Dodaj do ulubionych

Paleontologia: Dziadkowie Lucy

13.04.06, 12:19
Czego jak czego, ale człekowatych to u nas nawet dzisiaj nie brakuje. A
zawiłe problemy relacji między gatunkami najlepiej rozwiązuje się
po "połówce"!
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Ale pokrecony artykul :-( IP: *.molgen.mpg.de 13.04.06, 16:30
      Musialem przeczytac BBC, zeby zrozumiec o co chodzi - trzy kolejnie nastepujace
      gatunki czlowiekowatych na jednym stanowisku.

      • Gość: RS Re: Ale pokrecony artykul :-( IP: *.autocom.pl 13.04.06, 21:53
        ..."trafiliśmy wreszcie na najprawdziwsze brakujące ogniwo pokazujące, jak,
        gdzie i kiedy powstały pierwsze na Ziemi australopiteki"..., natomiast dalej nie
        wiemy gdzie i kiedy powstali pierwsi ludzie.
        • galaxy2089 Re: Ale pokrecony artykul :-( 13.04.06, 22:45
          Jak to nie wiemy. Wiemy dokladnie co do minuty
          Zajrzyj do Bibli
          • Gość: ... myślałem że to o edgarze IP: 213.158.197.* 14.04.06, 00:30
            gosiewskim, synu king konga
          • Gość: Miś Zajrzyj do Ksiegi Mormona IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 14.04.06, 01:47
            galaxy2089 napisał:
            > Jak to nie wiemy. Wiemy dokladnie co do minuty
            > Zajrzyj do Biblii

            Biblia jest stara. Jej rozne czesci maja mniej lub wiecej niz 2000 lat.
            Uaktualnienie mozna przeczytac w Ksiedze Mormona. A najnowsze wiadomosci mozna
            przeczytac na Internecie (jesli Pan Bog ich nie przekazuje nam ich wprost).
            Czyli szukajmy objawienia zamiast czytac Nature.
          • krytyka.org Re: Ale pokrecony artykul :-( 15.04.06, 19:15
            biblia jest calkiem niezlym zrodlem informacji o etyce, wierze i kulcie, ale o
            pochodzeniu czlowieka to za duzo madrych rzeczy nie mowi:/
    • Gość: Kefas Re: Paleontologia: Dziadkowie Lucy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 07:35
      Coś trzasneło , coś hukneło - zeszło z drzewa , weszło w trawę wyprostowało się
      i powstał praczłowiek- prawda czy to nie proste,i nie genialne , ale ktoś
      zapomniał podrodze o genetyce , oraz o tym że w myśl ewolucji - coraz to nowe
      warunki tworzyły wyższe formy życia , tym czasem nie powstały warunki które by
      mogły wykreować ludzki mózg, to tak jakby wybudować dom z milionem pokoi i ze
      świadomością że mieszkać będziemy do końca życia tylko w jednym,
      • alhor Re: Paleontologia: Dziadkowie Lucy 14.04.06, 15:05
        Warunkiem który kreował inteligencje u człowieka był brak pożywienia. Ale
        prawdopodobnie niezbędna była do tego wcześniej wyeluowana wszytkożerność
        człowieka, dzięki temu przetrwanie osobnika zależało od tego jak skutecznie
        potrafi znaleźć żywność (czyli gdzie jej szukać, o której poże roku, jak na nią
        polować itp.).
    • Gość: spoyko Re: Paleontologia: Dziadkowie Lucy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:09
      Pewne jest tylko to że powstało życie ale gzie i kiedy to wyłącznie domysły.
    • Gość: grze takich "sensacji" już kilka było.... IP: *.stat.gov.pl 14.04.06, 08:23
      ?
      • krytyka.org Re: takich "sensacji" już kilka było.... 15.04.06, 19:16
        ano bylo - 'nauka' sie to nazywa
    • dokowski Ryszkiewicz to klasa sama dla siebie 14.04.06, 11:52
      To nawybitniejszy w Polsce popularyzator nauki. Wszystko co pisze jest jak
      muzyka dla wszystkich ciekawych, żądnych wiedzy i miłośników nauki.
      • dawwwkins Re: Ryszkiewicz to klasa sama dla siebie 14.04.06, 12:29
        Bez przesady, nie ma co popadać w kult jednostki :)

        Ryszkiewicz bardzo dobrze popularyzuje swoją dziedzinę - i chwała mu za to. Ale
        słabsze rzeczy też mu się zdarzały.

        I co ważniejsze - nie zauważyłem, żeby się zajmował, dajmy na to, astronomią. A
        to też nauka ;-D

        Czyli jest jedynie dobrym popularyzatorem jakiejś jej gałęzi. A w różnych
        dziedzinach znajdziesz co najmniej kilku takich.
        • dokowski To nie kwestia dziedziny, ale jakości pisania 14.04.06, 13:33
          dawwwkins napisał:

          > dajmy na to, astronomią. A to też nauka
          >
          > (...)
          > w różnych dziedzinach znajdziesz co najmniej kilku takich

          Niezależnie od dziedziny można być złym popularyzatorem lub dobrym
          • dawwwkins Re: To nie kwestia dziedziny, ale jakości pisania 14.04.06, 13:47
            dokowski napisał:

            > Niezależnie od dziedziny można być złym popularyzatorem lub dobrym

            Bądźmy poważni, błagam ;-D
            Lubię Ryszkiewicza, naprawdę. I już powyżej się zgodziłem, że w swojej
            specjalności jest najlepszy.

            Ale jeżeli zechcesz mi na poważnie udowadniać, iż jest lepszy od kogoś, kto robi
            równie świetną robotę w popularyzacji astronomii, matematyki czy historii - a
            takich osób nie brakuje - uznam, że z okazji świąt wstąpił w ciebie Duch Święty
            albo jakaś równie boska istota :)
    • Gość: Gość Re: Paleontologia: Dziadkowie Lucy IP: *.master.pl 19.04.06, 20:27
      Przy dzisiejszym rozwoju nauki i dużym konserwatyźmie w jej zmianie uważam, że
      żadne odkrycie nie przyniesie znaczącej rewolucji. Dlaczego niektóre odkrycia
      nie są ujawniane dla szerszego kręgu ludzi.
    • Gość: Anonim Lucy nie istniała, to pomyłka archeologów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 18:01
      "Lucy" to pomyłka. Autor odkrycia przyznał się publicznie, że kilkanaście lat po
      pdkryciu "Lucy", po dokładniejszych badaniach okazało się, że niektóre kości są
      "małpie", a niektóre ludzkie. Podczas wykopalisk znaleziono je bardzo blisko
      siebie i po prostu błędnie założono, że pochodzą od jednej istoty. Informacja o
      odnalezieniu "Lucy" szybko
      obiegła świat, nakręcono wiele filmów dokumentalnych itd. Jednak niewiele
      zrobiono żeby pomyłkę sprostować. Nawet Smithsonian Institute w którym można
      było podziwiać szkielet "Lucy" po odkryciu pomyłki wycofał ją z wystawy bez
      podania przyczyny, a "fakty" o życiu "Lucy" nadal można przeczytać na ich
      stronie internetowej!
    • yoric Paleontologia: Dziadkowie Lucy 18.02.07, 03:14
      Bardzo dobry artykuł tego Pana (zwłaszcza w porównaniu do dokonań GW jako
      całości w obszarze "nauki").
      Miałbym tylko jedną uwagę: zbyt dosłownie Autor traktuje gatunki kopalne.
      Podziały na gatunki na podstawie szczątków kopalnych są wysoce umowne i jeszcze
      nie raz będą reorganizowane. Ewolucja była mozaikowa, tj. wiele okazów miało
      mieszankę cech "nowoczesnych" i "starych". Tak więc nie ma co się zachwycać
      przejściami między "gatunkami" - najwyraźniej mamy pewną ciągłość w szkieletach,
      no i fajnie.

      Nb. uwag do ostatniego artykułu Autora tego tekstu jest znacznie więcej - zob.
      wpis na forum.
      Pozdrawiam
    • yoric Paleontologia: Dziadkowie Lucy 18.02.07, 03:17
      A przepraszam!
      Pospieszyłem się z komentarzem! Dopiero zauważyłem podtytuł: "to nasz przodzek w
      prostej linii" - a kto tak powiedział? Proszę mi podać jeden autorytet.
      Pozdrawiam
    • yoric Paleontologia: Dziadkowie Lucy 18.02.07, 03:24
      I dwa: "domniemani przodkowie żyli zwykle jeszcze w czasach, gdy ich potomkowie
      od dawna powinni już ich zastąpić".
      "Powinni"? Jedno niezręczne sformułowanie, a sugeruje celowość ewolucji. Stephen
      Jay Gould dużo pisał na ten temat - a dlatego pisał dużo, że ludzie mają silne
      błedne wyobrażenia w tym kierunku, utrwalane przez prasę.
      Pozdrawiam
      • europitek Re: Paleontologia: Dziadkowie Lucy 19.02.07, 00:45
        Sam się sobie dziwię, jak to możliwe (chyba tracę moją "opozycyjność"), ale się z Tobą zgadzam. A poza tym, to ta "zastępowalność" jest dla mnie miną intelektualną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka