Gość: margaret
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.02.05, 21:27
okazuje się, że chyba sama jestem dyslektykiem, choć nigdy nie miałam
kłopotów z nauką, wręcz przeciwnie, byłam zdolnym dzieckiem,ale moje dziecko
jest typowym dyslektykiem i dzięki niej mam więcej cierpliwości i
wyrozumiałości dla innych dyslektyków-jestem nauczycielem matematyki.Moi
koledzy czasem uważają że dysleksja to wymysł psychologów i rodziców leniwych
dzieci-ale ja już wiem jakie kłopoty mogą mieć te dzieci i ich rodzice.Cały
czas powtarzam mojej córce, że jest najmądrzejszym dzieckiem na świecie,
tylko musi więcej od innych się uczyć.