Gość: 52944131
IP: *.shell.nl
06.11.01, 11:12
przepraszam że ja wlaściwie nie na temat, ale nie wiem w którym wątku umieścić
ten post... czytaliście tekst "Przepis na superinteligenta" w Wyborczej z 30/10
(również wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=499410&dzial=010600)?
Co myślicie o zdjęciu? Bo moje neurony natychmiast się zaktywizowały... efekt
był natychmiastowy... Z tego wszystkiego odwaliłem niemal wszystkie prace
domowe już do południa... Nie myślałem że te teorie tak działają... Czy autorka
moglaby wiecej pisac i stosownie ilustrowac?