Gość: Nauka
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
12.07.06, 07:22
Zastanwailaiscie sie kiedys (to pytanie retoryczne nie musicie zaczynac
jeszcze myslec na odpowiedzią), ze wasze przeswiadczenie o tym, ze cos takiego
jak "nauka" (a nie po prostu Biologia, Fizyka, Astronomia i wiele innych
zajmujacych i niezwykle pozytecznych dziedzin wiedzy, które mają swoje nazwy
przecież !) "istnieje" bieże się po prostu z faktu przebywaia na obczyźnie ?
Ksenofobia to uczucie, które zasadniczo kłóci się z kosmopolitycznym obrazem
jaki otrzymujemy obserwujac wszechświat przez "szkiełko i oko" naukowców
(oczywiscie metafora). Moze po prostu jakieś braki, niewygody zyciowe
sprawiły, ze wyrwani z polsiej, bądź co bądź innej kultury (chocby głeboko
zakorzenionej w rel.cherześcijanskiej, która was wyrażnie irytuje) sprawia, że
pragniecie na siłę wtloczyc całeeeeemu Światu swój przyznam racjonalny,
bliski faktom i wogoole pozyteczny, ale niestety również "naukowy"
światopoglad. Zatsanówcie sie nad tym. Kiedy juz forum "tylko Nauka" sie nie
sprawdzi i wrócicie do forum "Nauka" (po prostu nauka)i zdacie sobie sprawę,
ze czytanie prac "naukowych" w jezykach nierodzimych srawia, że posiadacie
mylne wyobrazenie na temat tego jak szerokim zjawiskiem jest sam jezyk oraz
kultura pozanaukowa w kraju, w którym przebywacie aktualnie. rozumie, ze pewną
ostoją dla Was moze być szukanie pewnych strzepów "wspólnotowego" ładu, ale
róbcie to nie za cene przeciez trzeźwych osądów!