Dodaj do ulubionych

Pamela zobaczyła ciemną materię

02.04.09, 10:02
zachodnia syberia i jej uczelnie wojskowe to rosyjski "area 51"
Obserwuj wątek
    • kpix Link do artykulu w Nature: 02.04.09, 10:16
      www.nature.com/news/2008/080813/full/454808b.html

      "Nature has learned that the PAMELA (..) has detected a surplus of high-energy
      antielectrons whizzing through space. The antielectrons, also called
      positrons, could be the clearest signature yet of the dark matter lurking in
      the Milky Way, according to Dan Hooper, a theoretical physicist at Fermilab in
      Batavia, Illinois. “If it's true, it's a major discovery,” he says."
      • kpix i w tym artykule wstepny sceptycyzm: 02.04.09, 10:23
        "PAMELA's findings are far from certain. Identifying fast-moving positrons is
        extremely difficult, says Stefan Schael, a physicist at RWTH Aachen University
        in Germany. Their positive charge and high energies can make them look like
        ordinary protons, he says. Ideally, experiments would have two detectors capable
        of telling the difference, but PAMELA only has one. “They have only one chance
        for this identification,” Schael says. “This is the main challenge for the group.”

        Even if the surplus exists, it could be from nearby astronomical sources.
        Objects such as neutron stars, pulsars and X-ray binary stars are capable of
        making energetic positrons that would fool PAMELA. "

        Ciekawe wiec jak rozroznili szybkie pozytrony od fotonow.
        • pioc2 Re: i w tym artykule wstepny sceptycyzm: 02.04.09, 10:48
          > Ciekawe wiec jak rozroznili szybkie pozytrony od fotonow.

          to akurat proste - magnes ;)

          • ciekawski11 A może ani kwazar ani ciemna materia ? 02.04.09, 19:30
            Pnie Pioc, wracając do ciekawie napisanego artykułu, mam jednak zastrzeżenia do
            tego co następuje:

            "Tę anomalię można wytłumaczyć tylko tym, że gdzieś w pobliżu Ziemi znajduje się
            nieznane źródło antymaterii. Albo jest to wciąż niedostrzeżony pulsar - w
            którego silnym polu magnetycznym są rozpędzane i zderzane cząstki materii (w
            takich zderzeniach rodzi się też antymateria). Albo ciemna materia. - Taka
            anomalia byłaby dla niej typowa - uważa fizyk..."

            Zgoda, że w pobliżu Ziemi musi być źródło, tylko po co od razu doszukiwać
            jakichś egzotycznych (chyba zbędnych) bytów albo gigantycznych pól magnetycznych ?

            Od dawna znane są przemiany w których powstają antycząstki, niechaj rozpad "beta
            plus" będzie pierwszym z brzegu przykładem.




            • pioc2 Re: A może ani kwazar ani ciemna materia ? 02.04.09, 20:42
              > Zgoda, że w pobliżu Ziemi musi być źródło, tylko po co od razu
              > doszukiwać jakichś egzotycznych (chyba zbędnych) bytów

              Bo wszystkie nie-egzotyczne byty oni wzięli pod uwagę (albo - tu miałby Pan
              rację - tylko wydaje im się, że wzięli pod uwagę). W każdym razie w oryginalnej
              pracy jest prezentowany wykres ilości pozytonów, jakiego oczekiwali po znanych
              im źródłach w Galaktyce i poza nią.
              Ale oczywiście te oczekiwania są oparte na tylu różnych założeniach i
              ekstrapolacjach, że mogą być fałszywe.
              Z drugiej strony, wynik pomiaru jest tak dramatycznie różny od oczekiwanej
              krzywej, że coś w tym musi być.
              Z trzeciej strony, może im po prostu wariuje przyrząd, czego już nie sposób
              sprawdzić ;)
              • ciekawski11 Re: A może ani kwazar ani ciemna materia ? 02.04.09, 21:18

                Czy jest może jakiś uprzywilejowany kierunek (kierunki), na którym rejestrowali
                najwięcej szybkich pozytonów ?
                • pioc2 Re: A może ani kwazar ani ciemna materia ? 03.04.09, 12:06
                  ciekawski11 napisał:
                  > Czy jest może jakiś uprzywilejowany kierunek

                  niestety, ich interument nie mierzy kierunku, a tylko energię
                  wpadających doń cząstek (plus ich ładunek)
                  • ciekawski11 Re: A może ani pulsar ani ciemna materia ? 03.04.09, 20:47
                    > pioc2 napisał:

                    > >ciekawski11 napisał:
                    > > Czy jest może jakiś uprzywilejowany kierunek
                    >
                    > niestety, ich interument nie mierzy kierunku, a tylko energię
                    > wpadających doń cząstek (plus ich ładunek)

                    Jeżeli podejrzewają występowanie jakiegoś np. pulsara, to chyba w pomiarach są
                    jakieś cykliczne zmiany wskazujące na kierunkowość.

                    Nie zdziwił bym się, gdyby jakimś sposobem określony kierunek maksymalnych
                    energii wskazywał na okolice Słońca, zaś aktualne pomiary nie wykazywały by już
                    wzrostu ilości najszybszych pozytronów (a raczej wręcz przeciwnie).
                    • pioc2 Re: A może ani pulsar ani ciemna materia ? 04.04.09, 16:08
                      > Jeżeli podejrzewają występowanie jakiegoś np. pulsara, to chyba
                      > w pomiarach są jakieś cykliczne zmiany wskazujące na kierunkowość.

                      Nie. Ich wnioskowanie jest oparte na czymś innym. Układ Słoneczny jest skąpany w
                      promieniowaniu kosmicznym - to głównie protony, z rzadka cięższe jony. To jakby
                      sumaryczny wiatr gwiezdny z reszty Galaktyki, antymaterii w nim jak na
                      lekarstwo. Te cząstki teraz zderzają się z cząsteczkami gazu, który znajduje się
                      w przestrzeni międzyplanetarnej i w wyniku tych zderzeń produkowane są m.in.
                      pozytony.
                      Zarówno natężenie promieniowania kosmicznego, jak i ilość produkowanych przez
                      niego pozytonów fizycy - lepiej czy gorzej - potrafią przewidzieć.
                      To co Pamela zmierzyła - nie zgadza sie z tymi przewidywaniami. I to
                      dramatycznie. I dlatego pod uwagę brane jest to, że gdzieś w pobliżu są nieznane
                      źródła pozytonów - albo pulsar(y) (lub też mikrokwazary). Albo ciemna materia.
                      • marksistowski Prosty test racjonalnego myslenia mam dla was. 04.04.09, 20:15
                        Jaka własciwosc kosmosu jest obecna od czsu 0 do konca czasu?
                      • yzco_yzdeim_ycajbej Re: A może ani pulsar ani ciemna materia ? 04.04.09, 22:11
                        pioc2 napisał:

                        > Te cząstki teraz zderzają się z cząsteczkami gazu,
                        > który znajduje się w przestrzeni międzyplanetarnej i w wyniku tych
                        > zderzeń produkowane są m.in. pozytony.
                        >

                        Czyli wniosek może być chyba taki w świecie zdominowanym
                        przez materię, z niej powstaje antymateria.
                        Czyli chyba nie wykluczone, ze materia i antymateria to różne formy tej samej
                        masy...


                        > To co Pamela zmierzyła - nie zgadza sie z tymi przewidywaniami.
                        > I to dramatycznie. I dlatego pod uwagę brane jest to, że gdzieś
                        > w pobliżu są nieznane źródła pozytonów - albo pulsar(y) (lub też
                        > mikrokwazary). Albo ciemna materia.
                        >

                        Mnie pasuje Słońce. Dobrze wiemy jak cienkimi modelami dysponujemy,
                        słaba przewidywalność tworzy nieckę teoretyczną skwapliwie wypełniana
                        przez różne dziwaczne teorie lub hipotezy:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Elektryczne_S%C5%82o%C5%84ce

                        No właśnie, nawet ta egzotyczna hipoteza nie wyjaśnia,
                        jak to się dzieje,że dochodzi do gwałtownej zmiany
                        biegunów magnetycznych Słońca ?

                        Btw:
                        kto wie, może przebiegunowanie Ziemi też nastąpi stosunkowo szybko, skoro w
                        ciągu ok. 150 lat pole e-m osłabło ok. 10-15% ?
                        • marksistowski czy mateia i antymateria to formy masy? 04.04.09, 22:37
                          Nie sadze. Jak antymateria działa na antymaterie?
                          Antymateria to pochodnz antymasy.
                          materia + antymateria = 100% energi anihiacji
                          • yzco_yzdeim_ycajbej Re: czy mateia i antymateria to formy masy? 04.04.09, 22:53

                            marksistowski napisał:

                            > Nie sadze. Jak antymateria działa na antymaterie?
                            > Antymateria to pochodnz antymasy.
                            > materia + antymateria = 100% energi anihiacji

                            Ależ owszem, czemu nie ?
                            Masie tez należy sie :)

                            > materia + antymateria = 100% energi anihiacji
                            >
                            masa + masa = energia
                            "erównasięemcekwadrat", nieprawdaż ?
                            • marksistowski Re: czy mateia i antymateria to formy masy? 04.04.09, 23:54
                              masa + masa = masa
                              nasa i natymateria odpychaja sie nawzajem. Na tym polega parowanie
                              Hawkinga w BH.
                              • marksistowski Errata:czy mateia i antymateria to formy masy? 05.04.09, 12:39
                                Masa i antymateria odpychają się nawzajem.
                                • pomruk Re: Errata:czy mateia i antymateria to formy masy 05.04.09, 17:12
                                  Nie reaguję zazwyczaj na twe oświadczenia, ale tym razem nie
                                  zdzierżyłem. Co za głupstwa wciskasz? Pohamuj się troszeczkę! Czy
                                  naprawdę uważasz, że antymateria ma ujemną masę? Toć już w szkółce
                                  uczą, że masa jest zawsze dodatnia! Protestuję, bo jakiś kiepski
                                  uczniak może przeglądać nasze posty i zapamięta bzdurkę!
                                  • marksistowski Re: Errata:czy mateia i antymateria to formy masy 05.04.09, 17:55
                                    Kolegunio pomruk - nie gorączkujcie sie.
                                    Tu nie wystarczy kolegunia oburzenie oparte na wiedzy szkoły
                                    podstawowej. Zapraszam do faktów zaawansowanek kosmologii:
                                    1) Antymasa to ciemna energia to antygrawitacja
                                    2) Masa to grawtacja
                                    3) Materia jest manifestacja masy.
                                    a)Ciemna materia (WIMP) to duzy stosunek masy do materii. ( masa
                                    WIMP=masie 6 neutronow, materia bliska zero dlatego minimalna
                                    interaktywnowsc)
                                    b) Materia atomowa to duży stosunek materii do masy , dlatego duża
                                    interaktywnosc
                                    c) BH to masa bez materii
                                    4) Antymasa i antymasa to odpychanie
                                    5) Masa i maasa to przyciąganie
                                    6) Masa i antymateria to odpychanie (parowanie Hawkinga)Jeżeli
                                    kolegunio pomruk potrzebuje wiecej korepetycji z zaawansowanej
                                    kosmologii, to chetnie słuze pomoca.
                                    Adio pomidorze.











                      • ciekawski11 A może ani pulsar ani c. materia, tylko Słońce ? 05.04.09, 22:01

                        pioc2 napisał:
                        ...
                        > I dlatego pod uwagę brane jest to, że gdzieś w pobliżu są
                        > nieznane źródła pozytonów - albo pulsar(y) (lub też mikrokwazary).
                        > Albo ciemna materia.
                        >

                        Czy Słońce zostało wykluczone jako źródło pozytonów,
                        przy takiej orientacji biegunów jaką miało w czasie badań Pameli ?
                        • pioc2 Re: A może ani pulsar ani c. materia, tylko Słońc 07.04.09, 13:22
                          ciekawski11 napisał:
                          > Czy Słońce zostało wykluczone jako źródło pozytonów,

                          nie sądzę, żeby pozytony ze Słońca osiągały energie GeV. Słońce jest
                          poza podejrzeniem
                          • ciekawski11 Może ostatecznie pozostaje LMC... 07.04.09, 20:26
                            > pioc2 napisał:

                            > > ciekawski11 napisał:
                            > > Czy Słońce zostało wykluczone jako źródło pozytonów,
                            >
                            > nie sądzę, żeby pozytony ze Słońca osiągały energie GeV. Słońce jest
                            > poza podejrzeniem

                            Nie wiem czy można może pochopnie wykluczać Słońce. Skoro przy rozbłyskach słonecznych elektrony łatwo osiągają 0,7c ,
                            to czemu one albo pozytony nie mogłyby mieć prędkości bliskiej c
                            (może po prostu tego jeszcze nie mierzono).

                            Następną opcją może być długotrwałe przyspieszanie pozytonów ze
                            znacznego obszaru Galaktyki i kierowanie ich
                            na Wielki Obłok Magellana.
                            • kawiton Re: Może ostatecznie pozostaje LMC... 28.04.09, 08:03
                              Chciałbym wesprzeć ciekawski11. Otóż oczywiście że źródłem pozytonów jest Słońce, bo tylko część tych pozytonów anihiluje i wywołuje tak potężną temperaturę w koronie Słońca , która waha się od 6 do 10 milionów stopni C.Przypomnę , że powierzchnia Słońca ma tylko 6 tys. stopni C. Reszta pozytonów ulatuje w kosmos , mamy je również na Ziemi. Antycząstka elementarna z uwagi na swe galaktycznie małe rozmiary może przetrwać setki lat w naszej przestrzeni lub naszym wszechświecie i nie spotkac nikogo na swej drodze. Skąd ona bierze się na Słońcu i na Ziemi za mało miejsca by tu opisać.Mogę na kawiton@gazeta.pl. Nie wiem dlaczego fizycy lub astrofizycy tego nie widzą , albo im brak wyobraźni albo zamknięci są w swojej teorii jak w wierzy z kości słoniowej. To że antymateria elementarna występuje powszechnie w naszym wszechświecie jest aż nadto dowodów, bo ta antymateria zbudowana z antyatomów jest zbyt oddalona w antyprzestrzeni, by doszło do spotkania z materią inaczej byśmy mieli następny wielki wybuch. :)
                              Pozdrawiam ciekawski11 :)
                              • marksistowski Re: Może ostatecznie pozostaje LMC... 28.04.09, 23:01
                                Antyprzestrzen? A coz to takiego? Obawiam się , ze to tylko wytwór
                                fantazji.
                                Co do permanantnego istnienia antymaterii w kosmosie to też bajka.
                                Co prawda w przestrzeni miedzygalaktycznej mamy srednio jedną
                                cząsteczke na metr szescienny przestrzeni, ale przecież materia
                                istnieje w skupiskach, Anihilacja antymaterii jest nieuchronna i
                                szybka.
                                • yzco_yzdeim_ycajbej Czy proton i pozyton anihilują ? 12.05.09, 19:27

                                  Wydaje się, że nie zawsze musi nastąpić anihilacja przy oddziaływaniu materii z
                                  antymaterią...
                                  • kawiton Re: Czy proton i pozyton anihilują ? 24.05.09, 20:52
                                    yzco_yzdeim_ycajbej napisał:

                                    >
                                    > Wydaje się, że nie zawsze musi nastąpić anihilacja przy oddziaływaniu materii z
                                    > antymaterią...
                                    Wcale nie musi , proszę sobie wyobrazić pozyton o wymiarze 10 do minus piętnastej metra a krańce naszej galaktyki odległe są o 10 do siedemnastej metra.To obrazuje iż tak galaktycznie mała cząstka jest zbyt mała by kogo kolwiek spotkać na swej drodze. Może spokjnie przejść przez materię niezauważona. Przecież pozyton to fala elektromagnetyczna , fala jest wszędobylska przechodzi przez stal beton i nie ma dla niej żadnych przeszkód.

                                    Przy okazji naprawię błąd - zgubiłem słowo ma w poprzedniej wypowiedzi.Otóż foton jest cząstką , która nie ma masy, ale zachowuje sie jako cząstka i antycząstka , to jest najnowsza wersja
                                    fizyków doświadczalnych.
                                    Kawiton
                                    masy ale wg
                                • kawiton Re: Może ostatecznie pozostaje LMC... 24.05.09, 20:24
                                  Antyprzestrzeń ? już wyjaśnam ,to ujemna przestrzeń , tak lepiej bo bliżej matematyki. Ujemna przestrzeń to nic innego jak próżnia, która nie występuje w sposób naturalny we wszechświecie. Ponieważ właścicielem próżni jest antymateria nie ma sensu jej szukać w kosmosie bo to nie jej świat nie jej przestrzeń życiowa. To co obserwujemy w kosmosie i na Ziemi to wyłącznie antycząstki elementarne w postaci pozytonów . Tylko pozytony z uwagi na galaktycznie małe rozmiary (10do minus 15-stej metra)są w stanie poruszać sie i żyć między nami przez setki lat i nikogo na swej drodze nie spotkać . Bardzo trudno jest doprowadzić do spotkania pozytonu z elektronem . Nie mniej część pozytonów anihiluje. Skąd pozytony biorą się,jest kilka teorii. Jedna mówi o wirtualnych cząsteczkach z próżni, druga bliższa mi bo bardziej realna,mówi iż na miejsce wyrwanego elektronu z atomu materii powstaje pozyton. Dzieje się tak podczas rozrywania materii i tworzenia się baniek próżniowych.
                                  A oto pytania dowody !
                                  Jak to możliwe iż korna Słońca ma 6-10 mln st.C a powierzchnia Słońca ma tylko 5,5-6 tys. st. C ??
                                  Jak to możliwe by bąbel kawitacyjny miał 10 mln st.C ?? (amerykanie zmierzyli falę elektromagnetycznąbąbla kawitacyjnego spektroskopem i
                                  porównali)
                                  Jak to możliwe by maszyna do cięcia wodą przecieła stal nierdzewną o grubości 50 mm , która sie nawet nie nagrzała ?? (- bo 40 st.C to żadna temperatura, przypomnę iż palniki plazmowe i lasery podczas cięcia wytapiają ogromne nagary na krawędzi ciętej)
                                  Jak to możliwe by bomba próżniowa amerykańska matka i rosyjska ojciec robia wielokrotnie większe zniszczeni termiczne aniżeli bomba atomowa.
                                  Jak to możliwe by planetoida o masie 83 ton i wielkości samochodu znikła prawie bez śladu ??(nie wielkie odłamki znaleziono w miejscu upadku w Afryce)
                                  Jak to możliwe by meteor tunguski wypalił 200 km Tajgi i nie zostawił śladu na Ziemi??.
                                  Odpowiedź jest jedna , Paul Dirac miał rację iż antymateria występuje powszechnie ale w innej przestrzeni . Tą przestrzenią jest próżnia ! Dlatego korona Słońca ma tak wysoką temperaturę bo wyrzucona z ogromną prędkością materia Słońca(tysiące metrów na sekundę ) ciągnie za sobą potężny bąbel próżniowy, powstaje masa pozytonów z których tylko część anihiluje, wytwarzjąc temperaturę zależnie od wielkości wybuchu 6-10 mln st.C, reszta ulatuje w kosmos i to odnotowała "Pamela" Przecież na zdrowy chłopski rozum tam gdzie Słońce styka sie z zimnym kosmosem powinno być najzimniej a jest na odwrót !!!
                                  Jeszcze jedna ciekawostka dlaczego bąbel kawitacyjny czyli bąbel próżniowy świeci!.Tu jeszcze jedna być może fantastyczna ale jakże logiczna teoria. :)Przy przechodzeniu z przestrzeni dodatniej w przestrzeń ujemną należy przejść przez zero. Tym zerem jest foton . Idealnie pasuje do zera. Nie masy ale jest cząstką i antycząstką i falą elektromagnetyczną która świeci !!!Wszystko pasuje :) Ciekawe czy jakiś astrofizyk znajdzie tu błąd.
                                  Pozdrawiam serdecznie sympatyków form. Kawiton
        • nroht Re: i w tym artykule wstepny sceptycyzm: 02.04.09, 10:55
          fotonów? a nie protonów?
      • pioc2 Re: Link do artykulu w Nature: 02.04.09, 10:56
        Tutaj są wersje dostępne za darmo:

        (Pamela i antyprotony)
        arxiv.org/abs/0810.4994
        (Pamela i pozytony)
        arxiv.org/abs/0810.4995v1
        • kpix dzieki. n/t 02.04.09, 15:59
    • asteroida2 Re: Pamela zobaczyła ciemną materię 02.04.09, 10:22
      Rozpoznajemy ciemną materię po tym, że jej nie widać?
      A kto powiedział, że istnieje tylko jeden typ ciemnej materii?
    • pomruk Re: Pamela zobaczyła ciemną materię 02.04.09, 13:40
      Obserwacje frapujące, ale... Chyba zbyt dużo możliwych wytłumaczeń,
      by traktować to jako dowód na obserwację ciemnej materii!
    • bezportek Pamela zobaczyła ciemną materię 02.04.09, 14:58
      Bardzo ciekawe, jak zmieni sie opinia o tym co "zobaczyla Pamela"
      kiedy na syberie dotrze kolejna moda. Ciemna materia juz sie
      przejadla, teraz en vogue jest wielka pustka, no, powiedzmy lokalne
      rozrzedzenie wokol naszego kata Wszechswiata.
      Ide o zaklad ze nie minie piec lat i jakis Iwanow te pustke zobaczy.
      Moze nawet na trzezwo.
    • marksistowski ot, znowu histeria 02.04.09, 17:54
      Istnieja o wiele bardziej przekonywujące dowody istnienia ciemnej
      materii niz ruski detektor, ktory nie potrafi odróznic protonu od
      pozytronu.
      Znamy dla przykladu fotografie dwoch kolidujacych ze soba galaktyk
      na ktorym wyraznie widac "podswietloną" przez kolizję, ciemną
      materie obydwu galaktyk.
      Pozatem warto zauważyc, że ciemna materia nie antymateria.
      Pozytrony to tylko produkty kolizji.
      Wszystko to to potwierdza roznąch dystans pomiedzy kosmologią a
      fizyką.
      • pomruk Re: ot, znowu histeria 02.04.09, 18:10
        marksistowski napisał:

        > Znamy dla przykladu fotografie dwoch kolidujacych ze soba galaktyk
        > na ktorym wyraznie widac "podswietloną" przez kolizję, ciemną
        > materie obydwu galaktyk.

        Widać podświetloną ciemną materię... No,no,no... :)
        • marksistowski Re: ot, znowu histeria 02.04.09, 18:23
          Tak , fotografia koldujących galaktyk oraz ich ciemnej materii
          ukazała sie w artykule GW około poł roku temu. Oczywiscie
          widzielismy cemna materie "posrednio" poprzez relatywna rożnice
          jasnosci kolidujących i nie kolidujacych jeszcze czesci galaktyk.
          • pomruk Re: ot, znowu histeria 02.04.09, 18:31
            Błądzisz. Zapewne masz na myśli obrazy typu
            en.wikipedia.org/wiki/File:060821_darkmatter.jpg
            Tu jednak mamy nałożony na siebie czerwony obraz w promieniach X i
            *komputerowo stworzony* obraz niebieski, odzwierciadlający moc
            soczewkowania grawitacyjnego danego obszaru. Optycznie ciemna
            materia nie pozostawia śladu - powinno być więc
            raczej "niewidzialna" a nie "ciemna" materia. Bo ciemna na tle
            jasnej jest widoczna i to jak:
            www.daviddarling.info/images/dark_nebula.jpg
            • marksistowski Re: ot, znowu histeria 02.04.09, 21:45
              Szkoda, ze nie pamietasz, b0 temat był założony przez albo Madcia
              albo ciebie. Mental note, ktore zrobiłem wtedy to ,ze odkrycie
              dotyczyło dwoch galaktyk w trakcie kolizji. Oczywiscie, "fotografia"
              nie byla zrobiona w zakresie promieniowania widzialnego
              i "uwidaczniała" ciemną materie dzieki roznicy pomiedzy tymi
              czesciami galaktyk ,ktore sie juz na siebie nakladaly a tymi, ktore
              były jeszcze poza obszarem kolizji.
              • pomruk Re: ot, znowu histeria 02.04.09, 22:21
                Zapewne więc mówisz o tym:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=83953583&a=83953583
                i otym pięknym obrazku:
                chandra.harvard.edu/photo/2008/macs/macs.jpg
                Na tym obrazku kolor niebieski to całkowita masa (materia ciemna
                plus jasna) *wydedukowana* na podstawie siły efektu soczewkowania
                grawitacyjnego, powodowanego przez nią. Kolorowi czerwonemu
                odpowiada natomiast promieniowanie X gorącego gazu który ma być
                reprezentantem "zwykłej" materii. Barwa niebieska jest więc efektem
                symulacji komputerowej, nie jest obrazem optycznym!
                • pomruk Re: ot, znowu histeria 02.04.09, 22:24
                  A, i jeszcze jedno: to nie zderzające sie galaktyki, lecz całe
                  gromady galaktyk!
                  • marksistowski Re: ot, znowu histeria 02.04.09, 22:45
                    Thanks
                • yzco_yzdeim_ycajbej Czyli 10-ta woda po niebieskim kisielu ? 02.04.09, 23:02

                  Wygląda na to, że w wyniku wielowątkowej spekulacji, na siłę próbuje się nagiąć
                  obraz rzeczywistości do mglistych przewidywań teoretycznych...


    • marksistowski Ciemna materia a sekwencja kosmosu. 02.04.09, 18:18
      1)WIMP ma mase 6 razy większą od od masy neutronu. To wyjasnia
      silne oddziaływanie grawitacyjne ciemnej materii
      2)Stosunek materia/masa w WIMP jest bardzo mały czego skutkiem jest
      bardzo mała interaktywnosc.
      3) Sekwencja powstania ciemnej materii:
      a) Masa/antymasa w nierownowadze czyli Big Bang
      trwałe WIMP 's trwałe anty WIMP's
      b) anihilacja
      c)ocalała nadwyżka WIMP's
      d)1/6 WIMP's przkształca sie w materie etomową

    • marksistowski Ciemna materia a BH i galaktyko-geneza 02.04.09, 18:31
      Centralne BH galaktyk zawdzięczaja ok. 30% swej masy absorbcji
      ciemnej materi.
      BH nie powstają de novo w ciemnej materii.
      Do powstania pierwszych BH de novo potrzebna były chmury wodoru ,
      ktore samozapalaly sie w pierwsze gwiazdy. Te zas w procesie
      grawitacyjnego collapsu tworzyly BH , bedące grawitacyjnymi centrami
      powstających galaktyk. 70% masy BH pochodzi z materi atomowej a
      30% z materii ciemnej.
    • yzco_yzdeim_ycajbej Niewidzialne szaty OTW z ciemnej materii ... 02.04.09, 19:00

      Tak, tak...
      Taka jest współczesna wersja bajki o niewidzialnych szatach króla.

      Różnica jest taka, że pierwowzór zdaje się był oparty na solidnych podstawach fizycznych.

      Ech... ta współczesna ignorancja naukowa i umysłowa indolencja :/
    • vym3 Powoli zacząłbym się zastanawiać nad usunięciem 04.04.09, 14:17
      tej wiadomości, która wisi już 4 dzień..........
    • marksistowski Test - odpowiedzi 05.04.09, 11:24
      jak własciwosc kosmosu jest obecna od czasu zero do konca czasu?
      Odpowiedz: Ekspansja kosmosu.
      Cała dynamika kosmosu , wszystkie zjawiska fizyczne w kosmosie oraz
      życie -są generowane poprzez rożnicę pomiedzy iloscia masy i
      antymasy w kosmosie na korzysc antmasy.
      synonim antymasy: ciemna energia, działanie odpychające,
      antygrawitacja
      synonim masy: grawitacja, działanie przyciągające
    • xnonorx W jaki sposób odróżnić pozytony od elektronów 10.04.09, 07:44
      z odległości milionów lat świetlnych?!?!
      • pioc2 Re: W jaki sposób odróżnić pozytony od elektronów 10.04.09, 14:45
        xnonorx napisał:
        > z odległości milionów lat świetlnych?!?!

        dlaczego milionów lat świetlnych? Pamela ma je tuż przed nosem
    • starchaser tylko ciągle jest problem.. 10.04.09, 19:59
      ... gdzie te antyprotony z anihilacji ciemnej i zwykłej materii? Których PAMELA
      nadmiaru nie wykryła.

      ------------------------
      www.newscientist.com/articleimages/mg20126981.600/1-a-bizarre-universe-may-be-lurking-in-the-shadows.html
      • marksistowski Produktem anihilacji materii i amtymaterii ...... 10.04.09, 20:21
        ...... jest 100% energii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka