debio_girl
18.03.09, 07:27
Jestem po pierwszym zastrzyku:)
Wczoraj zaczęłam leczenie..Dostałam tabletki rybawiryna + Debio 025 i
zastrzyk. Po wizycie w szpitalu (lecze sie w warunkach ambulatoryjnych)
poszlam normalnie do pracy. Czekałam na skutki uboczne:) I zaczęło się jakieś
6,5 h po zastrzyku. Zrobiło mi się strasznie zimno, zaczęły boleć mnie mięsnie
ud, i co dziwne zaczał mnie bolec kręgosłup w odcinku lędzwiowym. Chciałam być
dzielna i nie brać nic przeciwbolowego ale nie dałam rady:( zarzyłam po jakiś
2 h tabletke Ibuprom i za 30 minut wszystko minęło i mogłam wrócić do świata
żywych:)
Bylo to niesamowite uczucie jak potrafi człowieka rozlozyc tak w momencie.
Noc przespałam bardzo dobrze. Teraz narazie czuje sie ok. Jedyne co czuje
dziwnego to jakis bol w okolicy zoladka nie wiem czy to jest od tabletek?
Teraz czekam na kolejnego strzała za tydzień. Mam nadzieje ze będzie juz tylko
lepiej:)
Pytalam wczoraj lekarza o poziom wiremii - 250 tys. To duzo czy mało? Poziom
zwłoknienia 4/1 albo odwrotnie bo nie sluchalam dokladnie taka bylam
podekscytowana zastrzykiem:)