Ocena z plastyki - kryteria

17.06.05, 10:25
Jakie są kryteria oceny z plastyki?
Mój syn,4 klasa sp, jest dysgrafikiem, jego prace nie są więc "piękne".
Wszystkie oddaje w terminie, nigdy nie ma zaległości. Nauczycielka postawiła
mu na świadectwie 4. Nie rozumiem dlaczego, czy liczy sie tylko praca "ładnie"
narysowana? Jego kolega oddaje wszystko hurtem, na koniec semestru, ma
zdolności plastyczne, jego prace są bardzo ładne, ma piątkę. Obowiązkowość nie
ma dla nauczycielki żadnego znaczenia? Co właściwie ona ocenia - zdolności?
Ta nauczycielka uczy też muzyki. Kazała dzieciom przygotować piosenkę, jaką
kto chce, na ocenę. Piotrek przygotował. Na lekcji nauczycielka powiedziała że
ma mało czasu, nie może wysłuchać każdego ucznia oddzielnie. Kazała śpiewać
szóstkami. Jego koledzy zaśpiewali jakieś badziewie "Ich troje" - mają piątki.
Piotrek swojej, przygotowanej piosenki zaśpiewać nie mógł - ma czwórkę. Czy
brak czasu, własciwie złe czasu wykorzystanie, ma decydować o ocenie? I czy
nauczycielka powinna "promować" taki kicz?
Ta sama nauczycielka jakiś czas temu ogłosiła konkurs piosenki. Dzieci miały
przygotować i zaśpiewać dowolną piosenkę z lat 60 i 70. Piotrek przygotował
"Bardzo smutną piosenkę retro". Sprawdził na stronie zespołu, wydana była na
płycie w 79 roku. Spełniała wiec warunki konkursu. Nauczycielka nie przyjeła
jego tłumaczeń - ona przecież wie lepiej kiedy i co powstało. Sprawdzić też
nie chciała.
Podpowiedzcie mi, proszę, jakie są kryteria oceniania z tych przedmiotów. Jak
kiedyś diabli mnie wezmą to pióra się posypią.
    • randybvain Nie no, nie panikej 17.06.05, 16:01
      Czworke dostal, to ci zle? Czworka to dobry.
      • basia961 Re: Nie no, nie panikej 18.06.05, 06:23
        Nie chodzi o czwórkę. Chcę wiedzieć czy nauczyciel powinien postępować tak jak
        opisałam. Przedmioty "artystyczne" są dość specyficzne, nie każdy jest
        szczególnie uzdolniony. Tutaj powinny liczyć się starania ucznia. Na WF, u
        Piotrka, poza tym kto ile skoczył, pobiegł i czy umie zrobić przewrót, liczy się
        czy zawsze jest do zajęć przygotowany - czy pamięta o stroju gimnastycznym. Bo,
        jak mówi nauczycielka, strój na WF to jak odrobione zadania z matematyki a nie
        każdy uczeń jest mistrzem olimpijskim.
        A czwórki "psują" świadectwo, szóstki i piątki, obok czwórki mimo starań i pilności.
        • blleee Re: Nie no, nie panikej 18.06.05, 12:42
          ekhm.. zastanawiam sie tylko, dlaczego Pani syn tutaj nic nie pisze w tej
          sprawie. mu zapewne tak bardzo to nie przeszkadza... i 4 wcale nie psuja
          swiadectwa.. oczywiscie moim zdaniem, ale rodzice chcieliby,by ich dzieci byly
          najlepsze w szkole, nie mialy zadnych 4, etc... echhh ;/
        • randybvain Re: Nie no, nie panikej 26.06.05, 18:30
          Jest albo wygrany albo przegrany - czy ktos sie staral, czy nie, nie ma nic do
          rzeczy.
          No, zobacz, jest taki starajacy sie czlowiek, ktory technicznie meczy obraz
          godzinami i inny, ktory od niechcenia zrobi pare kresek - i ten drugi sprzedaje
          swoje dzielo, a pierwszy nie. Liczy sie efekt, a nie jak dlugo, dokladnie sie
          ktos mozoli.
          Jestem za nauczycielka.
    • l-a Re: Ocena z plastyki - kryteria 18.06.05, 12:27
      Do prawie każdego nauczyciela można sie przyczepić, że stosowane przez niego
      kryteria oceny nie są niewłaściwe lub niesprawiedliwe, i akurat ta nauczycielka
      jest tego przykładem, ale z drugiej strony byłoby nie w porządku wobec dzieci,
      uzdolnionych plastycznie, które maja piatki za piękne prace, gdyby taka samą
      ocenę miało dzieecko tylko za to, że w ogóle oddaje jakieś prace. Przecież z
      każdego przedmiotu sa dzieci badziej uzdoplnione i mniej zdolne. Np. z
      matematki piątki i szóstki będa miały dzieci, ktore najlepiej rozwiązuja
      zadania, a nie te które odrabiają wszyskie prace domowe, pilnie sie uczą, ale
      nie mają talentu matematycznego , bo są np. typowymi humanistami. W szkole
      oprócz sumienności u ipracowitości liczą się także zdolności i tym się trzeba
      pogodzić. W końcu czwórka to dobra ocena i nikomu nie przynosi wsudu. Twoje
      dziecko z pewnościa ma najlepsze oceny z tych przedmiótow, z których jest jest
      bardziej uzdolnione niz z plastyki czy muzyki. Pozdrawiam
    • oneart ocena z plastyki - kryteria 18.06.05, 16:20
      Opowiem taką historię.
      Nam w gimnazjum nauczycielka kazała rysować (na przedmiocie sztuka). Na sam
      początek rysunek twarzy koleżanki, swojej ręki, ludzkich sylwetek (format A3).
      A to są raczej trudne rzeczy. Większość prac narysował mi ktoś albo brałem
      prace z drugiego obiegu (już ocenione - wystarczyło tylko odciąć ten kawałek z
      oceną).
      Zabawa w rysowanie nie służyła nieczemu. Nigdy nie lubiłem specialnie rysować,
      ale taraz mam obsesję na tym punkcie. Nie rysuję nawet po akapicie zeszytu na
      nudnej lekcji. Nie mogę patrzeć na te duże kartki A3 i jestem na tym punkcie
      przewarażliwiony. Pani kolejnym 3 udowadniała mi, że nie umiem rysować, o czym
      przecież wcześniej wiedziałem. Ocenę na śwaidectwo gimnazjalne (które w dużej
      mierze decyduje o dostaniu się do liceum) postawiła mi 4. Podczas kiedy w wielu
      szkołach wszyscy mają 5-6.
      Zbiorowe lekcje rysunku niczemu nie służą. W rysunku niech się szkolą ci,
      których to interesuje i będzie im potrzebne. Może się czepiam, ale naprawdę
      pozostawiło to we mnie trwały ślad.
      Nie chodzi o ocenę. Chodzi o robienie z dziecka idioty, którego można zdeptać,
      bo tak się pani podoba.
      cdn
      • blleee Re: ocena z plastyki - kryteria 18.06.05, 22:09
        oneart, a przy rekrutacji do szkol srednich to chyba nie patrza na plastyke
        albo mi sie zdaje :|
        • gdabski Re: ocena z plastyki - kryteria 19.06.05, 00:44
          Średnia ocen się liczy, przynajmniej gdzieniegdzie.

          /Gdabski
          • basia961 Re: ocena z plastyki - kryteria 19.06.05, 07:03
            Odpowiem wszystkim.
            Piotrek ma 10 lat i dlatego na tym forum nie pisze. Ta ocena jest dla niego
            problemem. Dlaczego? Ano dlatego że nauczycielka zmienia kryteria w czasie gry.
            Najpierw mówi o obowiazkowości,o przynoszeniu na zajęcia wszystkich potrzebnych
            materiałów, o tym że prace trzeba oddawać w terminie, ustala że praca oddana po
            wyznaczonym terminie będzie oceniana stopień niżej. A jak robi - zupełnie
            inaczej, liczy się tylko czy praca jest "ładna", kiedy oddana - obojętnie. Nie
            masz kredek - to nic, zrobisz w domu. Rozumiecie - ona łamie zasady które sama
            ustala!
            To samo jest na jej drugim przedmiocie - muzyce. Każe coś przygotować - w czasie
            zajęć zmienia zasady tak jak jej wygodnie.
            Moim zdaniem takie postępowanie dyskwalifikuje tą nauczycielkę.
            Piotrek ma bardzo silne poczucie sprawiedliwości, wie że zobowiązań trzeba
            dotrzymywać. Postępowanie nauczycielki jest dla niego olbrzymim problemem. Gdyby
            było inaczej, nie zawracałabym sobie głowy pisaniem o tym.
            • amused.to.death Re: ocena z plastyki - kryteria 19.06.05, 10:55
              w takim razie problem polega na tym, że nauczycielka nie stosuje się do własnych reguł, a nie w tym, że powinno się stawiać lepsze oceny za same staranie się.
              • belfer_junior głupie pytanie 19.06.05, 11:24
                Czy nauczycielka podała uczniom na początku wymagania i określiła, co będzie
                oceniała? Sądzę, że tak, bo powinien to robić każdy nauczyciel. I tego się uczeń
                powinien cały rok trzymać.
            • randybvain A elastycznosc? 26.06.05, 18:32
              Trzeba byc elastycznym. Nie sprawiedliwi przezywaja wojny, a ci, ktorzy sie
              dostosowali.
        • teheranwarrior ocena z plastyki - kryteria 26.06.05, 11:40
          blleee nie wiesz, że średnia ocen liczy się przy rekrutacji do liceum? liczy
          się i jest bardzo ważna - prawie POŁOWA punktów rekrutacyjnych pochodzi właśnie
          ze świadectwa z 3 klasy.
          poczytaj trochę o gimnazjach przed wypowiadaniem się na ten temat.
    • fion_a Re: Ocena z plastyki - kryteria 19.06.05, 23:17
      Cóż, moja historia jest podobna, choc przedawniona;)

      za moich czasów (jestem rocznik '81) nie było dysgrafii( o ktora siebie
      podejrzewam, nie umiem ladnie pisac ani rysowac, mam w glowie zamysl, ale na
      kartce nawet dzrzewo jest do niczego nie podobne).

      Ja miałam przyklad taki sam, moja kolezanka z ławki miala wielki talent
      plstyczny i niewazne kiedy oddala prace miala 6, ja mialam ledwie 3.
      w zeszytach miała uwagi "pisz wyrazniej" i jak słabe dzieci nadrabialy oceny
      zeszytami,ja wrecz przeciwnie, na muzyce uslyszalam, zebym lepiej nie spiewala,
      bo falszuje, a na w-fie w LT ledwie przechodziłam z klasy do klasy (mialam
      checi bez zdolnosci) i mialam zawsze 2.
      Ci sami nauczyciele nadal ucza w moich bylych szkolach, wiec zapewne metody
      maja nadal takie same. A czlowiek nabawia sie tylko kompleksow...
      Choc z drugiej strony humanisci bez zdlnosci matematyczych moga sie bardzo
      starac i miec checi, a jednak nie zrozumieja rachunku prawdopodobienstwa czy
      czegos tam jeszcze...gdzies tam wszystko sie wyrównuje...

      Inna sprawa to zmiana wymagan...wynika z tego, ze jest stronnicza i
      nieobiektywna, zdolnych lubi i traktuje lepiej z założenia. A nie pwoinna.
      • tawananna Re: Ocena z plastyki - kryteria 19.06.05, 23:41
        > Choc z drugiej strony humanisci bez zdlnosci matematyczych moga sie bardzo
        > starac i miec checi, a jednak nie zrozumieja rachunku prawdopodobienstwa czy
        > czegos tam jeszcze...

        Zupełnie nie na temat;) - większość osób jest w stanie zrozumieć rachunek
        prawdopodobieństwa, tylko często nie wiedzą tego ani ich nauczyciele, ani sami
        zainteresowani...:) I wiele osób tłumaczy się, że tacy z nich "humaniści",
        uważając to za wystarczające usprawiedliwienie ich matematycznej ignorancji.
        Koniec dygresji.

        Co do ocen za przedmioty artystyczne i WF - myślę, że byłoby dobrze, gdyby
        nauczyciel brał pod uwagę starania dziecka, a jeszcze bardziej - jego postępy.
        Dwója to moim zdanie karygodnie niska ocena, jeśli uczeń się stara - to może
        tylko zniechęcić go do dalszej pracy. Co oczywiście nie oznacza, że taka osoba
        powinna mieć piątkę.
        • gdabski Re: Ocena z plastyki - kryteria 20.06.05, 01:02
          > Co do ocen za przedmioty artystyczne i WF - myślę, że byłoby dobrze, gdyby
          > nauczyciel brał pod uwagę starania dziecka

          Nawet nie powinien, a musi.

          Rozporządzenie MENiS w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i
          tak dalej:

          § 7
          Przy ustalaniu oceny z wychowania fizycznego, techniki, plastyki i muzyki należy
          w szczególności brać pod uwagę wysiłek wkładany przez ucznia w wywiązywanie się
          z obowiązków wynikających ze specyfiki tych zajęć.

          /Gdabski
          • tawananna Re: Ocena z plastyki - kryteria 20.06.05, 02:52
            Tylko pozostaje teraz pytanie: w jakim stopniu uwzględniać wysiłek, a w jakim -
            wyniki...

            Z wysiłkiem jest jeszcze jedna kwestia: jak go zmierzyć;) i czy liczą się same
            starania, czy może raczej - robione przez ucznia postępy.

            Pozdrowienia!

            Tawi
            • basia961 Re: Ocena z plastyki - kryteria 20.06.05, 06:18
              Może mało precyzyjnie napisałam, teraz sprecyzuję.
              Nauczycielka określiła wymagania ale sama się do nich nie stosuje. I na tym
              polega problem. Czy jeśli jeden uczeń spełnia wymagania określone na początku
              roku szkolnego a drugi ich nie spełnia, to czy ten drugi może mieć lepszą ocenę
              niż ten pierwszy? I co sądzić o nauczycielu - wychowawcy przecież, który zasady
              ma w nosie?
              Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Wynika z nich że to ja mam rację. Do
              nauczycielki nie pójdę, wystarczy, i mnie i Piotrkowi, świadomość "mienia" racji.
              Pozdrawiam, Basia
              • nie_mowie Re: Ocena z plastyki - kryteria 12.07.05, 14:29
                Ja uważam, że nauczycielka jest nie fair jeśli zmienia kryteria i wcale nie
                sądzę, żebyś się czepiała. Może umów się na rozmowę z nauczycielką i wytłumacz
                jej, że podcina dziecku chec do nauki przedmiotow, z ktorymi i tak ma pewne
                problemy? Tak wlasnie jak to opisalas - rzeczowo i bez nerwow.
                Nie wdajac sie juz w dyskusje o patologiach - mysle, ze ocena z wf tez nie
                powinna istniec. Bo jak ktos moze ocenic wklad 12 latka w wykonanie fikolka? A
                jak dziecko ma okresowe problemy z blednikiem i zadnych "papierow" na to???
                I
Pełna wersja