tojabanita
26.08.08, 10:46
Co bylo niekoszerne w tym tekscie, ze poszedl on na "osla"?
Teoria elit opiera się na fundamentalnym przekonaniu o istnieniu
nierówności między ludźmi. Na przekór dogmatom zawartym w Deklaracji
Praw Człowieka i Obywatela uczony uważa twierdzenie o naturalnej
równości wszystkich ludzi za błędne i niewiele mające wspólnego z
rzeczywistością. O istnieniu nierówności decyduje w stopniu
największym zróżnicowanie względem przystosowania się poszczególnych
jednostek do warunków, w których przyszło im egzystować. Twierdzenia
o powszechnej równości, które zdominowały rozważania o
społeczeństwie nie opierają się na naukowych ustaleniach, lecz
wynikają raczej z pobudek emocjonalnych i są dodatkowo umiejętnie
podsycane przez ośrodki promocji takiego sposobu postrzegania
świata. Pareto odrzuca zdecydowanie takie przekonanie
pisząc: "Twierdzenie o obiektywnej równości ludzi jest tak
absurdalne, że nie zasługuje na to, aby je obalać, natomiast
subiektywna idea równości ma duże znaczenie i wywiera potężny wpływ
na zmiany, jakim ulega społeczeństwo". Istniejące wbrew obiegowym
opiniom nierówności służą za podstawę klasyfikacji ludzi. W
określonej dziedzinie segregujemy jednostki ze względu na lepsze lub
gorsze wykonywanie powinności, które składają się na całokształt
danego zjawiska. Dokonując owej klasyfikacji tworzymy drabinę
hierarchiczną, której wyższe szczeble zajmują najlepsi w danej
dziedzinie, szczeble niższe zaś gorsi. Tę warstwę ludzi zajmujących
miejsce na szczycie nazywa Pareto elitą. Elita jest zatem
rodzajem "grupy obdarzonej pod pewnymi względami przewagą w
odniesieniu do innych grup w obrębie tejże samej działalności".
Możemy zatem mówić o elicie w niemal każdej dziedzinie życia
społecznego. Istnieje jednakże elita szczególna, której specyfika
wyraża się w posiadanym przez nią wpływie na prawie każdy aspekt
życia na określonym terytorium. Tą elitą jest elita władzy, czyli
wszystkie osoby pośrednio lub bezpośrednio biorące udział w
rządzeniu. (...)
Ciekawe wydają się rozważania Pareto o upadku arystokracji (czyli
elity, od aristos - najlepszy). Oprócz często nadmiernego zamknięcia
się na dopływ osobników z warstw niższych, spowodowane jest to
również nadmiernym humanitaryzmem rozumianym jako zanik ducha
bojowego na rzecz sentymentalizmu i chęci ulepszenia całego świata.
Jak pisze: "Oznaką, która prawie zawsze zapowiada upadek
arystokracji, jest zalew uczuć humanitarnych i ckliwej
czułostkowości, która uniemożliwia jej obronę swych pozycji".
Podstawą sprawowania władzy jest jego zdaniem siła, jednak używana z
rozwagą w odróżnieniu od gwałtu będącego działaniem na oślep i
dowodem utraty siły oraz przyczyną znienawidzenia władców przez
poddanych. Siła leży również u podstaw funkcjonowania społeczeństwa,
bowiem: "Instytucje społeczne tworzą się dzięki sile i dzięki niej
trwają. Każda elita, która nie jest gotowa do walki dla obrony swych
pozycji, jest w stanie całkowitej dekadencji i pozostaje jej tylko
ustąpić miejsca innej elicie (...). Czystym złudzeniem jest
wyobrażać sobie, że humanitarne zasady jakie głosiła elita, zostaną
wobec niej zastosowane: w uszach jej zabrzmi nieubłagany okrzyk
zwycięzców: vae victis".
Krążeniu elit towarzyszy występowanie różnorakich ideologii, teorii
religijnych, filozoficznych i moralnych. Zdaniem uczonego religijne
uczucia są stałą cechą natury ludzkiej, zmienne są jedynie ich
zewnętrzne przejawy. Walka elit rozgrywa się na ogół pod
sztandarami, na których widnieją przeróżne idee. Szczególnie w
środowiskach pretendujących do stania się elitą władzy kładzie się
nacisk na sformułowanie atrakcyjnych haseł mających przyciągać pod
sztandary bierną część społeczeństwa. To, na co szczególny nacisk
kładzie Pareto to znaczenie ideału w procesie funkcjonowania
stabilnego systemu społecznego. Lud pozbawiony ideałów, wiary,
wzniosłych uczuć jest na prostej drodze do upadku. Dzisiejsze
społeczeństwa pogrążone w szaleńczej konsumpcji, goniące za dobrami
materialnymi, zapewne potwierdzi jeszcze raz tezy Pareto.
Wypada jedynie żałować, że Pareto nie doczekał rozwoju masowej
demokracji i w związku z tym nie mógł przeprowadzić analizy tego
tworu. Wydaje się jednak, że współczesne systemy zwące się
demokratycznymi wskazują na potrzebę modyfikacji pewnych twierdzeń
Pareto. Elity władzy to w dużej mierze elity zdominowane przez
różnego rodzaju miernoty, które najlepsze są jedynie w
socjotechnicznych zabiegach mających skłonić lud do poparcia ich w
wyborach. A mityczna demokracja to nie tyle rządy ludu, co raczej
rządy tych właśnie wybranych przezeń miernot. O elitach w takim
rozumieniu jak w pracach Pareto trudno w ogóle mówić, bowiem często
jednostki najwartościowsze funkcjonują na marginesie, a o dostępie
do władzy mogą jedynie pomarzyć. Tak jak za czasów Pareto na ogół
rządzą cwaniacy, łotry i oszuści...
adnikiel.republika.pl/pareto.htm
(autor: Remigiusz Okraska)