Dodaj do ulubionych

Maturzysci na start: proste ;-) zadanie z prawd.

IP: 151.92.2.91, 213.199.0.* 03.04.01, 14:10
90% pewnej populacji stanowia nosiciele choroby "X".
Na szczescie istnieje test pozwalajacy na wykrycie nosicielstwa.
Test ten daje wynik zgodny z prawda w 90% (raz na 10 przypadkow daje wynik falszywy).

Zalozmy ze Jasiu Kowalski, dumny maturzysta 2002 wykonuje test na nosicielstwo.
Otrzymuje wynik pozytywny (nosiciel).

Jak nasz Jasiu ma zinterpretowac wynik? Jakie jest prawdopodobienstwo tego, ze jest
rzeczywiscie nosicielem??? :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Mikey Re: Maturzysci na start: proste ;-) zadanie z prawd. IP: *.decatur.ssi-pci.net 04.04.01, 02:02
      Gość portalu: przemek napisał(a):

      > Test ten daje wynik zgodny z prawda w 90% (raz na 10 przypadkow daje wynik fals
      > zywy).

      nie sprecyzowales co to dokladnie oznacza
      chodzi ci o to, ze wynik jest prawdziwy w 90%, czy tez to, ze test wykrywa 90% z
      tych 90% nosicieli?
    • Gość: Mikey Re: Maturzysci na start: proste ;-) zadanie z prawd. IP: *.decatur.ssi-pci.net 04.04.01, 02:07
      sorry, niejasno wyrazilem pytanie
      czy w te 10% falszywych wynikow sklada sie rowniez liczba ludzi, ktorzy sa
      chorzy, ale nie zostali wykryci?
    • Gość: Mikey Re: Maturzysci na start: proste ;-) zadanie z prawd. - rozwiazanie IP: *.decatur.ssi-pci.net 04.04.01, 06:25
      dobra, zakladam, ze test nie dyskryminuje i jest rownie dokladny dla zdrowych
      jak i dla chorych
      bardzo podobalo mi sie to zadanie
      wiecej takich, przemek, :)

      nazwijmy zdarzenie takie, ze czlowiek jest chory, A
      nazwijmy zdarzenie, ze test jest prawdziwy, B

      prawdopodobienstwo, ze wynik jest pozytywny (co nie oznacza prawdziwy) rowna
      sie:
      P(A & B) + P(!A & !B) = 9/10 * 9/10 + 1/10 * 1/10 = 82/100

      zdarzenie, ze wynik jest pozytywny i (podkreslam i) czlowiek jest chory
      oznacza, iz wynik jest prawdziwy i czlowiek jest chory

      jego prawdopodobienstwo wynosi wiec:
      P(B & A) = 9/10 * 9/10 = 81/100

      poniewaz mamy juz zalozenie, ze wynik jest pozytywny, Jasio powinien dojsc do
      wniosku, ze w jego przypadku prawdopodobienstwo wynosi:
      (81/100) / (82/100) = 81/82
      • Gość: przemek Brawo Jasiu... tj. Brawo Mikey IP: 151.92.2.91, 213.199.0.* 04.04.01, 09:01
        Tak Mikey, test nie dyskryminuje i daje bledne wyniki tak dla zdrowych, jak i dla chorych raz
        na 10 testow.

        Rozwiazanie jest ok :) Nie wiedziec czemu wiekszosc ludzi poproszonych o rozwiazanie
        tego zadania krzyczy po chwili namyslu: 90% :))) (ewentualnie 99%).

        Skoro lubisz smieszne zadanka to jeszczcze jedno:

        Wewnatrz kola o promieniu 10 wybieramy losowo 1.000.000 punktow.

        Pytanie: czy istnieje taka prosta, ktora ma z obu stron dokladnie 500.000 wybranych
        punktow?

        Jezeli tak, to podac sposob jej konstrukcji.
        Jezeli nie, uzasadnic dlaczego.
        Jezeli czasami tak, czasami nie, wyjasnic od czego to zalezy.

        Mam nadzieje ze dzisiaj jestem wystarczajaco precyzyjny ;-)

        Pozdrowienia dla maturzystow...
        • Gość: przemek precyzuje... IP: 151.92.2.91, 213.199.0.* 04.04.01, 09:09

          > Pytanie: czy istnieje taka prosta, ktora ma z obu stron dokladnie 500.000 wybra
          > nych
          > punktow?

          Chodzi mi o to ze prosta dzieli plaszczyzne na 2 polplaszczyzny. Kazda z tych polplaszczyzn ma
          zawierac DOKLADNIE 500.000 punktow.

          W rozwiazaniu nie wymagam analizy graficznej wszystkich mozliwych ukladow miliona
          punktow wewnatrz kola ;-))))))))

          milej zabawy

        • Gość: Mikey Re: Brawo Jasiu... tj. Brawo Mikey IP: 207.48.89.* 05.04.01, 11:01
          to zadanie strasznie trudno wytlumaczyc bez rysunku, wiec ogranicze sie do
          streszczenia

          wybieramy byle jaka prosta poza okregiem i przesuwamy ja w kierunku srodka
          dopoki nie mamy odpowiedniej liczby
          problem mamy tylko i wylacznie gdy jest wiecej niz 1 punkt na prostej
          wtedy udowadniamy, ze mozemy je rozdzielic tak, aby zaden inny punkt poza
          prosta nie zmienil strony i mamy rozwiazane zadanie

          wiesz o co mi chodzi, nie?
          tak czy inaczej, nie dawaj geometrii na forum, bo trudno jest o dobre
          rozwiazanie czysto slowne
          • Gość: przemek geometria IP: 151.92.2.91, 213.199.0.* 05.04.01, 11:18
            w zasadzie ok, pozostaje tylko drobny szczegol techniczny: udowodnic ze mozna tak dobrac
            prosta zeby nie przechodzila przez 2 punkty (caly dowcip na tym polega)

            a jak widac bez rys. swietnie mozna sobie poradzic
            • Gość: przemek Re: geometria IP: 151.92.2.91, 213.199.0.* 05.04.01, 11:22
              a zeby nie bylo tak calkiem latwo: czy zawsze da sie dobrac nie "byle jaka" prosta, ale taka,
              ktora przechodzi przez srodek kola (zawiera srednice)?
            • Gość: przemek Re: geometria IP: 151.92.2.91, 213.199.0.* 05.04.01, 11:28
              Gość portalu: przemek napisał(a):

              > w zasadzie ok, pozostaje tylko drobny szczegol techniczny: udowodnic ze mozna t
              > ak dobrac
              > prosta zeby nie przechodzila przez 2 punkty (caly dowcip na tym polega)

              qrcze znowu jestem nieprecyzyjny: prosta oczywiscie nie moze przechodzic przez ZADEN
              z wybranych punktow
              • Gość: Mikey Re: geometria IP: *.decatur.ssi-pci.net 06.04.01, 06:26
                jesli punkty znajduja sie na jednej prostej
                przechodzacej przez srednice okregu, ale pomedzy
                srodkiem i jednym z punktow okregu, za nic ich nie
                rozdzielisz prosta przechodzaca przez srednice (oj,
                ile tu bylo powtorzen! moja polonistka mnie zabije, :))

                zalozmy, ze sa 2 (w rzeczywistosci mozna miec
                nieskonczona liczbe punktow, ale trudniej jest
                wytlumaczyc) punkty na prostej
                wybierzmy byle jaki punkt na odcinku laczacym te punkty
                narysujmy prosta przechodzaca przez ten punkt oraz
                przez pewien wczesniej wybrany punkt tak, aby kat
                pomiedzy nimi byl najmniejszy
                w ten sposob prosta tworzaca z dana prosta mniejszy
                kat niz wyzej wymieniony rozdziela te punkty bez
                naruszenia innych punktow

                troche poplatalem, ale chyba wiesz o co chodzi, nie?
                • Gość: przemek Re: geometria IP: 151.92.2.91, 213.199.0.* 06.04.01, 09:14
                  Gość portalu: Mikey napisał(a):

                  > jesli punkty znajduja sie na jednej prostej
                  > przechodzacej przez srednice okregu, ale pomedzy
                  > srodkiem i jednym z punktow okregu, za nic ich nie
                  > rozdzielisz prosta przechodzaca przez srednice (oj,
                  > ile tu bylo powtorzen! moja polonistka mnie zabije, :))

                  No dobrze, wykluczmy taki ekstremalny przypadek. Punkty nie sa wspolliniowe i zaden z nich
                  nie jest srodkiem kola. Co wtedy?

                  Mam nadzieje ze Twoja polonistka nie bywa na tym forum... ;-)

                  > zalozmy, ze sa 2 (w rzeczywistosci mozna miec
                  > nieskonczona liczbe punktow, ale trudniej jest
                  > wytlumaczyc) punkty na prostej
                  > wybierzmy byle jaki punkt na odcinku laczacym te punkty
                  > narysujmy prosta przechodzaca przez ten punkt oraz
                  > przez pewien wczesniej wybrany punkt tak, aby kat
                  > pomiedzy nimi byl najmniejszy
                  > w ten sposob prosta tworzaca z dana prosta mniejszy
                  > kat niz wyzej wymieniony rozdziela te punkty bez
                  > naruszenia innych punktow
                  >
                  > troche poplatalem, ale chyba wiesz o co chodzi, nie?

                  Komplikujesz, to fakt...

                  Ten dowod moze byc znacznie ladniejszy, tylko trzeba go zaczac troche od tylu...

                  Sugestia: zamiast wybierac "byle jaka" prosta, a potem ja zmieniac, czy nie lepiej od razu
                  wybrac dobra?

                  Pytanie: jak ja wybrac pozostawiam Tobie. Na pewno sobie poradzisz, a dowod wtedy od razu
                  zyska na elegancji.

                  A jak tam zmagania z e i pi? :)
    • Gość: Mikey Re: Maturzysci na start: proste ;-) zadanie z prawd. IP: 206.140.147.* 06.04.01, 15:48
      wcale nie skomplikowalem rozwiazania, ale po prostu
      trudno wytlumaczyc bez rysunku
      tok myslenia jest prosty

      nie martw sie o e i pi
      juz zaczynam pisac rozwiazanie
    • Gość: Mikey Re: Maturzysci na start: proste ;-) zadanie z prawd. IP: 206.140.147.* 06.04.01, 15:50
      wcale nie skomplikowalem rozwiazania, ale po prostu
      trudno wytlumaczyc bez rysunku
      tok myslenia jest prosty

      nie martw sie o e i pi
      juz zaczynam pisac rozwiazanie
      • Gość: axamitka Re: Maturzyści na start: nowe zadanie IP: 213.25.193.* 06.04.01, 22:52
        No dobra, matematycy, a jak sobie z tym poradzicie?

        Załóżmy, że mamy długą ścianę (np. 100000km czy coś koło tego). w bardzo dużej
        odległości (ok. 100000km) ustawiamy nieprzezroczysty przedmiot (np. szafę,
        słup, czy coś w tym rodzaju) - tak, aby końce ściany i szafa tworzyły mniej
        więcej trójkąt równoramienny (trudno bez rysunku). a teraz wyobraźcie sobie,że
        ktoś staje około 1 do 5 m przed szafą (a więc 100000km i 1 do 5 m od ściany) i
        świeci na szafę latarką. widzicie? na ścianie jest cień (oczywiście optymalne
        warunki, próżnia itp.). a teraz w odległości ok. 3m przebiegam przed szafą
        równolegle do ściany wciąż świecąc na szafę latarką. z jaką prędkością będzie
        poruszał się cień szafy na ścianie? na pewno b. dużą, można policzyć.

        problem zaczyna się dalej;)
        załóżmy, że równolegle do ściany przebiega 3 m od szafy punktowe źródło
        światła, poruszające się z prędkośćią światła, oczywiście.
        a z jaką prędkością porusza się cień szafy??????????
        z większą niż światło???????????
        ale jak cień, który jest brakiem światła, może poruszać się szybciej noż
        swiatło??
        pomóżcie, nie rozumiem:)
        • Gość: Ixtlilto Re: Maturzyści na start: nowe zadanie- rozwiązanie IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.04.01, 20:21

          Otóż należy zacząć od tego, że cień nie jest przedmiotem
          materialnym w związku z tym nie podlega prawom dynamiki.
          Po drugie (łatwiej będzie na przykładzie)
          wyobraźmy sobie, że mamy łańcuch lampek choinkowych,
          które zapalają się i gasną (jest?) Gdy lampki zapalają
          się po kolei, jedna po drugiej powstaje efekt, jakby
          światło "biegło"- oczywiście to tylko ruch pozorny, w
          zadaniu przytoczonym przez axamitkę, mamy sytuację
          analogiczną- cień na ścianie to nasze zapalone lampki.
          Ogólnie chodzi o to, że jeśli coś nie podlega prawom
          dynamiki- a cień do nich należy- może "poruszać" się z
          prędkością większą od prędkości światła (przy czym
          zależy dodać, że cień sam z siebie się nie porusza, a
          jedynie jest wynikiem braku światła, a jego ruch jest
          ruchem pozornym)
          Pozdrawiam (jeśli ktoś znajdzie błąd to proszę o post)
          Ixtlilto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka