petrucchio 24.11.07, 18:50 Dziś przypada 148 rocznica opublikowania pewnej interesującej książki: tinyurl.com/ylp7ax Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: roterupel Czy książka ta dotyczy także człowieka i w jakiej IP: *.gdynia.mm.pl 24.11.07, 21:41 mierze? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Dotyczy człowieka... 24.11.07, 22:32 Gość portalu: roterupel napisał(a): ... w całej rozciągłości, choć można to wyczytać raczej między wierszami. Zapewne spodziewając się tak czy owak grubszych kłopotów, Darwin nie wypowiadał się zbyt otwarcie na temat _Homo sapiens_ w "The Origin of Species", zaznaczając tylko mimochodem (str. 488): In the distant future I see open fields for far more important researches. Psychology will be based on a new foundation, that of the necessary acquirement of each mental power and capacity by gradation. Light will be thrown on the origin of man and his history. Ale już 12 lat później wydał "The Descent of Man", a w kolejnym roku "The Expression of the Emotions in Man and Animals". Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel A więc Darwin uważał homo sapiensa za takie 25.11.07, 12:58 samo zwierze jak inne? Różnica wynikała jedynie ze złożoności bilogicznej organizmu czy też dostrzegał jakąś różnicę "jakościowa"? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: A więc Darwin uważał homo sapiensa za takie 25.11.07, 13:45 roterupel napisał: > samo zwierze jak inne? Każde zwierzę jest "inne". > Różnica wynikała jedynie ze złożoności bilogicznej organizmu czy > też dostrzegał jakąś różnicę "jakościowa"? Człowiek nie jest bardziej złożony biologicznie niż inne organizmy. Nawet rozmiar genomu ludzkiego nie jest nadzwyczajny. Nasze DNA zawiera dwa razy więcej par zasad niż pszczoła, ale za to czterdzieści razy mniej niż genomy prapłetwca abisyńskiego i niektórych płazów ogoniastych z rodziny odmieńcowatych (a to jeszcze nic w porównaniu z niektórymi amebami). Mózg mamy ogólnie "w porzo", ale słonie i walenie mają mózgi większe, z kilkakrotnie większą ogólną liczbą neuronów i porównywalną złożonością neokorteksu. Gdyby się ktoś upierał, że liczy się nie wielkość mózgu, ale stosunek masy mózgu do masy ciała, to delfiny butlonosy prawie nam dorównują, a wiewióreczniki zdecydowanie górują nad nami. Niewątpliwie wyróżniamy się inteligencją, ale do jakiego stopnia, to będzie wiadomo dopiero wtedy, kiedy ktoś wypracuje porządną definicję inteligencji. Uważam za prawdopodobne, że o naszym sukcesie nie zdecydowała sama inteligencja (której nie sposób odmówić wielu zwierzętom), tylko raczej wyjątkowe zdolności porozumiewania się (dokładniej: powstanie języka), dzięki którym jednostkowe inteligencje ludzkie stały się podstawą kulturowej "superinteligencji". Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel A ta wyróżniona inteligencja ludzka jest wynikiem 25.11.07, 14:33 jakiś innych procesów niż ewolucyjnych? Nie zastanawia Cię co mogłoby być powodem takiego "wyróżnienia" właśnie ludzkiej inteligencji? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: A ta wyróżniona inteligencja ludzka jest wyni 25.11.07, 15:00 roterupel napisał: > jakiś innych procesów niż ewolucyjnych? Raczej nie. Jak już zaznaczyłem, inteligencji ludzkiej nie uważam za wyjątkową. Nie sądzę, żeby istniała przepaść między inteligencją ludzką a "zwierzęcą". Zwróciłem uwagę na jeden aspekt inteligencji: sprawność komunikacyjną i to, co się z nią wiąże. To jedno zdecydowanie nas wyróżnia, ale nie ma w tym nic, co nie mogłoby wyewoluować w sposób naturalny. > Nie zastanawia Cię co mogłoby być powodem takiego "wyróżnienia" > właśnie ludzkiej inteligencji? A musi być jakiś powód? Co było powodem wyróżnienia ptaków i nietoperzy jako kręgowców zdolnych do aktywnego lotu? Kiedy pojawia się cecha dająca wyraźną przewagę ewolucyjną, dobór naturalny premiuje każde, nawet drobne usprawnienie związane z tą cechą. Sprawność intelektualna plus komunikacja językowa na pewno należą do tej kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Re: A ta wyróżniona inteligencja ludzka jest wyni 25.11.07, 15:18 Czy jakieś inne zwierze potrafi zniszczyć fizycznie naszą planetę w każdej chwili jesli tylko tego zechce? Czy jakieś inne zwierze ziemskie potrafi ją upuścić i zamieszkać na innej planecie lub w przestrzeni kosmicznej? Dalej w "ludzkiej inteligencji" nie dostrzegasz czegoś co trudno jest wytłumaczyć logicznym następstew procesów ewolucyjnych? Uważasz,że to sprzeżenie zwrotne dodatnie - inteligencja ^język również powstało przypadkiem czyli KONIECZNOŚCIĄ ewoluowania układu zamknietego jakim jest kosmos? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: A ta wyróżniona inteligencja ludzka jest wyni 25.11.07, 16:12 roterupel napisał: > Czy jakieś inne zwierze potrafi zniszczyć fizycznie naszą planetę w > każdej chwili jesli tylko tego zechce? Nie, ale my też nie potrafimy, przynajmniej na razie. Możemy swoim postępowaniem doprowadzić do zagłady niektórych gatunków, w tym własnego, ale to trudno uznać za powód do szczególnej chluby. > Czy jakieś inne zwierze ziemskie potrafi ją upuścić i zamieszkać na > innej planecie lub w przestrzeni kosmicznej? Nie, ale znów nie przesadzajmy. Ty tego nie potrafisz zrobić, ja też nie. Nigdy nie poleciałem w kosmos i raczej nie polecę. latają inni niejako w imieniu całej ludzkości, ale to jest to, o czym mówiłem: dzięki sieci porozumienia między ludźmi jesteśmy jako współpracująca zbiorowość mądrzejsi i potężniejsi, niż indywidualnie. Przyznaję, że to wyróżnia człowieka spośród innych gatunków, ale nie widzę w tym nic nienaturalnego. W innej skali termity czy pszczoły też mają "inteligencję kolektywną". > Dalej w "ludzkiej inteligencji" nie dostrzegasz czegoś co trudno > jest wytłumaczyć logicznym następstew procesów ewolucyjnych? Nie. Słowo honoru, że nie dostrzegam. > Uważasz,że to sprzeżenie zwrotne dodatnie - inteligencja ^język > również powstało przypadkiem czyli KONIECZNOŚCIĄ ewoluowania układu > zamknietego jakim jest kosmos? Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli, ale wszystko w ewolucji ma początek w przypadkowych zmianach Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Mój drogi Petrucchio! 25.11.07, 16:39 W sieci jest zatrzęsienie artykułów i publikacji na temat darwinizmu i jego filozoficznych nastepstw-ewolucjonizmu, nie brakuje też treści kreacjonistycznych podważających ewolucjonizm i w konsekwencji darwnizm, i nakazujacych próbować rozumieć go inaczej niż czynią to naukowcy o światopogladzie ateistycznym. Niepotrzebnie więc zasypujesz mnie jednostronną argumentacją i kłamliwie odpowiadasz na moje, jakże proste przecież, pytania, na,które odpowiedzi już padły dawno i wśród naukowców i w prasie ( niebezpieczęństwo nuklearne). Na temat możliwosci opuszczenia naszej planety przez rodzaj ludzki znowu mijasz się z prawdą. Piszesz,że niedostrzegasz oczywistej, dla każdego poprawnie wnioskujacego człowieka, owej WYJĄTKOWOŚCI ludzkiej inteligencji - było nie było, matki AI. Wobec popwyższego i wytworzonej sytuacji nie widzę większego sensu kontynuowania rozmowy. Szekspir także Petrucchia uważał za spryciarza a nie za człowieka poszukujacego głębszej wiedzy na tematy, o których rozmawialiśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Mój drogi Petrucchio! 25.11.07, 17:29 roterupel napisał: > W sieci jest zatrzęsienie artykułów i publikacji na temat darwinizmu > i jego filozoficznych nastepstw-ewolucjonizmu, nie brakuje też > treści kreacjonistycznych podważających ewolucjonizm i w > konsekwencji darwnizm, i nakazujacych próbować rozumieć go inaczej > niż czynią to naukowcy o światopogladzie ateistycznym. Kreacjonizm nie jest w stanie podważyć ewolucjonizmu, bo pochodzi z innej bajki. Kreacjoniści, jak wiele razy zauważano na tym forum, nie mają ani własnej spójnej "teorii kreacjonistycznej", ani nie prowadzą własnych badań, ani nie ogłaszają sprawdzalnych przewidywań. Pretensje koncepcji w rodzaju "inteligentnego projektu" do statusu teorii naukowej są po prostu bezpodstawne. > Niepotrzebnie więc zasypujesz mnie jednostronną argumentacją i > kłamliwie odpowiadasz na moje, jakże proste przecież, pytania, > na,które odpowiedzi już padły dawno i wśród naukowców i w prasie ( > niebezpieczęństwo nuklearne). Choćbyś odpalił wszystkie naraz głowice atomowe i temojądrowe, nie zniszczysz Ziemi. Można w ten sposób zniszczyć ludzkość Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Nie trzymasz się ściśle tematu rozmowy.Dygresje, 25.11.07, 18:22 które czynisz to polemiczne wybiegi a nie rzeczowa argumentacja. ps Ładunek nuklearny umieszczony w odwiercie, jaki wykonać może człowiek ( ponad 7km ) powinien - na co wskazuje symulacja komputerowa - "odłupać" wystarczająco wielki, ale niejednolity, kawał Ziemi i doprowadzić w ten sposób, poprzez gwałtowną zmianę jej orbity,do katastrofy całego naszego układu słonecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Nie trzymasz się ściśle tematu rozmowy.Dygres 25.11.07, 18:25 1. Skąd to wiesz? 2. Jakie to ma znaczenie? 3. Dinozaury też próbowały ;) Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Poznać niemądrego po dowcipach jego 25.11.07, 18:35 1- portal NASA 2- sam sobie odpowiedz poprzednio przeczytawszy wszystkie posty petrucchia. 3- nie mam wiedzy o tym co próbowały dokonać dinozaury w tej materii. Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Poznać niemądrego po dowcipach jego 25.11.07, 18:39 Pytałem sie Ciebie. Zwłaszcza jakie to ma związek z teorią ewolucji. I nie odpowiadaj ogólnikami bo to obciach. Wyglądasz jak troll albo inny leonard. Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Doczekamy się jakiejś merytorycznej odpowiedzi? 25.11.07, 18:51 Doczekamy się jakiejś merytorycznej odpowiedzi, czy dalej będizesz trolował. Bo unikanie dyskusji świadczy jedynie o tym, że nie masz argumentów i próbujesz ludziom wciskać Jodkowską ciemnotę. Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Poznać niemądrego po dowcipach jego 25.11.07, 18:44 roterupel napisał: > 1- portal NASA A dokładniej? Bo sam jestem ciekaw. Gdzie w portalu NASA piszą, jak za pomocą ładunku nuklearnego wytrącić Ziemię z orbity i spowodować katastrofę kosmiczną? Wiem, że zastanawiano się, czy warto próbować w ten sposób likwidować potencjalnie zagrażające nam asteroidy, ale w porównaniu z Ziemią (prawie sześć kwadrylionów kilogramów masy) asteroida jest takim sobie pyłkiem. Podaj dokładny link albo odwołaj zarzut, że mijam się z faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Poznać niemądrego po dowcipach jego 25.11.07, 18:46 Myślę, że się nie doczekasz. wyczuwam trola. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 25.11.07, 19:17 ograniczenia jakie w dostępie do tej tematyki maja nie-Amerykanie. Zarzutu nie odwołuje poniewaz takiego nie stawiałem. Pisałem natomiast o kłamstwie Twoim. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 25.11.07, 19:33 > Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na > ograniczenia jakie w dostępie do tej tematyki maja nie-Amerykanie. Patrz pan, dawno nie mieliśmy takiego, co by się zapierał i łgał w żywe oczy. :) Skoro nie możesz podać linku, nie masz dowodu, że twoja rewelacja jest prawdziwa. Zaś wiele, bardzo wiele innych rzeczy (od praw fizyki poczynając) świadczy o tym, że eksplozja nuklearna na dnie 7km szybu może zrobić trochę ciekawych rzeczy, jednak nie mających się nijak do odłupywania kawała Ziemi w kosmos, co miałoby zmienić ziemską orbitę i sprowadzić katastrofę na nasz układ słoneczny. Jeśli dalej twierdzisz, że coś takiego jest możliwe, z pewnością będziesz w stanie odpowiedzieć mi na następujace pytania: - Jaka była moc tego ładunku nuklearnego w tej symulacji? - Jaką masę miałby w przybliżeniu ów oderwany kawał ziemi i z jaką prędkością by on oddalał się od reszty naszej planety? Przybliżone wymiary tegoż kawałka również mile widziane. - Jaka byłaby zmiana orbity Ziemi? Mam na myśli, jaki byłby konkretny ciąg zdarzeń dalej oraz co by stanowiło efekt, czyli "katastrofę całego naszego układu słonecznego". Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Re: Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 25.11.07, 19:58 1- ca 60 megaton 2- wskutek symulowanego wybuchu w rowie Mariańskim Ziemia pękła na trzy podstawowe części w stosunku mas 1:3x1o^9 :6x10^15 3- tego nie potrafiono zasymulować. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 25.11.07, 21:46 > 1- ca 60 megaton Czy wiesz, że w skali naszej planety to mniej niż pierdnięcie komara? Ziemia w swojej historii dostała kamulcami, które miały siłę uderzenia MILIONY razy większą od tych śmiesznych "60 megaton". > 2- wskutek symulowanego wybuchu w rowie Mariańskim Uhm, Rów Mariański ma głębokośc ok. 11 km. To nie podawane przez ciebie 7 km, ale tę sprzecznośc odpuszczę, bo nikt nie powiedział, że trzeba ten ładunek odpalić na samym dnie Rowu. Tak czy owak, 7 czy 11 km nie robi różnicy. Że się spytam, czy wiesz, jaką średnicę ma nasza planeta? > Ziemia pękła na trzy podstawowe części Sprzeczność. "pękła na trzy podstawowe części" to zupełnie co innego niż "odłupać wystarczająco wielki, ale niejednolity, kawał Ziemi". To drugie sugeruje, że większość planety została cała, tylko ten odłupany kawał gdzieś sobie poleciał. Teraz zaś twierdzisz w zasadzie, że planeta rozpirzy się na kawałki. Serio uważasz, że do tego wystarczy 60-megatonowe pierdnięcie na głębokości 7 km - mniej niż zadrapanie na "ciele" planety? :))) Halooo, słyszano na twojej Różowej Planecie o czymś takim jak grawitacja? Druga prędkość kosmiczna? O takim drobiadżdżku jak PRAWA FIZYKI? Te twoje chrzanione części... nawet gdyby jakimś mieczem Boga rozcięto naszą planetę na kawałki (nie rozrzucając ich), to by one natychmiast z sobą się połączyły ponownie. A rozrzucenie ich wymagałoby przezwyciężenia ich wzajemnego przyciągania się grawitacyjnego, co wymagałoby GIGANTYCZNYCH ilości energii. > w stosunku mas 1:3x10^9:6x10^15 Gdzieś zgubiłeś jednostki. Co to ma być, kilogramy, wiorsty na dwa tygodnie, kwintale na hektar? Bez nich te cyferki nie mają żadnego znaczenia. > 3- tego nie potrafiono zasymulować. To skąd wiadomo, że spowodowałoby to katastrofę układu słonecznego? I co z tym linkiem do portalu NASA z ta rewelacją? Może jak tam zajrzymy to wszystko stanie się jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 25.11.07, 22:41 madcio napisał: > > w stosunku mas 1:3x10^9:6x10^15 > Gdzieś zgubiłeś jednostki. Co to ma być, kilogramy, wiorsty na > dwa tygodnie, kwintale na hektar? Bez nich te cyferki nie mają > żadnego znaczenia. No nie, nie mów, że nie mają. To są proporcje, więc brak jednostek jest usprawiedliwiony. Potraktujmy je poważnie, tak na próbę. Masa Ziemi to 6*10^24 kg. Podzielmy ją w podanych proporcjach, czyli: Kawałek A: 1 Kawałek B: 3*10^9 = 3000000000 Kawałek C: 6*10^15 = 6000000000000000 Pierwszy kawałek to zaniedbywalny okruszek przy dwóch pozostałych. Miałby masę ok. miliona ton, czyli sześć razy mniej, niż piramida Cheopsa. Jak wobec tego można mówić o rozpadzie Ziemi na "trzy podstawowe części", nie bardzo wiem. Ale jedźmy dalej. Pozostałe dwie części są do siebie w proporcji 1:200000, co oznacza wyrwanie z Ziemi i wyrzucenie w kosmos z drugą prędkością kosmiczną mniej więcej jednej dwustutysięcznej jej masy, czyli ok. trzydziestu trylionów kilogramów. Jeśli w symulacji dokonała tego bomba o mocy 60 Mt TNT, to znaczy, że jeden kilogram trotylu może wysłać w kosmos masę pół miliona ton. Innymi słowy, kilkanaście kilo trotylu (coś jak bomba lotnicza z I wojny światowej) powinno wystarczyć, żeby wynieść daleko w Układ Słoneczny wspomnianą piramidę Cheopsa. I pomyśleć, że kiedy odbywałem służbę wojskową, marnowaliśmy podobną ilość tego bezcennego środka podczas ćwiczeń z umiejętności saperskich na poligonie. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Znajomość algebry doprawdy imponująca. Znajomość 26.11.07, 09:45 warunków modelowania ( użytych funkcji i równań)okazała się nieistotna dla poprawnego wnioskowania ze stosunku mas finalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Doczekamy się tego linku? 26.11.07, 10:19 Pokazuję tylko, że podane przez ciebie "proporcje" są równie absurdalne, jak cała reszta historii o bombie rozsadzającej Ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Wyniki symulacji są obarczone błędem natomiast 26.11.07, 10:39 Twoja interpretacja tych wyników jest obłędnie publicystyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Obarczone błędem? 26.11.07, 10:43 Po prostu absurdalne, kropka. Moja hipoteza jest taka, że żadnej symulacji nigdy nie było, tyle że zabrnąłeś już po uszy w wykręty i głupio ci się wycofać. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Traktuję swój występ na forum nauka bardzo 26.11.07, 12:26 poważnie. Napisałem co wiedziałem i imię popperowskiej definicji wiedzy potrafię swoja wiedze obronić racjonalną argumentacją. Możesz a nawet powinieneś powątpiewać w wiarygodność swojej interpretacji faktów, kóre uzyskała NASA i które przedstawiłem na tym forum. Naukowym forum. ps Mówi Ci coś ksywka Buller? www.eti.pg.gda.pl/55lat/artykuly/Katedra_Algorytmow_i_Modelowania_Systemow.pdf Który z nich to Andrzej - winowajca i nie Amerykanin? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Cieszę się, że traktujesz to poważnie, 26.11.07, 13:09 roterupel napisał: ... bo ja nie mam zamiaru tego odpuścić. > poważnie. Napisałem co wiedziałem i imię popperowskiej definicji > wiedzy potrafię swoja wiedze obronić racjonalną argumentacją. Proszę, proszę. Dawaj tę argumentację, a przede wszystkim dane, na które się powoływałeś. A jeśli nie istnieją, przyznaj to wreszcie. > Możesz a nawet powinieneś powątpiewać w wiarygodność swojej > interpretacji faktów, kóre uzyskała NASA i które przedstawiłem na > tym forum. Naukowym forum. Panie mądralo: jeśli ktoś mi mówi, że zdaniem NASA Księżyc jest zbudowany z zielonego sera, to przede wszystkim powątpiewam w wiarygodność tego kogoś, a nie np. w dane NASA albo we własną zdolność do logicznego rozumowania. Na razie nie przedstawiłeś żadnych "faktów, które uzyskała NASA". Przedstawiłeś kupę oczywistych bredni, na poparcie których nie masz nic, nawet odsyłaczy do źródeł, z których rzekomo pochodzą. Nie wiem, być może takie są standardy etyczne i dialektyczne w kręgach kreacjonistów, ale ponieważ jesteśmy na Forum Nauka, domagam się konkretów zamiast odwracania kota ogonem i obrażania inteligencji współdyskutantów. Cóż za równia pochyła: zaczynasz obiecujący dialog w stylu sokratejskim, a potem, przyłapany na wciskaniu drobnego kitu, nie potrafisz się do tego przyznać i z Sokratesa robi się drobny krętacz. > Mówi Ci coś ksywka Buller? > Który z nich to Andrzej - winowajca i nie Amerykanin? A mówi ci coś angielskie wyrażenie "red herring"? Czekam najpierw na konkrety w sprawie "faktów, które uzyskała NASA". Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Jeśli każesz mi wybierać, wolę dane... 26.11.07, 13:56 ... bo argumentacja bez danych jest bezwartościowa. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Re: Jeśli każesz mi wybierać, wolę dane... 26.11.07, 14:51 1:3x10^9:6x10^15 Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Jeśli każesz mi wybierać, wolę dane... 26.11.07, 15:13 roterupel napisał: > 1:3x10^9:6x10^15 To już było. To nie są dane, tylko bełkot. Powiedzieć, że Ziemia rozpada się na "trzy podstawowe części" w podanych proporcjach, to dokładnie to samo (tylko w innej skali), co odłupać z głazu o masie dwóch ton jeden okruch o masie jednego grama oraz pyłek o masie jednej trzymiliardowej grama, widoczny tylko pod silnym mikroskopem, po czym twierdzić, że głaz rozpadł się na trzy podstawowe części. Kilka liczb każdy potrafi napisać. Nie można ich nazwać danymi, póki nie pokażesz, skąd je wziąłeś. Gdzie jest źródło? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Kolego Roterupel, czekam na źródło twoich "danych" 26.11.07, 15:41 Lubisz Poppera? OK, stawiam hipotezę: Nigdy nie widziałeś w portalu NASA opisu symulacji rozbijania Ziemi na kawałki za pomocą ładunków termojądrowych. Odnośne "dane" albo sam wymyśliłeś, albo bezmyślnie skopiowałeś od kogoś, kto nie ma pojęcia o fizyce ani nawet rachunkach, w których występują duże liczby. Twierdzę, że nie potrafisz mnie odesłać do jakiegokolwiek poważnego źródła, które by uwiarygodniło twoją bajeczkę. To, co napisałem powyżej, to nie są oszczerstwa, przed którymi nie mógłbyś się bronić. Przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Tak. Sprawdzanie wiarygodności danych... 26.11.07, 15:54 ... to bardzo ważna część podejścia naukowego. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Ależ Ty nie masz nic wspólnego z trudem naukowca! 26.11.07, 15:59 Ty zyjesz opowiadaniem o WYNIKACH badań naukowych, nie mając, przy tym, zrozumienia dla ich DONIOSŁOSCI. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Spójrzcie, jak skręca się przygwożdżony troll 26.11.07, 16:05 roterupel napisał: > Ty zyjesz opowiadaniem o WYNIKACH badań naukowych, nie mając, przy > tym, zrozumienia dla ich DONIOSŁOSCI. A na czym polega doniosłość twojego łgarstwa? Chyba tylko na tym, że ujawnia publicznie poziom moralny i merytoryczny faceta, który zjawił się tutaj z wypisaną na sztandarze misją poszukiwania prawdy i demaskowania nędzy ateistycznej nauki. Oto, obywatele, typowy przykład zdemaskowania, którego tak domagał się... Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Ależ Ty nie masz nic wspólnego z trudem nauko 26.11.07, 20:16 > Ty zyjesz opowiadaniem o WYNIKACH badań naukowych, nie mając, przy > tym, zrozumienia dla ich DONIOSŁOSCI. Doniosłość jest nic nie warta, jeśli zmyślona. A o to cię oskarżamy, że wyssałeś swoje rewelacje z palca. A to oskarżenie bardzo łatwo obalić. Wiesz, jak. Link! Odpowiedz Link Zgłoś
madcio A może tak na temat? 27.11.07, 20:08 Link, link, link. Gdzie ten link z "portalu NASA" o katakliźmie na skalę układu słonecznego wskutek odpalenia 60-megatonówki 7 km pod ziemią? No gdzie? Gdzie? Dawaj link, potem pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Ja? Nigdy w życiu 26.11.07, 15:00 Występuję tu wyłącznie jako Petrucchio. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Pod jakim innym nickiem występuję, twoim zdaniem? 26.11.07, 15:43 Powiedz, ubawimy się wspólnie. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Konkrety proszę... 26.11.07, 16:00 ... bo do zarzutu, że jesteś bezczelnym łgarzem, dołożę zarzut bezpodstawnego oszczerstwa. Loguję się od ponad dwóch lat jako Petrucchio i jest to jedyny nick, jaki posiadam na tym forum. Insynuacje w stylu "a ja coś wiem, ale nie powiem", są dobre w przedszkolu, nie między ludźmi dorosłymi. Powiedz wyraźnie, co masz na myśli (jeśli masz coś do powiedzenia), albo potraktuję cię jak pospolitego trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Jesteś wielonickowcem.Z tego samego komputrera 26.11.07, 16:16 ( identyczny IP) pisze wiele osób podpisujących się różnymi nickami. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio To interesujące... 26.11.07, 16:29 roterupel napisał: ... podaj proszę ten IP i moje rzekome alternatywne nicki. Daję ci na to (albo na odwołanie oszczerstwa) pół godziny, równo do 17:00. Ja już naprawdę nie żartuję. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Hej, Roteruplu! Masz jeszcze 10 min 26.11.07, 16:49 petrucchio napisał: > ....równo do 17:00. Ja już naprawdę nie żartuję. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Czas minął, proszę trolla... 26.11.07, 17:04 ... ale dam ci jeszcze kilka minut na zdemaskowanie mojej rzekomej wielonickowości, żeby nie było, że nie dostałeś szansy. Potem powiem ci dokładnie, co o tobie myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Petrucchio, nie siadaj mu na gardle. IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.07, 17:39 Petrucchio jestesmy pod wrazeniem twojej pracowitosci, heroizmu w niszczeniu malego geszefcirza rotourupella. Ten czlowiek wazyl sie zarabiac na forum ,co natychmisast rozpalilo twa zawisc. Bo ty drogi Perrucchio jestes typowy Polaczek , sam nie masz a innyn zazdroscisz. Co nie zmienia faktu , ze cie lubie pomimo , ze jestes z podwarszawskiej wsi Podkowa Lesna a ja z dyplomatycznej czesci dzielnicy Saska Kepa w Warszawie, co stanowi dozgonny powod twego komplesku nizszosci jaki w stosunku do mnie masz. ha,ha,ha,ha,ha,ha, Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Petrucchio, nie siadaj mu na gardle. 26.11.07, 17:58 Gość portalu: leonard3 napisał(a): > Petrucchio jestesmy pod wrazeniem twojej pracowitosci, heroizmu w > niszczeniu malego geszefcirza rotourupella. Ten czlowiek wazyl sie > zarabiac na forum ,co natychmisast rozpalilo twa zawisc. Bo ty > drogi Perrucchio jestes typowy Polaczek , sam nie masz a innyn > zazdroscisz. Leonardzie, co mnie obchodzi jego zarobek? Każdy zarabia na swoje utrzymanie, jak potrafi. Niech tam sobie ludziska klikają na reklamę Amazon na jego serwisie i niech on też ma z tego jakiś grosz. Nie jestem zawistny. Nie lubię tylko świętoszków, którzy zjawiają się tu pod pozorem prowadzenia rozmów o filozofii nauki, etyce i innych wzniosłych rzeczach, a sami należą to tego typu filozofów, co obok gmachu górnolotnych ideałów mieszkają w stróżówce albo w psiej budzie, jak powiedział ktoś złośliwy (chyba Kierkegaard). Sam widzisz, że to łgarz i oszczerca. Jak dostanie małą nauczkę, wyjdzie mu to na zdrowie, bo nie będzie się pętał w miejscach, gdzie może zrobić z siebie pośmiewisko. A jeśli przemyśli sobie swoje błędy, może na przyszłość zmądrzeje. > Co nie zmienia faktu , ze cie lubie pomimo , ze jestes z > podwarszawskiej wsi Podkowa Lesna a ja z dyplomatycznej czesci > dzielnicy Saska Kepa w Warszawie, co stanowi dozgonny powod twego > komplesku nizszosci jaki w stosunku do mnie masz. > ha,ha,ha,ha,ha,ha, Niczego ci nie zazdroszczę, bracie. Daję ci słowo, że i IQ, i cm mam tyle, ile mnie (i nie tylko mnie) potrzeba do szczęścia. Zresztą lubię cię tak samo, jak ty mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Petrucchio, Tyś głuptasem! 26.11.07, 21:59 Ilość słów, które wypisałeś oddaje głębie Twojej naiwnej wiary we własny rozum. To oznaka schizofrenii reaktywnej.Klinika potrzebna. Niezapomnij o laptopie. ps Żaden z moich studentów nie interpretował tak "niefachowo" danych z nasowskiej symulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio A, jesteś, bratku... 26.11.07, 22:01 ... więc jak będzie z tymi nickami? Kto jeszcze na tym forum nadaje z mojego komputera? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Jak już wspomniałem... 26.11.07, 22:08 ... infantylne insynuacje możesz sobie wsadzić w [niedomówienie]. Wyzywam cię, żebyś dowiódł tego, co powiedziałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Odmawiam takiego przeprowadzenia dowodu. 26.11.07, 22:11 Przyczyny podałem. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Słucham? 26.11.07, 22:14 roterupel napisał: > Przyczyny podałem. Z jakich przyczyn nie możesz mnie zdemaskować jako "wielonickowca"? Nie zauważyłem, żebyś podawał jakiekolwiek. Chyba że masz na myśli przyczynę faktyczną: że łżesz jak pies, ale chyba nie to miałeś na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Proszę państwa, oto troll 26.11.07, 22:24 Nazywa się Roterupel i przyszedł do nas z krainy trolli zwanej Serwis Filozoficzny Wiara a Nauka www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/ Mieszkańcy tej krainy bardzo się martwią o cudzą moralność i o to, że z powodu zainteresowania niektórymi dziedzinami Nauki, na przykład Teorią Ewolucji, ludzie mogą stać się źli, stracić Wiarę i pójść do Piekła. Dlatego od czasu do czasu któryś z trolli zjawia się na Forum Nauka, żeby zachęcić nas wszystkich do poszukiwania Prawdy, Dobra oraz innych wyższych wartości. Trolle są przekonane, że bez ich pomocy nikt nie potrafi zrozumieć, na czym te wartości polegają. Dlatego trolle najpierw zagajają miłą i kulturalną rozmowę o Nauce i Filozofii, ale zaraz potem przechodzą do rzeczy i pokazują, jak to brzydko, kiedy ktoś zachowuje się źle. Wtedy ci, którzy to widzą, czują obrzydzenie i przysięgają sobie, że sami nigdy nie postąpią tak, jak ten paskudny troll. Na przykład troll wymyśla drobne kłamstewko, po czym, żeby się do niego nie przyznać, wymyśla większe Kłamstwo, a potem jeszcze większe Łgarstwo, z którego już w żaden sposób nie potrafi się wykręcić. Potem oskarża kogoś o nieuczciwość i łamanie netykiety, nie mając na to żadnych dowodów i wiedząc, że jego oszczerstwo zostanie przygwożdżone, a on sam naje się wstydu. "Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Wiedziałem,ze nie wiedziałeś jak postepować 26.11.07, 22:27 powinien człowiek uprawiający zawodowo naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braat1 Re: Proszę państwa, oto troll IP: *.chello.pl 26.11.07, 22:33 Zastanawiam ie ktory jest bardziej wkurzajacy, ten, czy Leonard? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braat1 Re: Ten. IP: *.chello.pl 26.11.07, 22:46 > Ma > IQ WieszLEonard ma IQ 168 i jest colonelem i PhD i MD, to nie przelewki, aha i ma jeszcze 48 cm. Poza tym mozna sie domyslac, ze on chce cos przekazac, czego nie mozna powiedziec o tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Re: Ten. 26.11.07, 22:51 Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności. W klubie "dwudziestopięcio calowców" - Burnsa leonard3 mógłby tylko sprzatac i polewać zimną wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znudzony Re: Ten. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 23:54 roterupel napisał: > Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na > miarę jego zdolności. Swięte słowa Misiu. Ty ze swoim rozumkiem specjalnej troski nie nadajesz się do dyskusji na FN. Żeby tu próbować oszukiwać i kłamać, potrzeba kogoś bardziej rozgarniętego. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Proszę państwa, oto troll 27.11.07, 20:11 Roterupel jest śmieszniejszy. Leoś się przejadł już dawno, a nowy troll to, cóż, właśnie coś nowego. Ale pewnie szybko zniknie - jak szczęście dopisze to zniknie zanim zacznie być nudny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kniaz.igor Kto tu jest trollem??? 27.11.07, 00:00 Petruccio, sam prowokujesz ludzi podajac linki do publikacji, ktorych zaden porzadny czlowiek nie moze czytac inaczej jak tylko okadziwszy wpierwej izbe i tylko w obecnosci egzorcysty ze swiecona woda i gromnica. Moze jednak sprobujesz uwierzyc, ludzie wierzacy SA szczesliwsi od niewierzacych (tak jak pijak jest szczesliwszy od trzezwego, jak to zlosliwie zauwazyl G.B.Show). Koncze, bo juz pogasili swiatla i jakis debil dorwal sie do bezpiecznikow i zaraz mi wywali kompa. Pa, Napoleon, Cesarz Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Kto tu jest trollem??? 27.11.07, 00:22 kniaz.igor napisał: > Petruccio, sam prowokujesz ludzi podajac linki do publikacji, > ktorych zaden porzadny czlowiek nie moze czytac inaczej jak tylko > okadziwszy wpierwej izbe i tylko w obecnosci egzorcysty ze swiecona > woda i gromnica. Nie pomyślałem o tym. Szatańskie Wersety! Jadowite miazmaty bezbożnego bluźniercy! Czym można odkazić komputer po czymś takim? > Moze jednak sprobujesz uwierzyc, ludzie wierzacy SA szczesliwsi od > niewierzacych (tak jak pijak jest szczesliwszy od trzezwego, jak to > zlosliwie zauwazyl G.B.Show). Ci, co tu trollują, też są tacy szczęśliwi? Tylko skąd w nich tyle frustracji i fałszu? Z nadmiaru szczęścia? > Koncze, bo juz pogasili swiatla i jakis debil dorwal sie do > bezpiecznikow i zaraz mi wywali kompa. Pa, > > Napoleon, Cesarz Bonne nuit, Sire! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braat1 Re: Petrucchio, Tyś głuptasem! IP: *.chello.pl 26.11.07, 22:03 Czy moze te badania NASA, byly wspolfinansowane przez SICIS i nadzorowane przez colonela Andrew Leonarda, PhD i MD? Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Standard International Component Identifiers 26.11.07, 22:10 jeśli o to pytasz nie sponsorował, o ile dobrze wiem, tego kierunku badań. Sponsorowali Rosjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Haha - jak trol zmienia temat dyskusji !!! 26.11.07, 16:50 Typowy kreacjonista - zmienić temat na coś nieistniejącego! Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Guano mu z tego przyjdzie... 26.11.07, 16:57 enzo0 napisał: > Typowy kreacjonista - zmienić temat na coś nieistniejącego! Teraz zapędził się sam w kozi róg na dwóch frontach, obstając przy dwóch równie głupich kłamstwach. Czy to typowe dla wychowanków Jodkowskiego, czy ten tutaj jest wyjątkowym okazem? Prawdę mówiąc, wolę już King Konga, który coś czytuje i bywa, że przyznaje się do błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Guano mu z tego przyjdzie... 26.11.07, 17:12 petrucchio napisał: > enzo0 napisał: > > > Typowy kreacjonista - zmienić temat na coś nieistniejącego! > > Teraz zapędził się sam w kozi róg na dwóch frontach, obstając przy dwóch równie > głupich kłamstwach. Czy to typowe dla wychowanków Jodkowskiego, czy ten tutaj > jest wyjątkowym okazem? Nie wiem jaka jest średnia, nie widziałe ich na tyle. Ten zdecydowanie jest najsłabszy intelektualnie z tych co widziałem. Zachowuje się jakby miał 13 lat. > Prawdę mówiąc, wolę już King Konga, który coś czytuje i > bywa, że przyznaje się do błędu. King Kong inteligentny nawet w miarę jest, ale z tego co widzę wyczerpał swoje mozliwości. Ostatnie jego podrygi jakie zanotowałem były nudne i powtarzalne, nie rozwinął się od pamiętnego pierwszego ataku. Enzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Guano mu z tego przyjdzie i tobie tez IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.07, 17:47 Po tej idiotycznej dyskusji nie majacej zwiazek z tematem darwinowskim guano dla nas wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Reasumujac IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.07, 17:54 Darwin byl moralnym ojcem zbrodni ateizmu, takich jak zaglodzenie na smierc 5 milionow Ukraincow przez Darwinowskich ateistow. Atiesci z tego forum sieja znowu zatrute ziarno ateistycznej Darwinistycznej propagandy , ktorej kulminacja beda jeszcze straszniejsze zbrodnie ludobojstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Dla ścisłości: 26.11.07, 14:20 petrucchio napisał: > Pozostałe dwie części są do siebie w proporcji 1:200000 Ups! Zjadłem jedno zero. Powinno być 1:2000000. Zanim ktoś inny wytknie mi ten błąd, poprawiam obliczenia: ... co oznacza wyrwanie z Ziemi i wyrzucenie w kosmos z drugą prędkością kosmiczną mniej więcej jednej *dwumilionowej* jej masy, czyli ok. trzech trylionów kilogramów. Jeśli w symulacji dokonała tego bomba o mocy 60 Mt TNT, to znaczy, że jeden kilogram trotylu może wysłać w kosmos masę *50000* ton. Innymi słowy, *sto kilkadziesiąt* kilo trotylu (coś jak bomba lotnicza z *II* wojny światowej) powinno wystarczyć, żeby wynieść daleko w Układ Słoneczny wspomnianą piramidę Cheopsa. PS Oczywiście "standardowa" siła wybuchu TNT różni się od rzeczywistej, ale ponieważ rzeczywista siła wybuchu kilograma prawdziwego trotylu jest nawet nieco większa niż "1 kg TNT" (= 4,184 MJ), nie wpływa to na poprawność powyższego rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Taki już jestem skrupulat... 26.11.07, 15:14 ... że jak zauważę błąd, staram się go poprawić, Zwłaszcza u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 26.11.07, 20:08 > > > w stosunku mas 1:3x10^9:6x10^15 > > Gdzieś zgubiłeś jednostki. Co to ma być, kilogramy, wiorsty na > > dwa tygodnie, kwintale na hektar? Bez nich te cyferki nie mają > > żadnego znaczenia. > No nie, nie mów, że nie mają. To są proporcje, więc brak jednostek > jest usprawiedliwiony. Masz rację, źle odczytałem, myślałem że podał masę tych trzech części osobno w jakiejś jednostce masy. :) A tu chodzi o proporcję... Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 25.11.07, 22:01 roterupel napisał: > 1- ca 60 megaton > 2- wskutek symulowanego wybuchu w rowie Mariańskim Ziemia pękła na > trzy podstawowe części w stosunku mas 1:3x1o^9 :6x10^15 > 3- tego nie potrafiono zasymulować. Zdajesz sobie sprawę nieuku, że tzw. Car Bomba miała moc ok 60 megaton? nic sie nie stało. Zdajesz sobie sprawę, że przeciętne większe trzęsienie ziemi, takie np. jak miało miejsce na oceanie indyjskim w 2004 roku uwalnia tysiąc razy więcej energii? To na oceanie indyjskim szacowane jest na 32 gigatony uwolnione na głębokości około 30km. Jakoś Ziemia sie nie rozpadła na kawałki. Myślę, że tylko w tak ograniczonym umyśle, jaki objawia tutaj rottenrumpel, wydumany i nieistotny problem może mieć związek z TE. Wolę się nie pytać jaki :) Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 25.11.07, 22:13 link do artykułu który podaje trochę cyfr i rzędów wielkości www.uwgb.edu/DutchS/pseudosc/flipaxis.htm Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Nie mogę podac dokładnego linku ze wzgledu na 25.11.07, 19:43 roterupel napisał: > ograniczenia jakie w dostępie do tej tematyki maja nie-Amerykanie. > Zarzutu nie odwołuje poniewaz takiego nie stawiałem. > Pisałem natomiast o kłamstwie Twoim. Myślę, że to podsumowywuje jakość inetelektualną "stajni Jodkowskiego". Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Jak możesz zarzucać mi kłamstwo... 25.11.07, 19:47 roterupel napisał: > ograniczenia jakie w dostępie do tej tematyki maja nie-Amerykanie. > Zarzutu nie odwołuje poniewaz takiego nie stawiałem. > Pisałem natomiast o kłamstwie Twoim. ... jednocześnie łżąc w żywe oczy? Jaki system etyczny pozwala na tego typu obyczaje? Gdzie ten siedmiokilometrowy odwiert z ładunkiem nuklearnym "na portalu NASA"? Powtórzyłeś plotkę wziętą licho wie skąd i idziesz w zaparte, żeby się do tego nie przyznać. A dodam, że aby coś takiego wyssać z palca, trzeba przede wszystkim przepastnej ignoracji geologicznej i fizycznej. Czy masz w ogóle pojęcie, jakiego rzędu energię dają choćby największe ładunki termojądrowe, i jak się to ma do energii potrzebnej, żeby w zauważalny sposób wpłynąć na orbitę Ziemi? Wiesz, na ile ocenia się energię wybuchu asteroidy, która wybiła krater Chicxulub? Na około stu milionów megaton TNT, czyli dwa MILIONY razy więcej niż największa zdetonowana kiedykolwiek bomba wodorowa. Resztki asteroidy wbiły się skorupę ziemską nie na głupie 7 km, ale na kilkanaście Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Drogi Petrucchio! 25.11.07, 20:05 Odwiert był umiejscowiony w Rowie Mariańskim. Siła ładunku ca 60 megaton. Efekt- rozłupanie skorupy na trzy cześci. Podałem to już innemu niedowiarkowi. Finalny wynik katastrofa układu i widoczne skutki w Drodze Mlecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Drogi Roteruplu: 25.11.07, 20:16 roterupel napisał: > Odwiert był umiejscowiony w Rowie Mariańskim. Siła ładunku ca 60 > megaton. > Efekt- rozłupanie skorupy na trzy cześci. Podałem to już innemu > niedowiarkowi. > Finalny wynik katastrofa układu i widoczne skutki w Drodze > Mlecznej. Z każdym zdaniem coraz bardziej hadko słuchać, jak się pogrążasz. Nie masz linku, ale masz liczby (zresztą absurdalne, jak gdybyś potęgowanie znał tylko ze słyszenia). Całość brzmi jak popłuczyny po oglądaniu filmy SF klasy Z, który jakiemuś naiwnemu telewidzowi pomylił się z dokumentami z Discovery (czyżby "The Core"? tam była mowa o Rowie Mariańskim i bombach wodorowych). Daj sobie spokój i wycofaj się z tego żenującego matactwa, które nie przystoi człowiekowi i inteligentnemu. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Mam link ale dla Ciebie bedzie on ( ten link) 25.11.07, 20:28 całkowicie bezużytecznym.Nie jesteś wszak Amerykaninem,jak domniemywam powtórnie. Symulacja odbyła sie i jej wyniki ( przedstawiłem) tak ścisle jak zdołałem.zachowując przy tym rzetelnosc przekazu i pozostając wiernym faktom, których nie widziałem bo widzieć nie mogłem z powodów oczywistych. I to by było na tyle, mój Drogi Petrucchio. Kłaniajac się uczenie pozdrawiam towarzysko. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Mam link ale dla Ciebie bedzie on ( ten link) 25.11.07, 20:35 roterupel napisał: > całkowicie bezużytecznym.Nie jesteś wszak Amerykaninem,jak > domniemywam powtórnie. Bardzo proszę o ten link tak czy owak. Mamy tu przecież na FN kilku polskich Amerykanów, którzy niewątpliwie pomogą nam zweryfikować podaną przez ciebie informację. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Mam link ale dla Ciebie bedzie on ( ten link) 25.11.07, 20:57 ...nie mówiąc o takich wynalazkach jak np. proxy. :) Ale prędzej zobaczymy własne uszy bez lustra* niż ten jego "link z portalu NASA"... ;) * Pomijam zabawy a la Gogh... :> Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior The devil is in details... 25.11.07, 23:55 roterupel napisał: > ograniczenia jakie w dostępie do tej tematyki maja nie-Amerykanie. > Przepraszam że się czepiam, ale twierdzi Pan ze niektóre strony NASY są niedostępne dla nie-Amerykanow, gdyby tak było to ja bym o tym coś wiedział a jest to dla mnie nowość. Pan tego chyba sam nie wymyślił, może ma Pan jakieś linki to źródła tej informacji ? Struktura amerykańskiego internetu nie nadaje się na takie zabawy. Podsłuchiwanie i kopiowanie ruchu na sieci to jedna sprawa, a aktywna kontrola to coś zupełnie innego. Poza tym USA jest państwem prawa i ograniczenia i ich kryteria musiałyby być po prostu publiczne znanymi ustawami prawnymi. Czy zna Pan jakieś linki to tych ustaw? Jedyna kontrola jaka się spotyka na Internecie dotyczy kupowanie produktów wymagających licencji na eksport, na przykład 'mocnych' szyfrów. Sprowadza się to do odpowiedzi na pytanie czy produkt będzie używany w Północnej Korei, Syrii, Iranie etc. Odpowiedz Link Zgłoś
atolski21 Re: The devil is in details... 26.11.07, 00:08 Ten biedny roterdupel to maly czlowiek do malych interesow. Widzicie jakie szczescie macie , ze jest z wami Wielki Leonard. Nikt nie potrafi tak wk*urw*ic Petrucchia jak Wielki Leonard. Ja nie jestem maly geszefciarz jak roterdupel i nienawidze atoli zupelnie bezinteresownie bez prowizji z Amazon. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel "Samochwała ...." Geothe= Gauss 26.11.07, 09:33 Interesownie bo piękniej. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Buszować należy nie tylko w zbożu.Pobuszuj Pan 26.11.07, 09:30 po płynach a znajdziesz Pan potwierdzenie mego twierdzenia.Czarno na białym. ps Skąd u John Cage w 4'33'' wziął się Tomek Szukalski, wie Pan? Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Buszować należy nie tylko w zbożu.Pobuszuj Pa 27.11.07, 13:47 roterupel napisał: > po płynach a znajdziesz Pan potwierdzenie mego twierdzenia.Czarno na > białym. > ps > Skąd u John Cage w 4'33'' wziął się Tomek Szukalski, wie Pan? To przykro patrzeć jak ktoś tak szybko się rozsypuje i stać go tylko na luźne fonetyczne skojarzenia. Pirueciki nikomu nie zaimponowały. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Re: Buszować należy nie tylko w zbożu.Pobuszuj Pa 27.11.07, 15:56 kala.fior napisał: To przykro patrzeć jak ktoś tak szybko się rozsypuje i stać go tylko na luźne > fonetyczne skojarzenia. > > Pirueciki nikomu nie zaimponowały. Naiwne przekonania o przezroczystości tzw. "państw prawa" nie są powodem do dumy i moga imponować tylko pyszałkowatym literatom, którzy zgłaszają pretensje do najlepiej poinformowanych o tym jak funkcjonują państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Sorry to be a pain... 27.11.07, 18:29 Szanowny Panie R, Z radością podyskutują sobie z Panem o amerykańskim systemie prawnym ale jest to dygresja. Proszę najpierw odpowiedzieć na proste pytanie, skąd wie Pan ze są niedostępne dla nie-Amerykanów strony portalu NASA ? Będzie to dobry wstęp do wm dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Sorry to be a pain... 27.11.07, 20:17 Najlepiej, jakby w końcu podał linki do owych stron. Z chęcią popatrzę na wypisany wołami napis "non-americans go home". Znam też kilka miejsc, gdzie mógłbym ten link podać i gdzie są zarazem ludzie (USAńcy, jak najbardziej), którzy BARDZO się czymś takim zainteresowali. Bardzo w sensie NA SERIO. Którzy bylyby w stanie narobić gigantycznego smrodu na ten temat. :) Roterupel chyba nawet nie zdaje sobie sprawy, co by sie działo, gdyby takie coś rzeczywiście istniało jak linki do strony NASA, które mogą być odczytane tylko przez amerykanów. :) Głupota i oderwanie od rzeczywistości nie boli... Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Sorry to be a pain... 27.11.07, 21:06 madcio napisał: > Roterupel chyba nawet nie zdaje sobie sprawy, co by sie działo, > gdyby takie coś rzeczywiście istniało jak linki do strony NASA, > które mogą być odczytane tylko przez amerykanów. :) Tyle tylko, że on sam nie wierzy w to, co pisze, chyba że jest w dodatku mitomanem. Zaryzykował pierwszy wykręt, jaki mu przyszedł do głowy, a potem, żeby uwiarygodnić pierwsze kłamstewko, musiał dobudować do niego większy kawałek fikcji usque ad absurdum. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Co za ironia... 25.11.07, 19:24 >Nie trzymasz się ściśle tematu rozmowy. Dygresje > które czynisz to polemiczne wybiegi a nie rzeczowa argumentacja. To są słowa roterupela, który dosłownie w następnym akapicie wali rewelację, która NIE ma żadnego związku z pierwotnym tematem rozmowy. :) > Ładunek nuklearny umieszczony w odwiercie, jaki wykonać może > człowiek ( ponad 7km ) powinien - na co wskazuje symulacja > komputerowa - "odłupać" wystarczająco wielki, ale niejednolity, > kawał Ziemi i doprowadzić w ten sposób, poprzez gwałtowną zmianę > jej orbity,do katastrofy całego naszego układu słonecznego. Twierdziłeś, ze źródłem tej, um... "rewelacji", jest portal NASA. Link, please. Albo odszczekaj. Pewnie się nie doczekam. :) A w ogóle, jak takie byle gó.. ma rozwalić układ słoneczny, to Shoemaker-Levy 9 powinno chyba pół galaktyki obrócić w pierzynę. :))) PS: dla lurkerów i innych, którzy mogą nie łapać skali pewnych zjawisk - ta jego rewelacja to kompletna, całkowita, czysta, ekstrachowana i rafinowana BREDNIA wysokiej jakości ("jakość" w pewnym, szczególnym, perwersyjnym sensie tego słowa :> ). :D Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Wyjaśnię ci coś. 25.11.07, 21:43 Tutaj jest forum Nauka. Tu ludzie mają wielce nieprzyjemny zwyczaj żądać jakichś dowodów czy źródeł na to, co się mówi. Niektórzy z nich (np. ja) przy tym lubią okrasić swoje słowa złośliwymi komentarzami. Gościa, który wyciera sobie gębę NASA i bawi się w grę "wiem, ale nie powiem" w sprawie rzekomego linku do artykułu, który ma opisywać coś będącego wedle mojej wiedzy KOMPLETNĄ BZDURĄ, trudno traktować poważnie. To jak, podasz linka do portalu NASA z ową rewelacją? ... I ty, i ja wiemy że NIC nie podasz. Myślałeś, że na naiwnych trafiłeś? :) Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Wyjaśnię ci coś. 25.11.07, 21:48 Zdziwiłbym się jakby podał. Myślał, że zagrania, które przechodzą na spotkaniach różańcowych u Jodkowskiego, przejdą tutaj. Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Wyjaśnię ci coś. 25.11.07, 22:00 Och, ja nie wątpię, że jakieś linki ma. Tyle, że nie prowadzą one do nasa.gov, tylko w zupełnie inną stronę... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Mój drogi Petrucchio! 25.11.07, 17:57 > darwinizmu (...)ewolucjonizmu, nie brakuje też > treści kreacjonistycznych podważających ewolucjonizm i w > konsekwencji darwnizm, (...)naukowcy o światopogladzie > ateistycznym.(...) jednostronną argumentacją (...) kłamliwie > odpowiadasz(...) jakże proste przecież, pytania (...) ( > niebezpieczęństwo nuklearne).(...) mijasz się z prawdą.(...) > oczywistej, (...) WYJĄTKOWOŚCI ludzkiej inteligencji (...) AI. > (...)nie widzę większego sensu kontynuowania rozmowy. > Szekspir także Petrucchia uważał za spryciarza (...)głębszej > wiedzy Z poradnika kreacjonisty: - Pytanie: skończyły się argumenty, nie wiem jak odpowiedzieć? - Odpowiedź: obrzuć adwesarza obraźliwymi insynuacjami oraz tekstami bez związku z tematem i ucieknij, głosząc cały czas swoje zwycięstwo w dyskusji. Szekspir mnie szczególnie powalił. :) Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel "Poskromienie złośnicy" czytał inteligent powalony 25.11.07, 18:24 Imie głównego bohatera pamięta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Dzisiaj sa dwie rocznice IP: 83.238.144.* 25.11.07, 14:19 Dzisiaj sa dwie rocznice, ktore sa scisle ze soba zwiazane: Rocznica glodu na Ukrainie i wydania ksiazki Darwina. Ateisci bolszewizmu popelnili na Ukrainie najokrutniejsze i najszybsze morderstwo w dziejach ludzkosci- 5 milionow ludzi w ciagu 6 miesiecy. Ateisci zarekwirowali Ukraincom cala zywnosc i skazali ich na kannibalizm powolnego konania. Matki pozeraly dzieci a rodzenstwo siebie wzajemnie. Stalin i jego Ateistyczne Biuro Polityczne zwiedzali teremy kazni w wagonie restauracyjnym na stolem pelnym wykwintnego zarcia. To byl plon zatrutego ziarna rzuconego przez Darwina 50lat wczesniej. Prostacka ksiazka Darwina posluzyla do zabicia dekalogu i Boga w tysiacach morderczych fanatykow ateistycznej sekty. Prostacka pseudonauka Darwina sluzyla za ideologiczny fundament dla zwierzecych bestii ludzio-podobnych. Nic sie nie zmienilo. Bestje ludzio-podobne w osobach prostackich "jezykoznawcow" i "amatorow programistow nawiedzonych" znowu sieja w glowach niedouczonego motlochu zatrute ziarno klamstwa naukowego. Ateistyczne hieny, czy macie znowu zamiar zwiedzac w wagonie restauracyjnym kannibalistyczne pola smierci? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Dzisiaj sa dwie rocznice 25.11.07, 14:48 Gość portalu: leonard3 napisał(a): > Ateistyczne hieny, czy macie znowu zamiar zwiedzac w > wagonie restauracyjnym kannibalistyczne pola smierci? Leonardzie, znasz taki stary żydowski dowcip? Dziewczynka mówi na podwórku: "Wiesz, Abramku, nie wolno mi się z tobą bawić, bo mamusia mówi, że wy, Żydzi, ukrzyżowaliście Pana Jezusa." Na to Abramek, zdziwiony: "To nie my, to pewnie ci Rozencwajgowie z drugiego piętra!" Dobrze się bawisz, wyciągając bez związku z tematem (i datą, bo akurat co do tej rocznicy, to bujda na resorach) ukraiński hołodomor, żeby potrollować sobie na forum? Wszyscy dobrze wiedzą, że jesteś cynicznym sk..wielem, ale żeby aż takim? Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Wszystko jest w porządku. Leonard3 ma pogląd 25.11.07, 14:57 wcale nie gorszy od Twego. Głód na Ukrainie to dobry przykład bezwzględności i zdziczenia zwierząt-bolszewickich, które ukarali "ukraińskie zwierzeta" za niechęć do kolektywizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Nie, to nie jest w porządku 25.11.07, 15:07 roterupel napisał: > wcale nie gorszy od Twego. Głód na Ukrainie to dobry przykład > bezwzględności i zdziczenia zwierząt-bolszewickich, które > ukarali "ukraińskie zwierzeta" za niechęć do kolektywizacji. Ani komunizm, ani Stalin, ani głód na Ukrainie nie mają nic wspólnego z Darwinem ani ewolucją. Leonard3 vel Atolski21 świetnie o tym wie, a wpycha się w dyskusję tylko po to, żeby dla jaj podgrzać jej temperaturę i zwrócić uwagę wszystkich dookoła na własną zaburzoną osobowość. Wykorzystywanie w tym celu autentycznej tragedii jest podłe. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Jeśli darwinizm uznamy za rodzaj ateizmu to 25.11.07, 15:29 właśnie komunizm jako wizja zwierzecego ustroju społecznego "raju" na ziemi jest wynikiem logicznej próby zbudowania takiego raju dla zwierzat. Na przeszkodzie realizacji stanęły "zwierzęta ukraińskie" więc zgodnie z prawem selekcji naturalnej ukarano ich głodem. Czy moralność wg. której użyłeś określenia"podłe" także jest wynikiem ewolucyjnych procesów nieskończonego ale ograniczonego kosmosu? Czy poskromiciel szekspirowskiej złośnicy poskromił własny rozum i nie potrafi poprawnie wnioskować? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Jeśli darwinizm uznamy za rodzaj ateizmu to 25.11.07, 15:59 roterupel napisał: > właśnie komunizm jako wizja zwierzecego ustroju społecznego "raju" > na ziemi jest wynikiem logicznej próby zbudowania takiego raju dla > zwierzat. Darwinizm nie jest "rodzajem ateizmu" ani religią, ideologią, tylko teorią naukową. Nie wypowiada się na temat istnienia czy nie istnienia bytów nadprzyrodzonych, tylko na temat pochodzenie gatunków. Równie dobrze mógłbyś nazwać meteorologię "rodzajem ateizmu", bo według meteorologów pioruny są naturalnymi wyładowaniami elektrycznymi, a nie pociskami bogów. I dlaczego używasz słowa "zwierzę" w sensie pejoratywnym? Czy jest coś złego w byciu zwierzęciem? > Na przeszkodzie realizacji stanęły "zwierzęta ukraińskie" > więc zgodnie z prawem selekcji naturalnej ukarano ich głodem. A czy aby na pewno rozumiesz pojęcie "selekcji naturalnej"? Co ma oznaczać "prawo selekcji naturalnej" i dlaczego uważasz, że władze sowieckie postępowały zgodnie z czymś tak nazwanym? > Czy moralność wg. której użyłeś określenia"podłe" także jest > wynikiem ewolucyjnych procesów nieskończonego ale ograniczonego > kosmosu? Moim zdaniem tak (pomijając kwestię "nieskończonego ale ograniczonego", bo nie chcę się czepiać słówek). Moralność jest produktem ewolucji kulturowej ludzi i zapewnia możliwość współżycia i współdziałania. Dlatego nawet pokątne menelstwo internetowe uprawiane przez trolle jest niemoralne. Nie służy wymianie myśli ani niczemu pozytywnemu, obniża poziom dyskusji, a dostarcza jedynie egoistycznej satysfakcji samemu trollowi. > Czy poskromiciel szekspirowskiej złośnicy poskromił własny rozum i > nie potrafi poprawnie wnioskować? Najpierw pokaż, że sam rozumujesz poprawnie (odpowiadając na pytania powyżej). Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Każda teoria naukowa wychodzi z jakiś przesłanek. 25.11.07, 16:11 Czy Karol Darwnin,tworząc swoją teorię był człowiekiem wierzącym w Stwórcę wszechświata i pośrednio wszelkich wypełniajacych wszechświat bytów? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Każda teoria naukowa wychodzi z jakiś przesła 25.11.07, 16:19 roterupel napisał: > Czy Karol Darwnin,tworząc swoją teorię był człowiekiem wierzącym w > Stwórcę wszechświata i pośrednio wszelkich wypełniajacych > wszechświat bytów? Trudno powiedzieć. Zaczynał jako wierzący anglikanin, studiował teologię i nawet o mało co nie został duchownym. Potem jego poglądy ewoluowały (he, he) w stronę sceptycyzmu, ale nie lubił wojującego ateizmu i sam wolał się okeślać jako agnostyk. Podkreślał zresztą na piśmie, że jego zdaniem religijność nie kłóci się z ewolucjonizmem. W "The Descent of Man" uznał religię i moralność za produkty ewolucji. Jak to się ma do pochodzenia Wszechświata? Chyba nijak. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Darwnin tworząc swoja teorię był ateistą 25.11.07, 16:51 White i Gribbin, biografowie Darwina, nie mają w tej sprawie cienia wątpliwości: po śmierci córki, Annie, w 1851 roku „wracając wiejskimi drogami do Kent czuł się zdruzgotany, był pogrążony w najgłębszym w swym życiu, porażającym smutku. Tracąc uroczą córeczkę – którą tak bardzo kochał, bo było to dziecko wręcz idealne, miłe i spokojne, które nigdy świadomie nikomu nie zrobiło przykrości, bystre i inteligentne, wesołe i czułe – stracił też wszelkie resztki wiary. Od tej chwili Darwin stał się absolutnym, nieprzejednanym ateistą, jego jedynym bogiem był racjonalizm, jedynym zbawieniem nauka i logika, i temu poświęcił resztę swojego życia. Istnienie jest jedynie nagromadzeniem wydarzeń biologicznych. Życie jest samolubne i okrutne, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nightmare Re: Darwnin tworząc swoja teorię był ateistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 16:54 Leoś juz pewnie "dochodzi".. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Całe, ostanie zdamie postu ma takie brzmienie: 25.11.07, 17:12 "Życie jest okrutne, samolubne,bezcelowe i nieczułe. Poza biologią nie ma nic." Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Darwnin tworząc swoja teorię był ateistą 25.11.07, 17:43 To, czy Darwin pisząc "O pochodzeniu gatunków" był czy nie był ateistą, nie ma żadnego znaczenia, podobnie jak spieranie się o przekonania religijne Galileusza czy Einsteina. Teorię naukową ocenia się nie według przekonań autora, ale według zgodności z empirią i zdolności do spójnego opisu faktów. Teoria ewolucji z chwilą publikacji przestała być prywatną własnością Darwina. Pracowało nad nią i pracuje nadal mnóstwo uczonych, wierzących i niewierzących. Sądzisz może, że Darwin "zemścił się na Bogu", formułując teorię ewolucji? Mogę ci tylko odpowiedzieć, że choćby tak było, nie zmieniłoby to ani na jotę statusu samej teorii, tak jak na ocenę teorii względności nie ma wpływu fakt, że Eistein palił fajkę, nie nosił skarpetek i źle potraktował swoją pierwszą żonę. Nie święci garnki lepią. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel To Ty a nie ja stwierdziłeś,że Darwin nie był 25.11.07, 18:10 ateistą w czasie kiedy tworzył swe dzieło. Pokazeł Ci jedynie, że takie twierdzenie bezpodstawne- można je nawet uznać za fałszywe, w świetle dzisiejszej wiedzy o życiu Darwnina. Dodam także,że napotkałbyś bardzo poważne TRUDNOŚCI w wykazaniu,że światopogląd uczonego nie ma - jak napisałeś- żadnego znaczenia przy konstruowaniu naukowych tez. Przekonany jestem,że i Ty jesteś człowiekiem odrzucajacym wiare w Boga -_Stwórcę. Twój ateizm widoczny jest nie tylko w sposobie prowadzenia dyskursu ale także w sposobie argumentowania. Mnie fakt ten nie dziwi ale Tobie powinien dać wiele do myślenia. Więcej czasu poświęcaj na krytyczne myślenie o swoim światopogladzie a uczynisz go wartościowszym i trwalszym. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: To Ty a nie ja stwierdziłeś,że Darwin nie był 25.11.07, 18:38 roterupel napisał: > ateistą w czasie kiedy tworzył swe dzieło. > Pokazeł Ci jedynie, że takie twierdzenie bezpodstawne- można je > nawet uznać za fałszywe, w świetle dzisiejszej wiedzy o życiu > Darwnina. Nie, nie stwierdziłem, że Darwin nie był ateistą. Zwróciłem tylko uwagę, że nie lubił tego słowa i uważał określanie się w ten sposób za agresywne. Sam określał siebie jako agnostyka. Ty przytoczyłeś opinię biografów, z którą Darwin być może prywatnie by się nie zgodził. Nie wiem, być może wolał określenie "agnostyk" po prostu z ostrożności. W praktyce zwykle na jedno wychodzi. > Dodam także,że napotkałbyś bardzo poważne TRUDNOŚCI w wykazaniu,że > światopogląd uczonego nie ma - jak napisałeś- żadnego znaczenia > przy konstruowaniu naukowych tez. Może sobie mieć, ale nie wpływa na wartość teorii, bo jej ocena nie należała już do Darwina, tylko do jego kolegów po fachu. Teoria błędna, nieskuteczna, nieinspirująca, nie odniesie sukcesu w nauce, choćby jej twórca był najmoralniejszym i najpobożniejszym z ludzi. > Przekonany jestem,że i Ty jesteś człowiekiem odrzucajacym wiare w > Boga -_Stwórcę. Radzę sobie bez religii, to prawda. Czy to nie w jakiś sposób deprecjonuje jako dyskutanta lub człowieka nauki? > Twój ateizm widoczny jest nie tylko w sposobie prowadzenia dyskursu > ale także w sposobie argumentowania. Czy mogę prosi o przykłady? Chyba nie chodzi po prostu o to, że nie powołuję się na autorytet Biblii? :) > Mnie fakt ten nie dziwi ale Tobie powinien dać wiele do myślenia. > Więcej czasu poświęcaj na krytyczne myślenie o swoim > światopogladzie a uczynisz go wartościowszym i trwalszym. Nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Tak myśle.. 25.11.07, 19:04 Nie mówiliśmy o wływie swiatopogladu na ocenę tezy przez kogokolwiek tylko o ewentualnym wływie światopoglądu autora tezy na samą tezę. To,że nie jesteś człowiekiem Wiary nie deprecjonuje niczego co twierdzisz ale potwierdza ograniczenia intelektualne charakterystyczne dla każdego empiryka. W Twojej argumentacji widoczne są: 1-ukrywanie założeń światopogladowych (naturalizmu) 2- zdecydowana przewaga w posługiwaniu się opisową funkcja jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Tak myśle.. 25.11.07, 19:16 roterupel napisał: > To,że nie jesteś człowiekiem Wiary nie deprecjonuje niczego co > twierdzisz ale potwierdza ograniczenia intelektualne > charakterystyczne dla każdego empiryka. Uważam to za komplement. Dzięki tym charakterystycznym ograniczeniom nauka ruszyła z miejsca w ostatnich stuleciach. > W Twojej argumentacji widoczne są: > 1-ukrywanie założeń światopogladowych (naturalizmu) Nic nie ukrywam. Wiele razy wspominałem w dyskusjach na FN o swoim światopoglądzie. Zwalnia mnie to od obowiązku rozpoczynania każdej nowej dyskusji od deklaracji wyznaniowych. Twój światopogląd też zresztą ujawnił się w trakcie dyskusji, nie na starcie. Czyżbyś miał zadatki na ateistę? :) > 2- zdecydowana przewaga w posługiwaniu się opisową funkcja jezyka. Czy to oznacza, że staram się trzymać się faktów i nie uprawiać emocjonalnej retoryki? Jeśli tak, to dzięki za kolejny komplement. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Re: Tak myśle.. 25.11.07, 19:23 Nie masz racji. Bez metafizyki nie byłoby takiego postępu w naukach empirycznych. Zdążam do Wiary ale ostatnie słowo należy do Boga( Łaska Boska jest niezbedną do pełni Wiary-Akwinata) Starasz się, poprzez inteligentne manipulowanie funkcją opisową jezyka, wywrzeć wrazenie,że trzymasz się faktów. Tak jednak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio I kto to mówi? 25.11.07, 19:51 roterupel napisał: > Starasz się, poprzez inteligentne manipulowanie funkcją opisową > jezyka, wywrzeć wrazenie,że trzymasz się faktów. > Tak jednak nie jest. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72463255&a=72495405 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72463255&a=72498670 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nightmare Re: wyRocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 16:51 a jak gęstej papki wyewoluowały ATOMY, z których zaś potem organizmy, z których co pochwile nowe istoty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpsting Re: Rocznica IP: *.new-york-31rh15rt.ny.dial-access.att.net 25.11.07, 16:53 I'll drink to that! Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Dlaczego ewolucjonizm prowadzi do ateizmu" 25.11.07, 17:29 www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/przedruki/pliki/download.php?file=98 Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Dlaczego ewolucjonizm prowadzi do ateizmu" 25.11.07, 18:23 To chyba dobrze? ( założywszy, że grafoman ma rację, a nie ma) Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Możesz jaśniej? 25.11.07, 18:28 Jaśniej się nie da, chyba, że wyjaśnisz co Ci się tak spodobało w grafomanii pana J. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel To nie są sprawy podlegające ocenom estetycznym. 25.11.07, 18:40 Oceniać, na różne sposoby, powinniśmy poprawność wnioskowania i wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: To nie są sprawy podlegające ocenom estetyczn 25.11.07, 18:44 roterupel napisał: > Oceniać, na różne sposoby, powinniśmy poprawność wnioskowania i > wiedzę. Mądralo, pytałem właśnie o to. Odpowiedz wreszcie: jaka argumentacja grafomana według Ciebie jest poprawna, oryginalna i oparta na wiedzy? Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Re: To nie są sprawy podlegające ocenom estetyczn 25.11.07, 19:06 Przytocz jakiś fragment argumentacji to ją zaopiniuję! Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: To nie są sprawy podlegające ocenom estetyczn 25.11.07, 19:13 roterupel napisał: > Przytocz jakiś fragment argumentacji to ją zaopiniuję! Zaopiniować to sobie sam potrafię. Pokaż to co tobie odpowiada w tym wymiocie intelektualnym Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Cienka filozofia. 25.11.07, 19:42 Coś szybko pan filozof przeszedł z erystyki na ad hominem. A kiedy usłyszymy jakąś prawde? Trudno się dysykutuje jeśli się nie ma racji, prawda? Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Tylko wtedy się dyskutuje kiedy się nie ma racji. 25.11.07, 20:13 Człowiek mądry zwany filozofem rozmawia tylko wtedy kiedy może powiększyc zasób swojej wiedzy o czymkolwiek. Zrozumiałeś ten tekst? Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Hehehe, I kto to mówi. 25.11.07, 20:44 1. Wdałeś się w dyskusję tutaj, zgodnie z Twoją definicję nie masz racji 2. Nie zauważyłem jakichkolwiek działań z Twojej strony by powiększyć zasób wiedzy. Może jakichś argumentów się doczekamy z Twojej strony. Wyjaśnisz może jak Jodkowski tłumaczy zjawisko syntenii? Enzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Re: Dlaczego ewolucjonizm prowadzi do ateizmu" IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 18:29 Zycie nie jest samolubne i okrutne. Zycie jest jak bank - cokolwiek zadeponujesz, dostaniesz z powrotem z odsetkami. Leonard - Geniusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Ewolucjonizm moze prowadzic do teizmu IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 18:38 Ja jestem zagorzalym katolikiem i zagorzalym ewolucjonista . Ale musisz umiec latac wysoko jak orzel ,zeby dostrzec , ze to co pozornie przeciwstawne ,jest jednoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Człowiek, który lata jak orzeł nie może 25.11.07, 19:11 byc ani zagorzałym katolokiem, ani, tym bardziej, zagorzałym ewolucjonistą. Może natomiast być człowiekiem wymagającym opieki bliźnich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Dzdzownica intelektualna latac nie moze IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 19:59 Alez kazdy z nas wymaga opieki bliznich. Alez ja jestem zagorzalym katolkiem i zagorzalym ewolucjonista Kosmosu i potrafie bez zadnej trudnosci rozwiazac pozorne sprzecznosci. Punkt wiedzenia orla jest z pewnoscia inny niz punkt widzenia dzdzownicy. Odpowiedz Link Zgłoś