madcio
12.02.07, 00:29
I to nie byle jakie.
12 lutego 1809 (198 lat temu) urodził się człowiek, który zmienił na zawsze
nauki przyrodnicze.
Człowiek, który przemierzył świat, by dowiedzieć się czegoś bardzo ważnego o
naszym wszechświecie.
Człowiek, którego idee są zmorą każdego religijnego popaprańca świata, gdyż
dał odpowiedź na pytanie zarezerwowane dotąd tylko dla religii.
Człowiek, który odkrył, skąd się wzięliśmy. Za to go ciemne umysły nienawidzą,
a światłe - szanują i zapamiętają po wsze czasy.
Tak więc... HAPPY BIRTHDAY, CHARLES DARWIN!!!