Dodaj do ulubionych

Nie bój się, zaszczep twoje dziecko

01.03.09, 18:38
Rodzicu, boj sie szczepionek!
Amerykanskie sady przyznaly wielomiliardowe odszkodowania rodzicom
dzieci, uszkodzonym neurologicznie przez rozne szczepionki, tylko te
falty sa skrzetnie ukrytwane przez media. Zadajcie od lekarzy
pojedynczej szczepionki tylko na odre i szczepcie tylko starsze
dzieci.
Obserwuj wątek
    • pana.cea Nie bój się, zaszczep twoje dziecko 01.03.09, 18:51
      www.huffingtonpost.com/robert-f-kennedy-jr-and-david-kirby/vaccine-court-autism-deba_b_169673.html
      • pr0fes0r Re: Nie bój się, zaszczep twoje dziecko 01.03.09, 21:22
        Fajne kłamstwa, jak to u Kirby'ego; polecam bezlitosną wiwisekcję tego
        pseudonaukowego artykułu tutaj:

        scienceblogs.com/insolence/2009/02/stupid_cubed_david_kirby_rfk_jr_and_gene.php
      • hat_eater Re: Nie bój się, zaszczep twoje dziecko 02.03.09, 13:56
        Pana.cea, ale wiesz o tym, że Bailey Banks, o którym mowa w podlinkowanym artykule, nie jest dzieckiem autystycznym?
        Autorzy tego artykułu doskonale o tym wiedzą - usiłują po prostu ratować swoją walącą się teorię, że szczepionki powodują autyzm, czepiając się brzytwy.
        W tym wypadku chodzi o chłopca, którego rodzice w lipcu 2007 roku wygrali sprawę w sądzie odszkodowawczym dla ofiar szczepionek, stworzonym specjalnie po to, by rozpatrywać sprawy o odszkodowanie za powikłania poszczepienne... bo sprawy te nie mają szans w normalnym sądzie. Tyle jeśli chodzi o spisek i chowanie sprawy powikłań pod korcem.
        U tego chłopca po podaniu szczepionki MMR rozwinęło się zapalenie mózgu (nie wiadomo, czy DLATEGO - ale w tym sądzie nie trzeba tego udowadniać, wystarczy przedstawić możliwość istnienia takiego związku). Potem okazało się, że jest opóźniony w rozwoju - znów nie wiadomo, czy to przez to zapalenie mózgu, ale znów nie trzeba było tego udowadniać. Na tej podstawie przyznano mu odszkodowanie.
        Nikt przytomny nie zaprzecza, że szczepionki w bardzo rzadkich przypadkach powodują groźne powikłania. Jak rzadkich? Na przykład według tych wstrętnych skorumpowanych Japończyków, którzy nienawidzą swoich dzieci, wśród 67.2 milionów szczepień było 6 przypadków zapalenia mózgu lub encefalopatii, 7 przypadków ostrego rozsianego zapalenia mózgu (takich jak Baileya Banksa), 10 - syndromu Guillaina–Barrégo oraz 12 przypadków małopłytkowości (preview.tinyurl.com/b7jm25).
        Tymczasem odra powoduje zapalenie mózgu mniej więcej w 1 przypadku na 1000 (pl.wikipedia.org/wiki/Odra_(choroba)). Niech rodzice decydują, co wolą - wysokie ryzyko zachorowania i powikłań okołochorobowych czy niskie - powikłań poszczepiennych. Aha, i jeśli moje dziecko zarazi się czymś od niezaszczepionego (tak, zaszczepione też może się zarazić, żadne szczepienia nie dają pełnej dożywotnej odporności) to niech jego rodzice szykują się na pozew cywilny z mojej strony.
        Nie mówię już dzieciach chorych na raka czy po przeszczepach, których odporność jest żadna i które mogą liczyć tylko na to, że dzięki szczepionkom nikt ich nie zarazi...
        • hat_eater Re: Nie bój się, zaszczep twoje dziecko 02.03.09, 14:00
          Przepraszam, popsułem link. Powinno być:
          preview.tinyurl.com/b7jm25
          lub bezpośrednio:
          tinyurl.com/b7jm25
    • nabati artykul sponsorowany 01.03.09, 19:08
      a ja sie boje... artykulow sponsorowanych przez przemysl -> PODKRESLAM SLOWO:
      PRZEMYSL <- farmaceutyczny.

      • pana.cea Re: artykul sponsorowany 01.03.09, 19:10
        oczywiscie, ze to artykul sponsorowany - tzw. informcial, media sa
        poslusznymi slugami wielkich koopracji
      • pomruk Plotka sponsorowana 01.03.09, 19:14
        Przecież to plotka o szkodliwości szczepionek była "plotką
        sponsorowaną" - mamy na to dowody! Konkretnie - "badania" niejakiego
        Wakefielda, który rozpoczął te burzę, były sponsorowane przez
        prawników reprezentujących rodziców dzieci chorych na autyzm!
        • astrobiolog sam całkiem straciłem zdrowie po szczepionce 02.03.09, 04:03
          To tylko jedna praca jednego człowieka - to, czy on jest oszustem, czy nie, nie
          decyduje przecież o tym, czy szczepionki pomagają czy szkodzą - batalia o
          rozstrzygnięcie tej kwestii ciągnie się od dekad i zaangażowały się w nią
          dziesiątki tysięcy niezależnych naukowców oraz zwykłych ludzi z całego świata, a
          także wszystkie wielkie korporacje przemysłu farmaceutycznego, skądinąd
          potężnego niemniej od motoryzacyjnego czy naftowego (obroty w setkach miliardów
          dolarów w samej Ameryce Płn.)
          Słynny brytyjski działacz społeczny David Icke po przekazaniu mu przez
          amerykańskich wojskowych naukowców niejawnych informacji o szczepionkach
          zdecydował się nigdy nie zaszczepić swojego syna - dziś jego syn jest dorosły,
          nie tylko zdrowy, ale w ogóle nigdy nie chorował..! Z kolei swego rodzaju
          "kustosz" tradycji Zulusów, potomek rodu szamanów Credo Mutwa relacjonuje, że
          zaszczepione dzieci nie potrafią już widzieć "świata pomiędzy" i nie nadają się
          na szamanów, są na zawsze uwięzione w rzeczywistości pięciu zmysłów, z której
          nie potrafią wychodzić tak, jak ich niezaszczepieni rówieśnicy - z tego powodu
          stosuje się tam nawet fałszywe blizny na ramieniu, mające świadczyć o
          zaczepieniu, dzięki czemu udaje się go uniknąć podczas kontroli w publicznych
          szkołach. Według licznych źródeł, na jakie trudno nie natknąć się w kręgach
          niezależnego obiegu informacyjnego, w szczepionkach chodzi z reguły o coś więcej
          niż "cudze dobro" - np. epidemia AIDS w Afryce wybuchła wkrótce po rozpoczęciu
          masowego programu szczepień pod egidą ONZ - smutne i straszne, ale również
          prawdziwe i weryfikowalne, także w wypowiedziach naukowców.

          Osobiście byłem kiedyś pulchnym, silnym i pełnym energii dzieckiem, które
          nigdy nie chorowało. W wieku 10 lat zostałem zaszczepiony i tak rozpoczęły się
          moje podróże po szpitalach (chodziłem w nich nawet do szkoły, niektóre dzieci
          były tam rok, kraty w oknach itd.), wizyty pogotowia w domu (ataki duszności)
          itp. - poprzedniej formy ani wagi ciała nigdy nie odzyskałem, choć po wielu
          latach w końcu przestałem chorować (diagnoza w karcie szpitalnej z 1990 r.:
          "podejrzenie mutacji poszczepiennej" - to pewnie też było oszustwo, co..?)

          Ej, nie - żartowałem. Idźcie się zaszczepić - słyszałem, że za rogiem dają
          szczepionki za darmo - kto pierwszy, ten lepszy..!

          Szokujący film dok. o szczepionkach, na którym sami lekarze przyznają, że każe
          się im kłamać - można obejrzeć (j.ang.) tutaj:
          video.google.com/videoplay?docid=-6696666502913965744
          4 minutowy fragment wykładu D. Icke'a z polskimi napisami - tu:
          www.youtube.com/watch?v=_Aae7l-GQck&hl=pl
          Skutki dodawania do szczepionek rtęci (ang. 'mercury') w relacji matki dziecka,
          które przestało reagować ("Fakty TVN"):
          www.youtube.com/watch?v=a_Uy51bTKts&feature=related
          Dla zaawansowanych - prawda o szczepionkach "prosto z mostu" w słowach
          mikrobiologa (j.ang.):
          www.youtube.com/watch?v=6e2ljD3hkhg&feature=related
          • grafpit 1 dziecko zmarło na odrę? 02.03.09, 07:52
            Ten przykład, że 1 dziecko zmarło na odrę to jest jakaś kpina. A ile zmarło na
            zastrzał w palcu w tym samy roku? :) śmieszne naprawdę. Jeśłi pan doktor chce
            mówić wiarygodnie niech powie ile dzieci miało powikłania poszczepienne często
            łącznie ze śmiercią. Nawet proszczepienna Gazeta pisała jakiś czas temu o
            zaszczepieniu w POlsce dziecka (niestety niepomnę jaką szczepionką), które w
            nocy zmarło i nie okazało się że niebył to jedyny taki przypadek w Polsce - i
            cisza.

            Najważniejsze jednak to to, że naukowcy proszczepienni ciągle staraja się
            udowodnić, że to nie szczepionki są sprawcami nagłaj śmierci, porażenia,
            powikłań itd. Natomiast statystyki wskazują (oficjalne), że szczepionki są
            nieskuteczne tak naprawdę. Choruje na daną chorobę podobna grupa dzieci z tych
            szczepionych jak nieszczepionych. Więc po co w ogóle ryzykować?

            W każdym razie, ma trójkę moich dzieci, tylko pierwsze było szczepione, jest
            najbardziech chorowitym dzieckiem ze wszystkich. Niech się szcepią, dzieci
            właścicieli koncernów...ale one się pewnie nie szczepią.
            • hat_eater Re: 1 dziecko zmarło na odrę? 02.03.09, 14:13
              Ale możesz podać jakiś link do tych danych o nieskuteczności szczepionek? Bo potrzeba mocnych dowodów, żeby zaprzeczyć faktowi wyeliminowania z naszego życia wielu groźnych chorób takich jak:
              - ospa prawdziwa pl.wikipedia.org/wiki/Ospa_prawdziwa
              - dyfteryt, czyli błonica pl.wikipedia.org/wiki/Błonica
              - krztusiec, czyli koklusz pl.wikipedia.org/wiki/Krztusiec
              - polio pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Heinego-Medina
              Odra też jest w odwrocie dzięki szczepionce. A w krajach, gdzie rodzice poddali się panice związanej ze szczepieniami MMR, powraca i znów zaczyna zabijać:
              news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/england/4871728.stm
              www.dgk.de/meldungen/zwoelfjaehrige-stirbt-an-masern.html
              • grafpit Re: 1 dziecko zmarło na odrę? 02.03.09, 18:24
                Jasne, mógłbym przepisywać ale nie ma to sensu, wszystkie dane, łącznie z
                numerami i rocznikami pism medycznych, statystykami zerbrał
                Ian Sinclair w ksiązce Szczpienia - ukrywane fakty.
                Z odrą jest tak, że zawsze w histowii powraca epidemia co określoną ilość lat. Z
                tym, że w latach po wprowadzeniu obowiązkowych szczepień w niektórych krajach
                tych zachorowań wśród szczepionych dzieci było więcej niź poprzednio.
                • hat_eater Re: 1 dziecko zmarło na odrę? 02.03.09, 19:03
                  > Jasne, mógłbym przepisywać ale nie ma to sensu, wszystkie dane, łącznie z
                  > numerami i rocznikami pism medycznych, statystykami zerbrał
                  > Ian Sinclair w ksiązce Szczpienia - ukrywane fakty.

                  Czytałem fragmenty tej książki w sieci. Napisałem o swoich wrażeniach tutaj:
                  wolnemedia.net/?p=6727&cpage=1#comment-6613
                  Mówiąc krótko, Sinclair manipuluje informacją na potęgę. Ale to jeszcze nic.
                  Potem odkryłem inne, ciekawsze fragmenty jego dzieła. Między innymi to:
                  "Szczepienie oparte jest na teorii mówiącej, że zarazki powodują choroby. W
                  rzeczywistości to toksyczne warunki w naszym ciele powodują ryzyko choroby.
                  Szczepienie nie może być skuteczne z prostego powodu - szczepionka nie jest w
                  stanie usunąć toksycznych warunków z organizmu."
                  Temu panu już dziękujemy. Jeśli ktoś nie wierzy w chorobotwórcze zarazki, to dla
                  mnie jest takim samym autorytetem, jak szacowne, mające długą historię
                  Towarzystwo Płaskiej Ziemi.
                  • grafpit Re: 1 dziecko zmarło na odrę? 03.03.09, 06:51
                    No wiesz, na pewno masz trochę racji i dobrze, że mozna o tym pogadać. Jednak
                    zdanie które cytujesz Sinclara, nie musi byc pozbawione całkiem sensu. Owszem
                    pewnie jest nieścisłe, ale każdy kto ma jakieś tam pojęcie o powstawaniu chorób
                    wie, że sam zarazek to jeszcze nie choroba. Inaczej mówiąc my oboje w zetknięciu
                    z nim wcale nie musimy zachorować. Muszą zaistnieć określone warunki w
                    organiźnie byś złapał chorobę. Dlatego pisze o toksycznych (czyli sprzyjających
                    chorobie) warunkach w organiźmie.
                    Oczywiście producenci szczepionek twierdzą , że odporności nabierze się właśnie
                    po niej, ale okazuje się że niekoniecznie.

                    Zresztą, nie chodzi o autorytet autora, wystarczą same dane statystyczne, które
                    juz mówią dużo. A że firmy przekupują lekarzy i zarabiają na ty, nie ulega
                    wątpliwości. Mój lekarz rodzinny, pomimo że nie mamy zarzyłych kontaktów,
                    dzwonił do mnie 3 razy by namówić mnie na połączonę szczepionkę, która właśnie
                    została wprowadzona na rynek i teraz jest super promocja - nie będę musiał za
                    nią płacić. Tyle że pobiora krew dzicku tydzień przed i dwa tygodnie po
                    szczepieniu. Pomimo że dośc kategorycznie odmówiłem za pierwszym razem, dostałem
                    od niego jeszcze 2 telefony, choć zwykle takie sprawy załatwiają pielęgniarki.
                    Ale chętnie zapoznałbym się z kontrargumentami, najlepiej wprost odniesionymi do
                    tych przytaczanych przez Sinlara z czasopism medycznych.
                    • eptesicus po co odnosić się do Sinclaira? 03.03.09, 19:04
                      proszę o oryginalne źródła, wtedy przyjdzie czas na kontrargumenty

                      > Ale chętnie zapoznałbym się z kontrargumentami, najlepiej wprost
                      odniesionymi d
                      > o
                      > tych przytaczanych przez Sinlara z czasopism medycznych.

                    • hat_eater Re: 1 dziecko zmarło na odrę? 03.03.09, 23:22
                      > każdy kto ma jakieś tam pojęcie o powstawaniu chorób
                      > wie, że sam zarazek to jeszcze nie choroba. Inaczej mówiąc
                      > my oboje w zetknięciu z nim wcale nie musimy zachorować. Muszą
                      > zaistnieć określone warunki w organiźnie byś złapał chorobę.
                      > Dlatego pisze o toksycznych (czyli sprzyjających
                      > chorobie) warunkach w organiźmie.

                      Ale gdzie są dane na poparcie tej tezy? Rozmaitymi chorobami zarażali się i
                      zarażają całkowicie zdrowi ludzie. Także ludzie żyjący w naturalnych, czystych
                      warunkach. Nawet zwierzęta żyjące całkowicie w zgodzie z naturą chorują.
                      Teoria Sinclaira jest nienaukowa nie dlatego, że jest niezgodna z obecnym stanem
                      wiedzy. Teoria Kopernika też kiedyś była herezją. Jest nienaukowa, bo nie
                      przemawiają za nią dające się zweryfikować badania.

                      > Zresztą, nie chodzi o autorytet autora, wystarczą same
                      > dane statystyczne, które juz mówią dużo.

                      Owszem, autorytet autora jest tu bardzo ważny, bo sposób, w jaki podaje on te
                      dane, utrudnia, a czasem uniemożliwia ich weryfikację. W efekcie musimy mu ufać,
                      że są one prawdziwe.
                      A moje zaufanie do Sinclaira wyparowało w momencie, kiedy tylko zacząłem
                      sprawdzać jego rewelacje. Popatrz sam, to pierwszy rozdział książki
                      "Szczepienia: niebezpieczne, ukrywane fakty":
                      "W Australii śmiertelność spowodowana gruźlicą spadła z 68 na każde 100 tys.
                      ludzi w 1921 roku do 49 w 1931 roku, aż do 18 w 1951 roku. Tymczasem pierwszą
                      medyczno - lekową terapię w walce z gruźlicą w Australii zaczęto stosować
                      dopiero po 1950 roku."
                      Porównaj to z dostępnymi publicznie danymi:
                      www.aihw.gov.au/publications/phe/motca/motca-x02.pdf
                      strony 157-158:
                      "Table B15: Age-standardised infectious diseases death rates, males, 1907–2003
                      [...]1920 - 90.6, 1925 - 76.7, 1930 - 66.8, 1935 - 59.5, 1940 - 51.2, 1945 -
                      46.4, 1950 - 34.8, 1955 - 16.1, 1960 - 10.2, 1965 - 6.6
                      1970 - 4.1, 1975 - 2.5
                      Table B16: Age-standardised infectious diseases death rates, females, 1907–2003
                      [...]1920 - 57.3, 1925 - 51.8, 1930 - 45.1, 1935 - 35.7, 1940 - 29.4, 1945 -
                      25.3, 1950 - 13.3, 1955 - 4.6, 1960 - 2.9, 1965 - 1.5, 1970 - 0.9"
                      Zauważ drastyczny spadek po 1950 roku, po wprowadzeniu szczepień i nowoczesnych
                      lekarstw. Spadek, któremu Sinclair zaprzecza.
                      Dane statystyczne, które podaje Sinclair, wiele mówią - ale nie o chorobach
                      zakaźnych, lecz o nim samym.
                      Dlaczego kłamał? Pisał swoją książkę w 1992 roku, kiedy dostęp do internetu był
                      rzadkością, a o publikowaniu w nim rządowych dokumentów ludziom się nie śniło.
                      Miał prawo liczyć, że mało kto go sprawdzi.
                      Oczywiście pozostaje pytanie, komu wierzyć - danym statystycznym czy
                      Sinclairowi. Pomijając wszelkie inne kwestie, wolę wierzyć temu, czyje dane są
                      łatwiejsze do zweryfikowania. Czyli publikacjom naukowym podającym co, gdzie,
                      kiedy i w jaki sposób policzono niż autorowi książki rzucającemu oderwane cytaty.

                      > A że firmy przekupują lekarzy i zarabiają na ty, nie ulega
                      > wątpliwości. Mój lekarz rodzinny, pomimo że nie mamy zarzyłych
                      > kontaktów, dzwonił do mnie 3 razy by namówić mnie na połączonę
                      > szczepionkę, która właśnie została wprowadzona na rynek i teraz
                      > jest super promocja - nie będę musiał za nią płacić. Tyle że
                      > pobiora krew dzicku tydzień przed i dwa tygodnie po
                      > szczepieniu.

                      Co do tego, że koncerny farmaceutyczne korumpują lekarzy, nie mam żadnych
                      wątpliwości, chociaż akurat w twoim wypadku lekarz brał raczej udział w badaniu
                      rynkowym nowego typu szczepionki. Swoją drogą, dowodzi to, że producenci
                      szczepionek są jednak zainteresowani doniesieniami o ich efektach ubocznych...
                      • hat_eater Re: 1 dziecko zmarło na odrę? 03.03.09, 23:51
                        Aha - ta tabelka, której mały kawałek zacytowałem, zawiera dane o zgonach na
                        wiele popularnych chorób zakaźnych, co widać z jej tytułu, ja wziąłem z niej
                        tylko jedną kolumnę, tę o gruźlicy (nie są to zgony na WSZYSTKIE choroby
                        zakaźne, co łatwo sprawdzić).
              • whiteanney Re: 1 dziecko zmarło na odrę? 02.03.09, 22:58
                no rzeczywiscie masz 'wiarygodne' zrodlo :roll:
                proponuje zajrzec do bazy danych i publikacji medycznych z
                prawdziwego zdarzenia.
                • hat_eater Re: 1 dziecko zmarło na odrę? 02.03.09, 23:24
                  whiteanney napisała:

                  > no rzeczywiscie masz 'wiarygodne' zrodlo :roll:

                  Jeśli chodzi ci o Wikipedię, to źródła są na końcu każdego artykułu.

                  > proponuje zajrzec do bazy danych i publikacji medycznych z
                  > prawdziwego zdarzenia.

                  O tyle, o ile to możliwe dla osoby spoza profesji i nie mającej kasy na
                  prenumeratę wydawnictw medycznych - zaglądam. Przynajmniej abstrakty są na ogół
                  udostępniane. A masz coś konkretnego na myśli?
    • myrrh1 [...] 01.03.09, 19:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • madcio M'kay. 02.03.09, 19:11
        Myślisz, ze jak zmienisz nick, to was będzie więcej? Pisz pod swoim własnym,
        pana.ceum.

        Tak już w ogóle na marginesie, posty zawierające wyłącznie linki są odradzane.
        Przydałoby się kilka słów o tym co w środku, a przede wszystkim - czego to ma
        dowodzić.
    • marksistowski Skad sie biora psychole antyszczepionkowi 01.03.09, 20:52
      To chyba jakas sekta anyszczepionkowych psychopatow , podobna do tej
      co zabrania transfuzji krwi
      • jola_z_dywit_2006a "psychole" biora sie z obeserwacji tych co sie 01.03.09, 21:18

        szczepia przeciw grypie.


        marksistowski napisał:

        > To chyba jakas sekta anyszczepionkowych psychopatow , podobna do tej
        > co zabrania transfuzji krwi
        • marksistowski A ty jol na co cierpisz 01.03.09, 21:55
          Szczepionka przeciw wsciekliznie nie zadzialala
          • jola_z_dywit_2006a Dzieki za dobre slowo i przyjemnego dnia 02.03.09, 03:54
        • mieszkogw Re: "psychole" biora sie z obeserwacji tych co si 02.03.09, 11:06
          Ja sie szczepie od 1997. Wcześniej bywało, że w sezonie łapałem
          grypę 2 razy. Od 1997 nie zachorowałem na nią ani razu. Moja zona
          raz. szczepionka jest skuteczna w 70% co oznacza, ze w ciagu 10 lat
          mozna zachorować 3 razy (szczepiac się co roku), więc aż się dziwie,
          ze u nas w rodzinie aż tak skuteczna. Ale ten głos bedzie pewnie
          uznany za stronniczy...
          • marksistowski Trzeba byc okrutnie szczerym 02.03.09, 12:32
            Dzieci idiotow bedą nie szcepione i powymierają .
            Dzieci mądrych bedą szczepione i przeżyja.
            Dla swiata tak będzie lepiej.
            Mam czworo dzieci w wieku od 6 lat do 9 miesięcy. Podróżuję z dziecmi
            i z żoną po calym swiecie (Azja, Afryka,Ameryka poludniowa).
            Moje dzieci były zaszcze[ione przecieko wszystkim chorobom wieku
            dzieciecego i przeciw wielu chorobom tropikalnym).
            Moje dzieci nigdy nie chorowały nawet na katar. Sa inteligentne,
            piękne i zdrowe.
            Zabrzmi to okrutnie, ale dioci, nie szczepcie swoich dzieci -
            idiotow i tak jest za dużo na swiecie. Idioci , zdychajcie w spokoju.
            Andrew Leonard P MD PhD (Amerykanska, Australijska i Polska
            licencja na uprawianie zawodu lekarza)
            • jimmyjazz Niestety nie masz racji 03.03.09, 09:08
              marksistowski napisał:

              > Dzieci idiotow bedą nie szcepione i powymierają .
              > Dzieci mądrych bedą szczepione i przeżyja.
              > Dla swiata tak będzie lepiej.

              Żyjemy w społeczeństwie socjalistycznym gdzie za błędy i głupotę
              jednostki płaci ogół tzn NFZ w naszym przypadku i większość tych
              chorób się wyleczy (co będzie kosztowało mln razy tyle co
              szczepionka). I będa dalej się rozmnażać. A najlepsze że jak na coś
              zachorują to powiedzą że to po tej jednej jedynej szczepionce którą
              mu w okresie niemowlęcym podali.

              Jest oczywiste że głupota są przymusowe szczepienia, jednak gdy ktoś
              zachoruje na chorobę na która jest darmowa szczepionka, a jej nie
              przyjął to powinnien sie leczyć za własną kasę.
      • mieszkogw Re: Skad sie biora psychole antyszczepionkowi 02.03.09, 11:03
        Dokładnie! Jak mówią Anglicy... Wszystko jest zajefajnie, dopóki
        dziecko nie złapie polio albo błonicy...
      • eptesicus psychole antyszczepionkowi biorą się z tego... 03.03.09, 19:03
        ...samego źródła, co zwolennicy Płaskiej Ziemi, ekspandującej ziemi,
        braku globalnego ocieplenia lub jego antropogenicznej przyczyny,
        homeopatii, paleoastronautyki, Mu i Atlantydy, inteligentnego
        projektu i kreacjonizmu. Z tego samego źródła co ludzie negujący
        istnienie wirusa HIV i holokaust.

        źródłem tym jest ignorancja
    • hat_eater Do wahających się 02.03.09, 13:30
      Rodzicu! Zanim uwierzysz w spisek wielkich firm farmaceutycznych z wszystkimi lekarzami świata skierowany przeciwko waszym dzieciom, zastanów się nad tym:

      Jeśli Twoje dziecko nie dostanie szczepionki i zachoruje, trzeba je będzie leczyć lekarstwami od tych samych firm, znacznie droższymi i to nie jedną dawką. Jak sądzisz, co by się bardziej opłacało tym wielkim i złym firmom farmaceutycznym? Zapobieganie czy leczenie?

      Jeśli rodziców uda się przekonać, żeby nie wierzyć lekarzom i bać się ich, dziecko i tak będzie leczone, kiedy zachoruje - tyle że medycyną alternatywną.

      Spisek i oszustwo? Tak, tylko nie tam gdzie myślicie.
      • dala.tata Re: Do wahających się 02.03.09, 14:09
        bardzo dobry post.

        mozna jeszcze po prostu nie leczyc, w mysl zasady: samo przyszlo, samo pojdzie.
        z przeziebieniem dziala. moze zadziala z odra, rozyczka, swinka, zapaleniem
        watroby, tezcem itd itd.
      • plorg Re: Do wahających się 02.03.09, 16:48
        hat_eater napisał:

        > Jeśli Twoje dziecko nie dostanie szczepionki i zachoruje, trzeba
        > je będzie leczyć lekarstwami od tych samych firm, znacznie
        > droższymi i to nie jedną dawką. Jak sądzisz, co by się bardziej
        > opłacało tym wielkim i złym firmom farmaceutycznym? Zapobieganie
        > czy leczenie?
        ---------------------
        Dobre pytanie. Firmom będzie się opłacało i jedno i drugie :-)
        A najbardziej wywołanie choroby poprzez szczepionkę, oczywiście nie
        koniecznie tej przeciw której rzekomo jest stworzona - wystarczą
        inne powikłania.

        > Spisek i oszustwo? Tak, tylko nie tam gdzie myślicie.
        ---------------------
        Ha Ha Ha... Firmy farmaceutyczne spiskują zatem, żeby nie kupować
        ich szczepionek? Dobre! Hehehe... Pewnie dlatego sponsorują takie
        durne artykuliki w Gazecie i innych mediach.
        • hat_eater Re: Do wahających się 02.03.09, 17:17
          > A najbardziej wywołanie choroby poprzez szczepionkę,

          Chciałbym się upewnić, że dobrze rozumiem - twierdzisz, że firmy farmaceutyczne
          świadomie nie usuwają wad swoich szczepionek, by zarabiać na powodowanych przez
          nie powikłaniach?
          Co więcej, zdołały to skutecznie ukryć przed służbami medycznymi we wszystkich
          krajach?

          > Ha Ha Ha... Firmy farmaceutyczne spiskują zatem, żeby nie kupować
          > ich szczepionek?

          Wiesz, firmom farmaceutycznym najbardziej opłacałoby się, gdyby jakieś 3/4
          rodziców szczepiło swoje dzieci. Bo 75% zaszczepionych dzieci to niewiele mniej
          sprzedanych szczepionek niż 95%, a za mało, aby zapewnić odporność zbiorową,
          która prędzej czy później prowadzi do wymarcia czynnika chorobotwórczego (a
          wtedy nie ma już po co szczepić, koniec biznesu).
          Więc jeśli miałbym podejrzewać firmy farmaceutyczne o kupowanie artykułów, to
          tak, właśnie takich straszących przed szczepionkami.
          Skoro brniemy w paranoję, to na całego...
          • plorg Re: Do wahających się 02.03.09, 17:45
            hat_eater napisał:

            > Skoro brniemy w paranoję, to na całego...
            -----------------
            Sorry batory, ale to Ty zacząłeś od paranoi. Ja wczuwam się tylko w
            nastrój.

            > twierdzisz, że firmy farmaceutyczne
            > świadomie nie usuwają wad swoich szczepionek,
            -----------------
            Podaje tylko, co najbardziej się opłaca dla firm farmaceutycznych.
            Im więcej chorych - tym lepiej! To wszystko.
            Mógłbyś wyjawić o jakich to "drogich lekach" pisałeś w przypadku
            zachorowania dziecka na różyczkę, odrę i świnkę, bo o tych chorobach
            jest w artykule?
            • hat_eater Re: Do wahających się 02.03.09, 18:52
              > Podaje tylko, co najbardziej się opłaca dla firm farmaceutycznych.
              > Im więcej chorych - tym lepiej! To wszystko.

              Czyli firmy farmaceutyczne kupują jednocześnie artykuły popierające szczepionki, bo zarabiają na szczepionkach, oraz antyszczepionkowe, bo zarabiają na chorych. Nie ma to jak być firmą farmaceutyczną - tak czy siak wygrywają.
              A tak poważnie, to myślę, że wydają swoje budżety korupcyjne (bo co do tego, że je mają, nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, niestety) zupełnie gdzie indziej, tam, gdzie im to się opłaca. Na przykład na wciskanie lekarzom leków na choroby, przeciw którym nie są skuteczne czy na promocję suplementów diety:
              www.badscience.net/2008/09/the-medicalisation-of-everyday-life/.
              Tu są prawdziwe skandale.

              > Mógłbyś wyjawić o jakich to "drogich lekach" pisałeś w przypadku
              > zachorowania dziecka na różyczkę, odrę i świnkę, bo o tych chorobach
              > jest w artykule?
              Ej, ale jako osoba zorientowana w temacie wiesz, że na różyczkę szczepi się wcale nie po to, aby chronić szczepione dziecko?...
              pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_Gregga
              Co do pozostałych dwóch chorób to leczy się najróżniejsze po nich komplikacje, a nie same choroby, na które lekarstwa nie ma.
              • plorg Re: Do wahających się 02.03.09, 20:05
                hat_eater napisał:

                > Ej, ale jako osoba zorientowana w temacie wiesz, że na różyczkę
                > szczepi się wcale nie po to, aby chronić szczepione dziecko?...
                -------------------
                Kochany nie odwracaj kota ogonem. Odniosłem się do twojego tekstu:
                "Jeśli Twoje dziecko nie dostanie szczepionki i zachoruje, trzeba je
                będzie leczyć lekarstwami od tych samych firm, znacznie droższymi i
                to nie jedną dawką".

                > Czyli firmy farmaceutyczne kupują jednocześnie artykuły
                > popierające szczepionki , bo zarabiają na szczepionkach, oraz
                > antyszczepionkowe,
                -------------------
                Nie mieszaj swoich tez z moimi, bo rzeczywiście wychodzi coś
                dziwnego.
                • hat_eater Re: Do wahających się 02.03.09, 21:43
                  > Kochany nie odwracaj kota ogonem. Odniosłem się do twojego tekstu:
                  > "Jeśli Twoje dziecko nie dostanie szczepionki i zachoruje, trzeba je
                  > będzie leczyć lekarstwami od tych samych firm, znacznie droższymi i
                  > to nie jedną dawką".

                  Nie odwracam kota ogonem. Przeciw różyczce szczepi się dzieci nie po to, by je
                  chronić przed chorobą, bo ta u dzieci jest niegroźna, ale aby nie zarażały
                  dorosłych kobiet, bo infekcja różyczką w pierwszym trymestrze ciąży niesie
                  wysokie ryzyko poważnych uszkodzeń płodu, zwanego zespołem Gregga. Konsekwencją
                  są (cytat za Wikipedią):
                  " * wady serca i dużych naczyń – ubytki przegrody międzyprzedsionkowej i
                  międzykomorowej, zwężenie tętnicy płucnej i przetrwały przewód tętniczy,
                  * wady narządu wzroku – zaćma, jaskra, zapalenie siatkówki i naczyniówki,
                  małoocze, zez,
                  * zaburzenia słuchu lub głuchota
                  * inne – mikrocefalia, wady narządów płciowych, nieprawidłowy rozwój
                  psychoruchowy, zwiększone ryzyko zachorowanie na schizofrenię[1]."
                  Pośród powikłań po odrze są (źródło jw.):
                  - zapalenie płuc spowodowane nadkażeniem bakteryjnym
                  - zapalenie ucha środkowego
                  - zapalenie mięśnia sercowego
                  - zapalenie mózgu (około 1 na 1000 zachorowań)
                  - podostre stwardniające zapalenie mózgu
                  Powikłania po śwince:
                  * zapalenie ucha środkowego, prowadzące czasem do głuchoty
                  * zapalenie trzustki
                  * zapalenie jąder – może prowadzić do bezpłodności (ryzyko wzrasta wraz z wiekiem)
                  * zapalenie jajników.
                  Wiele z tych chorób ma charakter chroniczny, czyli chory będzie się leczył
                  całymi latami. Jeśli liczysz na to, że podam teraz nazwy leków, to cię
                  rozczaruję. Nie jestem lekarzem ani farmaceutą. Ale pacjentem jestem i wiem, że
                  nawet jedna głupia terapia antybiotykowa przy zapaleniu czegokolwiek może
                  kosztować więcej niż szczepionka.
          • seaer Re: Do wahających się 08.03.09, 10:45
            > Wiesz, firmom farmaceutycznym najbardziej opłacałoby się, gdyby jakieś 3/4
            > rodziców szczepiło swoje dzieci. Bo 75% zaszczepionych dzieci to niewiele mniej
            > sprzedanych szczepionek niż 95%, a za mało, aby zapewnić odporność zbiorową,

            Robisz ukryte założenie, że szczepionki działają. Dla firm farmaceutycznych
            najbardziej korzystne jest szczepienie na choroby, które już nie są powszechne,
            bo wówczas nie widać, że ich produkty (szczepionki) nie działają.
            Na aktualne epidemie, np. AIDS, jakoś nikt nie proponuje szczepionki.

            Dodatkowo najlepiej zaszczepić wszystkich, wtedy nie będzie widać, jak wielkie
            są skutki szkodliwe szczepień - nie będzie nieszczepionej grupy kontrolnej.

            BTW: Nazywanie szkodliwych skutków leków skutkami "ubocznymi" to straszny
            eufemizm. Przecież znacząca część szkodliwych skutków to skutki wynikające z
            zasady działania leku; np. antybiotyki zabijające pożyteczne bakterie, lub
            cytotoksyczna chemioterapia zabijająca pacjenta.

            • hat_eater Re: Do wahających się 08.03.09, 13:04
              seaer napisał:

              > Robisz ukryte założenie, że szczepionki działają.

              Oczywiście, że tak. Bo działają, na co są dowody. Wystarczy poszukać. A ty masz
              jakieś dowody na to, że nie działają?

              > Dla firm farmaceutycznych
              > najbardziej korzystne jest szczepienie na choroby, które już nie są powszechne,
              > bo wówczas nie widać, że ich produkty (szczepionki) nie działają.

              Nieprawda. Na ospę prawdziwą już się nie szczepi, odkąd uznano ją za wymarłą w
              naturze. Za to przykład odra wciąż ma się nieźle, co zawdzięcza w dużej mierze
              panice związanej z MMR, i jak najbardziej się na nią szczepi. I można
              zaobserwować, że im mniej szczapiących w danym kraju, tym więcej chorych na
              odrę. A niemal wszystkie przypadki odry są wśród niezaszczepionych.
              www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(08)61849-8/fulltext
              Każdy przypadek śmierci na powikłania po odrze osoby nieszczepionej będzie na
              zawsze ciążył na sumieniu przeciwników szczepionek.

              > Na aktualne epidemie, np. AIDS, jakoś nikt nie proponuje szczepionki.

              Szczepionka przeciw ptasiej grypie też jest be, ale z zupełnie innych powodów.
              I na grypę i na AIDS szczepionkę bardzo trudno wytworzyć z tego samego powodu -
              bo wirus bezustannie mutuje.
              www.iavi.org/viewpage.cfm?aid=12

              > Dodatkowo najlepiej zaszczepić wszystkich, wtedy nie będzie widać, jak wielkie
              > są skutki szkodliwe szczepień - nie będzie nieszczepionej grupy kontrolnej.

              Badania z udziałem grupy kontrolnej w sytuacji, gdy niepodawanie lekarstwa
              oznaczałoby narażenie ludzi na niebezpieczeństwo, nie powinny być prowadzone ze
              względów etycznych. Jednak ludzie nieszczepieni z różnych względów istnieją i
              stanowią swego rodzaju grupę kontrolną dla badań epidemiologicznych. I wiesz co
              się okazuje? Częściej niż zaszczepieni zapadają na choroby, przeciwko którym nie
              byli szczepieni. Patrz powyższy test w Lancecie, a także tu:
              www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5237a2.htm
              Zresztą ospa wietrzna to kolejna choroba, która występuje powszechnie i na którą
              oferuje się szczepionkę. Zanim napiszesz, że to niegroźna choroba bez ryzyka
              powikłań, sprawdź swoje źródła. A jeśli chodzi o ulubione przez
              antyszczpionkowców anegdoty, to proszę bardzo: syn znajomej zmarł na sepsę w
              rezultacie powikłań po ospie, a moja 5-letnia wtedy bratanica przez ospę
              wylądowała w szpitalu z zapaleniem wyrostka robaczkowego.
      • marrapog Re: Do wahających się 02.03.09, 20:42
        hat_eater napisał:

        > Rodzicu! Zanim uwierzysz w spisek wielkich firm farmaceutycznych z wszystkimi l
        > ekarzami świata skierowany przeciwko waszym dzieciom, zastanów się nad tym:
        >
        > Jeśli Twoje dziecko nie dostanie szczepionki i zachoruje, trzeba je będzie lecz
        > yć lekarstwami od tych samych firm, znacznie droższymi i to nie jedną dawką. Ja
        > k sądzisz, co by się bardziej opłacało tym wielkim i złym firmom farmaceutyczny
        > m? Zapobieganie czy leczenie?

        Ciekawe rozumowanie.
        Co się bardziej opłaca? Czy pewne i gwarantowane powiedzmy $1000 /zarobek na
        zaszczepieniu 1 osoby/ od powiedzmy miliarda ludzi /ostrożnie - tyle jest
        poddanych obowiązkowi/ czy niepewne powiedzmy $2000 od jakiejś nieokreślonej
        raczej niedużej, o ile nie dojdzie do pandemii, ilości?

        Idżmy dalej. Co się bardziej opłaca? Zapłacić odszkodowania czyli powiedzmy
        500000 ludzi * $10000000 /szacunek ostrożny/ = 5 bilionów dolarów /na walkę z
        kryzysem wydano ok. 1 biliona/ czy wydać jakieś 100 milionów dolarów na pijar i
        zatykanie ust?

        • marksistowski Na Marsie to zarabiaja dużo na szczepionkach. 02.03.09, 21:51
          Bo na Ziemi raczej nie. Zysk na jednej dawce MMR (dzieki dotacji
          rządowej) to dwa dolary. Rocznie w USA sprzedaje sie 25 miliony
          dawek szczepionki MMR co przynosi zysk 50 milionow dolarow.
          Jest to mizerna suma ,za ktorą nie opłaca sie utrzymywac linii
          produkcyjnych szczepionek w USA i większosc szczepionek produkuje
          się na Kubie.
          • marrapog Re: Na Marsie to zarabiaja dużo na szczepionkach. 02.03.09, 22:19
            marksistowski napisał:

            > Bo na Ziemi raczej nie. Zysk na jednej dawce MMR (dzieki dotacji
            > rządowej) to dwa dolary. Rocznie w USA sprzedaje sie 25 miliony
            > dawek szczepionki MMR co przynosi zysk 50 milionow dolarow.
            > Jest to mizerna suma ,za ktorą nie opłaca sie utrzymywac linii
            > produkcyjnych szczepionek w USA i większosc szczepionek produkuje
            > się na Kubie.

            Tak, tak... 50 milionów w USA. Sama pensja prezesa to ok. 30 mln dolarów.

            Podam koszt szczepień nieobowiązkowych żeby trochę rozjaśnić:
            Szczepionka 6 w 1 - koszt 120-170zł
            Rotarix 2x - 500-800zł
            Szczepionka przeciw rakowi szyjki macicy - właśnie jest kampania żeby była
            obowiązkowa - koszt 1500zł.
            Podałem że z jednego osobnika mają brutto $1000 - to jest bardzo ostrożny szacunek.
            Co pewien czas jest kampania aby uobowiązkowić /dla dobra dzieci/ kolejne
            szczepienie. Każdy taki obowiązek to średnio rocznie 500000*200zł = 100 milionów
            złotych brutto. Opłaca się wydać i na urzędników i na dziennikarzy.
            • hat_eater Re: Na Marsie to zarabiaja dużo na szczepionkach. 02.03.09, 23:15
              marrapog napisał:

              > Podałem że z jednego osobnika mają brutto $1000 - to jest bardzo ostrożny
              szacunek.

              Ale 1000 dolarów to około 3850 złotych. A ile kosztują obowiązkowe szczepionki?
              Te "darmowe", czyli opłacane z ubezpieczenia?

              3x WZW B - ok. 180 zł
              1 x BCG - ok. 7 zł (dane z przetargu)
              4x DTPa (Infanrix) - ok. 240 zł
              4x HiB (Hiberix) - ok. 160 zł
              1x MMR II (Priorix) - ok. 80 zł
              3x IPV - ok. 210 zł

              RAZEM - 877 złotych. Około.

              Za wyjątkiem ceny szczepionki BCG są to ceny detaliczne zawierające marżę apteki
              i wyszukane w googlu w dużym pośpiechu.

              Ciekawym, gdzie teraz wciśniesz swoje "co najmniej" 1000 dolarów ZYSKU.
            • jjawor Re: Na Marsie to zarabiaja dużo na szczepionkach. 05.03.09, 18:44
              Nie ma czegość takiego jak szczepionka przeciwko rakowi szyjki macicy- jest za to szczepionka przeciwko wirusowi HPV, którego niektóre warianty (a typów brodawczaka jest ok 100) mogą przyczyniać się powstawaniu raka szyjki i nie tylko, również gardła (w przypadku osób uprawiających seks oralny). Na rynku są dostępne 2 typy szczepionki przeciwko 2 lub 4 typom w/w wirusa, poza tym przeciwko 2 innym typom HPV odpowiedzialnymi za powstawanie brodawek. Na HPV nie ma leku przeciwwirusowego a nasze tzn kobiet organizmy nie są w stanie w 100% same je zwalczyć. Dotyczy to też mężczyzn. Wiem co mówię-sama doświadczyłam tej choroby i wiem, że jeśli będę miała córkę, to ją zaszczepię. Różnica jest taka, że mieszkam w Niemczech a tu szczepienie jest w ramach ubezpieczenia do 21 roku życia (czyli nie dopłacam). Ps. brodawczaka można przekazać dziecku podczas porodu, więc chora nie może urodzić naturalnie.
              • marksistowski Pełna informacja o wszystkich skutkach ubocznych.. 05.03.09, 18:58
                .... szczepionek sa na ulotce , ktora znajduje się w każdym
                opakowaniu szczepionki. Sa tam podane WSZYSTKIE potencjalne skutki
                uboczne danej szczepionki. Czytac i bzdur nie pieprzyć.
                Lekarz nie ma czasu aby hamletyzować nad każdym idiotą. Lekarz
                musi miec czas aby leczyc. W Polsce juz od 20 lat nie kształci się
                nowych pediatrow. Ci co są przejdą za 5 lat ma emeryturę.
        • hat_eater Re: Do wahających się 02.03.09, 22:05
          marrapog napisał:

          > Co się bardziej opłaca? Czy pewne i gwarantowane
          > powiedzmy $1000 /zarobek na zaszczepieniu 1 osoby/

          Czy ty sobie zadałeś trud sprawdzenia, ile kosztują szczepionki?
          Nawet jeśli pójdziesz do apteki i zapłacisz cenę detaliczną, to nie osiągniesz ani 1/10 tej sumy (chyba że za jakieś najnowsze nieobowiązkowe - wtedy MOŻE tę 1/10 osiągniesz). A mówimy o cenie, nie o zysku.

          > raczej niedużej, o ile nie dojdzie do pandemii, ilości?

          Raczej niedużej... Minęło zaledwie kilkadziesiąt lat i ludzie już zapomnieli, że kiedyś prawie każde dziecko przechodziło ospę, odrę albo świnkę (na przykład przed szczepionkami odrę ponad 90% w USA, świnkę 87% w UK clinicalevidence.bmj.com/ceweb/conditions/chd/0316/0316_background.jsp ). Ja sam (rocznik 1969) przechorowałem ospę i świnkę. Pamiętam, jaka była w szkole panika, kiedy ktoś chorował na odrę i pozarażał pół klasy.

          > Idżmy dalej. Co się bardziej opłaca? Zapłacić odszkodowania czyli powiedzmy
          > 500000 ludzi * $10000000 /szacunek ostrożny/ = 5 bilionów dolarów

          Skąd te liczby? Pół miliona z twojego miliarda to jeden przypadek zasługujący na milionowe odszkodowanie na każde 2000 zaszczepionych. Masz jakieś dane czy je zmyślasz bo tak ci wygodnie?

          > kryzysem wydano ok. 1 biliona/ czy wydać jakieś 100 milionów dolarów na pijar i
          > zatykanie ust?

          A potem jeden jedyny Andrew Wakefield, nie mając do tego żadnych faktycznych podstaw, powoduje taką burzę, że przez 10 lat media trąbią o szczepionkach powodujących autyzm. Do d... taki pijar.
    • plorg Znowu rzeźnia na forum... 02.03.09, 20:09
      Napiszesz kup szczepionkę - dobrze, należy zacytować aprobatę pod
      artykułem.
      Napiszesz, że szczepionki to syf - źle, usunąć post z forum.
      Żałosne!
    • jola_z_dywit_2006a Jeden sprzedawca lekarstw przypada na 4 lekarzy. 02.03.09, 22:29

      Warto wziasc pod uwage te video

      www.brasschecktv.com/page/574.html
    • guru133 Szkoda że nie wynaleziono szczepionki przeciwko 03.03.09, 00:38
      zanikowi szarych komórek, bo twoi rodzice nie mieli możliwości cię zaszczepić.
    • coondelboory kto kogo sponsoruje... 03.03.09, 15:12
      Dla mnie osobiście nie ma znaczenia kto kogo sponsoruje i kto kłamie, ale osobiste doświadczenie każe mi być mocno ostrożnym w stosunku do szczepionek. Moja młodsza córka przed skończeniem roku chodziła i całkiem ładnie gadała. Kilka dni po pierwszych urodzinach dostała gorączki, po czym przestała chodzić i gadać, a z dwóch nóg wróciła na cztery - z tym, że o ile wcześniej na czworaka pokonywała schody w górę i w dół, to teraz już tego nie umiała. Pojawiły się rozmaite zachowania autystyczne. Szukając informacji o autyźmie trafiliśmy na plotki o związku autyzmu ze szczepionką MMR. Lektura książeczki zdrowia dziecka pokazała zbeżność terminu tego załamania z terminem szczepienia odry+świnki+różyczki.
      Czy to szczepienie spowodowało tą zapaść, ja nie wiem. Wiem tylko, że dziecko zaczęło ponownie mówić dopiero po roku intensywnego "masowania mózgu", a do dzisiaj (6 lat) nie mówi jak należy i musi korzystać z pomocy logopedy. Cieszę się że to tak się rozwinęło, bo przez ten drugi rok jej życia mieliśmy horror...
      • eptesicus za mała próba 03.03.09, 19:09
        n=1

        > Dla mnie osobiście nie ma znaczenia kto kogo sponsoruje i kto
        kłamie, ale osobi
        > ste doświadczenie każe mi być mocno ostrożnym w stosunku do
        szczepionek
        • plorg Re: za mała próba 03.03.09, 20:49
          eptesicus napisał:

          > n=1
          ---------------
          Takich osób są tysiące = 1000n
          • pana.cea Re: za mała próba 03.03.09, 21:43
            takich osob sa miliony
            • hat_eater Re: za mała próba 03.03.09, 23:23
              pana.cea napisała:

              > takich osob sa miliony

              Ale masz jakieś wsparcie?
    • pana.cea sedno sprawy 03.03.09, 21:35
      Cala sprawa sprowadza sie do tego, kto sie czego wiecej boi. Czy
      rodzic bardziej boi sie chorob zakaznych (ktore sa przejsciowe i
      dzis dobrze uleczalne), czy trwalego okaleczenia dziecka
      szcepionkami, ktore jest bardzo realne. Tragicznymi ofiarami
      szczepionek padly miliony dzieci na swiecie, a dzis w krajach
      rozwinietych bardzo malo dzieci umiera na choroby zakazne, choc na
      nie choruja. W Skandynawii wielokrotnie wiecej dzieci choruje na
      choroby zakazne, a umieralnosc dzieci jest najnizsza na swiecie poza
      Singapurem. Dlatego nikomu nie mozna radzic, kazdy rodzic musi sam
      swiadomie podjac decyzje, na jakie potencjalne ryzyko jest gotowy
      narazac swoje dziecko. Zaden lekarz, zaden sanepid, zaden sad nie
      moze o tym decydowac, tylko rodzic.
      • pana.cea Re: sedno sprawy 03.03.09, 21:41
        nalezy dodac, ze producenci szczepionek placa lekarzom, za
        terroryzowanie rodzicow i zmuszanie ich do szcepienia dzieci. To
        wyjasnia szczepionkowy fanatyzm wielu lekarzy, jednak prawo Polski i
        UE daje rodzicom wolnosc decycji.
      • hat_eater Re: sedno sprawy 03.03.09, 23:40
        pana.cea napisała:

        > Cala sprawa sprowadza sie do tego, kto sie czego wiecej boi. Czy
        > rodzic bardziej boi sie chorob zakaznych (ktore sa przejsciowe i
        > dzis dobrze uleczalne), czy trwalego okaleczenia dziecka
        > szcepionkami, ktore jest bardzo realne.

        Ale masz jakieś wsparcie?

        > Dlatego nikomu nie mozna radzic, kazdy rodzic musi sam
        > swiadomie podjac decyzje, na jakie potencjalne ryzyko jest gotowy
        > narazac swoje dziecko. Zaden lekarz, zaden sanepid, zaden sad nie
        > moze o tym decydowac, tylko rodzic.

        I w tym celu rodzic powinien być dobrze poinformowany. Do czego ty się średnio
        przyczyniasz, strasząc ludzi wieściami o masowych powikłaniach poszczepiennych,
        na poparcie których masz linki do artykułów takich jak ten w Huffington Post -
        jego autorzy sami piszą, że dowodów na związek autyzmu ze szczepionkami
        wprawdzie jeszcze nie ma, ale na pewno kiedyś będą...
        • vladek Re: sedno sprawy 05.03.09, 15:29
          Sedno sprawy to jest mniej więcej takie:
          Szczepisz 1000 dzieci i jakieś 5-6 ma potem poważne powikłania
          pozostawiające trwałe mniej lub bardziej dotkliwe problemy w czasie
          dalszego życia.
          Albo nie szczepisz 1000 dzieci i jakieś 50-60 z nich UMIERA na jakąs
          z niezliczonych chorób zakaźnych bo rodzic jest debilem poddającym
          się medialnej histerii.
          Myślicie że na forach internetowych, w programach talk-show, w
          wiadomościach zobaczycie rozhisteryzowanych ze szczęścia rodziców
          tych 994 dzieci które są zaszczepione i szczęśliwie dorastają????
          Nie, oczywiście zobaczycie tragiczne historie tych 5-6 których
          dzieci dotknęły niezwylke rzadkie powikłania. I odpowiedzialny
          rodzic własnie TO powinien wziąć pod uwagę a nie paranoików jak Ty
          którzy nie potrafią przyłożyć odpowiedniej wagi do informacji które
          do nich zewsząd docierają.
          • vladek Re: sedno sprawy 05.03.09, 15:33
            To byo oczywicie adresowane do panacea
          • seaer Przeciw wszystkim wirusom, lub loteria. 08.03.09, 11:01
            vladek napisał:

            > Sedno sprawy to jest mniej więcej takie:
            > Szczepisz 1000 dzieci i jakieś 5-6 ma potem poważne powikłania
            > pozostawiające trwałe mniej lub bardziej dotkliwe problemy w czasie
            > dalszego życia.

            Dodaj jeszcze, że te 5-6 osób to jest NA POJEDYNCZĄ SZCZEPIONKĘ. Na świecie jest
            z 1000 odmian szkodliwych wirusów, jeżeli przeciw nim wszystkim mielibyśmy sie
            szczepić, to wszyscy mieliby szkodliwe skutki od szczepionek.

            A jeżeli nie mamy się szczepić przeciw wszystkim szkodliwym wirusom, to jaki
            jest sen szczepień, czy szczepienia to ma być taka loteria, z nadzieją że trafi
            się akurat na tego wirusa, a wręcz na ten szczep wirusa, na który się jest
            akurat zaszczepionym?
            • hat_eater Re: Przeciw wszystkim wirusom, lub loteria. 08.03.09, 13:36
              seaer napisał:

              > Dodaj jeszcze, że te 5-6 osób to jest NA POJEDYNCZĄ SZCZEPIONKĘ.

              Ale masz jakieś dane na poparcie tego twierdzenia? Bo z tego co ja znalazłem to
              poważne powikłania są o trzy rzędy wielkości rzadsze.
              Tu są (jak serwer wstanie) dane z badania zrobionego przez Japończyków:
              tinyurl.com/b7jm25
              Kilkadziesiąt poważnych powikłań na milion szczepień, z tego co pamiętam.
              W amerykańskim systemie VAERS są dostępne online dane jakie chcesz - sprawdziłem
              rok 2008 i poważne (wymagające co najmniej dłuższej hospitalizacji) powikłania
              wystąpiły przy 541 szczepieniach. Przy czym to są wszystkie zaraportowane
              komplikacje jakie wystąpiły na około 10 milionów szczepionych dzieci (plus
              trochę dorosłych) - pielęgniarki i lekarzy zachęca się do zgłaszania WSZYSTKICH
              powikłań jakie nastąpiły po podaniu szczepionki, niezależnie od tego czy jest
              jakiś związek między jednym a drugim.
              vaers.hhs.gov/info.htm
    • marksistowski Wstęp wzbroniony niezaszczepionym dzieciom.... 03.03.09, 21:57
      ...... do zlobkow,przedszkoli i szkol.
      W ten sposob cywilizowana czesc społeczenstwa weżme za mordę
      antyszczepionkowych terrorystów. Proste i skuteczne.
    • pana.cea dlaczego zaszczepieni boja sie niezaszczepionych, 04.03.09, 00:01
      skoro wierza, ze szczepienia chronia ich przed chorobami? Powinno
      byc im to obojetne. A moze naprawde oni nie wierza w skutecznosc
      szczepionek? (co jest zreszta uzasadnione), a moze biora lapowki od
      korporacji za promowanie szczepien? ich agresja i fanatyzm na to
      wskazuja.

      Rodzicu, oswiecaj sie i decyduj zgodnie ze swym rozumem oraz
      instynktem, tylko ty stoisz na strazy twego dziecka. Pamietaj, ze
      dla korporacji, lekarzy i dla urzednikow jestes tylko biznesem i
      srodkiem wzbogacania sie twoim kosztem.
      • hat_eater Re: dlaczego zaszczepieni boja sie niezaszczepion 04.03.09, 00:26
        pana.cea napisała:

        > skoro wierza, ze szczepienia chronia ich przed chorobami? Powinno
        > byc im to obojetne.

        Po pierwsze, wprawdzie szczepienia ogromnie zwiększają szansę, że się na daną
        chorobę nie zachoruje, ale nie dają stuprocentowej pewności.
        Po drugie, są dzieci, których nie można zaszczepić, bo mają alergię albo
        obniżoną odporność.
        Dlatego właśnie tak ważne jest, abyśmy solidarnie szczepili nasze dzieci - aby
        choroba, nawet jeśli już znajdzie nieodpornego nosiciela, nie miała szans się
        rozprzestrzenić i aby chronić tych, którzy są szczególnie narażeni.

        > A moze naprawde oni nie wierza w skutecznosc
        > szczepionek? (co jest zreszta uzasadnione), a moze biora lapowki od
        > korporacji za promowanie szczepien? ich agresja i fanatyzm na to
        > wskazuja.

        Nad agresją staram się panować, ale rozumiem innych - zapewne są sfrustrowani.
        Jak długo można cierpliwie przekonywać odpornych na argumenty rozumu
        przeciwników szczepionek? Jak długo można znosić takie oskarżenia?
        Fanatyzm? Proszę, przejrzyj się w lustrze.

        > Rodzicu, oswiecaj sie i decyduj zgodnie ze swym rozumem oraz
        > instynktem, tylko ty stoisz na strazy twego dziecka.

        Nareszcie coś, pod czym mogę się podpisać.

        > Pamietaj, ze
        > dla korporacji, lekarzy i dla urzednikow jestes tylko biznesem i
        > srodkiem wzbogacania sie twoim kosztem.

        To bardzo smutna wizja świata i bardzo jednowymiarowa. Wszyscy lekarze są
        skorumpowani? Nie ma już idealistów, którzy podnieśliby alarm? Nie ma nawet
        żądnych sławy, którzy chcieliby zdobyć światowy rozgłos, obnażając podłe spiski?
        Przecież tak niewiele trzeba, jeśli tylko prawda jest po naszej stronie!
        Jeśli tylko...
        • pana.cea Re: dlaczego zaszczepieni boja sie niezaszczepion 04.03.09, 18:47
          masz prawo szczepic swoje dzieci, inni maja prawo nie szczepic. na
          zachodzie inteligentni i swiadomi rodzice juz NIE szczepia (albo
          tylko szczepia na 2 choroby i to w wieku kilku lat), bo wiedza, ze
          cena za zaszcepienia moze byc smierc lub trwale kalectwo dziecka.
          wybor jest twoj.
          • hat_eater Re: dlaczego zaszczepieni boja sie niezaszczepion 05.03.09, 00:08
            pana.cea napisała:

            > cena za zaszcepienia moze byc smierc lub trwale kalectwo dziecka.
            > wybor jest twoj.

            Ceną niezaszczepienia może być śmierć lub trwałe kalectwo dziecka. Nie tylko
            twojego dziecka.
            Wybór jest twój.
            Weź tylko pod uwagę szanse.
        • seaer Obrażasz ludzi. 08.03.09, 11:31
          hat_eater napisał:

          > Jak długo można cierpliwie przekonywać odpornych na argumenty rozumu
          > przeciwników szczepionek?

          Czyli tylko ty i twoje stronnictwo macie rozum po swojej stronie, a twoi
          dyskutanci z przeciwnego obozu to tępe matoły, zaślepione fanatyzmem?

          > To bardzo smutna wizja świata i bardzo jednowymiarowa. Wszyscy lekarze są
          > skorumpowani?

          To jest raczej żądza zysku, niż korupcja. Sprzedawać co się da, nie patrzać na
          szkodliwe skutki.

          To nie jest korupcja, bo przecież organizacje w których pracują lekarze
          (szpitale) na tym procederze wciskania szkodliwych środków farmaceutycznych
          zarabiają. Korupcja byłaby gdyby lekarz wziął potajemnie coś dla siebie, nie
          zostawiając swojej firmie, a jeżeli wciska np. chemioterapię zgodnie z
          zaleceniami pracodawcy, to już tylko jest krwawy kapitalizm.

          Zresztą większość szkodliwych środków do żywności też się tam pojawia za pomocą
          prostych mechanizmów rynkowych - ktoś tam zastąpi cukier aspartamem, bo taniej;
          ktoś inny doda glutaminianu sodu, zauważy że produkt lepiej się sprzedaje, więc
          doda więcej glutaminianu sodu itd. Bez żadnych spisków, po prostu bez myślenia o
          szkodliwych skutkach swoich działań.

          > Nie ma już idealistów, którzy podnieśliby alarm?

          Są! Np.

          dr. Duane Graveline, który sam na własnej skórze doświadczył szkodliwości statyn:
          www.spacedoc.net/
          Dr. Richard Blaylock, od lat walczący ze szkodliwymi aspartamem i glutaminianem
          sodu:
          www.nutrition4health.org/NOHAnews/NNW95Excitoxins.htm
          Dr. Mercola
          www.mercola.com/
          Nieżyjący już Dr. Weston A. Price, który jako jeden z pierwszych stwierdził
          odkrył jak zła jest zachodnia dieta:
          www.westonaprice.org/
          Ale niestety bycie dysydentem ostrzegającym ludzi przed szkodliwą chemią, czy
          farmaceutykami ma szkodliwe skutki: można zostać zwolnionym z pracy, lub
          zdegradowanym mieć trudności z utrzymaniem itp.


          www.sv40foundation.org/CPV-link.html
          www.smokershistory.com/kirschst.htm
          "Eddy was demoted from head of a section to head of a small laboratory, and was
          moved into smaller and smaller quarters with fewer and fewer assistants."

          Tymczasem ci którzy trzymają oficjalną linię o nieszkodliwości wszelkiej chemii
          i medykamentow mają zapewnione wysokie uposażenia.









          • hat_eater Re: Obrażasz ludzi. 09.03.09, 00:24
            seaer napisał:

            > Czyli tylko ty i twoje stronnictwo macie rozum po swojej stronie, a twoi
            > dyskutanci z przeciwnego obozu to tępe matoły, zaślepione fanatyzmem?

            To twoja interpretacja. Ja napisałem bardzo wyraźnie: jak długo można
            przekonywać odpornych na argumenty rozumu przeciwników szczepionek?
            Jeśli któryś przeciwnik szczepionek nie jest odporny na argumenty rozumu, nie
            obraziłem go, bo się do niego moja uwaga nie odnosi.
            Tych, który są odporni na argumenty rozumu, również nie obrażam, bo w ich
            wypadku stwierdzam fakt.
            Inna sprawa, że używana przez niektórych przeciwników szczepionek taktyka
            polegająca na pomijaniu milczeniem postów, na które nie maja dobrej odpowiedzi i
            rozpoczynaniu nowych podwątków wydaje się wskazywać na to, że wiedzą, kiedy
            przegrywają, i wolą zmienić punkt ataku, czyli nie są odporni na argumenty
            rozumu, tylko zwyczajnie nieuczciwi.

            > To jest raczej żądza zysku, niż korupcja. Sprzedawać co się da, nie patrzać na
            > szkodliwe skutki.
            > To nie jest korupcja, bo przecież organizacje w których pracują lekarze
            > (szpitale) na tym procederze wciskania szkodliwych środków farmaceutycznych
            > zarabiają.

            Szpitale szczepiące dzieci w PRL-u, ZSRR, na Kubie, w Wietnamie... Ludzie, świat
            nie zaczął się wczoraj i nie składa się z USA i Europy!

            > > Nie ma już idealistów, którzy podnieśliby alarm?
            >
            > Są! Np.
            >
            > dr. Duane Graveline, który sam na własnej skórze doświadczył szkodliwości staty
            > n:
            > www.spacedoc.net/
            > Dr. Richard Blaylock, od lat walczący ze szkodliwymi aspartamem i glutaminianem
            > sodu:
            > www.nutrition4health.org/NOHAnews/NNW95Excitoxins.htm
            > Dr. Mercola
            > www.mercola.com/
            > Nieżyjący już Dr. Weston A. Price, który jako jeden z pierwszych stwierdził
            > odkrył jak zła jest zachodnia dieta:
            > www.westonaprice.org/

            Przypominam, że mówimy o szczepionkach. Gdzie są lekarze bijący na alarm,
            przestrzegający przed szkodliwością szczepionek?
            Może tam, gdzie fizycy protestujący przeciw metodzie naukowej.

    • plorg Ochydna propaganda 04.03.09, 09:46
      Coś o mechanizmie produkowania takich artykulików:
      http://link.brightcove.com/
      • hat_eater Re: Ochydna propaganda 04.03.09, 12:59
        plorg napisał:

        > Coś o mechanizmie produkowania takich artykulików:

        Fajny film, ale co konkretnie zarzucasz temu artykułowi? Jeśli jest tylko propagandą, rozwal go w kawałki młotem faktów! Bo ohydna propaganda ma to do siebie, że nie wytrzymuje zdroworozsądkowej krytyki popartej argumentami i zbudowanej na faktach. Często gra na naszych uczuciach, szczególnie lubi wykorzystywać lęk przed nieznanym. A ten pryska w świetle wiedzy.
        Więc jaką wiedzę, jakie fakty chcesz przeciwstawić tym przytaczanym w artykule? Najlepiej poparte sprawdzalnymi materiałami źródłowymi.
        • plorg Re: Ochydna propaganda 04.03.09, 20:39
          Młot faktów jest taki, że tysiące rodziców przeżyło tragedię, z
          powodu szczepień które rzekomo miały tym dzieciom pomóc. Powoływanie
          się na statystyki, że to tylko jakiś mały (może wcale nie mały)
          procent, a większości pomaga, jest cyniczne i żałosne.


          hat_eater napisał:

          > Często gra na naszych uczuciach, szczególnie lubi wykorzystywać lęk
          > przed nieznanym. A ten pryska w świetle wiedzy.
          -----------------
          Tak, firmy farmaceutyczne też "grają" na nieznanym, poprostu
          eksperymentujac na dzieciach. Sam byłem ofiarą szczepionek
          eksperymentalnych i ledwo uszedłem z życiem.

          > A ten pryska w świetle wiedzy.
          -----------------
          Jakiej wiedzy? Moje obawy przed firmami farmaceutycznymi w świetle
          wiedzy, są coraz większe, a nie mniejsze. Ci ludzie dla pieniędzy są
          gotowi na wszystko! A poszczególne poszkodowane osoby, są tylko
          jakimiś przypadkami, niewartymi wspominania. Jeżeli jakaś
          szczepionka miałaby zaszkodzić choćby jednemu dziecku, to jest do
          d*py. Po pierwsze nie szkodzić! Poświęcanie życia jednostek dla
          rzekomego dobra całego społeczeństwa, to ideologia faszystowska.
          Jeżeli jednostka jest niczym, a grupa wszystkim, to jak grupa
          składająca się z jednostek o zerowej wartości, sama może stanowić
          wartość? 0 + 0 + 0 + 0 + 0 + 0 + 0 = 0.
          • hat_eater Re: Ochydna propaganda 05.03.09, 00:41
            plorg napisał:

            > Młot faktów jest taki, że tysiące rodziców przeżyło tragedię, z
            > powodu szczepień które rzekomo miały tym dzieciom pomóc.

            Tysiące rodziców na ile zaszczepionych dzieci?
            Tysiące jakich tragedii? Na ile ocalonych?
            Fakty są takie, że przed wprowadzeniem szczepionek dzieci umierały znacznie
            częściej. Jeśli masz wrodzony wstręt do tabel statystycznych (a może są
            sfałszowane? i nawet papierowe roczniki sprzed 50 lat przerobiło Ministerstwo
            Prawdy?), zapytaj starszych. Jeszcze żyją i pamiętają.

            > Powoływanie
            > się na statystyki, że to tylko jakiś mały (może wcale nie mały)
            > procent, a większości pomaga, jest cyniczne i żałosne.

            Ale każda interwencja medyczna niesie z sobą jakieś ryzyko! Jeśli chcesz tylko
            metod bezpiecznych w 100%, musisz poczekać, aż takie zostaną opracowane. A na
            razie zrezygnować z medycyny.

            > Tak, firmy farmaceutyczne też "grają" na nieznanym, poprostu
            > eksperymentujac na dzieciach. Sam byłem ofiarą szczepionek
            > eksperymentalnych i ledwo uszedłem z życiem.

            I twoje osobiste doświadczenie to atut, który przebija wszystko inne? Obawiam
            się, że tylko w twoich oczach.

            > Moje obawy przed firmami farmaceutycznymi w świetle
            > wiedzy, są coraz większe, a nie mniejsze.

            O jakiej wiedzy mówisz? Jak dotąd nie zauważyłem, żebyś podzielił się z nami
            wiedzą w tym wątku.

            > jakimiś przypadkami, niewartymi wspominania. Jeżeli jakaś
            > szczepionka miałaby zaszkodzić choćby jednemu dziecku, to jest do
            > d*py. Po pierwsze nie szkodzić!

            Przy tak skrajnie pojętej przysiędze Hipokratesa rzeczywiście trzeba zrezygnować
            ze szczepionek i z całej reszty medycyny. Co prawda dziś szczepionki są znacznie
            bezpieczniejsze niż w początkach ich stosowania czy choćby 20 lat temu i trzeba
            nadal bezustannie domagać się dalszego ich doskonalenia - ale 100%
            bezpieczeństwo jest na razie niemożliwe do osiągnięcia. Choć dane z Japonii,
            które przywoływałem wcześniej, wskazują na 99,998% bezpieczeństwo (dwoje dzieci
            z miliona doznało szoku anafilektycznego lub powikłań neurologicznych).

            > Poświęcanie życia jednostek dla
            > rzekomego dobra całego społeczeństwa, to ideologia faszystowska.

            Jasne. A wyjaśnij mi, dlaczego rzekomego?
            I czy jesteś też przeciwko stosowaniu fotelików i zapinaniu pasów w samochodzie?
            W końcu one też czasem zamiast uratować życie, szkodzą.
            • seaer Re: Ochydna propaganda 08.03.09, 11:36
              > Fakty są takie, że przed wprowadzeniem szczepionek dzieci umierały
              > znacznie
              > częściej.

              Człowieku, czy ty wiesz, jakie wówczas były warunki życia w Polsce? Na wsiach
              ludzie głodowali na przednówku!

              • hat_eater Re: Ochydna propaganda 09.03.09, 00:30
                seaer napisał:

                > Człowieku, czy ty wiesz, jakie wówczas były warunki życia w Polsce? Na wsiach
                > ludzie głodowali na przednówku!

                Po pierwsze, nie mówimy wyłącznie o Polsce. Po drugie, spadek śmiertelności na
                skutek wielu chorób rzeczywiście jest w pewnym stopniu uzależniony od warunków
                życia. Natomiast istnieje pewien punkt, poza który śmiertelności nie da się
                zredukować samym trybem życia. Na przykład w wypadku odry śmiertelność w krajach
                Trzeciego Świata wynosi do 280 śmierci na 1000 zachorowań, w krajach bogatych
                "tylko" 3. Jednak bez szczepionek śmiertelności związanej z daną chorobą
                zlikwidować się zwykle nie da.
          • madcio Re: Ochydna propaganda 05.03.09, 22:21
            > Powoływanie się na statystyki, że to tylko jakiś mały (może wcale
            > nie mały) procent, a większości pomaga, jest cyniczne i żałosne.
            Równie cyniczne i żałosne, jak zwiększanie szansy przeżycia człowieka w wypadku
            poprzez zastosowanie poduszek powietrznych. Tak jak środki medyczne, nie
            zapewniają one 100% szansy przeżycia - jedynie zwiększają ją. Tak jak środki
            medyczne, w pewnych przypadkach zamiast ratować, mogą zabić. Jakoś jednak nie
            słyszę, byś protestował przeciw spisku producentów poduszek powietrznych, albo
            propagował nie zapinanie pasów bezpieczeństwa[1], he, he, he.

            > Moje obawy przed firmami farmaceutycznymi w świetle
            > wiedzy, są coraz większe, a nie mniejsze.
            Proponuję wizytę u lekarza odpowiedniej specjalności. Nie to, żeby coś to pomogło.

            > Jeżeli jakaś szczepionka miałaby zaszkodzić choćby jednemu
            > dziecku,
            Demagogia mode on. Sam jesteś żałosny. :)

            > to jest do d*py.

            Widzisz. Każdy lek ma skutki uboczne. Szczepionki, wespół z innymi postępami
            medycyny oraz lepszymi warunkami życia, zlikwidowały całkiem sporą liczbę
            chorób, które niegdyś zabijały ludzi milionami[2].

            - Grypa, mająca na koncie dziesiątki milionów istnień - szczególnie parszywa
            była niesławna "Hiszpanka".
            en.wikipedia.org/wiki/Influenza
            en.wikipedia.org/wiki/Influenza_vaccine
            - Ospa prawdziwa, jeden z najbardziej spektakularnych przykładów efektywności
            szczepionek. Odpowiedzialna za 300 - 500 milionów istnień, jest jedyną chorobą,
            która oficjalnie została uznana za kompletnie wytłuczoną.
            en.wikipedia.org/wiki/Smallpox
            - Odra. W ostatnich 150 lat, ta choroba zabiła ok. 200 milionów ludzi. Uważa
            się, ze obserwowany wzrost zachorowań w ostatnich czasach na odrę jest powiązany
            z protestami antyszczepionkowców[3].
            en.wikipedia.org/wiki/Measles
            - Polio, lub choroba Heinego-Medina. Uważa się, że szczepionka na tę
            zniekształcającą chorobę mogącą doprowadzić do paraliżu i śmierci zmniejszyła
            częstotliwość jej występowania setki razy - z setek tysięcy do tysiąca rocznie.
            en.wikipedia.org/wiki/Poliomyelitis
            Najbardziej działającym na wyobraźnię aspektem choroby jest forma, w jakiej
            występuje paraliż. Ci pacjenci, którzy przeżyli pewną wersję polio, do końca
            życia są zamknięci w maszynach, które podtrzymują ich oddychanie.
            io9.com/394048/obsolete-cyborg-dies-in-power-outage
            Czy antyszczepionkowcy chcą powrotu takiego obrazka?
            io9.com/assets/resources/2008/05/ironlungshospital.jpg
            "Odell was paralyzed by a form of polio when she was 3 years old, just a few
            years before polio vaccines eliminated the disease that left many people paralyzed."

            Tak, mój drogi. Warto. Nie zmieni tego bełkot twój i tobie podobnych.

            Wyzywaj mnie od faszystów ile chcesz. Medyczni popaprańcy w rodzaju funsteina,
            ciebie czy ociekajacego goebbelsowskimi kłamstwami pana.ceum mnie nie ruszają
            bardziej, niż jakikolwiek inny podtyp ludzi, dla których tzw. Rzeczywistość jest
            mocno opcjonalna.

            A ponieważ chodzi tu o ludzkie życie, widzę jeszcze mniej powodów, by być miłym
            i nie mówić rzeczy prosto z mostu.

            [1] Cóż za cynizm na cyniźmie, zwiększanie po trochu szansy przeżycia różnymi
            sztuczkami, potencjalnie niebezpiecznymi. Normalnie szuje i sukinsyny, ci
            inżynierzy od samochodów.
            [2] Jak widać, biednemu pobredzającemu pana.ceowi pomyliły się ilości ofiar
            chorób z ofiarami szczepionek.
            [3] www.cdc.gov/Features/MeaslesUpdate/ - patrz pan. To CDC. Plus media:
            edition.cnn.com/2008/HEALTH/conditions/05/01/measles.outbreak/index.html
            • marksistowski Re: Ochydna propaganda 06.03.09, 00:59
              A jednak madcio jak chce potrafi mowic uczciwie, fachowo i
              inteligentnie.
            • plorg Re: Ochydna propaganda 06.03.09, 14:29
              madcio napisał:

              > Demagogia mode on. Sam jesteś żałosny. :)
              -------------------
              Ok, to demagogia. Czy jesteś gotowy poświęcić życie swojego dziecka,
              dla "uratowania ludzkości"?

              > Widzisz. Każdy lek ma skutki uboczne. Szczepionki, wespół z innymi
              > postępami medycyny oraz lepszymi warunkami życia, zlikwidowały
              > całkiem sporą liczbę chorób, które niegdyś zabijały ludzi milionami
              -------------------
              Dobrze, ze piszesz o warunkach życia, bo one były jedną z głównych
              przyczyn wysokiej śmiertelności. Naprawdę trudno udowodnić czy
              szczepionki odegrały tu najważniejszą rolę.

              > obserwowany wzrost zachorowań w ostatnich czasach na odrę jest
              > powiązany z protestami antyszczepionkowców
              -------------------
              Ha ha ha... protesty spowodowały wzrost zachorowań. Dobre!
              Nawet wizyty u lekarza Ci nie zaproponuje. Szkoda lekarza.

              > Wyzywaj mnie od faszystów ile chcesz
              -------------------
              Jak długo uważasz, że można poświęcać życie jednostek dla "dobra"
              innych, to jesteś z definicji faszystą i nikt nie musi tego
              werbalizować.

              > kłamstwami pana.ceum mnie nie ruszają bardziej, niż jakikolwiek
              > inny podtyp ludzi, dla których tzw. Rzeczywistość jest
              > mocno opcjonalna.
              -------------------
              Cóż, też przyznam, że twoja "słabo opcjonalna" wizja świata, mało
              mnie obchodzi. Masz prawo bujać w swojej wydumanej rzeczywistości.

              > A ponieważ chodzi tu o ludzkie życie, widzę jeszcze mniej powodów,
              > by być miłym i nie mówić rzeczy prosto z mostu.
              -------------------
              Dobrze, że zauważyłeś w końcu, że chodzi o ludzkie życie. Dla mnie
              każde ludzkie życie jest tak samo warte.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=92067000&a=92310046
              • marksistowski [...] 06.03.09, 16:58
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • madcio Re: Ochydna propaganda 06.03.09, 19:11
                > > Demagogia mode on. Sam jesteś żałosny. :)
                > Ok, to demagogia. Czy jesteś gotowy poświęcić życie swojego
                > dziecka,
                Nie, mały demagogu. Jestem gotowy ponieść bardzo minimalne ryzyko powikłań
                poszczepiennych u mojego dziecka, by zwiększyć do prawie 100% szansę, że moje
                dziecko uniknie chorób, z których wiele, nawet przy dzisiejszym poziomie higieny
                i warunków życia, mają duże ryzyko mniej lub bardziej trwałych uszkodzeń, nie
                mówiąc o śmierci.

                A to niezupełnie to samo, co "poświęcić życie swojego dziecka dla uratowania
                ludzkości". Naprawdę... niezupełnie. O tak, podoba mi się to słowo. Taka
                antyhiperbola dla najbardziej wszawego demagogicznego stwierdzenia, jakie na tym
                forum ostatnio widziałem. A już się robiło nudno, plorg.

                > > Widzisz. Każdy lek ma skutki uboczne. Szczepionki, wespół z
                > > innymi postępami medycyny oraz lepszymi warunkami życia,
                > > zlikwidowały całkiem sporą liczbę chorób, które niegdyś
                > > zabijały ludzi milionami
                > Dobrze, ze piszesz o warunkach życia, bo one były jedną z głównych
                > przyczyn wysokiej śmiertelności. Naprawdę trudno udowodnić czy
                > szczepionki odegrały tu najważniejszą rolę.
                Nie jest trudno udowodnić, ze szczepionki odegrały znaczącą rolę. Są choroby,
                których ograniczenie, a nawet niemal całkowite odparcie przypisywane jest
                szczepionkom. Niektóre inne choroby istnieją wyłącznie dlatego, że np. w Afryce
                niestety wiele osób myślacych podobnie jak ty ma spory wpływ na praktyki
                medyczne w swoich kracjach.

                > > obserwowany wzrost zachorowań w ostatnich czasach na odrę jest
                > > powiązany z protestami antyszczepionkowców
                > Ha ha ha... protesty spowodowały wzrost zachorowań. Dobre!

                Którego słowa z "obserwowany wzrost zachorowań w ostatnich czasach na odrę jest
                powiązany z protestami antyszczepionkowców" nie rozumiesz?
                Zresztą, jak chcesz, mogę ci to jaśniej wytłumaczyć. Uwaga, będę mówić powoli,
                głośno i wyraźnie.

                1. Antyszczepionkowcy protestować. Wakefield bajdurzyć. Media pisać duzo dużo.
                2. Dużo rodziców przestać szczepić dzieci.
                3. Liczba zachorowań, np. na odrę być wzrastać.
                Naprawdę prościej już nie mogę... :>

                W ogóle mnie rozbawia twoja sugestia, ze kampania antyszczepionkowców ma nikłe
                skutki. Ładnie to tak własne gniazdo kalać? I do tego mówić głośno "Jaki wzrost
                zachorowań?? Przecież i tak nikt nas się nie słucha!!"... he, he, he.

                Przy okazji, brak odpowiedzi na mój przykład z poduszką powietrzną i pasami
                bezpieczeństwa odnotowany. Miło, że się zgadzasz, że nabzdurzyłeś z tym
                cynicznym i żałosnym zwiększaniem szansy przeżycia za cenę wzrostu innego,
                znacznie mniejszego ryzyka.
                • plorg Re: Ochydna propaganda 06.03.09, 22:54
                  Poduszki powietrzne to bajdurzenie nie na temat, mówiąc twoim
                  językiem, więc nie ma sensu się do nich odnosić, panie madcio.
                  Natomiast testy na nieświadomych ludziach, to JEST na temat, a pan
                  madcio nie zamierza się do nich odnieść, bo to nie pasuje do wizji
                  świata, pana madcia.
                  • marksistowski Ochydna propaganda w polskim piekle 06.03.09, 23:51
                    Pijaczki forse dostawały ,więc czego plorg mordę drze, że im sie
                    zdechło? Denaturat ich zabil. NIech się plorg zgłosi na ochotnika.
                    Zadne poważne zachodnie naukowe instytucje nie powinny powierzac
                    swych badan naukowych polskiemu piekiełku.
                  • madcio Re: Ochydna propaganda 08.03.09, 14:03
                    > Poduszki powietrzne to bajdurzenie nie na temat, mówiąc twoim
                    > językiem, więc nie ma sensu się do nich odnosić, panie madcio.
                    O analogii nie słyszał? Ta analogia doskonale wykazuje, że twoje rewelacje są
                    paranoicznym bełkotem. Sutuacja jest doładnie analogiczna, a jakoś nie
                    protestujesz przeciw konstruktorom samochodu, którzy montują potencjalnie
                    niebezpieczne dla życia urządzenia (pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne),
                    cynicznie w ten sposób zmniejszając (ale nie do 0%!! co za cynizm) ryzyko
                    obrażeń i/lub śmierci w wypadku.

                    > Natomiast testy na nieświadomych ludziach, to JEST na temat,
                    Już ci się dyskutanci mylą? Ze mną o różnych sprawach dyskutowałeś, ale nie o
                    "testach na nieświadomych ludziach". A ten temat był bodajże z hat_eaterem.

                    Wygląda na to, że EOT.
                • seaer Re: Ochydna propaganda 08.03.09, 11:48

                  > Jestem gotowy ponieść bardzo minimalne ryzyko powikłań
                  > poszczepiennych u mojego dziecka,

                  Po pierwsze powikłaniem może być śmierć:

                  www.worldnetdaily.com/index.php?fa=PAGE.view&pageId=68454
                  www.associatedcontent.com/article/261430/concerns_grow_as_gardasil_the_cervical.html

                  W szczepionce może być nieznany jeszcze wirus odzwierzęcy. Tak dostał się do
                  szczepionek SV-40, w czasie gdy powstawała szczepionka przeciw polio jeszcze nie
                  był znany, więc nie został wykryty w testach jako zanieczyszczenie.

                  www.sv40foundation.org/
                  Poza tym w szczepionkach może być dowolnie niebezpieczny wirus lub szkodliwa
                  substancja wynikająca z np. niechlujności laborantów:

                  www.naturalnews.com/025760.html
                  W szczepionce może być też szkodliwa substancja (np. dzisiaj aluminium, dawniej
                  rtęc) wynikające z chęci oszczędzenia pieniędzy - najcześciej jest to konserwant.

                  www.mothering.com/articles/growing_child/vaccines/aluminum-new-thimerosal.html
                  • marksistowski Szkoda śliny na antyszczepionkowe kanalie 08.03.09, 12:07
                    NFZ powinno wstrzymac finansowanie leczenia szpitalnego dla
                    NIE szczepionych na:
                    odrę,dyfteryt, koklusz,świnkę,tężec,gruzlicę,polio.
                    KOszty leczenia szpitalnego w wysokosci od kilkunastu do
                    kilkudziesięciu tysięcy złotych powinny ponosic wyłącznie kanalie
                    antyszczepionkowe.
                    • seaer Re: Szkoda śliny na antyszczepionkowe kanalie 08.03.09, 12:32
                      > kanalie
                      > antyszczepionkowe

                      I to jest wizerunek PRu firm farmaceutycznych - obrzucić krytyków inwektywamy,
                      zagrozić sankcjami finansowymi (kary za brak szczepień itp, czy twój nowy
                      pomysł), przyssać się do rządu i kryminalizować to co powoduje spadek zysku.
                      • marksistowski Re: Szkoda śliny na antyszczepionkowe kanalie 08.03.09, 17:10
                        A za jakie to grzechy społecenstwo ma finansowac leczenie szpitalne
                        osob , ktorych choroby zostały ROZMYSLNIE I Z PREMEDYTACJA
                        umożliwione przez ANIY-szczepionkowe szuje ?
                  • madcio Re: Ochydna propaganda 08.03.09, 14:05
                    Seaer, nieszczególnie obchodzi mnie twoje straszenie. Konkrety, please. Jaka
                    jest, wedle ciebie, liczba powikłań po szczepionce na milion szczepionych?

                    Oczywiście, z źródłami poproszę.
                    • walgierz Re: Ochydna propaganda Raport Philadelphia 08.03.09, 18:46
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=29794265&v=2&s=0
                      "Wiele europejskich krajów porzuciło swoje programy szczepień
                      Japonia opóźniła szczepienie do drugiego roku życia aby dać czas na rozwinięcie
                      się naturalnego systemu immunologicznego.
                      Istnieje znaczna ilość dowodów, która łączy “Zespół nagłej śmierci u niemowląt”
                      ze szczepionką na koklusz.
                      Szansa na śmierć spowodowana szczepionką na koklusz jest 94 razy większa niż
                      śmierć w przypadku naturalnego zachorowania na tę chorobę
                      Obliczenia wskazują na 10 zgonów rocznie spowodowanych przez naturalnie
                      występujący krztusiec a 943 zgony spowodowane przez szczepionkę.
                      DYFTERYT
                      Bardzo rzadko spotykany; na przestrzeni ostatniego stulecia ilość przypadków
                      znacznie spadła. Między rokiem 1900 a 1920 zachorowanie na dyfteryt spada o
                      50%. Nastąpiło to przed erą szczepień W Niemczech podczas II wojny światowej
                      szczepienia na dyfteryt były obowiązkowe.
                      Podczas tego okresu ilość przypadków zachorowalności na tę chorobę wzrosło o
                      17% a ilość zgonów o 600%. Po zaprzestaniu podawania szczepionek na dyfteryt po
                      wojnie ilość incydentów spadła znacznie, mimo niedożywienia i złych warunków
                      mieszkaniowych Ilość przypadków zachorowalności na dyfteryt spadała mniej
                      więcej w takim samym tempie w krajach gdzie stosowano szczepionki jak i w
                      krajach bez tej szczepionki. W Szwajcarii i Japonii nie było szczepionki na
                      dyfteryt i choroba ta praktycznie zanikła w tym samym czasie jak i w krajach o
                      wysokim szczepieniu jak Kanada W Stanach ostatnie raporty donoszą, że 1
                      śmiertelny przypadek na 3 i 14 śmiertelnych przypadków z 23 nosicieli tej
                      choroby są osobami zaszczepionymi.
                      TĘŻEC
                      Od roku 1976 mniej niż 100 przypadków tężca pojawiło się w Stanach. Większość
                      tych przypadków wystąpiła u ludzi w wieku ponad 50 lat. Młodzi ludzie rzadko,
                      kiedy chorują na tężec. Od 1985 – 1986 tylko 5% przypadków wystąpiło wśród
                      ludzi poniżej 20 lat.
                      Badanie przeprowadzone w Polsce wykazało, że u 13- stu z 17- stu dzieci którym
                      podano szczepionkę DT ( dyfteryt i tężec ) wystąpiły znaczne zmiany w ich
                      elektroencefalogramach. Po raz pierwszy pojawiła się aktywność padaczkowa lub
                      natężyła poprzednio istniejąca aktywność.
                      Tężec nie jest zakaźny a zaszczepienie nie jest gwarancją na całe życie. Tężec
                      jest beztlenowym organizmem, który żywi się tylko na martwej tkance. Dobra
                      ochrona przed tą chorobą to odpowiednia higiena zranionego miejsca.
                      Alternatywne leczenie dla tych, którzy się nie szczepili: Istnieje szybki i
                      efektywny sposób zapobiegania tej chorobie. Można zastosować globulinę
                      przeciwtężcową na poważne rany lub przekłucie.
                      HEINE – MEDINA
                      W Stanach Zjednoczonych nie ma w ogóle ryzyka naturalnego zachorowania na Heine-
                      Medina. Doustnie podany żywy wirus (OPV) może zarazić podatnego paccjenta i
                      może też zarazić inne dziecko poprzez kontakt z kałem dziecka niedawno
                      zaszczepionego.
                      Martwy wirus “polio” ( IPV) nie powoduje Haine - Medina, ujemna strona to
                      niższy poziom antyciał, więcej reakcji i potrzeba ponownego zaszczepiania w
                      celu utrzymywania odporności. E-IPV (szczepionka o zwiększonym natężeniu –
                      nieaktywna ) została wyprodukowana w celu zwiększenia efektywności IPV ale nie
                      wyeliminowano jej niepożądanych reakcji ani potrzeb na dalsze zastrzyki
                      podnoszące odporność. Wszystkie porażenia “polio” w Stanach w roku 1979
                      spowodowane były albo przez doustną szczepionkę albo zarażeniem się poza
                      granicami kraju.
                      Od 1980-1985 zgłoszono 55 przypadków: 51 spowodowanych szczepionką, 4 przez
                      podróże do obcych krajów. W krajach w których warunki higieniczne są słabe
                      wirusy są wszędzie.
                      Odporność u dzieci w tych krajach jest prawie 100% z powodu zakażeń we wczesnym
                      wieku w wyniku czego dzieci te mają dużą ilość antyciał na tę chorobę. Nie są
                      znane stany epidemiologiczne a przypadków porażeń jest niewiele. Jedno badanie
                      ujawniło powiązanie między epidemią lat 1940- tych i 50- tych z przerwaniem
                      karmienia niemowląt piersią podczas kiedy karmienie niemowląt z butelki stało
                      się popularne.
                      W Stanie Północnej Karoliny kiedy rekomendacje wielce szanownego lekarza,
                      odnośnie zmniejszenia spożywania cukru zostały zastosowane, ilość przypadków
                      spadła z 2,402 w 1948 roku na 214 przypadków w 1949 roku. Epidemie są cykliczne
                      z natury i z chwilą wprowadzenia szczepionki na ww. chorobę zachorowalność na
                      nią zbliżała się do naturalnie niskiej Informacje podane na zjeździe Zrzeszenia
                      Amerykańskiego Zdrowia Państwowego ujawniły, że drastyczne zmiany w sposobie
                      zgłaszania i diagnozowania tej choroby od chwili, kiedy zostały podawane
                      szczepionki
                      ODRA
                      Szczepionka na odrę jest podawana przeważnie w połączeniu ze świnką i różyczką
                      (MMR). Od kiedy zaczęto podawać szczepionkę w 1960 roku nastąpił stały wzrost
                      zachorowalności wśród nastolatków i dorosłych, choroba ta jest bardzo
                      niebezpieczna u dorosłych. Odporność nie trwa całe życie. Amerykańska Akademia
                      Pediatryczna zaleca podanie drugiej dawki w 11 lub 12 roku życia.
                      Centrum Kontroli nad Chorobami rekomenduje podanie drugiej dawki w chwili
                      pójścia do przedszkola lub między 4-6 rokiem życia. Powyższe dwie rekomendacje
                      nie zostały wsparte żadnymi badaniami. Obecnie pojawia się nietypowy zespół
                      odry u dzieci, które były wcześniej szczepione.
                      Nietypowy zespół jest bardzo groźny i charakteryzuje się przesadną wysypką,
                      słabością mięśni, peryferyjnym obrzmieniem wraz z ogromnym bólem brzucha
                      włącznie z wymiotami. Epidemie pojawiają się w całkowicie zaszczepionej
                      populacji. Wnikliwy przegląd tej choroby występujący w Stanach w 1995-96
                      odkrył, że 60% przypadków wystąpiło u osób zaszczepionych.
                      Wirus odry jest w stanie wystymulować odruch samoodporności jeżeli zostaje w
                      ciele jakiś czas. Badania przeprowadzone przez Rutgers University wykazały, że
                      żywe wirusy używane przeciw chorobom takim jak grypa lub odra mogą w
                      przyszłości stać się powodem innych chorób. Może to wystąpić w postaci
                      stwardnienia rozsianego, artretyzmu, raka lub w innej postaci chorób
                      degeneracyjnych.
                      Reakcje na szczepionkę przeciw odrze to między innymi: poważne zaburzenia
                      układu nerwowego włącznie z zapaleniem mózgu, retinopatie, ślepota a także
                      zespół Guillain-Barre (paraliż mięśni i deficyt czułości nerwowej ) wraz z
                      chorobą (IBS) zapalenia jelit
                      ŚWINKA
                      Od chwili szczepionek przeciw śwince choroba ta stała się chorobą nastolatków i
                      dorosłych. Świnka była często pojawiająca się lekka choroba dziecięca, której
                      nie zauważano nawet w 30% zanim nie zaczęto jej szczepić. Komplikacje w wyniku
                      zachorowania u dorosłych są częstsze i poważniejsze. Odporność przez naturalne
                      zachorowanie na tę chorobę trwa do końca życia.
                      Szczepionka nie jest gwarancja na odporność, ponieważ dzieci wcześniej
                      szczepione potrafią zachorować na świnkę. Najczęstsza reakcja uboczna to
                      zapalenie opon mózgowych, spowodowane przez komponent połączenia (MMR)
                      szczepionek na odrę, świnkę i różyczkę.
                      RÓŻYCZKA
                      Lekka choroba dziecięca bez poważnych komplikacji oprócz bardzo rzadkich
                      przypadków. Efektywność szczepionki ocenia się na tylko 77%. Dowody wskazują,
                      że choroba ta przeszła na starsza ludność. Reakcje na szczepionkę to: symptomy
                      typu zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowych, Zespół Guilolian-Barre (paraliż
                      mięsni i deficyt czułości nerwowej). U 12%-.0% kobiet zaszczepianych po okresie
                      dojrzewania pojawiają się symptomy artretyzmu i potrafią trwać od kilku tygodni
                      do miesięcy lub lat. U niektórych zmienia się to na reumatyzm artretyczny i
                      trwa przez cale życie. Lepsza opcja byłaby zaprzestać szczepień dzieci a
                      rozpowszechnić badania zwłaszcza dziewczyn na antyciała w latach dojrzewania
                      lub przed planowaniem ciąży."





                      ps. wniosek na podstawie cytatu szczepić trzeba steryczałych dogmatyków a nie
                      dzieci do 4 lat...
                      • marksistowski Wprowadzic pełną opłate za koszty leczenia 08.03.09, 19:09
                        ....szpitalnego dla wszystkich kanalii, ktore nie zaszczepily swoich
                        dzieci przeciw: polio,gruzlicy,odrze,swince,rożyczce,dyfterytowi,
                        kokluszowi, tężcowi i hemofilusowemu zapaleniu mozgu.
                        Kłamstwa antyszczepionkowych hien przechodzą ludzkie wyobrażenia:
                        np.
                        Kanalia antyszczepionkowa kłamie, ze wirus polio nie występuje w
                        USA. Co za cyniczny przestępca dezinformacji.
                        Wirus polio jest powszechnie obecny w zbiornikach wodnych oraz
                        wglebie na całym swiecie. Prezydent Roosvelt nabawil się polio
                        jako dziecko podczas kąpieli w prywatnym, basenie jego rodziny.
                        Wskuteki polio zostal na cale zycie kaleką i duża czesc zycia
                        spedzil na tzw "żelaznym płucu" Paradoxalnie wirus Polio
                        atakuje najczęsciej zadbane,higieniczne wychowane i dobrze odzywione
                        dzieci. Dzieci biedne zyjace w brudzie zapadały dużo rzadziej na
                        polio dzieki czesciowemu ,naturalnemu samoszcepieniu ,dzieki sub-
                        klinicznej ekspozycji do wirusa.
                      • madcio Re: Ochydna propaganda Raport Philadelphia 10.03.09, 22:25
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=29794265&v=2&s=0
                        TL;DR.

                        Ładne copy&paste. Się nie namęczyłeś - ja też nie mam zamiaru. Wezmę pod lupę
                        pierwsze twierdzenie z twojego cytatu, potem się zobaczy.

                        > "Wiele europejskich krajów porzuciło swoje programy szczepień
                        Źródło? Które kraje?

                        > Japonia opóźniła szczepienie do drugiego roku życia aby dać czas
                        > na rozwinięcie się naturalnego systemu immunologicznego.

                        Interesujące, że wspominasz Japonię. Z powodu skandalów zwiaząnych z jakoscią
                        szczepionek, jakie tam dopuszczono, w 1993 zarzucono w ogóle niektóre
                        szczepionki, a ich akceptacja stała się coś z 2x wolniejsza niż normalnie[1].

                        Można zauważyć, że - w przeciwieństwie do coponiektórych tutaj - dla Japonii nie
                        stanowiło to żadnego powodu, by zaprzestać używania szczepionek. Jednakże, jak
                        się okazuje z podanego wcześniej przeze mnie źródła, przedsięwzięte środki
                        ostrożności nadmiernie spowolniły wdrażanie nowych szczepionek[2]. Spowodowało
                        to także w skali dekat twierdzneie, że Japonia jest za światowymi standardami,
                        jeśli chodzi o szczepienia, co skutkuje wzrostem zachorowań i śmiertelności[3].

                        Teraz czas na gwóźdź programu - owo opóźnienie wiekowo szczepień, wspomniane w
                        cytacie. To akurat prawda. Japonia swego czasu (1975 do 1980 albo i później,
                        różne źródła róźnie podają[4]) opóźniła czas podawania pierwszych szczepionek do
                        ok 2 lat po urodzeniu. Co ciekawe, pojawiają się głosy i twierdzenia, że wręcz
                        zmniejszyło to śmiertelność noworodków[5]. Ktoś by się zastanawiał, czemu z tego
                        zrezygnowała. Ach tak, zapomniałem, światowy spisek Wielkiej Farmacji, które nic
                        tylko lubią, jak noworodki umierają. Pasek komiksowy cecila znów na czasie! :)

                        Jeszcze uwaga na marginesie - rezygnacja Japonii z szczepionek MMR wcale się nie
                        przełożyła na spadek przypadków autyzmu[6]. Zachorowania jak wzrastały, tak
                        wzrastają. No kto by pomyślał. Ale przecież o szachrajstwach Wakefielda dawno
                        wszyscy wiemy, nieprawdaż? :)

                        ...a tak w ogóle, dalej nie dostałem konkretnej, statystycznej liczby ilości
                        powikłań poszczepiennych na milion przypadków z podaniem źródła.

                        [1] www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601109&sid=aB3VEOh74lEM

                        "Japan’s reluctance to approve new vaccines stems from the introduction of a
                        shot for measles, mumps and rubella in 1989 that sickened 1,040 people, three of
                        whom died, sparking a scandal about lax drug manufacturing. Since Japan stopped
                        using the MMR vaccine in 1993, approvals have slowed
    • pana.cea zwiazki promotorow z producentami szczepionek 04.03.09, 20:30

      www.whale.to/m/quotes9.html
    • ii.ii [...] 04.03.09, 20:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marksistowski To jest lepsze niż kabaret 04.03.09, 21:10
        O rany, już dawno się tak nie ubawiłem. Konspiracja goni
        konspirację. Spisek goni spisek. Big farma dorabia sie na
        szczepionkach, ktorych nieopłacalna produkcję musiano przenieść z USA
        na Kubę. Tak trzyzmac oszołomy antyszczepionkowe. Im prędzej wy i
        wasze dzieci wyzdychacie - tym lepiej dla cywilizacji.
        W Polsce juz sie szczepionek wcale nie produkuje- z powodu
        nieopłacalnosci produkcji. ha,ha,ha,ha . Ignorancki motłoch
        ciemnych przygłupow.
      • hat_eater Re: warto poczytac do czego sluza dzis szczepieni 05.03.09, 01:04
        Właściwie na tym można by zakończyć dyskusję. W momencie, kiedy argumenty przeciwników szczepionek osiągają ten poziom, ja umywam ręce. Bo zwolenników teorii spiskowych nie przekonam nigdy.
        Chcę tylko, żeby normalni ludzie, czytając o straszliwej ukrywanej prawdzie o zabójczych szczepieniach, wiedzieli, z kim mają do czynienia - z intelektualnymi sąsiadami Towarzystwa Płaskiej Ziemi.
        Szkoda tylko, że te histeryczne wrzaski odwracają uwagę od prawdziwych problemów ze szczepionkami, takich jak wciąż niedostateczny system zbierania doniesień o efektach ubocznych, przez co solidne dane, na jakie można trafić tu i tam w sieci, są tak wyrywkowe i pochodzą z odległych krajów. Czy to, że nawet kiedy te dane są dostępne, pediatra niemal nigdy nie powie ci wprost, że owszem, ryzyko poważnych powikłań, choć małe, istnieje. Pewnie boi się, że rodzic nie potrafi rozsądnie zważyć tego ryzyka. Pomimo tego, co się czytuje na różnych forach internetowych uważam, że niesłusznie nie docenia się rodziców. Ludzie robią się podejrzliwi, kiedy się ich traktuje jak barany i bardziej są wtedy skłonni uwierzyć w różne kosmiczne spiski.
        • which Re: warto poczytac do czego sluza dzis szczepieni 05.03.09, 15:21
          I pod tym mogę się mniej-więcej podpisać, hat-eater. A może mógłbyś się jakoś
          odnieść do mojej wypowiedzi z tego wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=61111507&a=92238777 ?
          • hat_eater Re: warto poczytac do czego sluza dzis szczepieni 05.03.09, 16:58
            Kawał dobrej roboty odwaliłaś, znajdując te przykłady. Dla mnie to jeszcze jeden dowód na to, że dzięki internetowi milczenie, którym wielu lekarzy otacza sprawę powikłań poszczepiennych, jest nie do utrzymania. I bardzo dobrze, bo wyrządza wiele złego. Na przykład zachęca do publikowania sensacyjnych "demaskatorskich" materiałów, gdzie czyjaś tragedia służy do ukazania całego systemu szczepień ochronnych jako mrocznego spisku.
            Bo szczepionki, jak niemal wszystko na świecie, mają swoją ciemną stronę - dlatego tak wpieniają mnie głosy wzywające do nieszczepienia dzieci w ogóle albo jak najmniej, bo tylko utrudniają ludziom wyrobienie sobie obiektywnego obrazu sprawy i zachęcają do przyłączenia się do jednego z dwóch obozów - za albo przeciw.
            A to nie jest kwestia, w której cała prawda leży po jednej stronie.
            Gdyby lekarze uczciwie przedstawiali rodzicom zagrożenia i korzyści ze stosowania szczepionek, to mogliby oni podjąć świadomą decyzję. Nie byliby wtedy podatni na zastraszanie, a jeśli coś złego przydarzyłoby się potem dziecku, nie czuliby się ofiarami zmowy. Poza tym wiedzieliby, że trzeba uważnie obserwować dziecko i szybciej reagowaliby na pierwsze objawy powikłań.
            Kiedy ja poszedłem szczepić syna, pediatra dopiero zapytana przeze mnie o skutki uboczne opisała ze szczegółami te niegroźne, dopiero zachęcana powiedziała, że są też te poważne, choć bardzo rzadkie. A sprawdzenie stanu zdrowia polegało na zapytaniu mnie, czy syn ma alergię i czy miał dziś gorączkę. Dzięki internetowi coraz więcej rodziców idzie z dzieckiem do lekarza uzbrojonych w jaką taką wiedzę o temacie, ale czy mamy być ekspertami od wszystkiego?
            • kala.fior Re: warto poczytac do czego sluza dzis szczepieni 05.03.09, 23:23
              Mądrze piszesz.

              Ale sama wiedza nie wystarczy. Homo 'prawie' sapiens jest stworzeniem bardzo
              emocjonalnym. Przyjaciółka mojej żony, córka lekarzy, nie była szczepiona i
              nabawiła się świnki w wieku dorosłym. bardzo cierpiana przez dwa tygodnie +
              konwalescencja i ryzyko powikłań. Również na swinke zachorował nieszczepiony
              kolega z pracy, skonczylo się na zapaleniu jader, chłopak cierpiał okropnie,
              mógł się tylko przykrywać przescieradlem, cokolwiek innego sprawiało mu ból nie
              od wytrzymania. Na szczęście nie skonczylo się na bezpłodności.
              ---
              często zastanawiałem się dlaczego matka naszej przyjaciółki nie zaszczepiła
              córki. Moja hipoteza jest następujące, pani ta jest niezwykle lękliwa (granica
              paranoi). była oczywiscie świadoma ryzyka powikłań jak i wiele razy większego
              ryzyka problemów pochorobowych. Ale jednak nie zaszczepiła swego dziecka, bo
              szczepienie byłoby _pewnym_ narażeniem na mało prawdopodobniej powikłania
              spowodowane przez jej decyzję. natomiast zachorowanie jest wydarzeniem losowym
              za które nie jest się odpowiedzialnym. Rozumowanie to jest oczywiscie blednę;
              jest to ucieczka od odpowiedzialności, albo lekko patologiczna niemożliwość
              podejmowania decyzji w pewnych sytuacjach. Ta sama lekarka w zasadzie jest za
              szczepionkami i lękliwie rekomenduje je. Druga refleksja na ten temat, to to że
              lekarze nie powinni leczy swojej rodziny, trudno obiektywnie oceniać ryzyka dla
              swoich bliskich.
              • winoman Re: warto poczytac do czego sluza dzis szczepieni 05.03.09, 23:56
                Dodałbym do tego jedną uwagę. Jeśli wszyscy dookoła się szczepią, optymalną
                strategią jest nieszczepienie swojego dziecka: nie ma od kogo się zarazić, a
                jednocześnie nie jest narażone na powikłania poszczepienne. Jeśli jednak liczba
                nieszczepionych dzieci dookoła wzrośnie choćby nieznacznie, cały rachunek bierze
                w łeb. Do tego podejmując (lub nie) decyzję o szczepieniu dziecka nie wiemy,
                jak się zachowują inni. W sytuacji pełnej dobrowolności szczepień czytając
                panikarskie wpisy na takim forum jak to nie miałbym jednak wątpliwości: szczepić!
          • hat_eater Re: warto poczytac do czego sluza dzis szczepieni 06.03.09, 00:28
            W domu na spokojnie przeczytałem te opisy tragedii, do których :which:
            podlinkowała, i chcę jeszcze dwa słowa dodać.
            Choć niektóre z nich pochodzą ze stron histerycznie antyszczepionkowych,
            niezależnie od źródła wszystkie traktowałem poważnie. Nawet jeśli powiązanie
            pomiędzy szczepionką a śmiercią czy gwałtowną reakcją było głównie czasowe. To
            znaczy ktoś dostał szczepionkę i jakiś czas potem nie żył. Nie wiemy, czy
            właśnie dlatego.
            Jednak nawet jeśli wszystkie te przypadki są spowodowane przez szczepionki, to
            nie sądzę, by był to wierzchołek góry lodowej, by za każdą z nich skrywały się
            liczne nienagłośnione ofiary. Widzimy kilkanaście ludzkich tragedii. Dziesiątków
            milionów zaszczepionych, którym nic się nie stało, nie widzimy. Bo co to za
            historia - zaszczepiłem dzieci i... nic.
        • seaer Re: warto poczytac do czego sluza dzis szczepieni 08.03.09, 12:35
          Wiadomo, mądrość może być tylko po twojej stronie. Ci którzy uważają inaczej niż
          ty nie dorastają twojemu poziomowi do pięt, to tacy żałośni histerycy, tępaki, w
          ogóle nie warto zwracać na nich uwagi.

          • hat_eater Re: warto poczytac do czego sluza dzis szczepieni 09.03.09, 00:48
            Zwolennicy teorii spisku czasem, choćby statystycznie, mają rację. Tak jak
            stojący zegar dwa razy dziennie pokazuje właściwą godzinę. Problem w tym, że
            dyskusja z nimi nie ma sensu, bo są tak przekonani o swojej racji, że żadne
            argumenty do nich nie trafiają. Jest do tego męcząca, bo z reguły mają kompleks
            prześladowanej mniejszości, oskarżają dyskutantów o wysługiwanie się rządowi i
            złym korporacjom i generalnie zamiast walczyć na argumenty, wolą rzucać linkami
            do różnych beznadziejnych stronek i jęczeć "bo wy jesteście ci źli". Robię to
            tylko dlatego, żeby przeciętny człowiek miał szanse to przeczytać i osądzić
            samemu, kogo słuchać.
      • madcio M'kay. 05.03.09, 19:52
        Pana.cea, mówiłem już coś o pacynkach. Występuj pod własnym imeniem, kłamliwy
        tchórzu, albo wcale.
    • plorg Mała ciekawostka - całkiem na temat! 06.03.09, 13:54
      "Ciekawostka" dla odważnych szczepiących swoje dzieci:
      http://www.dziennik.pl
      http://www.pomorska.pl
      • hat_eater Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 06.03.09, 15:30
        Ten link pominąłeś:
        miasta.gazeta.pl/torun/1,48723,5419265,Czy_grozilo_im_zakazenie_wirusem_H5N1_.html
        Pewnie dlatego, że kłóci się z twoją teorią spiskową.
        Brawo, udało ci się udowodnić, że niektórzy lekarze są skorumpowani.
        Masz w zanadrzu jeszcze jakieś rewelacje?
        • plorg Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 06.03.09, 16:56
          hat_eater napisał:

          > Ten link pominąłeś:
          >
          miasta.gazeta.pl/torun/1,48723,5419265,Czy_grozilo_im_zakazenie_wirus
          em_H5N1_.html
          > Pewnie dlatego, że kłóci się z twoją teorią spiskową.
          ------------------
          Ha ha ha... Niczego nie pomijałem, a artykuł Gazety jest poprostu
          nie pełny. Kończy się na stwierdzeniu, że sprawą zainteresowała się
          policja. Co dalej? Cisza - koniec artykułu.

          > Brawo, udało ci się udowodnić, że niektórzy lekarze są
          > skorumpowani.
          -----------------
          A więc jednak, ktoś może zrobić coś bez twojej wiedzy i na twoją
          niekorzyść, szkodę lub spowodować twój zgon? Paru lekarzy
          skorumpowanych, wielka mi afera hat_eater napisze. Mała firma
          farmaceutyczna równie dobrze może być skorumpowana np. przez swoją
          większą siostrzyczkę sponsorkę (albo być poprostu zwykłą przykrywką)
          firmę z zagranicy. A JEDNAK TO MOŻLIWE.

          > Masz w zanadrzu jeszcze jakieś rewelacje?
          -----------------
          A masz coś mądrego do napisania? Zdajesz sobie sprawę jakie mogą być
          konsekwencje takich poczynań? Udajesz, czy może jesteś naiwny jak
          dziecko?

          Przy odpowiednich finansach sprawę taką można wyciszyć, umorzyć,
          zatuszować i wybielić. Na końcu hat_eater napisze, "przecież nic
          wielkiego się nie stało". Madcio dopisze, "kto by tam żałował paru
          bezdomnych".
          Ja napiszę: naiwność ludzka nie zna granic!
          To może spotkać każdego z WAS! Pójdziecie się zaszczepić na grypkę,
          a po dwóch tygodniach wylądujecie w trumnie. Ale cóż szczępią się
          tylko sami "mądrzy", więc wielkiej straty dla świata nie będzie.
          • hat_eater Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 06.03.09, 23:45
            plorg napisał:

            > A więc jednak, ktoś może zrobić coś bez twojej wiedzy i na twoją
            > niekorzyść, szkodę lub spowodować twój zgon?

            Dyskutujesz z samym sobą? Bo na pewno nie ze mną.
            Żaden z moich postów nie zniknął, wskaż proszę, w którym z nich pisałem, że wszyscy lekarze są do szpiku kości uczciwi, a wszelkie szczepionki są na 100% bezpieczne.
            Nawet nie musi to właściwie być mój post. Idź, szukaj. I z nim dyskutuj.

            > Paru lekarzy
            > skorumpowanych, wielka mi afera hat_eater napisze. Mała firma
            > farmaceutyczna równie dobrze może być skorumpowana np. przez swoją
            > większą siostrzyczkę sponsorkę (albo być poprostu zwykłą przykrywką)
            > firmę z zagranicy. A JEDNAK TO MOŻLIWE.

            Ależ to się dzieje cały czas. Jak chcesz sobie popatrzeć na piękny, dobrze
            nagłośniony skandal korupcyjny, możesz zacząć choćby tu:
            scienceblogs.com/neuronculture/2009/03/seroquel_preemption_prosecutio.php
            i czytać linki, zwłaszcza ten:
            www.furiousseasons.com/archives/2009/03/seroquel_documents_az_knew_of_weight_gain_problems_in_1997.html
            Chodzi o lek antydepresyjny, którego rynek wart jest 4,7 miliarda dolarów i
            którego producent usiłował ukryć jego poważne skutki uboczne.
            Nikt nie zaprzecza, że firmy farmaceutyczne usiłują korumpować urzędników i
            lekarzy i że czasem im się udaje. Po prostu wnioski, jakie z tego wyciągasz, są
            tak ekstremalne, że obracają całą sprawę w absurd.

            > Przy odpowiednich finansach sprawę taką można wyciszyć, umorzyć,
            > zatuszować i wybielić.

            Informacje łączące firmę "Dobra Praktyka Lekarska" w Grudziądzu z firmą Novartis
            (która zleciła testy szczepionek) można znaleźć w googlu w 114 miejscach. Firma
            Novartis za 2008 rok wykazała przychody 41.46 miliarda dolarów, dochody 8,16
            miliarda. Czy to wciąż za mała kasa, żeby zatuszować sprawę?

            > Na końcu hat_eater napisze, "przecież nic
            > wielkiego się nie stało". Madcio dopisze, "kto by tam żałował paru
            > bezdomnych".

            Widzę że wśród licznych talentów jakie wydaje Ci się, że posiadasz, jest także
            prekognicja.

            > Ja napiszę: naiwność ludzka nie zna granic!
            > To może spotkać każdego z WAS! Pójdziecie się zaszczepić na grypkę,
            > a po dwóch tygodniach wylądujecie w trumnie.

            Historia opisana w artykułach, do których podlinkowałeś, jest odrażająca, ale
            wyciąganie z niej takich wniosków porównałbym do postępowania dziecka, które
            poparzyło się w pożarze i od tej pory na widok każdego ognia piszczy i sika w
            majtki. Inaczej mówiąc, twoje zachowanie nosi klasyczne znamiona fobii.
            Współczuję ci twoich doświadczeń, ale nie próbuj zarażać swoim strachem innych
            ludzi.

            Wydarzenia, tak jak je opisano, przedstawiają się następująco: dwoje właścicieli
            prywatnej przychodni przyjęło od dużej firmy farmaceutycznej kontrakt
            (całkowicie legalny kontrakt) na testowanie jej eksperymentalnej szczepionki (na
            wirusa H5N1, tzw. ptasią grypę) na ludziach. Po czym z chciwości wpadli na
            pomysł testowania jej na bezdomnych bez informowania ich, że to szczepionka
            eksperymentalna, a niektórzy bezdomni również z chęci zysku wpadli na pomysł
            zgłaszania się do szczepienia po kilka razy. Część zaszczepionych zmarła. Co
            najmniej jedna osoba nie będąca bezdomną została zaszczepiona, jak twierdzi, bez
            pełnej wiedzy o tym, jaką szczepionkę otrzymuje. Wystąpiła u niej reakcja
            poszczepienna, być może alergiczna.
            Czym różni się to od normalnego szczepienia?
            - szczepionka była eksperymentalna
            - podano ją osobom o złym i bardzo złym stanie zdrowia
            - czasami w dawce kilkakrotnie przekraczającej normalną

            Osoby, które chcą za kasę brać udział w badaniach eksperymentalnych terapii,
            powinny wziąć sobie tę lekcję do serca.
            Normalni ludzie szczepiący siebie i swoje dzieci powinni raczej unikać promocji
            w firmach prywatnych i czytać, co podpisują. Żeby się nie okazało, że są
            królikami doświadczalnymi.
            • plorg Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 12:49
              hat_eater napisał:

              > Ależ to się dzieje cały czas.
              ------------------
              To się nazywa patrzeć ale nie widzieć, słuchać ale nie słyszeć,
              wiedzieć ale nie rozumieć. Z uwagi na zbyt dużą ilość spamu, twój
              procesor ma poważne problemy z przetwarzaniem danych.

              > Po prostu wnioski, jakie z tego wyciągasz, są
              > tak ekstremalne, że obracają całą sprawę w absurd.
              ------------------
              Moje wnioski są niezwykle ostrożne i nieśmiałe. Absurd, to twoje
              lekceważenie danych i niezrozumienie powagi sytuacji.

              > Czy to wciąż za mała kasa, żeby zatuszować sprawę?
              ------------------
              Poraz kolejny, patrzysz, czytasz i nic nie rozumiesz. Przykre to.

              > wyciąganie z niej takich wniosków porównałbym do postępowania
              > dziecka, które poparzyło się w pożarze
              ------------------
              To jakieś paranoiczne porównanie, nie mające żednej ananalogii do
              omawianej sytuacji. Ale skoro już bardzo chcesz porównań do dziecka
              to wyglądasz na dziecko, które poraz setny wkłada palec do płomienia
              świecy, aby sprawdzić czy się poparzy, bo pani mu w szkole
              powiedziała, że świece nie są niebezpieczne, zatem to nie możliwe
              żeby coś mu się stało kiedy włoży palec do płomienia. Za każdym
              razem przypala się coraz bardziej i stwierdza - nie, to niemożliwe.

              > Wydarzenia, tak jak je opisano, przedstawiają się następująco:
              > dwoje właściciel i prywatnej przychodni przyjęło od dużej firmy
              > farmaceutycznej kontrakt (całkowicie legalny kontrakt)
              ------------------
              Jak to możliwe aby taki kontrakt był w ogóle legalny? Jak to możliwe
              aby eksperymentalną szczepionkę podawano kilukrotnie tej samej
              osobie?

              > Po czym z chciwości wpadli na pomysł testowania jej na bezdomnych
              ------------------
              Z chciwości płacili bezdomnym? Gdzie tu logika? Moim zdaniem to się
              nie nazywa chciwość. I jestem raczej pewien, że firma która
              dostarczyła swój "eksperyment", do badania na ludziach, dokładnie
              wiedziała i może nawet zaleciła przeprowadzenie tych badań w ten
              sposób, za odpowiednią opłatą oczywiście.

              > Co najmniej jedna osoba nie będąca bezdomną została zaszczepiona,
              > jak twierdzi, bez pełnej wiedzy o tym, jaką szczepionkę otrzymuje.
              ------------------
              Jakie masz gwarancje, że to co Ty otrzymujesz, nie jest
              eksperymentem? Bo tak ci powiedziała firma, która przeprowadza swoje
              badania na bezdomnych? Kto Ci zagwarantuje, że jakiekolwiek
              szczepionki z zachodu nie są poprostu testowane na "biedakach" z
              bloku wschodniego?

              > Czym różni się to od normalnego szczepienia?
              > - szczepionka była eksperymentalna
              > - podano ją osobom o złym i bardzo złym stanie zdrowia
              > - czasami w dawce kilkakrotnie przekraczającej normalną
              ------------------
              Ad -1 a twoja nie jest, bo producent zapewnia Ha ha ha...
              Ad -2 rozumiem, normalnie przed zaszczepieniem przeprowadza się
              gruntowne badania, chętnych do szczepienia, żeby stwierdzić, czy nie
              ma przeciwskazań do szczepienia Ha ha ha...
              Ad -3 dawka dla Ciebie jest perfekcyjna i absolutnie nie przekracza
              żadnych norm, bo jak wyżej producent zapewnia Ha ha ha...

              > Osoby, które chcą za kasę brać udział w badaniach
              > eksperymentalnych terapii, powinny wziąć sobie tę lekcję do serca.
              -------------------
              NIE! Takie badania, przeprowadzane w ten sposób, powinny być prawnie
              zakazane i mogłyby mieć miejsce tylko w wyspecjalizowanych ośrodkach
              pod pełną kontorlą lekarską za pisemną zgodą chętnych.

              > Normalni ludzie szczepiący siebie i swoje dzieci powinni raczej
              > unikać promocji w firmach prywatnych i czytać, co podpisują. Żeby
              > się nie okazało, że są królikami doświadczalnymi.
              -------------------
              Żyjemy w swiecie, gdzie zabrania się sprzedawania trawki i jej
              palenia pod groźbą więzienia. Zioła które nigdy nie zabiło (poprzez
              sam fakt palenia) żadnego człowieka i nie są znane jakieś skutki
              uboczne. W świetle prawa natomiast sprzedaje się alkohol, który
              wypala ludziom mózgi, papierosy, które powodują raka i wypalają
              płuca, legalnie testuje się na ludziach eksperymentalne szczepionki.
              Nasze prawa są chore! To nie leży w gestii każdego człowieka
              sprawdzać legalność szczepionki. Od tego są odpowiednie instytucje w
              państwie, które powinny gwarantować ludziom bezpieczeństwo.
              Tymczasem państwo jedyne co nam gwarantuje, to tyranię i
              nieuchronność podatków. W normalnym państwie nigdy nie powinno dojść
              do sytuacji, w której człowiek może stać się królikiem
              doświadczalnym i to do tego bez wiedzy o tym. W normalnym państwie
              takie sprawy byłyby na pierwszych stronach wszystkich mediów. Firma,
              która dopuściła się takich eksperymentów na zawsze przestałaby
              istnieć, a wszyscy odpowiedzialny skończyliby w więzieniu. Tymczasem
              w naszych krajach wspaniałej wolności i demokracji, nie dzieje się
              nic. Wykryte przypadki czym prędzej zamiata się pod dywan, a biznes
              kręci się dalej. Mało tego stado intelektualistów forumowych (ze
              spranymi propagandą mózgami) porzyklaskuje całej sprawie i twierdzi,
              ze wszystko jest w jak najlepszym porządku. Winni są jedynie sami
              bezdomni, bo nie przeczytali co im się aplikuje. Winni są sami
              rodzice, bo nie sprawdzili czy szczepionka dla ich dziecka nie była
              przypadkiem eksperymentalna.
              • pr0fes0r Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 13:12
                > Żyjemy w swiecie, gdzie zabrania się sprzedawania trawki i jej
                > palenia pod groźbą więzienia. Zioła które nigdy nie zabiło (poprzez
                > sam fakt palenia) żadnego człowieka i nie są znane jakieś skutki
                > uboczne.

                Absolutnie żadne.

                www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?tool=pubmed&pubmedid=15693925%20(Full%20text)
                "In summary, marijuana use was associated with increased risk of many
                respiratory symptoms that are associated with disorders common to tobacco use
                such as chronic bronchitis, chronic obstructive pulmonary disease, and
                cancer.20,23,24 In addition, marijuana smoking may increase risk of respiratory
                exposure by infectious organisms, such as fungi and molds, as cannabis plants
                are contaminated with a range of fungal spores."

                www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=2516340
                "Conclusions:
                Long term cannabis use increases the risk of lung cancer in young adults."

                Po prostu żadnych skutków ubocznych.
                • plorg Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 14:02
                  pr0fes0r napisał:

                  > may increase risk of respiratory exposure,
                  -----------------
                  "may" - może albo i nie. "Może" zacytujesz jakie są skutki palenia
                  nikotyny albo spożycia alkoholu?
                  Poza tym, śmieszy mnie czepianie się wątków ubocznych, które miały
                  tylko zobrazować absurdalność ustanawianych przez demokrację praw.
                  Poprostu z tego co mi wiadomo marihuana jest jedną z najmniej
                  szkodliwych używek, jakie ludzie sobie aplikują, gdy tymczasem
                  niebezpieczeństwa śmiertelne dla życia człowieka cieszą się ogólnym
                  poparciem i nikt nie widzi w tym problemu.
                  Pr0fes0r-owi gratuluje wychwycenia istoty mojej wypowiedzi jak i
                  odniesienia się to głownego tematu dyskusji.
                  • marksistowski Cywilizacja musi się bronic przed szalencami 07.03.09, 14:37
                    Każda cywilizacja w samoobronie przed szalencami i kanaliami ma
                    drakonskie prawa dotyczące epidemiologii i zdrowia publicznego:
                    Kazdy kto rozmyslnie zakaża HIV idzie do pierdla.
                    Do niedawna kazdy kto miał syfa nie mogl emigrowac do Ameryki.
                    Do niedawna , kazdy prątkujący gruzlik w Polsce byl izolowany od
                    społeczenstwa.
                    Każdy kto przywleka Ebole z Afryki i każdy jego kontakt jest w
                    Niemczech aresztowany i poddany przymusowemu leczeniu lub
                    obserwacji.
                    Kazdy tredowaty w swiecie jest przymusowo izolowanay i zsyłany do
                    kolonii dla trędowatych.
                    Stan epidemii oglaszony przez władze sanitarne to automatyczne
                    zawieszenie wolnosci obywatelskich i wprowadzenie przymusu
                    bezposredniego. I bardzo dobrze. Tak trzymac.
                    Na przekór ślepym antyszczepionkowym i anty-spolecznym psychopatom,
                    kanaliom i szujom.
                    • plorg Re: Cywilizacja musi się bronic przed szalencami 07.03.09, 20:03
                      marksistowski napisał:

                      > Każda cywilizacja w samoobronie przed szalencami i kanaliami ma
                      > drakonskie prawa...
                      > ... Na przekór ślepym antyszczepionkowym i anty-spolecznym
                      > psychopatom, kanaliom i szujom.
                      ------------------
                      Zapytam prosto - ulżyło ci?
                      A teraz się zastanów i sam sobie odpowiedz jaki związek z tym co
                      napisałem, mają twoje wypociny.
                      Czy może chcesz zasugerować, że wszystkich spożywających alkohol
                      należe izolować od społeczeństwa i zsyłać do kolonii pijących
                      alkohol?
                      • marksistowski Re: Cywilizacja musi się bronic przed szalencami 07.03.09, 21:39
                        Dyskuaja jest o szczepionkach i epidemiach,
                        a nie o alkoholu czy marihuanie. Co do alkoholu to nie musze
                        nic sugerowac. Jak sie upijesz menelu, to policja cie do izby
                        wytrzezwien zabierze na twoj koszt i jeszcze cie spałuje. Tak
                        trzymac.
                    • anathesis podczas epidemii trzeba ludzi leczyc, to fakt 10.03.09, 22:42
                      ale nikt nie ma prawa okaleczac toksycznymi szczepionkami zdrowych
                      dzieci. Chcesz okaleczac swoje, twoja sprawa, ale od cydzych wara.
                      Nowa ustawa daje polskim rodzicom prawo wyboru.
                  • dala.tata Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 15:29
                    no prosze biednego polrga smieszy czepianie sie...a mnie smieszy plorga
                    pieprzenie glupot, podawanie polprawd.

                    oto kolejny przyklad absolutnej nieszkodliwosci trawki

                    www.guardian.co.uk/society/2005/dec/01/mentalhealth.drugsandalcohol
                    ale ja sie czepiam. trawka jest bezpieczna, a szczepionki zabijaja miliony.
                    • plorg Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 20:29
                      dala.tata napisał:

                      > no prosze biednego polrga smieszy czepianie sie...a mnie smieszy
                      > plorga pieprzenie glupot, podawanie polprawd.
                      >
                      > oto kolejny przyklad absolutnej nieszkodliwosci trawki
                      ----------------
                      Mnie śmieszy zacietrzewienie i poziom inteligencji niektórych
                      forumowiczów. Czytanie niektórych tekstów jest naprawdę zabawne.
                      Drogi dala.tata wskaż w moim poście miejsce w którym użyłem
                      słowa "absulutny", bądź słów "absolutna nieszkodliwość".

                      > ale ja sie czepiam. trawka jest bezpieczna, a szczepionki zabijaja
                      > miliony.
                      ---------------
                      Dla ciężko myślących wyjaśniam. Trawka jest używką, którą ludzie
                      zażywają z własnej nieprzymuszonej woli. Szczepionki podaje się
                      ludziom jako lekarstwo, czyli ludzie decydują się na nie, dla
                      swojego zdrowia, nie dla rozrywki czy poszukiwania wrażeń.
                      Dala.tata może byś poczytał trochę o fluoksetynie - cudownym,
                      całkowicie legalnym leku i jego działaniu, zamiast cytować jakieś
                      kiepskie artykuliki o trawce.
                  • pr0fes0r Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 19:15
                    plorg napisał:

                    > Pr0fes0r-owi gratuluje wychwycenia istoty mojej wypowiedzi jak i
                    > odniesienia się to głownego tematu dyskusji.

                    Ależ się odniosłem, jak najbardziej. Skoro nawet w wątkach pobocznych piszesz
                    nieprawdę, Twoja wiarygodność w wątku głównym jest zerowa.
                    • pr0fes0r Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 19:20
                      plorg napisał:

                      > "may" - może albo i nie. "Może" zacytujesz jakie są skutki palenia
                      > nikotyny albo spożycia alkoholu?

                      Aha, i jeszcze jedno. Przeczytałeś podlinkowane artykuły, czy czepiasz się
                      jednego słowa w jednym cytacie, by się ratować? Co z pozostałymi, gdzie już
                      takiej furtki Ci litościwie nikt nie zostawił? "marijuana use was associated
                      with increased risk of many
                      respiratory symptoms"? "Long term cannabis use increases the risk of lung cancer
                      in young adults"? Czas na doczepienie się "associated" oraz "long term", skoro
                      na "may" nie masz tu co liczyć?
                      • plorg Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 20:38
                        Pr0fes0r-ze to się robi żałosne.
                        "marijuana use was associated with increased risk of many
                        respiratory symptoms"
                        Postudiuj z czym jest "associated" spożywanie alkoholu w połączeniu
                        z "long term" oraz "young adults". OK?

                        PS. wiesz w ogóle o czym jest dyskusja?
                        Dla ułatwienia dodam, że nie jest o trawce.
                    • plorg Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 07.03.09, 21:49
                      Spr0fes0r napisał:

                      > Skoro nawet w wątkach pobocznych piszesz
                      > nieprawdę, Twoja wiarygodność w wątku głównym jest zerowa.
                      ------------------
                      Pominę już fakt polemizowania przez pr0fes0r-ka z własnymi tezami.
                      Zaciekawił mnie jednak sposób argumentowania. Jeżeli napiszę, że
                      dziś jest niedziela, siódmy marca, w/g logiki pr0fes0r-ka oznacza
                      to, że dziś nie jest siódmy, bo stwierdzenie, że jest niedziela jest
                      fałszywe. Genialna logika godna nagrody nobla.
                      • pr0fes0r Plączesz się w zeznaniach 07.03.09, 22:35
                        Kto poruszył temat marihuany? Ja na pewno nie?
                        Kto napisał, że nie są znane żadne skutki uboczne jej palenia? Ja na pewno nie?
                        Już sam zapomniałeś, co napisałeś kilkanaście postów wcześniej?

                        Idziesz w zaparte jak z tą całkowitym brakiem skutków ubocznych leków ziołowych.

                        Jeśli napiszesz, że dziś jest niedziela, siódmy marca, to oznacza nie to, co w
                        swoim pokrętnym rozumowaniu sugerujesz, tylko to, że napisałeś nieprawdę. A że
                        data i dzień tygodnia są informacjami powszechnie wiadomymi, oznacza również, że
                        robisz to celowo. Paradoksalnie, ten przykład idealnie ilustruje i tłumaczy
                        Twoje zachowanie w tym i innych wątkach.

                        Nie jesteś wiarygodnym dyskutantem, bo podajesz nieprawdziwe informacje. Mało
                        tego, robisz to na tyle często, że nie może być to przypadkiem, a więc świadomie
                        usiłujesz wprowadzić innych w błąd.

                        A mojego nicka możesz sobie przekręcać i zdrabniać do woli, skoro brakuje Ci
                        innych argumentów.
                        • plorg Re: Plączesz się w zeznaniach 08.03.09, 00:05
                          Jeżeli wciąż bawi cię polemizowanie z własnymi tekstami to proszę
                          bardzo, ale baw się sam. Zwłaszcze, że to nie na temat.
                          Jak mało masz do powiedzenia na temat wynika jasno z kolejnego
                          czepiania się, tym razem dodania koncówki zdrobniającej do nicka.
                          Twoje posty są niczym więcej jak klasycznym trollowaniem.
                          • pr0fes0r Dziękuję 08.03.09, 01:15
                            Zostać nazwanym trollem przez trolla - bezcenne.
                            Ale skoro innych argumentów nie ma...

                            Z mojej strony również EOT.
              • hat_eater Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 08.03.09, 00:26
                plorg napisał:

                > wyglądasz na dziecko, które poraz setny wkłada palec do płomienia
                > świecy, aby sprawdzić czy się poparzy, bo pani mu w szkole
                > powiedziała, że świece nie są niebezpieczne, zatem to nie możliwe
                > żeby coś mu się stało kiedy włoży palec do płomienia. Za każdym
                > razem przypala się coraz bardziej i stwierdza - nie, to niemożliwe.

                Tylko że ja się nie sparzyłem.
                Wydaje mi się, że popełniasz kilka błędów logicznych. Po pierwsze ekstrapolujesz
                swoje doświadczenia (bo rozumiem, że oprócz tej jednej szczepionki, która cię o
                mało nie zabiła, masz jeszcze jakieś negatywne doświadczenia ze szczepionkami i
                ze służbą zdrowia w ogóle) na resztę populacji. Ja na przykład dla odmiany nie
                mam żadnych złych doświadczeń ze szczepionkami. Ze służbą zdrowia -
                niebezpośrednio - już tak. Nie przyszłoby mi jednak do głowy, aby z tych
                doświadczeń wysnuwać daleko idące wnioski.
                Ty jednak idziesz dalej i - po drugie - usiłujesz wnioskować na podstawie
                niedostatecznych danych. Nawet doświadczenia twoje i twojego kręgu znajomych nie
                są podstawą do uogólniania wniosków na resztę ludzi. Najwyżej do przeprowadzenia
                śledztwa. Przykład - tej zimy często chorowałem, wyjątkowo dużo było też
                przeziębień itp wśród moich znajomych. Czy to dowód na epidemię? Zainteresowałem
                się tym i szukałem w sieci, czy mamy jakąś wyjątkową liczbę zachorowań w tym
                roku. Okazuje się że nie mamy.
                W tym momencie normalny człowiek dochodzi do wniosku, że jego podejrzenia miały
                źródło w kaprysach statystyki (albo ma dużo znajomych pracujących w tym samym
                biurowcu, w którego klimatyzacji coś zamieszkało). Paranoik natomiast czy
                szerzej miłośnik teorii spisku dojdzie do wniosku, że to układ kontroluje media,
                łącznie z Google Trends.

                > Jak to możliwe aby taki kontrakt był w ogóle legalny?

                W procedurze badań klinicznych przychodzi w końcu taki moment, że trzeba zbadać
                lekarstwo na dużej grupie ludzi, o czym dalej.

                > Jak to możliwe
                > aby eksperymentalną szczepionkę podawano kilukrotnie tej samej
                > osobie?

                Jeśli podała inne personalia... Jeśli lekarz (raczej "lekarz") przymknął na to
                oko...

                > Z chciwości płacili bezdomnym? Gdzie tu logika?

                Być może płacili im mniej. A na pewno łatwiej i szybciej werbowali ich do
                testów. Swoją drogą uważam, że płacenie za udział w testach to prosta droga to
                takich katastrof. Nie wiem też, czy jest to legalne - w jednym z artykułów na
                temat tej afery piszą, że na tym etapie testów już nie.

                > jestem raczej pewien, że firma która
                > dostarczyła swój "eksperyment", do badania na ludziach, dokładnie
                > wiedziała i może nawet zaleciła przeprowadzenie tych badań w ten
                > sposób, za odpowiednią opłatą oczywiście.

                Oraz oczywiście z pełną świadomością, że zdobyte w ten sposób rezultaty może od
                razu wyrzucić do kosza, bo są niemiarodajne, bo osobie ze zrujnowanym zdrowiem w
                ogóle się nie powinno podawać szczepionki.

                > Jakie masz gwarancje, że to co Ty otrzymujesz, nie jest
                > eksperymentem? Bo tak ci powiedziała firma, która przeprowadza swoje
                > badania na bezdomnych? Kto Ci zagwarantuje, że jakiekolwiek
                > szczepionki z zachodu nie są poprostu testowane na "biedakach" z
                > bloku wschodniego?

                Jakie mam gwarancje, że żywność w supermarkecie nie zawiera nielegalnych składników?
                Jakie mam gwarancje, że anteny sieci komórkowych nie emitują z niebezpieczną mocą?
                Jakie mam gwarancje, że samochód, który kupuję od przedstawiciela zachodniego
                koncernu, nie jest częścią tajnego crash testu z udziałem żywych ludzi?
                Odpowiedź na te pytania jest odpowiedzią na twoje pytanie. Mam zaufanie do
                mechanizmów kontrolnych państwa, których zadaniem jest chronić nas przed
                podobnymi nadużyciami.
                Nie jest to zaufanie absolutne, bo te mechanizmy nie są niezawodne, na co
                regularnie mamy dowody w mediach (tych właśnie skorumpowanych i wyciszonych).
                Jednak twojego poziomu paranoi nic nie uzasadnia.

                > NIE! Takie badania, przeprowadzane w ten sposób, powinny być prawnie
                > zakazane i mogłyby mieć miejsce tylko w wyspecjalizowanych ośrodkach
                > pod pełną kontorlą lekarską za pisemną zgodą chętnych.

                Opisałeś właśnie mechanizm poprzedniego etapu testów klinicznych, który
                widocznie ta szczepionka przeszła.

                A tak swoją drogą poczytałem te artykuły i okazuje się, że sprawa wygląda nieco
                inaczej niż w pierwszych doniesieniach. Kiedy kierownik schroniska zgłosił w
                końcu sprawę do prokuratury, z 21, a potem 14 zmarłych zostało już tylko trzech,
                z których jeden okazał się żywy, a drugi zmarł z powodu wcześniej nabytego
                ciężkiego schorzenia.
                www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080821/GRUDZIADZ01/424467847
                Zatuszowali sprawę, to oczywista oczywistość. Dla zwolennika teorii spisku.

                > Żyjemy w swiecie, gdzie zabrania się sprzedawania trawki i jej
                > palenia pod groźbą więzienia. [...] W świetle prawa natomiast sprzedaje się
                alkohol, który
                > wypala ludziom mózgi, papierosy, które powodują raka i wypalają
                > płuca,

                Ja też uważam, że to absurd, ale w przeciwieństwie do ciebie nie widzę w tym
                ponurego spisku - to raczej kwestia historycznych konotacji. Prawa regulujące
                legalność używek układały się różnie w różnych okresach historycznych, w 1921
                roku alkohol był nielegalny w całych Stanach Zjednoczonych, papierosy w 14 z
                nich, natomiast gandzia, a nawet heroina, były legalne (co zabawne, opium
                zostało zakazane ze względu na antychińskie nastroje na Zachodnim Wybrzeżu). I
                co z tego? Wtedy też wielu gardłowało, że sprawy są postawione na głowie.

                > legalnie testuje się na ludziach eksperymentalne szczepionki.

                A na kim je mamy testować? Powtarzam - w końcu trzeba i na ludziach. Masz inny
                pomysł na ostateczne sprawdzenie bezpieczeństwa leku niż podanie go ludziom?
                Poczytaj sobie o testach klinicznych, naprawdę wiele ci się wyjaśni.
                pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_kliniczny
                a lepiej tu
                en.wikipedia.org/wiki/Clinical_trial
                bo jest kilka razy lepszy.
                > Nasze prawa są chore! To nie leży w gestii każdego człowieka
                > sprawdzać legalność szczepionki. Od tego są odpowiednie instytucje w
                > państwie, które powinny gwarantować ludziom bezpieczeństwo.
                > Tymczasem państwo jedyne co nam gwarantuje, to tyranię i
                > nieuchronność podatków.

                Jasna sprawa. Patrz moja odpowiedź na twoje pytanie powyżej. Widocznie różnimy
                się zasadniczo w ocenie skuteczności naszego państwa. Zapytałbym cię o
                przesłanki do takiej jego oceny, ale obawiam się, że już je wymieniłeś. Państwo
                jest nieskuteczne, na co dowodem jest to, że szczepionki trują, a szczepionki
                trują, bo firmom farmaceutycznym się to z jakichś powodów opłaca, więc korumpują
                urzędników, którzy są skorumpowani, bo państwo jest nieskuteczne.
                Wszystko w tym wywodzie się pięknie zgadza i jego prawdziwość zależy od
                wykazania jednego - że szczepionki trują.
                Czyli wracamy do punktu wyjścia.
                Gdzie masz dane mówiące o tym, że szczepionki trują?
                Nie linki ze stron antyszczepionkowych. Nie opowieści o tym, że dziecko dostało
                autyzmu po szczepieniu, więc na pewno od szczepionki. Nie sensacyjne artykuły z
                gazet żyjących ze sprzedaży sensacyjnych artykułów. Dane z prawdziwych,
                naukowych badań, które są bez przerwy prowadzone we wszystkich cywilizowanych
                krajach.
                Nie ma? Ach... nic dziwnego, przecież naukowcy też są częścią spisku.
                Jesteśmy więc skazani na podejmowanie decyzji na podstawie plotek.
                Albo na puknięcie się w głowę, wzruszenie ramionami i przejście do porządku
                dziennego nad istnieniem teorii spiskowych w każdej dziedzinie życia, od
                astronomii po serowarstwo.
                • seaer Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 08.03.09, 10:34
                  hat_eater napisał:

                  > Jakie mam gwarancje, że żywność w supermarkecie nie zawiera nielegalnych
                  składników?
                  > Odpowiedź na te pytania jest odpowiedzią na twoje pytanie. Mam zaufanie do
                  mechanizmów kontrolnych państwa, których zadaniem jest
                  > chronić nas przed podobnymi nadużyciami.

                  Masz natomast pewność, że znacząca część żywności zawiera legalne, szkodliwe
                  składniki takie jak np.:

                  - tłuszcze trans (choroby krążenia, serca, rak)
                  www.naturalnews.com/hydrogenated_oils.html
                  - aspartam (neurotokosyna, rak, ślepota)
                  www.dorway.com/
                  - glutaminian sodu (neurotoksyna)
                  articles.mercola.com/sites/articles/archive/2007/08/28/dangers-of-msg.aspx
                  www.naturalnews.com/020550.html
                  - azotan sodu (rak)
                  www.naturalnews.com/007024.html
                  Bardzo ciekawa jest historia dopuszczania do użycia aspartamu, do którego doszło
                  tylko dlatego, że ta sama osoba (późniejszy architekt wojny w Iraku Donald
                  Rumsfeld) zmieniał miejsca pracy - raz był w rządzie, a raz prezesem firmy która
                  produkowała aspartam.

                  todayyesterdayandtomorrow.wordpress.com/2007/08/10/donald-rumsfeld-in-bed-with-aspartame/

                  Drugą sprawą która powinna całkowicie zniszczyć twoje zaufanie do badań
                  rządowych, jest to, że one dotyczą szkodliwości pojedynczych, izolowanych
                  substancji, podczas gdy w produktach spożywczych są one łączone i zachodzą
                  między nimi reakcje. Np. benzoesan sodu i kwasek cytrynowy lub witamina C
                  (typowe składniki napojów gazowanych) zostały jako niezależne substancje uznane
                  za nieszkodliwe, podczas gdy po wejściu ze sobą w reakcje wydziela się wolny
                  rakotwórczy benzen.

                  www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article736548.ece




                  • hat_eater Re: Mała ciekawostka - całkiem na temat! 09.03.09, 00:15
                    seaer napisał:


                    > Masz natomast pewność, że znacząca część żywności zawiera legalne, szkodliwe
                    > składniki takie jak np.:
                    > - tłuszcze trans (choroby krążenia, serca, rak)
                    > www.naturalnews.com/hydrogenated_oils.html

                    Przepraszam za szczerość, ale artykuł "Why Hydrogenated Oils Should be Avoided
                    at All Costs" to pseudonaukowy bełkot:
                    "The molecules in this new product are now closer to cellulose or plastic than
                    to oil. In fact hydrogenated oil is only one molecule away from being plastic.
                    When you eat anything containing this material, just as the oil is now thicker
                    and more viscous (dense), so too does your blood become thicker and more viscous
                    right along with it."
                    Tłuszcze trans są szkodliwe, ale mechanizm ich szkodliwości jest zupełnie inny
                    (podnoszą poziom "złego" cholesterolu, LDL, a obniżają "dobrego", HDL) -
                    www.mayoclinic.com/health/trans-fat/CL00032. Są zresztą dlatego
                    wycofywane z użycia na całym świecie przez niedbające o nasze zdrowie agencje
                    rządowe i niedbające o swoje zyski koncerny żywnościowe.
                    Jeśli reszta tego źródła jest na podobnym poziomie, to zastanów się nad
                    korzystaniem z niego.

                    > - aspartam (neurotokosyna, rak, ślepota)
                    > www.dorway.com/

                    Jedyna użyteczna informacja z tej strony to link do artykułu na Wikipedii, który
                    elegancko rozprawia się z plotką o szkodliwości aspartamu...

                    > - glutaminian sodu (neurotoksyna)
                    > articles.mercola.com/sites/articles/archive/2007/08/28/dangers-of-msg.aspx

                    Ta strona próbuje mi sprzedać prenumeratę magazynu doktora Mercoli, a po
                    zamknięciu upierdliwego formularza Adblockiem zostaje czarny prostokąt, który
                    uniemożliwia czytanie.

                    > <a href="www.naturalnews.com/020550.html"
                    Stąd po chwili kopania dotarłem wreszcie do badań z ostatniego roku, które
                    wskazują, że niektóre komórki rakowe mogą przejawiać wyższą aktywność w
                    obecności glutaminianu. In vitro, od czego do stwierdzenia istnienia tego
                    mechanizmu in vivo jeszcze droga daleka, ale coś może być na rzeczy. Musiałem
                    jednak w tym celu przekopywać się przez naszpikowany przerażającymi
                    uogólnieniami bełkot. Dlaczego kiedy piszą tam o badaniach, nie podają do nich
                    linków? Ta strona też, choć mniej nachalnie, usiłuje mnie namówić do kupna
                    różności w stylu filtr do wody czy książki z dalszymi rewelacjami i mam
                    wrażenie, że właśnie dlatego tak straszy.

                    > target="_blank">www.naturalnews.com/020550.html</a>
                    > - azotan sodu (rak)

                    Ten artykuł mówi, że badania prowadzone na Uniwersytecie Hawajów wskazują na to,
                    że ryzyko raka trustki rośnie o 67% w grupie spożywającej najwięcej
                    przetworzonych wędlin w porównaniu z osobami jedzącymi ich najmniej. Nie mówi
                    już, że samo jedzenie czerwonego mięsa podnosi je o 50%.
                    www.medscape.com/viewarticle/514268
                    Jedynym, który ustalił, że to właśnie saletra jest winna, jest pan Mike Adams,
                    autor książki, "nutritionist" (po polsku - szarlatan). Skąd to wie? Po prostu
                    wie. Nie potrzebuje do tego żadnych badań.

                    Ja się nawet nie spieram, że lepiej unikać przemysłowych wędlin i mięsa w ogóle,
                    ale dlaczego korzystasz z takich syfiastych źródeł?

                    Jeśli chodzi o Rumsfelda i historię z aspartamem, to (abstrahując od braku
                    naukowych podstaw do wiary w szkodliwość aspartamu) chciałbym zauważyć, że nie
                    jest on politykiem polskim, a FDA nie jest polską ani europejską agencją.

                    > Drugą sprawą która powinna całkowicie zniszczyć twoje zaufanie do badań
                    > rządowych, jest to, że one dotyczą szkodliwości pojedynczych, izolowanych
                    > substancji, podczas gdy w produktach spożywczych są one łączone i zachodzą
                    > między nimi reakcje. Np. benzoesan sodu i kwasek cytrynowy lub witamina C
                    > (typowe składniki napojów gazowanych) zostały jako niezależne substancje uznane
                    > za nieszkodliwe, podczas gdy po wejściu ze sobą w reakcje wydziela się wolny
                    > rakotwórczy benzen.
                    > www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article736548.ece

                    W tym artykule napisano tak:
                    "Food scientists believe that high levels of benzene may have been produced by
                    the reaction of two commonly used ingredients — sodium benzoate, a preservative,
                    and ascorbic acid (vitamin C)."
                    Czyli: w niektórych napojach odkryto benzen w ilości powyżej normy dla wody
                    pitnej (5 ppm), naukowcy uważają, że może wziął się stąd.
                    To artykuł sprzed trzech lat. Dlaczego nie linkujesz do późniejszych informacji
                    np. od FDA?
                    www.cfsan.fda.gov/~dms/benzdata.html
                    Przebadali 100 produktów, tam gdzie wykryto benzen powyżej normy (dwa
                    przypadki), producenci zmienili skład napojów.

                    Moje zaufanie do instytucji państwa, których zadaniem jest dbałość o to, aby
                    normy były przestrzegane i aby były oparte na naukowych przesłankach, nie jest
                    bezgraniczne. Jednak kilka dość histerycznie brzmiących artykułów ze stron
                    mających alergię na cytowanie źródeł naukowych to o wiele za mało, aby je zniszczyć.

                    Mam na koniec do ciebie pytanie. Skoro jesteś tak nieufny wobec instytucji
                    państwa, dlaczego nagle robisz się tak kompletnie bezkrytyczny wobec informacji
                    wyszukanych w internecie? Owszem, w sieci można znaleźć dane, których nie
                    znajdziesz w bibliotece, ale trzeba je sprawdzać u źródeł!
      • seaer Jest jeszcze gorzej niż myślisz! 08.03.09, 09:34

        Ogólnie - w szczepionkach może być zawarty dowolnie szkoldliwy wirus. Przykładowo:

        Żywy wirus ptasiej grypy:
        www.naturalnews.com/025760.html
        Rakotwórczy wirus SV40:
        www.christianparty.net/polio.htm

        • hat_eater Re: Jest jeszcze gorzej niż myślisz! 09.03.09, 00:41
          seaer napisał:

          >
          > Ogólnie - w szczepionkach może być zawarty dowolnie szkoldliwy wirus. Przykłado
          > wo:
          >
          > Żywy wirus ptasiej grypy:
          > www.naturalnews.com/025760.html

          Drżyj! Jeśli jesteś fretką!
          en.wikipedia.org/wiki/Baxter_International#2009_avian_flu_contamination
          To był wczesny etap programu badawczego na zwierzętach.

          > Rakotwórczy wirus SV40:
          > www.christianparty.net/polio.htm

          Rzut oka na tę stronę (polecam każdemu!) i nawet nie chce mi się tego sprawdzać.
          Człowieku, czy ty wierzysz KAŻDEMU niezależnemu źródłu? To tak jakby zakładać,
          że KAŻDA woda jest dobra, byle nie ta z kranu.
        • hat_eater Re: Jest jeszcze gorzej niż myślisz! 09.03.09, 12:46
          Dla jasności - obecności wirusa w historycznych szczepionkach polio nie
          kwestionuję (choć dziś już nie da się tego na 100% potwierdzić, pośrednie dowody
          wskazują że w niektórych partiach mógł być). O roli tego wirusa w onkogenezie
          też nie rozstrzygam, bo ta wciąż nie została wyjaśniona. Ale powoływanie się na
          takie strony jak christianparty.net w jakiejkolwiek sprawie powoduje, że ręce mi
          opadają. I całe szczęście, bo jednocześnie nóż się w kieszeni otwiera.
          Naprawdę, proszę samemu zajrzeć i się przekonać co to za misie puszyste. Jeden
          cytat:
          The "Holocaust" of 6 million Jews during World War II is an immensely successful
          and profitable hoax!
    • pana.cea epidemie gluchoty, cukrzycy, autyzmu, astmy 13.03.09, 21:58
      slepoty i dzieci. Skad sie biora? Teraz juz wiadomo, sa one
      nastepstwem toksycznych szczepien. Wspolczesna medycyna zamienia
      dzieci w kaleki,lub wrecz je zabija. Miliony dzieci na swiecie
      zostalo zabitych lub trwale okaleczonych przez szczepienia. Takie sa
      nagoie fakty.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,5462583,Gluchota___prawdziwa
      _epidemia_wsrod_dzieci.html

      www.whale.to/v/coulter.html
      www.rense.com/general37/moreproof.htm





      • marksistowski epidemie szaranczy, glupoty, ognia , głodu ...... 13.03.09, 22:02
        ... i wojny są spowodowane szczepieniami.
        • marksistowski Polacy,ale was w konia robiaą 13.03.09, 22:13
          Bo wyszło szydło z worka o co chodzi w tej całej antyszczepionkowej
          hucpie. Cchodzi o oszczednosci do budżetu panstwa i pozbawienie
          polskiego społeczenstwa ostatniej egalitarnej pomocy panstwowej w
          dziedzinie zdrowia.
          Teraz polski ubogi człowieku - jesli bedziesz chciał zaszczepic swoje
          dziecko - bedziesz płacic z własnej kieszeni. A w planowanej
          przyszłosci, jak ci dziecko zachoruje - to po dobre leczenie
          bedziesz musiał dopłacac prywatnemu szpitalowi. Niech Bog was
          chroni przed inwazja antyszczepionkowych wariatow,ultraliberałow i
          oszołomow.
      • kala.fior Re: epidemie gluchoty, cukrzycy, autyzmu, astmy 13.03.09, 22:31
        Uprasza się o usuniecie postu pana.cea za goebbelsowanie.

        [goebbelsowaie - (czas.) świadome powtarzanie kłamstw w celach propagandowych,
        zgodnie z maksyma Goebbelsa "powtórz kłamstwo sto razy a stanie się prawdą"]
        • madcio Aj, waj. 15.03.09, 12:51
          > Uprasza się o usuniecie postu pana.cea za goebbelsowanie.
          Uprasza się o wyjaśnienie pana.ceowi, czemu pieprzy bzdury. :) Ja wytnę tylko
          pacynki i powtórzenia typu copy&paste lub spam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka