Gość: beton
IP: *.jgora.dialog.net.pl
27.06.03, 20:15
"Nastąpi całkowite przekwalifikowanie myślenia człowieka o sobie
i o otaczającym świecie. Gdybyśmy zsyntetyzowali życie w
probówce, moglibyśmy, patrząc w lustro, powiedzieć: jesteśmy
bogami." -----pisze autor.
Chciałoby się ,żeby tak było ... ale jak dotychczas żadne
odkrycia naukowe nie zmieniły myślenia większości ludzi . dalej
wierzy się w boskie stworzenie zycia ,a zwłaszcza
człowieka .Religie nie będą się dostosowywać do nauki tylko będą
tkwić w swoich skostniałych dogmatach .
Jeżeli się okaże ,że życie jest czyms pospolitym , wymagającym
minimum warunków , a ewolucja oparta na doborze naturalnym może
doprowadzić do powstania inteligencji to rodzi się masa pytań na
które powinien odpowiedzieć Kościół
Ale czy się ustosunkuje? I czy rzeczywiście odkrycia wpłyną na
światopoglad większości ludzi?