Dodaj do ulubionych

Ciekawy artykuł o kłamstwie cieplarnianym

24.01.07, 22:03
oraz pomiarach stężenia CO2 w atmosferze ziemskiej.
"Najnowsze zestawienie 90 tys. bezpośrednich pomiarów stężenia dwutlenku
węgla w atmosferze, prowadzonych i publikowanych w czasopismach naukowych od
1812 r. w Europie, Ameryce i Azji, pokazuje, że wbrew temu, co przez ostatnie
20 lat mówili glacjolodzy (na podstawie pomiarów pośrednich), jego obecny
poziom (0,038 proc.) nie jest wyższy niż w pierwszej połowie XX i w XIX w. W
1943 r. sięgał on 0,047 proc., w 1820 r. – 0,044 proc. a w 1858 r. 0,042
proc.

Nie będę tu prawił o sprawach globalnych ani o skandalu, jakim było
odrzucanie – bo nie pasowały do hipotezy – tysięcy bezpośrednich pomiarów CO2
w atmosferze, których błąd oznaczeń wynosił około 2 proc., i zastąpienie ich
błędnymi pomiarami w polarnym lodzie, w którym zachodzą procesy
fizykochemiczne powodujące ubytek tego gazu."
www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead05&news_cat_id=541&news_id=207561&layout=1&forum_id=8049&fpage=Threa
ds&page=text

Czyli okazuje się, że efekt cieplarniany to kolejny wymysł, żeby handlować
emisjami CO2, przemysłem energetycznym itd. Czy nawet nauka nie potrafi być
rzetelna?

Obserwuj wątek
    • smalltownboy Re: Ciekawy artykuł o kłamstwie cieplarnianym 24.01.07, 22:05
      www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=541&news_id=207561&layout=1&forum_id=8049&fpage=Threads
      &page=text

      Jeśli się całość nie podświetli, to należy wybrać artykuł- Lód idzie
      • no_login off topic- skracanie linków 24.01.07, 23:47
        > Jeśli się całość nie podświetli
        Jeśli link jest długi to go skróć
        tinyurl.com/
        • smalltownboy Re: off topic- skracanie linków 24.01.07, 23:51
          tinyurl.com/2kws4q
          :)
          • Gość: t0g Re:Smalltownboy, dzięki za informacje o tym bardzo IP: 12.45.62.* 25.01.07, 09:32
            ciekawym artykule.

            Profesor Zbigniew Jaworowski to swietny specjalista od badania róznych rzeczy
            pozamrażanych w lodowcach, bo był jednym z pionierów takich badań. Jest
            niewatpliwie uczonym o miedzynarodwej, czy wręcz swiatowej sławie. Ma jednak
            bardzo wielu przeciwników - nawet na tym forum sa tacy, którzy o nim powiedza
            wyłacznie złe słowa.

            Prof. Jaworowski nie jest klimatologiem - jego zasadniczą specjalnoscią naukowa
            jest wpływ promieniowania jonizujacego na organizmy żywe. Jest on jednak
            badaczem o niezwykle rzetelnym podejściu do faktów i do analizy zwiazków
            skutkowo-przyczynowych. Wiec jesli nawet wypowiada sie w kwestiach, które nie
            naleza do zasadniczej domeny jego badań, to należy jego sądy zawsze przyjmowac z
            duza powaga.

            Więc powtarzam - bardzo dobrze zrobiłeś, Smalltownboy, ze podałes informacje o
            tym artykule. Mam nadzieje, ze Twój post zapoczątkuje ciekawa dyskusję. Dobrze
            by było tez chyba, żeby ludzie z FN mogli nie tylko zapoznac sie z artykułem
            Jaworowskiego, ale równiez z ta szwajcarska praca w "Journal of Climatology",
            która zainspirowała prof. Jaworowskiego do jego wystapienia w "Polityce". Ja
            przypuszczam, że moge mieć dostęp do tego czasopisma i być moze uda mi sie ten
            artykuł sciagnąc i jakos go udostępnic innym forumowiczom. Na 100% obiecac nie
            moge, ale szansa jest duża, ze mi sie uda.

            Jedyna moja krytyczna uwaga pod Twoim adresem, Smalltownboy, dotyczy uzycia
            przez Ciebie słowa "kłamstwo". Kłamstwo to jest świadome wprowadzanie innych w
            bład w niecnych celach. Ja jednak przypuszczam, że przytłaczajaca wiekszośc
            ludzi zajmujących się badaniem klimatu i globalnego ocieplenia robi wszystko w
            dobrej wierze. Jesli nawet ich diagnozy sa błedne i ich katastroficzne
            sceniariusze sa grubo przesadzone, to jednak trzeba wziac pod uwagę, że tymi
            ludzmi powoduje przede wszystkim troska o przyszłosc naszej planety, a nie
            jakies perfidne zamiary. Jeśli człowiek sie z nimi nie zgadza, to całkiem w
            porządku jest użyc określeń w rodzaju "błędna interpretacja", "fałszywa
            diagnoza", czy jakis innych podobnych - ale piszac "kłamstwo" od razu zarzuca
            sie tym ludziom złą wolę, czy tez diaboliczne intencje, a podstaw do tego
            naprawdę nie ma.
            • smalltownboy Re:Smalltownboy, dzięki za informacje o tym bardz 25.01.07, 18:08
              Drogi t0g, pisząc o kłąmstwie miałem na myśli błędne informacje o stężeniu CO2
              w powietrzu. Większość ekologów twierdzi, iż poziom rośnie, a z tego artykułu
              jednoznacznie wynika, że w czasach przedprzemysłowych było większe.
              Jeśli możesz wpisać ten artykuł szwajcarski to super, ale postaraj się po
              polsku go wpisać, gdyż nie wszyscy biegle znają jezyk angielski :)
              • t09 Re:Mam już ten artykuł w postaci pliku PDF 26.01.07, 02:11
                Moge przesłac na życzenie.

                Niestety jest to bitych 18 stron tekstu, więc przetłumaczyć tego w żaden sposób
                nie zdolam. Mnie by taka praca ze dwa dni zabrała, a w robocie mam kupę
                zaległych rzeczy do zrobienia. Tłumaczenie z angielskiego na polski idzie mi
                zawsze bardzo powoli, bo języki są "niekompatybilne". A ja zawsze dbam o to, by
                tłumaczenie było napisane poprawna i elegancką polszczyzną. Jak czytam teksty
                tłumaczone z angielskiego przy pomocy wyłacznie słownika, to robie sie chory, no
                i sam takiego partactwa za nic nie chcę uprawiać.
                • smalltownboy Re:Mam już ten artykuł w postaci pliku PDF 26.01.07, 11:54
                  To wyślij mi na maila. Ja przy pomocy elektronicznego tłumacza może powoli
                  rozszyfruję. Z grubsza zna się ten język, ale żeby szczegółowo, to nie bardzo :)
                  • Gość: Luk Re:Mam już ten artykuł w postaci pliku PDF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 16:48
                    Hej ludzie, to można ściągnąć stąd:
                    www.wsl.ch/staff/jan.esper/publications/Buentgen_2006_JoC.pdf
                    zapomnieliście o Googlach, czy jak??? :)))

                    • Gość: t0g Re: Plik PDF: dobrze zrobiłes Luk, szukając Guglem IP: 12.45.62.* 26.01.07, 19:25
                      Ja naogół ide do portalu danego czasopisma i sprawdzam, czy publikacje sa
                      publicznie dostępne. Znaczna większość czasopism naukowych NIE udostępnia
                      artykułow (bądź udostępnia za słoną opłatą) i w takim wypadku Google nic nie
                      pomoże - no, chyba, ze ktos umiesci dany artykuł na swoim osobistym portalu, czy
                      na jakims innym "widzianym" przez Google. Akurat w przypadku tego artykułu, o
                      którym pisze prof. Jaworowski, jeden z autorów umiescił go na swojej osobistej
                      stronie internetowej.

                      Ja poszedłem do "Juornal of Climate" i sprawdziłem, ze generalnie artykuły nie
                      sa dostępne - ale mój pracodawca (spory uniwerek) prenumeruje, więc kiedy użyłem
                      komputera w miejscu pracy, to portal JoC "pozwolił" mi sciągnać artykuł bez
                      żadnych problemów.
      • Gość: ciekawy Blogi o kłamstwie cieplarnianym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:15
        Ludzie piszą... blogi. Także o kłamstwie cieplarnianym:

        www.jaczewski.pl/blog/moda-na-globalne-ocieplenie/
        mkozinski.blox.pl/2007/01/Globalne-ocieplenie-jest-czy-go-nie-ma-cz-I.html
        mkozinski.blox.pl/2007/01/Globalne-ocieplenie-jest-czy-go-nie-ma-II.html
        mkozinski.blox.pl/2007/01/Globalne-ocieplenie-jest-czy-go-nie-ma-cz-I.html
        mkozinski.blox.pl/2007/01/Medialne-globalne-ocieplenie.html

        Warto przeczytać, by nie dać się oszukać.
    • Gość: Norbert Re: Ciekawy artykuł o kłamstwie cieplarnianym IP: *.toya.net.pl 26.01.07, 17:22
      Co chciałbyś wiedzieć?
      • smalltownboy Re: Ciekawy artykuł o kłamstwie cieplarnianym 26.01.07, 17:29
        Najlepiej, jakby ktos ten artykuł z linka powyżej, tego napisanego w pdfie
        streścił po polsku na forum.
        • Gość: t0g Re: Słuchaj, Smalltownboy, polska mowa jest IP: 12.45.62.* 26.01.07, 19:59
          najpiekniejsza ze wszystkich. Trawestując fragment "Hymnu do Miłosci Ojczyzny"
          Krasickiego, napisze, że nasza ojczysta mowa "gnieździ w umysle rozkosze
          prawdziwe". Czego akurat w tych dniach doświadczam, bo dostałem z Polski "Pana
          Tadeusza" czytanego przez dobrego autora na kilku płytach kompaktowych, i to
          jest naprawde rozkosz słuchać! Ale ja Cie chciałbym bardzo gorąco namówic do
          pogłebiania Twojej znajomosci angielskiego. Dla mnie ten jezyk jest "narzędziem
          pracy", moge powiedzieć - no i bez umiejętności posługiwania sie tym narzędziem
          mógłbym wykonywac tylko prace dużo, dużo mniej atrakcyjną. Znajomosc
          angielskiego w dzisiejszym swiecie jest niemal konieczna.

          Jak będziesz starał sie "przegryźc" przez ten artykuł, to będzie to świetne
          ćwiczenie. Inna dobra metoda - czytanie książek "przygodowych", które pisane sa
          łatwą angielszczyną (naogół), a akcja wciaga, więc jest silna motywacja do
          dalszego czytania, jak się zacznie. Wreszcie, dobra metoda jest słuchanie
          piosenek spiewanych przez kogoś z dobra dykcją. O dobra dykcje trudno, ale sie
          zdarza. Ja Ci mogę tutaj "podrzucić" dwie ballady z Dzikiego Zachodu, jedną
          spiewa zmarły niedawno Johnny Cash, specjalista od tego rodzaju utworów, a druga
          niejaki Lorne Green, który jest doskonale znany nieco starszym Polakom, bo grał
          role ojca w serialu "Bonanza", który leciał w Polsce w TV przez całe lata. Tutaj
          masz linki do tych piosenelk - spróbuj zrozumieć, to bedzie świetne ćwiczenie:

          groszek.741.com/Muzyka/niespodz_1.mp3
          groszek.741.com/Muzyka/niespodz_2.mp3
          Dopiero jak juz sie trochę wsłuchasz i postarasz sie zrozumieć ile potrafisz, to
          obejrzyj teksty, które mozna łatwo znaleźć wrzucajac do Google:

          "Lorne Green Ringo lyrics"
          "Johnny Cash Big Iron lyrics"

          W tych piosenkach jest sporo "żargonu rewolwerowców", ja moge pomóc. Np. "draw"
          oznacza w istocie "strzał z biodra" (najpierw trza było błyskawicznie spluwe
          wyciągnac z olstra, stad właśnie "draw"), "slip" to w istocie to samo co "draw".
          W piosence Johnny Casha w pewnym momencie jest, ze ten "outlaw" (bandyta wyjety
          spod prawa) w pojedynku ze "strangerem" (obcym, który był "Arizona ranger",
          czyli reprezentował arizońskie "siły porządku i prawa" i miał za zadanie ujac
          bandytę żywego lub martwego) "did not clear the leather when the bullet fairly
          ripped" - "clear the leather" słownikowo znaczy "opróznić skórę", co nalezy
          zrozumiec jako "wyciągnąc całkowicie broń z olstra", bo olstra które
          rewolwerowcy nosili były ze skóry, oczywiście - wiec nie zdązył nawet wyciągnac
          spluwy do końca, kiedy kula go już dosięgła. No i jest pełno innych podobnych
          wyrażeń w obu piosenkach i warto sie nad nimi pogłowić.
          • smalltownboy Re: Słuchaj, Smalltownboy, polska mowa jest 26.01.07, 23:03
            Dzięki za piosenki :)
    • Gość: mentor drobna złośliwość (do t0g) - kompletny off-topic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 22:06
      Drogi t0g, jeśli tak dbasz o poprawną i elegancką polszczyznę, nie używaj
      zwrotu "przy pomocy słownika", lecz "za pomocą słownika" ;) W języku polskim
      wyrażenia "przy pomocy" i "za pomocą" nie są równoważne. "Przy pomocy" dotyczy
      ludzi, zaś "za pomocą" - rzeczy nieożywionych, tak więc można np. rozwalić
      ścianę przy pomocy kolegi, ale za pomocą młota!

      PS. Merytorycznie zgadzam się z Tobą w 100 procentach. Pozdrawiam.
      • Gość: t0g Re: Biję się w piersi... Mea culpa.... IP: 12.45.62.* 27.01.07, 05:11
        Co za kompromitacja! Medice, cura te ipsum!

        Faktycznie pamiętam, że kiedy chodziłem do szkoły, to w obiegu było powiedzenie
        "pieprzenie kotka ZA pomocą młotka"...

        Będę pamiętał, bardzo Ci dziękuję za zwrócenie mi uwagi.

        Na swoje usprawiedliwienie powiem, ze od 25 lat przez przytłaczającą większośc
        czasu przebywam w nie-polskojęzycznym otoczeniu.

    • Gość: you-know-who Re: Ciekawy artykuł o kłamstwie cieplarnianym IP: *.astro.utoronto.ca 26.01.07, 22:33
      autor cytowanego artykulu popelnil grzech, poniewaz zaangazowal sie politycznie.
      zaznal bowiem chyba w 2004r. przed komisja senacka kongresu usa ze prezydent
      busz ma calkowita racje co do kioto i tego wszystkiego, zreszta o putinie tez
      pare cieplych slow tam sie znalazlo, natomiast wszyscy ci co kopia w sniegu na
      antarktydzie nie maja pojecia o tym co robia. o szegolach wie google.

      owszem, opublikowal w zyciu pon. 200 artykulow naukowych, ale czy wierzycie ze w
      ameryce polnocnej nie ma podobnych specjalistow? dlaczego trzeba bylo poslugiwac
      sie swiadkiem z instytutu radiologii w warszawie? nie wiem :-|

      t0g? wiesz cos o tym?

      oczywiscie czlowiek mowi w tym zeznaniu przed komisja do rzeczy, ze MOGA byc
      liczne procesy fizyczne (podal liczbe 20) ktore moga zmienic stezenie CO2 w
      babelkach powietrza sprzed tysiecy lat (np. rozpuszczanie w *cieklej* wodzie w
      lodzie pod duzym cisnieniem w T=-72 C). jednak wyczuwalo sie ze konkretnych
      dowodow na to co i jak w lodzie piszczy czlowiek nie umie podac. pewnie sie
      myle. mowie o wrazeniach przy czytaniu.
      rowniez troche niepokoilo mnie to, ze atakowal pewna mala liczbe badan, nie
      odslaniajac jakiejs generalnej pomylki, ktora moglaby zawazyc na wartosci
      szerokiej gamy metod ktore sa uzywane do pomiarow historii CO2 w atmosferze.

      a wiec, bardzo ciekawie jest go czytac, ale trzeba sie zachowywac jak przystalo
      na badaczy przyrody, sceptycznie. przydaloby sie zeby ktos obalil wyniki
      antarktyczne mocno i dobitnie. najlepiej ktos kto faktycznie te przereble kopie.





      • Gość: t0g Re: W danej sprawie mnie Bush i jego stanowisko IP: *.physics.oregonstate.edu 26.01.07, 22:59
        g... obchodzi. To jest problem naukowy. Stanowisko Busha w danej sprawie nie ma
        nic do rzeczy.

        Stawianie sprawy w ten sposb, e "Bush mwi tak a tak, więc musi być na odwrót, bo
        Bush jest głupi i zawsze podaje fałszywe diagnozy" nie jest właściwym podejsciem
        naukowym. A Ty, Drogi Y-K-W, jak zauważyłem, masz, niestety, silną tendencję do
        używania tego rodzaju argumentacji.

        Ja też mógłbym podporządkować moje stanowisko naukowe w tej sprawie moim
        sympatiom politycznym i nie tylko politycznym. Osoba, która była jednym z
        głownych architektów protokołu z Kioto, zredagowała jego ostateczną postać i
        zbierała podpisy pod nim to żona mojego bardzo serdecznego przyjaciela. Mimo
        wielkiej sympatii i szacunku, ktore mam do niej, nie "stawiam wozu przed koniem"
        i nie przyjmuje "na wiarę" tego, co ona mówi.

        W sprawie global warming, są bardzo silne POSZLAKI, że to emisja CO2 jest winna.
        Ale są równiez bardzo silne POSZLAKI, że coś innego ponosi odpowiedzialność.
        DOWODU na żadną z tych rzeczy nie ma. Prawdziwy naukowiec nie powinien wykluczać
        ządnego z tych rozwiązań z góry tylko dlatego, że nie lubi jakiegoś polityka.
        • Gość: robak Re: W danej sprawie mnie Bush i jego stanowisko IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.01.07, 05:21
          > W sprawie global warming, są bardzo silne POSZLAKI, że to emisja CO2 jest winna
          > .
          > Ale są równiez bardzo silne POSZLAKI, że coś innego ponosi odpowiedzialność.
          > DOWODU na żadną z tych rzeczy nie ma.

          AMEN.
        • Gość: t0g Re: PS: Y-K-W, chce jeszcze dodać, ze pomimo IP: 12.45.62.* 27.01.07, 05:37
          mojego nie-radyklanego stanowiska w sprawie roli człowieka i emitowanego przez
          niego CO2 w szczególnosci w globalnym ociepleniu
    • qqazz Re: Ciekawy artykuł o kłamstwie cieplarnianym 27.01.07, 03:00
      Ano ciekawy, swego czasu czytałem (juz nie pamietam dobrze gdzie) ze jedna
      porzadna erupcja wulkanu zastepuje kilkuletnia emisje gazów przez przemysł a
      mimo to jakos zyjemy.



      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka