Dodaj do ulubionych

rady dla mlodziezy :) doktorat za granica

05.01.04, 11:52
napisalem wlasnie maila z cyklu "dobre rady dla gromady"
o ktorego mnie prosil jeden student. Moze jakies komentarze/uzupelnienia/poprawki?
pozdrawiam,
Kk
====================================
Jesli chodzi o to robienie doktoratu za granica, zwlaszcza z rzeczy
biologicznych czy technicznych,
to krotko: warto.
Tam po prostu robi sie prawdziwa nauke, czlowiek sie rozwija, ma dostep
do prawdziwych laboratoriow, nie takich w ktorch sie oszczedza
na kazdej gumce do pipety. No i najczesciej nie ma feudalizmu i
jest duzo zdrowsza atmosfera na uczelni.
Poza tym w PL doktorant dotaje ok 1000zl, za granica tez 1000,
ale w euro.

Opcje masz nastepujace:
- uniwerek vs instytut - nie ma duzych roznic - duze, specjalizowane
instytuty czasem sa lepsze naukowo. W Niemczech to np
siec MaxaPlancka:
www.mpg.de/english/institutesProjectsFacilities/instituteChoice/index.html
albo Frauenhofer (bardziej badania stosowane)
www.fraunhofer.de/english/profile/index.html
-Europa vs Stany ew egzotyka (Japonia, Australia, NZ) - w Stanach sie wiecej
pracuje ponoc,
wieksze tam chyba pieniadze ale i koszty utrzymania (mieszkanie), Anglia podobnie.
W Europie stypendia dokt
wynosza na czysto od 800 do 1500E/mies.

-opcja 3: zaczac doktorat gdzies w PL, szukajac mozliwosci przeniesienia sie
za granice

Jak szukac:
Ogladac na sieci rozne "vacancies" dla PhD students, PhD researchers, fellows etc.
Wysylac cv w rozne miejsca. Mailowac z zapytaniem, nawet zadzwonic.
Najlepiej wszedzie, nawet z Niemcami gadac po angielsku (wyjatek: Francja).
Szukaj po stronach uczelni, instytutow, albo programow naukowych jak np:
www.cordis.lu/improving/fellowships/home.htm
albo poogladaj sobie strony z ofertami pracy np. w Nature czy NewScientist -
wiekszosc
to wlasnie PhD dla ludzi z okolic biologii.

Czasem latwiej sie zalapac na jedno czy dwa miejsca gdzies gdzie szukaja ludzi
z okreslonymi umiejetnosciami na okreslony projekt
Konkursy otwarte gdzie jest wielu kandydatow, nawet gdy wiele miejsc, sa
trudniejsze,
ale to tez nie jest regula - generalnie Polacy sa db przygotowani po studiach
do robienia
doktoratu.

Nie nalezy sie upierac przy jakiejs waskiej specjalnosci - studia w PL
zazwyczaj daja
szerokie mozliwosci - czasem fajnie jest zmienic lekko dziedzine.
Obserwuj wątek
    • staua Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 05.01.04, 20:06
      Ja moge dodac program instytutu, gdzie sama robilam doktorat (maja program
      doktorancki, dosc szeroki):
      www.fmi.ch
      (w Szwajcarii doktorant zarabia troche wiecej niz 1000 Euro. Wlasciwie chyba
      najwiecej, ile mozna na stanowisku doktoranta zarobic, co nie znaczy, ze duzo)
      • true_blue Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 05.01.04, 23:23
        Dodajmy jeszcze, ze zycie w Szwajcarii jest dosc drogie i jesli ktos chce
        naprawde w Szwajcarii to lepiej w Bazylei niz w Genewie :-)
        A poza tym trzeba szukac na stronach netowych wydzialow. U nas tez sa programy
        doktoranckie, nawet dosc duzo laczone Genewa-Lozanna na przyklad (i nie tylko)
        www.frontiers-in-genetics.org/en/index.phppozdr.
        • true_blue prawidlowy link 05.01.04, 23:24
          www.frontiers-in-genetics.org/en/index.php
        • meteorr Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 30.04.04, 15:33
          Nie, no nie jest tak zle: z Genewy do Francji jest pare minut, a tam juz ceny
          nizsze - ogolnie za te 1000E lub ich rownowartosc we frankach to sie da
          spokojnie przezyc (oczywiscie nie mam tu na mysli domku z ogrodkiem, a
          przezycie "do pierwszego").
          • true_blue Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 01.05.04, 01:10
            Ale mieszkac trzeba w Genewie jesli sie nie jest w Unii! UPS! Mozna sie
            nareszcie przeprowadzic!!!
            :-))
            Pozdr.
            • meteorr Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 01.05.04, 09:46
              Fakt, mozna sie przeprowadzic (choc wciaz trzeba sobie wyrobic titre de sejour).

              Nawiasem mowiac znam jedna doktorantke UG ktora mieszka po stronie
              francuskiej...
              • true_blue Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 02.05.04, 00:09
                Ja znam sporo doktorantek mieszkajacych we Francji, ale one sa Francuzkami....
                Co rozumiesz przez titre de sejour? permit de sejour?. W sumie wcale nie jestem
                pewna, ze my mozemy sie przeprowadzic do Francji... Ale milo pomyslec, ze teraz
                przynajmniej mozemy sobie wszedzie kupic dom...
                Pozdr.
                • meteorr Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 04.05.04, 10:04
                  Mialem na mysli jak najbardziej doktorantke z Polski.

                  Co do Titre de Sejour, (zeby sprawdzic wyciagnalem ja nawet z portfela) mam
                  Titre de Sejour Special. Widocznie to co dostaniesz (nazwa) zalezy od rodzaju
                  instytucji, w ktorej pracujesz. Niemniej dowiadywalem sie, do wyrobienia TdS
                  nie trzeba juz wizy. Za to dluzszy pobyt trzeba zglosic (tj. wyrobic sobie taki
                  papier).

                  Pozdrawiam
                  • true_blue Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 04.05.04, 19:45
                    To moze to mnie znasz? Jestem w Szwajcarii, w Genewie, do niedawna bylam
                    doktorantka.... A kto Ty jestes? (Polak maly, wiem :-) ). Pracujesz w Genewie?
                    Na razie mam autorisation de sejour B (tez wyciagnelam z portfela, zeby sie
                    upewnic :-) ). Ciekawe co Ty masz?
                    Pozdr.
                    • true_blue Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 04.05.04, 19:46
                      Tylko ja nie mieszkam po stronie francuskiej :-). Ciekawe jak ona to zrobila.
                      Pozdr.
                    • meteorr Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 05.05.04, 12:04
                      Pracuje w Meyrin.

                      Najwazniejsze, ze mozna juz bez wiekszego klopotu zamieszkac po stronie
                      Francuskiej.
    • true_blue przydatne linki 06.01.04, 00:07
      bo znalazlam wlasnie najlepszy link jesli szuka sie pracy w Szwajcarii:
      www.telejob.ch/
      moze i w innych krajach sa takie fajne strony?
      pozdr.
      • mari.na Re: przydatne linki 03.03.04, 18:03
        a jak jest z humanistycznymi kierunkami? czy ktos z was w ogole zna kogos na
        stypendium z literatury jezykoznawstwa? z tego co sie rozgladalam po roznych
        forach to sami medycy, biochemicy, fizycy itp....mnie nie straszna scisla
        nauka, lingwistyka umiejscawia sie posrodku w sumie wszystkiego...

        planuje znalezc stypendium doktoranckie w europie najlepiej, ale brakuje mi
        opinii osob z naszego regionu ktore probowaly, udalo sie nie udalo, jak
        najlepiej sie do tego zabrac itp.

        studiuje teraz w niemczech i jestem shortly before graduation.

        bylabym wdzieczna za jakiekolwiek rady i opinie.

        pozdrawiam
        mari
        • kuragan Re: przydatne linki 03.03.04, 18:09
          czesc,
          ja robilam doktorat w Anglii, z antropologii, a moja przyjaciolka z
          lingwistyki. Obie w Cambridge. W Anglii stypendia doktoranckie najlatwiej
          dostac wlasnie do Cambridge albo do Oxfordu, wejdz na strony tych
          uniwersytetow. Najlepiej znalezc najpierw promotora - zapoznac sie z badaniami
          pracownikow, napisac email, przdstawic swoj projekt.
          Wlasnie w ten sposob dostalam swoje stypendium.
          pozdrawiam

          mari.na napisała:

          > a jak jest z humanistycznymi kierunkami? czy ktos z was w ogole zna kogos na
          > stypendium z literatury jezykoznawstwa? z tego co sie rozgladalam po roznych
          > forach to sami medycy, biochemicy, fizycy itp....mnie nie straszna scisla
          > nauka, lingwistyka umiejscawia sie posrodku w sumie wszystkiego...
          >
          > planuje znalezc stypendium doktoranckie w europie najlepiej, ale brakuje mi
          > opinii osob z naszego regionu ktore probowaly, udalo sie nie udalo, jak
          > najlepiej sie do tego zabrac itp.
          >
          > studiuje teraz w niemczech i jestem shortly before graduation.
          >
          > bylabym wdzieczna za jakiekolwiek rady i opinie.
          >
          > pozdrawiam
          > mari
          • rolka5 Re: przydatne linki 03.03.04, 19:26
            Czesc,
            ja jestem w trakcie doktoratu w Anglii, tez kierunek humanistyczny. Popieram
            Kuragan w kwestii promotora, w koncu jesli chodzi o doktorat to chyba jedna z
            najwazniejszych kwestii... Ja rowniez przedstawilam swoja propozycje komus z kim
            chcialam pracowac, a stypendium... zaoferowano mi potem z uczelni. W moim
            przypadku nie wystarczyl jednak polski magister. Mozliwe, ze zalezy to od
            uczelni, a poza tym przeciez wchodzimy do Unii! :-) Miejmy nadzieje wiec, ze
            tytuly beda uznawane.
            Takze, udalo sie - Tobie tez na pewno sie uda!!! :-)
            Pozdrawiam z deszczowej Anglii...
          • ex-rak Re: przydatne linki 03.03.04, 21:35
            kuragan napisała:

            > czesc,
            > ja robilam doktorat w Anglii, z antropologii, a moja przyjaciolka z
            > lingwistyki. Obie w Cambridge. W Anglii stypendia doktoranckie najlatwiej
            > dostac wlasnie do Cambridge albo do Oxfordu, wejdz na strony tych
            > uniwersytetow. Najlepiej znalezc najpierw promotora - zapoznac sie z
            badaniami
            > pracownikow, napisac email, przdstawic swoj projekt.
            > Wlasnie w ten sposob dostalam swoje stypendium.
            > pozdrawiam

            Szkoda, ze nie wiedzialem. Mozna byloby intensywnie postudiowac antropologie
            spoleczna w jakims pubie.
            W Cambridge bylismy w ubiegly poniedzialek na koncercie kwartetu Tomasza
            Stanko. Bardzo lubie to miasto. Jest ciche, malownicze, przesiakniete historia.
            Czesc universytecka jest fantastycza. Jest to nasze ulubione miejsce na wypady
            ze znajomymi, gdy przyjada nas odwiedzic.
            Mieszkamy niedaleko. Jakies 30 minut jazdy samochodem.
            Jak wybieram sobie jakos konferencje nazwe ja ''krajowa'' to w 50% konczy sie w
            to w Churchill College.
            • kuragan Re: przydatne linki 04.03.04, 15:15
              I w tej chwili sa doktoranci z Polski w Cambridge.
              jak chcesz moge dac namiary.
              A cambridge ja nie bardzo lubie... Ciche, malownicze, przesiakniete historia,
              strasznie stresujace i aroganckie...
              Ale widze jak wiedza zobyta teraz procentuje. Nie zaluje tych zestresownaych
              lat.
              ex-rak napisał:

              > kuragan napisała:
              >
              > > czesc,
              > > ja robilam doktorat w Anglii, z antropologii, a moja przyjaciolka z
              > > lingwistyki. Obie w Cambridge. W Anglii stypendia doktoranckie najlatwiej
              > > dostac wlasnie do Cambridge albo do Oxfordu, wejdz na strony tych
              > > uniwersytetow. Najlepiej znalezc najpierw promotora - zapoznac sie z
              > badaniami
              > > pracownikow, napisac email, przdstawic swoj projekt.
              > > Wlasnie w ten sposob dostalam swoje stypendium.
              > > pozdrawiam
              >
              > Szkoda, ze nie wiedzialem. Mozna byloby intensywnie postudiowac antropologie
              > spoleczna w jakims pubie.
              > W Cambridge bylismy w ubiegly poniedzialek na koncercie kwartetu Tomasza
              > Stanko. Bardzo lubie to miasto. Jest ciche, malownicze, przesiakniete
              historia.
              >
              > Czesc universytecka jest fantastycza. Jest to nasze ulubione miejsce na
              wypady
              > ze znajomymi, gdy przyjada nas odwiedzic.
              > Mieszkamy niedaleko. Jakies 30 minut jazdy samochodem.
              > Jak wybieram sobie jakos konferencje nazwe ja ''krajowa'' to w 50% konczy sie
              w
              >
              > to w Churchill College.
              • ex-rak Re: przydatne linki 05.03.04, 10:58
                kuragan napisała:

                > I w tej chwili sa doktoranci z Polski w Cambridge.
                > jak chcesz moge dac namiary.

                Ciekawe czy ktos z Polski robi doktorat z chemii.
                Czasami bywam na wydziale chemii. Organizujemy tam sponsorowane wyklady.
                Czasami doktoranci z Cambridge przyjezdzaja do nas, to na wyklady, to na dni
                otwarte.
                • kuragan Re: przydatne linki 11.03.04, 12:13
                  >
                  > Ciekawe czy ktos z Polski robi doktorat z chemii.

                  Wiem o jednym chlopaku, Polaku z Czech, ktory robi tam doktorat z chemii.
                  Powinien byl juz skoczyc, ale moze zostal na postdoc?

                  Wielu Polakow mozna spotkac przez CU Central European Society - glownie
                  doktoranci tam sa.

                  > Czasami bywam na wydziale chemii. Organizujemy tam sponsorowane wyklady.
                  > Czasami doktoranci z Cambridge przyjezdzaja do nas, to na wyklady, to na dni
                  > otwarte.
    • mari.na Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 05.03.04, 07:43
      dzieki za odpowiedzi

      zajrzalam na strony oxbridge, obejrzalam sobie profesorow. wielu znam
      oczywiscie z publikacji. dotad jednak nawet nie bralam pod uwage kandydowania w
      anglii: jezykoznawstwo najprezniej rozwija sie wlasnie tam i w stanach i
      podejrzewalam skromnie ze konkurencja moze byc dla mnie zbyt silna...co o tym
      sadzicie ze swojego doswiadczenia jak bardzo dobrym trzeba byc? czy wystarczy
      ze sie wierzy ze jest sie dobrym po prostu :)moja srednia ze studiow nie jest
      na pewno wybitna, o ile lingwistyka mnie zajmowala o tyle literatura juz nie
      bardzo...;)

      wnioskuje ze najlepiej zrobic jak myslalam czyli powysylac papiery i mejle i
      czekac? czy sprobowac w stanach bo jako polski mgr jestem moze lepiej
      przygotowana (jak to jest w humanie, tez sie sprawdza?) i sa wieksze szanse?
      czy mozecie polecic jakies pozauczelniane instytucje programy stypendialne?

      duzo szukam w sieci informacji, jest tego troche, ale nie mam perspektywy.

      dzieki i pozdrowienia
      mari
      • kuragan Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 11.03.04, 12:10
        hej, ja nie mam doswiadczenia co do Stanow, nie potrafie ci powiedziec jak tam
        jest i czy mozna zdobyc stypendium.

        Jasne, ze trzeba byc dobrym. Ale najwazniejsze to miec dobry projekt i
        przekonac do niego profesora. Prawdopodobnie, jesli srednia masz nie najlepsza
        to poprosza cie najpierw o zrobienie rocznego MA, a dopiero potem doktoratu.

        mari.na napisała:

        > dzieki za odpowiedzi
        >
        > zajrzalam na strony oxbridge, obejrzalam sobie profesorow. wielu znam
        > oczywiscie z publikacji. dotad jednak nawet nie bralam pod uwage kandydowania
        w
        >
        > anglii: jezykoznawstwo najprezniej rozwija sie wlasnie tam i w stanach i
        > podejrzewalam skromnie ze konkurencja moze byc dla mnie zbyt silna...co o tym
        > sadzicie ze swojego doswiadczenia jak bardzo dobrym trzeba byc? czy wystarczy
        > ze sie wierzy ze jest sie dobrym po prostu :)moja srednia ze studiow nie jest
        > na pewno wybitna, o ile lingwistyka mnie zajmowala o tyle literatura juz nie
        > bardzo...;)
        >
        > wnioskuje ze najlepiej zrobic jak myslalam czyli powysylac papiery i mejle i
        > czekac? czy sprobowac w stanach bo jako polski mgr jestem moze lepiej
        > przygotowana (jak to jest w humanie, tez sie sprawdza?) i sa wieksze szanse?
        > czy mozecie polecic jakies pozauczelniane instytucje programy stypendialne?
        >
        > duzo szukam w sieci informacji, jest tego troche, ale nie mam perspektywy.
        >
        > dzieki i pozdrowienia
        > mari
        • mari.na Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 11.03.04, 16:56
          ok, nadal nie piszecie nic o nieformalnych statystykach, ilu polakow znacie w
          swoim miescie na uniwerku ktorzy pracuja w nauce? ilu z nich jest na kierunkach
          humanistycznych? probowac trzeba wszedzie jasne, (okazuje sie nawet ze i
          cambridge jak najbardziej realny ;)) ale gdzie strzelac w humanie zeby z
          sensownym prawdopodobienstwem trafic? oczywiscie mam swoje typy, nie prosze o
          zastapienie mnie w poszukiwaniach sieciowo-kontaktowych, ale o insider
          knowledge ktorej ja nie mam.......
          dziekuje za odpowiedzi
          formuje juz teksty i dokumenty...powoli...
          pzdr z niemiec
          mari
          • staua Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 11.03.04, 17:07
            Ok, na humanistycznych ... W Stony Brook nie znam postdocow z tych dziedzin,
            jest pani prof. Kalinowska, ktora jest polonistka albo rusycystka, oraz byl tu
            profesorem Jan Kott, ktory juz nie zyje. Ale dlaczego akurat Polakow? W USA to
            Polacy sie az tak nie garna do nauki, ja bym wolala podac statystyki odnosnie
            cudzoziemcow w ogole - tych jest tu na pewno wiecej niz Amerykanow, zwlaszcza
            na szczeblu postdocow.
            U mnie na wydziale jest tez sporo profesorow z Europy (Niemcy, Francuzi,
            Polacy, Ukraincy), z Izraela i z Azji (Tajwan, Hongkong, Indie, Chiny). To
            chyba cos znaczy?
    • wiraqocha Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 11.04.04, 20:31
      Witam,

      To ja mam takie pytanko: od pazdziernika bede (prawie na pewno) doktorantem w
      Niemczech na stypendium. Kartkowalem strony dotyczace sum wyplacanych w formie
      stypendium z DFG, jak rozumiem standardowa polowka BAT IIa - wszyscy na uni
      szacowali je na troche powyzej 1000 euro nieopodatkowane (ale ile dokladnie?),
      ale uswiadomilem sobie ze nie wiem czy z tym od razu idzie ubezpieczenie
      zdrowotne. Poza tym zauwazylem ze przynajmniej postdoki otrzymujacy pelne BAT
      IIa otrzymuja dodatek mieszkaniowy (uzalezniony lekko od sytuacji rodzinnej).
      Nie wiecie czy to dotyczy tez doktorantow?

      Pozdrawiam,
      Wiraqocha
      • smia Re: rady dla mlodziezy :) doktorat za granica 19.04.04, 16:14
        czesc
        ja jestem doktorantka w Niemczech, ale nie na stypendium, ale na normalnym
        kontrakcie, BATIIa/2, ok. 1000 euro miesiecznie na reke. brutto bedzie ok.
        1500, z tego potracane jest ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne, i inne
        pomniejsze.
        jednak jesli masz stypendium, to mozesz zapomniec o jakichkolwiek dodatkach!
        nie placisz za to podatku, ale nie przysluguja Ci zadne ulgi. z ubezpieczeniem
        zdrowotnym tez nie jest najlepiej (placisz sam). w sumie to nie wiem, czy
        obecna reforma kas chorych cokolwiek zmienila w tym wzgledzie, ale nie sadze :-
        (. do tej pory bylo tak: ubezpieczalnia nie musi Cie ubezpieczac, bo nie
        pracujesz ani nie jestes studentem. ktos taki jak doktorant zagraniczny
        otrzymujacy Forschungstipendium dla nich nie istnieje. opcja sa ubezpieczenia
        prywatne, ale te oferuja niewiele (albo sa drogie), albo immtrakulacja na
        uczelni, na ktorej masz zamiar sie bronic, wtedy otrzymujesz status studenta i
        mozesz sie ubezpieczyc. to jednak trwa, bo musisz przedlozyc swoj dyplom
        ukonczenia studiow i poczekac na jego uznanie przez uczelnie niemiecka. jesli
        mozesz, walcz o normalny kontrakt.
    • raja1 doktorat za granica - bezpłatnie? 23.04.04, 11:08
      A czy jest możliwośc zrobienia doktoratu bez żadnych opłat? W Szwecji nauka
      jest bezpłatna i magisterki robi sie podobnie jak u nas. Czy jest też taka
      możliwośc z doktoratem?
      • ex-rak Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 23.04.04, 11:47
        raja1 napisała:

        > A czy jest możliwośc zrobienia doktoratu bez żadnych opłat? W Szwecji nauka
        > jest bezpłatna i magisterki robi sie podobnie jak u nas. Czy jest też taka
        > możliwośc z doktoratem?


        Tutaj raczej mowimy o stypendiach, a nie oplatach za doktorat.
        Przynajmniej w UK tak jest.
        • staua Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 23.04.04, 16:27
          Jasne. To za doktorat Ci placa przeciez - pracujesz juz z pewnym stopniem
          kwalifikacji...
          Na univ. trzeba byc zarejestrowanym i placic oplaty semestralne, ale program
          doktorancki to robi za Ciebie.
        • rolka5 Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 25.04.04, 14:32

          > Tutaj raczej mowimy o stypendiach, a nie oplatach za doktorat.
          > Przynajmniej w UK tak jest.

          Wiekszosc doktorantow, ktorych tutaj (UK) poznalam jest wlasnie na stypedniach.
          Nie tylko pokrywaja one czesne, ale tez 'living costs', czyli dostaje sie
          pensje... Nie sa to jakies super pieniadze, ale nie trzeba sie martwic jak
          dorobic i mozna zajac sie praca naukowa :)))). Poza tym sa fundusze na wyjazdy
          na konferencje, czy badania.
          • ex-rak Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 26.04.04, 12:15
            rolka5 napisała:

            >
            > > Tutaj raczej mowimy o stypendiach, a nie oplatach za doktorat.
            > > Przynajmniej w UK tak jest.
            >
            > Wiekszosc doktorantow, ktorych tutaj (UK) poznalam jest wlasnie na
            stypedniach.
            > Nie tylko pokrywaja one czesne, ale tez 'living costs', czyli dostaje sie
            > pensje... Nie sa to jakies super pieniadze, ale nie trzeba sie martwic jak
            > dorobic i mozna zajac sie praca naukowa :)))). Poza tym sa fundusze na wyjazdy
            > na konferencje, czy badania.

            Rzeczywiscie nie sa super. Doktorantka, ktora sie opiekuje, dostaje od nas
            stypendium gdzies okolo 6 tys. funtow rocznie. Na skromne studenckie zycie
            wystarcza, a wszak to przeciez dla nich inwestycja w przyszlosc.
            • staua Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 26.04.04, 14:16
              Zartujesz??? Przeciez to chyba na nic nie starcza...
              Chyba za ma jeszcze jakies inne stypendium...
              • ex-rak Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 26.04.04, 16:54
                staua napisała:

                > Zartujesz??? Przeciez to chyba na nic nie starcza...
                > Chyba za ma jeszcze jakies inne stypendium...

                Jest to bardzo malo, ale tutaj sa takie stawki. Jak bylem na postdoku to
                doktoranci tez mieli takie stypendia. Na skromne studenckie zycie starcza.
                Wynajecie pokoju, zarcie. Ale z Diorami i innymi tego typu zbytkami trzeba
                poczekac na pozadna prace. Postdok to chyba gdzies 15K i w gore. Mysle, ze to
                tez zalezy gdzie.
                • rolka5 Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 27.04.04, 13:37
                  6 tys funtow rocznie? To rzeczywiscie niewiele, nikt kogo znam nie dostaje
                  tyle. Nawet my, humanisci ;), dostajemy wiecej. Powyzej 10 tys to chyba
                  normalna stawka doktorantow w naukach technicznych (przynajmniej u nas).
                  • ex-rak Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 27.04.04, 13:52
                    No to mnie zalatwiliscie. Bede musial to sprawdzic. Moze to sa jednak dodatkowe
                    pieniadze.
                    Jak sie dokladnie wywiem, to wysle sprostowanie.
                    • ex-rak Re: doktorat za granica - bezpłatnie? 21.07.04, 20:47
                      ex-rak napisał:

                      > No to mnie zalatwiliscie. Bede musial to sprawdzic. Moze to sa jednak
                      dodatkowe
                      >
                      > pieniadze.
                      > Jak sie dokladnie wywiem, to wysle sprostowanie.

                      Obiecalem to sie wywiazuje. Zapijalismy ostatnio odejscie studenta z mojej
                      grupy, ktory przenosi sie do Yorku robic doktorat. Po kilku piwach wywiedzialem
                      sie od niego, ze stypendium doktoranckie tam jest okolo 12 tys funtow. Czyli
                      nie tak tragicznie jak glosilem. Czyli jest mniej wiecej tak jak pisala Rolka.
                      • isabelpriv Re: doktorat za granica 22.07.04, 13:33
                        witajcie
                        a czy ktos z was orientuje sie kto robi/robil PhD z zarzadzania w ochronie
                        zdrowia? wiecie moze czy jest takie zapotrzbowanie na innych uczelniach ? jak
                        potwierdzaliscie wasza znajomosc jezyka (Itels, Tofel itp.) ? robie aktualnie w
                        PL na AM w systemie zaocznym i....musze za wszytsko placic x-krotnosc sredniej
                        pensji rodaka :(( za otwarcie przewodu i egzaminy
                        pozdrawiam Polonie :)))
                        Lisa
                        • ex-rak Re: doktorat za granica 22.07.04, 22:17
                          isabelpriv napisała:

                          > witajcie
                          > a czy ktos z was orientuje sie kto robi/robil PhD z zarzadzania w ochronie
                          > zdrowia? wiecie moze czy jest takie zapotrzbowanie na innych uczelniach ? jak
                          > potwierdzaliscie wasza znajomosc jezyka (Itels, Tofel itp.) ? robie aktualnie
                          w
                          >
                          > PL na AM w systemie zaocznym i....musze za wszytsko placic x-krotnosc
                          sredniej
                          > pensji rodaka :(( za otwarcie przewodu i egzaminy
                          > pozdrawiam Polonie :)))
                          > Lisa


                          Niestety nie moge wesprzec informacjami.
                          • isabelpriv Re: doktorat za granica - thx 23.07.04, 07:26
                            ale bardzo dziekuje za zainteresowanie :)
                            moze w tej dziedzinie tez sie ktos pojawi, no chyba nie jest tak zle ze
                            specjalistami (pomijam specow polskiego rzadu, zajmujacych sie aktualnie
                            sytuacja w sluzbie zdrowia)
                            zycze milego weekendu :))) poztsalym rowniez
                            Lisa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka