowca laurentyjskiego (to juz sa moje spekulacje - ale > byloby ciekawie!) sporo wczesniej zanim pojawili sie Sumerowie. Polecam bogato ilustrowany opis pólnocnoamerykańskiego potopu www.mines.edu/academic/geology/faculty/klee/MissoulaFlood.pdf - datowanie zbiega się z już z obecnością Paleoindian. Jednak musiał to być dla obserwatorów inny rodzaj zjawiska - zerwnie tamy i gwałtowny poziomy burzliwy spływ (taka trzydniowa, rwąca superpowódź) - niż potop czarnomorski (z dala od Bosforu obserwowalny jako uporczywe szybkie podnoszenie się poziomu morza i przesuwanie linii brzegowej w głąb lądu o setki kilometrów). Ciekawe, że chyba rozmaici etnografowie badający opowieści o potopie u różnych ludów zakładali tylko - jako ziarno prawdy u podstaw tej tradycji - że albo opowieści te były wspólnego pochodzenia (w wersji fundamentalistycznej: bo wszystkim opowiadali to dziadkowie, wnuki Noego), albo że potop miał zasięg globalny. Tymczasem chyba mało kto zauważył, że mogło dojść do wielu rozmaitych lokalnych zdarzeń (gwałtowne odkorkowanie jezior zastoiskowych przez topnienie lądolodu, postglacjalne podnoszenie się poziomu morza obserwowane na wybrzeżach, wypełnianie się lokalnych niecek, itp.) połączonych tylko wspólną praprzyczyną - ociepleniem klimatu u progu holocenu. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: ORYGINALNOSC POTOPU ? 19.09.05, 00:44 1. Piszac o Indianach mialem na mysli raczej Lake Agasiz, ze wzgledu na jego gigantyczne rozmiary i pewne podobienstwo do kryzysu bosforskiego. Jednak teraz widze, ze Lake Missoula tez moze sie nadawac do "naszych celow", gdyz wielkie powodzie z nim zwiazane byly cyklicznie powtarzalne (i to dla mnie nowosc, choc mozna sie bylo tego spodziewac, bo ladolod topnial tysiace lat). Autorzy strony dopuszczaja wystapienie ponad 50 wielkich powodzi wywolanych przez Lake Missoula. Ma to w tym przypadku istotne znaczenie, bowiem podnosi wyraznie szanse na "zauwazenie" takiego zdarzenia przez ludzi oraz jego utrwalenia w ich pamieci zbiorowej. Wlasnie ze wzgledu na to utrwalenie zwiazane z dlugotrwaloscia istnienia stawialem na Lake Agasiz. "Gluchy telefon" przekazow ustnych mogl tu zlac wiele powodzi z Lake Missoula w jeden epizod. Podnosi to tez prawdopodobienstwo dotarcia przekazow do czasow wspolczesnych, bo skraca czas przechowywania przekazu o wydarzeniu. Do byl kolejny powod, dla ktorego stawialem raczej na Lake Agasiz niz powodzie zwiazane z tarcza kordylierska, bo Clovisi wydawali mi sie zbyt odlegli w czasie, by ich potomkowie mogli przechowac jakies przekazy. Zebym tylko jeszcze przypomnial sobie zrodlo informacji o tym micie, to bylbym w osmym niebie - moze moje mikrotubule okaza sie dla mnie laskawe. (boska strona, chyba naucze sie jej na pamiec - wieeelkie dzieki za linka) 2. Tez typuje kryzys bosforski na najlepszego kandydata na pierwowzor potopow bliskowschodnich i greckich, bo doszlo do niego stosunkowo pozno i mial "odpowiednia" skale. Mozliwe tez, ze nalezaloby go laczyc z duzymi migracjami ludnosci w glebokiej starozytnosci. Zawsze zastanawialo mnie dlaczego w tym rejonie swiata cywilizacje zakladane byly przez przybyszow "skads". A zatopienie wielkich terenow wokol ogromnego jeziora slodkowodnego, jakim bylo dzisiejsze M.Czarne, moglo pozbawic siedlisk duze i liczne grupy ludzi. Zreszta calkiem mozliwe, ze sam kryzys bosforski byl tylko ostatnim mocnym akordem zatapiania tej wielkiej depresji przez wody polodowcowe splywajace rzekami z polnocno-wschodniej czesci Europy. 3. Slady gigantycznych zalewow wod polodowcowych sa tez w zachodniej Syberii i dziesiejszym Kazachstanie (te ostatnie chyba nawet wylapali Polacy). Wspominam o tym, bo Azja Srodkowa byla przez tysiaclecia takim tyglem, z ktorego w roznych kierunkach wylewaly sie strumienie ludzi, docierajac rowniez na Bliski Wschod. I jesli swiadomosc zbiorowa tych ludzi zarejestrowala i przechowala wiedza o "ich" potopie moglo to dodatkowo wzmacniac sile samego mitu (wszedzie potop). 4. Pomysly na "wielopotopowosc lokalna" sa stare, ale rzeczywiscie ich "wplywy" byly minimalne, bo sprawstwo lokalnych potopow przypisywano zjawiskom "zbyt lokalnym", jak np. znaleziona w nizszych warstwach Ur kilkumetrowa warstwa mulu przykrywajaca slady wczesniejszego osadnictwa. Przyczyna byl takiego stanu rzeczy byl chyba niski stan wiedzy o globalnych i lokalnych skutkach ustapienia ostatniego zlodowacenia. Kto 30 lat temu slyszal o np. kryzysie bosforskim ? A oprocz tego "zelazna kurtyna" dosc skutecznie utrudniala przeplyw informacji, zwlaszcza interdyscyplinarnej. Slady tego zauwazam do dzis, np. wiedza Amerykanow opisujacych stanowiska mamutow (w celu obrony "overkill") konczy sie generalnie na wschodniej granicy Polski, co to oznacza, to chyba nie musze pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: ORYGINALNOSC POTOPU ? MAMUTY? 19.09.05, 05:37 europitek napisał: > Slady tego zauwazam do dzis, np. wiedza > Amerykanow opisujacych stanowiska mamutow (w celu obrony "overkill") konczy sie generalnie na wschodniej granicy Polski, co to oznacza, to chyba nie musze > pisac. Ja nie mam nic przeciwko temu,zebys pare zdan na ten temat napisal. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Oryginalnosc potopu ? Mamuty? 19.09.05, 06:50 Na wschod od Bugu jest tyle mamucich gnatow, ze niewiedza o ich istnieniu osmiesza naukowca zajmujacego sie tematem. To cos, jakby Bush-filozof. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Sabath Re: THE SEARCH FOR THE NOAH'S ARK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 18:36 > > > Dlaczego Arka znalazla sie na Araracie > > Zaraz, zaraz. Przecież się nie znalazła. > Chodzilo mnie o skonfrontowanie opisow biblijnych z najwieksza gora w tym > rejonie, To czemu przytoczyłeś linki do strony sugerującej, że się faktycznie znalazła? Z tym tylko polemizowałem. A o tym, czemu miałaby osiąść na Araracie, a nie w Himalajach i czy to jest argument ważny dla dyskusji z "dyluwialistami" odpowiedziałem w wątku dinozaurowo-wulkanicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: THE SEARCH FOR THE NOAH'S ARK 18.09.05, 19:09 Gość portalu: Karol Sabath napisał(a): > > > > Dlaczego Arka znalazla sie na Araracie > > > Zaraz, zaraz. Przecież się nie znalazła. > > Chodzilo mnie o skonfrontowanie opisow biblijnych z najwieksza gora w tym > > rejonie, > To czemu przytoczyłeś linki do strony sugerującej, że się faktycznie >znalazła? Zalozmy,ze woda zalala ziemie po szczyty gor,to co sie z nia pozniej stalo? Przeciez nie mogla wsiaknac w ziemie ani wyparowac. Poziom wody na calej ziemii moze sie podniesc o kilka lub kilkanascie centymetrow,a nie kilka kilometrow. Potop moze dotyczyc plaskich terenow i byc regionalny,a link podalem dla ozywienia dyskusji. > Z tym tylko polemizowałem. A o tym, czemu miałaby osiąść na Araracie, a nie w > Himalajach i czy to jest argument ważny dla dyskusji z "dyluwialistami" > odpowiedziałem w wątku dinozaurowo-wulkanicznym. OK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Sabath Re: THE SEARCH FOR THE NOAH'S ARK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:31 > Zalozmy,ze woda zalala ziemie po szczyty gor,to co sie z nia pozniej stalo? > Przeciez nie mogla wsiaknac w ziemie ani wyparowac. No właśnie - i to jest ważniejsze niż to, gdzie mogłaby osiąść arka (praktycznie wszędzie - zależnie od tego, gdzie by akurat sobie dryfowała). > Poziom wody na calej ziemii moze sie podniesc o kilka lub kilkanascie > centymetrow,a nie kilka kilometrow. No, tu akurat przesadziłeś z tymi centymetrami (chyba, że chodziło o zmiany roczne). Po stopnieniu lodowców z końcem ostatniego glacjału poziom oceanu światowego podniósł się o jakieś 120 m (w skali tysięcy lat). Ale oczywiście nie się nie zmaterializowało ani nie zdematerializowało, a tylko część wody zmieniła stan skupienia. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: THE SEARCH FOR THE NOAH'S ARK 19.09.05, 15:56 Gość portalu: Karol Sabath napisał(a): > > Poziom wody na calej ziemii moze sie podniesc o kilka lub kilkanascie > > centymetrow,a nie kilka kilometrow. > No, tu akurat przesadziłeś z tymi centymetrami (chyba, że chodziło o zmiany > roczne). Tak,chodzilo mnie o zmiany roczne wywolane np. topieniem sie lodowcow itd. > Po stopnieniu lodowców z końcem ostatniego glacjału poziom oceanu > światowego podniósł się o jakieś 120 m (w skali tysięcy lat). Ale oczywiście > nie się nie zmaterializowało ani nie zdematerializowało, a tylko część wody > zmieniła stan skupienia. Dokladnie tak. Potop moze wystepowac tylko regionalnie i dlatego nie ma odzwierciedlenia w ilosci ludnosci na ziemii czy tez w opisach chinskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazzek Re: THE SEARCH FOR THE NOAH'S ARK IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 19.09.05, 10:02 Jedyne zdarzenie, które mogłoby zalać ląd od stóp do głów, jakie potrafię wymyślić, to nagłe spowolnienie ruchu obrotowego ziemi, co musiałoby spowodować bezwładnościowe wylanie wody z oceanów. Nie trzeba dodawać, że nie byłoby tu czasu na żadnego Noego. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz a moze ... 19.09.05, 11:54 Ktos mi sfinansuje wyprawe do grecji. Nwede poszukiwal na olimpie tronu zeusa! :P Odpowiedz Link Zgłoś