Dodaj do ulubionych

Wcześniej do szkoły, koniec zerówek

20.12.07, 07:23
A ja myślałam, że wraz z odejściem Giertycha znikną paranoje w MEN.
Obserwuj wątek
    • jednorazowy3 wreszcie 20.12.07, 07:26
      wreszcie, szkoda tylko, ze szkola nie jest obowiazkowa od 5 roku zycia
      • lambert77 Po co się ograniczać :) 20.12.07, 07:34
        poślijmy już trzylatki do podstawówki. Chociaż jak czytam niektóre e-
        matki o tym jak już roczne dzieci uczą czytać to w zasadzie bezsensu
        niech już kobiety w ciąży chodzą do szkoły.

        Giertych miał głupie pomysły ale widzę że Pani Hall chce koniecznie
        w rankingu głupot MEN przeskoczyć Giertycha.
        Posłanie dzieci w wieku 6 lat nie jest najtańszym sposobem na
        wyrównanie szans edukacyjnych to jest przyznanie się do tego, że nie
        ma kasy na przedszkola. Polikwidowano od groma przedszkól teraz
        rodzi się więcej dzieci i zaczyna się problem.
        • kralik111 Re: Po co się ograniczać :) 20.12.07, 15:17
          lambert77 napisał:

          > poślijmy już trzylatki do podstawówki. Chociaż jak czytam niektóre
          e-
          > matki o tym jak już roczne dzieci uczą czytać to w zasadzie
          bezsensu
          > niech już kobiety w ciąży chodzą do szkoły.
          >
          > Giertych miał głupie pomysły ale widzę że Pani Hall chce
          koniecznie
          > w rankingu głupot MEN przeskoczyć Giertycha.
          > Posłanie dzieci w wieku 6 lat nie jest najtańszym sposobem na
          > wyrównanie szans edukacyjnych to jest przyznanie się do tego, że
          nie
          > ma kasy na przedszkola. Polikwidowano od groma przedszkól teraz
          > rodzi się więcej dzieci i zaczyna się problem.

          Nastepny rodzynek zyjacy w ustroju szczescia ludowego ktory mysi, ze
          swiat dla niego przestanie sie rozwijac.
          Czlowieku, juz praktycznie nigdzie na swiecie nie posyla sie dzieci
          do szkoly w wieku 6 lat, swiat sie rozwija a ty stoisz w miejscu,
          tak bardzo zal ci wlasnego dziecinstwa, czy tak bardzo szkoly nie
          lubiales ? :D
          • lambert77 ale o so chozi :) 21.12.07, 09:38
            bo albo ja nie rozumiem czego się czepiasz albo ty nie skumałeś o co
            mi chodziło :)
        • hugow Nie myl edukacji ze szkola 31.12.07, 13:44
          Twain powiedzial, ze zawsze sie staral aby szkola nie przeszkodzila
          mu w edukacji.
          Zwiekszanie wolnosci polega na zmniejszaniu ograniczen wolnosci i
          likwidacje zbednych obowiazkow. Partia liberalna za jaka chce
          uchodzic PO powinna zniesc obowiazek szkolny - ale znowu oszukali.

          Obowiazek szkolny, przedszkole, zlobek - sa szkodliwe i nalezy je
          jak najszybciej zniesc.
          Mam dzieci urodzone w 2003 i 2006.
          To z 2003 umie czytac, pisac, zna podstawy angielskiego.
          Szkola to zly pomysl. Dzieci uczymy sami - w przedszkolu, szkole
          tylko generowane sa patologie. Zle oplacani nauczyciele do swoich
          obowiazkow zaliczaja "pytanie przy tablicy" (niszczenie slabej
          psychiki naszych dzieci), sprawdzanie obecnosci i zadawanie i
          sprawdzanie zadan domowych. Ale to normalne skoro nauczycielom nie
          placimy - nie mamy prawa wymagac.

          Aby wymagac, trzeba placic.
          Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci
          sredniej krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16
          krotnosci dla dr hab, 20 krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25
          krotnosci dla profesora zwyczajnego.
          Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow /
          studentow na grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
          Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
          Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami
          najlepsi z najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu
          wzrosnie.

          Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek
          szkolny. Bon edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic
          decydowalby czy za ten bon chce 3 klasy podstawowki czy 3 lata
          studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np. sam).

          Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej
          krajowej za semestr.
      • hugow czarny humor wisielczy... cie dopadl jednorazowy3 31.12.07, 13:41
        Zwiekszanie wolnosci polega na zmniejszaniu ograniczen wolnosci i
        likwidacje zbednych obowiazkow. Partia liberalna za jaka chce
        uchodzic PO powinna zniesc obowiazek szkolny - ale znowu oszukali.

        Obowiazek szkolny, przedszkole, zlobek - sa szkodliwe i nalezy je
        jak najszybciej zniesc.
        Mam dzieci urodzone w 2003 i 2006.
        To z 2003 umie czytac, pisac, zna podstawy angielskiego.
        Szkola to zly pomysl. Dzieci uczymy sami - w przedszkolu, szkole
        tylko generowane sa patologie. Zle oplacani nauczyciele do swoich
        obowiazkow zaliczaja "pytanie przy tablicy" (niszczenie slabej
        psychiki naszych dzieci), sprawdzanie obecnosci i zadawanie i
        sprawdzanie zadan domowych. Ale to normalne skoro nauczycielom nie
        placimy - nie mamy prawa wymagac.

        Aby wymagac, trzeba placic.
        Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci
        sredniej krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16
        krotnosci dla dr hab, 20 krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25
        krotnosci dla profesora zwyczajnego.
        Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow /
        studentow na grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
        Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
        Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami
        najlepsi z najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu
        wzrosnie.

        Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek
        szkolny. Bon edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic
        decydowalby czy za ten bon chce 3 klasy podstawowki czy 3 lata
        studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np. sam).

        Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej
        krajowej za semestr.
    • wgruncierzeczywiscie to będą 4 zmiany i po 40 dzieci w klasie? 20.12.07, 07:33
      ludzie qrde wiecie co dzieje sie teraz juz w szkolach?!
      • hugow będzie 9 zmian i po 70 dzieci w klasie 31.12.07, 13:46
        po 40 juz jest - a powinno byc od 5 do 8 (max do 10 - ale wtedy 10
        osobowa klase nalezy rozbic na 2 klasy 5 osobowe)

        Twain powiedzial, ze zawsze sie staral aby szkola nie przeszkodzila
        mu w edukacji.
        Zwiekszanie wolnosci polega na zmniejszaniu ograniczen wolnosci i
        likwidacje zbednych obowiazkow. Partia liberalna za jaka chce
        uchodzic PO powinna zniesc obowiazek szkolny - ale znowu oszukali.

        Obowiazek szkolny, przedszkole, zlobek - sa szkodliwe i nalezy je
        jak najszybciej zniesc.
        Mam dzieci urodzone w 2003 i 2006.
        To z 2003 umie czytac, pisac, zna podstawy angielskiego.
        Szkola to zly pomysl. Dzieci uczymy sami - w przedszkolu, szkole
        tylko generowane sa patologie. Zle oplacani nauczyciele do swoich
        obowiazkow zaliczaja "pytanie przy tablicy" (niszczenie slabej
        psychiki naszych dzieci), sprawdzanie obecnosci i zadawanie i
        sprawdzanie zadan domowych. Ale to normalne skoro nauczycielom nie
        placimy - nie mamy prawa wymagac.

        Aby wymagac, trzeba placic.
        Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci
        sredniej krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16
        krotnosci dla dr hab, 20 krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25
        krotnosci dla profesora zwyczajnego.
        Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow /
        studentow na grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
        Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
        Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami
        najlepsi z najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu
        wzrosnie.

        Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek
        szkolny. Bon edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic
        decydowalby czy za ten bon chce 3 klasy podstawowki czy 3 lata
        studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np. sam).

        Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej
        krajowej za semestr.
    • skagger Nie ma co wyloozka, Giertych odpada ;] 20.12.07, 08:02
      A tak serio to im wcześniej dzieci do szkoły pójdą tym szybciej zamiast być
      chowane przez rodziców to będą 'nasze wspólne' czyli państwowe, im wcześniej się
      je zacznie upaństwawiać tym łatwiejszy w obsłudze obywatel będzie później :]
      • hugow chodzi o zabicie naszej wolnosci 31.12.07, 13:49
        IDIOTYZM!
        Twain powiedzial, ze zawsze sie staral aby szkola nie przeszkodzila
        mu w edukacji.
        Zwiekszanie wolnosci polega na zmniejszaniu ograniczen wolnosci i
        likwidacje zbednych obowiazkow. Partia liberalna za jaka chce
        uchodzic PO powinna zniesc obowiazek szkolny - ale znowu oszukali.

        Obowiazek szkolny, przedszkole, zlobek - sa szkodliwe i nalezy je
        jak najszybciej zniesc.
        Mam dzieci urodzone w 2003 i 2006.
        To z 2003 umie czytac, pisac, zna podstawy angielskiego.
        Szkola to zly pomysl. Dzieci uczymy sami - w przedszkolu, szkole
        tylko generowane sa patologie. Zle oplacani nauczyciele do swoich
        obowiazkow zaliczaja "pytanie przy tablicy" (niszczenie slabej
        psychiki naszych dzieci), sprawdzanie obecnosci i zadawanie i
        sprawdzanie zadan domowych. Ale to normalne skoro nauczycielom nie
        placimy - nie mamy prawa wymagac.

        Aby wymagac, trzeba placic.
        Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci
        sredniej krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16
        krotnosci dla dr hab, 20 krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25
        krotnosci dla profesora zwyczajnego.
        Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow /
        studentow na grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
        Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
        Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami
        najlepsi z najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu
        wzrosnie.

        Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek
        szkolny. Bon edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic
        decydowalby czy za ten bon chce 3 klasy podstawowki czy 3 lata
        studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np. sam).

        Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej
        krajowej za semestr.
    • alpepe co za głupota! 20.12.07, 08:14
      moja córka ma pięć lat, jest z października, gdybym się uparła, z racji tzw.
      dojrzałości szkolnej mogłabym pchnąć dziecko od przyszłego roku do szkoły, bo
      widać, że jest na tyle rozwinięta, ale po co? A tu przychodzi p. Hall i mówi, że
      dziecko urodzone w czerwcu wcześniej do szkoły, a październikowe jest za głupie,
      więc ma siedzieć w przedszkolu.
      PARANOJA
      Giertych wróć!
      • lambert77 bez przesady :) 20.12.07, 08:19
        alpe to że Hallowa narazie ma pomysły rodem z księżyca nie oznacza
        że należy ją zamienić na Człowieka-Konia mało złego zrobił??? Się
        baba do stanowiska dorwała i duma jak tu uprzyjemnić życie ludziom.
      • hugow nalezy zlikwidowac MEN wraz z jego personelem 31.12.07, 13:51
        Zwiekszanie wolnosci polega na zmniejszaniu ograniczen wolnosci i
        likwidacje zbednych obowiazkow. Partia liberalna za jaka chce
        uchodzic PO powinna zniesc obowiazek szkolny - ale znowu oszukali.

        Obowiazek szkolny, przedszkole, zlobek - sa szkodliwe i nalezy je
        jak najszybciej zniesc.
        Mam dzieci urodzone w 2003 i 2006.
        To z 2003 umie czytac, pisac, zna podstawy angielskiego.
        Szkola to zly pomysl. Dzieci uczymy sami - w przedszkolu, szkole
        tylko generowane sa patologie. Zle oplacani nauczyciele do swoich
        obowiazkow zaliczaja "pytanie przy tablicy" (niszczenie slabej
        psychiki naszych dzieci), sprawdzanie obecnosci i zadawanie i
        sprawdzanie zadan domowych. Ale to normalne skoro nauczycielom nie
        placimy - nie mamy prawa wymagac.

        Aby wymagac, trzeba placic.
        Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci
        sredniej krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16
        krotnosci dla dr hab, 20 krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25
        krotnosci dla profesora zwyczajnego.
        Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow /
        studentow na grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
        Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
        Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami
        najlepsi z najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu
        wzrosnie.

        Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek
        szkolny. Bon edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic
        decydowalby czy za ten bon chce 3 klasy podstawowki czy 3 lata
        studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np. sam).

        Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej
        krajowej za semestr.
    • milek20 Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 20.12.07, 08:32
      Uważam, że to szczyt głupoty, a przede wszystkim potwierdzenie tego,
      że p.Hall nie obchodzą dzieci. Przecież 6-latki na ogół nie są na
      tyle emocjonalnie dojrzałe aby poradzić sobie z tym całym wyścigiem
      szczurów, który zaczyna sie niestety coraz wcześniej. Nie mówiąc już
      o odbieraniu dzieciom zwykłego beztroskiego dzieciństwa.
      No to się p. Hall popisała!
      • matemily Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 21.12.07, 15:17
        Nie wyobrażam sobie, że 100% sześciolatków jest w stanie opanować
        materiał obecnie przewidziany dla siedmiolatków. Czy ktoś o tym
        pomyślał? Pewnie, że dużo mamy rozgarniętych dzieciaczków i widać
        tylko takie, marnujące swój potencjał, pani minister zna. Dla
        pozostałych dzieci niemożność sprostania wymogom szkolnym będzie
        klęską na starcie. Gdyby solidnie przebadać sześciolatki- ale kto za
        to zapłaci- i na podstawie tego je kwalifikować do wcześniejszej
        nauki, to może to miałoby sens???
    • piotr88 Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 20.12.07, 10:08
      Niech ta "pani" sama idzie do szkoły. Urwe łapy każdemu świrowi który będzie mieszał w życiu mojego dziecka.
      • pedror Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 20.12.07, 10:27
        Jasne. Najlepiej przedłużajcie beztroskie dzieciństwo Waszych dzieci do
        osiemnastego roku życia. A potem prosto na zmywak do Irlandii.
        • lambert77 przesadzasz 20.12.07, 11:01

        • doliwczyk Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 31.12.07, 10:35
          pedror napisał:

          > Jasne. Najlepiej przedłużajcie beztroskie dzieciństwo Waszych
          dzieci do
          > osiemnastego roku życia. A potem prosto na zmywak do Irlandii.
          a czy ktoś tu pisze, że chce posłać po 18 roku, proszę nie
          wyolbrzymiać...
          jakoś nie widzę żeby ktoś narzekał na posyłaniec od 7 roku życia
          akurat rok w przypadku dziecka to bardzo dużo
          a i do nauki, wychowywania nie tylko jest szkoła, a włąsciwie przede
          wszystkim rodzice, szkoła jest zaraz po nich

          PS. poroblemem jest nie tyle od kiedy posłać, ale czego i jak mają
          się te 6 uczyć, choodziłem do przedszkola, gdzie miałem elemnty
          pisania, czytania, nauki języka obcego... i nie narzkeam, bo bardzo
          to lubiałem, tak więc wszytrsko zależy od tego co, jak i ile...
          pozdrawiam
      • sikorka68 Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 20.12.07, 11:08
        piotr88 napisał:

        > Niech ta "pani" sama idzie do szkoły. Urwe łapy każdemu świrowi
        który będzie mi
        > eszał w życiu mojego dziecka.

        Politycy mieszają i w twoim życiu i będą mieszać w życiu twojego
        dziecka. Miekszasz w kraju, a nie na ziemi niczyjej...
    • gdabski Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 20.12.07, 14:02
      Szkoda, że tego nigdzie nie piszą, ale chcą przy tym przesunąć całą edukację o
      rok w dół. Maturę też, do 17/18 lat. I jakoś chyba nie dostrzegają konsekwencji
      tego wszystkiego.

      /Gdabski
    • lempickabis Biedne maluchy z wielkimi tornistrami... 20.12.07, 14:51
      Jeszcze mniejsze dzieci będą dźwigac kilogramy książek:(
    • kralik111 Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 20.12.07, 15:14
      sikorka68 napisała:

      > A ja myślałam, że wraz z odejściem Giertycha znikną paranoje w MEN.

      Nie rozumiesz problemu i to tworzy twoja paranoje, we wszystkich
      rozwinietych krajach swiata 5 letnie dzieci ida juz do szkoly, w
      niektorych zaczynaja edukacje w wieku 4 lat, swiat sie rowzija,
      dzisiejsze technologie wypieraja stare, jezeli chcesz dac swoim
      dzieciom rowne szanse na przyszlosc, skoncz ze swoja wlasna
      paranoja ;DDD
      • y-u-m-i Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 20.12.07, 15:31
        Świat się rozwija, ale pokaż mi kraj europejski w którym dzieci 6-letnie uczą się w jednym budynku z gimnazjalistami? (wiele podstawówek jest tylko umownie oddzielonych od gimnazjów).
        A w którym kraju dzieci uczą się na dwie zmiany?
        I w klasach po 30 osób?
        I noszą książki do szkół?
        I jeszcze sporo zastrzeżeń można by wymienić................

        Zmiany w edukacji są potrzebne, ale nie zaczynajmy jak zwykle od końca!!!

        Mam wrażenie, że pani minister nie wie jak już teraz wyglądają podstawówki, jak są przepełnione i nieprzyjazne dla dzieci!
      • lambert77 Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 21.12.07, 09:41
        taaaa :) no i chodzą do szkoły w wieku 5 lat :) a jako 18 latek
        ledwo liczą do 5 nie używajać palców u rąk i nóg nie mówiąc już o
        wskazaniu na mapie państw sąsiadujących :) Też mi dałeś dobry powód
        żeby dziecko straciło dzieciństwo. Rozwój rozwojem ale bez przesady.
      • jakw Tylko te szkoły "w rozwiniętych krajach" sa inne.. 02.02.08, 00:49
        Przy obecnym stanie szkolnictwa dzieci największą szansę mają na
        skrzywiony kręgosłup.
    • danuta49 Nie ma pieniędzy na normalne warunki nauki i place 20.12.07, 15:47
      nauczycieli w już istniejących szkolach dla już ucz(ilość uczniow w
      klasie, wyposażenie), a chcą do tego gnoju posylać przedszkolaków!!!
      Najpierw 25 osób w klasie max.i średnia krajowa dla kontraktowego, a
      potem mozna sobie zaczynać rewolucje!!!
    • st-dz A czy w przedszkolach nie ma edukacji.. 22.12.07, 14:04
      o ile mi wiadomo to już od trzech lat prowadzone są zjęcia
      • mot-ek Re: A czy w przedszkolach nie ma edukacji.. 02.01.08, 21:57
        No właśnie przedszkole jak zwykle "po macoszemu". Róbcie jak murzyni niezauważeni.
    • herrpazurek Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 23.12.07, 19:43
      ok "zerówek" nie będzie, a co z wiejskimi dziećmi które teraz przychodząc do
      zerówki często po raz pierwszy rysują malują śpiewają czy lepią z plasteliny jak
      one odnajdą się w owej rzeczywistości...
    • doliwczyk Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 31.12.07, 10:28
      sikorka68 napisała:

      > A ja myślałam, że wraz z odejściem Giertycha znikną paranoje w MEN.

      akurat Giertych był za tym żeby rodzice mieli wybór czy chcą
      wcześniej posłać dziecko czy nie, sam twierdził że on swoje posłałby
      później...

      rozumiem że z tym zdaniem Giertycha akurat byś się zgodziła i nie
      jest ono dla ciebie paranoją
    • hugow zlikwidowac MEN i obowiazek szkolny 31.12.07, 13:39
      Nie znikna - aby zniknely, nalezy zlikwidowac MEN

      Obowiazek szkolny, przedszkole, zlobek - sa szkodliwe i nalezy je
      jak najszybciej zniesc.
      Mam dzieci urodzone w 2003 i 2006.
      To z 2003 umie czytac, pisac, zna podstawy angielskiego.
      Szkola to zly pomysl. Dzieci uczymy sami - w przedszkolu, szkole
      tylko generowane sa patologie. Zle oplacani nauczyciele do swoich
      obowiazkow zaliczaja "pytanie przy tablicy" (niszczenie slabej
      psychiki naszych dzieci), sprawdzanie obecnosci i zadawanie i
      sprawdzanie zadan domowych. Ale to normalne skoro nauczycielom nie
      placimy - nie mamy prawa wymagac.

      Aby wymagac, trzeba placic.
      Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci
      sredniej krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16
      krotnosci dla dr hab, 20 krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25
      krotnosci dla profesora zwyczajnego.
      Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow /
      studentow na grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
      Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
      Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami
      najlepsi z najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu
      wzrosnie.

      Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek
      szkolny. Bon edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic
      decydowalby czy za ten bon chce 3 klasy podstawowki czy 3 lata
      studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np. sam).

      Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej
      krajowej za semestr.
      • jotka001 do hugow: 31.12.07, 19:35
        Weź człowieku wreszcie przestań po raz siedemdziesiąty pisać to
        samo! Komputer ci się zaciął czy nie umiesz wykasować tego, co raz
        napisałeś? To już nudne się zrobiło. Jak nie masz nic do
        powiedzenia, to chwilowo daj sobie spokój z występowaniem na forum.
        • jaagoda Re: do hugow: 02.01.08, 01:06
          NIe chce aby dzieci moje szly juz do szkoly w wieku 6 lat.
          Nawet jesli beda "super przygotowane". To jest jeszcze male dziecko a do szkoly
          jeszcze sie nachodzi. Zgadzam sie z "milek20".

          Pytanie - czy mozna cos zrobic jeszcze w tym temacie aby była nadal mozliwosc
          wyboru:szkola czy przedszkole dla 6-lakow? Może jakies pisma? Nie wiem, musimy
          może cośdzilac w tym kierunku
    • kriss_7 uważam, że decyzja o wysłaniu do zerówki 02.01.08, 09:30
      powinna należeć do nauczyciela prowadzącego dziecko w młodszych oddziałach
      przedszkolnych. Nikt inny, jak tylko on zna predyspozycje dziecka do nauczania
      szkolnego i jego dojrzałość szkolną. A więc nie zachcianka rodziców, tylko
      merytoryczna decyzja wspólna, uzgodniona i zaakceptowana.
    • mot-ek Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 02.01.08, 21:54
      Sądzę, iż wcześniejsze wejście do "wrzasków szkolnego korytarza" źle wpłynie na
      system nerwowy dziecka oraz jego psychikę. Przygotowanie dzieci do szkoły w
      warunkach ciepła przedszkolnego pozwala łatwiej pokonać bariery szkoły.
    • fidelka Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 06.01.08, 13:28
      Szkoda, że nikt z MEN-u nie wspomina o tym, że 5-latki w szkołach za
      granicą uczą się w oparciu o zupełnie inny program, umacniający
      dzieci w wierze we własne umiejętności, gdzie wiadomości
      wprowadzanie są stopniowo i dostosowanie do realnych możliwości
      dziecka!
      U nas najpierw wysyła się dzieci do szkoły o rok szybciej, (przy
      czym obecnie dziecko w zerówce ma w tornistrze 7 podręczników) bez
      odpowiednich podstaw programowych dla dzieci w tym wieku, a potem
      się pomyśli o stworzeniu nowej ścieżki edukacyjnej. Nasz program w 1
      klasie jest przeładowany wiadomościami, pracami domowymi, gdzie
      dzieci dowiadują się na każdym kroku czego nie umieją jeszcze, a
      nauczyciele pracują w grupach ok.30 osobowych.
      To jest prawdziwe "wyrównianie" szans edukacyjnych. Druga Irlandia.
      Nie wiem czy się śmiać czy płakać...
    • kondor95 Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 08.01.08, 11:32
      kto lubił zeruwke ja nie zbyt.a wy?
    • 77iwo Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 25.01.08, 21:20
      Ja myślałam jak większość z osób wypowiadających się na forum, moja Pani dyrektor wyprowadziła mnie z błędu :Zerówki będą, tylko w szkołach, do tej pory sześciolatki uczyły się w zerówkach przy szkolny lub w przedszkolach, ma się to zmienić, przedszkola mają być dla dzieci do 5 roku (będzie więcej miejsc w przedszkolach), a sześciolatki do zerówek w szkole.
      • monika9920 Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 26.01.08, 23:10
        to bede zerowki obowiazkowe i w szkolach... i nie mam nic przeciwko
        obowiazkowi szkolnemu od 6 roku zycia,

        tylko, ze np. w Warszawie pod jedna podstawowoke podlegaja srednio 4
        przedszkola - czyli 4 grupy szesciolatkow po 25 dzieci.

        Wskazcie mi szkole, ktora jest przygotowana do przyjecia ( a w
        warszawie ma sie tak stac juz od wrzesnia 2008) dodatkowa setke
        dzieci (a wlasciwie wiecej,bo rowniez dzieci, ktore nie chodzily do
        przedszkoli) i stworzyc im warunki odpowiednie dla edukacji 5-6
        latkow (bo dzieci z konca roku maja de facto we wrzesniu 5 lat).

        Definitywnie taka zerowka powinna posiadac (tak jak w szkolach na
        zachodzie) osobne wejscie do szkoly, osobne sale zupelnie inaczej
        wyposazone niz te typowo szkolne - tu nauka przebywa jeszcze
        czesciowo na dywanie, osobne szatnie, toalety, stolowke, swietlice
        ogrodek.... itd...)Rozumiem, ze szkoly sie po prostu rozrosna w
        magiczny sposob ?
        A moze trzeba bedzie wprowadzic system dwuzmianowy ?

        Inna sprawa : przedszkola dzialaja w systemie 11 miesiecznym , przy
        czym maja dyzury w wakacje, zas szkoly w systemie szkolnym, czyli
        ferie, wakacje i mnostwo dodatkowych dni wolnych (np. 23 grudnia - 2
        stycznia) kiedy szkola jest zamknieta na glucho i nie ma nawet
        zadnego dyzury swietlicy. 7-8 latki moga skorzystac z akcji zima w
        miescie itp., moga juz wyjezdzac na kolonie... a co w tych dniach
        zrobic z 5-6 latkiem ?

        Nagle kluby osiedlowe i inne instytucje kulturalne sie rozrosna i
        przebranzowia, zeby moc zapewnic opieke takim maluchom ? czy rodzice
        maja zrezygnowac z pracy ?

        Jest duzo pytan i wydaje mi sie, ze najpierw trzeba stworzyc
        odpowiednie warunki a potem wprowadzac zmiany a u nas idzie to
        kompletnie odwrotnie.
        • jakw Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 02.02.08, 00:55
          A jak jeszcze dodamy do tego program dla obecnych 7-latków =>
          podręczniki dla dzisiejszej I klasy to wyjdzie parę ładnych kg ...:-(
    • marabut123 jeśli dziecko urodzone w 2003r. umie czytać i 04.02.08, 17:44
      pisać, o czym zawiadamia jedna z mam to znaczy że ma matkę która nie
      pracuje i ma czas go uczyć i potrafi i chce i lubi i stać ją na to.
      Większość dzieci nie ma takiego szczęścia.
      Sprzedawczyni z supermarketu wraca z roboty o 23:00 i musi wyprać,
      ugotować na następny dzień obiad itp. itd.
      Musi polegać na szkole, przynajmniej częściowo.
      A czy ta mama czterolatka umiejącego czytać nauczy go też przebiegu
      zmienności funkcji, reakcji otrzymywania soli, obiczania oporów
      elektrycznych, czy programowania?
      Mając czas, kasę i zapał każdy nauczy swoje dziecko czytać, ale co
      potem. Teorie zastąpienia nauki szkolnej domową, czy korespondencyjo-
      eksternistyczną są bzdurne na dłuższą metę.
      W USA przerobiono już chyba wszystko co w edukacji da się wymyślić i
      co - NIC - peWną i doskonale płatną pracę ma nadal ABSOLWENT
      HARWARDU.
      • ada16 Re: jeśli dziecko urodzone w 2003r. umie czytać i 18.02.08, 14:46
        Pani Hall zamierza upchać w klasach I - 3 roczniki w ciągu dwóch lat?
        urodzeni w 2002,2003, 2004 mają rozpocząć edukację w latach 2008 i
        2009.
        To szkoły chyba pękną w szwach, a tym dzieciom współczuję - nagle
        powstanie wyż demograficzny ( cięzko będzie do zerówki, do liceum,
        na studia)
    • gobi03 kolejny księżycowy minister 26.02.08, 16:30
      Obniżenie wieku rozpoczęcia nauki nie jest
      sposobem na wyrównanie szans edukacyjnych.
      Te szanse można _zbliżyć_ dając wszystkim
      dzieciom szeroki dostęp do różnorodnych
      źródeł wiedzy i kultury, a to można osiągnąć
      tylko rozdając wszystkim dzieciom laptopy
      takie jak XO albo EeePC i oprogramowanie
      _za_darmo_.
      Potrzebne są wielkie zmiany w systemie szkolnictwa,
      ale kolejny księżycowy minister
      (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=31280644&v=2&s=0)
      nie wie najprostszych rzeczy.
      Szkoła źle uczy bo ma źle ustawione cele nauczania.
      A co do wczesnego rozpoczynania nauki, to sztandarowym
      przykładem jest tu brytyjskie szkolnictwo - wcale nie
      cierpiące na brak funduszy - gdzie po sprinterskim
      starcie dzieci wkrótce wyhamowują i ustawiają się
      na końcu międzynarodowych rankingów.

      Kolejny raz zobaczymy, jak wiele trzeba zmienić,
      żeby wszystko pozostało tak samo.
    • e-ftalo Re: Wcześniej do szkoły, koniec zerówek 27.02.08, 16:53
      Co za różnica czy poślemy 6 ,7 -latka czy 5 -latka do szkoły?
      T o powinno być dorobwolne a nie wciskać kity,o jakiś teoriach ,którę miałyby
      ograniczyć dostęp do szkoły dzieciom z różnicą wieku 1 rok czy 2 lata.

      Każde dziecko jest inne i jhak rodzic chce posłać 5 latka do 1 klasy to powinien
      mieć możliwość.Nie liczyć na łaskę specyjalistuff zwanych psychologami którzy
      dopuszczą lub nie dziecko.To rodzic najlepiej wie co dziecko może a co nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka