12.06.03, 21:35
Te chwile po egazminie wieńczące owoc wielomiesięcznej pracy .
Wyszło doskonale , bez wielkich eufori jednakże . Tylko ona wiedziała ,
że to był sukces . Mogło się skończyć kompletną kleską .Zamknięciem
drzwi szkoły dla niej i przejście do innej szkoły .

Jeszcze wczoraj wiedziała , że ma grać tempem 132 - moderato ,
a trzystronicowy utwór naszpikowany szesnastkami tempem 100 .
Cały jej wysiłek był skierowany do uzyskania tego tempa .

Jej główny cenzor oderwał się od swojej pracy , by przesłuchać
ją przed egzaminem .

Zagrała . On bez nerwów i spokojnie , ale dla niej to gorzej niż
najgorsza ocena , mówi - to jest dwójka albo jedynka . Nie wymawia
jej jednak niczego . Tyle pracy !!! . Wszystko nierówno , bez dynamiki , bez
żadnego artyzmu , tempo wysokie jednakże kompletnie nierówne .

Jej cenzor dzwoni do znajomego fachowca :
-Może mi pani powiedzieć jakim tempem jest moderato ?
-Też tak przypuszczałem . 132 to raczej allegro , prawda ?
-Tę sonatinę w tempie 100 .
-Nie wiem co o tym myśleć . Dziękuję .
Odkłada słuchawkę i mówi do żony - Pan X twierdzi , że żadne dziecko nie
zagra tej sonatiny w tempie 100 , a moderato , to ok. 100 , a nie 132 .
Żona kompletnie nie ma żadnego pojęcia , o czym on mówi -
To niech gra wolniej - odpowiada .
- Ona na jutro ma wszystko grać wolniej , z odpowiednią dynamiką ,
i równo . To jest niemożliwe - widać , że panuje nad zdenerwowaniem ,
wychodzi na papierosa . Wraca i spokojnie mówi - Zrobimy , co tylko
można , jak dostaniesz cztery , to będzie wielki sukces , bo masz tylko
kilka godzin . Zaczynamy .

Czuła , że to "cztery" powiedział znacznie na wyrost . Teraz wiedziała ,że
gra do bani . Szybko i do bani . Nagrała , jak jej powiedział swoje utwory
i przesłuchała . Sama by sobie postawiła jedynkę . Szybko i benznadziejnie .

Teraz w ciszy wracają ze szkoły .
-To był tylko mój sukces , że ona dostała 4 - mówi nauczyciel
-Stać ją na znacznie więcej , ale nie ćwiczyła - dodaje .
Sara dostaje szóstkę i gratulacje od wszystkich , tak jak nie tak
dawno ona w innej szkole. Pełna satysfakcja. To naprawdę mobilizowało
do prwadziwego wysiłku .
-Ćwiczyła , ale w zbyt wysokim tempie .
Wymiana zdań i tradycyjne wręczenie kwiatów . Nauczyciel
oddaje kwiaty - Pan podważa autorytet nauczyciela, ja naprawdę wiele
poświęciłam temu dziecku . Ja mam sukcesy ze swoimi uczniami .
-Przyzna Pani jednak , że z moją córką nie ma pani żadnego sukcesu
i że z semestru na semestr jest coraz gorzej . A jak została przyjęta po
egzaminie do szkoły , to były wielkie słowa uznania z ust kierownika
sekcji . Duże uznanie jej umiejetności było wyrażone przez kilku
innych nauczycieli z poprzedniej szkoły .
-Bo ona nie ćwiczy i w domu nie ma odpowiedniego instrumentu .
-Ćwiczy i stosuje się do Pani wskazówek . Co do instrumentu ,
proszę nie mylić keybord z pianinem elektronicznym "Yamaha" .
Instrumenty elekroniczne znacznie niższej klasy sprowadzono
rok temu do szkoły , by uczniowie szkół zagranicznych mogli na
nich ćwiczyć przed konkursem .
Nauczycielka ma łzy w oczach . Poszła do dyrekcji .
Kto powinien iść do dyrekcji?

To był prawdziwy sukces . Ale nie ma radości . Jest wielki niesmak .
-Może chcesz do innej szkoły ?
Ona ma łzy w oczach . Co za róznica 4 , 5 ? Mogła być dwója .
Kompletna kompromitacja , zmiana środowiska .
-Ja chcę chodzić do szkoły muzycznej .

Po dwóch może trzech godzinach wchodzi do jej pokoju .
-To co zrobiłaś dzisiaj jest niewiarygodne . Dla mnie jesteś
prawdziwym wirtuozem i masz prawdziwy talent .
Ona cicho czyta o Chopinie . Nie ma uśmiechu na jej twarzy .
Tyle pracy , a został tylko niesmak i kompletny zamęt w głowie .
Wzięła dzienniczek i czyta uwagi nauczyciela :
nieprzygotowana , nie ćwiczy , nie nauczyła się , przewiduję mierną
ocenę z egzaminu .Kazała jej przygotować gamy , zagrała dobrze ,
słowa nie umiesciła w dzienniczku . Zmęczenie ją ogarnęło i
zasnęła .

W dzienniczku zwyczajny stek bzdur ,w porównaniu z tym co
nauczycielka oświadczyła żonie na lekcji tydzień przed
egzaminem - " jak zagra tym tempem , zwali komisję z nóg" .
dwa dni później notatka -"przewiduje mierną ocenę na egzaminie".

Dziecko ma osiem lat . Dwa lata temu były słowa uznania dla jej
talentu .Miała 6 była po prostu bezkonkurencyjna w swoim środowisku .
Kilka miesięcy przed egzaminem grała sonatinę lepiej
niż dzień przed egzaminem . W poprzednim semestrze miała złamaną
rękę i przez prawie dwa miesiące nie mogła ćwiczyć ,mimo
to dostała z przesłuchania 5 .

Na egzaminie inne dziecko mówi - ale ona szybko gra !
Zuzia grała ten sam utwór , a tempo które teraz słyszała było
juz wolniejsze od zadanego przez nauczyciela .

Tydzień później słyszę sonatinę w wykonaniu ucznia o dwa lata
starszego - tempo ok. 90 . Zupełnie niezłe wykonanie , pięć .

Minęło kilka dni , córka nie chce iść na lekcję muzyki . W
domu cicho , bez jej śmiechu - podchodzi i mówi jak dorosły
człowiek - "tato , chcę do innej szkoły."

Znajoma z W-wy -"Pan nie może przerwać edukacji swojej córki.
Pamiętam jej wykonanie sprzed dwóch lat. Bez środowiska
szkoły muzycznej , bez konkursów i ewentualnych koncertów
zadne korepetycje nie pomogą , niech Pan ją przepisze do innej
szkoły muzycznej" .

Dwóch różnych nauczycieli kształcenia słuchu- "Ona ma słuch
absolutny" . Nie wiedzą , że to moja córka . Na jakiejś
stronie wyczytałem ,że słuch absolutny to potencjał o którym
marzy wielu muzyków , a tylko 30% profesjonalistów może się
nim poszczycić . Innego zdania jest jej nauczycielka -
"ona ten słuch wykształciła" .

Na zakonczenie roku miało być jakieś przedstawienie jej grupy .
Zostało przeniesione na wtorek 8 godz . To już drugi raz w jednym
roku szkolnym ( odwołane przedstawienie w hotelu City ) .

Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 Re: Egzamin 12.06.03, 23:05
      unsatisfied6 napisał:

      > Te chwile po egazminie wieńczące owoc wielomiesięcznej pracy .
      > Wyszło doskonale , bez wielkich eufori jednakże . Tylko ona wiedziała ,
      > że to był sukces . Mogło się skończyć kompletną kleską .Zamknięciem
      > drzwi szkoły dla niej i przejście do innej szkoły .
      >
      > Jeszcze wczoraj wiedziała , że ma grać tempem 132 - moderato ,
      > a trzystronicowy utwór naszpikowany szesnastkami tempem 100 .
      > Cały jej wysiłek był skierowany do uzyskania tego tempa .
      >
      > Jej główny cenzor oderwał się od swojej pracy , by przesłuchać
      > ją przed egzaminem .
      >
      > Zagrała . On bez nerwów i spokojnie , ale dla niej to gorzej niż
      > najgorsza ocena , mówi - to jest dwójka albo jedynka . Nie wymawia
      > jej jednak niczego . Tyle pracy !!! . Wszystko nierówno , bez dynamiki , bez
      > żadnego artyzmu , tempo wysokie jednakże kompletnie nierówne .
      >
      > Jej cenzor dzwoni do znajomego fachowca :
      > -Może mi pani powiedzieć jakim tempem jest moderato ?
      > -Też tak przypuszczałem . 132 to raczej allegro , prawda ?
      > -Tę sonatinę w tempie 100 .
      > -Nie wiem co o tym myśleć . Dziękuję .
      > Odkłada słuchawkę i mówi do żony - Pan X twierdzi , że żadne dziecko nie
      > zagra tej sonatiny w tempie 100 , a moderato , to ok. 100 , a nie 132 .
      > Żona kompletnie nie ma żadnego pojęcia , o czym on mówi -
      > To niech gra wolniej - odpowiada .
      > - Ona na jutro ma wszystko grać wolniej , z odpowiednią dynamiką ,
      > i równo . To jest niemożliwe - widać , że panuje nad zdenerwowaniem ,
      > wychodzi na papierosa . Wraca i spokojnie mówi - Zrobimy , co tylko
      > można , jak dostaniesz cztery , to będzie wielki sukces , bo masz tylko
      > kilka godzin . Zaczynamy .
      >
      > Czuła , że to "cztery" powiedział znacznie na wyrost . Teraz wiedziała ,że
      > gra do bani . Szybko i do bani . Nagrała , jak jej powiedział swoje utwory
      > i przesłuchała . Sama by sobie postawiła jedynkę . Szybko i benznadziejnie .
      >
      > Teraz w ciszy wracają ze szkoły .
      > -To był tylko mój sukces , że ona dostała 4 - mówi nauczyciel
      > -Stać ją na znacznie więcej , ale nie ćwiczyła - dodaje .
      > Sara dostaje szóstkę i gratulacje od wszystkich , tak jak nie tak
      > dawno ona w innej szkole. Pełna satysfakcja. To naprawdę mobilizowało
      > do prwadziwego wysiłku .
      > -Ćwiczyła , ale w zbyt wysokim tempie .
      > Wymiana zdań i tradycyjne wręczenie kwiatów . Nauczyciel
      > oddaje kwiaty - Pan podważa autorytet nauczyciela, ja naprawdę wiele
      > poświęciłam temu dziecku . Ja mam sukcesy ze swoimi uczniami .
      > -Przyzna Pani jednak , że z moją córką nie ma pani żadnego sukcesu
      > i że z semestru na semestr jest coraz gorzej . A jak została przyjęta po
      > egzaminie do szkoły , to były wielkie słowa uznania z ust kierownika
      > sekcji . Duże uznanie jej umiejetności było wyrażone przez kilku
      > innych nauczycieli z poprzedniej szkoły .
      > -Bo ona nie ćwiczy i w domu nie ma odpowiedniego instrumentu .
      > -Ćwiczy i stosuje się do Pani wskazówek . Co do instrumentu ,
      > proszę nie mylić keybord z pianinem elektronicznym "Yamaha" .
      > Instrumenty elekroniczne znacznie niższej klasy sprowadzono
      > rok temu do szkoły , by uczniowie szkół zagranicznych mogli na
      > nich ćwiczyć przed konkursem .
      > Nauczycielka ma łzy w oczach . Poszła do dyrekcji .
      > Kto powinien iść do dyrekcji?
      >
      > To był prawdziwy sukces . Ale nie ma radości . Jest wielki niesmak .
      > -Może chcesz do innej szkoły ?
      > Ona ma łzy w oczach . Co za róznica 4 , 5 ? Mogła być dwója .
      > Kompletna kompromitacja , zmiana środowiska .
      > -Ja chcę chodzić do szkoły muzycznej .
      >
      > Po dwóch może trzech godzinach wchodzi do jej pokoju .
      > -To co zrobiłaś dzisiaj jest niewiarygodne . Dla mnie jesteś
      > prawdziwym wirtuozem i masz prawdziwy talent .
      > Ona cicho czyta o Chopinie . Nie ma uśmiechu na jej twarzy .
      > Tyle pracy , a został tylko niesmak i kompletny zamęt w głowie .
      > Wzięła dzienniczek i czyta uwagi nauczyciela :
      > nieprzygotowana , nie ćwiczy , nie nauczyła się , przewiduję mierną
      > ocenę z egzaminu .Kazała jej przygotować gamy , zagrała dobrze ,
      > słowa nie umiesciła w dzienniczku . Zmęczenie ją ogarnęło i
      > zasnęła .
      >
      > W dzienniczku zwyczajny stek bzdur ,w porównaniu z tym co
      > nauczycielka oświadczyła żonie na lekcji tydzień przed
      > egzaminem - " jak zagra tym tempem , zwali komisję z nóg" .
      > dwa dni później notatka -"przewiduje mierną ocenę na egzaminie".
      >
      > Dziecko ma osiem lat . Dwa lata temu były słowa uznania dla jej
      > talentu .Miała 6 była po prostu bezkonkurencyjna w swoim środowisku .
      > Kilka miesięcy przed egzaminem grała sonatinę lepiej
      > niż dzień przed egzaminem . W poprzednim semestrze miała złamaną
      > rękę i przez prawie dwa miesiące nie mogła ćwiczyć ,mimo
      > to dostała z przesłuchania 5 .
      >
      > Na egzaminie inne dziecko mówi - ale ona szybko gra !
      > Zuzia grała ten sam utwór , a tempo które teraz słyszała było
      > juz wolniejsze od zadanego przez nauczyciela .
      >
      > Tydzień później słyszę sonatinę w wykonaniu ucznia o dwa lata
      > starszego - tempo ok. 90 . Zupełnie niezłe wykonanie , pięć .
      >
      > Minęło kilka dni , córka nie chce iść na lekcję muzyki . W
      > domu cicho , bez jej śmiechu - podchodzi i mówi jak dorosły
      > człowiek - "tato , chcę do innej szkoły."
      >
      > Znajoma z W-wy -"Pan nie może przerwać edukacji swojej córki.
      > Pamiętam jej wykonanie sprzed dwóch lat. Bez środowiska
      > szkoły muzycznej , bez konkursów i ewentualnych koncertów
      > zadne korepetycje nie pomogą , niech Pan ją przepisze do innej
      > szkoły muzycznej" .
      >
      > Dwóch różnych nauczycieli kształcenia słuchu- "Ona ma słuch
      > absolutny" . Nie wiedzą , że to moja córka . Na jakiejś
      > stronie wyczytałem ,że słuch absolutny to potencjał o którym
      > marzy wielu muzyków , a tylko 30% profesjonalistów może się
      > nim poszczycić . Innego zdania jest jej nauczycielka -
      > "ona ten słuch wykształciła" .
      >
      > Na zakonczenie roku miało być jakieś przedstawienie jej grupy .
      > Zostało przeniesione na wtorek 8 godz . To już drugi raz w jednym
      > roku szkolnym ( odwołane przedstawienie w hotelu City ) .
      >
    • drydek Re: Egzamin 12.06.03, 23:10
      Złóż skargę do kuratorium.
      • unsatisfied6 Re: Egzamin 12.06.03, 23:17
        drydek napisał:

        > Złóż skargę do kuratorium.
        administracją szkół arystycznych nie zajmuje się kuratorium.
        • mamosz Re: Egzamin 13.06.03, 01:19

          ......i przestań nas zanudzać swoimi problemami z wynaturzeniami polskiej
          edukacji.Dlaczego nie spakujesz siebie,żony i córeczki i nie wyjedziesz do
          USA,gdzie szkolnictwo stoi na znacznie wyzszym poziomie,nauczyciele słuchają
          się rodziców, nie robia dzieciom krzywdy i sprawiedliwie oceniaja.A tak serio
          to moim zdaniem masz obsesję i sam najwiecej krzywdy robisz swojemu
          utalentowanemu dziecku.W stanach bdziesz mógł zmienić nicka na satisfied i
          wszyscy będą zadowoleni.
          • Gość: a Re: Egzamin IP: 217.153.158.* 13.06.03, 15:10
            mamosz napisała:

            >
            > ......i przestań nas zanudzać swoimi problemami z wynaturzeniami polskiej
            > edukacji.Dlaczego nie spakujesz siebie,żony i córeczki i nie wyjedziesz do
            > USA,gdzie szkolnictwo stoi na znacznie wyzszym poziomie,nauczyciele słuchają
            > się rodziców, nie robia dzieciom krzywdy i sprawiedliwie oceniaja.A tak serio
            > to moim zdaniem masz obsesję i sam najwiecej krzywdy robisz swojemu
            > utalentowanemu dziecku.W stanach bdziesz mógł zmienić nicka na satisfied i
            > wszyscy będą zadowoleni.

            gdybym mogl to bym wyjechal
            • unsatisfied6 Re: Egzamin 13.06.03, 22:06
              Gość portalu: a napisał(a):

              > mamosz napisała:
              >
              > >
              > > ......i przestań nas zanudzać swoimi problemami z wynaturzeniami polskiej
              >
              > > edukacji.Dlaczego nie spakujesz siebie,żony i córeczki i nie wyjedziesz do
              >
              > > USA,gdzie szkolnictwo stoi na znacznie wyzszym poziomie,nauczyciele słucha
              > ją
              > > się rodziców, nie robia dzieciom krzywdy i sprawiedliwie oceniaja.A tak se
              > rio
              > > to moim zdaniem masz obsesję i sam najwiecej krzywdy robisz swojemu
              > > utalentowanemu dziecku.W stanach bdziesz mógł zmienić nicka na satisfied i
              >
              > > wszyscy będą zadowoleni.
              >
              > gdybym mogl to bym wyjechal
              Nasza edukacja jest lepsza . To samo twierdzą Rumuni , Bułgarzy , Rosjanie
              o Meksykanie o swojej edukacji .
          • unsatisfied6 Re: Egzamin 13.06.03, 22:03
            mamosz napisała:

            >
            > ......i przestań nas zanudzać swoimi problemami z wynaturzeniami polskiej
            > edukacji.Dlaczego nie spakujesz siebie,żony i córeczki i nie wyjedziesz do
            > USA,gdzie szkolnictwo stoi na znacznie wyzszym poziomie,nauczyciele słuchają
            > się rodziców, nie robia dzieciom krzywdy i sprawiedliwie oceniaja.A tak serio
            > to moim zdaniem masz obsesję i sam najwiecej krzywdy robisz swojemu
            > utalentowanemu dziecku.W stanach bdziesz mógł zmienić nicka na satisfied i
            > wszyscy będą zadowoleni.
            Nie oczekuję od Ciebie pomocy , ani inteligentnej i uczciwej reakcji .
          • unsatisfied6 To zwyczajne s... 13.06.03, 22:14
            mamosz napisała:

            >
            > ......i przestań nas zanudzać swoimi problemami z wynaturzeniami polskiej
            > edukacji.Dlaczego nie spakujesz siebie,żony i córeczki i nie wyjedziesz do
            > USA,gdzie szkolnictwo stoi na znacznie wyzszym poziomie,nauczyciele słuchają
            > się rodziców, nie robia dzieciom krzywdy i sprawiedliwie oceniaja.A tak serio
            > to moim zdaniem masz obsesję i sam najwiecej krzywdy robisz swojemu
            > utalentowanemu dziecku.W stanach bdziesz mógł zmienić nicka na satisfied i
            > wszyscy będą zadowoleni.
            Przemyślałem . Twoja odpowiedź to zwyczajne s... . Nie nawidzisz talentów
            mierniaku ? Jakaś zazdrość ?
            • mamosz Re: To zwyczajne s... 14.06.03, 02:17

              Nie nienawidzę talentów i nie zazdroszczę tylko Ci zyczliwie radzę zabierz to
              utalentowane dziecko do Stanów -a nie do Rumunii Bulgarii czy Meksyku,-i tam
              pozwól by zadbano o rozwijanie tego talentu w miłej twórczej
              atmosferze.Nieustannie wypisujesz tu i ówdzie o krzywdach jakie spotykaja
              Ciebie i Twoja rodzine ze strony nieudolnej polskiej szkoly i jej niedouczonych
              tepych i pelnych zlej woli nauczycieli,wiec zastanawiam sie po co sie tu
              męczysz i narazasz dziecko na stresy i krzywdę.Zachowaj sie jak odpowiedzialny
              ojciec i wyjedż.A my sie tu będziemy spokojnie kisić we wlasnym sosie.Jakoś
              przetrwamy bez Ciebie.
              Twoje utyskiwania sa jak bicie piany irytują a niczego nie wnoszą.I nie
              obrazaj mnie bo ja w ciebie inwektywami nie rzucam.
              • Gość: horacygulasz według mnie IP: 62.233.138.* 14.06.03, 07:47
                A faktycznie nie możesz zmienic szkoły córce? Sama chodze do szkoły muzycznej
                i wiem, że jeżeli jest zły nauczyciel, to może baaaaaaaaaardzo zmarnowac
                talent (tak było u mnie) i zrób to czym prędzej. Nauczyciel dla takiego
                dziecka "po przejściach" związanych ze złym prowadzeniem ucznia, powinien byc
                bardzo przyjazny, ciepły i mieć dobry kontakt z dziećmi i być wyrozumiałym.
                Zrób co tylko się da, aby zmienić szkołe. Zmiana środowiska na pewno dobrze
                jej zrobi. A skargi nic nie wskórają. Wszędzie są tacy delikwenci, co zamiast
                pomóc, tylko psują.
                • Gość: horacygulasz i IP: 62.233.138.* 14.06.03, 07:49
                  a co do słuchu absolutnego, to jest on bardzo przydatny, ale też często bardzo
                  przeszkadza. Czasem nawet ogranicza w pewien sposób wyobraźnię dźwiękową
                • unsatisfied6 Re: według mnie 14.06.03, 23:04
                  Gość portalu: horacygulasz napisał(a):

                  > A faktycznie nie możesz zmienic szkoły córce? Sama chodze do szkoły muzycznej
                  > i wiem, że jeżeli jest zły nauczyciel, to może baaaaaaaaaardzo zmarnowac
                  > talent (tak było u mnie) i zrób to czym prędzej. Nauczyciel dla takiego
                  > dziecka "po przejściach" związanych ze złym prowadzeniem ucznia, powinien byc
                  > bardzo przyjazny, ciepły i mieć dobry kontakt z dziećmi i być wyrozumiałym.
                  > Zrób co tylko się da, aby zmienić szkołe. Zmiana środowiska na pewno dobrze
                  > jej zrobi. A skargi nic nie wskórają. Wszędzie są tacy delikwenci, co zamiast
                  > pomóc, tylko psują.
                  Naprawdę dziękuje za zrozumienie .
                  Nie ma innej szkoły muzycznej w tym mieście .
              • unsatisfied6 Re: To zwyczajne s... 14.06.03, 23:02
                mamosz napisała:

                >
                > Nie nienawidzę talentów i nie zazdroszczę tylko Ci zyczliwie radzę zabierz to
                > utalentowane dziecko do Stanów -a nie do Rumunii Bulgarii czy Meksyku,-i tam
                > pozwól by zadbano o rozwijanie tego talentu w miłej twórczej
                > atmosferze.Nieustannie wypisujesz tu i ówdzie o krzywdach jakie spotykaja
                > Ciebie i Twoja rodzine ze strony nieudolnej polskiej szkoly i jej
                niedouczonych
                >
                > tepych i pelnych zlej woli nauczycieli,wiec zastanawiam sie po co sie tu
                > męczysz i narazasz dziecko na stresy i krzywdę.Zachowaj sie jak
                odpowiedzialny
                > ojciec i wyjedż.A my sie tu będziemy spokojnie kisić we wlasnym sosie.Jakoś
                > przetrwamy bez Ciebie.
                > Twoje utyskiwania sa jak bicie piany irytują a niczego nie wnoszą.I nie
                > obrazaj mnie bo ja w ciebie inwektywami nie rzucam.
                Wyczuwam ton ironi , stąd moja reakcja .

                Piszę o tym przypadku , gdyż miałem nadzieję na odrobinę przyzwoitej reakcji.

                Jestem obywatelem Polski , nie przyjąłem obywatelstwa amerykańskiego ,
                gdyż uważam podwójne obywatelstwo za nieetyczne , ponadto nie mógłbym
                zrzec się podczas przysięgi i przyjęcia obywatelstwa amerykańskiego
                lojalności wobec Polski .

                Piszę o negatywach , bo poznałem wspaniałych pedagogów w Polsce - stąd też wiem
                że córka ma talent - inaczej bym nie wiedział .

                Artysta , to faktycznie sukces nauczyciela . Żaden talent nie jest w stanie
                zagrać na scenie bez prawdziwego mistrza , mylnie nazywanego nauczycielem .

                Takim mistrzem , w przypadku mojej córki , była pani Śnieżyńska z Warszawy .
                Dwa lata temu , po egzaminie , gratulowali mi wszyscy nauczyciele z komisji .
                Byłem w szoku . Gratulacje należały się pani Śnieżynskiej .

                O dziwo , w szkole na Kawęczyńskiej w Warszawie , nie była jedną znakomitą
                nauczycielką . Starsza córka bardzo lubiła swoją nauczycielkę , panią Klepacz
                Kluczborską . Naprawdę cierpliwa , miła i lubiana przez uczniów .

                Pani Śnieżyńska przeprowadzała się do Łodzi , więc chciałem przeniść córkę
                do pani Klepacz -Kluczborskiej . Pani Kluczborska powiedziała , że byłaby
                szczęśliwa , gdyby mogła ja uczyc , lecz że córką musi zająć się lepszy od niej
                pedagog .

                Nie wierzę w przypadku ostatniego egzaminu , że nastąpiło jakies niedopatrzenie
                ze strony nauczyciela . Stąd podjałem decyzję przeniesienia córek do innej
                szkoły . Chciałbym do muzycznej , lecz w tym miescie jest tylko jedna muzyczna .

                Ponadto , jeżeli męczą Cię sprawy takie jak ta , i nie chcesz narażać sie na
                inwektywy , to nie odpisuj .

                O ilu trzylatkach , którzy czytają biegle słyszałeś ? Mam wrażenie , że wątpisz
                w co piszę . Ja wątpię w Twoją dobrą wolę .

                • Gość: horacygulasz według mnie IP: 62.233.138.* 14.06.03, 23:50
                  a z jakiego miasta jesteście? czy wielką trudnością byłoby przeprowadzenie się
                  do warszawy? moi rodzice zrobili to 3 lata temu ze względu na to, że dostałam
                  sie na miodową i gram na skrzypcach i też dlatego, że będaę miała z moją
                  siostrą większa możliwośc rozwoju... czego nie robi się dla dzieci? moi
                  rodzice sa cudowni... ale nie każdy ma możliwość zmiany miejsca zamieszkania
                  na warszawę... jeżeli nie macie możliwości, to będziemy kombinowac dalej :-)

                  pozdrowienia i buziaki dla aniołka z najpiękniejszym talentem wśród sztuk :-)
                  • unsatisfied6 Re: według mnie 15.06.03, 19:53
                    Gość portalu: horacygulasz napisał(a):

                    > a z jakiego miasta jesteście? czy wielką trudnością byłoby przeprowadzenie
                    się
                    > do warszawy? moi rodzice zrobili to 3 lata temu ze względu na to, że dostałam
                    > sie na miodową i gram na skrzypcach i też dlatego, że będaę miała z moją
                    > siostrą większa możliwośc rozwoju... czego nie robi się dla dzieci? moi
                    > rodzice sa cudowni... ale nie każdy ma możliwość zmiany miejsca zamieszkania
                    > na warszawę... jeżeli nie macie możliwości, to będziemy kombinowac dalej :-)
                    >
                    > pozdrowienia i buziaki dla aniołka z najpiękniejszym talentem wśród sztuk :-)

                    Miodowa to wspaniała szkoła i wspaniali pedagodzy . Pozdrów panią R.Chrznowską.

                    Mieszkalem w Warszawie . Dzieci chodziły na Kawęczyńską . Nie jestem w stanie z
                    powrotem przenieść się do Warszawy , na pewno nie w tym roku , a więc to rok
                    stracony .

                    Teraz mieszkam w Bydgoszczy .
                    • Gość: horacygulasz Re: według mnie IP: 62.233.138.* 15.06.03, 23:03
                      skoro znasz dobrych pedagogów, to zostaja jeszcze przez ten czas, zanim może
                      sie przeprowadzicie, konsultacje, lub sesje. słyszałam, że poznań jest dobry,
                      moze tam kogoś poszukacie i np. 4 razy w miesiącu dziecko by jeździło na
                      lekcję?

                      pozdr!
                      • Gość: unsatisfied Re: według mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.03, 17:44
                        Podaj mi e-maila , lub napisz na mojego . Mam cos dla Ciebie , mam nadzieję że
                        może Ci się przydać .
                        • Gość: horacygulasz Re: według mnie IP: 62.233.138.* 17.06.03, 21:47
                          Gość portalu: unsatisfied napisał(a):

                          > Podaj mi e-maila , lub napisz na mojego . Mam cos dla Ciebie , mam nadzieję
                          że
                          > może Ci się przydać .

                          to było do mnie?
                          pozdr
                • Gość: a Re: To zwyczajne s... IP: 217.153.158.* 16.06.03, 12:31
                  a ja gdybym mogl to bym chcial miec obywatelstwo amerykanskie.
                  • Gość: unsatisfied Re: To zwyczajne s... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.03, 17:42
                    Gość portalu: a napisał(a):

                    > a ja gdybym mogl to bym chcial miec obywatelstwo amerykanskie.

                    Ja w coś niegdyś wierzyłem .
                    • drydek Re: To zwyczajne s... 16.06.03, 18:24
                      Gość portalu: unsatisfied napisał(a):

                      > Gość portalu: a napisał(a):
                      >
                      > > a ja gdybym mogl to bym chcial miec obywatelstwo amerykanskie.
                      >
                      > Ja w coś niegdyś wierzyłem .
                      Skoro jesteś z Bydgoszczy , możesz kontynuować edukację córki
                      1.eksternistycznie -powodzenia - gdzie będzie egzaminowana córka ?
                      2.zaocznie - np. w Inowrocławiu - dojazd 2 razy w tygodniu -
                      lecz czy ktoś z Inowrocławia się podłoży . W przypadku ewentualnego
                      sukcesu , dowodzisz swojej racji .
                      3.amatorsko - jak ładnie zagra , za powiedzmy pół roku , zobaczymy co dalej .

                      Zatrudnij korepetytora , i zapomnij na razie o szkole . Niech dziecko ma trochę
                      przyjemności z grania - sukces , jak sam wiesz , należy do nielicznych .
                      • Gość: unsatisfied Re: To zwyczajne s... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.03, 19:29
                        drydek napisał:

                        > Gość portalu: unsatisfied napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: a napisał(a):
                        > >
                        > > > a ja gdybym mogl to bym chcial miec obywatelstwo amerykanskie.
                        > >
                        > > Ja w coś niegdyś wierzyłem .
                        > Skoro jesteś z Bydgoszczy , możesz kontynuować edukację córki
                        > 1.eksternistycznie -powodzenia - gdzie będzie egzaminowana córka ?
                        > 2.zaocznie - np. w Inowrocławiu - dojazd 2 razy w tygodniu -
                        > lecz czy ktoś z Inowrocławia się podłoży . W przypadku ewentualnego
                        > sukcesu , dowodzisz swojej racji .
                        > 3.amatorsko - jak ładnie zagra , za powiedzmy pół roku , zobaczymy co dalej .
                        >
                        > Zatrudnij korepetytora , i zapomnij na razie o szkole . Niech dziecko ma
                        trochę
                        > przyjemności z grania - sukces , jak sam wiesz , należy do nielicznych .
                        Dzięki , brzmi rozsądnie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka