Dodaj do ulubionych

Trzęsienia Ziemii

10.10.05, 10:59
Nauka wyjaśniła przyczynę trzęsień Ziemii a czy nie można wcześniej ostrzec
ludności przed mającym nastąpić kolejnym trzęsieniem. Chyba są jakieś
zwiastuny nadchodzącego trzęsienia.
Byłoby mniej ofiar kataklizmu w Pakistanie gdyby ludność otrzymała wcześniej
informację o mającym tam nastąpić trzęsieniu.
Czy naukowcy są bezradni, czy Pakistan i Indie takich badań nie prowadzą?
Obserwuj wątek
    • cyborg.jr Re: Trzęsienia Ziemii (ostatnie pakistan) 10.10.05, 11:44
      epicentrum trzęsienia leżało ok. 100 km na północ od stolicy Islamabad w
      pobliżu linii rozejmowej spornego indie-pakistan regionu Kaschmir.

      eur.news1.yimg.com/eur.yimg.com/xp/afpde/20051010/06/3188977034.jpg
    • facet123 Re: Trzęsienia Ziemii 10.10.05, 13:16
      > Czy naukowcy są bezradni, czy Pakistan i Indie takich badań nie prowadzą?

      Badania takie są prowadzone, jednak ich rezultaty są marne. Jeżeli już wystąpi
      wstrząs, to z pewnym prawdopodobnieństwem można określić, czy będą następne
      wstrząsy, jednak wtedy to zwykle już nie ma takiego znaczenia, bo większość
      szkód już się dokonała.
      Natomiast predykcja trzęsienia ziemi przed jego rozpoczęciem jest zupełnie poza
      zasięgiem dzisiejszej nauki.
      • pomruk Re: Trzęsienia Ziemii 11.10.05, 14:49
        facet123 napisał:


        > Natomiast predykcja trzęsienia ziemi przed jego rozpoczęciem jest zupełnie poza
        >
        > zasięgiem dzisiejszej nauki.

        Otóż w co najmniej jednym przypadku taka predykcja była możliwa. Chodzi tu o
        gigantyczne trzęsienie w Tangshan (Chiny) w roku 1976. Na jakieś dwie doby
        obserwowane takie zjawiska jak gwałtowne wahania poziomu wód gruntowych,
        paniczne zachowania zwierząt, a w nooc przed trzęsieniem tajemnicze światła na
        horyzoncie. To ostatnie zjawisko nie jest wyjaśnione, ale było obserwowane
        masowo. Same wahania poziomu wód były znanym sygnałem nadciągajacego kataklizmu,
        reakcje zwierząt też są od dawna znane. Otóż nikt nie wyciągnął wniosków z tych
        zwiastunów. Oficjalnie zginęło 250 000, wg niezależnych obserwatorów liczba jest
        zaniżona, prawdopodobnie 700 000. Było to drugie co do ofiar trzęsienie w
        zapisanej historii.
        • stefan4 Re: Trzęsienia Ziemii 11.10.05, 15:10
          pomruk:
          > Otóż w co najmniej jednym przypadku taka predykcja była możliwa. Chodzi tu o
          > gigantyczne trzęsienie w Tangshan (Chiny) w roku 1976. Na jakieś dwie doby
          > obserwowane takie zjawiska jak gwałtowne wahania poziomu wód gruntowych,
          > paniczne zachowania zwierząt, a w nooc przed trzęsieniem tajemnicze światła na
          > horyzoncie.

          To za mało dla naukowej predykcji. ,,Znaki na niebie i ziemi'' są dobre dla
          wróżbitów i szamanów. Nauka musi znać mechanizm, albo przynajmniej dysponować
          statystyką łączącą te znaki z kataklizmem. Skoro coś takiego miało miejsce w
          1976 i przez nastepne 30 lat nie powtórzyło się przy następnych trzęsieniach (na
          pewno to badano), to wartość predykcyjna takich zjawisk jest żadna.

          pomruk:
          > Same wahania poziomu wód były znanym sygnałem nadciągajacego kataklizmu,
          > reakcje zwierząt też są od dawna znane.

          Obserwowanie takich zjawisk byłoby nieskomplikowane technicznie. Dlaczego więc
          nie stosuje się takich metod dla ratowania życia ludzkiego? Albo ktoś chce źle,
          albo związki takich oznak z trzęsieniami są zbyt efemeryczne, czy też
          anegdotyczne, żeby warto było się w to angażować.

          pomruk:
          > Otóż nikt nie wyciągnął wniosków z tych zwiastunów.

          A jak mogło być inaczej? Ex post można przyjąć za zwiastuna cokolwiek, na
          przykład to, że starego Józka wyjątkowo mocno łupało w kościach, albo że krowy
          dały więcej mleka niż zwykle. Po fakcie stary Józek będzie nudził
          ,,
          • pomruk Re: Trzęsienia Ziemii 11.10.05, 15:22
            stefan4 napisał:


            ,,Znaki na niebie i ziemi'' są dobre dla
            > wróżbitów i szamanów.

            > Obserwowanie takich zjawisk byłoby nieskomplikowane technicznie. Dlaczego więc
            > nie stosuje się takich metod dla ratowania życia ludzkiego? Albo ktoś chce źle
            > ,
            > albo związki takich oznak z trzęsieniami są zbyt efemeryczne, czy też
            > anegdotyczne, żeby warto było się w to angażować.

            Stosuje się. Właśnie na podstawie takich znaków udało się przewidzieć trzęsienie
            w 1975 (Haicheng). Ewakuowano ponad 1 mln ludzi na dzień przed katastrofą. Nie
            na podstawie zaleceń szamanów, lecz Instytutu Sejsmologii. Tym bardziej dziwne
            jest to, że rok później identyczne, silniejsze zwiastuny zignorowano.
            Jest jeszcze jeden wskaźnik - naukowy, mam nadzieję. Zmiany poziomu wydzielanego
            radonu. Co do "świateł" mają prawdopodobnie związek ze zjawiskami
            piezoelektrycznymi, ale mechanizm niejasny. Panika wśród zwierząt to żaden
            wskaźnik, ale jeśli występuje razem z pozostałymi...
            • stefan4 Re: Trzęsienia Ziemii 11.10.05, 17:22
              pomruk:
              > Stosuje się. Właśnie na podstawie takich znaków udało się przewidzieć
              > trzęsienie w 1975 (Haicheng). Ewakuowano ponad 1 mln ludzi na dzień przed
              > katastrofą.
              [...]
              > Tym bardziej dziwne jest to, że rok później identyczne, silniejsze zwiastuny
              > zignorowano.

              Czy jesteś pewien, że identyczne? Jeśli wiesz o tym więcej, to proszę, podziel
              się, bo to jest ciekawe.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • pomruk Re: Trzęsienia Ziemii 11.10.05, 21:07
                W przypadku Heicheng (1975) zaobserwowano:
                - wypływ wody z podziemnych źródeł
                - wypływ SO2 z głebi ziemi
                - anomalnie zachowanie zwierząt
                - światła na niebie, ale dopiero godzinę przed kataklizmem.
                W przypadku Tangshan (1976):
                - gwałtowne wahania poziomu wody (3 razy na dobę poziom zmieniał kierunek)
                - wypływ CO2
                - panikę wsród zwierząt (psy, kurczęta, myszy)
                - światła typu "earth-flash" wyjątkowo aż dobę przed katastrofą.
                Nie muszę chyba dodawać, że w obu przypadkach sejsmolodzy wskazywali na
                możliwość potężnego trzęsienia w tych rejonach. Mówię tu o prognozie
                krótkoterminowej.
                Wątpliwości natomiast budzi twierdzenie Chińczyków, że ewaukowali milion osób w
                1975 na dobę przed katastrofą. To niewykonalne!. Zapewne chodziło o ostrzeżenia
                "opuśćcie domy!), i ostrzeżenia zakończono na dobę przed - ale tego się nie
                dowiemy. Faktem jest, że w pierwszym trzęsieniu zginęło ok. 1500, a w drugim
                setki tysięcy.
                Polecam wystukanie na wysukiwarce "earthquake predictions" oraz "eathquake
                lights". Ostrzegam jednak: 90% to bzdury. ale zdarają się źródła powazne, np. z
                odsyłaczami do "Nature". Znajdziecie też tam oryginalne zdjęcia " earth-flash"
                albo "earthquake lights", tylko trzeba poszukać wśród POWAŻNYCH źródeł.
                • stefan4 Re: Trzęsienia Ziemii 11.10.05, 21:38
                  pomruk:
                  > W przypadku Heicheng (1975) zaobserwowano:
                  > - wypływ wody z podziemnych źródeł
                  > - wypływ SO2 z głebi ziemi
                  > - anomalnie zachowanie zwierząt
                  > - światła na niebie, ale dopiero godzinę przed kataklizmem.
                  > W przypadku Tangshan (1976):
                  > - gwałtowne wahania poziomu wody (3 razy na dobę poziom zmieniał kierunek)
                  > - wypływ CO2
                  > - panikę wsród zwierząt (psy, kurczęta, myszy)
                  > - światła typu "earth-flash" wyjątkowo aż dobę przed katastrofą.

                  Czy Ty rozumiesz związek tych oznak ze zwykłymi przyczynami trzęsień? Zostawmy
                  światła, bo już mówiłeś, że ich źródło jest nieznane; i zostawmy zwierzęta, bo
                  to jest trudne.

                  Pozostaje wypływ wody i gazów spod ziemi. Czy wiadomo, jaka była przyczyna?
                  Trzęsienia ziemi zdarzają się tam, gdzie występują naprężenia w skorupie na tyle
                  twardej, że nie może ona delikatnie ustąpić tym naprężeniom. Jeśli coś pęknie,
                  to mamy trzęsienie, ale naprężenie ustępuje. Pomruku, czy ja mówię prawdę?

                  W takim razie z wodą nie powinno się nic dziać dopóki skały wytrzymują te
                  naprężenia. Dlaczego miałaby płynąć inaczej zanim jeszcze jej podziemne koryta
                  pękły? Nie kwestionuję, że tak się działo, a tylko pytam, czy Ty rozumiesz
                  dlaczego?

                  Jeszcze jedno. Kiedy się buduje tamy, to wmontowuje się w nie czujniki
                  naprężeniowe. To daje trochę więcej czasu na działanie, gdyby tama groziła
                  zawaleniem pod naporem wody. Oczywiście nie da się takich czujników wmontować w
                  już od dawna istniejące skały; ale czy nie ma innych zdalnych metod mierzenia
                  naprężeń? Coś w rodzaju defektoskopii rentgenowskiej, czy jakiejś innej?

                  - Stefan

                  www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                  • pomruk Re: Trzęsienia Ziemii 11.10.05, 21:50
                    Widzisz, ja nie twierdzę, że rozumiem zwiazki np. między trzęsieniem a wahaniem
                    poziomu wody. Ośmiele się twierdzić, że chyba nikt tego nie rozumie. Chciałem
                    tylko powiedzieć,że istnieja zwiastuny i Chińczykom udało sie niekiedy z nich
                    skorzystać. A że nie rozumiemy przyczyn? Wielu rzeczy nie rozumiemy. Jeśli
                    istnieje jednak - mówiąc uczenie - korelacja między pewnymi zjawiskami, to
                    możemy ją wykorzystać, choć natury zjawiska nie rozumiemy.
                    Co nie zmienia smutnej prawdy, że w zasadzie nie potrafimy podać prognozy
                    trzęsień, tak jak podaje się prognozę pogody. Te przytoczone prze mnie przykłady
                    miały jedynie świadczyć, że czasami można. A to, że jesteśmy zmuszeni np.
                    obserwować zachowanie zwierząt, najlepiej świadczy o naszej niewiedzy. Więc
                    chyba nasze stanowiska nie różnią się aż tak bardzo ;-)
          • maksimum Re: Trzęsienia Ziemii 11.10.05, 15:47
            stefan4 napisał:

            > pomruk:
            > > Otóż w co najmniej jednym przypadku taka predykcja była możliwa. Chodzi tu o
            > > gigantyczne trzęsienie w Tangshan (Chiny) w roku 1976. Na jakieś dwie doby
            > > obserwowane takie zjawiska jak gwałtowne wahania poziomu wód gruntowych,
            > > paniczne zachowania zwierząt, a w nooc przed trzęsieniem tajemnicze świat
            > ła na horyzoncie.
            >
            > To za mało dla naukowej predykcji. ,,Znaki na niebie i ziemi'' są dobre dla
            > wróżbitów i szamanów.

            Panie Stefanie! Szacunku dla umyslu prosze!


            > Nauka musi znać mechanizm, albo przynajmniej dysponować
            > statystyką łączącą te znaki z kataklizmem.

            Domyslam sie,ze delikatnosc tych znakow przedtrzesieniowych jest duuuuzo
            mniejsza niz delikatnosc umyslow "naukowcow".
            To nie natura ma dawac mocniejsze znaki,lecz naukowcy musza nauczyc sie je
            lepiej wylapywac.
            Moze przy okazji wyjasnie dlaczego EU sie nie rozwija gospodarczo,a USA dosc
            dobrze w tym samym czasie.Ma to zwiazek z tym,ze ekonomia jest nauka inna niz
            fizyka czy matematyka,ze 2x2=4,czyli innymi slowy za trudna dla prostych umyslow
            naukowcow z EU.

            > Skoro coś takiego miało miejsce w
            > 1976 i przez nastepne 30 lat nie powtórzyło się przy następnych trzęsieniach
            (na pewno to badano), to wartość predykcyjna takich zjawisk jest żadna.

            Na glowy niektorych naukowcow musi cegla spasc z niezlej wysokosci by zrozumieli
            proste zjawiska,innym wystarczy obserwowanie spadajacego piora.

            > pomruk:
            > > Same wahania poziomu wód były znanym sygnałem nadciągajacego kataklizmu,
            > > reakcje zwierząt też są od dawna znane.
            >
            > Obserwowanie takich zjawisk byłoby nieskomplikowane technicznie. Dlaczego
            więc
            > nie stosuje się takich metod dla ratowania życia ludzkiego? Albo ktoś chce
            źle, albo związki takich oznak z trzęsieniami są zbyt efemeryczne, czy też
            > anegdotyczne, żeby warto było się w to angażować.
            >
            > pomruk:
            > > Otóż nikt nie wyciągnął wniosków z tych zwiastunów.
            >
            > A jak mogło być inaczej? Ex post można przyjąć za zwiastuna cokolwiek, na
            > przykład to, że starego Józka wyjątkowo mocno łupało w kościach, albo że krowy
            > dały więcej mleka niż zwykle. Po fakcie stary Józek będzie nudził
            > ,,
    • stormy_weather Re: Trzęsienia Ziemii - foto ścieżka z Kashmiru 11.10.05, 08:28
      www.spiegel.de/fotostrecke/0,5538,PB64-SUQ9MTEyMjEmbnI9Mg_3_3,00.html
      • vacia Re: Trzęsienia Ziemii - foto ścieżka z Kashmiru 11.10.05, 14:12
        Na zdjęciach widać bezradność ludzi w obliczu kataklizmu.
        Świat potrzebuje Boga, który zadziała przeciwko trzęsieniom Ziemii.
        • stefan4 Re: Trzęsienia Ziemii - foto ścieżka z Kashmiru 11.10.05, 14:47
          vacia:
          > Na zdjęciach widać bezradność ludzi w obliczu kataklizmu.
          > Świat potrzebuje Boga, który zadziała przeciwko trzęsieniom Ziemii.

          Miał wiele okazji, żeby zadziałać. Nie skorzystał z nich. Więc albo go nie ma,
          albo olewa tych bezradnych ludzi. Cóż, ponieważ czekanie na Boga jest
          bezużyteczne, trzeba zakasać rekawy. Kiedyś nauczymy się przewidywać lub
          zapobiegać. Gdy budowaliśmy wieżę Babel, skutecznie wsadził drąga w szprychy.
          Ale od tego czasu powstało wiele budynków znacznie wyższych od tamtego zikkuratu
          a On mógł się tylko przyglądać. Z trzęsieniami też sobie poradzimy.

          A co już umiemy? Za mało jak na potrzeby, ale jednak więcej niż zero.

          Umiemy po budowie geologicznej (a nie tylko wg danych historycznych) odróżniać
          tereny bezpieczne od zagrożonych. Gdyby było nas mniej, moglibyśmy pozwolić
          sobie na pozostawienie najniebezpieczniejszych miejsc niezasiedlonymi. Może
          kiedyś uda nam się na tyle oddzielić seks od prokreacji, żeby nie musieć
          mieszkać wszędzie.

          Umiemy budować budynki zawalające się w razie czego w sposób minimalizujacy
          liczbe ofiar. Ale nie jesteśmy przygotowani ekonomicznie na to, żeby je stawiać
          wszędzie tam, gdzie trzeba.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • maksimum Re: Trzęsienia Ziemii - foto ścieżka z Kashmiru 11.10.05, 15:51
            stefan4 napisał:

            > vacia:
            > > Na zdjęciach widać bezradność ludzi w obliczu kataklizmu.
            > > Świat potrzebuje Boga, który zadziała przeciwko trzęsieniom Ziemii.
            >
            > Miał wiele okazji, żeby zadziałać. Nie skorzystał z nich. Więc albo go nie
            >ma, albo olewa tych bezradnych ludzi.

            Ani jedno,ani drugie!
            Jest i daje znaki,ale przez "naukowcow" sa one lekcewazone,albo uznawane "za
            malo naukowe".Musza oni popracowac nad wrazliwoscia swoich mozgow,bo na razie
            sa za ciermiezne na odczytywanie znakow przed trzesieniem ziemii.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka