Dodaj do ulubionych

Skąd przybyli Etruskowie

IP: *.net.autocom.pl 20.06.07, 00:16
Ciekawe skąd pochodzą KACZORY? -chyba z Mongolii
Z góry przepraszam wszystkich mieszkańców Ułanbator i okolic
Obserwuj wątek
    • Gość: cokolwiek Skąd przybyli Etruskowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 02:13
      Czy ten pan z lewej na obrazku trzyma w ręce karabin/pistolet maszynowy?
      • Gość: zdeblogowany To krater - aj sepołz... IP: *.sulechow.net 20.06.07, 02:21
        Nie myl go {cokolwiek napisał(a} z wulkanologią. To takie naczynie dla nie-
        alkoholików lecz zjadających frukta.
        • tetlian Re: To krater - aj sepołz... 20.06.07, 06:10
          Ludzie już od dawien dawna migrowali. Przykład: Indianie w Ameryce, a wiadomo,
          że człowiek pochodzi z Afryki.
      • Gość: Lolek Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: *.171.64.83.crowley.pl 21.06.07, 19:35
        Quazi-waza jakaś...
    • Gość: zdeblogowany Oj naukowcy... IP: *.sulechow.net 20.06.07, 02:16
      .. Czy zawsze szukają oni potwierdzenia z góry przyjętej tezy?
      Śmiem twierdzić, że porównując tychże Włochów z Polakami też możnaby
      potwierdzić sienkiewiczowski pomysły rodem z "Quo Vadis"?.....
      • Gość: glinik Bzdura, aż w oczy koli IP: *.sds.uw.edu.pl 20.06.07, 08:30
        Biorąc pod uwagę okres, który minął od czasu Etrusków, te badania genetyczne
        można włożyć między bajki. A może owi trzej mężczyźni z Włoch mieli za przodków
        jakichś niewolników ze wschodniej części państwa rzymskiego? Przecież setki
        tysięcy tychże trafiło do Italii. Migracje od późnego antyku też zrobiły swoje w
        przemieszaniu puli genetycznej mieszkańców. Ale sensacja...
        • belizarius1 Re: Bzdurny post, aż w oczy koli 20.06.07, 09:44
          Gliniku, dlaczegóż to zakładasz, że włoscy naukowcy to skończeni idioci i zajmuąć się zagadnieniem przez wiele lat nie wpadli na to, na co Ty wpadłeś po minucie? W atykule napisano, że badano DNA mężczyzn z trzech miejscowości, a nie trzech mężczyzn. Pisze też, że naukowcy różnymi badaniami z dużą pewnością ustalili, że ludzie w tym rejonie są potomkami Etrusków. Zapewne wzięto pod uwagę, to co działo się w rejonie tych miejscowości w antyku, a grupę mężczyzn mocno wyselekcjonowano (np. na podstawie nazwisk). Te trzy miasteczka zapewne były w antyku zapadłymi dziurami, gdzie nie było wielkich plantacji na których pracowali niewolnicy, ani bogaczy otaczający się masa służących. Poza tym DNA niewolników ze wschodu znalazłoby się również w innych częściach Włoch, a nie tylko w Toskanii. Gdyby to byli potomkowie niewolników to badania wykazałyby też pokrewieństwo z mieszkańcami Niemiec i Francji, bo ogromną część niewolników stanowili Galowie i Germanie. Poza tym jak wytłumaczysz gliniku bliskowschodnie pochodzenie ras bydła żyjących tylko w Toskanii, które nie mają nic wspólnego z bydłem w reszcie Włoch. Wbrew twojej opinii badania genetyczne pozwalają bardzo dobrze rozpoznawać migracje ludzi nawet dużo dawniej niż 3 tysiace lat temu, ale podejzrewam że nie masz pojęcia o ich mechanizmach
          • wojciech.pastuszka Re: Bzdurny post, aż w oczy koli 20.06.07, 13:46
            O tym jak wybrano osoby do badań napisałem na swoim blogu.
          • Gość: glinik za to ty pewnie masz pojęcie... IP: *.sds.uw.edu.pl 20.06.07, 15:19
            Dzisiejsze nazwiska wywodzące się z imion etruskich nie oznaczają, że mamy do
            czynienia z bezpośrednimi potomkami Etrusków, nawet w przypadku zasiedlania tego
            samego miejsca. Oczywiście badacze włoscy mają wiele innych wskazówek
            pozwalających na taką sugestię, co zresztą zaznaczył autor artykułu. Nie wiemy,
            na jakiej próbie danych stwierdzono, że DNA mieszkańców wymienionych
            miejscowości najbliższe jest ludności Azji Mniejszej. Nie wiemy, jaka była
            podstawa, by stwierdzić, że jest ono różne od spotykanego w innych rejonach
            Italii i Europy. To samo dotyczy bydła. A skoro nie wiemy, to nie można wierzyć
            ślepo rewelacjom naukowców, bo często okazuje się, że więcej w nich dobrych
            chęci, niż podstaw źródłowych. Te wyniki badań przedstawiono jedynie na
            konferencji, poczekamy na publikację, zobaczymy...
            Może kiedyś uda się zbadać DNA samych Etrusków z jakiegoś z cmentarzysk (to
            będzie trudne z powodu stosowanego przez nich obrządku pogrzebowego) lub ich
            potomków sprzed okresu Wędrówek Ludów. Wówczas może nie byłoby wątpliwości, czy
            rzeczywiście badamy Etrusków.
            • wojciech.pastuszka Re: za to ty pewnie masz pojęcie... 20.06.07, 17:05
              Włoscy genetycy badali rozmieszczenie poszczególnych haplogrup. To standardowa metoda badania migracji ludności. Nie wchodziłem w genetyczne szczegóły z braku miejsca. Proszę zajrzeć do skrótu opublikowanych już wyników badań mtDNA www.journals.uchicago.edu/cgi-bin/resolve?id=doi:10.1086/512822&erFrom=8463360874243625073Guest Omawiając je naukowcy wspominali o aż 11 haplogrupach, które występują w Toskanii i na Bliskim Wschodzie, ale za to nigdzie indziej w Europie.

              Antyczne DNA Etrusków badano już pod tym kątem. Dało ono podobne wyniki jak badanie na chromosomie Y, o którym teraz napisałem, ale nie spotkało się z uznaniem ze względu na wysokie prawdopdobieństwo zanieczyszczenia próbek, co jest wielkim problemem przy każdych analizach antycznego DNA.

              Poza tym włoscy naukowcy raczej by nie naciągali wyników w kierunku osłabiającym dumę Włochów z osiągnięć ich przodków, a takim kierunkiem jest przyznanie, że pierwsza wysoko rozwinieta kultura, która miała wielki wpływ na Rzym, to dzieło przybyszów z Azji ;)
        • Gość: Waldo Turcji wtedy nie było :) IP: *.osiedle.net.pl 20.06.07, 21:38
          Nie było tez tam turków,a żyli w anatolii indoeuropejscy
          Frygijczycy,Celtowie,Hetyci,Ormianie i tak dalej.Artykuł nosi znamiona taniej
          sensacji i tak jak by, wygląda mi na próbę usprawiedliwienia ewentualnej
          obecności Turcji w 'UE
          • wojciech.pastuszka Re: Turcji wtedy nie było :) 20.06.07, 22:13
            Wyraźnie napisałem w pierwszym akapicie: "z terenów dzisiejszej Turcji", a nie z Turcji. Nigdzie nie piszę też, że byli tam wówczas Turcy. Byłbym wdzięczny, gdyby przed komentowaniem dokładniej czytał Pan tekst.

            PS. Celtowie dotarli do Azji Mniejszej dopiero w III wieku p.n.e., gdy część etruskich miast była już pod władzą Rzymu.
      • wojciech.pastuszka Re: Oj naukowcy... 20.06.07, 13:45
        Badania nie miały na celu wykazania, że Etruskowie są z Azji Mniejszej, ale skąd są. Próbki do porównań pobrano też z wielu terenów Europy, w tym z Włoch. Badania wykazały, że badani Toskańczycy mają geny niewystępujące w innych rejonach Europy. Także wcześniejsze badania wykazywały genetyczną odmienność Toskańczyków od swoich włoskich sąsiadów.
        • Gość: echt Rasnal Re: Oj naukowcy... IP: 80.48.74.* 21.06.07, 17:09
          wojciech.pastuszka napisał:

          > Badania nie miały na celu wykazania, że Etruskowie są z Azji Mniejszej, ale ską
          > d są. Próbki do porównań pobrano też z wielu terenów Europy, w tym z Włoch. Bad
          > ania wykazały, że badani Toskańczycy mają geny niewystępujące w innych rejonach
          > Europy. Także wcześniejsze badania wykazywały genetyczną odmienność Toskańczyk
          > ów od swoich włoskich sąsiadów.

          Lidyjczycy byli indoeurpejczykami, a geny paru semickich ludków z Lidi mogło się
          wmieszać w ten etnos i przemieścic z nimi do Włoch pytnie skąd przybyli
          do Anatoli Lidyjczycy, czy aby na pewno znamy geny ludzi z różnych
          zapadłych wioch w Polsce czy Czechach by tak autorytaywnie
          wykluczyć północne pochodzenie Etrusków inaczej Lidów
          podobnie Lidem (Ludem) nazywają się Czesi ;)
    • hlbiotech B i o t e c h n o l o g . n e t >>> 20.06.07, 09:45

      Genetyka ujawnia tajemnicestarożytnych Etrusków

      BIOTECHNOLOG.net

      Biotechnologia, GMO, komórki macierzyste, inżynieria genetyczna, klonowanie,
      bioetyka, biobiznes, badania kliniczne, biopaliwa, bioinnowacje, bionauka,
      biokariera...słowem, zawsze najnowsze wiadomości z biotechnologii i biologii
      molekularnej.
    • Gość: leonard3 Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: 83.238.145.* 20.06.07, 11:59
      Ja jestem entuzjasta kazdej wiedzy. Ale nawet entuzjasta sie pyta:
      Czy mamy rozpraszac nasze myslenie i zasoby na kazda wiedze?
      Co nas do k.rwy nedzy obchodzi skad przybyli Etruskowie?
      Ale sam sie musze walnac w glowei i samemu sobie przypomniec, ze to szlachetna
      ciekawosc glupich rzeczy pcha cywilizacje do przodu.
      • pan_opticum Re: Skąd przybyli Etruskowie 20.06.07, 14:15

        > Ja jestem entuzjasta kazdej wiedzy. Ale nawet entuzjasta sie pyta:
        > Czy mamy rozpraszac nasze myslenie i zasoby na kazda wiedze?

        Łojezu. Czemu nie? 6 mld ludzi na Ziemi i paru nie może się "rozproszyć" nad
        Etruskami? Chyba cię to jednak obchodzi skąd pochodzą, skoro przeczytałeś (bo
        przeczytałeś, prawda?)a nawet skomentowałeś (kit że głupio).
        • Gość: rootsman Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 20.06.07, 15:31
          pan_opticum napisał:

          >
          > > Ja jestem entuzjasta kazdej wiedzy. Ale nawet entuzjasta sie pyta:
          > > Czy mamy rozpraszac nasze myslenie i zasoby na kazda wiedze?

          no wiesz, mnie to na przykład interesuje, a prezentowana przez Ciebie ignorancja
          tylko o Tobie świadczy. Swoją drogą jestem ciekaw, czy ktoś kiedyś odczyta pismo
          Etruskie. Wyjaśniłoby to znacznie więcej.
          • Gość: eptesicus pismo etruskie dawno odczytano, to żadna... IP: *.chello.pl 20.06.07, 17:07
            ...filozofia. Jest to zmodyfikowany alfabet używany przez miasta greckie w
            południowej Italii.

            Problem polega na czymś innym - nie rozumiemy JĘZYKA ETRUSKIEGO, bo nie należy
            on do żadnej ze współczesnych rodzin językowych. Podobnie na przykład każdy z
            forumowiczów może czytać teksty po baskijsku, fińsku czy walijsku (choć może
            robić błędy w wymowie), a przynajmniej je przeliterować, ale ni cholery nie
            zrozumie ani pół słowa. Tak jest z innymi, wymarłymi przedindoeuropejskimi
            językami Europy, jak choćby iberyjski czy język minojskiej Krety, zapisany
            pismem linearnym A.

            Z tego co pamiętam, zrozumieliśmy etruskie liczebniki, nazwy tytułów
            urzędowych, imiona własne, ale niewiele więcej.
            • petrucchio Re: pismo etruskie dawno odczytano, to żadna... 21.06.07, 21:27
              Gość portalu: eptesicus napisał(a):

              > ...filozofia. Jest to zmodyfikowany alfabet używany przez miasta greckie w
              > południowej Italii.

              Zresztą Etruskowie przekazali ten wynalazek dalej różnym ludom italskim, w tym
              Rzymianom, a pośrednio też Germanom (pismo runiczne).

              > Problem polega na czymś innym - nie rozumiemy JĘZYKA ETRUSKIEGO, bo nie należy
              > on do żadnej ze współczesnych rodzin językowych. Podobnie na przykład każdy z
              > forumowiczów może czytać teksty po baskijsku, fińsku czy walijsku (choć może
              > robić błędy w wymowie), a przynajmniej je przeliterować, ale ni cholery nie
              > zrozumie ani pół słowa. Tak jest z innymi, wymarłymi przedindoeuropejskimi
              > językami Europy, jak choćby iberyjski czy język minojskiej Krety, zapisany
              > pismem linearnym A.
              >
              > Z tego co pamiętam, zrozumieliśmy etruskie liczebniki, nazwy tytułów
              > urzędowych, imiona własne, ale niewiele więcej.

              Nie jest tak źle. "Rozumiemy" (tzn. specjaliści rozumieją) kilkaset słów
              etruskich. Wiemy właściwie wszystko o fleksji rzeczowników i czasowników
              (przymiotniki były nieodmienne) i sporo o słowotwórstwie. To raczej ograniczenia
              związane z naturą tekstów utrudniają pełne zrozumienie etruskiego. Najdłuższe
              dwa mają odpowiednio ok. 300 i 1200 słów, a i one są treściowo dość monotonne.
              Ogromna większość to krótkie inskrypcje nagrobne, albo wręcz izolowane słowa.
              Niewiele da się wycisnąć z takiej literatury. Cesarz Klaudiusz, który był
              lingwistą-amatorem, badał wymierający już za jego czasów język etruski i nawet
              ułożył słownik etrusko-łaciński, który niestety zaginął.

              W starożytnej Italii przetrwało (zanim wyparła je łacina) kilka bardzo różnych
              języków nieindoeuropejskich, w dużej części na pewno autochtonicznych
              (indoeuropejscy Italikowie przybyli z centralnej Europy w epoce brązu). Niektóre
              zachowały się (bardzo skąpo) na piśmie. Etruski jest jedynym, z którego sporo
              rozumiemy. Na pewno nie jest indoeuropejski, ale część językoznawców uważa, że
              jest dość bliskim kuzynem rodziny indoeuropejskiej. Podobieństwa są dość liczne,
              choć częściowo mogą wynikać z dużej liczby zapożyczeń indoeuropejskich w
              etruskim. Ale weźmy choćby zaimek pierwszej osoby liczby pojedynczej: mianownik
              "mi", biernik "mini".
          • Gość: Leonard3 Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: 83.238.145.* 20.06.07, 18:20
            rootsman, w nastepnym zdaniu napisalem " szlachetna ciekawosc glupich rzeczy
            pcha cywilzacje do przodu" Za finezyjnie dla ciebie? Wiesniak nic "nie
            ponial" i od ignorantow wyzywa?
            • europitek Re: Skąd przybyli Etruskowie 21.06.07, 02:48
              Ogólnie rzecz biorąc masz rację, co do metody. Tyle, że te "głupie rzeczy" też są fragmentami opisu rzeczywistości i jeśli będziesz dumał jedynie nad "mądrymi rzeczami", to szybko uzyskasz istotny dysonans poziomu wiedzy w różnych dziedzinach. Inaczej mówiąc, będziesz miał jakościowo bardzo różne opisy różnych fragmentów rzeczywistości, co nie jest zbyt korzystne dla całokształtu wiedzy i tempa jej rozwoju. Istnienie i akceptacja faktycznie głupich opisów fragmentów rzeczywistości odbija się negatywnie na wiarygodności całości wiedzy, a także może powodować konflikty, z których nie zawsze wiedza "mądrzejsza" wychodzi zwycięsko. Dlatego lepiej badać co się tylko da, by dzieki temu podnosić poziom spójności naszej wiedzy jako całości.
              I tyle mojego wymądrzania się ...
        • Gość: leonard3 Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: 83.238.145.* 20.06.07, 18:15
          pan-opticum, no ale chyba sie nieco zrehabilitowalem w drugiej czesci mojego
          postu: " kazda wiedza chociazby najglupsza pcha cywilizacje do przodu"
          Z wiedza o Etruskach to jak ze szpinakiem w dziecinstwie, smakowal jak gowno,
          ale sie jadlo bo mowili , ze to dobre dla twojego organizmu.
          • Gość: eptesicus Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: *.biology.univ.gda.pl 21.06.07, 10:45
            > Z wiedza o Etruskach to jak ze szpinakiem w dziecinstwie, smakowal jak gowno,
            > ale sie jadlo bo mowili , ze to dobre dla twojego organizmu.

            jednym słowem rzecz leży w guście. Bo też:

            1. od dziecka lubiłem szpinak
            2. ciężko mi pojąć, że kwestia pochodzenia tajemniczego narodu, który
            zagnieździł się w środku Europy (a więc naszej części świata), mówiąc językiem
            zupełnie "z księżyca" który nie ma żadnych współczesnych krewnych, może nie być
            interesująca. Podstawową nauki jest zaspokajanie ludzkiej ciekawości, nie zaś
            utylitarne potrzeby.

            ale to tak jak z kolorami. Jeden lubi zielony, drugi niebieski.
          • Gość: Lolek Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: *.171.64.83.crowley.pl 21.06.07, 19:55
            Czy ktos wie ile osob musi skasowac post, zeby zniknal z listy. Pierwszy (moze juz kolejny) klik dla
            leonard3.
            • deerzet Odpuść {Lolek'u} - {Loniek3} się cywilizuje i ... 21.06.07, 23:22
              ...postępy w tym czyni!
      • Gość: Enesjanin Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: *.rtk.net.pl 20.06.07, 16:51
        Gość portalu: leonard3 napisał(a):
        ...
        > Co nas do k.rwy nedzy obchodzi skad przybyli Etruskowie?
        > Ale sam sie musze walnac w glowei i samemu sobie przypomniec, ze to szlachetna
        > ciekawosc glupich rzeczy pcha cywilizacje do przodu.

        Chyba można tu zaryzykować hipotezę opartą na zasadzie cyklicznej.
        "Etruskowie przybyli od k.rwy nedzy - do k.rwy nedzy"
      • ffamousffatman Re: Skąd przybyli Etruskowie 20.06.07, 23:25
        MNIE obchodzi
    • wojciech.pastuszka Bonus do tekstu na moim blogu 20.06.07, 13:31
      archeowiesci.blox.pl/html<a href="archeowiesci.blox.pl/html" target="_blank">archeowiesci.blox.pl/html</a>
    • Gość: gosc Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: *.grapevine.net.au 20.06.07, 14:37
      To nie jest calkiem wykluczone:
      www.dnaancestryproject.com/ydna_intro_famous.php?id=genghiskhan&typ=y
    • Gość: summus Liwiusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 20:00
      wcale nie napisał, że Etruskowie przybyli z północy. To wyłącznie kwestia
      interpretacji pewnego fragmentu "Ab Urbe condita". Już dawno ją odrzucono.
    • Gość: rozszerzająca się Rozszerzająca się cywilizacja musiała do Europy.. IP: 83.238.180.* 20.06.07, 20:56
      Rozszerzająca się cywilizacja musiała do Europy przejść przez teren Turcji, no
      bo niby jak? Przez stepy czarnomorskie? Jasne, że Etruskowie, czy ich
      przodkowie byli i w Turcji!!!
    • Gość: ax2 Skąd przybyli Etruskowie IP: *.Red-83-38-172.dynamicIP.rima-tde.net 20.06.07, 22:03
      Etruskow tez ci szkoda?
    • Gość: ciekawy Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:04
      A kiedy takie badania zostaną zrobione w stosunku do Polaków? Bardzo jestem
      ciekaw skąd przybyli nasi przodkowie. Takie badania poszerzyłyby również znikome
      i niepewne źródła z wczesnego okresu powsatawnia naszego narodu.
      • Gość: leonard3 Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: 83.238.145.* 20.06.07, 22:06
        Badania wykazaly ze Polacy to zaginione 7,8 i 9-te plemie Izraela.
        • ffamousffatman Re: Skąd przybyli Etruskowie 20.06.07, 23:36
          zdziwilbys sie, co wykazaly badania, zyjemy w wielkiej smudze haplotypu na skros przebiegajacego Eurazje, ktorego zrodlo dzis znajduje sie miedzy Iranem, Afganistanem a Tadzykistanem, a ktory ogonem omiata jeszcze potomkow wikingow.
          Geny dzikich tych iranskich gorali wiekszosc naszych stanowia.
          • petrucchio Re: Skąd przybyli Etruskowie 22.06.07, 13:56
            ffamousffatman napisał:

            > zdziwilbys sie, co wykazaly badania, zyjemy w wielkiej smudze haplotypu na skro
            > s przebiegajacego Eurazje, ktorego zrodlo dzis znajduje sie miedzy Iranem, Afga
            > nistanem a Tadzykistanem, a ktory ogonem omiata jeszcze potomkow wikingow.
            > Geny dzikich tych iranskich gorali wiekszosc naszych stanowia.

            Dlaczego "dzikich", i dlaczego "górali"? Pasterskie ludy indoirańskie miały
            ogromny zasięg migracji, bogatą kulturę (której kulminacją było skomponowanie
            Rigwedy i Awesty) i ogromny wpływ na ludy sąsiednie
            • europitek Re: Skąd przybyli Etruskowie 22.06.07, 21:38
              Cytat:
              > Ermanaryk, król germańskich Ostrogotów w IV w., kazał się
              > tytułować "złotym Scytą"
              • petrucchio Re: Skąd przybyli Etruskowie 23.06.07, 19:04
                europitek napisał:

                > Ale może też chodzić o "atrakcyjność polityczną", czy raczej militarną.

                To też, ale powtarzam, że hymny Rigwedy i Awesty skomponowali "dzicy pasterze"
                ze stepów Azji Centralnej. Co do samych Scytów, ich sztuka, zwłaszcza wyroby ze
                złota, są dumą każdego muzeum archeologicznego.
                • europitek Re: Skąd przybyli Etruskowie 23.06.07, 22:24
                  Cytat:
                  > Co do samych Scytów, ich sztuka, zwłaszcza wyroby ze
                  > złota, są dumą każdego muzeum archeologicznego.
                  Czyżbyś sugerował, że wspomniany król Ostrogotów był arhceologiem? :)
                  Jak świat wielki a historia długa, to różni władcy i narody najchętniej przypisują sobie powinowactwo z wcześniejszymi potęgami, a nie filozofami i poetami. Ci są zarezerwowani dla słabych i pokonanych. Nawet dzisiaj chętniej podziwiamy Dariuszy, Aleksandrów, Cezarów, Attyle, Temudżynów, Tamerlanów, Cortezów i Napoleonów. Aż dziw bierze, że nie przyznaje się Nobla "za wielkie podboje" - może dlatego, że nie jest to konieczne, bowiem ci goście zapewnili sobie powszechne uznanie ("po wsze czasy") w skuteczniejszy sposób.
                  Kultura jest ważna, ale gdy masz w ręku miecz, którym możesz ją krzewić.
                  • petrucchio Re: Skąd przybyli Etruskowie 24.06.07, 00:46
                    europitek napisał:

                    > Czyżbyś sugerował, że wspomniany król Ostrogotów był arhceologiem? :)

                    Goci zajęli miejsce Sarmatów na stepach czarnomorskich (a także w wyobraźni
                    autorów klasycznych); ich królestwo niektóre źródła nadal określały jako
                    "Scytię". Ermanaryk zapewne miał okazję oglądać wytwory kultury ludów irańskich;
                    przydomek "Złoty Scyta" to właśnie objaw fascynacji materialnym bogactwem
                    Irańczyków, którzy byli w swoim czasie m.in. potęgą handlową i jeszcze w czasach
                    kolonizacji greckiej eksportowali nad Morze Śródziemne szeroki wachlarz dóbr, od
                    sera poprzez wyroby jubilerskie po niewolników). Bezpośrednie kontakty
                    germańsko-irańskie zresztą też były. Sarmaccy Alanowie znad Donu, przodkowie
                    Osetów, towarzyszyli plemionom germańskim w okresie "wędrówek ludów", a języki
                    germańskie przejęły kilka niewątpliwych pożyczek irańskich.

                    > Kultura jest ważna, ale gdy masz w ręku miecz, którym możesz ją krzewić.

                    Kultura _duchowa_ np. Prasłowian był przesiąknięta elementami pochodzenia
                    irańskiego (tzn. pochodzącymi od stepowych ludów irańskojęzycznych, a nie z
                    Iranu w dzisiejszym sensie geograficznym).
      • deerzet Re: Skąd przybyli Bałtosłowianie 21.06.07, 23:40
        Szanowny {ciekawy}.
        W swym słowniku etymologicznym języka polskiego (we wstępie) Andrzej Bańkowski
        wykłada swą wizję językowej analizy rozpączkowywania ludów świata od pre-
        indoeuropejskiego etapu aż do wędrówki pra-słowian, pra-bałtów. Smakowicie sę
        jego wywody czyta. Chciałbym i ja kiedyś spotkać taką analizę językową wędrówek
        ludów w połączeniu z "kalibracją" mitochondrialnym DNA na przykład.
        • petrucchio Re: Skąd przybyli Bałtosłowianie 22.06.07, 13:34
          deerzet napisał:

          > Szanowny {ciekawy}.
          > W swym słowniku etymologicznym języka polskiego (we wstępie) Andrzej Bańkowski
          > wykłada swą wizję językowej analizy rozpączkowywania ludów świata od pre-
          > indoeuropejskiego etapu aż do wędrówki pra-słowian, pra-bałtów. Smakowicie sę
          > jego wywody czyta. Chciałbym i ja kiedyś spotkać taką analizę językową wędrówek
          >
          > ludów w połączeniu z "kalibracją" mitochondrialnym DNA na przykład.

          Daruj sobie wywody Bańkowskiego, podobnie jak cały Słownik Etymologiczny. Wstęp
          zawiera prywatne, romantyczne rojenia autora, wyssane z palca, nie poparte
          żadnymi dowodami, a w szczegółach wręcz humorystyczne (imię Attila wywodzone "od
          tła" itp., kubek w kubek jak Mickiewiczowska "etymologia" pseudosłowiańska
          imienia Nabuchodonozor = "ne Boh, odno car"). Poglądy Bańkowskiego na
          rekonstrukcje praindoeuropejskie i prasłowiańskie są głęboko idiosynkratyczne i
          niezgodne z communis opinio. Hasła słownika zawierają sporo rzetelnych
          informacji, przemieszanych jednakowoż z ewidentnymi bzdurami, a ponieważ autor
          programowo nie uznaje odsyłaczy do innych publikacji, sam diabeł nie oddzieli w
          tym słowniku ziarna od plew. Dyskusja z cudzymi poglądami wygląda na ogół tak,
          że Bańkowski ex cathedra spławia wyjaśnienia, z którymi się nie raczy zgadzać,
          nie wdając się w rzeczową polemikę. Taka nonszalancja warsztatowa pozbawia
          słownik jakiejkolwiek wartości naukowej.

          Na temat historii języków indoeuropejskich i prób jej skorelowania z migracjami
          ludów napisano sporo (choć na ogół nie po polsku)
          • deerzet Powtórzę: brak analizy językowej i... 22.06.07, 21:46
            ...językowej i CZASOWEJ wędrówek, pragenezy indoeuropejczyków i Bałtosłowian -
            - dostępnych dla niefachowców!
            Językoznawcy jak zwykle się żrą (jad z wpisu {petrucchio'a} przykładem
            klasycznym).

            Dawno już temu w tejże Gazecie czytałem pogłębione, ciekawe wywody o językach
            świata, Europy; o prajęzyku ludzkim.
            BRAK MI TAKICH ARTYKUŁÓW.

            Brak też rzetelnej kalibracji czasowej i samych zmian DNA mitochondrialnego i
            właśnie językowych rozdzieleń się ludów indoeuropejskich w ich wędrówkach...
            • petrucchio Re: Powtórzę: brak analizy językowej i... 23.06.07, 20:10
              deerzet napisał:

              > ...językowej i CZASOWEJ wędrówek, pragenezy indoeuropejczyków i Bałtosłowian -
              > - dostępnych dla niefachowców!

              Nie jest tak źle. UNIVERSITAS wydał np. niedawno (2004) zbiór publikacji
              Zbigniewa Gołąba "O pochodzeniu Słowian w świetle faktów językowych", są dwa
              tomy "Języków indoeuropejskich" pod redakcją Bednarczuka (poziom opracowani
              poszczególnych grup języków jest niestety nierówny, ale książka przeznaczona
              jest w zasadzie dla zainteresowanych laików). Kladogramów haplotypów tam nie
              znajdziesz, ale można doszkolić się językoznawczo.

              > Językoznawcy jak zwykle się żrą (jad z wpisu {petrucchio'a} przykładem
              > klasycznym).

              Drogi Deerzecie, z nikim się nie żrę i każde krytyczne słowo pod adresem
              słownika Bańkowskiego gotów jestem uzasadnić. Nic prywatnie nie mam do autora,
              natomiast nie mogę akceptować sposobu, w jaki uprawia językoznawstwo
              historyczne. Trochę półserio, puszczając perskie oko do czytelnika, ale jednak
              szczerze, sam Bańkowski przyznaje się we wstępie do lekceważenia dokonań kolegów
              i poprzedników (choć skądinąd korzysta z nich, tyle, że nie powołując się na
              źródła):

              "Autor tego słownik jest umyślnym dewiantem, który żałując papieru na cytowanie
              złotych myśli swoich wielkich prekursorów, pracowicie wywabia z kart ich zapisy,
              żeby na ich miejscu wymalować swoje nowatorskie esy-floresy."

              Tak się nie uprawia nauki. Zamiast rzetelnego słownika mamy zbiór prywatnych
              pomysłów ekscentrycznego outsidera i gawędziarskich, umiarkowanie zabawnych
              dygresji, przemieszanych z "ortodoksyjnymi" etymologiami i sprzedawanych w ten
              sposób czytelnikom. Sam wstęp jest tak kuriozalny, że chyba tylko wyjątkowy brak
              czujności redaktorów naukowych PWN pozwolił na jego publikację. Smutne jest to,
              że mnóstwo czasu i energii zmarnowano na taki bubel i że poważne wydawnictwo
              firmowało to przedsięwzięcie (zresztą nie dokończone: trzeci tom chyba nigdy nie
              wyjdzie). Tragedią naszej polonistyki i powodem do wstydu jest brak nowoczesnego
              słownika etymologicznego polszczyzny. Słownik Sławskiego (rzetelny i ambitny,
              choć już trochę archaiczny) utknął w latach 80. na literze Ł i dotąd tam stoi,
              stary słownik Brücknera ma dziś tylko wartość historyczną.

              > Dawno już temu w tejże Gazecie czytałem pogłębione, ciekawe wywody o językach
              > świata, Europy; o prajęzyku ludzkim.
              > BRAK MI TAKICH ARTYKUŁÓW.

              A, to już uwaga do "GW". Sam zawsze chętnie czytam takie rzeczy.

              > Brak też rzetelnej kalibracji czasowej i samych zmian DNA mitochondrialnego i
              > właśnie językowych rozdzieleń się ludów indoeuropejskich w ich wędrówkach...

              Nie stronię od popularyzacji swojej dziedziny. Od ośmiu lat prowadzę listę
              dyskusyjną na temat językoznawstwa indoeuropejskiego i historii ludów
              używających języków indoeuropejskich. Lista ma w tej chwili ok. 850 członków z
              kilkudziesięciu krajów, od kompletnych amatorów po zawodowych lingwistów, i
              aktywność rzędu 300-500 postów miesięcznie. Jeśli nie odstrasza cię dyskusja po
              angielsku, zapraszam (w takim wypadku proszę o kontakt przez adres "forumowy").
              A jeśli nie masz ochoty, chętnie podzielę się z tobą tym, co wiem, na forum
              Nauka, najlepiej w osobnym wątku.
              • deerzet Dzięki {petrucchio} - skorzystam... 23.06.07, 22:10
                Szkoda 40-letniej "zabawy" językowej Pana A. B. Oraz - niedokończonych serii
                wydań kolejnych tomów słowników - i Pana A.B. i tych wcześniejszych.
                Jest on przykładem chyba rzadkiej u nas formy zainteresowania "szerokiego"
                czytelnika etymologią języka. Staropolski, starosłowiański, starocerkiewny - o
                baskijskim już nie wspomnę - to dla "lejka" takiego jak ja nadal kopalnie
                ciekawostek. Może już przestanę żałować rozejścia się Czecho-Słowako-Morawian i
                praPolaków i ich niechęci do tworzenia wspólnego państwa ongi.
    • ffamousffatman Re: Skąd przybyli Etruskowie 20.06.07, 22:29
      Gość portalu: lukad napisał(a): Ciekawe skąd pochodzą KACZORY? -chyba z Mongolii
      Z góry przepraszam wszystkich mieszkańców Ułanbator i okolic

      W ryja? Tatar pochodzenia mongolskiego.W krainie mych przodkow nawet na walki kogutow przychodzi sie z birkutami (taka nasza nazwa orla) a nie kaczka
    • Gość: Deno Re: Skąd przybyli Etruskowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 23:26
      Kaczory przyszły z Twojej tepej i pustej głowy i taki efekt
      • ffamousffatman Re: Skąd przybyli Etruskowie 20.06.07, 23:43
        Czego tu?
        • europitek Re: Skąd przybyli Etruskowie 21.06.07, 02:53
          Gość postawił całkiem rozsądną hipotezę odnośnie pochodzenia Kaczorów. Prawie naukową.:)
    • Gość: aLEKS Skąd przybyli Etruskowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 17:12
      LIKAD : KACZORY POCHODZA Z POŁUDNIA AFRYKI. TO PTAKI WĘDROWNE.
      TWOJ OJCIEC BYŁ MONGOŁEM? SKĄD CI DO GŁOWY STRZELIŁO ?
      KACZKI W MONGOLII PRAWIE NIE WYSTEPUJĄ BO ZOSTAŁY ZJEDZONE RAZEM Z PIÓRAMI.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka