Blue Laser

IP: *.Physik.Uni-Bielefeld.DE 14.12.01, 14:10
Cit:"A gdyby wyeliminować szafir i zamienić go podłożem najbardziej podobnym do
arsenku galu, najlepiej samym arsenkiem galu? - pomyśleli w Unipressie kilka
lat temu. Ba, pomysł świetny, tylko nikt nie potrafił w owym czasie wytwarzać
kryształów tego półprzewodnika, a jedynie produkować jego bezpostaciowy proszek"
Powinno byc AZOTEK GALU (GaN), arsenek galu to GaAs -polprzewodnik znany juz od
dosc dawna w elektronice. Nie daje akcji laserowej.
    • Gość: NIKUS Re: Blue Laser IP: *.nc.rr.com 15.12.01, 09:19
      Fajnie,ze juz jestes BLUE!
      wszystkie kluby na Ciebie czekaja... :-)
      • Gość: Wlodek Re: Blue Laser IP: 10.131.129.* 16.12.01, 03:13
        Gość portalu: NIKUS napisał(a):

        > Fajnie,ze juz jestes BLUE!
        > wszystkie kluby na Ciebie czekaja... :-)

        Ja jestem jeszcze bardziej blue, bo nic z tego nie bedzie na wieksza skale... Japonczycy wynajduja takie tam i zaraz puszczaja masowa produkcje robiac kupe pieniedzy i chowajac technologie... U nas wiekszosc takich 'wynalazkow' sie marnuje, albo oddaje (sprzedaje?) za granice, coby inni sobie zarobili.
        Juz sie jeden 'naukowiec' wypowiedzial, ze nasz laser jest za dobry, aby go uzywac do tak nedzych rzeczy jak masowka. On powinien sluzyc 'wyzszym celom' i wyjatkowym rozwiazaniom. A ze kasy z tego zadnej.. co tam.. Japonczyk madrzejszy od Polaka, a 3 swiat jest i tak nad Wisla....
        • Gość: Ekspert Re: Blue Laser IP: *.cern.ch 16.12.01, 12:37
          > Ja jestem jeszcze bardziej blue, bo nic z tego nie
          bedzie na wieksza skale... J

          Ano, jestes blue ze az strach. Gdzie ucza takiego
          defetyzmu?

          > Japonczycy wynajduja takie tam i zaraz puszczaja
          masowa produkcje robiac kupe pi
          > eniedzy i chowajac technologie...
          >U nas wiekszosc takich 'wynalazkow' sie marnu
          > je, albo oddaje (sprzedaje?) za granice, coby inni
          sobie zarobili.


          Wlasnie artykul mowi, ze tym razem powinno byc inaczej.
          Moze ze swoimi looserskimi komentarzami zaczekasz
          na wynik?


          > Juz sie jeden 'naukowiec'

          Nie `naukowiec' na Naukowiec.

          >powiedzial, ze nasz laser jest za dobry, aby go uzy
          > wac do tak nedzych rzeczy jak masowka.
          >On powinien sluzyc 'wyzszym celom' i wyj
          > atkowym rozwiazaniom. A ze kasy z tego zadnej..

          Moglbys przynajmniej nie falszowac tresci:

          "Czy to oznacza, że zalejemy już za rok świat polskimi
          niebieskimi laserami? - Zobaczymy. Zaczniemy od
          specjalistycznych urządzeń o bardzo wyśrubowanych
          parametrach. Co tu kryć, z naszą technologią możemy
          produkować po prostu lasery najlepsze - podsumowuje
          Łuczyński."

          Powiedzial zupelnie cos innego niz suponujesz.
          Co bardziej, ma racje.
          Nie bede tlumaczyl, czemu warto robic rzeczy najlepsze
          gdy sie potrafi. Masowka pojdzie zaraz potem i bedzie
          lepsza od masowki Japonczykow. Ale wczesniej
          trzeba pozyskac jeszcze troche know-how, doszlifowac
          i potanic tchnologie, zdobyc renome i kapital.

          >co tam.. Japonczyk madrzejszy o
          > d Polaka, a 3 swiat jest i tak nad Wisla....

          Chcialbys kolego!




        • Gość: pioc Re: Blue Laser IP: *.gazeta.pl 16.12.01, 22:56
          > Juz sie jeden 'naukowiec' wypowiedzial, ze nasz laser jest za dobry, aby go uzy
          > wac do tak nedzych rzeczy jak masowka. On powinien sluzyc 'wyzszym celom' i wyj
          > atkowym rozwiazaniom. A ze kasy z tego zadnej.. co tam.. Japonczyk madrzejszy o
          > d Polaka, a 3 swiat jest i tak nad Wisla....

          Jak znam problem, to chodzi o to, ze polski laser na podlozu z azotku galu jest super mocny (nie
          degeneruje sie tak szybko jak inne). Jest wprawdzie drozszy niz lasery wykonane na bardziej
          "smieciowych" materialach, ale moze sluzyc do "ambitniejszych" i "trudniejszych" zastosowan. Mozna go
          np. wysylac w kosmos, bo lepiej poradzi sobie z niszczacym promieniowaniem.

      • Gość: Wlodek Re: Blue Laser IP: 10.131.129.* 16.12.01, 03:15
        Gość portalu: NIKUS napisał(a):

        > Fajnie,ze juz jestes BLUE!
        > wszystkie kluby na Ciebie czekaja... :-)

        Ja jestem jeszcze bardziej blue, bo nic z tego nie bedzie na wieksza skale... Japonczycy wynajduja takie tam i zaraz puszczaja masowa produkcje robiac kupe pieniedzy i chowajac technologie... U nas wiekszosc takich 'wynalazkow' sie marnuje, albo oddaje (sprzedaje?) za granice, coby inni sobie zarobili.
        Juz sie jeden 'naukowiec' wypowiedzial, ze nasz laser jest za dobry, aby go uzywac do tak nedzych rzeczy jak masowka. On powinien sluzyc 'wyzszym celom' i wyjatkowym rozwiazaniom. A ze kasy z tego zadnej.. co tam.. Japonczyk madrzejszy od Polaka, a 3 swiat jest i tak nad Wisla....
        • Gość: Boglaw Re: Blue Laser IP: *.client.attbi.com 19.12.01, 06:02
          Obawiam sie, ze i na tym wynalazku polacy nie zarobia.
          W jednym z artykulow przeczytalem, Komitet Badan Naukowych jesli wyrazi
          pozytywna opinie w styczniu to w maju da pieniadze na dalsze badania.
          To jest chyba smiech. Taka decyzje trzeba podjac blyskawicznie.
          Jesli profesor Baranowski i jego grupa zwroci sie do mnie to pieniadze moge
          wylozyc w ciagu najblizszych kilku tygodni.
          Time is money.
          Z zainteresowaniem sledze rowniez losy wynalazku przez zolnieza, ktory wynalazl
          pocisk, ktory nie zabija ludzi.
          Bylo o tym glosno kilka tygodni temu ale obawiam sie, ze znajdzie sie grupa
          podwieszaczy, ktora uniemozliwi prawidlowa realizacje tego projektu i nikt na
          tym nie zarobi.
          Osoby zainteresowane prosze o kontakt : boglaw@hotmail.com
    • Gość: miko Re: Blue Laser IP: *.stacje.agora.pl 19.12.01, 11:31
      Gość portalu: LET napisał(a):

      > Cit:"A gdyby wyeliminować szafir i zamienić go podłożem najbardziej podobnym do
      >
      > arsenku galu, najlepiej samym arsenkiem galu? - pomyśleli w Unipressie kilka
      > lat temu. Ba, pomysł świetny, tylko nikt nie potrafił w owym czasie wytwarzać
      > kryształów tego półprzewodnika, a jedynie produkować jego bezpostaciowy proszek
      > "
      > Powinno byc AZOTEK GALU (GaN), arsenek galu to GaAs -polprzewodnik znany juz od
      >
      > dosc dawna w elektronice. Nie daje akcji laserowej.


      Dziękuję za uwagę. JUż poprawiłem ten błąd. Na szczęście na papier poszła wersja
      z azotkiem zamiast z arsenkiem, jak widać do internetu dostał się artykuł z
      błędem.
      Wojciech Mikołuszko (redaktor)
Pełna wersja