nabukomb proszony do tablicy.

26.03.08, 17:20
Na forum Nauka ,jak i na forum pl.sci biologia dyskutowaliśmy o roli mutacji
synonimowych w ustalaniu-drogą molekularną-filogenezy. Wyprodukowałeś
dziesiątki postów, w których zaprzeczałeś tej metodzie,ale tak w
rzeczywistości nie wiedziałeś z czym dyskutujesz.
Proponuje Ci -wobec Audytorium Forum-mały egzamin sprawdzający Twoje
przyrodnicze kompetencje:
-Na czym polegają mutacje synonimowe?
-W jaki sposób naukowcy sprawdzają pokrewieństwa ewolucyjne badając te mutacje
u różnych organizmów.
-Dlaczego Twoim zdaniem te metody nie potwierdzają ewolucji tylko inteligentny
projekt?


pozdro.
    • nabukomb Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 17:57
      maynardd napisał:


      > dziesiątki postów, w których zaprzeczałeś tej metodzie,

      Te dziesiątki postów, to aż jeden, który tylko pośrednio wspominał o tych
      mutacjach, nawet nie mogę go teraz znaleźć (później na pewno znajdę) i jeden lub
      dwa miejsca, gdzie wspominałem, najpierw iż się odniosę, jak trochę temat
      zgłębię, a potem wyjaśniałem iż przez Twoje obelgi raczej tego nie zrobię tu, a
      na moim forum.

      Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że ja takiego egzaminu się nie boję, ale w
      zamian musisz zagwarantować mi dyskusję o argumentach
      logiczno-rozumowo-matematycznych, na które nikt z Was nie odpowiedział
      (pomijając idiotyczny post Enzo, który pomylił moje komentarze z tą samą datą i
      odpowiadał na jakieś zdania Dakowskiego, z późniejszego postu, niż miał, i
      jeszcze "szczerzył głupkowato kły"-twierdząc-"odpowiedziałem").

      > -Dlaczego Twoim zdaniem te metody nie potwierdzają ewolucji tylko inteligentny
      > projekt?

      Ty najpierw doczytaj dobrze moje posty. Twierdząc, że to nie dowodzi ewolucji,
      nie podawałem sformułowania, które używasz, że "te metody...potwierdzają
      ...inteligentny projekt". To nie to samo, różnica jest zasadnicza.

      Jak znajdziesz grono osób gotowych do dyskusji na logikę i rozum, to ja się
      przyjrzę tym Twoim "mutacjom synonimowym", ale najpierw muszę odszukać co wtedy
      napisałem, może ktoś pomoże.

      Nabukomb
      • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 18:25
        Czyli krótko i w podsumowaniu:
        -Nie rozumiesz co to mutacje synonimowe (biłeś piane)
        -Nie rozumiesz na czym polega filogenetyka molekularna (biłeś piane)
        -Nie rozumiesz dlaczego naukowcy uważają ,iż mutacje synonimowe potwierdzają
        filogenezę (biłeś pianę).

        Ten krótki egzamin i Twoja wymijająca odpowiedz pokazuje wyraznie Twoje
        "merytoryczne" przygotowanie i każdy może się przekonać,że nie warto Cię czytać
        (biologowie z pl.sci biologia momentalnie doszli do takiego wniosku).
        Zrozum jedno: żeby dyskutować o teoriach biologicznych trzeba mieć pojęcie o
        samej biologii, Ty jej nie masz.

        pozdro.
        • nabukomb Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 18:57
          maynardd napisał:

          > Czyli krótko i w podsumowaniu:

          maynardziku kochaniutki i głupiutki, żeby dyskutować ze mną trzeba rozumieć co
          się czyta, a Ty jak widać nie potrafisz.

          Niech mu ktoś pomoże, bo se jeszcze chłopak krzywdę zrobi jak do niego dotrze,
          co za brednie wypisuje.

          Nabukomb
          • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 19:19
            nabukomb napisał:


            > Niech mu ktoś pomoże, bo se jeszcze chłopak krzywdę zrobi jak do niego dotrze,
            > co za brednie wypisuje.
            >
            Znajdzie się ktoś chętny żeby mi wyjaśnić?:))

            pozdro.
            • petrucchio Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 21:46
              maynardd napisał:

              > Znajdzie się ktoś chętny żeby mi wyjaśnić?:))

              Tak. Dyskusja z nadętym megalomanem, dla którego w dodatku wiarygodnymi źródłami
              wiedzy o prehistorii są Biblia i "Zakazana archeologia", nie ma sensu. On nie
              tylko nie ma najmniejszego zamiaru przygotować się do rzetelnej dyskusji, ale
              jest z tego dumny, a żonglerka wykrętami sprawia mu wyraźną przyjemność. Ja bym
              machnął ręką i nie kopał się z koniem.
              • pushbush Ewolucjonisci rozpaczliwie szukaja opponentow 26.03.08, 22:02
                Juz samo pojecie "ewolucjonista " to nadeta bzdura i synonim durnia.
                Co to za dziedzina nauki "ewolucjonizm"?
                Ewolucjonisci contra Kreacjonisci. Wielkie walka slepego tlumu
                religiantow i atoli, ktorzy tyle maja z nauka wspolnego co dupa
                wielblada z teleskopem.
                • maynardd Re: Ewolucjonisci rozpaczliwie szukaja opponentow 26.03.08, 22:09
                  Dobranoc Leonard.
                • petrucchio Re: Ewolucjonisci rozpaczliwie szukaja opponentow 26.03.08, 22:30
                  pushbush napisał:

                  > Juz samo pojecie "ewolucjonista " to nadeta bzdura i synonim durnia.

                  Ja nie nazywam siebie ewolucjonistą. Ewolucjonista
                  • pushbush Right , Petrucchio 26.03.08, 22:36
                    !!!
                  • maynardd Re: Ewolucjonisci rozpaczliwie szukaja opponentow 26.03.08, 22:39
                    petrucchio napisał:

                    > Sam ją akceptujesz, tyle
                    > że dla ciebie nie jest to jakaś szczególnie ważna sprawa w porównaniu z kreacją
                    > wszechkosmiczną.
                    >
                    >
                    Przepraszam, a co to takiego "kreacja wszchkosmiczna" i gdzie w niej funkcja dla
                    Pana Boga?
                    Uważam ,że to pytanie powinienem skierować do nowego wcielenia Leonarda???:)


                    p.
              • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 22:07
                petrucchio napisał:

                > Ja bym
                > machnął ręką i nie kopał się z koniem.
                >
                W sumie masz rację petrucchio,ale czasami ciężko się powstrzymać. Ja tam nie mam
                nic przeciwko rzetelnie rozwijanym jakimkolwiek poglądom,niemniej ignorancja w
                takiej postaci jest zadziwiająca! Czasami sobie myślę,że albo mam do czynienia z
                patologią,zakłamaniem,zaburzeniami psychicznymi ,albo jednym,drugim i trzecim.

                pozdro.
                • nabukomb Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 22:24
                  maynardd napisał:

                  Ja tam nie ma
                  > m
                  > nic przeciwko rzetelnie rozwijanym jakimkolwiek poglądom,

                  Pod warunkiem, że to Twoje poglądy, albo cudze zgodne z Twoim wykształceniem i
                  zainteresowaniami. Gdzie Twój szacunek dla samego siebie. Ja cały czas muszę z
                  Wami ględzić, o rzeczach, które mnie zupełnie nie interesują, bo dawno sobie
                  wykazałem, iż są nieistniejące. A Ty nie masz dość odwagi i polotu, by chociaż
                  spróbować zabrać się za moje argumenty logiczno-rozumowe.

                  Tchórz z Ciebie i intelektualna fajtłapa, czy petrucchio i maynard, to te Twoje
                  grono osób, które jest moim warunkiem:
                  >>>Jak znajdziesz grono osób gotowych do dyskusji na logikę i rozum, to ja się
                  przyjrzę tym Twoim "mutacjom synonimowym", <<<

                  A może Leonard-pushbush-andrew2008 stanie po stronie ekspertów od ewolucji.
                  Poproś go, na pewno się zgodzi :)



                  niemniej ignorancja w
                  > takiej postaci jest zadziwiająca! Czasami sobie myślę,że albo mam do czynienia
                  > z
                  > patologią,zakłamaniem,zaburzeniami psychicznymi ,albo jednym,drugim i trzecim.
                  >
                  > pozdro.
                  • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 22:35
                    nabukomb napisał:

                    > maynardd napisał:
                    >
                    > Ja tam nie ma
                    > > m
                    > > nic przeciwko rzetelnie rozwijanym jakimkolwiek poglądom,
                    >
                    > Pod warunkiem, że to Twoje poglądy, albo cudze zgodne z Twoim wykształceniem i
                    > A Ty nie masz dość odwagi i polotu, by chociaż
                    > spróbować zabrać się za moje argumenty logiczno-rozumowe.
                    >
                    Dlatego,że one nie są logiczno-rozumowe, tylko maniakalno-bełkotliwe i całkiem
                    rozumiem ,że osobiście możesz tego nie widzieć. Jeśli zostało Ci rzeczywiście
                    trochę logiki w głowie, to zrozum ,że dyskutując o teoriach przyrodniczych
                    musisz mieć przygotowanie przyrodnicze, a nie "rozumowo-logiczne":)

                    p.
                    • nabukomb Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 22:53
                      maynardd napisał:


                      > > A Ty nie masz dość odwagi i polotu, by chociaż
                      > > spróbować zabrać się za moje argumenty logiczno-rozumowe.
                      > >...
                      > to zrozum ,że dyskutując o teoriach przyrodniczych
                      > musisz mieć przygotowanie przyrodnicze, a nie "rozumowo-logiczne":)
                      >...

                      Twoje postępy w myśleniu zaczynają robić na mnie wrażenie, ja chyba naprawdę
                      jestem dobrym nauczycielem i wychowawcą.
                      Tak maynardziku - EUREKA - nareszcie zrozumiałeś sam siebie. Ty nie chcesz
                      mówić o rzeczywistości, ani o tym czy ewolucja jest faktem, czy niedorzeczną
                      bajką. Ty chcesz mówić o "teoriach przyrodniczych" a do tego jak zauważyłeś
                      "musisz mieć przygotowanie przyrodnicze".

                      Jak już to zrozumiałeś, to może poszukaj sobie jakiejś piaskownicy, albo idź do
                      studentów biologii, czy innej "przyrody" i tam sobie szpanuj swoim
                      "przygotowaniem przyrodniczym". Może nawet pisz im ściągi, albo prace
                      semestralne. Swoją podręcznikową wiedzę to sobie możesz wsadzić "sam wiesz
                      gdzie". Tu się dzieciaku nie nadajesz, bo to publiczne forum, gdzie trzeba
                      zabłysnąć wiedzą całościową i umiejętnością logicznego myślenia, a Ty masz tylko
                      "przygotowanie przyrodnicze", więc nie masz szans.

                      Nabukomb
                      • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 23:10
                        nabukomb napisał:

                        > maynardd napisał:
                        >
                        >
                        > > > A Ty nie masz dość odwagi i polotu, by chociaż
                        > > > spróbować zabrać się za moje argumenty logiczno-rozumowe.
                        > > >...
                        > > to zrozum ,że dyskutując o teoriach przyrodniczych
                        > > musisz mieć przygotowanie przyrodnicze, a nie "rozumowo-logiczne":)
                        > >...
                        >
                        > Twoje postępy w myśleniu zaczynają robić na mnie wrażenie, ja chyba naprawdę
                        > jestem dobrym nauczycielem i wychowawcą.
                        > Tak maynardziku - EUREKA - nareszcie zrozumiałeś sam siebie. Ty nie chcesz
                        > mówić o rzeczywistości, ani o tym czy ewolucja jest faktem, czy niedorzeczną
                        > bajką. Ty chcesz mówić o "teoriach przyrodniczych" a do tego jak zauważyłeś
                        > "musisz mieć przygotowanie przyrodnicze".
                        >
                        > Jak już to zrozumiałeś....

                        A skoro Ty to zrozumiałeś,czy może zawsze rozumiałeś, to CO CIE UPRAWNIALO do
                        podejmowania krytycznych polemik na temat Ewolucji Biologicznej?


                        P.
                        • nabukomb Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 23:22
                          maynardd napisał:

                          > A skoro Ty to zrozumiałeś,czy może zawsze rozumiałeś, to CO CIE UPRAWNIALO do
                          > podejmowania krytycznych polemik na temat Ewolucji Biologicznej?
                          >

                          Nigdy nie podejmowałem się krytykowania jak to nazwałeś Ewolucji Biologicznej (w
                          domyśle źródła utrzymania ewolucjonistów) z powodu jakichś jej błędów
                          podręcznikowych, czy uchybień w procedurach badawczych.
                          Ja krytykowałem z wyższego pułapu, całe zjawisko ewolucjonizmu i "wiary w
                          niego", która dla mnie jest zwykłą religią dogmatyczną, niczym innym.
                          Krytykowanie jej w szczegółach, które Ciebie "kręcą", było by równie idiotyczne,
                          jak wchodzenie do seminarium katolickiego i krytykowanie ich podręczników
                          teologicznych, czy zachowania poszczególnych biskupów. Trochę się martwię, że
                          tego nie zrozumiesz.

                          Nabukomb-
                          • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 23:25
                            nabukomb napisał:

                            > maynardd napisał:
                            >
                            > > A skoro Ty to zrozumiałeś,czy może zawsze rozumiałeś, to CO CIE UPRAWNIAL
                            > O do
                            > > podejmowania krytycznych polemik na temat Ewolucji Biologicznej?
                            > >
                            >
                            > Nigdy nie podejmowałem się krytykowania jak to nazwałeś Ewolucji Biologicznej (
                            > w
                            > domyśle źródła utrzymania ewolucjonistów) z powodu jakichś jej błędów
                            > podręcznikowych, czy uchybień w procedurach badawczych.
                            > Ja krytykowałem z wyższego pułapu....

                            A jaki może być wyższy ten pułap od pułapu zbudowanego na doświadczeniu,
                            rzetelnych badaniach prowadzonych przez fachowców?
                            Jakimi narzędziami poza tymi,jakie mają w rękach biologowie Ty chcesz obalać
                            Teorie Ewolucji? Swiętymi księgami się nie da:)

                            p.
                            • nabukomb Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 23:59
                              maynardd napisał:

                              > > Ja krytykowałem z wyższego pułapu....
                              >
                              > A jaki może być wyższy ten pułap od pułapu zbudowanego na doświadczeniu,
                              > rzetelnych badaniach prowadzonych przez fachowców?
                              > Jakimi narzędziami poza tymi,jakie mają w rękach biologowie Ty chcesz obalać
                              > Teorie Ewolucji? Swiętymi księgami się nie da:)

                              Mało wiesz maynard i za mało w życiu rozmyślałeś na tematy wyższe i najwyższe.
                              Trudno Ci zrozumieć, że ktoś od dziecka może poszukiwać jak najwyższego pułapu
                              odniesienia i starać się przybliżać do "prawdy absolutnej". Ja całe życie
                              rozważam każdą sprawę w takich właśnie kategoriach. Gdy obserwujesz świat
                              dostrzegasz na nim mnóstwo sprzecznych idei, teorii, wiar i poglądów, ja sobie z
                              tym poradziłem i nauczyłem się odróżniać rzeczy prawdopodobne od bajek i śmieci.
                              Jedyna rozsądna metoda to, że tak powiem "dwustronna przymiarka", albo jak
                              poczytasz moje posty na www.teoriawszystkiego.fora.pl/ tzw. "metoda
                              słonia i fortepianu". Jeśli spotykasz dwie sprzeczne teorie, to jedyna szansa by
                              ocenić która jest wiarygodniejsza, to skonstruować dwa obrazy rzeczywistości.
                              Jeden przy założeniu, że pierwsza jest prawdziwa, a drugi przy przeciwnym. Po
                              wielokrotnym stosowaniu tej metody, Twoja rzeczywistość zaczyna się rysować w
                              pewną coraz większą i pełniejszą całość (taką swoistą teorię wszystkiego).
                              Jeżeli zaczniesz od budowy fundamentów i dobrze ją udowodnisz sobie logicznie,
                              to potem jest już coraz łatwiej i przekonujesz się iż każda następna informacja
                              i odkrycie naukowe tylko "umacnia wcześniejszą prawdę".

                              Narzędziem badawczym jest wszystko to samo czym dysponują inni ludzie, a więc
                              badania kosmiczne, biologiczne i wszystkie inne. Tylko przesiewasz to wszystko
                              odcedzając śmieci i bezwartościowe wnioski różnych takich przemądrzalców, co się
                              znają tylko na jednym i nawet sobie nie zdają sprawę, jak durne są ich wnioski w
                              zderzeniu z resztą wiedzy o świecie.
                              To co nazywasz świętymi księgami, jest niezbędnym etapem badawczym, jeśli nie
                              wiesz co w nich jest i jak je rozumieć, to cała Twoja wiedza, staje się do d..
                              Dotąd nie spotkałem religii, która by rozumiała co jest w Biblii, bo oni właśnie
                              są monotematyczni, nie badają, nie szukają najwyższego punktu
                              odniesienia(zrozumienia), tylko tak jak Ty z tą "swoją filogenetyką", kręcą się
                              za własnymi ogonami.

                              Ale co ja Ci będę tłumaczył, przecież i tak nie zrozumiesz sedna sprawy, bo
                              prawdziwy dowód, to dopiero połączenie wszystkich pomniejszych dowodów w jedną
                              całość (teorię wszystkiego), a i to tylko dowód pośredni, bo od tego do pewności
                              lub prawdy daaaleeekaaa droga.
                              Pozdr.
                              Nabukomb

                              Dziwię się, że zadałeś takie pytanie, pewnie było szydercze, a tu masz
                              odpowiedziałem Ci jak człowiekowi. Doceń to.
                              • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 27.03.08, 21:17
                                nabukomb napisał:

                                > Dziwię się, że zadałeś takie pytanie, pewnie było szydercze, a tu masz
                                > odpowiedziałem Ci jak człowiekowi. Doceń to.

                                Fakt rozpisałeś się,ale co z tego, skoro ZERO w tym wszystkim treści.

                                p.
                                • nabukomb Re: nabukomb proszony do tablicy. 27.03.08, 21:58
                                  maynardd napisał:

                                  >
                                  > Fakt rozpisałeś się,ale co z tego, skoro ZERO w tym wszystkim treści.

                                  Powtarzam po raz kolejny, trzeba rozumieć co się czyta.
                                  • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 27.03.08, 22:24
                                    nabukomb napisał:

                                    > maynardd napisał:
                                    >
                                    > >
                                    > > Fakt rozpisałeś się,ale co z tego, skoro ZERO w tym wszystkim treści.
                                    >
                                    Albo nie rzucać się na wiatraki.

                                    pl.
                                    > Powtarzam po raz kolejny, trzeba rozumieć co się czyta.
                                    • nabukomb Re: nabukomb proszony do tablicy. 27.03.08, 22:44
                                      maynardd napisał:

                                      >
                                      > Albo nie rzucać się na wiatraki.
                                      >
                                      No to teraz już wszyscy wiedzą, czemu masz takie drewniane i puste posty. Jako
                                      mały wiatraczek z ewolucyjnej rodziny wiatraków, jesteś tylko odpustową
                                      zabaweczką, i skansenem myślenia i użyteczności. Prawdziwi Twoi zwierzchnicy,
                                      "wiatraki z wyższej półki" już dawno przeszły na produkcję megawatów (czytaj
                                      kasiory dla samej kasiory, a nie dla prawdy), Ciebie biedaku zostawili
                                      Nabukombowi do zabawy, bo nawet do mielenia pieprzu już się nie nadajesz.

                                      Biedny, głupiutki maynardzik, ale do zabawy w sam raz :)

                                      N.

                                      Powtarzam po raz kolejny, trzeba rozumieć co się czyta.
                                      • maynardd Re: nabukomb proszony do tablicy. 27.03.08, 23:06
                                        nabukomb napisał:

                                        > maynardd napisał:
                                        >
                                        > >
                                        > > Albo nie rzucać się na wiatraki.
                                        > >
                                        > No to teraz już wszyscy wiedzą, czemu masz takie drewniane i puste posty.....

                                        Wszyscy to znaczy kto?

                                        p.
    • pushbush Re: nabukomb proszony do tablicy. 26.03.08, 22:17
      Metan, propan, acetylen, formaldechyd - no prosze , niech bydlo
      ateistyczne pokaze droge do zycia biologicznego ze zwiazkow
      organicznych. Takiego wala jak polska cala.
      Najlatwiej jest wywazac otwarte drzwi "ewolucjonizmu" - czyli
      trywialnej rzeczywistosci. Jan Pawel II powiedzial "Ewolucja to nie
      teoria naukowa- to oczywistosc"
    • nightmare16 komp. proszony do tablicy 26.03.08, 22:53
      istnieją jakieś programy komputerowe symulujące ewolucje?
      jeśli biolodzy wiedzą o co w tym biega,
      to chyba(!) dałoby sie stworzyć taki program..
      jeśli mój temat kompletnie mija sie z celem,
      to prosze sie nie śmiać :)
      • maynardd modelowanie ewolucji. 26.03.08, 23:05
        nightmare16 napisał:

        > istnieją jakieś programy komputerowe symulujące ewolucje?
        > jeśli biolodzy wiedzą o co w tym biega,
        > to chyba(!) dałoby sie stworzyć taki program..
        > jeśli mój temat kompletnie mija sie z celem,
        > to prosze sie nie śmiać :)

        Takich programów jest bez liku; www.ewolucja.org/d3/d311.html algorytmy
        genetyczne, programy sporządzające drzewka filogenetyczne na podstawie zadanych
        sekwencji. Nawet przemodelowano ewolucję oka. Tu masz namiary na gościa, który
        zajmuje się tymi sprawami zawodowo: Paweł Poręba działał kiedyś w usenecie i
        napisał ciekawy post:
        golink.eu/3371 m. in. opisał tam symulacje ewolucji oka (post jest
        polemiką z krytycznym artykułem jednej z książek Dawkinsa. W książce tej
        "wspinaczka na szczyt góry nieprawdopodobieństwa" Dawkins poświęca tej symulacji
        więcej miejsca golink.eu/3372 ).


        pozdro.
        • petrucchio &... 27.03.08, 23:40
          Warto też wspomnieć wspomnieć o rozwiązywaniu problemów za pomocą "programowania
          genetycznego", czyli algorytmów ewolucyjnych tworzących populację programów
          "przystosowujących się" do zadanego zagadnienia dzięki naciskowi selekcyjnemu.
          Świetną książkę na ich temat w formacie PDF można sobie ściągnąć stąd:

          www.lulu.com/content/2167025

          To nie są programy symulujące ewolucję naturalną; one same podlegają ewolucji w
          swoim uniwersum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja