Dodaj do ulubionych

Everglades i Rospuda

09.09.08, 11:03
No cóż.
Głupota nie boli;(
Tylko potem drogo kosztuje!!!!;(
Ale spoko!!!!
Za to będą płacić nasze wnuki!!!!!!!!!!!!!!!:DDDDDDDDD
Obserwuj wątek
    • mydli_nie_raz Re: Everglades i Rospuda 09.09.08, 14:43
      Miałem okazję tam być przepiękne miejsce !! ale strasznie znisczone przez ludzi :(
    • maremarmar Everglades i Rospuda 09.09.08, 16:01
      Polecam obejrzeć: www.youtube.com/watch?v=VF0sJKsR1hs
    • hs112b Everglades i Rospuda 10.09.08, 12:12
      Dziękuję za walke o Rospude---Panie Wojrak jest Pan godny
      naśladowania.Za realizowanie głupich pomysłów obecnie ----my płacimy
      tu i teraz.
      • forester_marucha Re: Everglades i Rospuda 10.09.08, 18:49
        Płacimy za politykę PiS, która cofnęła prawomocną decyzję o budowie obwodnicy
        wydaną przez SLD i spowodowała kontrakcję pseudo-ekologów spod znaku Greenpeace,
        t.zn. wynajętych alpinistów i aktora sitcomów..

        Łatwo zmanipulować ekofilów, którzy kochają przyrodę, jednak nie mają pojęcia o
        jej ochronie.

        Do ochrony przyrody potrzeba fachowców, a nie oszołomów.
        • antypolityk1 Mam pytanie 10.09.08, 20:48
          Mam pytanie. Czy mógłbyś jako ekofil napisać na czym wg Ciebie
          polega ochrona przyrody? Skoro wg Ciebie obrona Doliny Rospudy była
          rozwiązaniem złym to jakie jest dobre?
          Byłbym wdzięczny za odpowiedź.

          Pozdrawiam
          • forester_marucha Re: Mam pytanie 12.09.08, 08:52
            Z forum Gazety Współczesnej :

            "Po pierwsze: może zacznijmy odróżniać ekologów i ekofilów. Ekologami są dla
            mnie dr Włodzimierz Kwiatkowski, prof. dr hab. Henryk Tomaszewicz, prof. dr hab.
            Aleksander W. Sokołowski i inni podobni, mający potężną wiedzę przyrodniczą.
            Popierają drogowców! Za "ekologów" mają się małolaty, kochający przyrodę lecz
            zupełnie nie rozumiejący mechanizmów przyrodniczych, redaktorzy "Wyborczej" i
            niespełniony aktor. Po drugie: Dla mieszkańców tych okolic jest jasne, że
            wariant tzw. drogowców jest zdecydowanie mniej groźny dla środowiska niż
            przedstawiany przez "medialnych ekologów" (via Chodorki). To właśnie ci drudzy
            kłamią jak najęci w (swym mniemaniu) "słusznej sprawie". Z krzyżami biegali z
            kolei także ludzie przejęci, ale tragediami, które mamy na szosie za przyczyną
            ekofilów. Nie byli to wyłącznie mieszkańcy Augustowa. Konsekwencje batalii
            "ekologów, ekoterrorystów, czy pseudoekologów" z drogowcami są widoczne.
            Ostatnio znowu padł łoś pod samochodem, tym razem pod Nowinką. Wcześniej pięć
            godzin zdychał łoszak potrącony na ul. Ks. Prymasa Wyszyńskiego. Popatrzmy w
            asfalt, ile odnajdziemy śladów tragedii, zgotowanych przez osobników, chcących
            zarobić na drogowej inwestycji. Podobno firma Scott and Wilson zażądała aż 2,5
            tysiąca [miliona] za ocenę warunków środowiskowych. Zarabiają jak mogą, naszym
            kosztem."

            Resztę doczytaj na stronie GDDKiA
            • antypolityk1 Re: Mam pytanie 12.09.08, 17:09
              Trochę to dziwne, że jako ekofil jesteś za wariantem GDDKiA
              Obwodnicy Augustowa. Ja jako ekofil jestem zaś przeciwny
              jakiejkolwiek obwodnicy: czy przez Chodorki czy w wersji GDDKiA. Po
              prostu uważam, że cały transport powinien iść na tory. Ale jak to
              powiedział minister Grabarczyk: To się nie opłaca. No jasne.
              Ekologia nigdy się nie będzie opłacać, ponieważ model rozwoju
              gospodarczego we współczesnym wydaniu opiera się na rabunku matki
              natury. Przepraszam, ekologia będzie się opłacać jak ziemia stanie w
              obliczu katastrofy. Wtedy nawet minister Grabarczyk powie, że trzeba
              dbać o środowisko. Zaiste, niezrozumiała jest mentalność decydentów,
              którzy myślą o szybkich doraźnych zyskach, mając jednocześnie w
              dupie przyszłość i konsekwencje.

              Co do Doliny Rospudy. Wolę jednak ekologów aniżeli gadające głowy
              typu Kaczyński albo Tusk. I dlatego ich popieram. I nawet cieszę
              się, że Andrzej Gwiazda jest za obroną tej doliny, choć go osobiście
              nie cierpię. Ale w obliczu obrony podstawowych wartości bytu
              ludzkości ma gdzieś jego poglądy polityczne.

              Niestety politycy wszystkich opcji wykazują jedynie zainteresowanie
              biznesem i najlepiej ilością gruntów, które mogą opchnąć
              deweloperom. Dlatego wolę tych ekologów, których tak nie cierpisz od
              tych zasranych polityków.

              Pozdrawiam
              • forester_marucha Re: Mam pytanie 12.09.08, 22:18
                Ja, w przeciwieństwie do ciebie, polegam na opinii ekologów, a nie ekofilów. BTW
                Pan Gwiazda nie jest dla żadnym autorytetem, zwłaszcza po tej szopce z TW Bolkiem :)
                • antypolityk1 Re: Mam pytanie 26.09.08, 15:38
                  Ja zaś najbardziej polegam na sobie. Skoro myślę tak: na logikę
                  każda droga szkodzi środowisku, bo przecina nisze ekologiczne, to
                  jest to szkodliwe dla środowiska, tak samo jak wywożenie śmieci do
                  lasu. I wszelkie raporty, że tu dla środowiska droga to źle, a tu
                  dobrze, wszelki medialny szum nt. dbania o środowisko, to ciągłe
                  gadanie to jest zwykłe bawienie się w ekologię, a nie działanie. Z
                  kasą się nie wygra, więc chociaż technokraci, media i władze niech
                  mówią otwarcie, że w dupie mają matkę naturę i liczą tylko na zysk i
                  oglądalność, a nie chrzanią farmazony o ekologii.

                  Pozdrawiam
                  • europitek Re: Mam pytanie 26.09.08, 20:40
                    antypolityk1 napisał:
                    > Z kasą się nie wygra, więc chociaż technokraci, media i władze
                    > niech mówią otwarcie, że w dupie mają matkę naturę i liczą tylko
                    > na zysk i oglądalność, a nie chrzanią farmazony o ekologii.

                    Tego nie zrobią, ponieważ nie są "samobójcami" - najlepiej zarabia się na stwarzaniu pozorów, czyli niekaralnych "miękkich" oszustwach. Do tego różne proekologiczne adaptacje budowli podnoszą ich koszt, a więc jest więcej do zarobienia na projektowaniu i wykonawstwie.
                    • antypolityk1 Europitek, żebym był dobrze zrozumiany 27.09.08, 21:11
                      Ja nie krytykuję ekologii. Uważam ją za podstawę życia. Bez matki-
                      natury nie byłoby nas, nie byłoby technokratów, ani ich biznesów.
                      Wkurza mnie natomiast cyniczne wykorzystywanie terminu ekologii i
                      fałszywa troska o środowiska typu stwierdzenia: ja też kocham
                      przyrodę, ale drogę trzeba budować, ja też kocham przyrodę, ale z
                      samochodu nie zrezygnuje, itd. Ekologia i ochrona środowiska jest
                      wyłącznie medialnie modna i to wszystko. Co z tego, że wszyscy
                      trąbią o ociepleniu klimatu jak nikt nie zrezygnuje z samochodu, ani
                      kupowania coraz więcej niepotrzebnych rzeczy. Najbardziej zaś
                      wkurzają mnie cyniczni deweloperzy, którzy zamieniają atrakcyjne
                      przyrodniczo tereny w betonowe, zamknięte getta na bogaczy, mając
                      jeszcze czelność nazywać je np. Leśna Osada albo Ekodolina lub inne
                      pierdoły. De facto zniszczyli tę dolinę budując tam osiedle.
                      Nie wierzę w deklaracje technokratów i biznesmenów dot. ochrony
                      środowiska. To są zwykli oszuści wykorzystujący tak piękną ideę jaką
                      jest ekologia wyłącznie do własnych interesów.
    • 363636r Everglades i Rospuda 10.09.08, 18:11
      No ale te pantery?!
      Wiem, że florydzki, skrajnie zagrożony, podgatunek pumy jest w Ameryce
      nazywany pantera florydzką ale to nie powód żeby przenosić tę kalkę do
      Polszczyzny.Jeszcze ktoś pomyśli, że w Nowym Świecie żyją lamparty i
      pomieszanie gotowe.
    • choze Na tym tylko korzystaja doczesni 10.09.08, 22:09
      Spekulanci z lokalnych badz to panstwowych wladz stawiajac sobie za
      bzdurny cel pokazania swojej wielkosci, bo juz wszystko maja, a chca
      cos pokazac. Parafrazujac slowa spiewane przez Kube Sienkiewicza:
      ludzkosc pamieta tylko tych co popsuli, zapomijacac o tworcach. Cale
      szczescie, ze sie tak stalo z nasz Rospuda jak sie stalo i za o
      dziekuje min Panu. Serdeczne pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka