Gość: Jurek
IP: 130.94.107.*
09.01.03, 18:38
Chcialbym tu podzielic sie moim problemem,
zwiazanym z grawitacja.
Otoz,zaklada sie (nie wiem dlaczego?),ze
pole grawitacyjne jest zawsze przyciagajace.
Mnie natomiat wydaje sie,ze jest zawsze
odpychajace.Bo np.takie jablko spadajace z drzewa,
spada dlatego ze jest odpychane przez cala mase
Wszechswiata ku jego srodkowi ktory ze wzgledu na
jego niekonczonosc jest tu gdzie jestesmy czyli na
Ziemi.Podobne Ksiezyc krazy wokol Ziemii bo jest
odpychany przez caly Wszechswiat i Ziemie,zatem ma
taka a nie inna trajektorie.Nie uwzglednianie wplywu
calego Wszechswiata,ktory jest nieskonczony jest
nielogiczne (czy nawet mowienie ze ma niewielki wplyw)
Wydaje mi sie zatem,ze pole grawitacyjne jest zawsze
odpychajace,a nie ja sie powszechnie uwaza
przyciagajace.
Jurek