Dodaj do ulubionych

Tajemnica Cheopsa rozwiązana?

IP: 82.143.153.* 02.04.07, 23:10
starożytni egipcjanie nie znali koła.
hmm...
ciekawa teoria. niestety kompletnie nieprawdopodobna.
Obserwuj wątek
    • Gość: Apacz Chmur Za Cheopsa nie znali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:19
      I to aurat jest raczej pewne - za ramzesa znali na pewno.
      • nessie-jp Re: Za Cheopsa nie znali 02.04.07, 23:55
        W sumie dziwne uczucie - u nas, w tej 'dziczy' już wtedy znali, a w Egipcie nie
        znali :) Lepsi byliśmy, ot co! ;)
        • Gość: :) Re: Za Cheopsa nie znali IP: 82.139.30.* 04.04.07, 01:22
          "u nas" czyli gdzie? W Rzeczypospolitej? Na tych terenach (gdzie nie było
          jeszcze Słowian?). U nas czyli tam gdzie mieszkali nasi przodkowie wtedy?
          (dzisiejsza Ukraina? Azja?). A w ogóle to znali? :)
          • nessie-jp Re: Za Cheopsa nie znali 13.04.07, 00:27
            Gość portalu: :) napisał(a):

            > "u nas" czyli gdzie? W Rzeczypospolitej? Na tych terenach (gdzie nie było
            > jeszcze Słowian?). U nas czyli tam gdzie mieszkali nasi przodkowie wtedy?
            > (dzisiejsza Ukraina? Azja?). A w ogóle to znali? :)

            U nas czyli w Europie :) Teorie rozwoju tego wynalazku są takie, że pierwotnie
            powstał właśnie na północy kontynentu Eurazji, a stamtąd już w wersji
            zaawansowanej (szprychy itede) rozprzestrzenił się na południe. Do Egiptu dotarł
            trochę później. Dowody na to mają być takie, że tylko w Europie znajdowano
            najpierwotniejsze formy kół.
    • Gość: Heraldek Pudzianowski i Toczek sami te kamienie wtoczyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:36
      ...i jescze na kazdym bloku 3 panienki siedzialy.......
    • Gość: oli Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.c29.msk.pl 02.04.07, 23:46
      Symulacja znajduje sie na stronie www.3ds.com
      • Gość: yah_42 Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.wireless.umn.edu 03.04.07, 00:04
        symulacja jko dowod - takie czasy.
        • Gość: shg Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:09
          Gość portalu: yah_42 napisał(a):

          > symulacja jko dowod - takie czasy.

          Lepsza niż dowody na istnienie broni biologicznej w Iraku, tam były tylko rysunki ;].
        • Gość: cmos Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.07, 09:34
          W ogóle ta koncepcja z przeciwwagą to kompletny idiotyzm. Owszem, przeciwwaga może wciągnąc na góre ciężki blok, ale potem przecież trzeba ją znowu wciągnąć na górę, a do tego trzeba większej siły niż do wciągania bloku. Zamiast bawić się w przeciwwagi prościej i łatwiej wciągać na tej samej zasadzie same bloki. Że niby autor tej koncepcji to inżynier? Może jeszcze budowlany, co?
          • llukiz Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? 03.04.07, 10:11
            > W ogóle ta koncepcja z przeciwwagą to kompletny idiotyzm

            Otóż przeciwwagi używa się w wymiarze połowy wagi ładunku. Najpierw wciąga się
            przeciwwagę a potem przy jej pomocy ładunek. W ten sposób można używać 2 razy
            mniejszej siły kosztem oczywiście czasu operacji.
          • Gość: guanabana Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.chello.pl 03.04.07, 11:42
            Obejrzyj sobie wpierw te symulacje, a potem komentuj. Masę przeciwwagi tworzą małe bloki, które łatwiej i bezpieczniej wciągało się na górę niż te 60-tonowe (autor w tekście podał dośc niski szacunek ich masy) i jeździ ona po czyms w rodzaju szyn. Obejrzyj sobie też zdjęcia galerii, a zobaczysz, że w jej podłodze sa regularnie rozłożone otwory, które mogły być miejscem zaczepienia jakiegoś systemu trakcyjnego.
            • Gość: cmos Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.07, 12:43
              Obejrzałem zanim skomentowałem. Żeby wciągnąć blok na górę trzeba wykonać pracę wynikającą z masy bloku i różnicy poziomów + pracę na pokonanie tarcia. Przy użyciu przeciwwagi trzeba się narobić żeby ją w ogóle skonstruować, i za każdym razem tracić na tarciu wózka przeciwwagi. Tymczasem na symulacji widać wielokrążki - nie ma problemu że siła potrzebna do wciągania bloku jest zbyt duża - zamiast skomplikowanej przeciwwagi wystarczyłoby dodać parę bloczków.
              • Gość: guanabana Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.chello.pl 03.04.07, 13:22
                Tylko, że tych wciąganych 60-tonowych bloków (właściwie belek) było kilkadziesiąt, więc opłacało się robić przeciwwage. A wielokrazków na symulacji nie ma. Te wynalazł dopiero Archimedes jesli dobrze pamietam
                • absurdello A może po prostu Archimedes ponownie je "wynalazł" 11.04.07, 14:32
                  albo wynalazł je w starym poegipskim śmietniku ????? kto wie ;))
    • Gość: shoovar Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: 24.68.8.* 03.04.07, 01:12
      mnie zastanaiwa po jaka cholere uzywali tak ciezkie bloki 1 tona by wystarczyla
    • Gość: mieto Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 07:24
      Ludzie nie zawsze byli tępymi samoograniczającymi się miernotami.
      Relatywistyki nie wyznawali, magnetyzm znali.
    • Gość: Basia Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.stat.gov.pl 03.04.07, 08:29
      A ja kiedys ogladalam na National Geographic film dokumentalny, gdzie koles
      uzasadnial, ze egipcjanie znali kolo i ze obkladajac blok z czterech stron
      drewnianym polksiezycem tworzyli jakby kamienna oske z drewnianymi kolami. Jak
      mierzyl, takie cos byloby okolo 5-6 razy latwiej wciagnac po pochylni niz z
      jakimis plozami albo podkladanymi pod kamien balami. W dodatku prezentowano
      znaleziony wlasnie taki drewniany polksiezyc i stare malowidla, na ktorych
      wystepowalo wlasnie takie cos.
      ;-))
    • Gość: pieczona_kuropatwa Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.ztpnet.pl 03.04.07, 08:39
      Niestety, takie rzeczy udawały się ludziom chyba tylko wtedy, gdy Leppera
      jeszcze nie było na świecie:(
    • kijwoko Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? 03.04.07, 08:57
      Widzialem niedawno jakis program (niestety nie pamietam na jakim kanale), gdzie
      byla pokazana ta koncepcja. Kamienie byly kladzione na plozach, plozy jechaly po
      czyms na ksztalt torow kolejowych (podklady, tzw. "krotkie drewno"). Nie bylo
      uzyte kolo, sanie slizgaly sie, bo podklady byly wysmarowane zwierzecym
      tluszczem. Zeby bylo ciekawiej opor byl mniejszy niz w obecnych samochodach. Tak
      jak zostalo to pokazane blok wazaqcy jakies 1,2 tony mogl byc transportowany
      sila miesni dwoch ludzi - wagowo byl rowny z grubsza wspolczesnemu samochodowi
      osobowemu, da sie go pchac w dwie soby. Wygladalo calkiem sprytnie i realistycznie.
    • andrzej19552 Tajemnica Cheopsa rozwiązana? 03.04.07, 11:10
      Starozytni Egipcjanie znali teorie wzglednosci lepiej niz my w 21 wieku.
      Opisana w artykule tajemnica Cheopsa, to nastepna spekulacja.
    • andrzej19552 Tajemnica Cheopsa rozwiązana? 03.04.07, 14:53
      W piramidzie Cheopsa sa wszystkie katy wlasciwe i liczby.
      Projektanci piramidy byli na wyzszym poziomie od obecnych naukowcow.

      Nalezy sie zastanowic, dlaczego ich wiedza zostala na wieki ukryta ???
      • madcio Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? 03.04.07, 19:02
        > W piramidzie Cheopsa sa wszystkie katy wlasciwe i liczby.
        W Pałacu Kultury też. :D

        > Projektanci piramidy byli na wyzszym poziomie od obecnych naukowcow.
        Jaka szkoda, że nigdy nie wykopano ani kawałka telewizora, ani lasera, ani nic.

        > Nalezy sie zastanowic, dlaczego ich wiedza zostala na wieki ukryta ???
        Należy się zastanowić, czy w ogóle była jakakolwiek wiedza??
    • Gość: Archimedes Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.mikolow.net 03.04.07, 15:01
      Piramidę można zbudować na wiele sposobów, dysponując Egipską technologią.
      Przykładowo wyżłobić w blokach pustą przestrzeń. Wtedy blok wygląda jak by miał
      60 ton ale w środku jest pusty i waży niewielką część. Ciekawe czy ktoś
      sprawdzał czy bloki w środku są puste?







      • andrzej19552 Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? 03.04.07, 15:28
        Projektanci piramidy znali prawo ziemskiej grawitacji i nie tylko.
        Obecni naukowcy tylko spekuluja i daleko im do wiedzy starozytnej.
        Wiedza starozytna zostala zniszczona przez religie.
        Ale dlaczego, odpowiedzcie sobie sami ???
        • qwertyuiop7890 Zeby pejsom bylo lzej? 03.04.07, 15:41
          ;-)
    • Gość: fish Tajemnica Cheopsa rozwiązana? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.04.07, 16:18
      jak Egipcjanie nie znając koła zbudowali rydwan?? Ciekawe...
      • wojciech.pastuszka Re: Tajemnica Cheopsa rozwiązana? 03.04.07, 17:22
        Nie znali koła 4500 lat temu, gdy powstawała piramida Cheopsa. Pierwsze rydwany trafiły do Egiptu wraz z Hyksosami 800 lat później.
    • Gość: władek z kalkuty Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 16:52
      Nie przecze, ze ta hipoteza jest falszywa, bo nie w tym rzecz. Interesuje mnie natomiast, dlaczego nigdy wiecej nie powstala taka ogromna piramida? Chyba w pozniejszych wiekach, Egipt dysponowal wiekszymi bogactwami i co najwazniejsze technika, a mimo to nie stworzyli takiego monumentu.
      • wojciech.pastuszka Re: Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? 03.04.07, 17:31
        Powtórzył choćby Chefren, jego piramida jest niewiele mniejsza. W późniejszych wiekach zmieniła się zaś koncepcja królewskiego grobowca, czego przykładem jest choćby Dolina Królów. Monumentalne budowle jednak nie zniknęły. Władcy stawiali np. wielkie świątynie (m.in. Karnak, Abu Simbel).
        • Gość: lajkonix Re: Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? IP: *.chello.pl 03.04.07, 19:59

          Obiła mi się o uszy dawno temu sensacyjna informacja, tłumaczenie jakiegoś
          napisu hierogligicznego, że "kładli na bloku liść papirusa i blok płynął", czy
          jakoś tak. Podano to w kontekście tajemnej wiedzy starożytnych egipcjan. Czy
          Pan coś takiego kojarzy Panie Wojciechu?

          Oni mogli bloki okładać papirusem na kształt walca i toczyć. To do nich podobne.

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie
          • Gość: gosc Re: Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 21:34
            no tak chefren tez postawil duza o 10m nizsza ale kolejna nastepna jest o ponad polowe nizsza, mam racje?
            • wojciech.pastuszka Re: Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? 03.04.07, 23:51
              Chefrena była jakieś 3 metry niższa, boki miała o około 15 metrów krótsze boki. Następna, czyli Mykerinosa jest o ponad połowe mniejsza.
          • wojciech.pastuszka Re: Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? 03.04.07, 23:46
            Niestety, nie spotkałem się z tą koncepcją.
            • Gość: Lajkonix Re: Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? IP: *.chello.pl 04.04.07, 18:41
              wojciech.pastuszka napisał:

              > Niestety, nie spotkałem się z tą koncepcją.
              >
              Szanowny Panie Wojciechu,
              Z tą koncepcją to ja wiem, ze nie miał się Pan okazji spotkać, bo przyszła mi
              do głowy niedawno.
              Chodzi mi natomiast o ten tekst hierogligiczny, w którym mowa o kładzeniu
              papirusa na blok i jego łatwym transportowaniu. Z tym tekścikiem też nie miał
              Pan okazji się spotkać?

              Pozdrawiam
              lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie
              • wojciech.pastuszka Re: Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? 04.04.07, 23:13
                Z taka inskrypcją też się nie zetknąłem.
      • Gość: eeeee Re: Dlaczego nikt tego nie powtorzyl? IP: *.wolfson.cam.ac.uk 05.04.07, 11:24
        > Nie przecze, ze ta hipoteza jest falszywa, bo nie w tym rzecz. Interesuje
        mnie
        > natomiast, dlaczego nigdy wiecej nie powstala taka ogromna piramida? Chyba w
        po
        > zniejszych wiekach, Egipt dysponowal wiekszymi bogactwami i co najwazniejsze
        te
        > chnika, a mimo to nie stworzyli takiego monumentu.


        bo istnieje cos takiego jak moda, takze w architekturze i ona sie zmienia; to
        tak jakbys oczekiwal, zeby wszystkie wspolczesnie budowane kościoly powstawaly
        w stylu gotyckim;

    • pavliktoja Tajemnica Cheopsa rozwiązana? 03.04.07, 17:55
      a ja uwazam ze oni pili ten napoj z Asterixa i pakowali kamienie na plecach :D
    • maciek788 the truth is out there 04.04.07, 04:03
      pomagali sąsiedzi www.sklep.bas-com.pl/go/_info/?id=93220
    • joushua Jak to qrwa nie znali kola??? A rydwany bojowe 04.04.07, 11:17
      na trojkatach jezdily???
      • Gość: gosc Re: Jak to qrwa nie znali kola??? A rydwany bojow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 12:16
        tluku pazerny a ty myslisz ze historia Egiptu to 100lat? otoz nie! bo pare tysiecy, w przeciagu ktorych wymyslono kolo, a za czasow Cheopsa jeszcze tego nie znali, tak ciezko ci to pojac?
      • Gość: guanabana Re: Jak to qrwa nie znali kola??? A rydwany bojow IP: *.chello.pl 04.04.07, 13:06
        Może byś se wpierw przejrzal wpisy na forum, autoru tu wyjasnił kwestię koła forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=60155483&a=60195475
        • Gość: nju kiedy Noe robił arkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 07:01
          Nie znaleziono również śladów Yeti w starym Egipcie,
          więc jeszcze go wtedy nie było...
          szybko musiał wyewoluować (prawdopodobnie ze smoka komodo).
          • absurdello To zaczyna przypominać spór o telegraf .... 11.04.07, 17:02
            Jeden naukowiec stwierdził, że na terenie pradawnej Germanii znaleziono kawałki
            miedzianego drutu z czego jednoznacznie wynika, że ówcześni Germanie znali
            telegraf z drutem ...

            Na to wstał drugi naukowiec robiący wykopaliska na terenie starożytnej Etrurii
            i stwierdził, że mimo rozległych i usilnych poszukiwań nie znaleziono tamże ani
            kawałka drutu miedzianego z czego bezspornie wynika, że starożytni Etruskowie
            znali już wtedy telegraf BEZ DRUTU ;)))
    • absurdello Ja to nie rozumiem jednej rzeczy, przy dzisiejszej 04.04.07, 18:14
      technice to można te piramidy prześwietlić, przesondować czy jeszcze w jakiś
      sposób zobrazować jej strukturę wewnętrzną ... wtedy byłoby wiadomo czy tam coś
      jeszcze jest i jaką przypuszczalnie metodą układano te bloki.

      Podejrzewam, że problem jest w tym, że nikt nie chce lub też władze Egiptu nie
      chcą, bo prześwietlona i zbadana piramida straci aurę tajemniczości a to może
      potencjalnie obniżyć zainteresowanie turystów ... i tu wracamy do pieniędzy,
      które stoją za wszystkim na tym świecie ...
      • andrzej19552 Re: Ja to nie rozumiem jednej rzeczy, przy dzisie 05.04.07, 15:38
        Absurdello, wiem ze kasa kryje sie prawie za wszystkim, ale jezeli chodzi
        o piramide Cheopsa, to nawet kasa nie moze nic zdzialac.
        Poprostu, mamy mniejsza wiedze niz tworcy piramidy.
        Wiem ze to boli inteligentow, ale jest to fakt, a fakty teoria nie mozna
        obalic.
        To teorie tworza kase, a nie fakty, pamietaj o tym.
        Ten artykul jest dowodem na moja diagnoze.
        • Gość: bogoomil Re: Ja to nie rozumiem jednej rzeczy, przy dzisie IP: *.as.kn.pl 06.04.07, 22:25
          A co na to Twój lekarz Andrzeju?
          • Gość: kompletnie pijany Re: Ja to nie rozumiem jednej rzeczy, przy dzisie IP: *.chello.pl 06.04.07, 22:45
            a teraz pomyśmlmy:

            Jeśli newet w czasach w miarę nowożytnych(np. od 1 roku Naszej Ery) nie
            zbudowano żadnej budowli o podobnej charakterystyce bez użycia
            maszyn,(współcześni inżynierowie mówia o (ewentualnej) kilkudziesięcioletniej
            budowie takich piramid przy użyciu obecnej technologii - to niezaprzeczalny fakt
            - to jak wytłumaczyć "prymitywnych" budowniczych i termin w jakim zbudowali
            piramidy? Nie uważam że zrobili to "kosmici", ale ludzie którzy to zbudowali
            mieli bardzo wysoko rozwiniętą technologię budownictwa, być może rozwiniętą w
            dwóch-trzech pokoleniach, ale rozwiniętą.
            • madcio Re: Ja to nie rozumiem jednej rzeczy, przy dzisie 07.04.07, 12:58
              Co mówią, to mówią. Dziś też stworzenie prawdziwego miecza z prawdziwego
              zdarzenia o jakości dorównującej ówczesnym mistrzom byłoby bardzo trudne i
              zajęłoby wiele czasu. Oczywiście, po latach produkcji takich mieczy
              doświadczenie i wykorzystanie współczesnych technologii spowodowałoby, że każdy
              nowy miecz powstawałby w ułamku czasu potrzebnego średniowiecznym kowalom, będąc
              przy tym znacznie lżejszy, wytrzymalszy i tańszy. Tylko kto by to kupił?

              Dziś piramida robiłaby się przez dekady tylko i wyłącznie dlatego, że od tysiecy
              lat tego nie robiliśmy, bo i po co. Założę się jednak, ze ewentualne
              przedsiębiorstwo Piramidy Inc. po dekadach pracy, budowania i zdobywania wiedzy
              oraz doświadczenia w zakresie piramid każdą kolejną trzaskałoby w kilka lat, a
              nawet krócej.

              No, chyba że ktoś twierdzi, że współczesny stupiętrowiec jest łatwiej zbudować,
              niż piramidę... to wtedy bałdzo, bałdzo przepraszam i się zgadzam w zupełności -
              lekarz kazał przytakiwać... :>
              • axx611 Re: Ja to nie rozumiem jednej rzeczy, przy dzisie 08.04.07, 00:41
                Budowa piramid jest znacznie starsza niz przypuszczano. Najstarsze piramidy
                znajduja sie w Sudanie. Budowa coraz to wyzszych piramid przesuwala sie wraz z
                Nilem. Jako konstrukcja piramida nie stanowi czegos nadzwyczajnego.
                Potwierdzily to wspolczesne obliczenia. Inzynierowie zadbali dobrze o
                wytrzymalosc i poprawnie je zbudowano chociaz i tutaj sa fuszerki
                budowlane.Dodam o czym zapomina sie ze piramidy byly oblozone bialym alabastrem
                konkretnie plytami z tego materialu.Bylo tego sporo. Sama budowa byla uciazliwa
                ale byc moze jak przypuszczaja niektorzy te bloki transportowano przy pomocy
                pomp wodnych. Mozna podobno poprowadzic rurociag do wierzcholka piramidy chyba
                z odleglosci 25 km. Czy piramida w srodku jest wypelniona piaskiem ? Takich
                badan nie bylo ale gdyby okazalo sie ze tak to ilosc blokow skalnych
                drastycznie maleje. Przeszkoda w prowadzeniu odpowiednich badan sa odpowiednie
                ministerstwa Egiptu. Prawda jak zwykle jest brutalna a tak to sporo turystow
                odwiedza Egipt.
                W obecnych czasach zbudowano obiekty znacznie wieksze niz piramidy. Wymienic
                tutaj mozna wiele zapor wodnych. Takze w zwiazku z budowa tamy asuanskiej
                dokonano przeniesienia wielu posagow. Niektore z nich byly rozcinane na male
                bloki i nastepnie montowane.
    • Gość: xyz a moze ktos powie ? IP: *.dsl.bell.ca 08.04.07, 03:53
      dlaczego? po co? i na co? wlasciwie zbudowano te piramidy?
      • madcio Re: a moze ktos powie ? 08.04.07, 13:04
        Spytaj się samych starożytnych Egipcjan. Troche napisów po sobie zostawili. Są
        też oficjalne wyjaśnienia historyków i archeologów, ale kto by tam im wierzył.
        ;) Każdy w końcu wie, że internetowy popapraniec, co na oczy piramid nie
        widział, wie lepiej, niż archeolog, który nie jeden kamień obrócił.

        Mnie osobiście śmiesza komentarze w stylu "a po keigo ktoś miałby robić tka
        bezużyteczne budowle"? Parę tysięcy lat temu niektórzy ludzie mieli, hm, nieco
        inne priorytety, niż teraz. Przykładanie dzisiejszej mentalności do dokonań
        ówczesnych ludzi jest zwyczajną głupotą.

        Mam wrażenie, że jest to skutek syndromu "zawsze tak było". Nie tylko dziś się
        świat zmienia, on od zawsze się zmieniał (tylko dziś może szybciej niż
        kiedykolwiek).
    • Gość: A.K.U.M.O.W.I.T.Z O czym zapomnial Hudini oh Houdin IP: 74.12.103.* 08.04.07, 05:23
      geniusz Houdin zapomnial powiedziec tluszczy ze w ciemnych tunelach
      przyswiecaly robotnikom egipskim elektryczne zarowki a prace umilala muzyka w
      stereo. Stad w tunelach nie ma sladu dymu na blokach.
      Panie hudini oh przepraszam Houdin, niektorzy dla pieniedzy sprzedaliby wlasne
      matki. Szkoda ze papier na ktorym napisal pan swoje rewelacje nie umie kopnac
      klamce w du..e.

      • Gość: A.K.U.M.O.W.I.T.Z Zdrowy rozsadek, chciwosc i zadza slawy @@@@@@@@@@ IP: 74.12.103.* 08.04.07, 05:36
        Trzeba byc chorym umyslowo aby oglosic teorie ze w tamtych czasach, na tamtym
        etapie technologii, ktokolwiek z wladcow podjaby sie budowania tak wielkiej i
        tak bezuzytecznej budowli.
        Nawet naiwny wladca raczej wykorzystalby potencjal ludzki do budowy urzadzen
        irygacyjnych i budowli obronnych niz bezuzytecznej piramidy. Gdyby z tych
        kamiennych blokow zbudowano budowle obronna, prawdopodobnie Egipt nie bylby
        podbity przed wynalezieniem broni palnej.
        Czy karierowitz Hudini oh Houdin zdaje sobie sprawe z tego ze do upilnowania
        100000 robotnikow potrzeba bylo zolnierzy, a choroby i epidemie przy takiej
        koncentracji ludzi bylyby nieuniknione. karierowitzu hudini, do
        twojej "teorii" potrzeba dodac:
        1/ antybiotyki
        2/ drut kolczasty i szybkostrzelna bron
        3/ pociagi towarowe
        4/ kuchnie polowe i szpitale polowe
        5/ lodowki i napoje chlodzace
        Wtedy moze znajda sie naiwni ktorzy ci uwierza.
        • Gość: A.K.U.M.O.W.I.T.Z Bloki z Asuanu @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ @@ IP: 74.12.103.* 08.04.07, 05:47
          Skoro wiekszosc blokow pochodzila z Asuanu i "byla transportowana Nilem" gdzie
          sa na dnie Nilu te bloki ktore niedoplynely i wpadly po drodze do wody?
          Czy egipcjanie mieli statki stutysieczniki ze potrafili transportowac 50 tonowe
          bloki? A kto poglebil Nil zeby takie stalowe kolosy plynely z Asuanu do Gizy?
          Czyich dzwigow uzywali do ladowania kamieni na stalowe statki? Hitachi?
          Caterpilara? Hmmm mysle ze byly to niemieckie dizlowskie maszyny. W wywodach
          hudiniego tyle jest prawdy co w "ewangelii" ulubionego "ewangelisty" Michnika,
          niejakiego Judasza.
          • Gość: A.K.U.M.O.W.I.T.Z A co na to Mojzesz @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ IP: 74.12.103.* 08.04.07, 06:07
            W Sakkarze w piramidzie Dżosera znalezione tam naczynia, wykonane z z diorytu,
            bazaltu i krystalicznego kwarcu, nie mogly byc wykonane technologia
            starozytna.

            • Gość: A.K.U.M.O.W.I.T.Z Pytanie do Hudiniego @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ IP: 74.12.110.* 08.04.07, 21:45
              Panie Houdin, a kto bylby taki glupi by przy starozytnej technologii
              transportowac 50 tonowe bloki kamienne z Asuanu do Gizy? Raczej nawet przy
              dzisiejszej technologii wybudowano by piramidy na miejscu surowca a nie setki
              kilometrow od niego.

              Panie Houdin, ile belek drewnianych trzeba na zbudowanie tratwy ktora
              utrzymalaby 50 tonowy blok kamienny? Czy w Assuanie jest na tyle drzew aby
              przetransportowac setki tysiace blokow kamiennych z Assuanu do Gizy? A moze
              powie pan ze belki byly spowrotem transportowane do Assuanu i uzywane
              ponownie? Hmmm takie przedsiewziecie transportowe, trudne nawed dzisiaj,
              musialoby byc opisane na egipskich heroglifach. A gdzie sa groby tych co
              zgineli przy budowie piramidy? A czy pracujacy wewnatrz przy wnoszeniu blokow
              na czubek mieli air condition (klimatyzacje)? No panie hudini przeciez cos
              musialo dostarczac im powietrza do oddychania i wypompowac dymy z pochodni.
              A gdzie sa wyrobiska i narzedzia w Assuanie ktorymi obrabiano kamienie? Ile
              ludzi pracowalo przy obrobce? Oczywiscie wiecej niz przy budowie. A wiec znow
              zolnierze, epidemie, grobowce, kuchnie polowe, szpitale? Gdzie sa wykopaliska
              potwierdzajace to przedsiewziecie?
              • europitek Re: Pytanie do Hudiniego @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ 09.04.07, 01:39
                Twoje pytania-problemy są dobre z punktu widzenia człowieka współczesnego. W przeszłości często bywało tak, że osiągano bardzo spektakularne wyniki stosując proste metody, ale doprowadzone do perfekcji, której dzisiaj nie potrafimy sobie wyobrazić. Wiesz ilu ludzi potrzeba było do wykucia, przetransportowania i ustawienia posągu na Wyspie Wielkanocnej?
                • madcio Re: Pytanie do Hudiniego @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ 09.04.07, 14:13
                  Ja osobiście uważam, że Pałac Kultury i Nauki zbudowali kosmici. Niektóre
                  wymiary oraz ich proporcje są zadziwiająco znaczące, kiedyś nawet napisałem
                  programik do ich analizy i wyszukiwania. :)
                  • absurdello A teraz chcą ten cały zbiór liczb zaklętych ... 12.04.07, 15:41
                    wysłać w3.1415926du :(((
    • absurdello Hmm, tak się zastanawiam, a jeżeli ... 11.04.07, 20:44
      piramida ta największa (i inne w innych miejscach Ziemi na tym samym
      równoleżniku) to jakiś rodzaj nadajnika lub element nadajnika (gigantyczny
      wzmacniacz czy rezonator).

      Proszę się nie sugerować absurdalnym loginem ... z zawodu jestem inżynierem
      elektronikiem :)

      Załóżmy taką hipotezę (oczywiście można ją zgodnie z kanonami naukowymi
      negowania wszystkiego co się nie zgadza z naszą współczesną wiedzą, za
      fantastykę naukową):

      Dawno dawno temu, na naszej planecie ląduje ekspedycja (pozaziemska) i utyka tu
      z powodu awarii niemożliwej do usunięcia w ówczesnych warunkach (brak narzędzi,
      czy materiałów). Rozsądnym rozwiązaniem byłoby nawiązanie łączności z planeta
      macierzystą ale nadajniki ekspedycji są zbyt słabe, by tego dokonać i powstaje
      pomysł by zbudować z dostępnych materiałów i przy pomocy miejscowych
      przedstawicieli prymitywnej rasy jako siły roboczej albo nadajnika albo
      gigantycznego wzmacniacza do posiadanego nadajnika. Dla skłonienia miejscowych
      do tytanicznej pracy podrzuca się zręcznie miejscowemu władcy cierpiącemu jak
      większość na manię wielkości, pomysł uwiecznienia się po wsze czasy przez
      postawienie gigantycznego monumentu ... miejscowi ku chwale ukochanego władcy
      odwalają czarną robotę (no może przy pomocy środków technicznych dostępnych dla
      ekspedycji, pozwalających na szybki transport i obróbkę dużej ilości materiału
      skalnego ...

      Ekspedycja wykorzystuje obiekt (lub też obiekty rozłożone wzdłuż określonego
      równoleżnika tak, by nadawanie było możliwe jak najczęściej w ciągu doby ze
      względu na ruch obrotowy Ziemi) do sygnalizacji ... potem za jakiś czas
      przybywa ekspedycja ratunkowa i zabiera ocalałą załogę na macierzystą planetę,
      zabiera też elementy nadajnika ... pozostaje tylko niepotrzebny już
      rezonator/wzmacniacz (-cze). To co obecnie się bada to rozpadająca się
      pozostałość jakiegoś większego systemu technicznego co utrudnia zrozumienie
      idei jego działania ... a my się doszukujemy jakichś ograniczonych do
      doświadczeń naszej cywilizacji, rozwiązań ....

      Czynniki za:

      - położenie znanych piramid na (lub w okolicach) jednego (30-tego) równoleżnika
      co by wskazywało na próbę wypełnienia emisją większej części doby na
      określonym kierunku (lub też niektóre mogły być odbiornikami/wzmacniaczami
      nasłuchowymi) a nie tylko wąskiego odcinka doby gdy piramida "patrzy" w danym
      kierunku ...

      - zorientowanie piramidy głównej względem ziemskiego pola magnetycznego (
      nie wiem czy jest jakaś informacja kiedy wędrujące bieguny magnetyczne
      pokrywały się z północą geograficzną w dawnych czasach.
      Być może to pole oddziałując z jakimś sygnałem dodatkowym tworzyło
      w piramidzie rodzaj swoistego gigantycznego magnetronu (lampa generująca
      mikrofale). Oczywiście zakres częstotliwości mógł być inny.

      - piramida może tworzyć jakiś rodzaj rezonatora dielektrycznego (w mikrofalach
      używa się czegoś takiego ale dla bardzo krótkich fal a tu może chodzi o fale
      np. bardzo długie lub jakiś inny czynnik niosący informacje) o parametrach
      określonych przez proporcje budowli.
      Skuteczność (czy też moc) nadajnika/wzmacniacza może zależeć od fizycznych
      wymiarów budowli (co by wskazywało, że ta największa była nadajnikiem)

      - precyzja wykonania i stabilność długoterminowa całości wskazywałaby na jakiś
      inny cel niż tylko grobowiec gdzie tak rygorystyczne zachowanie proporcji
      (narzucające pracochłonność i kosztowność wykonania) byłoby wielką
      ekstrawagancją nawet jak na tamte czasy ...

      - być może użycie dwóch typów materiałów też ma jakiś wpływ na kształtowanie
      wiązki (załamania ugięcia na granicy materiałów o róznej przenikalności)

      - stropy i komory odciążające są elementami falowodowymi a funkcje mechaniczne
      są drugorzędne ...

      - brak jakichkolwiek napisów w budowli (z wyjątkiem tych "odkrytych" przez
      Vyse'a) chociażby wychwalających władcę/twórcę obiektu mającego go upamiętnić
      wskazywałby na inny cel niż ten ogólnie uznawany ...

      możliwe, że cała piramida jest też gigantyczną anteną kierunkową nastrojoną na
      konkretną długość fal ...

      Zastanawiam się czy gdyby potraktować budowlę metodami teorii pola
      elektromagnetycznego to czy dało by się policzyć parametry rezonansowe
      takiego ustrojstwa z uwzględnieniem proporcji i przenikalności elektrycznej
      użytego materiału ?

      Oczywiście to co tu napisałem to tylko hipoteza, może tak było może nie ...

      Czynniki przeciw:

      - nie ma życia poza Ziemią więc nie miał kto przylecieć ;))))
      - niewyobrażalny nakład pracy z dzisiejszego punktu widzenia dla uzyskania
      niepewnego skutku
      - hipoteza jest zbyt fantastyczna by wogóle ją brać pod uwagę ...

      Proszę nie deptać autora ... to tylko hipoteza ...
      • madcio Re: Hmm, tak się zastanawiam, a jeżeli ... 12.04.07, 19:49
        Tylko kilka komentarzy do tej bajeczki sf:
        > Załóżmy taką hipotezę (oczywiście można ją zgodnie z kanonami naukowymi
        > negowania wszystkiego co się nie zgadza z naszą współczesną wiedzą, za
        > fantastykę naukową):
        Wiem, że to, że naukowcy się nie rzucają z otwartymi ramionami naprzeciw każdej
        bzdurce, którą ktoś se wymyśli, jest poważną wadą. Szczególnie dla owych
        wymyślaczy. :)))))

        > (no może przy pomocy środków technicznych dostępnych dla
        > ekspedycji, pozwalających na szybki transport i obróbkę dużej ilości materiału
        > skalnego ...
        Jakieś zapisy o owych środkach technicznych, które z natury by wyprzedzały
        cokolwiek znanego ówczesnym ludziom?

        > zabiera też elementy nadajnika
        Ciekawe, po co. No tak, w końcu cała parabajka byłaby na nic, gdyby nie mogła
        wyjaśnić, czmeu archeolodzy nie znaleźli żadnego zaawansowanego urządzenia
        technologicznego. Kosmici znikający bez śladu dowodów na ich bytność - jakież to
        wygodne. :D

        > - położenie znanych piramid na (lub w okolicach) jednego (30-tego)
        > równoleżnika
        Och, ja nie wątpię, że dla trzech dowolnych budowli wniesionych w linii prostej
        jeden obok drugiego zawsze znajdzie się jakaś interesująca linia. Już się boję
        pomyśleć, co parapiramidolodzy wymyślilby, gdyby pirmaidy były ułożone np. w
        kształt trójkąta równobocznego, równoramiennego... pryz odpowiedniej dozie
        imaginacji znajdzie się też zastosowanie dla dowolnego trójkąta. Na przykład kąt
        któregoś z dwóch boków równy 31,5 stopnia wskazywałby na liczbę pi. ;)

        > - brak jakichkolwiek napisów w budowli (z wyjątkiem tych "odkrytych" przez
        > Vyse'a)
        Twierdzenie o fałszerstwie jest wygodne dla różnych parapiramidologów, jednak
        całą sprawę uważam za nieznaczącą. Powód? Obecność ludzkich napisów ani nie
        zaprzecza, ani nie potwierdza udziału i pomocy kosmitów w budowie piramidy
        (istnienei tkaich napisów wyklucza jedynie hipotezy,w których piramidę w całości
        zbudowali kosmici, zupełnie bez udziału człowieka). Pomijając to, że jest trochę
        więcej napisów, niż te odkryte przez Vyse'a.

        > - precyzja wykonania
        Hę??? :))))) Wiesz, skąd się wzięła legenda o precyzji, pławda? Coś, panie, tego
        z oblicowaniem...

        > i stabilność długoterminowa całości wskazywałaby na jakiś
        > inny cel niż tylko grobowiec
        Ke? Maksymalnie trwały grobowiec jest jak najbardziej logicznym rozwiązaniem,
        jeśli w ogóle zabieramy sie za jakikolwiek nagrobek. Władca chce leżeć wiecznie?
        Zróbmy mu wieczny nagrobek... a przynajmniej najtrwalszy, jaki się da przy
        aktualnych środkach technologicznych w dyspozycji.
        De facto trwałość jest argumentem poszlakowym przeciw, bo po co komu trwałość
        konstrukcji mającej służyć doraźnemu celowi?

        > Proszę nie deptać autora ...
        Uwielbiam to robić.

        > to tylko hipoteza ...
        Paranaukowa bajeczka najwyżej. I tyle samo warta. :)

        Twoja hipoteza ma jeszcze inne, poważne problemy koncepcyjne.
        - Ilość i jakość piramid. Nie było jednej, która się ni stąd ni zowąd wzięła. Na
        przestrzeni historii było ich wiele (Meidun, Dashur), o zmieniającej się formie
        (z początku były schodkowe), o coraz bardziej doskonałej konstrukcji,
        świadczącej o zdobywaniu doświadczenia w tej sztuce metodą prób i błędów, a
        przede wszystkim świadczącej, że nie był to jednorazowy wybryk znudzonych kosmitów.

        - Czemu nie ma w egipcjańskich kronikach nic na temat owych kosmitów? Zakazali
        na złość absurdello? Jeśli mieliby być to bogowie z egipskich mitów, to obawiam
        się, że mam sklerozę, bo nic sobie nie przypominam fragmentu o spierniczaniu
        tychże bogów do nieba za wydatną pomocą owych piramid.
        • absurdello Taaak, ludzie z wyobraźnią są niebezpieczni ... 13.04.07, 02:48
          pozwalają sobie na tworzenie hipotez zamiast wierzyć w jedynie słuszne
          stwierdzenia ... broń Boże nie patrzyć w bok ;)))))

          > Tylko kilka komentarzy do tej bajeczki sf:

          Oczywiście bajeczka, choć bardziej prawdopodobna niż istnienie super bogów w
          imieniu lub w imię, których ludzkość się morduje od zarania ...

          > Wiem, że to, że naukowcy się nie rzucają z otwartymi ramionami naprzeciw
          > każdej bzdurce, którą ktoś se wymyśli, jest poważną wadą.

          No oczywiście, są oni tak omnipotentni, że już od jednego rzutu oka wiedzą co
          jest bzdurką niewartą zachodu a co nie jest :))))

          > Szczególnie dla owych wymyślaczy. :)))))

          I po co ta ironia z przytykiem ?

          > Jakieś zapisy o owych środkach technicznych, które z natury by wyprzedzały
          > cokolwiek znanego ówczesnym ludziom?

          A może po prostu zapisy niedotrwały ? W końcu długi czas piramida była
          zamknięta i nie wiemy tak na prawdę kto ją zamykał i kiedy. Jak na razie są
          tylko przypuszczenia co do czasów kiedy ją budowano ....

          > Ciekawe, po co.

          A zastanów się ? Jesteś dowódcą ekspedycji, czy zostawiasz sprzęt techniczny z
          wyposażenia, do tego przedstawicielom rasy stojącej na niskim poziomie rozwoju,
          która nie wiadomo co zrobi z tym sprzętem ? Może nie chcieli zostawiać śladów z
          jakiegoś powodu ? Wszystko jest możliwe :)

          > No tak, w końcu cała parabajka byłaby na nic, gdyby nie mogła
          > wyjaśnić, czmeu archeolodzy nie znaleźli żadnego zaawansowanego urządzenia
          > technologicznego.

          Nie no oczywiście, wszyscy jak ludzie muszą zostawiać po sobie trwałe śmiecie,
          że by przyszli archeolodzy mieli w czym grzebać (z czego z naszych czasów nie
          wiele zostanie z powodów proekologicznych, przyszłe pokolenia stwierdzą, że w
          rozwoju ludzkości nastąpiła niewytłumaczalna dziura, bo wszystkie pozostałości
          się zbiodegradowały :)) a jak nic nie znaleziono, znaczy nic nie było ;)))

          > Kosmici znikający bez śladu dowodów na ich bytność - jakież to wygodne. :D

          Oczywiście, porządny kosmita nie dośpi i niedoje byle tylko zostawić po sobie
          ślady dla "naukowców" bez wyobraźni (o ile taka osoba jest naukowcem ;))), bez
          których ci to w nic nie uwierzą a nawet zaprzeczą ;))))

          > Och, ja nie wątpię, że dla trzech dowolnych budowli wniesionych w linii
          > prostej jeden obok drugiego zawsze znajdzie się jakaś interesująca linia.

          Ja nie mówię o piramidach stojących obok siebie tylko tych na różnych
          kontynentach, dziwnie są one (oczywiście nie wszystkie) położone blisko 30
          równoleżnika ... może to być oczywiście przypadek ...

          > Już się boję pomyśleć, co parapiramidolodzy wymyślilby, gdyby pirmaidy były
          > ułożone np. w kształt trójkąta równobocznego, równoramiennego... przy
          > odpowiedniej dozie > imaginacji znajdzie się też zastosowanie dla dowolnego
          trójkąta. Na przykład kąt któregoś z dwóch boków równy 31,5 stopnia wskazywałby
          na liczbę pi. ;)

          Imaginacja jest po to by stawiać hipotezy, można je potem obalać lub
          potwierdzać. Oczywiście możemy się zamknąć w naszym grajdołku znanych praw czy
          zjawisk i stwierdzić, że nic poza nimi nie istnieje a nawet jakby istniało
          to i tak nie istnieje, bo nasze prawa wyjaśniają już wszystko, a tam nie ma
          miejsca na jakieś "pozacoś" ;))))

          > Twierdzenie o fałszerstwie jest wygodne dla różnych parapiramidologów, jednak
          > całą sprawę uważam za nieznaczącą. Powód? Obecność ludzkich napisów ani nie
          > zaprzecza, ani nie potwierdza udziału i pomocy kosmitów w budowie piramidy
          > (istnienie takich napisów wyklucza jedynie hipotezy, w których piramidę w
          > całości zbudowali kosmici, zupełnie bez udziału człowieka). Pomijając to, że
          > jest trochę więcej napisów, niż te odkryte przez Vyse'a.

          W Wielkiej Piramidzie są jakieś napisy pozavysowe ? A gdzie ?
          Jeżeli WP (i Sfinks) pochodzą jeszcze z czasów przeddynastycznych (na co mogą
          wskazywać ślady erozji deszczowej na powierzchni Sfinksa (a tam deszcze padały
          ho, ho albo i jeszcze dawniej ...) to może nie być napisów egipskich
          >
          > > - precyzja wykonania

          > Hę??? :))))) Wiesz, skąd się wzięła legenda o precyzji, prawda? Coś, panie,
          > tego z oblicowaniem...

          Nawet jak na dzisiejsze czasy to piramidy są wykonane wyjątkowo precyzyjnie jak
          na swoją wielkość ... w końcu dziś budowniczowie mają problem z kątem prostym
          na odcinku kilku metrów ;))))) mając niby lata praktyki i doświadczeń a tam
          wybudowano "spory" obiekt z "niedużych" elementów porządnie spasowanych i
          precyzyjnie ustawionych ...

          > Ke? Maksymalnie trwały grobowiec jest jak najbardziej logicznym rozwiązaniem,
          > jeśli w ogóle zabieramy sie za jakikolwiek nagrobek. Władca chce leżeć
          > wiecznie ?

          Oczywiście, tyle, że nawet przy dzisiejszej technice trudno byłoby tak przegiąć
          z trwałością i rozmachem ... a tam ktoś uwzględnił nawet problem osiadania w
          zakresie trudnoosiągalnym dziś, poustawiał wielotonowe bloczki jednocześnie nie
          zostawiając śladu po metodzie jaką to robił czy urządzeniach jakich używał ...
          a miejscowa ludność cofnęła się w rozwoju i doznała całkowitej amnezji na
          temat "nierzucającej" się w oczy budowli ...
          Do tego jeszcze zrobił "grobowiec" i go ani nie napełnił ani nie podpisał
          (przyjmijmy, że "odkryte" przez Vyse'a napisy to jednak przekręt)

          Oczywiście mogło być tak, że kilku staroegipcjan pochlało raz i postanowiło
          zrobić kawał potomności, pomyśleli w pijanym widzie, a zbudujemy piramidę po
          nic, udrapujemy ją dla niepoznaki w jakieś zależności matematyczne a niech się
          potomni męczą ;)) A, że wino palmowe, zwielokrotnił ich siły to i im Wielka
          Piramida wyszła ;))



          > Zróbmy mu wieczny nagrobek... a przynajmniej najtrwalszy, jaki się da przy
          > aktualnych środkach technologicznych w dyspozycji.
          > De facto trwałość jest argumentem poszlakowym przeciw, bo po co komu trwałość
          > konstrukcji mającej służyć doraźnemu celowi?

          Pojęcie doraźności jest względne, nie wiemy ile to "doraźnie" trwało w latach,
          mogło wiele pokoleń ... możemy założyć, że budowniczowie nie wiedzieli ile
          czasu będzie trzeba nadawać, więc urządzenie musiało być odpowiednio trwałe
          (cykl życia owych istot również mógł byc dłuższy od ówczesnych ludzi stąd np.
          mogły być wzmianki o nieśmiertelnych bogach (po prostu oni żyli dużo dłużej niż
          ówcześni ...)

          >
          > > Proszę nie deptać autora ...
          > Uwielbiam to robić.

          Zauważyłem ;)))))

          > Paranaukowa bajeczka najwyżej. I tyle samo warta. :)

          Podziwiam tę pewność siebie u szanownego rozmówcy ... ja bym wykazał trochę
          więcej pokory :))))


          >
          > Twoja hipoteza ma jeszcze inne, poważne problemy koncepcyjne.
          > - Ilość i jakość piramid. Nie było jednej, która się ni stąd ni zowąd wzięła.

          Tak, ale nie wiemy, która była pierwsza, a które były na niej wzorowane (zwykle
          kopie są gorsze) ... ludy proste czasami kopiują różne dziwne rzeczy np.
          wierząc, że ich np. dobroczyńcy wrócą jak zobaczą np. znaki na płaskowyżu Nazca
          (no bo po grzyba, by ktoś robił coś czego pełną krasę można tylko ocenić z
          dużej wysokości ... oczywiście możemy założyć, że wtedy każde gospodarstwo
          domowe miało własny balon ;))) )

          > Na przestrzeni historii było ich wiele (Meidun, Dashur), o zmieniającej się
          > formie (z początku były schodkowe), o coraz bardziej doskonałej konstrukcji,
          > świadczącej o zdobywaniu doświadczenia w tej sztuce metodą prób i błędów, a
          > przede wszystkim świadczącej, że nie był to jednorazowy wybryk znudzonych
          > kosmitów.

          W kopiowaniu też można dojśc do mistrzostwa :)))

          > - Czemu nie ma w egipcjańskich kronikach nic na temat owych kosmitów?

          Bo może to się działo na długo przed tym jak Egipcjanie zaczęli cokolwiek
          pisać ? Sądząc z napisu na tej steli co ją Mariette w 1850 roku wykopał, to
          piramida już była jak budowano świątynię Izydy za czasów Cheopsa ...
          Oczywiście można założyć, że świątynię zac
          • madcio Re: Taaak, ludzie z wyobraźnią są niebezpieczni . 14.04.07, 15:08
            > pozwalają sobie na tworzenie hipotez zamiast wierzyć w jedynie słuszne
            > stwierdzenia ...
            Niestety, nie wystarczy mieć wyobraźnię. Trzeba jeszcze do tego mieć rację. A z
            tym u was paranów cieniutko, oj cieniutko.

            > broń Boże nie patrzyć w bok ;)))))
            Naukowiec z zawodu się tym zajmuje.

            > No oczywiście, są oni tak omnipotentni, że już od jednego rzutu oka wiedzą co
            > jest bzdurką niewartą zachodu a co nie jest :))))
            Brak dowodów = bzdura niewarta zachodu. Coś jeszcze?

            > A może po prostu zapisy niedotrwały ?
            Oj, jak wygodne. Czyli nie masz dowodów, tylko własne historyjki? Ale pech.

            >Może nie chcieli zostawiać śladów z jakiegoś powodu ?
            To czemu nie usunęli też samych piramid? Oj, dziurawa ta historyjka jak rzeszoto.

            > Wszystko jest możliwe :)
            Taka odwrotność brzytwy Ockhama?

            > > Kosmici znikający bez śladu dowodów na ich bytność - jakież to wygodne.
            > > :D
            > Oczywiście, porządny kosmita nie dośpi i niedoje byle tylko zostawić po sobie
            > ślady dla "naukowców" bez wyobraźni (o ile taka osoba jest naukowcem ;))), bez
            > których ci to w nic nie uwierzą a nawet zaprzeczą ;))))
            Jak rozumiem, wszelkie znaleziska archelogiczne na świecie zostały specjalnie i
            świadomie zostaniwone przez naszych przodków, by je mogli znaleźć dzisiejsi
            archeologowie. Wiesz, że robisz z siebie durnia?

            > [30 stopień] może to być oczywiście przypadek ...
            Oczywiscie, że nie. Ale z innych powodów, niż sugerujesz.

            Poza tym, nawet przyjmując twoją historyjkę o kosmitach, jak się ma to do
            innych piramid na całym świecie? W wszystkich tych miejscach lądowali
            rozbitkowie kosmiczni i zaczęli wołać "mamooo"? :)))

            > Oczywiście możemy się zamknąć w naszym grajdołku znanych praw czy
            > zjawisk i stwierdzić, że nic poza nimi nie istnieje a nawet jakby istniało
            > to i tak nie istnieje, bo nasze prawa wyjaśniają już wszystko, a tam nie ma
            > miejsca na jakieś "pozacoś" ;))))
            O czym ty gadasz? No tak, tylko w taki sposób możesz sobie wytłumaczyć, dlaczego
            nauka zaprzecza twoim ulubionym przesądom. Stąd taki karykaturalny obraz nauki,
            jaki tu przedstawiasz. A że teoria "zamknięcia w grajdole" stoi w sprzeczności z
            postępem naukowym i technologicznym, jaki się dokonał w ciągu ostatnich kilku
            stuleci, to już tali nic nie znaczący drobiazg.

            > Oczywiście, tyle, że nawet przy dzisiejszej technice trudno byłoby tak
            > przegiąć z trwałością i rozmachem...
            Miło, że przedstawiasz dowody na to, że nie była to tymczasowa, doraźna
            konstrukcja. :) Ale się tak nie staraj, to ja tu jestem scepem. :D

            > a tam ktoś uwzględnił nawet problem osiadania w
            > zakresie trudnoosiągalnym dziś,
            Linki?

            > poustawiał wielotonowe bloczki jednocześnie nie
            > zostawiając śladu po metodzie jaką to robił czy urządzeniach jakich używał...
            Tyle że ślady są.

            > a miejscowa ludność cofnęła się w rozwoju i doznała całkowitej amnezji na
            > temat "nierzucającej" się w oczy budowli ...
            Historia mówi, że takie coś zdarzało się nieraz. Po wojnie atomowej myślisz, że
            jak z nami będzie?

            > Do tego jeszcze zrobił "grobowiec" i go ani nie napełnił ani nie podpisał
            Niestety, od tego do kosmitów daleka droga. Poza tym wątpię, czy obecność
            napisów na każdym roku byś uznał za dowód całkowicie ludzkiego pochodzenia piramid.

            > (przyjmijmy, że "odkryte" przez Vyse'a napisy to jednak przekręt)
            Musisz, niestety to (uwaga, tu brzydkie słowo) udowodnić. Choć znam troszkę
            kontrowersje wokół Vyse'a.

            > zbudujemy piramidę po nic,
            Na twój rozum i według kultury, w jakiej wyrosłeś, piramida jest rzeczywiście
            bez sensu. Jednak - może się ku..ko zdziwisz - ale są i byli ludzie, którzy
            wyznają inne wartości, i inne rzeczy były dla nich ważne. To ci szok, nie?

            > udrapujemy ją dla niepoznaki w jakieś zależności matematyczne
            Nie mów, że to też traktujesz poważnie. :)) Czy Pałac Kultury i Nauki zbudowali
            kosmici?

            > Pojęcie doraźności jest względne, nie wiemy ile to "doraźnie" trwało w latach,
            > mogło wiele pokoleń ... możemy założyć, że budowniczowie nie wiedzieli ile
            > czasu będzie trzeba nadawać, więc urządzenie musiało być odpowiednio trwałe
            > (cykl życia owych istot również mógł byc dłuższy od ówczesnych ludzi
            Czyli nie wiesz nawet, ile wołali "mamusiu"? Strasznie niekompletna ta twoja
            historia.

            > mogły być wzmianki o nieśmiertelnych bogach (po prostu oni żyli dużo dłużej
            > niż ówcześni ...)
            Wskażesz w egispkich mitach historię choć trochę podobną do twej historyjki?

            > Podziwiam tę pewność siebie u szanownego rozmówcy ... ja bym wykazał trochę
            > więcej pokory :))))
            Brak pokory to ja widzę u ciebie...

            > Tak, ale nie wiemy, która była pierwsza
            Hehe, właśnie sobie bat na własny tyłek ukręciłeś. Żeby twoja historyjka z
            kosmitami miałą jakieś pozory prawdopodobieństwa, musisz wiedzieć, któraż to
            piramida była wzorcowa. Z reszty tego akapitu wyłania się sugestia, że kosmici
            zrobili jakieś niewielkie cóś, a prosty lud już to kopiował, popadając przy tym
            w manię wielkości. Dobrze zrozumiałem?

            > no bo po grzyba, by ktoś robił coś czego pełną krasę można tylko ocenić z
            > dużej wysokości ...
            Kolejny problem z koncepcją, że ktoś inny moze wiedzieć sens w robieniu epwnych
            rzeczy, mimo że ty tego nie widzisz? A potem parani oskarżają nas o zamknięte
            umysły, co za ironia.

            > W kopiowaniu też można dojśc do mistrzostwa :)))
            Widzę, że przyznajesz, że piramidy mogą być robione własnymi siłami samodzielnie
            przez człowieka.
        • Gość: ra Re: Hmm, tak się zastanawiam, a jeżeli ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 02:52
          Coral Castle - Edward Leedskalnin.
          www.amazingabilities.com/amaze10a.html
          Facet twierdził, że odkrył tajemnicę starożytnych budowniczych
          i poustawiał jakieś kamienne konstrukcje z kilutonowych bloków.

          Jest tam brama zrobiona z jednego kawałka skały o masie 9 ton.
          Wyważona na osi tak precyzyjnie, że można obracać jednym palcem.
          Otwór na oś wykonany z precyzją lasera, niewiadomo czym.

          Tam w ogóle nie ma śladów obróbki kamienia,
          więc ta tajemnica starożytnych to prawdopodobnie zaprawa,
          która po zakrzepnięciu przypomina naturalne skały -
          facet przesadził z tą bramą, i to go zdradziło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka