Dodaj do ulubionych

Wirusy w natarciu

06.02.09, 12:33
Wojciech Moskal ma za nic jeden pewnik - zarazki angin, grypy i
posocznicy nawet - nosimy NA SOBIE i W SOBIE zawsze. Osłabienie
organizmu zarazkom tym daje otwartą bramę do ataku!
Ale sprzedawcy płynów odkażających - nawet dkażających meble i
podłogi kuchenne - mają oczywiście inne zdanie...

Uodparniać a nawet uodporniać warto się!
Obserwuj wątek
    • plorg Pomyśl 10 razy zanim się zaszczepisz... 06.02.09, 14:29
      .. jakimś g*wnem.

      "Trzeba sprawdzić datę ważności szczepionki. Nie należy robić
      zapasów szczepionek na następny rok, bo każdy sezon grypowy to nowa
      szczepionka"
      ----------------
      Rozumiem, że producenci szczepionek, z krysztołowej kuli odczytują,
      rodzaj mutacji wirusów grypy na dany seson. Albo....
      ... sami produkują własne mutacje, razem z szeczepionkami mającymi
      przed nimi chronić.

      "Kto przede wszystkim powinien się szczepić?"
      ----------------
      Nikt przy zdrowy umyśle!
      To tyle w temacie "cudownych" szcepionek na grypę.
      • pr0fes0r Re: Pomyśl 10 razy zanim się zaszczepisz... 06.02.09, 14:58
        Półkula północna zawsze ma pół roku opóźnienia w stosunku do półkuli
        południowej; wirusy obecne w Polsce latem były obecne w Australii, a jeszcze
        wcześniej w ich naturalnej wylęgarni czyli Azji Południowo-Wschodniej, ze
        szczególnym uwzględnieniem Chin. Przygotowanie właściwej szczepionki dla Europy,
        nawet przy uwzględnieniu wysokiego tempa mutacji wirusów grypy, nie jest
        szczególnie skomplikowane; znacznie gorzej mają Amerykanie, którzy mają na to
        mniej czasu, stąd też na przykład zeszłoroczna wpadka ze składem szczepionki, a
        najgorzej Australijczycy.
        • plorg Re: Pomyśl 10 razy zanim się zaszczepisz... 06.02.09, 15:30
          pr0fes0r napisał:

          > Półkula północna zawsze ma pół roku opóźnienia w stosunku do
          > półkuli południowej; wirusy obecne w Polsce latem były obecne w
          > Australii
          ------------
          Zawsze? Ha... ha... ha... Biedne te ubezwłasnowolnione wirusy :-)
          Nie mogą mutować i rozprzestrzeniać się jak chcą, tylko 'zawsze'
          muszą się poruszać zgodnie z wytycznymi producentów szczepionek.
          Jaką masz gwarancje, że obecne wirusy z Australii trafią do Polski
          za pół roku. Może ktoś zakażony przyleci samolotem wcześniej?
          Nie przyszło ci to do głowy? Nie to niemiżliwe. Inaczej się nie da.
          Absolutnie za pół roku i koniec. Wirusy i ich mutacje są tak
          punktualne, że zegarki można w/g nich regulować ;-)
          Naiwności ludzka! Gdzie są twoje granice!
          Ludzie nie dajcie się nabierać na ten syf.
          • kala.fior Re: Pomyśl 10 razy zanim się zaszczepisz... 06.02.09, 15:52
            Plorgu,
            zadajesz interesujące pytania.
            Na pewno można by dogrzebać się do odpowiedzi, tzn. historycznych (post factum)
            studiów efektywności szczepionek. Byłoby bardzo ciekawe dowiedzieć się czy i w
            jakim stopniu wirusom udaje się uciec szczepionkom.

            kala
            • jazmig Dyletent popisał artykuł 07.02.09, 17:47
              1. Czosnek ma właściwości bakteriobójcze, wbrew poglądom autora
              artykułu. Te własności wykorzystywano od dawna. Moja babcia była
              pielęgniarką w sowieckim szpitalu wojskowym i widziała, że lekarze
              sowieccy umieszczali zmiażdżony czosnek w pojemnikach pod ranami
              żołnierzy, żeby nie dopuścić do zakażeń. I te rany nie ropiały.

              2. Wirus grypy szybko mutuje i tak naprawdę nie wiadomo, jaki wirus
              będzie dominował tej zimy (ani jakiejkolwiek innej). Bajania o
              wirusach z Australii lepiej przemilczeć, a przy okazji zapytać, co
              podają w szczepionkach australijskich? Nasze ubiegłoroczne wirusy?

              3. Jeżeli się ma grypę, albo przeziębienie, to najlepsze są czosnek,
              cebula, cytryna i miód w dowolnej kombinacji. Ja stosuję czosnek,
              miód i cytrynę i bez szczepienia praktycznie nie choruję na grypę,
              trwa ona u mnie nie dłużej niż dobę. To skutek działania czosnku,
              który - jak wiadomo - nie zabija wirusów, ale uniemożliwia ich
              namnażanie.
              • marksistowski Re: Dyletent popisał artykuł 07.02.09, 18:12
                Oj dalatata, włóż se czopek czosnkowy w odbycik. Uś, jakie
                przyjemne swędzenie poczujesz i to jedyny pożytek z tego aktu.
                Czosnek nie ma zadnych virusocidal własciwosci in vivo.
                Czosnek nie ma zadnych virusostatic własciwosci in vivo.
                Ty uczył sie medycyny od babci znachorki, sowieckiej
                markietanki. ha,ha,ha,ha,ha,ha Ale jaja.
                • kornel-1 Zachęcam do uważnego czytania 07.02.09, 18:20
                  marksistowski napisał:
                  > Czosnek nie ma zadnych virusocidal własciwosci in vivo.
                  > Czosnek nie ma zadnych virusostatic własciwosci in vivo.

                  Jazmig pisał o właściwościach bakteriobójczych. Dla ciebie to to samo?

                  Kornel
                  • marksistowski Re: Zachęcam do uważnego czytania 07.02.09, 18:29
                    o lord, jestem w domu wariatow. Czy ty nie widzisz , ze ten
                    facetunio zachęca do leczenia grypy miodkiem i czosnkiem?
                    Wiekszosc roslinnych olejkow eterycznych ma wlasnosci
                    bakteriostatyczne. Czosnek nie jest tu zadnym ewenementem.
                    Jezeli chodzi o uzytecznosc czosnku w leczeniu infekcji wirusowych to
                    lepiej połykaj piasek - tak samo nieskuteczny a mniej smierdzi.
                    • pr0fes0r Wirus to nie bakteria 07.02.09, 18:50
                      Jak już napisał marksistowski, czosnek ma właściwości bakteriobójcze, więc ani
                      przed grypą nie chroni, ani grypy nie leczy (podobnie jak antybiotyki zresztą).

                      Zresztą jakiekolwiek leki antywirusowe i tak są skuteczne głównie w 48 godzin od
                      wystąpienia objawów, kiedy trwa namnażanie wirusów w organiźmie, potem to już
                      zwykle musztarda po obiedzie.

                      Natomiast jedzenie czosnku w trakcie grypy ma pewien sens, ponieważ organizm
                      osłabiony wirusem jest o wiele bardziej podatny na wtórne infekcje bakteryjne i
                      tutaj działanie profilaktyczne czosnku jak najbardziej można stwierdzić, choć
                      oczywiście tylko do pewnego stopnia. W końcu większość powikłań pogrypowych to
                      bakteryjne zapalenia płuc i inne takie, nawet podczas epidemii grypy hiszpanki w
                      latach 1918-1919 spora część zgonów spowodowana była przez paciorkowce, a nie
                      przez wirusa grypy.
                      • gazaj Czosnek leczy grypę 07.02.09, 19:31
                        Łatwo to sprawdzić na sobie: główka czosnku zmiażdżona wyciskaczem
                        wrzucona do litra przegotowanej letniej wody, do tego miód - kilka
                        łyżek oraz sok wyciśnięty z połówki cytryny. Przy pierwszych
                        objawach grypy wystarczy zażyć kilka razy dziennie takiego syropu,
                        aby natychmiast wyleczyć się z grypy. Jeżeli grypa się rozwinęła, to
                        ten syrop leczy w ciągu 2 dni, a nie tygodnia, jak normalnie się to
                        dzieje.

                        Tak więc nie wymądrzaj się ani ty, profesorku, ani ty, marksisto.
                        Jesteście zarozumiali, ale wasza wiedza jest bezwartościowa.
                        • jazmig Re: Czosnek leczy grypę 07.02.09, 19:49
                          wyborcza.pl/1,75476,6227578,Dlaczego_czosnek_leczy.html
                          Tu piszą, że czosnek NISZCZY bakterie i wzmacnia odporność
                          organizmu, czyli uniemożliwia rozwój wirusów, albo też je niszczy.
                          • pr0fes0r Jaka śliczna nadinterpretacja 07.02.09, 19:53
                            jazmig napisał:

                            > wyborcza.pl/1,75476,6227578,Dlaczego_czosnek_leczy.html
                            > Tu piszą, że czosnek NISZCZY bakterie i wzmacnia odporność
                            > organizmu, czyli uniemożliwia rozwój wirusów, albo też je niszczy.

                            No i, czy ktoś tu kwestionuje antybakteryjne działanie czosnku? Śliczny
                            strawman, ale zbyt oczywisty. A od wzmocnienia układu odpornościowego do
                            niszczenia wirusów droga daleka - gdzie w tym artykule zostało powiedziane, że
                            "czosnek uniemożliwia rozwój wirusów albo też je niszczy"?

                            Piękna nadinterpretacja, ale całkowicie nieuzasadniona.
                        • pr0fes0r Re: Czosnek leczy grypę 07.02.09, 19:51
                          > Łatwo to sprawdzić na sobie: główka czosnku zmiażdżona wyciskaczem
                          > wrzucona do litra przegotowanej letniej wody, do tego miód - kilka
                          > łyżek oraz sok wyciśnięty z połówki cytryny. Przy pierwszych
                          > objawach grypy wystarczy zażyć kilka razy dziennie takiego syropu,
                          > aby natychmiast wyleczyć się z grypy. Jeżeli grypa się rozwinęła, to
                          > ten syrop leczy w ciągu 2 dni, a nie tygodnia, jak normalnie się to
                          > dzieje.

                          Grypy nie wyleczysz w ciągu tygodnia. Popełniasz klasyczny błąd - mylisz
                          wszelakie bakteryjne jesienno-zimowe choróbska z grypą. Raz zachorujesz na
                          grypę, to więcej tego błędu nie popełnisz.
                • dala.tata Re: Dyletent popisał artykuł 07.02.09, 20:36
                  Leos, ty snisz o mnie? nie bylo mnie na forum pare dni i brakuje ci mnie? Leos,
                  juz jestem. ale nie dyskutuj ze mna nieobecnym bo to troche glupio nie?


                  marksistowski napisał:

                  > Oj dalatata, włóż se czopek czosnkowy w odbycik. Uś, jakie
                  > przyjemne swędzenie poczujesz i to jedyny pożytek z tego aktu.
                  > Czosnek nie ma zadnych virusocidal własciwosci in vivo.
                  > Czosnek nie ma zadnych virusostatic własciwosci in vivo.
                  > Ty uczył sie medycyny od babci znachorki, sowieckiej
                  > markietanki. ha,ha,ha,ha,ha,ha Ale jaja.
          • charioteer1 Re: Pomyśl 10 razy zanim się zaszczepisz... 06.02.09, 16:03
            plorg napisał:

            > Ludzie nie dajcie się nabierać na ten syf.

            Ej tam, zaraz syf...

            Wirusy przyszly z Azji, nasi przodkowie przyszli z Azji, Chinczycy przyjda z
            Azji... Wylegarnia, i tyle.
          • pr0fes0r Nieuctwo ludzkie, gdzie są Twoje granice? 07.02.09, 00:27
            Fakty możesz ignorować, ale siedząc z zamkniętymi oczami, zatykając sobie uszy i
            śpiewając "lalala" rzeczywistości nie zanegujesz.

            Dlaczego do Europy wirusy trafiają pół roku po Australii - bo zima w Europie
            jest pół roku po zimie w Australii, a wirusy grypy lubią niskie temperatury i w
            miarę suche powietrze.

            Skuteczność szczepionki na ogół była bardzo wysoka, zważywszy na to, że skład
            szczepionki ustalany jest z rocznym wyprzedzeniem - według CDC w 16 z 19
            ostatnich sezonów trafnie wytypowano dominujące szczepy następnego sezonu; za to
            najbardziej spektakularna wpadka miała miejsce rok temu, gdy 2 z 3 wirusów
            "uciekły" szczepionce, choć i tak skuteczność całkowitą tej szczepionki
            określono na 44%. Przyczyn ucieczki jest wiele, wirusy mutują bardzo szybko, a
            zmiany w ich populacji trudne są do przewidzenia, tak więc imo WHO ma całkiem
            niezłą skuteczność.
            • kala.fior Re: Nieuctwo ludzkie, gdzie są Twoje granice? 07.02.09, 09:51
              pr0fes0r napisał:
              > Skuteczność szczepionki na ogół była bardzo wysoka, zważywszy na >to, że skład
              szczepionki ustalany jest z rocznym wyprzedzeniem - >według CDC w 16 z 19
              ostatnich sezonów trafnie wytypowano >dominujące szczepy następnego sezonu;

              Dzięki, właśnie o to chodziło, są fakty wiec nie ma co spekulować, szczepionka
              działa.

              U nas (Francja) rekomenduje się szczepienie (darmowe) emerytów, małych dzieci,
              personelu szkolnego i przedszkolnego, służby zdrowia, słowem; grup z dużym
              ryzykiem zarażenie lub powikłań.
              • plorg Rozsądku, gdzie się podziałeś? 07.02.09, 11:23
                Panie kala.fiorze, w swój krwiobieg może pan sobie wstrzeliwać co
                dusza zapragnie. Ale nie pan weźmie też pod uwagę ryzyko powikłań po
                samej szczepionce jako takiej :-) O tym cichosza? Hehehe...
                Poza tym niech każdy sam rozsądzi, czy rzekoma skuteczność 44%
                kontra 56% (nawet jakby była fifty/fifty) jest grą wartą świeczki.
                • 4g63 Re: Rozsądku, gdzie się podziałeś? 07.02.09, 18:29
                  racja, szczepionki to syf, jak wszystko inne, przez te wszystkie leki ludzie coraz częściej chorują i są coraz mniej naturalnie odporni, ludzie poszaleli, a firmy farmaceutyczne produktują coraz to nowe wirusy, przecie to świetny biznes... ech..
                  • marksistowski Re: Rozsądku, gdzie się podziałeś? 07.02.09, 18:34
                    Mamy inwazję wariatow na szambo FN.
                    Firmy farmaceutyczne produkuja wirusy grypy aby zakażac nimi
                    ludzi?????? ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha O rany, chyba się zes*ram ze
                    smiechu!
              • jazmig Czy we Francji nie występuje grypa? 07.02.09, 17:53
                Skoro u wasz wszystkich szczepią za darmo, to nie powino być u was
                grypy. A grypa u was występuje i chorują na nią ludzie tak samo
                często nieszczepieni, jak szczepieni.
                • marksistowski Re: Czy we Francji nie występuje grypa? 07.02.09, 18:03
                  A kto ci natruł w ucho , ze we Francji wszyscy sie szczepią na grypę?
                  Jest tylko mozliwosc bezplatnych szczepien dla grup ryzyka.
                  Idiotow nieszczepionych we Francji jest prawie tyle samo co w Polsce.
                  Stąd epidemie.
                  • gazaj Acha, to mimo, że za darmo, nie szczepią się? 07.02.09, 19:33
                    To okropne, jak można tak nie korzystać z darmochy. Widocznie,
                    podobnie jak ja i wielu moich znajomych, szczepionka wcale nie
                    zapobiegła grypie, dlatego, znowu jak ja, dali sobie spokój ze
                    szczepieniem.
                • kala.fior Re: Czy we Francji nie występuje grypa? 07.02.09, 18:08
                  za darmo szczepi się emerytów (65+) i grupy zawodowe ze zwiększonym ryzykiem
                  zarażenia, wiele dużych firm również szczepi personel za darmo.

                  Oczywiście mamy teraz epidemie grypy, co tygodniowy status:

                  www.invs.sante.fr/display/?doc=surveillance/grippe_dossier/points_actu_2008_09.htm
                  • gazaj Chorują szczepieni i nieszczepieni 07.02.09, 19:34
                    Więc po co się szczepić?
                    • kala.fior Re: Chorują szczepieni i nieszczepieni 07.02.09, 20:21
                      gazaj napisała:

                      > Więc po co się szczepić?

                      (1). szczepionka chroni przed zachorowaniem na grypę, we francuskich
                      statystykach znalazłem (2007) % skuteczności, 72% dla grupy < 65 lat i 57% dla
                      65+ . Wiec młody człowieku, szczepionka zwiększa Ci szanse na nie zachorowanie
                      (z 50% bez szczepionki do 86% ze szczepionka).

                      (2). a jeżeli zachorujesz, to przebieg będzie lżejszy.

                      Wiec zalety są chyba oczywiste. Jeżeli jesteś zdrowy i w formie, możesz się nie
                      szczepić ale natomiast jest to bardzo wskazane dla osób chorowitych i starszych.
                      Właśnie wylazł z grypy mój starszy przyjaciel, by chory jak pies przez tydzień i
                      bardzo zmęczony przez następne dwa tygodnie. W przyszłym roku napewno zaszczepi się.

                      Grypa to nie jest trywialne przeziębienie.

                      Osobiście szczepiłem się kiedy pracowałem w firmie która za darmo szczepiła w
                      miejscu pracy.

                      We Francji szczepi się kolo 30% ludzi > 50 lat a mniej więcej 10% poniżej.
                      • kala.fior Re: Chorują szczepieni i nieszczepieni 07.02.09, 23:07
                        Parę interesujących faktów:

                        Francuskie szpitale chcą szczepić personel z przyczyn czysto ekonomicznych,
                        personel nie choruje częściej niż pan Martin (Kowalski).
                        Natomiast szpitale maje dobra statystykę:
                        - zaszczepieni chorują krócej (1-3 dni) niż nieszczepieni (5-10 dni)
                        - zaszczepieni chorują o wiele mniej, generalnie rzecz biorąc, nie bardzo
                        wiadomo dlaczego, przypuszcza się ze w ogóle dbają więcej o siebie, są
                        generalnie w lepszej formie.


                      • kzet69 Re: Chorują szczepieni i nieszczepieni 19.02.09, 00:06
                        przede wszystkim szczepienia (nawet o skutecznosci w populacji 40-
                        50%) przecinają drogi szerzenia się zakażeń, ich główne znaczenie
                        jest epidemiologiczne i żadna z nich nie uodporni niejakiego plorga
                        na wrodzoną ciemnotę
            • plorg Re: Nieuctwo ludzkie, gdzie są Twoje granice? 07.02.09, 11:16
              Sęk w tym, że inteligencja ma w tym wypadku większe znaczenie niż
              uctwo. W tępe głowy wtłoczy się schematyczne myślenie i nic już z
              tej ścieżki intelygenta nie będzie w stanie zwieść.

              pr0fes0r napisał:

              > Fakty możesz ignorować
              ------------------
              Jakie fakty?

              > Skuteczność szczepionki na ogół była bardzo wysoka...
              > ...skuteczność całkowitą tej szczepionki określono na 44%.
              ------------------
              Panie uku, jak pan mierzy tę skuteczność i to z dokładnością do
              jednego procenta? Bierze pan populacje szczepionych i
              nieszczepionych i poddaje działaniu wirusa? Hehehe...

              > Przyczyn ucieczki jest wiele, wirusy mutują bardzo szybko, a
              > zmiany w ich populacji trudne są do przewidzenia...
              ------------------
              Och, doprawdy. Nono, a jednak cudotwórcy dokonują cudów i przewidują
              ze skutecznościa(?) 44% :-))))) To prawie tak ja w powiedzeniu: na
              dwoje babka wróżyła. Zachoruje albo nie zachoruje. Z tym, że 44
              procent wskazywałoby nawet na to, że raczej bardziej zachoruje niż
              niezachoruje. Ludzie od czego wy macie mózgi! Propagannda wam
              wypaliła ostatnie aktywne komórki?
              • kala.fior Re: Nieuctwo ludzkie, gdzie są Twoje granice? 07.02.09, 11:51
                O Plorgu,

                co za szarża ! Dokąd on pędzi o szalony ?
                A możne by tak spokojnie przeczytać własne pytania i te nieudaczne odpowiedzi ?

                Twierdziłeś ze szczepionki są bezskuteczne ponieważ wirusy mutują prędzej niż
                cykl produkcji. Okazuje się ze tak nie jest, 16 razy w ciągu 19 lat szczepionka
                odpowiadała wirusowi.

                Plorg:Fakty 1:0 .

                44% skuteczności miała szczepionka w roku w którym uważa się ze wirus (albo
                większość jego szczepów) zmutowaly szybciej niż zwykle i szczepionka nie była
                sukcesem. Czyli szczepionka uważana za nieskuteczna chroniła w każdym razie w
                44% wypadków.

                Plorg:Fakty 2:0 (do jaja)


                [czy ktoś Cię na silę szczepi; często i boleśnie? skąd tyle emocji?]
                • pr0fes0r Re: Nieuctwo ludzkie, gdzie są Twoje granice? 07.02.09, 12:18
                  A, jeszcze dorzucę dane z wczoraj - zgodność tegorocznej szczepionki z wirusami
                  występującymi w Europie wynosi na 6 lutego 96.6%, co oznacza, że masz 3.4%
                  szansy na spotkanie z wirusem nieuwzględnionym w szczepionce. To bardzo dobry
                  wynik, zwłaszcza zważywszy na to, że przez ostatni rok rozpowszechniła się wśród
                  wirusów grypy szczepu H1N1 (popularnego w Azji i Ameryce, na szczęście rzadziej
                  spotykaniego w Europie) odporność na blokery neuraminidazy czyli nowoczesne leki
                  antywirusowe pierwszego wyboru.
                  • plorg Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 12:32
                    Czy ktoś mi wyjaśni jak mierzycie skuteczność tego syfu? Co to
                    znaczy "masz 3,4% szansy na spotkanie z wirusem nieuwzględnionym"?
                    Skutecznosć to kontakt z wirusem + niezachorowanie dzięki
                    szczepieniu. Jak wy to mierzycie? Jedynie drogą pobożnych życzeń
                    chyba, albo ilością pięniędzy od sponsora - producenta szczepionek.
                    Czy ktoś z was, zmierzył jaka jest szansa, że w sezonie w ogóle nie
                    dojdzie do kontaktu z wirusem? Jeżeli do takiego kontaktu w ogóle
                    nie dojdzie, to zapewne jest to też skuteczność szczepionki :-))))
                    Smarujecie takie brednie, że zaczynam pękać ze smiechu.
                    • pr0fes0r Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 13:05
                      Wyobraź sobie, że są programy ECDC, które badają zachorowania na grypę w całej
                      Europie i jednym z czynników uwzględnianym w opisie przypadku jest wcześniejsze
                      szczepienie lub jego brak. Wyobraź sobie również, że ustalenie procentu
                      populacji zaszczepionego w danym sezonie również jest sprawą trywialnie prostą,
                      z czego możesz już sobie wyliczyć, jakie prawdopodobieństwo zachorowania
                      istnieje w przypadku wcześniejszego szczepienia, a jakie u osób niezaszczepionych.

                      Skuteczność szczepionki jest zapewne jeszcze większa od oficjalnie podawanej, bo
                      ludzie często szczepią się, gdy są przeziębieni albo wręcz już chorzy, bo
                      szczepionkę traktują jak lek o działaniu natychmiastowym, zamiast z odpowiednim
                      wyprzedzeniem, przed rozpoczęciem sezonu grypowego - w Polsce szczepionka
                      dostępna jest od września, sezon grypowy zaczyna się na przełomie roku.

                      Kolejne rozczarowanie dla Ciebie - z wirusami grypy stykasz się non-stop, a to,
                      czy zachorujesz, zależy od stanu Twojego układu odpornościowego. Skoro więc w
                      Europie w obiegu jest kilka wirusów, z których 3.4% nie pokrywają się z tym
                      uwzględnionymi w szczepionce, takie jest prawdopodobieństwo Twoje zetknięcia się
                      z takowym. Natomiast prawdopodobieństwo zachorowania zależy od układu
                      odpornościowego - u niezaszczepionych w zetknięciu z nowym wirusem jest ono
                      wysokie (a więc jeśli przed rokiem złapałeś na przykład od cioci z Australii
                      wirusa szczepu Brisbane, w tym roku masz duże szanse, że Twój układ
                      odpornościowy go rozpozna i nie dopuści do infekcji, w przeciwnym razie masz dwa
                      tygodnie z głowy), u zaszczepionych przeciwciała wytwarza kontakt ze szczepionką.

                      Skuteczność szczepionki (a więc jej funkcja ochronna w przypadku kontaktu z
                      wirusem) jest różna, bo zależy od wirusa, szczepionki i cech osobniczych - u
                      osób starszych, ze słabszym układem odpornościowym, wynosi zwykle 50-60%, u osób
                      zdrowych i młodych zwykle nie spada poniżej 90%, szczepionka podawana w formie
                      aerozolu, w Polsce niestety prawie nieznana, jest skuteczniejsza od szczepionki
                      podawanej w postaci zastrzyku.
                      • marksistowski Polskie piekło 07.02.09, 13:19
                        Widzielisce zapasc polskich szpitali? Na korytarzach , na materach
                        leża tłumy dzieci z cięzką grypą i powikłaniami pogrypowymi.
                        WSZYSTKIE HOSPITALIZOWANE CHORE DZIECI NIE BYLY NA GRYPĘ SZCZEPIONE.
                        WSROD HOSPITALIZOWANYCH Z POWODU GRYPY DZIECI NIE MA ANI JEDNEGO
                        DZIECKA SZCZEPIONEGO NA GRYPĘ !!!!!!!!!!!!!!!
                        • plorg Re: Polskie piekło 07.02.09, 15:05
                          marksistowski napisał:

                          > Widzielisce zapasc polskich szpitali? Na korytarzach , na materach
                          > leża tłumy dzieci z cięzką grypą i powikłaniami pogrypowymi.
                          > WSZYSTKIE HOSPITALIZOWANE CHORE DZIECI NIE BYLY NA GRYPĘ
                          > SZCZEPIONE.
                          ---------------------
                          Nieprawdopodobne!!!! A przyszło ci do głowy, że to nieszczepione nie
                          były szczepione, bo ich rodziców nie stać na szczepienia? Nie stać
                          ich na szczepienia, tak samo jak na właściwe odżywianie. Przez to
                          spada ich odporność własna i brak szczepienia nie odgrywa tu ŻADNEJ
                          roli.
                          • marksistowski Re: Polskie piekło 07.02.09, 15:23
                            pierd,pierd plorg. Nawiedzonym psychopatom najlepiej nie odpowiadac.
                            Madrzy się będą szczepiać i żyć.
                            Idioci sie szczepiac nie będa i wyzdychają.
                            W ten sposób ewolucja kulturowa ulepsza ludzką rasę.
                            • plorg Re: Polskie piekło 07.02.09, 16:05
                              marksistowski napisał:

                              > pierd,pierd plorg. Nawiedzonym psychopatom najlepiej nie
                              > odpowiadac.
                              -----------------
                              Wiem, że jak się nie ma argumentów to lepiej nie odpowiadać. Wtedy
                              najlepiej rzucić parę apitetów i już się jest "górą".

                              > Idioci sie szczepiac nie będa i wyzdychają.
                              -----------------
                              Czas pokaże kto wyzdycha i kto był idiotą.
                              • 4g63 Re: Polskie piekło 07.02.09, 18:32
                                szczepią się tylko idioci, w ten sposób ograniczając naturalne zdolności swojego organizmu do obrony!
                                • marksistowski Re: Polskie piekło 07.02.09, 18:39
                                  Jak będzie następna epidemnia sepsy meningoccocowej , to będziesz
                                  polski frajerze placil po 12 tysięcy złotych za szczepionkę na
                                  czarnym rynku aby ocalic zycie swoje czy twojego dziecka.
                                  Tak było rok temu w pewnym polskim miescie.
                                  Ej, Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.
                                  • jazmig Jak ktoś ma sepsę, to za późno na szczepienie 07.02.09, 19:42
                                    a sepsa to specyficzna reakcja organizmu na jakąkolwiek infekcję,
                                    więc nie można się przeciwko sepsie zaszczepić w ogóle.
                                    • marksistowski Re: Jak ktoś ma sepsę, to za późno na szczepienie 07.02.09, 20:26
                                      Tego też od babci, radzieckiej markietanki sie nauczyłes?
                                      Epidemia sepsy o ktorej mowie spowodowana była przez Neiseria
                                      Meningitidis. Szczepionka przeciwko meningococcom zapobiega
                                      zachorowaniu. I po co ta sciema?
                        • jazmig Kłamiesz podwójnie marksisto, jak każdy marksista 07.02.09, 18:00
                          1. Szpitale nie są przepełnione zagrypionymi dziećmi.
                          2. Na grypę chorują tak samo dzieci szczepione, jak i nieszczepione.
                          • marksistowski Re: Kłamiesz podwójnie marksisto, jak każdy marks 07.02.09, 18:06
                            A z jakiej planety koles nadaje? Bo na pewno nie z Polski.
                            Oj ty Keller jak się czegos czepniesz , to masz całkowity odlot.
                            • gazaj Ja nadaję z Polski i bywam w szpitalach 07.02.09, 19:36
                              Jakoś nie widzę tam korytarzy zastawionych łózkami z chorującymi na
                              grypę dziećmi. I przyznaję rację jazmigowi, że na grypę chorują
                              szczepieni i nieszczepieni. Spotkało to mnie i moją rodzinę oraz
                              naszych znajomych.
                              • jazmig Ja też nadaję z Polski 07.02.09, 19:39
                                Pracuję z dziećmi i gdyby była epidemmia, to wiedziałbym o tym. Była
                                wzmożona zachorowalność, głównie zresztą przeziębienia,a nie grypa.
                                I chorują tak samo dzieci szczepione, jak i nieszczepione - nie
                                widzać konkretnej różnicy.
                      • plorg Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 14:53
                        pr0fes0r napisał:

                        > Skuteczność szczepionki (a więc jej funkcja ochronna w przypadku
                        > kontaktu z wirusem) jest różna, bo zależy od wirusa, szczepionki i
                        > cech osobniczych - u osób starszych, ze słabszym układem
                        > odpornościowym, wynosi zwykle 50-60%, u osób zdrowych i młodych
                        > zwykle nie spada poniżej 90%,
                        -------------------
                        Panie pr0fes0rze, strzela pan sobie samóbóje jeden za drugim.
                        Skutecznośc u zdrowych i młodych (czyli tych, którzy tak naprawdę
                        szczepionki nie potrzebują) wynosi 90%. U osób, którzy wymagaliby
                        pomocy - ze słabszym układem odpornościowym - fifty/fifty. Czyli
                        pomoc w ich wypadku = 0. Poza tym w >>żaden<< sposób nie da się
                        udowodnić, że szczepionka, pomogła komuś niezachorować!!!
                        Równie dobrze mógł niezachorować, bo jego system odpornościowy jest
                        wystarczająco silny, albo poprostu nie doszło do kontaktu z wirusem
                        (z tą mutacją). Można równie dobrze kropić święconą wodą i mierzyć
                        jej skuteczność takimi metodami "naukowymi". Skuteczność święconej
                        wody w przypadku młodych i zdrowych będzie zdecydowanie wyższa niż w
                        przypadku starych i słabych. Jeżeli 'skuteczność' szczepionki zależy
                        od samego pacjenta, to znaczy, że jej skuteczność wynosi "0"
                        słownie: ZERO!

                        > Wyobraź sobie, że są programy ECDC, które badają zachorowania na
                        > grypę w całej Europie.
                        -------------------
                        Tja. Na jakiej grupie? Bada sie 100% zachorowań? Identyfikuje się
                        genetycznie wszystkie wirusy odpowiedzialne za chorobę? Twoja wiara
                        w wydajnośc systemu jest zatrważająco niepoważna. Czy wziąłeś pod
                        uwagę np. osoby, które w ogóle nie zgłaszają się do lekarza? Zapewne
                        programy ECDC przenikają takie przypadki telepatycznie.

                        > Wyobraź sobie również, że ustalenie procentu populacji
                        > zaszczepionego w danym sezonie również jest sprawą trywialnie
                        > prostą,
                        ----------------
                        Nie pytałem o ustalenie procentu populacji zaszczepionych (ile
                        dokonano szczepień), tylko jak zmierzyć (udowodnić) skuteczność
                        samej szczepionki!!! Niezachorował - czy to dzięki szczepionce, czy
                        dzieki wysokiej własnej odporności, czy dzieki brakowi kontaktu z
                        wirusem? Mogę osobiście "udowodnić", że to dzięki święconej wodzie!

                        > Skuteczność szczepionki jest zapewne jeszcze większa od oficjalnie
                        > podawanej...
                        ----------------
                        Skuteczność święconej wody również! Jeżeli się pokropisz kiedy już
                        jesteś chory, to już zapóźno. Kropić należy z wyprzedzeniem.

                        > Kolejne rozczarowanie dla Ciebie - z wirusami grypy stykasz się
                        > non-stop, a to, czy zachorujesz, zależy od stanu Twojego układu
                        > odpornościowego.
                        -------------------
                        Wiem. Jestem zdrowy i mam silny układ odpornościowy - nie zachoruję.
                        W przeciwnym wypadku zachoruję. Tylko w dalszym wypadku nie
                        rozumiem, poco w tym wszystkim mi szczepionka, bo z twoich wyjaśnień
                        wynika jasno, że skuteczność szczepionki zależy od organizmu
                        ludzkiego i żałośnie spada w przypadku słabych osobników. W/g mnie
                        szczepionkę możnaby uznać za skuteczną jedynie w wypadku, gdyby
                        uodparniała tych ze słabą odpornością własną. Jeżeli tego nie robi,
                        to jej skuteczność jest zerowa. To nie jest rozczarowanie dla mnie,
                        to kolejny powód do śmiechu, z ludzkiej naiwności.

                        > Skoro więc w Europie w obiegu jest kilka wirusów, z których 3.4%
                        > nie pokrywają się z tym uwzględnionymi w szczepionce, takie jest
                        > prawdopodobieństwo Twoje zetknięcia się z takowym.
                        ------------------
                        Skąd wiesz ile jest w Europie wirusów? Wszystkie z Australii
                        przechodzą odprawę celną? :-) Masz chyba również poważne problemy z
                        matematyką. Ilość nieuwzględnionych wirusów, po pierwsze jest
                        nieznana. Po drugie, liczba nieuwzględnionych wirusów w szczepionce,
                        w żaden sposób nie przenosi się wprost na prawdopodobieństwo
                        zetknięcia się z nim. Choćby z czystej logiki. Wirusy nie rozchodzą
                        się wszędzie równomiernie, populacja ludzka nie jest rozmieszczona
                        równomiernie itd. itp.

                        Człowieku, cenię twój zapał w przekonywaniu mnie, że szczepionki są
                        tak cudowne i nas chronią. Chciałbym jednak, abyś przemyślał trochę
                        czy aby napewno twoja wiara w działanie tychże, nie jest zbyt
                        głęboka i czy znajduje racjonalne uzasadnienie. Dla mnie
                        najważniejsze jest zwrócenie uwagi ludziom, na fakt, że szczepionki
                        mogą nie mieć prawie żadnego pozytywnego działania, a wręcz
                        odwrotnie mogą przynosić fatalne skutki uboczne.
                        worldvisionportal.org/wvpforum/viewtopic.php?t=621
                        Pozdrawiam
                        Plorg
                        • pr0fes0r Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 15:05
                          > Panie pr0fes0rze, strzela pan sobie samóbóje jeden za drugim.
                          > Skutecznośc u zdrowych i młodych (czyli tych, którzy tak naprawdę
                          > szczepionki nie potrzebują) wynosi 90%. U osób, którzy wymagaliby
                          > pomocy - ze słabszym układem odpornościowym - fifty/fifty. Czyli
                          > pomoc w ich wypadku = 0.

                          Skuteczność szczepionki to nie prawdopodobieństwo zachorowania jako takie, tylko
                          jego redukcja. Skuteczność 50% nie oznacza, że masz 50% szans zachorowania na
                          grypę, tylko że prawdopodobieństwo zachorowania na grypę po zaszczepieniu spada
                          o 50%.

                          Jasne każdy by chciał mieć szczepionkę działającą zwłaszcza w grupach
                          podwyższonego ryzyka, ale samym chciejstwem się jej nie stworzy. U ludzi
                          starszych skuteczność szczepionki jest niższa, bo układ odpornościowy jest
                          słabszy, a więc i słabiej reaguje na szczepionkę, wytwarzając mniej przeciwciał.

                          > Nie pytałem o ustalenie procentu populacji zaszczepionych (ile
                          > dokonano szczepień), tylko jak zmierzyć (udowodnić) skuteczność
                          > samej szczepionki!!! Niezachorował - czy to dzięki szczepionce, czy
                          > dzieki wysokiej własnej odporności, czy dzieki brakowi kontaktu z
                          > wirusem? Mogę osobiście "udowodnić", że to dzięki święconej wodzie!

                          Klasyczne non sequitur. Poczytaj sobie o badaniach statystycznych, grupach
                          kontrolnych, o badaniach klinicznych nad skutecznością szczepionek, ze
                          szczególnym uwzględnieniem oznaczania poziomu przeciwciał, a może wtedy
                          zrozumiesz, na jakiej podstawie (1) w nauce dokonuje się uogólnień na podstawie
                          próbki badawczej, (2) określa się skuteczność szczepionki. Na razie wszystkie
                          Twoje "argumenty" to nadal głośne "lalalala" z zatkanymi uszami i zamkniętymi
                          oczami.
                          • plorg Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 15:58
                            pr0fes0r napisał:

                            > Skuteczność 50% nie oznacza, że masz 50% szans zachorowania na
                            > grypę, tylko że prawdopodobieństwo zachorowania na grypę po
                            > zaszczepieniu spada o 50%.
                            -----------------
                            No cóż, już wykazałeś się kompletnym brakiem rozumienia czym
                            jest "prawdopodobieństwo". Nie wiem czy jest sens dalej brnąć w ten
                            temat. Skuteczność 50% oznacza, że na 100 szczepionych osób,
                            zakażonych wirusem 50 z nich zachoruje, a 50 nie. Przy założeniu, że
                            zachorowalność wsród 100 osób nieszczepionych, przy zakażeniu
                            wirusem również wynosi 50%, oznacza to, że skuteczność szczepionki w
                            takim wypadku wynosi 0%. Nie ma żadnej różnicy między
                            zaszczepionymi, a tymi którzy się szczepili. Jest tylko głęboka
                            wiara tych szczepionych, że zrobili coś aby się chronić.

                            > Poczytaj sobie o badaniach statystycznych, grupach kontrolnych,
                            -------------------
                            Czy chodzi ci o badania przeprowadzone przez producentów szczepionek?

                            > Na razie wszystkie Twoje "argumenty" to nadal głośne "lalalala" z
                            > zatkanymi uszami i zamkniętymi oczami.
                            -------------------
                            Twoje "argumenty" są niestety z wyłączonym mózgiem. W ogóle nawet
                            nie próbujesz zrozumieć o czym piszę. Typowe. Przyswoić jakąś wiedzę
                            i nie poddawać jej, broń boże, żadnym analizom. Nawet niespójność
                            twierdzeń nie stanowi dla ciebie problemu.

                            Polecam akapit 'działania niepożądane':
                            www.influenza.pl/ida/bezpieczenstwo_szczepionek.html
                            A także:
                            worldvisionportal.org/wvpforum/viewtopic.php?t=621
                            • marksistowski Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 16:11
                              Szczepionka kosztuje tyle co dwa piwa. Kto z dwoch piw nie potrafi
                              zrezygnowac aby dziecko zaszczepic - na diecko nie zasługuje.
                              Jezeli linie genetyczne nieszczepionych "plorgowatych -mozgowo
                              upośledzonych " ulegna przerwaniu i ekstynkcji,będzie to z korzyscia
                              dla ludzkosci.
                              Plorg, nie zaszczepiaj siebie ani swojej rodziny. ha,ha,ha,ha,ha
                              • plorg Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 21:28
                                Marksistowski, Ty się szczep co miesiąc. Na "zdrowie"!
                            • pr0fes0r Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 16:47
                              Pokaż mi jakiekolwiek lekarstwo bez działań niepożądanych.
                              • plorg Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 21:29
                                pr0fes0r napisał:

                                > Pokaż mi jakiekolwiek lekarstwo bez działań niepożądanych.
                                ----------------
                                Odwiedź sklep z ziołami, a napewno coś znajdziesz.
                                • pr0fes0r Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 21:45
                                  plorg napisał:

                                  > pr0fes0r napisał:
                                  >
                                  > > Pokaż mi jakiekolwiek lekarstwo bez działań niepożądanych.
                                  > ----------------
                                  > Odwiedź sklep z ziołami, a napewno coś znajdziesz.
                                  >

                                  Otóż nie, przyjacielu, nie zbywaj mnie ogólnikami, bo tak łatwo się nie
                                  wymkniesz. Poproszę o konkretny przykład lekarstwa, które nie ma absolutnie
                                  żadnych niepożądanych skutków ubocznych.
                                  • plorg Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 22:18
                                    pr0fes0r napisał:

                                    > Poproszę o konkretny przykład lekarstwa, które nie ma absolutnie
                                    > żadnych niepożądanych skutków ubocznych.
                                    -------------------
                                    www.bonimed.pl/ziola_leki-produkty.html
                                    • pr0fes0r Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 08.02.09, 07:41
                                      plorg napisał:

                                      > pr0fes0r napisał:
                                      >
                                      > > Poproszę o konkretny przykład lekarstwa, które nie ma absolutnie
                                      > > żadnych niepożądanych skutków ubocznych.
                                      > -------------------
                                      > www.bonimed.pl/ziola_leki-produkty.html

                                      Jesteś w podziwy godny sposób uparty w unikaniu odpowiedzi na zadane Ci pytanie,
                                      ale ja mam czas, i póki madcio się nie zeźli, będę je powtarzał:

                                      Poproszę o konkretny przykład lekarstwa, które nie ma absolutnie żadnych
                                      niepożądanych skutków ubocznych. Nie o linka do sklepu internetowego, a o
                                      konkretny przykład lekarstwa.

                                      Dla ułatwienia za SJP PWN definicja przykładu:

                                      #przykład
                                      3. «fakt mogący służyć za ilustrację, dowód, poparcie czegoś, jakiegoś twierdzenia»
                                      • plorg Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 08.02.09, 08:25
                                        pr0fes0r napisał:

                                        > Poproszę o konkretny przykład lekarstwa,
                                        -----------------
                                        Masz do dyspozycji całą listę preparatów ziołowych, nie umiesz
                                        przeczytać?
                                        Rozmawiamy o grypie:
                                        www.bonimed.pl/ziola_leki-produkty-grypobon.html
                                        • madcio Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 09.02.09, 01:07
                                          Że się wtrącę, żeby nie było w kółko to samo.

                                          > Masz do dyspozycji całą listę preparatów ziołowych, nie umiesz
                                          > przeczytać?
                                          Jak rozumiem, twierdzisz, że żadne z tych zielsk nie powoduje żadnych skutków
                                          ubocznych?

                                          No to tak naprawdę, nasz pr0fes0r ma ułatwione zadanie i nie wiem, czemu się tak
                                          upiera. :) Wystarczy znaleźć dla choć jednego z tych podanych ziół przykłady
                                          paskudnych efektów ubocznych, by twierdzenie plorga (że ŻADNE z ziół podanych w
                                          linku nie ma efektów ubocznych) szlag trafił[1].

                                          Wybiera, oczywiście, pr0fes0r. Plog swoją kolej już miał. :]
                                          • plorg No czekam 09.02.09, 07:30
                                            na te paskudne efekty uboczne. Żeby znowu nie wklejać napiszę, że
                                            podałem link do konkretnego leku, tylko widać właśnie, jak moi
                                            dzielni i uważni adwersarze, czytają to co piszę :-))
                                            • dala.tata Re: No czekam 09.02.09, 10:27
                                              prosze cie bardzo, oto cytat z twojego linku:

                                              Przeciwwskazania:
                                              Uczulenie na składniki preparatu, nadwrażliwość na salicylany, skaza
                                              krwotoczna, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, astma oskrzelowa. Nie zaleca
                                              się stosowania preparatu u dzieci. Nie stosować w okresie ciąży i laktacji.

                                              nie zauwazyles tego? wlasnie tu pokazane sa mozliwe skutki uboczne. nie
                                              wiedziales tak? myslales ze to tylko bubu sie robi?
                                              • kala.fior Jest ! Jest ! Jest takie lekarstwo : obecalp ! 09.02.09, 11:27
                                                • dala.tata Re: Jest ! Jest ! Jest takie lekarstwo : obecalp 09.02.09, 13:10
                                                  a i to nie jest do konca pewne :-)
                                              • plorg Re: No czekam 09.02.09, 12:59
                                                dala.tata napisał:

                                                > prosze cie bardzo, oto cytat...
                                                ------------------
                                                Przeciwwskazania to raczej nie są skutki uboczne :-)

                                                > nie zauwazyles tego? wlasnie tu pokazane sa mozliwe skutki
                                                > uboczne. nie wiedziales tak? myslales ze to tylko bubu sie robi?
                                                ------------------
                                                Dowiedz się co to są skutki uboczne oraz co to są przeciwwskazania.
                                                OK? Czyjaś nadwrażliwość na jakiś czynnik nie jest skutkiem ubocznym
                                                działania jakiegokolwiek leku. Ktoś uczulony na na orzeszki ziemne
                                                nie jest dowodem na działanie uboczne orzeszków. Niewskazane jest
                                                tylko dla takiej osoby jedzene orzeszków.

                                                Tu lista działań ubocznych szczepień przeciw grypie ze strony przeze
                                                mnie już cytowanej:

                                                - uogólnione odczyny skórne, w tym świąd,
                                                - pokrzywka lub nieswoista wysypka,
                                                - neuralgia, parestezje,
                                                - drgawki, przejściowa trombocytopenia,
                                                - reakcje alergiczne, w rzadkich przypadkach prowadzące do wstrząsu,
                                                - zapalenie naczyń z przejściowym zajęciem nerek,
                                                - zaburzenia neurologiczne, takie jak zapalenie mózgu i rdzenia
                                                kręgowego, zapalenie nerwów i zespół Guillaina-Barrego.
                                                Oczywiście działań jest o wiele więcej, ale ograniczam się tylko do
                                                tych oficjalnie podawanych.
                                                • dala.tata Re: No czekam 09.02.09, 13:09
                                                  obawiam sie ze to ty sie powinienies douczyc.

                                                  oczywiscie ze przeciwwskazania to skutki uboczne, jednak po to one sa, bo
                                                  lekarstwa moga miec niepozadane skutki (to sa te twoje skutki uboczne).

                                                  oczywisicie ze jesli ktos jest uczulony na orzeszki to jak je zezre to to te
                                                  orzeszki dzialaja. na tym to polega. naotmiast w wypadku ziol ktore podales nie
                                                  tylko mowilo sie osobach uczulonych. mowi sie o WSZYSTKICH dzieciach do pewngo
                                                  wieku, o kobietach w ciazy i karmiacych. one tez jakies dziwne?

                                                  i prosze nie zmieniaj tematu i nie mow niepozadanych skutkach szczepionek (sa
                                                  znane) - proponowales teze ze ziola nie maja niepozadanych skutkow ubocznych (bo
                                                  to o nie chodzi, o dzialanie iatrogenne). otoz maja, na co wskazuje opis, ktorym
                                                  sie poslugiwales. teza zatem zostala obalona.
                                                  • plorg Re: No czekam 09.02.09, 13:32
                                                    dala.tata napisał:

                                                    > obawiam sie ze to ty sie powinienies douczyc.
                                                    >
                                                    > oczywiscie ze przeciwwskazania to skutki uboczne
                                                    ------------------
                                                    Gościu takimi tekstami dykwalifikujesz się w ogóle z dyskusji. Mała
                                                    nanalogia: Na drodze jednokierunkowej masz znak zakaz wjazdu.
                                                    Oznacza to, że jest niezalecane, przeciwwskazane, a nawet zabronione
                                                    jechanie pod prąd. Wypadek - to skutek uboczny niezastosowania się
                                                    do znaku(do przeciwwskazania). Tylko przedszkolak może postawić znak
                                                    równości pomiędzy dwoma tak różnymi pojęciami i twierdzić, że znak
                                                    na drodze to skutek uboczny.

                                                    > i prosze nie zmieniaj tematu i nie mow niepozadanych skutkach
                                                    > szczepionek
                                                    ------------------
                                                    Sorry ale widze, że zaczynasz schodzić poniż elementarnego poziomu
                                                    intelektualnego. Artykuł pod którym piszesz, jest o szczepieniach na
                                                    grypę.

                                                    > teza zatem zostala obalona.
                                                    ------------------
                                                    Powstała raczej nowa teza: poziomem pasujesz do przedszkola. W
                                                    związku z czym nie widzę sensu kontynuowania tej dyskusji.
                                                  • dala.tata Re: No czekam 09.02.09, 13:42
                                                    tak wlasnie jest :-)i ty masz racje, ja schodze ponizej, ty jestes zawsze powyzej.

                                                    pomoge ci jeszcze z jednym argumentem: jak sie wykluczy wiekszosc ludzi, to
                                                    zdecydowana ilosc lekow nie ma skutkow niepozadanych. i jest fajosko! EOT
                                                  • madcio Re: No czekam 10.02.09, 20:54
                                                    Będzie krótko.

                                                    Z jakiego powodu, twoim zdaniem, istnieją jakieś przeciwwskazania przy
                                                    stosowaniu ziół?
                                                  • kala.fior są ziółka i ziółka ... 10.02.09, 21:13
                                                    Cały cyrk dookolna "naturanlych" wiec "nieszkodliwych" preparatów i ziółek jest
                                                    bardzo śmieszny...

                                                    ...trudno o bardziej naturalny preparat, wywar z tej "cebulki" nie pomaga na
                                                    grypę, aczkolwiek nie ma zwiedzonych klientów wiec jest na pewno nieszkodliwy:

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Kurara
                                                    O niepożądanych skutkach innych ziółek:

                                                    "W skrajnych przypadkach zioła mogą się okazać nie tylko szkodliwe, ale wręcz
                                                    trujące."

                                                    resmedica.pl/zdart50013.html
                                  • which Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 22:33
                                    Proszę o konkretny przykład lekarstwa (najlepiej: podawanego poprzez
                                    podskórny/domięśniowy zastrzyk), odmowa przyjęcia którego byłaby w tym kraju
                                    prawnie sankcjonowana (jeszcze w ubiegłym roku nieszczepienie wg obowiązkowego
                                    kalendarza szczepień było uznawane za wykroczenie). A teraz chwalmy jeszcze
                                    szczepionkę przeciwko grypie, może "rząd" wszystkim obywatelom, corocznie,
                                    zafunduje.

                                    Z całej mojej rodziny nikt nigdy nie szczepił się przeciwko grypie, niemal
                                    wszyscy pracujemy "w dużych skupiskach ludzi", i jakoś - od lat - żadnego
                                    ciężkiego przypadku nie było (a co roku, przypominam, jest "epidemia").
                                    Szczepieni niech się wypowiedzą za siebie.
                                  • adept44_ltd Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 22:35
                                    co więcej, zioła również mogą mieć działanie niepożądane...
                                    • charioteer1 Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 22:41
                                      Noo, zwlaszcza alergikom moga szkodzic...
                                      • plorg Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 22:47
                                        charioteer1 napisał:

                                        > Noo, zwlaszcza alergikom moga szkodzic...
                                        -------------------
                                        Najbardziej szkodliwe, to jest to "przeklęte" życie.
                                        Po nim to już wszyscy umierają.
                                        • kala.fior Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 22:57
                                          Dziadziu, daj się przekonać wnusiom i dzieciom, zaszczep się ;;-)


                                          -
                            • pr0fes0r Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 17:02
                              plorg napisał:

                              > temat. Skuteczność 50% oznacza, że na 100 szczepionych osób,
                              > zakażonych wirusem 50 z nich zachoruje, a 50 nie. Przy założeniu, że
                              > zachorowalność wsród 100 osób nieszczepionych, przy zakażeniu
                              > wirusem również wynosi 50%, oznacza to, że skuteczność szczepionki w
                              > takim wypadku wynosi 0%. Nie ma żadnej różnicy między
                              > zaszczepionymi, a tymi którzy się szczepili. Jest tylko głęboka
                              > wiara tych szczepionych, że zrobili coś aby się chronić.

                              Sprytne, szkoda tylko, że nieprawdziwe, bo zakładasz, że te dwie grupy są
                              tożsame, a tak nie jest.

                              Załóżmy istnienie szczepionki, która sprawia, że rodzą się wyłącznie chłopcy
                              poprzez zmianę chromosomu X na Y, i że ma ona 50% skuteczność. Nie oznacza to,
                              że jej stosowanie równa się skutecznością zdaniu na łut szczęścia - bo tak jest
                              tylko w 50% wypadków, w których miałaby się urodzić dziewczynka. A więc ze 100
                              dzieci masz 50 chłopców domyślnie, a wśród 50 dziewczynek szczepionka zamieni 25
                              w chłopców. 50-50 a 75-25 to chyba nie to samo?

                              Dokładnie tak samo jest ze szczepionką przeciwko jakiemuś szczepowi wirusa
                              grypy. 50% populacji (grupa A) nie zarazi się tak czy owak z przyczyn
                              wszelakich, natomiast drugie 50% - jeśli nieszczepione - zarazi się
                              nieuniknienie (grupa B). Jeżeli zaszczepimy całość populacji szczepionką o
                              skuteczności 50%, w grupie A jedynie podniesiemy jej części jeszcze wyżej
                              odporność, natomiast w grupie B pozwoli to połowie jej populacji na podniesienie
                              odporności na poziom taki, że unikną zarażenia.

                              Poza tym na samym początku napisałem, że skuteczność szczepionki traktuję
                              globalnie i w wielkim uproszczeniu, ewidentnie w jeszcze zbyt małym.

                              Na przykładzie zeszłego sezonu raz jeszcze - szczepionka triwalentna zabezpiecza
                              przeciwko trzem różnym szczepom grypy. W zeszłym sezonie tylko jeden z trzech
                              szczepów wybranych do szczepionki pokrywał się z dominującym szczepem w
                              środowisku, dlatego też szczepionka miała ogólną skuteczność 44% - ale w
                              rzeczywistości zabezpieczała przeciwko jednemu szczepowi ze skutecznością
                              powyżej 90%, a w pozostałych dwóch przypadkach podnosiła odporność na dwa
                              pozostałe szczepy jedynie nieznacznie.
                              • kala.fior Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 17:47
                                A poza tym, Plorgu, przebieg grypy u starszej, szczepionej osoby jest lżejszy. A
                                grypa dla staruszków to bardzo poważna choroba.

                                Wiec warto się szczepić Plorgu, sadząc po Twojej znajomość szkolnej biologi masz
                                chyba dobrze po osiemdziesiątce.
                              • plorg Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 22:14
                                pr0fes0r napisał:

                                > Sprytne, szkoda tylko, że nieprawdziwe, bo zakładasz, że te dwie
                                > grupy są tożsame, a tak nie jest.
                                -----------------
                                Co tu sprytnego? Proste założenie eksperymentu: Jedna grupa 100 osób
                                szczepiona, druga grupa 100 osób nieszczepiona. Jeżeli w obu grupach
                                zachorowalność jest taka sama, oznacza to, że działanie szczepionki
                                jest zerowe.

                                > Jeżeli zaszczepimy całość populacji szczepionką o skuteczności50%,
                                -----------------
                                Mówimy, o dwóch grupach, jednej szczepionej drugiej nie.

                                > Poza tym na samym początku napisałem, że skuteczność szczepionki
                                > traktuję globalnie i w wielkim uproszczeniu, ewidentnie w jeszcze
                                > zbyt małym.
                                -----------------
                                Traktujesz ją w sposób idiotycznie uproszczony i przyjmujesz
                                podawane liczby jako pewniki, w/g których można wyciągać jakieś
                                wnioski. Te liczby to zwykła reklama, nic więcej.

                                > Na przykładzie zeszłego sezonu raz jeszcze...
                                -----------------
                                Raz jeszcze pytam, skąd wiesz jaka jest liczba szczepów grypy w
                                danym sezonie? Jaka jest liczba wirusów, których cudowna szczepionka
                                nie obejmuje? Masz (firmy famaceutyczne mają) objawienia z
                                kryształowej kuli? Dysponujesz danymi DNA wirusów wszystkich chorych?
                                Jeżeli twoja cudowna szczepionka ma 100% skuteczność na jakąś grupę
                                wirusów, a tych grup jest np. sto, to ogólna skuteczność szczepień
                                (ochrony przed zachorowniem w danym sezonie) wyniesie 1%(poniżej
                                100% ogólna skuteczność idzie w promile). Tak więc niemożność
                                ustalenia dokładnej liczby odmian wirusa, uniemożliwia tym samym
                                oszacowanie jaka jest ogólna skuteczność szczepień. No chyba, że
                                uczepimy się wąskiej grupy wirusów (powiedzmy)zbadanej przez
                                farmaceutów, oszacujemy, że szczepionka teoretycznie uodparnia w
                                takim to a takim procencie na tę grupę, a następnie tę samą liczbę
                                przeniesiemy na ogólną efektywność szczepień. W ten sposób uzyskamy
                                imponujące 90 i wiecej %.
                                • pr0fes0r I jeszcze jedna szokująca wiadomość dla plorga 08.02.09, 07:39
                                  plorg napisał:

                                  > Jeżeli twoja cudowna szczepionka ma 100% skuteczność na jakąś grupę
                                  > wirusów, a tych grup jest np. sto, to ogólna skuteczność szczepień
                                  > (ochrony przed zachorowniem w danym sezonie) wyniesie 1%(poniżej
                                  > 100% ogólna skuteczność idzie w promile). Tak więc niemożność

                                  Tym razem informacja statystyczno-matematyczna - Twoja teza byłaby prawdziwa
                                  jedynie przy założeniu, że owe 100 szczepów występuje w środowisku z jednakową
                                  częstością. Niestety dla Ciebie to założenie kłóci się z rzeczywistością.

                                  I uwaga natury ogólnej - masz fajne podejście do danych. Z jednej strony
                                  krytykujesz ECDC et consortes za ignorowanie możliwości, że niewychwycone przez
                                  system wirusy nie prezentują rozkładu szczepów takiego, na jaki wskazuje system.
                                  Z zaś drugiej strony sam nie masz najmniejszego problemu ze stwierdzeniem, że
                                  tak właśnie musi być, przez co szczepionki są do niczego. ECDC na poparcie
                                  swojego założenia ma cały aparat statystyczny, Ty jedynie swoje chciejstwo - a
                                  może jednak pokusisz się o jakieś dowody? Proponuję zacząć od zebrania
                                  niezależnej próbki wirusów i ich oznaczenia.
                                  • plorg Re: I jeszcze jedna szokująca wiadomość dla plorg 08.02.09, 08:28
                                    Naprawdę nie rozumiesz, że był to >przykład< czysto teoretyczny? :-(
                                    • pr0fes0r Re: I jeszcze jedna szokująca wiadomość dla plorg 08.02.09, 09:48
                                      Cóż, przyjmuję, że nie potrafisz albo nie chcesz odpowiedzieć na moje pytanie.
                            • madcio Re: Kochani zwolennicy szprycowania się 07.02.09, 20:27
                              Nie spamuj raz po raz tym samym linkiem. Czuj się ostrzeżony.
                      • jazmig pr0fes0r ależ ty jesteś głupi 07.02.09, 17:57
                        3,4% nieuwzględnionych wirusów całkowicie wystarczy do powstania
                        epidemii, ponieważ NIKT!!! ani zaszczepieni, ani niezaszczepieni,
                        nie są przed tym wirusem chronieni. Jeżeli zatem zachoruje jeden
                        człowiek, to od niego zarażą się inni i ten wirus będzie się szybko
                        rozprzestrzeniał, bo NIKT nie jest na niego uodporniony!!!
                        • kornel-1 Re: pr0fes0r ależ ty jesteś głupi 07.02.09, 22:44
                          azmig napisał:

                          > 3,4% nieuwzględnionych wirusów całkowicie wystarczy do powstania
                          > epidemii, ponieważ NIKT!!! ani zaszczepieni, ani niezaszczepieni,
                          > nie są przed tym wirusem chronieni. Jeżeli zatem zachoruje jeden
                          > człowiek, to od niego zarażą się inni i ten wirus będzie się szybko
                          > rozprzestrzeniał, bo NIKT nie jest na niego uodporniony!!!

                          Liczba wirusów typu B (czyli tych nie uwzględnionych w tegorocznej europejskiej
                          szczepionce) ma wg raportu EISS z 6 lutego 2009 _tendecję_wzrostową_. Można więc
                          zaryzykować tezę, że te 3.4% w najbliższych tygodniach wzrośnie.

                          Kornel
                          • pr0fes0r Szczep B 07.02.09, 23:14
                            Ano, wirusy typu B zazwyczaj pojawiają się później od pozostałych, aczkolwiek
                            patrząc na dotychczasową tendencję wzrostową liczby wirusów B szczepu
                            Malaysia/Victoria, nie wydaje się, by przekroczyły one 10% próg w populacji
                            europejskich wirusów.
                            • plorg Re: Szczep B 07.02.09, 23:33
                              pr0fes0r napisał:

                              > nie wydaje się, by przekroczyły one 10% próg w populacji
                              > europejskich wirusów.
                              -----------------
                              Acha to teraz mówimy tu o tym co się komuś wydaje. Teraz rozumiem
                              skąd ta 'precyzja' 3.4%.
                              • pr0fes0r Szokująca wiadomość dla plorga 08.02.09, 07:33
                                plorg napisał:

                                > nie wydaje się, by przekroczyły one 10% próg w populacji
                                > europejskich wirusów.
                                -----------------
                                > Acha to teraz mówimy tu o tym co się komuś wydaje. Teraz rozumiem
                                > skąd ta 'precyzja' 3.4%.

                                Chyba jednak nie rozumiesz. Mam dla Ciebie kolejną szokującą informację od
                                rzeczywistości - procentowy udział poszczególnych szczepów wirusa grupy w
                                populacji jest zmienny; i zwykle w trakcie sezonu liczba wirusów typu B
                                nieznacznie wzrasta. Tendencja wzrostowa dla szczepu nieobjętego szczepionką w
                                styczniu wynosiła około 1%-1.5% na tydzień, więc do końca sezonu nie powinna
                                przekroczyć 10%.
                                • plorg Re: Szokująca wiadomość dla plorga 08.02.09, 08:32
                                  > więc do końca sezonu nie powinna przekroczyć 10%.
                                  -------------------
                                  Kolega biega z siatką na motyle i wyłapuje te wirusy?
                                  Tego nikt nie jest w stanie zmierzyć!
                                  • pr0fes0r Re: Szokująca wiadomość dla plorga 08.02.09, 09:47
                                    plorg napisał:

                                    > > więc do końca sezonu nie powinna przekroczyć 10%.
                                    > -------------------
                                    > Kolega biega z siatką na motyle i wyłapuje te wirusy?
                                    > Tego nikt nie jest w stanie zmierzyć!

                                    Ty w to wierzysz. Problem w tym, że Twoja wiara nie sprawia, że rzeczywistość
                                    się do niej dostosowuje.
                                    • plorg Re: Szokująca wiadomość dla plorga 09.02.09, 15:25
                                      pr0fes0r napisał:

                                      > Ty w to wierzysz. Problem w tym, że Twoja wiara nie sprawia, że
                                      > rzeczywistość się do niej dostosowuje.
                                      ------------------
                                      Twoja wiara natomiast "przenosi" góry i sprawia, że rtęć możemy
                                      codziennie wsuwać jak kaszkę mannę na obiad.
                                      • marksistowski Wiecej rteci w sledziu z Bałtyku.... 09.02.09, 16:30
                                        ..... niz w jakiejkolwiek szczepionce.
                                        • kornel-1 **** Brzydzę się naukowym kłamstwem **** 09.02.09, 19:02
                                          marksistowski napisał:
                                          > Wiecej rteci w sledziu z Bałtyku....
                                          > ..... niz w jakiejkolwiek szczepionce.

                                          To oczywista nieprawda.

                                          WSTĘP
                                          1. Ryby w Bałtyku, podobnie jak inne zwierzęta, rośliny, powietrze i ziemia
                                          zawierają metale ciężkie. Niekiedy trudno jest określić, czy jest to "naturalna
                                          zawartość" czy "skażenie". Ryby i niektóre inne organizmy morskie mają zdolność
                                          (skłonność) do gromadzenia metali ciężkich w swych tkankach. Stąd szczególnej
                                          kontroli poddaje się mięso ryb złowionych w Bałtyku.

                                          Dostępnych w sieci raportów dotyczących zawartości metali ciężkich i pestycydów
                                          w rybach jest dużo. Zawartość rtęci jest różna dla różnych gatunków i zmienna w
                                          obrębie narządów ryby. Różnice w wartościach poszczególnych badań mogą wynikać z
                                          wyboru metody analitycznej oraz miejsca połowu.

                                          2. Thimerosal jest organiczną pochodną rtęci i zawiera wagowo 50% rtęci
                                          (dokładniej 49.55%). Jest składnikiem niektórych szczepionek. (Neuro)toksyczność
                                          substancji jest szeroko opisywana w literaturze i nie podlega dyskusji.

                                          MERITUM

                                          marksistowski napisał:
                                          > Wiecej rteci w sledziu z Bałtyku....
                                          > ..... niz w jakiejkolwiek szczepionce.

                                          1. Zawartość rtęci zbadana w latach 1995-2003 przez Morski Instytut Rybacki
                                          wykazała brak przekroczenia norm zanieczyszczenia i wyniosła w tkance śledzi
                                          0.023-0.024 um/kg mokrej masy [2.3-2.4 nanograma/kg].

                                          Źródło:
                                          baltyk.imgw.gdynia.pl/warunki/2001/warunki_2001_15.pdf
                                          e-ryby.eu/pdf/nr49_pelagiczne.pdf
                                          2. Zawartość rtęci w szczepionce Fluzone (Sanofi Pasteur, Inc) oraz Fluvirin
                                          (Novartis Vaccines and Diagnostics Ltd) jest jednakowa i wynosi 25 um/5 ml [25
                                          mikrogramów 5-mililitrowej dawce].
                                          Źródlo: www.fda.gov/cber/vaccine/thimerosal.htm#t1

                                          PODSUMOWANIE
                                          Ilość rtęci wprowadzona do organizmu człowieka po spożyciu 1 kg śledzia jest
                                          10.000 razy mniejsza niż po podaniu jednej dawki szczepionki zawierającej
                                          thimerosal.

                                          ****
                                          Myślę, że komentarz na temat wiarygodności naukowej użytkownika marksistowski -
                                          chociaż ciśnie się czytelnikowi na usta - jest zbędny. Liczby i fakty mówią za
                                          siebie.
                                          ****

                                          Kornel
                                          • marksistowski ** Brzydzę się naukowym kłamstwem ** 09.02.09, 20:59
                                            Wiec nie kłam!!!!!!!
                                            wEDŁUG EPA zawartosc rtęci w tunczyku atlantyckim dopuszczonym do
                                            spozycia w USA wynosi 52.7 micrograma w 20 dekach tunczyka.
                                            Zawartosc rtęci w szczepionce wynosi 25 microgramow w jednym
                                            szczepieniu.
                                            JEDNA PORCJA RYBY ZAWIERA DWUKROTNIE WIĘCEJ RTECI NIZ JEDNA
                                            SZCZEPIONKA
                                            • kornel-1 ** Brzydzę się naukowym matactwem ** 09.02.09, 21:08
                                              marksistowski napisał:
                                              > wEDŁUG EPA zawartosc rtęci w tunczyku atlantyckim

                                              Przypominam czytelnikom FN, iż użytkownik marksistowski pisał o zawartości rtęci
                                              w bałtyckim śledziu.

                                              Pa pa :)

                                              Kornel
                                              • marksistowski * Brzydzę się naukowym matactwem * 09.02.09, 21:23
                                                Psychopatyczny klamca i dezinformator.
                                                FDA ustaliło , ze calkowicie bezpieczny poziom spożycie rtęci
                                                to 60 microgramow rtęci miesięcznie. Jedno szczepienie to mniej niz
                                                1/60 dozwolonego rocznego spożycia rtęci
                                      • pr0fes0r Re: Szokująca wiadomość dla plorga 09.02.09, 18:21
                                        plorg napisał:

                                        > Twoja wiara natomiast "przenosi" góry i sprawia, że rtęć możemy
                                        > codziennie wsuwać jak kaszkę mannę na obiad.

                                        Rozumiem, że teraz twierdzisz, że szczepionki przyjmujemy codziennie?

                                        Przykro mi to stwierdzić, ale łżesz w żywe oczy, i teraz niewiadome pozostaje
                                        jedynie, czy robisz to celowo, czy wskutek własnej ignorancji.

                                        Nikt tutaj nie mówi, że związki rtęci w zbyt dużej ilości nie są szkodliwe.

                                        Natomiast nie ma absolutnie żadnego dowodu na to, że te związki rtęci i w takich
                                        ilościach, jakie zawierają lub zawierały niektóre szczepionki, są szkodliwe dla
                                        zdrowia.
                                • kornel-1 He he doczytaliśmy ;-) 08.02.09, 11:01
                                  pr0fes0r napisał:
                                  > Mam dla Ciebie kolejną szokującą informację od rzeczywistości -
                                  > procentowy udział poszczególnych szczepów wirusa grupy w
                                  > populacji jest zmienny; i zwykle w trakcie sezonu liczba wirusów
                                  > typu B nieznacznie wzrasta. Tendencja wzrostowa dla szczepu
                                  > nieobjętego szczepionką w styczniu wynosiła około 1%-1.5% na
                                  > tydzień, więc do końca sezonu nie powinna przekroczyć 10%.

                                  He, he. O interpretacji i "znaczeniu" twoich "3.4%" pisałem już wcześniej w
                                  postach z 7 lutego godz 22:44 i 22:54.

                                  1. Przewidywanie kierunku mutacji wirusa grypy jest zadaniem karkołomnym i
                                  podpieranie się określeniem "zwykle" jako żywo przypomina wróżenie z fusów.

                                  2. Powiadasz, że "zwykle" liczba wirusów typu B "nieznacznie" wzrasta. Dokładnie
                                  rok temu (czyli w sezonie 2007/9), w 5. tygodniu liczba identyfikacji szczepu B
                                  wyniosła 28% (skumulowana wartość 20%) by wzrosnąć prawie dwukrotnie pod koniec
                                  sezonu (tydzień 16.) do odpowiednio 58% i 39%.

                                  Jeśli zamierzasz postawić tezę o wyjątkowości tego sezonu - z góry poproszę o
                                  wartości średnie dla całego okresu monitoringu.

                                  3. Powtórzę: proporcja szczepu A:B podczas epidemii ma nieprzewidywalny
                                  charakter i podam inny przykład. Wielka Brytania sezon 2005/6. Udział szczepu
                                  rósł do ok 80% w szczycie epidemii (5. tydzień), a następnie jego udział
                                  gwałtownie zmalał praktycznie do zera pod koniec sezonu (20. tydzień). We
                                  Włoszech w tym samym okresie udział wirusa B utrzymywał się na niskim poziomie
                                  (~20%) przez cały sezon.

                                  Na rozprzestrzenianie się wirusa B w danym sezonie może mieć wpływ to, czy jest
                                  on ujęty w szczepionce czy nie. Niepotrzebnie zaryzykowałeś stwierdzenie o tym,
                                  że udział wirusa B:
                                  - rośnie
                                  - nieznacznie rośnie

                                  4. Te dane wyrażone w procentach pochodzą od personelu medycznego pobierającego
                                  próbki od pacjentów w ok. 20 krajach objętych monitoringiem. Procenty są liczone
                                  w PROSTY (by nie napisać PROSTACKI) sposób: %B=NB/Nall. Procenty NIE
                                  UWZGLĘDNIAJĄ nierównomiernego (geograficznie) rozmieszczenia punktów
                                  pomiarowych. Inaczej mówiąc WIDZIMY obraz grypy przez pryzmat krajów
                                  najbardziej rozwiniętych (organizacyjno-ekonomicznie). Po drugie obliczenia
                                  procentów NIE UWZGLĘDNIAJĄ liczby ludności na danym terenie.

                                  Te 3.4% to zgrubny wskaźnik, NAS I TAK INTERESOWAĆ POWINNA sytuacja w Polsce.

                                  Kornel.
                                  • pr0fes0r Re: He he doczytaliśmy ;-) 08.02.09, 11:33
                                    Oczywiście, że 3.4% to zgrubny wskaźnik. Kiedy dojdziemy do tego, że dla każdego
                                    kraju przygotowywana będzie odrębna szczepionka, antyszczepionkowcy będą mieli
                                    jeszcze większy problem.

                                    Przyznaję, "zwykle" jest zbytnim uogólnieniem, udzieliło mi się od plorga.
                                    Obecny sezon jest podobny do sezonu 2006/2007 (3% B w 5. tygodniu, 2%
                                    kumulatywnie) i jako ten o wartościach najbardziej zbliżonych jego miałem na
                                    myśli mówiąc "zwykle". My bad, dzięki za zwrócenie uwagi.
                      • kornel-1 3.4% 07.02.09, 22:54
                        pr0fes0r napisał:
                        > Skoro więc w Europie w obiegu jest kilka wirusów, z których 3.4%
                        > nie pokrywają się z tym uwzględnionymi w szczepionce, takie jest
                        > prawdopodobieństwo Twoje zetknięcia się z takowym.

                        To stwierdzenie jest prawdziwe dla aktualnej sytuacji wirologicznej i odnosi się
                        do całości ludności objętej monitoringiem w Europie.

                        To prawdopodobieństwo obecnie zależy od regionu i tak na przykład w Irlandii
                        Płn. udział wirusów B jest znacznie większy niż w Polsce

                        www.eiss.org/cgi-files/bulletin_v2.cgi?display=1&code=291&bulletin=291

                        Kornel
                • plorg Re: Nieuctwo ludzkie, gdzie są Twoje granice? 07.02.09, 12:47
                  kala.fior napisał:

                  > Okazuje się ze tak nie jest, 16 razy w ciągu 19 lat szczepionka
                  > odpowiadała wirusowi.
                  >
                  > Plorg:Fakty 1:0 .
                  --------------
                  Och, biedny kala.fiorze i twoje fuckty. Jak wspomniał twój kolega
                  pr0fes0r, mozemy mówić tylko o jakiejś dominującej mutacji, bo nigdy
                  nie mamy do czynienia z jedną odmianą wirusa. A to, że
                  szczepionka 'odpowiada' tej dominującej mutacji, nie jest żadnym
                  wyznacznikiem skuteczności szczepionki.

                  Kala.fior - użycie mózgu 0%

                  > Czyli szczepionka uważana za nieskuteczna chroniła w każdym razie w
                  > 44% wypadków.
                  ---------------
                  Fifty-fifty? To żadna ochrona. Równie dobrze, bez żadnej szczepionki
                  przy kontakcie z wirusem, zachorujesz albo nie. I poraz kolejny
                  adekwatność szczepionki do danej mutacji wirusa, nijak ma się do jej
                  skuteczności.

                  Kala.fior - użycie mózgu 0%

                  > [czy ktoś Cię na silę szczepi; często i boleśnie? skąd tyle
                  > emocji?]
                  --------------
                  Czy kiedykolwiek przyszło ci na myśl zastanowić się nad tym, co tak
                  naprawdę zawiera produkt, który dobrowolnie wprowadzasz do swojego
                  organizmu i jakie mogą być tego konsekwencje? Z twoich wypowiedzi
                  wnoszę, że taki proces jest ci całkowicie obcy. Ale tak jak
                  napisałem, twój organizm - szprycuj w/g własnej woli i fantazji.
                  • pr0fes0r Re: Nieuctwo ludzkie, gdzie są Twoje granice? 07.02.09, 13:08
                    plorg napisał:

                    > kala.fior napisał:
                    >
                    > > Okazuje się ze tak nie jest, 16 razy w ciągu 19 lat szczepionka
                    > > odpowiadała wirusowi.
                    > >
                    > > Plorg:Fakty 1:0 .
                    > --------------
                    > Och, biedny kala.fiorze i twoje fuckty. Jak wspomniał twój kolega
                    > pr0fes0r, mozemy mówić tylko o jakiejś dominującej mutacji, bo nigdy
                    > nie mamy do czynienia z jedną odmianą wirusa. A to, że
                    > szczepionka 'odpowiada' tej dominującej mutacji, nie jest żadnym
                    > wyznacznikiem skuteczności szczepionki.

                    Dokładnie. Słyszałeś może określenie "szczepionka triwalentna"?

                    Poza tym, jeżeli dominujące mutacje wirusów stanowią w sumie 96.6% ich populacji
                    ogółem, jest to jak najbardziej wyznacznik skuteczności szczepionki.

                    plorg 0 rzeczywistość FATALITY!
            • jazmig Nieuctwo pr0fes0ra nie ma granic 07.02.09, 17:51
              Zima w Australii jest pół roku po zimie na półkuli północnej - jest
              to tak samo prawdziwe jak twoje odkrycie. Ponieważ zimy są na
              przemian, na południu i północy, to nie można mówić gdzie zima jest
              wcześniej.

              Dlatego nie ma żadnego uzasadnienia opowiadanie andronów, jakoby w
              Australii wirusy były o pół roku wcześniej niż na półkuli północnej.

              No i napisz mądralo, skąd brane są wirusy dla Australijczyków?
    • stefan4 Re: Wirusy w natarciu 06.02.09, 15:47
      dar61:
      > zarazki angin, grypy i
      > posocznicy nawet - nosimy NA SOBIE i W SOBIE zawsze. Osłabienie
      > organizmu zarazkom tym daje otwartą bramę do ataku!

      Ale czy kwestionujesz fakt, że czasami nawet bez osłabienia możemy sie zarazić
      od kogoś noszącego np. inny szczep?

      Panuje przekonanie, że dzieci chodzące do przedszkola, lub z innych powodów
      stykające się z tłumem innych dzieci, chorują częściej. No to chyba nie chorują
      od własnych zarazków, prawda?

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • dar61 Re: Stefan4 w natarciu 07.02.09, 12:25
        Dzieci, starcy, żołnierze stłoczeni i niedożywieni/odwitaminizowani -
        nie sa najlepszą grupą do analizy podatności/odporności na SWE
        WŁASNE, noszone na sobie/w sobie zarazki.
        Dzieci im młodsze/z tym mniej rozwiniętą strukturą
        autoodporności/bez własnej historii kontaktu z patogenami - tym
        bardziej.

        Właśnie tym grupom [o belfrach uczelnianych nie zapominając]
        wysokozagrożonym, zaleca się szczepić p/grypowo.

        {Stefana4} słowa:

        [... Ale czy kwestionujesz fakt, że czasami nawet bez osłabienia
        możemy sie zarazić od kogoś noszącego np. inny szczep?
        Panuje przekonanie, że dzieci chodzące do przedszkola, lub z innych
        powodów stykające się z tłumem innych dzieci, chorują częściej. No
        to chyba nie chorują od własnych zarazków, prawda?...].

        Czy kwestionuję?
        Nie. Są wśród nas mutanci i superherosi.

        Pamiętam sprzed lat świętego, brodatego człeka, co roku w zimę przez
        radzieckie media pokazywanego - który w kopne śniegi jeno w
        spodniach i na bosaka ale z kosturem - bezchorobowo brnął w tę
        radziecką rzeczywistość 10. stopnia zasilania.
        Już zmarł.

        Każda społeczność stłoczona w zbyt wielkim stopniu dochodzi do
        stanu, gdy samo stłoczenie osłabia jej indywidualną odporność na
        choroby.
        "Homeostaza" lemingów - ciekawa rzecz...
    • marksistowski Co rok oszołomy antyszczepionkowe 06.02.09, 16:47
      Co rok spod kamieni wyupełzają oszolomy anty-szczepionkowe ,pełne
      kłamst i anty-szczepionkowej demagogii. Ci ludzie sa tak głupi, ze
      szkoda sobie języka strzępic.
      Mądry niech sie zaszczepi a głupi niech zdycha.
      W ten sposob być może swiat będzie lepszy.
      • dr.niekoszerny Re: Co rok oszołomy antyszczepionkowe 06.02.09, 22:55
        Tak jestes na 100% pewny, ze nigdy nikomu i nigdzie zadna
        szczepionka jeszcze nie zaszkodzila i ze nigdy nikomu i nigdzie nie
        zaszkodzi w przyszlosci?
        • marksistowski Re: Co rok oszołomy antyszczepionkowe 06.02.09, 23:59
          Pewnym to można byc tylko smierci, ze napewno do nas kiedys
          przyjdzie.
          • dr.niekoszerny Re: Co rok oszołomy antyszczepionkowe 07.02.09, 09:46
            A tu pelna zgoda. Jak to mawial byl JM Keynes, /w dluzszym okresie
            czasu wszyscy bedziemy martwi'...
    • noveyy777 Re: Wirusy w natarciu 06.02.09, 17:05

      Mt 24:7 Naród stanie przeciwko narodowi, a królestwo przeciwko
      królestwu. Tu i ówdzie zapanuje głód i zaraza......
      • marksistowski Bog rozum odbiera 06.02.09, 17:12
        Ja wierzę, że jak Bog chce kogos ukarac , to mu rozum odbiera.
        Szczepienia tylko dla mądrych katolikow.
        A jakie jest stanowiasko SJ w sprawie szczepien, Nowey?
        • noveyy777 Re: Bog rozum odbiera 06.02.09, 17:34
          Są dopuszczalne,a nawet obowiązkowe!
      • adept44_ltd Re: Wirusy w natarciu 07.02.09, 20:22
        tu i ówdzie???
    • bulka_online Wirusy w natarciu 07.02.09, 16:10
      czy ten artykuł jest sponsorowany przez producentów szczepionki???
      jako porade uwzględniono tutaj: sok z malin, mleko z miodem, herbatki ziołowe.

      a co piata linijka jest zaszczep się!szczepionka, zaszczep sie, kup
      szczepionkę.... jak komunikat podprogowy w który maja wierzyć
      quasi-inteligentni.....
      • plorg Producenci w natarciu 07.02.09, 21:24
        bulka_online napisał:

        > czy ten artykuł jest sponsorowany przez producentów szczepionki???
        --------------------
        Najwyrazniej jest tak jak piszesz. Nawet moderator madcio poczuł się
        w obowiązku pilnowania linii sponsorów i dwukrotne wklejenie linka
        do strony sugerującej ostrożność w stosowaniu szczepionek (i to w
        języku angielskim), uznał za spamowanie.
        Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
        • kala.fior Re: Producenci w natarciu 07.02.09, 21:29
          Jako obrońca szczepionek tez chciałbym byc sponsorowany, masz jakieś detale?
        • madcio Re: Producenci w natarciu 07.02.09, 21:39
          > Nawet moderator madcio poczuł się w obowiązku pilnowania linii
          > sponsorów
          Nikt mnie nie sponsoruje. Smutny i paranoidalny jest twój świat, teoretyku
          spiskowy. Zaglądałeś już do lodówki?

          > dwukrotne wklejenie linka
          Raz wystarczy.

          > Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
          Nad stanem umysłowym ciebie i tobie podobnych - też nie wiem. Osobiście wybieram
          śmiech i kpinę.
          • plorg Re: Producenci w natarciu 07.02.09, 22:25
            madcio napisał:

            > > dwukrotne wklejenie linka
            > Raz wystarczy.
            -----------------
            Wspominałeś coś o paranoi?
            • madcio Re: Producenci w natarciu 07.02.09, 22:50
              > > > dwukrotne wklejenie linka
              > > Raz wystarczy.
              > Wspominałeś coś o paranoi?
              Sugerujesz, że netetykieta i zakaz spamu trąci paranoją? No popatrz.
              • plorg Re: Producenci w natarciu 07.02.09, 23:29
                madcio napisał:

                > Sugerujesz, że netetykieta i zakaz spamu trąci paranoją? No popatrz
                ---------------
                Sugeruje, że uznawanie przez ciebie dwukrotnego wklejenia linka, za
                spam to paranoja. Mogłem wkleić linka do swojego poprzedniego postu
                i wtedy byłoby ok(?). Ale w tedy zużyłbym 8 znaków więcej i
                zwiększył ilość pisanego tekstu. Zresztą twoje śmieszne uwagi
                kwalifikują się wyłącznie jako spam. Generują niepotrzebne teksty i
                odwarcają dyskusje od meritum. Nie wniosłeś nic do dyskusji,
                atakujesz personalnie, wychodzisz na zwykłego trolla.
                To tyle.
    • marksistowski Tylko nieszczepione dzieci zmarły... 07.02.09, 16:36
      ... na skutek pogrypowych komplkacji. W Polsce w tym roku zmarło na
      skutek pogrypowych komplikacji (pnemonia) kilkoro dzieci. WSZYSTKIE
      TE DZIECI BYlY NIESZCZEPIONE. Wsrod dzieci hospitalizowanych w
      tym roku na grypę nie było ani jednego prawidłowo szczepionego
      dziecka.
      2)Nawet jeżeli dziecko jest zaszczepione nieprawidłowo ( juz wczasie
      epidemii) to przebieg grypy jest lżejszy i nie wymaga hospitalizacji.
      3)Osoby szczepione co roku zachowują sladową odpornosc na wiele
      rodzajow wirusa grypy.
      4)W Polsce nie ma niedożywienia typu afrykanskiego i dlatego nie ma
      zadnego związku miedzy zachorowalnoscią na grypę a statusem
      materialnym. Jeżeli przykleicie 1000 zlotych na czolko dziecka -
      - to też zachoruje tak samo jak jego mniej zamożny kolega.
      ---------------------------------
      Przymusowa hospitalizacja psychatryczna dla Plorgopatów
      • kok.oro Re: Tylko nieszczepione dzieci zmarły... 07.02.09, 19:04
        po prostu w Polsce dzieci sie nie szczepi na grype i slusznie, a one
        umarly z powodu indolencji i skorumpowania naszej sluzby zdrowia.
      • jazmig Kłamiesz marksisto, jak każdy marksista 07.02.09, 19:44
        Komplikacje pogrypowe mają tak samo ludzie szczepieni, jak
        nieszczepieni. Ci szczepieni zarazili się wirusem, którego nie
        zawierała szczepionka i reakcja ich organizmu jest dokładnie taka
        sama, jak reakcja nieszczepionych.

        Jeżeli zatem ktoś zmarł na powikłania pogrypowe, to proporcjonalnie
        tak samo szczepieni i nieszczepieni.
        • pr0fes0r Abakus w dłoń 07.02.09, 19:57
          jazmig napisał:

          > Komplikacje pogrypowe mają tak samo ludzie szczepieni, jak
          > nieszczepieni. Ci szczepieni zarazili się wirusem, którego nie
          > zawierała szczepionka i reakcja ich organizmu jest dokładnie taka
          > sama, jak reakcja nieszczepionych.
          >
          > Jeżeli zatem ktoś zmarł na powikłania pogrypowe, to proporcjonalnie
          > tak samo szczepieni i nieszczepieni.

          Jesteś mistrzem nadinterpretacji, mówił Ci to już ktoś? Udowodnij na przykładzie
          obecnego sezonu, że 100% zarażalność krążących po Europie wirusów u
          niezaszczepionych i 3.4% zarażalność nie uwzględnionych w szczepionce wirusów u
          zaszczepionych powoduje taką samą śmiertelność w obu grupach. Bardzo jestem
          ciekaw, jak wykażesz, że 100 = 3.4.
          • plorg Re: Abakus w dłoń 07.02.09, 22:33
            pr0fes0r napisał:

            > Udowodnij na przykładzie obecnego sezonu, że 100% zarażalność
            > krążących po Europie wirusów u niezaszczepionych i 3.4%
            > zarażalność nie uwzględnionych w szczepionce wirusów...
            -----------------
            Ty najpierw udowodnij swoje 3.4%. Skąd wiesz jaka jest ilość
            nieuwzględnionych wirusów? Sugerujesz, że coś niezbadane poprostu
            nie istnieje? Jak zasłaniasz oczy, to nikt cię nie widzi? :-))))
    • kok.oro Nie warto sie szczepic, szczepieni choruja 07.02.09, 19:02
      czesciej niz nieszczepeni. Nie dajcie sie naciagac na oszustwa
      korporacji farmaceutycznych. Ponadto, szczepionki zawieraja rtec,
      ktora powoduje ch. Alzheimera.
      • pr0fes0r Re: Nie warto sie szczepic, szczepieni choruja 07.02.09, 19:49
        kok.oro napisała:

        > czesciej niz nieszczepeni. Nie dajcie sie naciagac na oszustwa
        > korporacji farmaceutycznych. Ponadto, szczepionki zawieraja rtec,
        > ktora powoduje ch. Alzheimera.

        Heh, nawet nie jesteś na bieżąco z bzdurami przeciwników szczepionek.

        Po pierwsze, nie rtęć tylko związek rtęci thimerosal (C9H9HgNaO2S).
        Po drugie, nie thimerosal tylko aluminium, odkąd po odejściu od szczepionek z
        thimerosalem w Japonii nie zanotowano spadku zachorowań rzekomo przez te
        szczepionki wywoływanych.
        Po trzecie, nie chorobę Alzheimera tylko autyzm.

        Pracujesz w radiu Erywań czy co?
        • plorg Re: Nie warto sie szczepic, szczepieni choruja 07.02.09, 23:08
          easyweb.easynet.co.uk/vob/alzheimers/information/aluminium.htm
          news.bbc.co.uk/1/hi/health/3000884.stm
          • pr0fes0r Nauka nie boli 07.02.09, 23:22
            plorg napisał:

            > easyweb.easynet.co.uk/vob/alzheimers/information/aluminium.htm
            > news.bbc.co.uk/1/hi/health/3000884.stm
            >

            Chodzi Ci o:

            "It is already known that mercury has potent toxic effects on the central
            nervous system, but _there is very little evidence to link this metal with
            Alzheimer' s disease_"?

            Bo co do autyzmu, to mamy rok 2009, a nie 2003, o braku związków autyzmu z
            rtęcią wiemy już o wiele więcej niż wtedy:

            jama.ama-assn.org/cgi/content/full/290/13/1763
            pediatrics.aappublications.org/cgi/content/full/112/3/604
            pediatrics.aappublications.org/cgi/content/abstract/118/1/e139
            content.nejm.org/cgi/content/full/357/13/1281
            • pr0fes0r Nauka jest wredna 07.02.09, 23:25
              Co do aluminium z tegoż linka:

              "The consensus medical and scientific view is that the findings outlined above
              do not convincingly demonstrate a causal relationship between aluminium and
              Alzheimer's disease and that no useful medical or public health recommendations
              can be made at present."

              Bo widzisz w nauce unika się kategorycznych stwierdzeń bez jednoznacznych
              dowodów, stąd "an association between aluminium and Alzheimer's disease cannot
              be entirely discounted", co niestety nie upoważnia do jednoznacznego
              stwierdzenia, że aluminium powoduje Alzheimera.

              Wiem, nauka jest wredna.
              • plorg Re: Nauka jest wredna 07.02.09, 23:52
                pr0fes0r napisał:

                > co niestety nie upoważnia do jednoznacznego
                > stwierdzenia, że aluminium powoduje Alzheimera.
                -----------------
                Proste pytanie: czy aluminium jest szkodliwe dla mózgu?
                Tak? Nie?

                > Wiem, nauka jest wredna.
                -----------------
                Tak. Nauka jest wredna. Proste pytanie:
                Czy merkury uszkadza mózg?
                Tak ? Nie?

                www.naturalnews.com/022479.html
                • kornel-1 Re: Nauka jest wredna 08.02.09, 00:29
                  plorg napisał:
                  > Proste pytanie:
                  > Czy merkury uszkadza mózg?

                  Proste pytanie: co to jest mercury?

                  O szkodliwości rtęci poczytasz tu:
                  niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.chemia&aid=13994349
                  Kornel
                  • dala.tata Re: Nauka jest wredna 08.02.09, 00:48
                    Miasto Krowia Kupa mnie zastanowilo nieco, wiec postanowilem poczytac w cowshit
                    annalen.....oto wyniki przeszukiwania:
                    tiny.pl/v21b. 2 trafienia na....polskich forach.

                    glupoty gadasz kornelu-1.
                    • kornel-1 Re: Nauka jest wredna 08.02.09, 02:39
                      dala.tata napisał:

                      > Miasto Krowia Kupa mnie zastanowilo nieco, wiec postanowilem
                      > poczytac w cowshit annalen...[...]

                      Naprawdę szukałeś?! Impressive!

                      > glupoty gadasz kornelu-1.

                      Potraktuj tekst z linku jako egzamin z poczucia humoru.

                      Który oblałeś :-(

                      Kornel
                      PS. Przeczytaj cały wątek na pl.sci.chem
                  • plorg Re: Nauka jest wredna 08.02.09, 01:26
                    kornel-1 napisał:

                    > Proste pytanie: co to jest mercury?
                    ---------------
                    Sorry, niewłaściwy przeskok z angielskiego na polski :-)
                • pr0fes0r Re: Nauka jest wredna 08.02.09, 07:29
                  plorg napisał:

                  > www.naturalnews.com/022479.html

                  Ta, Natural News, zbieranina przeterminowanych niusów i antyszczepionkowej
                  propagandy. Może byś tak jakieś zaproponował naukowe źródło na poparcie swoich
                  rewelacji?
                  • plorg Re: Nauka jest wredna 08.02.09, 08:37
                    Panie pr0fes0rze zadałem dwa łatwe pytania. Oczekuję prostych
                    odpowiedzi. Dla ułatwienia powtórzę:

                    Czy aluminium szkodzi na mózg?
                    Tak? Nie?

                    Czy rtęć zabija komórki mózgowe?
                    Tak? Nie?
                    • pr0fes0r Re: Nauka jest wredna 08.02.09, 09:50
                      plorg napisał:

                      > Panie pr0fes0rze zadałem dwa łatwe pytania. Oczekuję prostych
                      > odpowiedzi. Dla ułatwienia powtórzę:
                      >
                      > Czy aluminium szkodzi na mózg?
                      > Tak? Nie?
                      >
                      > Czy rtęć zabija komórki mózgowe?
                      > Tak? Nie?
                      >

                      Spryciulek.

                      Masz pecha, bo nie zamierzam dać się nabrać i pozwolić, żebyś zmienił temat
                      dyskusji. Pytania powinny brzmieć:

                      Czy aluminium zawarte w szczepionkach szkodzi na mózg?
                      Odpowiedź - nie.

                      Czy rtęć zawarta w szczepionkach zabija komórki mózgowe?
                      Odpowiedź - nie.

                      Nie dyskutujemy tutaj o wpływie metali ciężkich na organizm.
                      • plorg Re: Nauka jest wredna 09.02.09, 14:59
                        Spryciulek napisał:

                        > Masz pecha, bo nie zamierzam dać się nabrać i pozwolić, żebyś
                        > zmienił temat dyskusji. Pytania powinny brzmieć:
                        ------------------
                        Temat jest cały czas ten sam i mam nadzieję, że pozwolisz mi na
                        formułowanie pytań zgodnie z moją wolą. Najwyraźniej chcesz
                        uzurpować sobie prawo do decydowania o co wolno mi pytać. Odpowiedź
                        w obu wypadkach może być tylko jedna. Obie substancje są szkodliwe
                        dla ludzkiego mózgu. Kwestią tylko i wyłącznie twojej wiary jest to,
                        że substancje normalnie szkodliwe dla człowieka, wprowadzone do
                        organizmu za pomocą igły, nagle tracą swoją szkodliwość.
                        Z wikipedii:
                        "Spożycie związków rtęci powoduje ślinotok, wymioty, krwawą
                        biegunkę, martwicę błony śluzowej jelit. Pojawia się również
                        pieczenie w przełyku. Podobnie jak w zatruciu drogą oddechową
                        uszkodzone zostają nerki"
                        Teraz, te same związki rtęci wstrzyknięte do organizmu są całkowicie
                        nieszkodliwe. Ha Ha Ha...

                        > Nie dyskutujemy tutaj o wpływie metali ciężkich na organizm.
                        ------------------
                        Niestety czy chcesz czy nie, ale zawartość szczepionek jest
                        niedajacą się pominąć częscią tej dyskusji.
                        • pr0fes0r Re: Nauka jest wredna 09.02.09, 18:16
                          Nie kochaneńki, do tego ogródka bramki nie przestawisz.

                          Nie postawiłeś na pcozątku dyskusji zarzutu, że metale ciężkie są szkodliwie, bo
                          każdy z takim stwierdzeniem się zgodzi.

                          Postawiłeś tezę, że związki metali ciężkich zawarte w szczepionce przeciwko
                          grypie szkodzą. I jest to stwierdzenie całkowicie nieuprawnione w świetle
                          najnowszych badań naukowych jednoznacznie wykazujących brak związku thimerosalu
                          z zachorowalnością na autyzm. Nawet Twoi amerykańscy przyjaciele ideologiczni
                          przerzucili się już z rtęci na aluminium w poszukiwaniu wielkofarmaceutycznego
                          źródła wszelkiego zła.

                          Nie wspominając nawet o tym, że znacznie więcej związków rtęci uwalnia się do
                          organizmu z plomb starego typu - rozumiem, że mamy oczekiwać założenia przez
                          Ciebie wątku o stomatologach-zbrodniarzach?
                          • plorg Re: Nauka jest wredna 09.02.09, 18:44
                            pr0fes0r napisał:

                            > Postawiłeś tezę, że związki metali ciężkich zawarte w szczepionce
                            > przeciwko grypie szkodzą.
                            ------------------
                            To jedna i ta sama teza. G*wno włożone do szczepionki dalej jest
                            g*wnem i w żaden sposób nie nobilituje do lekarstwa. A że
                            w "świetle" najnowszych "badań" rtęć jest całkowicie nieszkodliwa,
                            też wiem. Rtęć jest dobra dla ciebie i twoich dzieci.
                            Wktrótce będą ją sprzedawać w tabletkach!

                            www.youtube.com/watch?v=vZArebYZzdc
                          • plorg Re: Nauka jest wredna 09.02.09, 19:12
                            www.youtube.com/watch?v=LcYJTcVjF9A
                            www.youtube.com/watch?v=K7i4Qgtc3qw
                            • madcio Re: Nauka jest wredna 10.02.09, 21:05
                              Plorg, odradzam stosowanie linków jako jedynej i całej treści postu. Linki winny
                              być wsparciem tez ptrzedstawianych w poście, a nie jej jedyną zawartością.

                              Szczególnie takie rzeczy, jak agitpropki na youtube. :>
                          • plorg Re: Nauka jest wredna 09.02.09, 19:34
                            www.youtube.com/watch?v=GQYISvsgq6s
                            www.youtube.com/watch?v=85tgwh3HpsM
                          • kornel-1 Ach te plomby! 09.02.09, 19:54
                            pr0fes0r napisał:
                            > Nie wspominając nawet o tym, że znacznie więcej związków rtęci
                            > uwalnia się do organizmu z plomb starego typu - rozumiem, że mamy
                            > oczekiwać założenia przez Ciebie wątku o
                            > stomatologach-zbrodniarzach?

                            Ja już ten wątek przerabiałem:
                            groups.google.pl/group/pl.sci.chemia/browse_thread/thread/b712b54426cbb568/
                            Nie będę zakładać nowego wątku, ale zapytam na wszelki wypadek:

                            Czy twierdzisz, że całkowita ilość uwolnionej rtęci z plomby amalgamatowej (w
                            okresie jej istnienia) jest większa niż ilość rtęci w jednorazowej dawce
                            omawianych szczepionek (czyli 25 um)?

                            Cenię rzetelność i odpowiedzialność za słowo. Więc?

                            Kornel
                            • kornel-1 Sorry za literówkę: ma być 25 ug (mikrogramów) n/t 09.02.09, 19:57
                              • pr0fes0r Re: Sorry za literówkę: ma być 25 ug (mikrogramów 09.02.09, 21:38
                                Przyznam, że to akurat był wabik na plorga, spodziewałem się, że zgodnie ze
                                swoją zasadą wybierze badanie najbardziej niekorzystnie dla amalgamatu - są
                                takie, które mówią o uwalnianiu 27μg dziennie, a są i takie, które mówią o
                                2-3μg. Jako że ani nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ani nigdy się tym nie
                                interesowałem poza anegdotycznymi wzmiankami przy okazji dyskusji o thimerosalu,
                                mogę na Twoje pytanie odpowiedzieć jedynie, że badania podają wartości od
                                znacznie niższych do nieznacznie przekraczających dawkę zawartą w szczepionce
                                przeciwko grypie wykorzystującej thimerosal. Jeśli masz jakieś świeże dane na
                                ten temat poza ogólnodostępnymi w necie, chętnie się zapoznam.
                                • kornel-1 Ach te plomby! 09.02.09, 21:58
                                  pr0fes0r napisał:
                                  > Jeśli masz jakieś świeże dane na ten temat poza ogólnodostępnymi w necie,
                                  chętnie się zapoznam.

                                  O nie! Moje dane są stare (i przedstawione na pl.sci.chem). Jeśli ty masz nowe
                                  dane - to je przedstaw.
                                  Tylko proszę, podaj odnośnik literaturowy. Bo jeśli piszesz "27 ug dziennie" to
                                  NAPRAWDĘ to nie jest informacja.

                                  SORRY. To nie jest informacja. Nic nie wiem: kto to stwierdził i w jakich
                                  badaniach. Dopiero wtedy będę mógł się do tej wartości odnieść.

                                  Więc?

                                  Kornel
                                  • pr0fes0r WHO 2003 09.02.09, 22:30
                                    Proszę, dokument WHO z 2003 roku

                                    www.who.int/ipcs/publications/cicad/en/cicad50.pdf
                                    Na stronie 10 masz zestawienie źródeł i wielkości kontaktów z rtęcią

                                    - plomby amagamatowe od 1 do 27μg dziennie (badania tutaj są bardzo
                                    rozstrzelone, bo i metodologia tych badań z tego, co widzę, jest bardzo różna, a
                                    na pewno wiele zależy od liczby i rodzaju plomb, na str. 4 podana jest wartość
                                    dla większości zaplombowanych - poniżej 5μg dziennie)
                                    - jedzenie - 4.2μg dziennie

                                    Pięć solidnych obiadków albo pięć dni z przeciętnym zestawem plomb
                                    amalgamatowych i masz 25μg ze szczepionki.
                                    • kornel-1 Re: WHO 2003 09.02.09, 23:44
                                      pr0fes0r napisał:
                                      > Proszę, dokument WHO z 2003 roku
                                      > na pewno wiele zależy od liczby i rodzaju plomb, na str. 4 podana
                                      > jest wartość dla większości zaplombowanych - poniżej 5μg dziennie)
                                      > - jedzenie - 4.2μg dziennie

                                      Dzięki za szybką odpowiedź. Opracowanie przejrzałem. Odnośniki prowadzą do badań
                                      z lat 90. XX wieku, ale nie przypuszczam, by w nowszej literaturze nastąpił
                                      jakiś przełom. Należy więc pogodzić się z faktem, że plomby amalgamatowe mają
                                      znaczący udział w konsumpcji rtęci.
                                      Zawsze zastanawiało mnie przy tych badaniach używanie gumy do żucia w celu
                                      "stymulacji" uwalniania rtęci. Dobrze, że człowiek nie żuje 24 godziny na dobę.
                                      Inna rzecz, że wciąż mnie zadziwia, że te plomby nie znikają (trwałość plomby
                                      amalgamatowej jest ~10 lat). Przyjmując masę rtęci w niewielkim wypełnieniu 10mg
                                      i dzienny ubytek 2ug...
                                      No mniejsza z tym. Na szczęście amalgamat coraz rzadziej jest używany.

                                      Kornel
            • plorg Re: Nauka nie boli 07.02.09, 23:43
              pr0fes0r napisał:

              > Chodzi Ci o:
              ---------------
              Nie chodzi mi o:
              "There are a number of other circumstantial links between aluminium
              and Alzheimer's disease".

              Oraz:
              "Children who develop autism may do so because they have problems
              processing the toxic metal mercury"
          • pr0fes0r Re: Nauka nie boli 07.02.09, 23:27
            > Bo co do autyzmu, to mamy rok 2009, a nie 2003, o braku związków autyzmu z
            > rtęcią* wiemy już o wiele więcej niż wtedy:

            *To oczywiście skrót na "szczepionkami zawierającymi thimerosal"
          • dala.tata Re: Nie warto sie szczepic, szczepieni choruja 08.02.09, 00:17
            Plorg jeszcze powiedz o tym, ze szczepionka MMR powoduje autyzm i ze Tony Blair
            nie zaszczepil Leo Blaira (bo on wie ze tak jest, nie plorg?).

            i tylko czasami nie mow o tym ze w UK, gdzie tego typu bzdury uzyskaly pewna
            nosnosc dzisia obserwujemy wzrost zachorowan na odre.
            news.bbc.co.uk/1/hi/health/7754052.stm
            rzeczywiscie nie warto sie szczepic!
            • pr0fes0r Re: Nie warto sie szczepic, szczepieni choruja 08.02.09, 14:59
              dala.tata napisał:

              > Plorg jeszcze powiedz o tym, ze szczepionka MMR powoduje autyzm i ze Tony Blair
              > nie zaszczepil Leo Blaira (bo on wie ze tak jest, nie plorg?).

              Hehe, jakże ironiczny zbieg okoliczności, dzisiejszy Sunday Times twierdzi, że
              Wakefield sfałszował dane w słynnym artykule w Lancecie w 1998 na potrzeby
              swojej tezy o szkodliwości szczepionki MMR:

              www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/health/article5683671.ece
              • dala.tata Re: Nie warto sie szczepic, szczepieni choruja 08.02.09, 16:23
                mam nadzieje, ze ironia tego, co napisalem, byla widoczna.

                Nie ma zadnych dowodow na to, ze MMR powoduje autyzm, ani nic podobnego,
                natomiast, jak wczesniej napisalem, coraz wiecej dzieci choruje na odre (rowniez
                ze skutkiem smiertelnym - jakis czas temu pokazywano matki zalamujace rece i
                mowiace 'gdybym ja wiedziala ze szczepionka jest taka wazna').

                jako ze syn Blaira, Leo, urodzil sie jakos wtedy, nieustannie premier byl pytany
                o to cyz zaczepi dziecko (systematycznie odmawial). sprawa jest o tyle ciekawa,
                ze ludzie bardziej wierza niespecjalniscie, Blairowi, niz naczelnemu lekarzowi
                kraju, ktory od 10 lat zapewnia o bezpieczenstwie szczepionki. to taki ciekawy
                przyczynek do koncepcji kultury ekspertow Giddensa.

                A sprawa powraca w mediach brytyjskich systematycznie. Sam Wakefield ma duze
                problemy w General Medical Council (sprawa jest w toku chyba) i penwie zakonczy
                sie pozbawieniem prawa wykonywania zawodu.

                od tych doniesien, rzad brytyjski wydal mnostwo pieniedzy na badania MMR i nie
                potwierdzono zadnych problemow. naotmiast wykazano juz tragiczne skutki
                nieszczepienia dzieci.
                • dala.tata Blair odmawial odpoweidzi, rzecz jasna n/t 08.02.09, 16:24

    • madcio Łał. 07.02.09, 20:24
      Co tak ostatnio obrodziło? Kreacjonisci, cóż, od zawsze byli na tej grupie,
      także przeciwnicy AGW czasem tu bywają. Ale pierwsze widzę przeciwników szczepionek.

      Czekam tylko na denialistów ADIS oraz rewizjonistów Holokaustu i będzie pełny
      komplet tego typu popapraństwa.
      • charioteer1 Re: Łał. 07.02.09, 22:25
        A co sie czepiasz, dawno nie bylo zadnych specjalistow od leczenia reumatyzmu i
        wszystkich innych chorob salata, slonina bez salaty, miedzia, cynkiem, czy czym
        tak jeszcze...
        • kala.fior Re: Łał. 07.02.09, 22:56
          ...co jeszcze? srebro koloidalne, do picia, działa na wszystkie choroby, możne
          tylko zmienić kolor skory na niebieski, ale jak to mówił mój kolegi Big Mike
          Woliński "It aint no point in being stupid unless you prove it all the time."
          • adept44_ltd Re: Łał. 07.02.09, 23:08
            genialna sygnaturka, choć uzupełniłbym ją o to, że pozostali w tym roku również
            ci z poprzedniego...
          • charioteer1 Re: Łał. 07.02.09, 23:13
            kala.fior napisał:

            > ...co jeszcze? srebro koloidalne, do picia,

            A to kurcze moze byc i na grype skuteczne:
            wyborcza.pl/1,75476,6204112,Zloty_wiek_srebra.html
            Jak ktos nie ma, to sobie moze possac lyzeczke, srebrna...
            • kala.fior blueman 07.02.09, 23:19

              www.youtube.com/watch?v=ahihGKZC5Kk
              • charioteer1 Re: blueman 07.02.09, 23:23
                Jest instrukcja, jak przygotowac... ;-)
                • kala.fior Re: blueman 07.02.09, 23:26
                  ..a co, szczepionka nie wystarczy ?

                  jest gdzieś w youtube video z instrukcja
                  • charioteer1 Re: blueman 07.02.09, 23:29
                    A po co szczepionka? Niebieskiego i hiszpanka nie wezmie...
                    • kala.fior Re: blueman 07.02.09, 23:42
                      Po co szczepionka i sreberko? ... no na na życie niebezpieczne, nad 120 km/h
      • plorg Re: Łał. 07.02.09, 23:56
        madcio napisał:

        > Co tak ostatnio obrodziło? Kreacjonisci, cóż, od zawsze byli na
        > tej grupie, także przeciwnicy AGW czasem tu bywają. Ale pierwsze
        > widzę przeciwników szczepionek.
        >
        > Czekam tylko na denialistów ADIS oraz rewizjonistów Holokaustu i
        > będzie pełny komplet tego typu popapraństwa.
        -------------------
        Madcio, tym postem dowodzisz, że jesteś nędznym spamiarzem i trollem.
        • madcio Re: Łał. 08.02.09, 01:10
          > Madcio, tym postem dowodzisz, że jesteś nędznym spamiarzem i
          > trollem.
          Nie pień się tak, chłopie. Kpiłem, kpię i zawsze bedę kpić z ludzi, dla których
          tzw. Rzeczywistość jest mocno opcjonalna. :)

          EOT.
    • marksistowski Plorgopaci pogryzieni przez wsciekłego psa !!! 08.02.09, 11:53
      Czy czlowiek pogryziony przez wsciekłego psa wyleczy sie czosnkiem,
      miodkiem i cytrynką? Napewno nie . Taki czlowiek umrze NA PEWNO.
      Jedyna rzeczą, ktora moze mu uratowac zycie jest natychmiast podana
      szczepionka. Jest wprost niewiargodne , ze po stu latach od
      smierci Pasteura istnieje ciemnogrod durny, ktory kwestionuje
      skutecznosc szczepionek.
      • kornel-1 Piszmy z sensem, prawdziwie 08.02.09, 12:11
        marksistowski napisał:

        > Czy czlowiek pogryziony przez wsciekłego psa wyleczy sie czosnkiem,
        > miodkiem i cytrynką? Napewno nie . Taki czlowiek umrze NA PEWNO.
        > Jedyna rzeczą, ktora moze mu uratowac zycie jest natychmiast podana
        > szczepionka.

        W sposób OCZYWISTY piszesz nieprawdę.

        1. Do rozwoju choroby u człowieka dochodzi TYLKO w przypadku zakażenia organizmu.

        Czyli w 15-20% przypadków ekspozycji na wściekliznę.
        pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%9Bcieklizna#Droga_szerzenia

        2. Nieprawdą jest, że jedynie szczepionka może uratować życie osobie zakażonej:
        www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5350a1.htm
        Broń swego zdania odnośnie szczepionek, ale używaj prawdziwych argumentów.

        Kornel
        • marksistowski Re: Piszmy z sensem, prawdziwie 08.02.09, 16:19
          Troll kornel znowu nas rozsmiesza do łez.
          Trollku żałosny, mowa jest o ZAKAŻENIU wscieklizną . I wtedy
          jedynie natychmiast podana szczepionka moze ocalic ludzkie zycie. W
          wypadku gdy szczepionke podano z opoznieniem po zakażeniu, to
          podaje się dodatkowo immunoglobulinę
          Jeżeli nie dokona sie takiej terapii w odpowiednim czasie,to czlowiek
          w 99.99999% umiera. W ciagu 100 lat udalo sie zachowac przy życiu
          tylko dwoch chorych , ktorym nie podano szczepionki.
          Trolku niedouczony, ty wiesz , że gdzieś dzwonią , ale nie wiesz w
          ktorej synagodze. ha,ha,ha,ha,ha,ha

          • kornel-1 Re: Piszmy z sensem, prawdziwie 08.02.09, 17:25
            marksistowski napisał:

            > Troll kornel znowu nas rozsmiesza do łez.
            > Trollku żałosny, mowa jest o ZAKAŻENIU wscieklizną . I wtedy
            > jedynie natychmiast podana szczepionka moze ocalic ludzkie zycie.

            Śmieszny facet z ciebie. Napisałeś, że człowiek pogryziony przez wściekłego psa
            [NB - nie tyle wściekłego, co zakażonego wścieklizną - dop. Kornel] umrze NA
            PEWNO. Oczywiście, że kiedyś umrze. Ale niekoniecznie z powodu wścieklizny.

            Nie każde pogryzienie przez chorego na wściekliznę psa kończy się zakażeniem
            człowieka. Spróbuj to zrozumieć.

            Taka jest prawda.

            > W ciagu 100 lat udalo sie zachowac przy życiu
            > tylko dwoch chorych , ktorym nie podano szczepionki.
            > Trolku niedouczony, ty wiesz , że gdzieś dzwonią , ale nie wiesz w
            > ktorej synagodze. ha,ha,ha,ha,ha,ha

            No widzisz... :)
            Przeczytałeś artykuł, link do którego pod nos ci podsunąłem i teraz takiś mądry.

            ROTFL

            Kornel
            • marksistowski [...] 08.02.09, 17:51
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kornel-1 Koń jaki jest każdy widzi 08.02.09, 18:17
                marksistowski napisał:

                > trollu nieuku, w zaparte idziesz jak każdy hohsztaapler i oszust.
                > I to jest jedyna prawda. A reszta to twoje trollskie dmuchanie
                > kotka pomoca mlotka. ha,ha,ha,ha,ha

                Nawet średniorozgarniety czytelnik tego forum potrafi się zorientować na
                podstawie tego wątku, kto z nas dwóch posługuje się argumentami merytorycznymi a
                kto argumentami ad personam.

                Pa :)

                Kornel
                • marksistowski [...] 08.02.09, 20:24
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • kornel-1 Urojony świat :-( 08.02.09, 21:53
                    marksistowski napisał:

                    > Jedynie szczepionka może uratowac zycie człowieka zarażonego
                    > wscieklizną. Czosnek , ktory na wscieklizne i proponujesz to
                    > wyrok smierci dla chorego. Puk, puk w czółko trollu.

                    1. Nikt w tym wątku nie napisał, że czosnek lub miód uratują zakażonego
                    wścieklizną człowieka. To łatwo można sprawdzić czytając starannie ten watek. :-)

                    2. W szczególności ja nie proponowałem czosnku. Prawdę mówiąc, ani razu na temat
                    czosnku się nie wypowiadałem. To łatwo można sprawdzić czytając starannie ten
                    watek. :-)

                    Czytelnik łatwo odgadnie, kto żyje w urojonym świecie.

                    Papa :)

                    Kornel
              • madcio Ekhem. 09.02.09, 01:09
                Grzeczniej, leoś. Podzielam twoją opinię w sprawie szczepionek, ale twoje
                wyzywanie wszystkich od trolli stało się nudne. Lubisz mieć wszędzie [C]?

                Czuj się ostrzeżony.
    • malapsotka szczepionki i autyzm etc 08.02.09, 18:05
      Secret British MMR Vaccine FilesForced Open By Legal Action

      childhealthsafety.wordpress.com/2009/01/13/secret-british-mmr-vaccine-files-forced-open-by-legal-action/
      • dala.tata Re: szczepionki i autyzm etc 08.02.09, 18:49
        a czytalas to co napisala Daily Mail i to co napisano w linku ktory podalas?
        jedno z drugim ma bardzo malo wspolnego.
        • pr0fes0r Re: szczepionki i autyzm etc 08.02.09, 19:30
          Bez żartów, malapsotka to kukułeczka forumowa, podleci, podrzuci linka i poleci
          dalej, bo nie jest zainteresowana dyskusją. Osobiście zaraz kilkam na tę fajną
          ikonkę przy jej poście.
          • madcio Re: szczepionki i autyzm etc 09.02.09, 01:16
            > Bez żartów, malapsotka to kukułeczka forumowa, podleci, podrzuci
            > linka i poleci dalej, bo nie jest zainteresowana dyskusją.
            He, dopiero teraz zauważyłem, że masz rację. :)

            Nie wiem, kto to jest malapsotka i mnie to nieszczególnie obchodzi. Ale nasza
            droga pacynka musi wiedzieć, że seagull posting kończy się bardzo smutno. Wątki
            rozpoczynane przez kogoś takiego (np. niejaki ptkr_info) lądują na ośle, a
            pojedyńcze posty bedą kasowane.

            Na razie czekam, bo to jest nowa osoba, a nie znany recydywista, którego można
            zoślić od razu. Wypada dać trochę czasu na ewentualną odpowiedź. :)
    • gbb Wirusy w natarciu 09.02.09, 22:01
      Wirusy czy bakterie - komu lekarz zalecił takie badania?
      Jeszcze się nie spotkałem, aby lekarz choć napomknął o tym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka