kolejar
23.02.07, 02:54
Skoro i tak do końca nie da się niczemu zapobiec, trzeba się dostosować.
Przede wszystkim rolnicy muszą się dostosować - zmiana upraw. Znów winna
latorośl zamiast kartofli (wolę wino od wódki). Ja też akurat +37 o wiele
lepiej znoszę niż -5. Boję się tylko trochę, czy worki z piachem na naszym
nowiutkim wale nadążymy układać. Chociaż jest teraz dobry wjazd dla
ciężarówek. W 1997 nie było, trzeba było nosić, wał był niższy, ale cudem się
udało! Nie zatopiło naszej Wyspy! A wokół jezioro się zrobiło niemal po
horyzont...