Erasmusi zdobywają Europę

08.05.09, 20:56
do tej panny z Vigo - niech sie zorientuje, bo galicyjski tez jest oficjalnym
jezykiem w Galicji, wiec trzeba bylo byc przygotowanym na taki wlasnie jezyk
wykladowy.
    • guzdzig Re: Erasmusi zdobywają Europę 08.05.09, 22:57
      to myslicie ze jadac do barcelony bede sie musial uczyc po katalonsku ? i w
      ogole jak jest z angielskim w hiszpanii, istnieje nauczanie po angielsku w
      hiszpanii?
      • testman Re: Erasmusi zdobywają Europę 20.06.09, 18:56
        zależy na jakim uniwersytecie chcesz studiować. ale ogólnie duża
        szansa na trafienie na zajęcia po katalońsku.

        uczeniu po angielsku właściwie nie istnieje. dogadywanie po angielsku
        te raczej nie.
    • serserser Erasmusi zdobywają Europę 13.05.09, 01:03
      Pan Jacek Maj to k00rewstwo pierwszego sortu. Nie będzie on jak inne
      prostactwo z Polski pracował fizycznie w Wielkiej Brytanii, on
      zakomunikuje swój status bogatych rodziców, dorabiając fizycznie w
      Danii! I jeszcze napisze o tym w Gazecie, o!

      W ogóle te wszystkie Erazmusy, to p12deczki, które nie będą się
      uczyć czegoś praktycznego, co można zrobić w kraju na dobrych
      uczelniach i własnym wysiłkiem, tylko podstawowo w CV muszą mieć
      zagraniczną uczelnię, żeby pokazać przyszłym pracodawcom swoje
      ślachectwo i opowiadać o wrażeniach, na których innych nie stać.
      • teawithmilk Re: Erasmusi zdobywają Europę 21.06.09, 19:49
        Zazdrościsz???
        • testman Re: Erasmusi zdobywają Europę 22.06.09, 11:36
          pomijając ton wypowiedzi powyżej (trudnej do zrozumienia swoją
          drogą), to ja (= filolog angielski) też mam pewien problem z
          wyjazdami erazmusowymi i uważam, że powinny być znacznie trudniejsze
          do uzyskania.

          przede wszystkim zgodę na wyjazd powinny otrzymawać osoby znające
          język wykładowy na poziomie minimum C1 - tylko na tym poziomie da
          się na poważnie studiować. a przecież program erazmus jest zaliczany
          jako normalny semestr/rok studiów w Polsce.

          • alicja.t3 Re: Erasmusi zdobywają Europę 04.09.09, 01:15
            Otoz, niekoniecznie. Owszem, dzieki punktom ETCS rozlicza sie takie zajecia, ale
            po pierwsze: egzaminy obowiazkowe rzeba zdac w Polsce, nawet jesli sie bylo na
            erasmusie (niekiedy przepisuja oceny, niekiedy piluja osro - zalezy od
            kierunku). Poza tym, wielokrotnie spotkalam sie z tym u moich znajomych, ze
            jesli np. we Francji zajecia byly punktowane a 9 pkt (u mnie na uniwersytecie
            max za zajecia to 4 punkty), to rowniez dobrze w Polsce moglyby byc zaliczone
            jako 1 pkt.
            Przyklad: we Francji chodzilam na laboratorium z X i zdalam egzamin - lacznie
            mam 9 pkt. Niestety w Polsce ten sam przedmiot X jest tylko uzupelnieniem
            programu i wykladem, konczacym sie "zal" - za 1 pkt. Jesli koordynator jest nie
            teges - wpisze 1 pkt zamiast 9, i student ma problem. Opisywana sytuacja miala
            miejsce naprawde.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja