Dodaj do ulubionych

Bog jest miloscia

IP: *.dyn.optonline.net 28.12.02, 05:47

Chialbym rozpoczac tu zapewne nieudany
watek,ze Bog jest miloscia.
Ktos moze powiedziec ze nie powinien byc na forum
Nauka,ale w koncu ociera sie on i to dosc bardzo o
filozofie,czyli egzystencjalizm,ontologie,i inne
"bluznierstwa".
Czy isnieje Milosc? A zatem Bog, i jak on jest rozumiany
w sensie milosci?
Bo zauwazylem tu wiele watkow na ten temat,ale zaden nie
porusza tego problemu.
Chcialbym o ile to mozliwe dowiedziec sie od polskiego
wspolczesnego spoleczenstwa, jakie ma o tym zdanie?
Ale chyba jak przewiduje,ten watek umrze,bo nie ma tam
juz chyba takiego myslenia?

pozdrowienia,

obcy,:)



Obserwuj wątek
    • Gość: d Re: Bog jest miloscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.02, 12:32
      moze i jest, o ile istnieje
      natomiast w druga strone to na pewno rownosc nie jest prawdziwa

      po drugie masz racje, temat sie o rozne rzeczy ociera
      ale jednak zdecydowanie to nie to forum
      • Gość: obcy Re: Bog jest miloscia IP: *.dyn.optonline.net 03.01.03, 05:50
        Gość portalu: d napisał(a):

        > moze i jest, o ile istnieje
        > natomiast w druga strone to na pewno rownosc nie jest prawdziwa
        >
        > po drugie masz racje, temat sie o rozne rzeczy ociera
        > ale jednak zdecydowanie to nie to forum

        dlaczego nie na to forum?
        teologia jest chyba nauka?
        filozofia rowniez,a wiec gdzie jest problem?

        obcy,:)

    • Gość: Gość z USA Re: Bog jest miloscia IP: *.58.40.158.Dial1.Chicago1.Level3.net 01.01.03, 16:42
      Bóg jest nie tylko Miłością, ale jest także miłosierny ,czakając cerpliwie na
      wszystkich niedowiarków. Na nich też ma sposób.Oby tylko zdążyli na swoim forum
      życia GO spotkać. Nie jesteś " Obcy".
      • Gość: obcy Re: Bog jest miloscia IP: *.dyn.optonline.net 03.01.03, 02:46
        Gość portalu: Gość z USA napisał(a):

        > Bóg jest nie tylko Miłością, ale jest także miłosierny ,czakając cerpliwie na
        > wszystkich niedowiarków. Na nich też ma sposób.Oby tylko zdążyli na swoim
        forum
        >
        > życia GO spotkać. Nie jesteś " Obcy".



        Dziekuje za odpowiedz,choc nie pochodzi ona z Polski.

        Wydaje mi sie,ze Milosierdzie Boga nie jest Jego osobna cecha,
        ale wynika wlasnie z natury Jego Milosci; i jest dla Niego cierpieniem.

        Jesli zas chodzi o tych niedowiarkow,to jak mi sie wydaje sa oni
        dla Niego "oczkiem w glowie",czyli tymi ktorzy sa dla Niego najwazniejsi,
        wlasnie na tym polega Jego Milosc.
        A sposob na nich ma wlasnie taki, ze ciagle cierpiac, czeka na nich.

        Chyba jednak jestem troche Obcy?

        Dziekuje, i pozdrawiam serdecznie

        obcy, :)



        • vortex Re: Bog jest miloscia 03.01.03, 02:49
          brzmi to jakby Bóg był w patologicznym związku z ludzkością :P
          • Gość: obcy Re: Bog jest miloscia IP: *.dyn.optonline.net 03.01.03, 02:53
            vortex napisał:

            > brzmi to jakby Bóg był w patologicznym związku z ludzkością :P

            Bo w takim jest!

            obcy,:)


        • Gość: Gość z USA Re: Bog jest miloscia IP: *.58.44.117.Dial1.Chicago1.Level3.net 08.01.03, 04:19
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          > Wydaje mi sie,ze Milosierdzie Boga nie jest Jego osobna cecha,
          > ale wynika wlasnie z natury Jego Milosci; i jest dla Niego cierpieniem.
          > Z tym się nie można zgodzić.Bóg nie cierpi!Miłosierdzie nie jest dla niego
          cierpieniem.Cierpiał tylko jako człowiek w Osobie Jezusa.Z Miłości do nas.
          > Pozdrawiam.
          >
          >
          >
          • Gość: obcy Re: Bog jest miloscia IP: *.dyn.optonline.net 08.01.03, 04:52
            Gość portalu: Gość z USA napisał(a):

            > Gość portalu: obcy napisał(a):
            >
            > >
            > >
            > >
            > >
            > >
            > >
            > >
            > > Wydaje mi sie,ze Milosierdzie Boga nie jest Jego osobna cecha,
            > > ale wynika wlasnie z natury Jego Milosci; i jest dla Niego cierpieniem.
            > > Z tym się nie można zgodzić.Bóg nie cierpi!Miłosierdzie nie jest dla niego
            >
            > cierpieniem.Cierpiał tylko jako człowiek w Osobie Jezusa.Z Miłości do nas.
            > > Pozdrawiam.
            > >
            > >
            > >

            Bardzo mi przykro,ze mamy rozne spojrzenie na ten problem,
            chociaz jak mi sie wydaje czujemy prawie to samo.
            Otoz,nie moge sie zgodzic z tym,ze Bog nie cierpi i ze cierpial
            jako Jezus Chrystus.
            Co rok uczestniczymy w liturgii meki Panskiej, a Ta nie dziala sie
            tylko tam kiedys,ale dzieje sie zawsze.Bog jest w kazdym z nas i
            cierpi razem z nami,co wiecej,cierpi rowniez za nas,bo wie kim my
            jestesmy. Nie wiem kim jestes? czy katolikiem?
            Bo jezeli tak,to powinienes to rozumiec.
            Inaczej to wszystko nie mialoby sensu,i sprowadzaloby Boga do kogos
            ktory nie ma zadnego kontaktu z nami poza obserwacja.
            Taki Bog bylby dla nas rzeczywiscie martwy;a On niestety jest zywy!
            Wlasnie najwiekszym dla Niego cierpieniem jest okazywac nam swoje
            Milosierdzie.
            Popatrz na czlowieka ktory lezy na drodze,tuz przed Toba i o ktorym
            wiesz ze znalazl sie tam spowodu swych grzechow;okazujesz mu swe milosierdzie,
            ale jest ono dla Ciebie cierpieniem,bo go kochasz, zanim nie dowiesz sie
            ze to byl naprawde Twoj syn.
            Jaki jest wtedy Twoj Bol? Ano, wlasnie taki jak Boga!
            A zatem widzisz moj przyjacielu,ze milosierdzie i cierpienie sa
            ze soba nierozlaczne.
            Gdyby Bog nie cierpial teraz nie mialby zadnego prawa aby prosic
            o ludzka milosc!
            Ale on tak kocha ludzi,ze cierpiac nie daje tego im poznac,aby sami
            do Niego z wlasnej woli przyszli i pokochali Go rowniez.
            On jest Twym przyjacielem,a nie kims kto siedzi gdzies,niewiadomo gdzie,
            i rzadzi wszystkim.Taki bog nie istnieje.

            A zatem.prosze rozwaz to co powiedzialem,bo wynika to z milosci Bozej
            i Jego ku mnie natchnienia,ktorym mnie ciagle obdarowuje.

            pozdrowienia serdeczne i dobrego zdrowia zycze,

            obcy,:)
            • Gość: puciek2 Re: Bog jest miloscia IP: *.centrala.kbsa / 10.1.7.* 08.01.03, 18:59
              Idą dalej tropem Twojego myślenia (o cierpieniu Boga i patologiach w jakich
              uczestniczy) niebawem dojdziemy do tego że Bóg jest: pijakiem, złodziejem i
              kłamcą.
              • Gość: obcy Re: Bog jest miloscia IP: *.dyn.optonline.net 08.01.03, 19:38
                Gość portalu: puciek2 napisał(a):

                > Idą dalej tropem Twojego myślenia (o cierpieniu Boga i patologiach w jakich
                > uczestniczy) niebawem dojdziemy do tego że Bóg jest: pijakiem, złodziejem i
                > kłamcą.

                A ja przed chwila,przeczytalem taka piekna Twoja wypowiedz,
                na tym watku zalozonym przez "KAPITALIZM",i pomyslalem sobie,
                ze w koncu znalazl sie ktos, komu sie chialo tak elagancko
                sformulowac odpowiedz na tamte brednie.
                A tu taki strzal dostalem.
                Zapewniam Cie ,ze to myslelnie ktore tutaj reprezentuje,
                nie zaprowadzi Cie tam gdzie piszesz.

                pozdrowienia,

                obcy,:)



                • Gość: puciek2 Re: Bog jest miloscia IP: *.centrala.kbsa / 10.1.7.* 08.01.03, 19:46
                  Ja też żałuje, że nie jestem doskonały. Dzięki za pochlebną opienię. W
                  wątku "KAPITALISTYCZNYM" kierowała mną chęć zarobienia łatwych pieniędzy. A
                  tutaj poprostu wydaje mi się że to co piszesz graniczy z przesadą.
                  • Gość: obcy Re: Bog jest miloscia IP: *.dyn.optonline.net 08.01.03, 19:54
                    Gość portalu: puciek2 napisał(a):

                    > Ja też żałuje, że nie jestem doskonały. Dzięki za pochlebną opienię. W
                    > wątku "KAPITALISTYCZNYM" kierowała mną chęć zarobienia łatwych pieniędzy. A
                    > tutaj poprostu wydaje mi się że to co piszesz graniczy z przesadą.

                    Nieprawda,ze kierowala Toba chec zdobycia pieniedzy.
                    To ze tak piszesz i to co napisales w pierwszym zdaniu,
                    swiadczy o Twojej skromnosci,ktora jest jedna z cech
                    doskonalosci.
                    A to co ja tutaj pisze nie graniczy z przesada,ale z mistycznym
                    pojmowaniem Boga,ktore reprezentowalo wielu filozofow do ktorych
                    ja sie nie umywam.

                    pozdrowienia,

                    obcy,:)


            • Gość: Gość z USA Re: Bog jest miloscia IP: *.208.67.220.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.01.03, 05:43
              Dziękuję za obszerną wypowiedź z dn. 08-01-2003. Nasze różne poglądy wynikają
              prawdopodobnie z różnicy wiedzy.Bóg jest istotą doskonałą. Cierpienie jest pewną
              niedoskonałością. Z tego wynika, że Bóg nie może cierpieć. Chcąc zbawić świat
              Bóg przyjął naturę ludzką i jako człowiek mógł cierpieć. Z tego nie wynika, że
              Bóstwo Jego cierpiało. Ponieważ człowieczeństwo nie jest zmieszane z bóstwem,
              ale z nim zjednoczone. Miłosierdzie jest cechą doskonałości.Cierpienie -
              niedoskonałości, więc nie można twierdzić, że w Bogu są nierozłączne.ON ma
              przymioty określające doskonałość.
              Ceremonie męki Pańskiej obchodzimy na pamiątkę.
              Pozdrawiam i jednocześnie podziwiam wytrwałość.
              • Gość: obcy Re: Bog jest miloscia IP: *.dyn.optonline.net 10.01.03, 04:19
                Gość portalu: Gość z USA napisał(a):

                > Dziękuję za obszerną wypowiedź z dn. 08-01-2003. Nasze różne poglądy wynikają
                > prawdopodobnie z różnicy wiedzy.

                Niewatpliwie,ale mysle ze nie tylko z tego.


                >Bóg jest istotą doskonałą. Cierpienie jest pewną
                > niedoskonałością. Z tego wynika, że Bóg nie może cierpieć.

                To bledne wnioskowanie!
                Cierpienie nie jest niedoskonaloscia,ani doskonaloscia,
                tylko droga do jej osiagniecia.

                > Chcąc zbawić świat
                > Bóg przyjął naturę ludzką i jako człowiek mógł cierpieć. Z tego nie wynika,
                że
                > Bóstwo Jego cierpiało.

                O ile,wiem Szanowny Panie, Jezus Chrystus byl i chyba dalej jest Synem
                Bozym,a zatem mial i ma Boska Nature!!!

                Ponieważ człowieczeństwo nie jest zmieszane z bóstwem,
                > ale z nim zjednoczone. Miłosierdzie jest cechą doskonałości.Cierpienie -
                > niedoskonałości, więc nie można twierdzić, że w Bogu są nierozłączne.ON ma
                > przymioty określające doskonałość.

                Cierpienie nie jest cecha doskonalosci,ale Milosci.
                Milosierdzie zas wynika z Niej!

                > Ceremonie męki Pańskiej obchodzimy na pamiątkę.
                > Pozdrawiam i jednocześnie podziwiam wytrwałość.

                Ceremonie?
                To kim Pan jest,drogi Panie gosciu?

                Zegnam serdecznie i zycze wszystkiego co dla Pana wydaje sie byc
                Szczesciem.

                obcy,:)
                • Gość: Gość z USA Re: Bog jest miloscia IP: *.73.129.88.Dial1.Chicago1.Level3.net 10.01.03, 08:29
                  W oparciu o dostępną mi książkę "Fundamentals of Catholic Dogma" tłumaczenie
                  z niemieckiego, autor Verlag Helder "Grundriss der Katholschen Dogmatik" , na
                  stronie 49 cytuję: "God cannot suffer" (Bóg nie może cierpieć).Wynika to
                  z dogmatu o nieskończonym Miłosierdzu Bożym.
                  Jkkolwiek różnimy się wiedzą,to prawdą jest,że
                  Jezus Chrystus jest Bogiem, a
                  BóG JEST Miłością.
    • Gość: puciek2 Re: Bog jest miloscia IP: *.centrala.kbsa / 10.1.7.* 08.01.03, 20:03
      Po tym co o mnie piszesz powinienem się szybko z Tobą zgodzić. Jednak nurtuje
      mnie pytanie czy cierpienie i patologia nie graniczy z nieszczęściem ?
      I jeszcze jedno pytanie o jakich dokładnie filozofach piszesz w poprzednim
      Twoim poście.
      • Gość: puciek2 Re: Bog jest miloscia IP: *.centrala.kbsa / 10.1.7.* 08.01.03, 20:06
        Nie trafiłem z tym postem powinien on być odpowiedzią na post "obcego" z
        08-01-2003 19:54.
      • Gość: obcy Re: Bog jest miloscia IP: *.dyn.optonline.net 08.01.03, 20:23
        Gość portalu: puciek2 napisał(a):

        > Po tym co o mnie piszesz powinienem się szybko z Tobą zgodzić. Jednak nurtuje
        > mnie pytanie czy cierpienie i patologia nie graniczy z nieszczęściem ?
        > I jeszcze jedno pytanie o jakich dokładnie filozofach piszesz w poprzednim
        > Twoim poście.

        Pisze to co czuje.
        Pewnie cierpienie i patologia jest niessczesciem, w potocznym tego
        slowa znaczeniu;ale nie zawsze nieszczescie jest nim naprawde.
        Jesli chodzi o filozofow to przedewszystkim Simone Weil.
        Moze tez Pascal,nie pamietam teraz wiecej.Niewiele ich nazbieralem,
        ale tak juz jest z moja pamiecia.

        pozdrowienia,

        obcy,:)




    • Gość: Operator Re: Bog jest miloscia IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 15:42
      Gość portalu: obcy napisał(a):
      > Chialbym rozpoczac tu zapewne nieudany
      > watek,ze Bog jest miloscia.

      Kto to jest Gogu? Ja nie znam zandnego Goga.
      Ale tak powaznie kto zna tego faceta?
      Czy ktos byl u niego na kawie?
      Prosze jedynie o powazne wypowiedzi, inne beda
      uzyte jako materjal dowodowy w postepowaniu sledczym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka